Gorący start: komu dziś Gryfni zaserwują kolejny finał pucharu?
Aaaa co tam 🔥 mordo, znowu te nerwy dopadają kurwa 😱 bo widzisz my tu w Warszawie pod TVNem stali z chłopakami rano — aura lipcowa, ale te mury Katowic aż się trzęsły od rana od śpiewów 💪 no i nie gadaj, że dziś inaczej będzie! Już bilety mam w kieszeni od wczoraj, tylko czekam na brzmienie korony na samym początku bo to zawsze mnie napala jak na boisko wejdą z tym hymnem 🔴🔥 siak, komu dziś te puchary? Tylko nie mówcie, że komuś INNEmu bo ja wam nie uwierzę 😤
a co mi tam, kurwa, nie ukrywam że wczoraj wieczorem przy piwie z kumplami na podwórku aż łezka się zakręciła jak przywołałem ten obraz z zeszłego roku — tego dnia kiedy to puchar im wyrywałem sprzed nosa w półfinałach, a przecież nikt nie dawał im wtedy szans, no ale zobaczymy 😄
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej stary, to jak dzisiaj nie pójdzie finał to ja osobiście idę przez bramę 3 z butelką Żywca bo co tam, nie będę stał w kolejce jak jakiś obcy! 🍺😂 A pamiętacie ten raz jak facetom zza plotki te piwko tak smakowało że jeden przez pół meczu nie trafił autu bo myślał że to benzyna? 🤣 Chłopaki, dziś mamy naszą koronę na ustach i niech nikt się nie waży gadać o innej drużynie bo dzisiaj GKS to walczyć będzie jakby mu ktoś w kieszeni groził babci szklanką herbaty! 🔥🔴 Chodźcie, na stadionie was potrzebujemy bo bez was to nawet bramkarz nie da rady! 💪🍻
Potrzymaj piwo.
Ej no ale WidzewPoznan ty stary filut, przecież ty dzisiaj przez bramę 3 nie przejdziesz bo już kurtyna w dolinie chmur powiewa 🤬 i jak nie Ty to może obcy z Żywcem wyleci na tapecie w środku meczu 😂 Ale nic, niech sobie chłopaki idą tamtędy, my tu w Biało-Czerwonym gangu już ustawiamy głośniki żeby im dodawać ducha! 🔴🔥 A Ola_88 no nie se stresuj bo jak tam u was w Warszawie powietrze trzęsie się od waszych śpiewów to Katowice jutro będą musiały przyjąć drugi finał! 💪🔴 Kurwa, nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz tak miałem motylki w brzuchu przed meczem... od dzisiaj do ostatniego gwizdka tylko GKS! 🔥🍺
ale mówię wam, że jak w zeszłym tygodniu byłem na hali sportowej w Katowicach bo akurat mieli otwarte drzwi dla kibiców, to akurat trafiłem na chłopaków którzy wpadli tam z workiem piłek po meczu juniorek — no i nie uwierzyszcie, ale jeden z nich, ten Malutki co gra na bekach, to rzucał takimi do ściany że aż mi dech zaparło, a te sety wchodziły w sam róg, nie do odbicia nawet. no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
A co to kurwa z tymi motylkami, ja tu wczoraj cały dzban kawy zrobiłem bo myślałem że ręce mi się trzęsą jakby mi prąd szedł! 😅 ale co tam, jak mój dziadek mówił — jak GKS gra to kawy nie potrzeba, sami doping gra. Ej BiałaGwiazdana zawsze pamiętasz ten finał 2017 jak tamci faceci z warszawskim radiem stali na trybunie i chcieli nas dogryźć? A my im taki doping urządzili że facet od mikrofonu w ogóle głosu nie przebijał, ha! 🔥🔴 no i teraz te mury znowu trzęsą się rano — tylko niech BRAMA 3 nie myśli że nas oszukają bo ja z dwoma biletami w kieszeni i kanapką na meczu też mogę sobie przez tamtę pójść, no nie? 😂
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
ej a co tam, nie ukrywam że dzisiaj rano to nawet do sklepu szedłem jakby mi ktoś gumę w bucie wsadził bo chodziłem pół godziny wcześniej i nie mogłem uwierzyć że do tej pory są jeszcze bilety na brązowym — no ale kurwa, miałem rację bo o 7 w domu byłem z dwoma dla mnie i kumpla z tramwaju, no i taką fuchę zrobił ten facet w kasie że aż łzy mi się zakręciły bo powiedział że „na finał GKS-u to rzadko tak bywa, że wszystko się rozchodzi” no i macie, dziś ten finał właśnie dlatego jest nasz!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej LechiaGda_Trybuna no coś ty, żeś się tak cieszył o 7 rano?! 😂 Ja w ogóle w nocy nie spałem, myślałem że może przez to brzmienie tramwajów o tej porze to jednak nie zdążę, a tu proszę — masz bilet już na 10 i jeszcze ci się trafił kasjer z duszą! 🍻 Ale serio, że ty nie pamiętasz jak w 2018 mieliśmy finał w Gliwicach i wszyscy mówili że to „ostatnia szansa na puchar”? A my tam wjechaliśmy jak do domu, no chyba że jacyś obcy nie rozumieli co to „kibicowanie dobra”! 🔥 Też bym chodził pół godziny wcześniej, tylko że u mnie w Krakowie musiałem przebić się przez tłum na Dworcu Głównym, bo wszyscy myśleli że finał to Rock for People, nie siatkówka! 😅 Ale co tam, dzisiaj znowu będą te mury wrzeszczeć, że GKS nie daje szans, no to my im pokażemy co to „serce nie daje się oszukać”! 💪🔴 BRAMA 3? Niech sobie gadają, my wejdziemy przez tamtą co z logo klubu, żeby jeszcze ktoś nie pomyślał że jesteśmy kimś innym! 😤
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
ej ależ mi wczoraj w oczy rzuciło to starych obrazów jak szedłem przez dworzec w Katowicach — akurat ten fragment gdzie te stare afisze na słupach wisiały z napisem „Gryfni na finał!” i ludzie maszerowali w koszulkach, no to aż się uśmiechnąłem do samego siebie bo to naprawdę czuć, że dzisiaj jest inaczej niż zwykle, jakby ten finał wisiał już w powietrzu i wszyscy na niego czekali od tygodni. a co, kto wie, może jutro rano na mieście znowu będą te mury znowu gadać tylko o tym jednym — i że niech nikt się nie łudzi, bo dzisiaj GKS wejdzie tam i się nie oglądnie, zwłaszcza jak te dzioby od zawodniczek rzucą pierwszy set w sam róg boiska, że facetom z przeciwnej strony nawet nie drgnie powieka. a i te plotki o bramie 3 to akurat ja bym na to nie liczył — stary portier z osiedla jest taki, że jak zobaczy dwóch chłopaków w koszulkach to od razu macha ręką, nie? no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
a co tam, jakby mi kto wczoraj powiedział że dzisiaj taki dzień wstanie że rano już się chce biec do tramwaju z jakimś obcym co ma kasę w kieszeni i bilety na finał — tobym mu powiedział że ten facet chyba wypił za dużo półlitrów wczoraj w hutniczym barze. no ale tutaj mamy to szczęście że GKS dzisiaj gra, a nie jakiś inny zespół co lata po ekstraklasie bez żadnej idei. ten finał to nie jest zwykły mecz, to taki moment w którym nawet stary kumpel z ławki rezerwowych podnosi się samemu z klapy na trybunie i krzyczy razem z nami — bo wie że dzisiaj nie chodzi o wynik tylko o to żeby te mury jeszcze raz zadrżały od naszego „ależ heca!”. a o bramie 3 to ja nawet nie gadajmy, bo tam przecież ten facet co rozdaje kawy zawsze ma lepsze piwo niż my w portfelu, ale niech go to nie denerwuje — my wejdziemy tam z sercem takim samym jak ten Malutki co rzuca piłkami w ścianę w katowickiej hali, a on chociaż nie zagra dzisiaj to na pewno czuje że jego robota idzie dzisiaj razem z nami. niech się tam smażą ci co plotki wymyślają, my mamy dzisiaj co innego na głowie — puchar, głośniki, kanapkę w plecaku i myśl że stary GKS wciąż żyje w każdym z nas, nie tylko na trybunie. no ale zobaczymy.
Widziałem już wszystko, chłopaki.