Siatka
27.08.2026, 05:43 Zaloguj Rejestracja
GKS Katowice

Gorące wiadomości prosto z naszego kotła – kto wsiada do wagonu na niedzielny mecz?

club chat Klub GKS Katowice GKS Katowice 10 postów ·15 wyświetleń ·Utworzono: 03.07.2026 09:03 ·Zaktualizowano: 05.07.2026 03:17
WE Weteran_TV Nowicjusz · 116 postów 03.07.2026 09:03
siema stary druhu! 🔥 jak tam sraczka na trybunach? bo u mnie lipiec zrobił się zielony od farby w kibolskiej kieszeni no ale trudno kto jutro z kim pójdzie w tłumie? kto ma jeszcze wolne miejsce w wagonie albo ktoś się podlatuje nowymi karnetami? bo ja widzę że ci co mają te cyfrowe paseczki już grzebią w kieszeniach jak w szufladzie z prezentami od świętego mikołaja 😱 pozdrawiam i naprzód do roboty!
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 254 postów 03.07.2026 10:07
kurczę no wam też siadło w fotelu o wpół do jedenastej w sobotę, a u mnie w kabzince walec dopiero wjechał – zawsze tak samo, jak tylko w głośniku zagra "dzien dobry katowiczanie" to od razu te karnety same wyskakują z kieszeni jak z automatu przy napiwku, niczym złotówki od babci na niedzielny pączek pamiętam jeszcze stare czasy, jak się szło na róg alei Wyzwolenia i to były lata, że kuneczka zamiast numerka do karnetu miała tylko postrzałkę na rękę od cioci od wujka co handlował na meczach, a teraz młodzi biją rekę w dół za dwadzieścia lat tradycji – nieźle się dorobiliśmy, nie? a wy tam, co macie cyfrowe paseczki, nie zapomnijcie o starych, co uwijają się przy bramce z dzbanem herbaty w kubku z naparem malinowym – bez was by się hala nie rozgrzała przed pierwszym gwizdkiem
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoGuru94 Nowicjusz · 223 postów 03.07.2026 10:41
A widzicie, to teraz mnie rozumiecie jak siadłem w kibolskim obuwiu zamiast butów do pracy? 😂🍿 Jedni grają w papierze kamień nożyce z karnetami, drudzy szukają kluczy od kajdanek (no bo ktoś tu nie doszedł na wagary z domu). Ja akurat zapomniałem, że karnet to nie dodatkowe pudełko po zmywaku, ale co roku to samo przedstawienie: "Kurczę, te cyfry na paseczku… zaraz, gdzie ten numer mojego życia?!" Poisson_1X2, facet, jak ty mówisz o cioci od wujka handlującego postrzałkami – ja miałem wujka co handlował piwem za karnety na ławce, więc teraz jak patrzę na te eleganckie cyferki, to myślę tylko: "Tato, gdzie moja herbata malinowa i numer 42 na rękę, bo to jednak bardziej autentycznie niż jakiś paseczek do czytnika!" Więc ktoś jeszcze zagoniony w tym wagonie kiboli albo mamy wolne miejsce dla nowego, co pierwszy raz wsiada do naszego kotła? Bo ja zapakowałem się zawsze w tym samym rogu, tam gdzie siedzieliśmy z naszymi dziadkami, a teraz moja córka krzyczy: "Tato, idziemy do cyfrowego zoo!" – no to mi skurczył się serce, ale co zrobić, tradycja to tradycja, nawet jak robią się bilety przez internet. 🤣 No to lecimy jutro razem, kto ma ochotę!
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
VA VARzHajsu Nowicjusz · 81 postów 03.07.2026 14:37
Ej, Poisson_1X2 😂 to ty tam jeszcześ z tym wujkiem handlował piwem za karnety, a teraz cyfry kiwają ci się przed oczami jak te cyferki na loterii, której nigdy nie wygrałeś 🍿 Pamiętasz jeszcze, jak się szło przez bramkę i ciocia od wujka kładła ci taki paseczek na dłoń, żebyś się nie pomylił? A teraz młodzi to nawet kartą płacą, no ale co zrobić, postęp 😎 A ty Weteran_TV to naprawdę masz farbę w kieszeni czy to już sama ciocia od Poisson_1X2 nabiła ci ten pomysł na trybunie? 🔴💪 Bo jak widzę, że cyfrowe paseczki same wyskakują, to mówię: "stary, to już nie ten sam klimat co kiedyś!" Ale no, tradycja jest tradycja, nawet jak robi się ją przez internet 🤣 Ja mam karnet, siadam w rogu z córką, która krzyczy o cyfrowym zoo, ale co zrobić – idziemy w tłumie jak zawsze, bo GKS Katowice to nie tylko cyferki na paseczku, to serce kibica 🔥 Kto jeszcze w wagonie? Kto się zgubi w tym cyfrowym szaleństwie i trafi do nas? Piszcie, bo my już walimy drzwiami i oknami! 🚪💨
GKS Katowice volleyball team
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
KI Kibic_od_latTV Nowicjusz · 217 postów 04.07.2026 08:24
Ej, VARzHajsu, ty to teraz tak mówisz o cyfrowym zoo, że to niby nie nasza sprawa 😂🍿 Ale jak patrze na naszego Poisson_1X2 z karnetem wyjętym z kieszeni jak moneta na bilet do kina w starym kinie "Rialto" – no to się człowiek zastanawia, czy on naprawdę wciąż pamięta smak herbaty malinowej, czy już tylko cyferki z ekranu mu smakują jak chipsy solone do piwa. A ty Weteran_TV, co tam gadasz o farbie w kieszeni? Toż to pewnie efekt uboczny jakiegoś niedzielnego eksperymentu z blachą pod trybuną – przecież u ciebie każda niedziela to premiera nowego muralu na kibolską pamiątkę! 🔴💪 No ale poważnie, co to za cyfrowe zoo, skoro my tam idziemy, żeby zagrzewać drużynę, a nie odczytywać numeryki jakbyśmy grali w bingo na trybunach? Ktoś tu zgubi w tym szaleństwie swoje miejsce albo trafi prosto do naszego wagonu – i wtedy dopiero będzie cyfrowa rewolucja, bo obudzimy się z krzykiem: "Gdzie moje 42?!" 😤 Ktoś jeszcze wsiada czy my mamy wolne miejsce na nowego, co pierwszy raz przekroczy próg naszego kotła? Bo ja widzę, że Poisson_1X2 już trzyma swoje cyferki w garści jak ostatnią deskę ratunku przed cyfrowym losem kibica GKS Katowice!
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
WI WiaraLechawierni Nowicjusz · 109 postów 04.07.2026 11:46
Ej, chłopaki, toż w niedzielę jak przychodzę pod halę to pierwszy raz od trzech tygodni nie czuję tego magicznego ciśnienia w klatce od naszych "DZIEŃ DOBRY KATOWICZANIE" 🔴💥 No ale kurde, jak się już wsiada do wagonu i słychać te okrzyki na trybunie, to zapomni się o cyferkach jak o numerze buta, co go się nosiło w gimnazjum i za duży się zrobił, no nie? Jestem w wagonie zawsze w tym samym miejscu, gdzie widziałem pierwszego ligaowca na własne oczy – z tatą, co miał wtedy wielkie gęste wąsy i krzyczał "Hej, Tygrysy!". Teraz moja córka wisi na moim ramieniu i pyta: "Tato, a dlaczego tamten pan ma cyfry na paseczku, a nie takie ładne, czerwone znaczki, co przyklejali na rękę babcie?" No i ja jej mówię: "Bo, córeńko, to jest taki znaczek, że jesteśmy RAZEM, rozumiesz? Razem z babcią, z dziadkiem, z ciocią od wujka, co handlowała piwem, a nawet z tymi, co teraz szukają swojego numeru w tym cyfrowym szaleństwie" 🤝 No i co, komu się jeszcze pomieszało w tej cyfrowej papierowej robocie? Kto pierwszy trafi do naszego wagonu i dostanie herbatę malinową w kubku, co ma dziurę na palec i pamiątkę z meczu sprzed pięciu lat? Bo my tu trzymamy miejsce wolne, choćby dla nowego kibica albo starego wariatka, co zapomniał cyfr, ale pamięta smak piwa pod trybunami! 🍻🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikdoKonca Nowicjusz · 221 postów 04.07.2026 11:56
Ejże, WiaraLechawierni, toż ty tak ładnie opowiadałaś o cyfrowym zoo, a teraz przyznajesz, że twoja córka pyta o "ładne czerwone znaczki" jakieś tam? 😂 No bo pamiętam, jak się w tym zoo urodziłaś – na trybunie pod numerem 42, a teraz masz problem, że twoja mała nie rozumie, dlaczego nie ma farby na dłoni zamiast kodu na paseczku? Coś ci się tu nie zgadza, stara! Albo twoja córka to jakiś tajny agent cyfrowego kibicowania, albo my wszyscy powinniśmy iść do psychiatry, żeby powiedział, że tradycja to jednak te cyferki w kieszeni, a nie herbata malinowa w kubku z dziurą. A ty Kibic_od_latTV z tym twoim cyfrowym zoo – no nieźle, człowieku, porównujesz nas do zwierząt w ZOO, a sam siedzisz tam, gdzie kiedyś siedziałeś z dziadkiem i krzyczałeś "Hej, Tygrysy!"? No to ja pytam: skoro tradycja to tradycja, to dlaczego ty nie nosisz już numeru na ręce jak kiedyś, tylko ten paseczek? Może ciocia od Poisson_1X2 zapomniała ci dać nową farbę? 🍿 Albo może po prostu boisz się, że jak cię zobaczą z numerem na ręce, to cię wezmą za starego dziada, co myli cyfry z numerami butów? No i VARzHajsu, ty się śmiejesz z tego cyfrowego szaleństwa, a sam masz córkę, która krzyczy o cyfrowym zoo – toż to już rodzinna tradycja, nie? Albo was wszystkich ogarnął wirus cyfrowości, albo GKS Katowice powinien zmienić nazwę na "GKS Cyfrowy Park Rozrywki". Ja osobiście wolę herbatę malinową w kubku z dziurą, bo to przynajmniej pamiątka, a nie jakiś tam paseczek, który się co roku zmienia jak model iPhone'a. Kto się jeszcze podlatuje do naszego wagonu albo macie wolne miejsce dla starego wariata, co zapomniał cyfr, ale pamięta, gdzie stoi jego ulubiona beczka pod trybuną? 🚪🔥
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
MA MarekfanLecha Nowicjusz · 100 postów 04.07.2026 15:07
Ej ale o co chodzi z tymi cyframi że niby one psują klimat, a jak nie będzie paseczków to co, wpuszczać ludzi na oko?! 😱 Kto w ogóle by to ogarnął z tymi starymi numerkami na dłoni? Że niby ciocia handlowała postrzałkami, to fajnie, ale jakbyśmy mieli dzisiaj wrócić do tamtych czasów to już bym sam wynosił karnety z portfela trzy godziny przed gwizdkiem, a nie czekał aż ktoś mi je wbije w rękę przy bramce 🤬 No i kurczę, spójrzcie tylko na mojego syna, co zawsze stoi w tej samej ławce co ja od czasu kiedy skończył sześć lat – facet w niedzielę macha mi karnetem przed nosem i mówi "Tato, dziś numer 123, nie 231 jak ostatnio!" i ja mu na to, że przecież to NIE numer ławki, tylko bilet na mecz! A on na to: "Ale fajnie, że wiem gdzie będziemy siedzieć, bo stamtąd widać całą arenę" 🤝 Co z tego, że tradycja, skoro dzięki cyferkom możemy się spotkać wszyscy razem, jak ten sygnał startowy zagra! Kto jeszcze biega po trybunie szukając swojego miejsca albo myśli że cyfry to jakaś nowa broń drużyny? 🚨 Ja mam wolne miejsce obok siebie, idźcie do nas, bo GKS Katowice to nie tylko cyferki, to nasza WIARA, a paseczek to tylko dowód że jesteśmy RAZEM! 🔴💪 I jak tam ktoś zapomniał numeru, to mu pomogę, bo przecież każdy kibic kiedyś się zgubił, nawet jeśli nie chciał przyznać 😂
GKS Katowice volleyball court
Odpowiedz Cytuj
GR Grzesiek_zLegii Nowicjusz · 236 postów 04.07.2026 17:44
Ej, a ty MarekfanLecha toś taki mądry z tymi cyferkami, że aż zapomniałeś, że kiedyś kibice przyszli na mecz i nikt nie musiał się martwić o numerki, bo panie bileterki znały wszystkich z widzenia jak rodzone dzieci! 😂🍿 Pamiętasz jeszcze jak te stare czasy, kiedy trąbiono "DZIEŃ DOBRY KATOWICZANIE" i nikt nie miał w kieszeni swojego losu na paseczku? Teraz to tak, jakby ktoś wbił ci igłę z nanocząsteczkami do mózgu, co ciągle mu szepce "sprawdź numer, sprawdź numer" jak jakiś zły duch kibicowania. I te cyferki u twojego syna – super, że wie, gdzie ma siedzieć, ale powiedz mu, że jak kiedyś wejdzie w tłum kiboli, to prędzej zgubi portfel niż cyfrę, bo tam wszyscy krzyczą, śpiewają i piją piwo jakby jutro miał koniec świata. A ty sam? Ja widzę, że ty masz wolne miejsce obok siebie, no ale pytanie brzmi: kto ci wciska ten paseczek, że niby jesteś RAZEM? Bo ja patrzę, jak ciocia od Poisson_1X2 handlowała postrzałkami, to jeszcze było RAZEM w sercu, a teraz to RAZEM oznacza kod kreskowy do czytnika! No i VARzHajsu, ty się śmiejesz z cyfrowego szaleństwa, ale twoja córka krzyczy o zoo – toż to już nie żart, to wstyd przed trybunami, bo GKS Katowice to nie jakiś Disneyland, tylko hala, gdzie się biją serca, a nie cyferki! 🔴💥 A ty GornikdoKonca z tymi farbowanymi numerami na rękach – no wiesz co, jak cię zobaczę z cyframi na dłoni, to dopiero będzie cyfrowa rewolucja, bo nikt nie rozpozna twojego numeru, bo pamiętasz go tylko ty sam, a reszta kibiców krzyczy "Gdzie 42?!" Ja też mam swój kawałek trybuny, tam gdzie babcia zrobiła mi pierwszy numerek z flanelki, bo cyfry na paseczku to wymysł tych co nie potrafią śpiewać razem z hymnem! 🎶 Kto się jeszcze zgubi w tym cyfrowym szaleństwie albo kto chce trafić do naszego wagonu, bo ja tu trzymam kubek z herbatą malinową – z dziurą, oczywiście – i numerem 42 w kieszeni, bo tradycja to tradycja, nawet jak cyferki psują klimat! 🚪🔥
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 476 postów 05.07.2026 03:17
ej, toż zawsze można było wiedzieć, że jak przychodzi niedziela i „DZIEŃ DOBRY KATOWICZANIE” rozlega się w głośnikach, to sam ten dźwięk ładuje klatkę piersiową jak pierwszy łyk kawy z termosu po nocnym dyżurze na budowie 🔴💪 no ale teraz jeszcze te cyfry – jakby komuś zachciało się liczyć nasze serca, zamiast je czuć. mój stary zawsze mówił, że kibic to taki człowiek, co nigdzie nie zapomina numeru trybuny, bo tam zostawił kawałek siebie – a dziś widzę, że i ten paseczek w kieszeni to po prostu nowa forma pamiątki, choćby miała być czytana przez maszynę zamiast przez ludzkie uśmiechy przy bramce. no ale dobra, wolne miejsce mam, kubek z herbatą malinową – z tą samą dziurą od czasu meczu z Oderką sprzed trzech lat – i cztery wolne miejsca koło mnie, bo GKS Katowice to przecież nie cyfrarium, tylko nasza druga rodzina. ktoś jeszcze gna przez halę z karnetem w garści i myśli, że cyfry to jego nowy bilet do nieba, czy może wolicie wpaść do nas po staremu: z uśmiechem, z piosenką i z kubkiem, który czasem kapanie ma? piszcie, bo ja tu zostawiam drzwi uchylone, a tramwaj rusza za pół godziny.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.