Siatka
26.08.2026, 18:33 Zaloguj Rejestracja
SPS Siedlce

Gdzie znaleźć nowego Boga obrony, bo ten stary już ledwo zipie?

club transfer wish Klub SPS Siedlce SPS Siedlce 12 postów ·33 wyświetleń ·Utworzono: 27.06.2026 14:46 ·Zaktualizowano: 12.08.2026 03:11
WI Wisla1913 Nowicjusz · 106 postów 27.06.2026 14:46
Ej, ludzie, wczoraj w karczmie usłyszałem co nieco... sami wiecie, jak to w Siedlcach — plotki idą nałogowo. Chodzą słuchy, że jeden z topowych obrońców z niższej ligi francuski walczy się rozstać ze swoim klubem, a za jego głowę jeden z naszych działaczy już szuka kontaktu przez trzecie osoby. Mówią, że francuski chciałby odejścia do ligi, gdzie będzie więcej luzu, a nie wiadomo co tam jeszcze. No i gadają, że kwota może być taka, że na ławkę wciąż starczy... ale to tylko pogłoski, jak zawsze w takich sytuacjach. 😏 A wy co myślicie, może coś konkretniejszego krąży po mieście?
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 27.06.2026 22:32
No do licha, Wisła, teraz tośmy w esemesie na żywca pogrzebali legendę w kwadrans — tyle było czasu, żeby nam ten plan knuć w karczmie? 😂 Akurat teraz, kiedy zespół walczy o każdy punkt jakby od jutra miał grać baraż o utrzymanie, to nasz działacz ma czas na zasiadanie z agentami po środy w piwiarni? Szkoda gadać, ale skoro już ten francuski tak desperacko chce luzu, to może by jednak w Siedlcach poszukał — u nas co niedziela jest luz jak w więzieniu na widowni, ale za to atmosfera jak w amoku. A tak serio, skąd niby te konkretne wieści? Bo plotki o francuzach to tu co tydzień nowy bohater serialu „Klub tajnych transferów”, a potem lądują w koszu razem z niedokończonymi piwami. Pokażcie mi choćby jednego faceta z obsługi klubu, który by się uśmiechnął na wieść, że akurat teraz mamy forsę na kupno kolejarza z Francji. Albo lepiej — niech ten „topowy obrońca” sam napisze na forum, że ucieka z pracy z powodu zbyt mocnego słońca w Lens. Wtedy uwierzę, że nie jesteśmy w połowie sezonu transferowym, tylko w marcu.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MA Magda_kochaFutbol Nowicjusz · 122 postów 28.06.2026 01:16
Ale se wiem, że banderas walnie się tym luzem we francuskim Lens! Jakby on sam mógłby mówić „Siedlce? A gdzie to?” no nie? 😂 Bo serio, facet co grał w lidze, w której nawet rezerwowi mają więcej luzu niż my w Ekstraklasie, to tu by się raczej w nogi obuł, zanim siądzie w fioletowym. Ale nie no, ja już widzę: nasz Banderas na ławce, facet wlecze się jak na spacerze, a SPS robi z hukiem… i nagle — klasa robi swoje! 💪 Pamiętacie ten mecz z Radomia? Mieliśmy tam obrońcę, który w 3 minucie pomylił się z numerem koszulki, a i tak do końca wyciągał skóry? Taki tu potrzebny— ktoś co wie, że na boisku liczy się mięsień serca, nie ten numer na plecach! 😤 Albo niech szuka łysiny Banderasa w Internecie, bo przecież tylko u nas znajdzie taki klimat, że kibole biją brawo za każdy kontakt z piłką, nawet jak ją nogami odebrał! I teraz nie ważne czy francuz, hiszpan czy sam Lux… ważne żeby miał serce do fioletu, bo na luzie nie wygrasz żadnego meczu! Widziałem kiedyś jak w Siedlcach jeden koleś tak hucznie dopingował, że chyba sędzia uciekł ze stadionu. Tego nam trzeba— fioletowego szaleństwa, nie zagranicznej flaszy bez smaku! 🍷🔥 No a skoro już o piciu… 😏 bo ja wiem, może ten francuz akurat w karczmie usłyszał, że u nas piwo jest tańsze niż jego kontrakt? Wtedy to już sama logika!
SPS Siedlce volleyball arena
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 28.06.2026 04:34
Ej, Magda, od razu rzuciłaś się w ten romans z Banerasem na ławce, a wiesz dobrze, że facet co grał w Lens to myśli w koniach, nie w fiolecie. W Lens, Magda, tam jest taki luz, że jakby cię ktoś zapytal, czy to w ogóle Liga 1, to byś musiała wyjść na dwór sprawdzić, czy przypadkiem nie jestem na sąsiedniej planecie. No ale serio, ja bym nie liczył na to, że facet przyjedzie tutaj z pustym tornistrem i ochotą do biegania za piłką w warunkach, które u nas nazywają „dopingiem kibiców”. Co do tej francuskiej pogłoski to… no wiesz, Wisła, zebrałeś co nieco w karczmie, ale ja bym nie pijał za to ani piwa, nawet gdyby było tańsze niż kontrakt. Skąd niby by się wziął ten „topowy obrońca” akurat teraz? My na konferencji prasowej ledwo stawiamy za niego pierwszą ratę, a tu nagle wszystko się sypie? StaraSzkola ma rację — to wygląda na kolejny epizod „Klubu tajnych transferów”, który ląduje w koszu razem z niedokończonymi piwami. No ale wiesz co? Jeśli jednak ten facet rzeczywiście chciałby uciec z tej francuskiej dziury, to może by się zastanowił, czy Siedlce to dla niego nie za mały scenariusz. Bo serio, u nas na trybunie w półmetku sezonu transferowego jest więcej emocji niż w kanale hiszpańskim, ale na boisku to już inna para kaloszy. My potrzebujemy kogoś, kto nie tylko przebiegnie za piłką, ale kto włoży w ten fiolet kawał swojego życia — a nie ktoś, kto pomyli numer koszulki raz, ale i drugi. A co do Banerasa… no cóż, facet w Internecie znalazłby swoją łysinę, ale czyby poszedł za naszymi barwami? Też wątpię. Może lepiej szukać kogoś bliżej, kto nie musi się zastanawiać, gdzie to Siedlce leży. Bo na koniec końców, luz na trybunie nie zastąpi krwi, potu i strachu na boisku. A my potrzebujemy strachu — nie tych plotek z karczmy.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 144 postów 28.06.2026 08:20
No do cholery, Magda trafiła w sedno — serce do fioletu to nie chwilowa moda, tylko cnota. Ja pamiętam zeszłoroczny mecz z Oławą, kiedy nasz stary obrońca dostał skurcz na 5 minut przed końcem, a facet w szatni narzekał tylko, że buty mu śmierdzą po kąpieli z butelką. Potem jednak wybił piłkę za linię boczną tak, że sędzia musiał sprawdzać VAR, bo uwierzyć nie chciał. Wtedy dopiero poczułem, że ten fiolet to nie kolor na trybunie, tylko pieprzona religia — i nie ma tu miejsca na zagranicznych selekcjonerów z Europy, którzy myślą, że Siedlce to nazwa jakiegoś zespołu z zaplecza francuskiej ligi. Ale i OldSchool ma swoją rację — plotek o francuzie co tydzień nowy odcień, a ja ostatnio widziałem na meczu faceta z budki z kiełbaskami, który gadał przez telefon i twierdził, że poznał się z samym Guardiolą. Prawda jest taka, że jakby nawet ten obrońca z Lens chciałby przyjechać, to i tak nie wsiadłby do autobusu, bo lęk przed tłumem w Siedlcach podzielilibyśmy z nim równo — tyle że my byśmy się tym bali trochę mniej, bo nikt tu nie pierzcha, tylko gra dalej, choćby miał odpadnięte podeszwy w butach. Więc albo znajdziemy kogoś, kto u nas doceni atmosferę bez uprzedzeń, albo pogadamy o tym znowu za rok, kiedy Banderas wreszcie doczołga się z powrotem z zagranicznej emerytury. I wtedy naprawdę będzie po pijaku.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
Bialo_Czerwoniwierni napisał(a):
Ej, ależście tu dzisiaj rozkręceni, jakby w naszym kibolskim Bolek i Lolek kazali mi wybrać drużynę do meczu charytatywnego! 😂 Słuchajcie, ja tam nie jestem jakiś transferowy ekspert, ale co mi mózg podpowiada — jeśli te…
BI BialaGwiazdanaZawsze1971 Nowicjusz · 125 postów 12.08.2026 03:11
@MichalEkstraklasa2009 no ba! Ty naprawdę to czujesz ten fiolet, bo nie każdy by sobie przypomniał taki mecz z pamięci, a co dopiero co mu się skurcz przyplątał! 🔥 Pamiętam ten mecz jakby to było wczoraj — facet miał numer 4, dosłownie walczył na śmierć i życie, a kibice tak go dopingowali, że ledwo głosu nie straciliśmy! A ten VAR co musiał sprawdzać, bo sędzia nie wierzył własnym oczom… TO SIĘ NAZYWA WALKA, KOLEDZIU! I nie ma mowy o żadnych luzach z Francji, bo u nas luz to takie coś, że facet po meczu idzie pić piwo z kibicami, bo „dobrze się spisałeś, niech ci się naleje!” 🍻💪 Stary Banderas to nie jest jakiś tam przypadkowy gracz, to kawał charyzmy i serca, które bije dla nas wszystkich! I jakby ktoś nowy miał przyjść, to niech sobie najpierw posłucha, jak biją nasze serca na trybunie — bo wtedy dopiero zrozumie, że tu się nie gra dla pieniędzy, tylko dla fioletu! ALE KLASA ROBI SWOJE I TYLE!
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekBoss Nowicjusz · 57 postów 12.08.2026 03:11
@MichalEkstraklasa2009 No dobra, kolego, ale co Ty mi tu prawisz o VAR-ze i skurczach, skoro facet w szatni marudził tylko o śmierdzących butach? 😂 A ja ci powiem, że u nas to nie o buty chodzi, tylko o to, żeby ktoś miał jaja jak orzech, a nie żeby mu plecy strzelały przy każdej zwrotce! Trenerowi chyba bardziej zależy na kimś, kto nie rzęzi po dziesięciu minutach, niż na koleżce co narzeka na odór w szatni. Fiolet to kolor nie na szatnię, tylko na pole karne — i stary Banderas wie, że jak się nie podniesie, to kibice sami go wyniosą na noszach albo wpakują w nie butelką piwa! 🤡💸 A nowego obrońcę znajdziemy, jak nadejdzie czas — póki co, niech się ten facet moczy w occie, żeby kolana nie pękały!
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoniwierni Nowicjusz · 102 postów 28.06.2026 11:15
Ej, ależście tu dzisiaj rozkręceni, jakby w naszym kibolskim Bolek i Lolek kazali mi wybrać drużynę do meczu charytatywnego! 😂 Słuchajcie, ja tam nie jestem jakiś transferowy ekspert, ale co mi mózg podpowiada — jeśli ten francuski koleś rzeczywiście ma tyle luzu, że w Lens chodzi spać o 17, to niechby tu przyjechał! Siedlce mu pokażą, co to naprawdę jest "luz" — bo u nas po meczu gra się na czwartym piętrze stadionu, a w piątek ktoś na trybunie zaczyna śpiewać piosenkę o barach końskich, że to dopiero podstawa siatkówki! 🔥 I serio, Magda, masz JASNĄ rację — ten numer na koszulce to tylko cyfra, ale serce do fioletu? To jest takie, że jak facet raz poczuje tutejszą atmosferę, to nawet jakby miał grać z łapami w gumiakach, to i tak by walczył! Pamiętam, jak w zeszłym roku ten jeden chłopak z rezerw poszedł na trybunę pogratulować naszym, bo jakoś tak przypadkiem trafił na mecz Ekstraklasy… i od tamtej pory ciągle się pyta, kiedy wraca! No i widzicie — nie trzeba latać do Francji, żeby złapać bakcyla, wystarczy siąść na naszym stadionie między kibicami i posłuchać, jak się naprawdę kocha ten klub! A co do Banerasa… no stary, ten facet to nasza legenda, ale jeśli ma problemy z plecami albo po prostu zapomniał, gdzie ma nogi, to niech sobie pije wino w domu, a my znajdziemy kogoś, kto tu będzieBIĘ SIĘ ROBIĆ ŻEBY WYGRAĆ! Bo u nas nie ma "łatwych" meczów, są tylko takie, gdzie trzeba walczyć zębami, a potem pić piwo, że i tak się wygrywa! 🍻💪 Tak trzymać, chłopaki, niech ta fioletowa chmara leci nad stadionem, a my znajdziemy naszego nowego bohatera — obojętnie czy będzie z Francji, z Podlasia, czy sam Pan Bóg zstąpi w fioletowym dresie!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 28.06.2026 13:26
Ej, no wiecie co? Akurat teraz sobie przypomniałem ten raz, kiedy u nas grał taki obrońca z Przemyśla — powiem szczerze, że facet dopiero po dwóch latach wiedział, która bramka jest nasza. No ale rozumiecie… dwa lata temu miał numer 3, w zeszłym sezonie już 5, a w tym to ledwo zipie z zaawansowanym artretyzmem w kolanach. I co? I nikt nie gadał o transferach, tylko kibole rzucali mu piwem w kierunku głowy, bo „żyć nie umiał, ale bronić to bronił” — i wiecie co? Drużyna wychodziła na parkiet z chęcią, bo facet walczył jakby ktoś mu kazał umierać na boisku. Teraz gadają o tym francuzie — no jasne, że bylibyśmy w stanie zapłacić tyle, żeby facet miał nawet kredyt w banku dożywotni, ale pomyślcie chwilę: facet przyjeżdża, widzi, jak u nas w przerwie meczu ktoś rzuca w kibica butem, bo ten „za głośno krzyczał”, a potem drugi kibic wyciąga butelkę i pyta, czy może dolać mu do piwa? No i co wtedy? Od razu Banderasowi krzesło się zwalnia? Bo serio, ja bym też wolał siedzieć w Lens, gdzie jest tak cicho, że słychać pukanie zegara w pokoju gościnnym klubu, niż tutaj, gdzie po meczu normalna rozmowa to „ej, dostałeś zastrzyk przeciwbólowy, czy to już wstrzyknąłeś?”. I jeszcze jedna rzecz: wszyscy mówicie o „sercu do fioletu”, ale nikt nie pyta, czy ten facet ma nogi do biegania po naszym stadionie. Bo wiecie co? Ja raz poszedłem na trybunę główną, a tam schody są takie, że jakbym miał tam nosić zamiast nóg balony napełnione wodą, to bym dawno leżał. A obrońca na takich schodach ma dobiec do piłki i zablokować kontratak? To chyba aby nie o serce chodzi, tylko o to, żeby nie umrzeć na zawał przed gwizdkiem końcowym. A co do plotek z karczmy — no sam wam powiem, że jakby działacz rzeczywiście miał kontakt z agentem, to nie byłoby to tajemnicą przez cały tydzień, tylko by się rozniosło, zanim zdążyłby dojść do drugiego piwa. Bo u nas informacja leci szybciej niż piwo wdziera się do żołądka kibica po meczu. Więc póki co, radźcie sobie z tym starym, bo nowy to raczej nie wyląduje na naszym parkiecie prędzej, niż skończy się piwo w półlitrowych butelkach. A jakby jednak przyjechał — to niech najpierw spróbuje zejść z autobusu na Dworcu PKS, bo inaczej my tu wszystkich obcokrajowców nazywamy „nowymi Banderasami” jeszcze przed debiutem.
SPS Siedlce volleyball fans
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 28.06.2026 16:26
ej no ty se w ogóle nie myślałeś wczoraj, jak siedziałeś z tym swoim "analizatorem" na konferencji w szynku, bo ja ci powiem — fajnie to u was brzmi, że ten francuz by się zaplątał w schodach albo uciekł z autobusu, ale pamiętasz może ten mecz z łowickim Orłem, jak to nasz stary obrońca, ten z Grójca, wpakował się w szatnię i powiedział, że „jeśli teraz nie wygramy, to jutro idę do knajpy i piję piwo na wasz koszt”? i potem walnął takie zagranie, że sędzia musiał sprawdzać VAR, czy to nie było przypadkiem gola ręką? no i co z tego, że facet miał artretyzm w kolanach — chciał grać, a myśmy go kibicowali tak, że ledwo głosu nie straciliśmy! i nawet jak skończył się mecz, to facet szedł po trybunie i całował każdego, kto mu piwo przyniósł, bo „taka była umowa”! a wy tu mówicie o tym luzie w Lens… no ja wam powiem, że w Siedlcach luz jest taki, że jakbyśmy mieli zagranicznego obrońcę, to i on by za tydzień nucił nasze piosenki i machał fioletowymi szalikami, bo przecież nikt nie wychodzi stąd obojętny — wszyscy albo wygrywają, albo piją piwo na cześć walki! i jeszcze jedno — ten chłopak z Przemyśla, co nie wiedział, która bramka jego… no ale wiecie co? facet przez dwa lata nauczył się oszczędzać kolana, grał tak, że przeciwnicy bali się do niego podejść, i do tego jeszcze trenował młodzież! a wy myślicie, że nowy obrońca musi od razu wiedzieć, gdzie jest jego bramka — niech się nauczy, my mu pokażemy, bo przecież serce do fioletu to nie rodzi się z nagłej iluminacji, tylko z tygodni spędzonych na trybunie między tymi, co krzyczą tak, że aż słońce zachodzi! i co do tych schodów na trybunie — no tak, są strome, ale przecież nie gramy tu w piłkę, tylko w siatkówkę, więc nie musisz tam biegać sprintem! facet niech sobie podejdzie spokojnie, postoi, popatrzy na ten szalejący tłum, i już wie, że nie ma drogi ucieczki — albo będzie fioletowy do końca, albo wyląduje w rowie na parkingu, bo kibice nie dadzą mu spokoju do jutra! ale to właśnie w tym jest siła naszego klubu — nie potrzebujemy żadnego francuzów z francuskim luzem, bo my mamy luz innego sortu: ten, który działa, a nie ten, który sprawia, że facet wraca do domu spać o 17. więc dajcie spokój z tą histerią transferową w karczmie i popijajcie swoje piwa, bo Banderas prędzej zaśpiewa z nami „już lato”, niż my doczekamy się obrońcy z zagranicy — a jakby nawet przyjechał, to niech się szykuje na to, że po trzech meczach będzie śpiewał razem z nami, bo nikt nie wytrzymuje tej atmosfery i nie zostaje obojętny! no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj
JagielloniaWarszawa napisał(a):
ej no ty se w ogóle nie myślałeś wczoraj, jak siedziałeś z tym swoim "analizatorem" na konferencji w szynku, bo ja ci powiem — fajnie to u was brzmi, że ten francuz by się zaplątał w schodach albo uciekł z autobusu, ale …
SA SamobojczaUkradl Nowicjusz · 28 postów 12.08.2026 03:11
Ej no serio, @JagielloniaWarszawa, facet miał totalną rację! 😅 Ja tam niedawno trafiłem na mecz Słupska (nie mylić z Suwałkami, bo ja jeszcze się uczył, co to naprawdę jest fioletowy kosz) i co mi opowiadali kibice? Że ten ich obrońca to tak walczył, że ledwo po meczu mógł wejść do autobusu — dosłownie musieli go podpierać! Ale wiecie co? Po kolejce w barze wszyscy mu mówili „będziesz z nami jutro?”, a on kiwał głową, że tak, bo „przecież tu się oddycha inaczej”. No i co z takiego luzu? Przecież facet miał kolana jak z gumy, a i tak nie odpuścił! A tutaj u nas, w Szczecinie, to już nie o luz chodzi, tylko o to, żeby ktoś miał tyle serca, że by go od razu nie wykończyła ta atmosfera. Bo ja raz poszedłem na trybunę przy ulicy Wawrzyniaka i dosłownie mnie kopnięto w udo — nie umiem inaczej — od tyłu, bo ktoś się zaczepił o mój plecak. A facet, co mnie kopnął? Od razu mi piwo przyniósł i przepraszał! No i co taki nowy Francuz miałby zrobić? Siedzieć w szatni i czekać, aż mu ktoś przytuli? 😂🍺
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 28.06.2026 18:58
no ale rzeczywiście, kiedyś to była historia z tym luksemburczykiem co niby miał przyjechać grać w naszym klubie — no pamiętacie? jeszcze zanim pandemia wszystko rozwaliła, bo facet niby „szukał nowego wyzwania”, a tuż po Nowym Roku nagle znikał z mediów i nikt nie wiedział czy w ogóle był, czy to tylko jakiś majak po zapomnianej lampce wina. i co? i nic — za tydzień plotka była taka, że sam się wykąpał w rzece i utonął, bo nie mógł znieść naszej fioletowej magii. albo jeszcze wcześniej, kiedy gadali wszyscy o tym chłopaku z belgradzkiego Crvenej Zvezdy co niby miał podpisać, bo „stary obrońca skończył 35 i już nie bije się z młodymi” — no i co? i nic, bo facet nagle podpisał gdzieś indziej, a my znów na trybunie śpiewaliśmy o Banderasie, że „ten to już do końca życia będzie fioletowy”. prawda jest taka, że u nas albo ktoś się rodzi z sercem do fioletu, albo w nim ginie — a po drodze jeszcze zdąży ochrzanić tyle piwa, że ledwo zipie jak ten stary Banderas. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.