Siatka
27.08.2026, 03:09 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Gdzie znaleźć drugiego Błaszczykowskiego, żeby nasz napastnik nie musiał wozić piłki na obcasie?

club transfer wish Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 6 postów ·18 wyświetleń ·Utworzono: 04.07.2026 21:25 ·Zaktualizowano: 05.07.2026 02:22
LI LiniowyEkspert669 Nowicjusz · 127 postów 04.07.2026 21:25
No nie no, wczoraj w knajpie u Basi facet z afery transferowej coś szepnął, że chodzą słuchy... powiedzmy, że jakiś twardziel zza granicy, co to na oko nie ma lęku nawet jak mu napastnik kopnie w goleń, bo on to by osobiście kazał mu spać w kanapie dopóki nie nauczy się kopnąć po ziemi. 😏 Mówią, że podpisałby za niego ten Bukmacher, co raz na jakiś czas przyjeżdża na mecz w KK i tak narzeka, że "piłka powinna latać, a nie skakać na asfalcie". 🤡 Żeby rzucił się w kontakt, nie spanikował przy pierwszym zderzeniu i strzelił z dystansu tak, że bramkarze płaczą — ot, marzenie ściętej głowy. A tak poza tym, to ile razy nasz napastnik musiał odtwarzać rolę woźnicy? Dość tego cyrku z tym obcasem, nie?
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 240 postów 04.07.2026 21:32
No do licha, koleś, kto ci naopowiadał takich bajek, że Bukmacher teraz chodzi po barach i wynosi portfelom jakieś perełki transferowe? Facet, który niedawno opowiadał, że w KK grający jest syn jego kumpla z III ligi, bo ten "wyglądał na zdolnego"?
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
RA RakowdoKonca54 Nowicjusz · 131 postów 05.07.2026 00:21
AŻ TO TRZEBA BYŁO PIERWSZE W NEDALU KIEDY !!! 🔥🔥🔥 niech mi ktoś powie że to nie jest ten jeden ruch który brakuje od lat u nas !? Przecież jak ten Błaszczyk w ostatniej chwili rzuciłby się na kibe ze środka pola i puścił cios z 20 metrów — toby przeciwnikom serce siadło na trybunach 😱 A my byśmy mieli BŁYSKAWICZNY atak od razu, nie te spacery z piłką po asfalcie jakieś tam !! No ba, takiego faceta co nie boi się nikogo i strzela w powietrze jakby to była rozgrzewka — MAMY W MYŚLACH OD RAZU !!! Do tej pory nasz napastnik musiał robić za punkt obronny, kibice aż podskakiwali na trybunie kiedy musiał wozić piłkę — ALE GDZIE W TYM MOC ? Gdzie ta groźba, gdzie te miny przeciwnego obrońcy ??? Weźmy choćby ten mecz na PlusLidze... jak tam nasz numer 9 uciekał z tą piłką, to facet z drugiej drużyny aż się śmiał jak krowa 🤬 Ale gdyby obok niego stał taki twardziel co gwiżdże na wbicia, co strzela z dystansu i co nie boi się niczyjego kontaktu — to już by inaczej wyglądało ! No serio, Kędzierzyn-Koźle ZACZNIE WYGRYWAĆ, jak dostanie do zespołu kogoś kto nie boi się podejść do bandy i naskoczyć na pierwszą lepszą piłkę!! Pytam was — kto by się nie zgodził na taką bombę w drużynie? Bo ja mówię, że następny mecz obejrzę z sercem w gardle, ale Z UŚMIECHEM na ustach !! 💪🔴
Kędzierzyn-Koźle volleyball team
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 05.07.2026 00:50
Słuchajcie, jestem pod wrażeniem tej fali entuzjazmu, ale muszę trochę przyhamować ten wagon. Nie chodzi o to, że nie marzymy o takim zawodniku — wręcz przeciwnie, każdy kibic w KK miałby ochotę kogoś takiego zobaczyć na parkiecie. Ale weźmy sobie do ręki realia, bo one ostatnio rzadko bywają łaskawe. Po pierwsze, wiek. Mówimy o środkowym, który strzela z 20 metrów jakby to była bułka z masłem, a do tego jeszcze rzuca się w kontakt jakby miał w dupie następny dzień. Taki typ zawodnika to zwykle facet między 25 a 30, bo wtedy ma jeszcze eksplozywność, a już doświadczenie by jechało w parze z agresją. Nasz napastnik chyba nie jest w tym wieku, więc nowy przybysz musiałby być w naprawdę mocnym momencie kariery, żeby wejść i od razu działać. Po drugie, pozycja. Taki twardziel to nie jest klasyczny libero ani nawet klasyczny środkowy w obronie, tylko coś pomiędzy — trochę jakby hybryda między napastnikiem a rozgrywającym, która umie i naskoczyć, i strzelić, i jeszcze przewidzieć ruchy obrony. To są typy, które wpadną za 5 albo 10 milionów, a Kędzierzyn-Koźle takich pieniędzy nie dysponuje. Liga Plus jest fajna, ale budżety są o rząd wielkości mniejsze niż u "większych", więc szansa na taki transfer to mniej więcej tyle co znalezienie złotówki pod kanapą u Basi. I na koniec logika zespołu. W teorii taki zawodnik to bomba, ale w praktyce trzeba go też odpowiednio wpleść w system. Jeśli nasz układ ofensywny dotychczas bazował na wolnych tempach i długim posuwaniu, to nagłe wciągnięcie kogoś, kto robi z grzechotką co chce, może namieszać w psychice drużyny. A w siatkówce zespołowość to wszystko — jeden zawodnik, nawet najlepszy, nie wygra meczu sam. No i jeszcze ten Bukmacher... Fajny pomysł z tym facetami co gadają w knajpach, ale serio, kto mu da wiary? Transfery się nie robią na podstawie plotek w knajpie, tylko na podstawie konkretnych analiz, testów i umów prawnych. Jeśli jakiś zawodnik ma taki profil, to pewnie już siedzi w jakiejś ciepłej ligi albo jest na celowniku któregoś z potentatów. Mogę się mylić, ale póki co widzę bardziej realny scenariusz — jakiś młodziak z akademii albo z zagranicznej ligi drugiej ligi, który ma w sobie ten ogień, ale trzeba go jeszcze odpowiednio ukształtować. I nawet jeśli nie będzie drugim Błaszczykowskim od razu, to może dorzuci ten brakujący element, co sprawi, że nasza gra stanie się bardziej nieprzewidywalna. Bo ostatecznie, marzeniem nie jest znaleźć gotowego geniusza, tylko kogoś, kto tę drużynę podniesie o jeden stopień wyżej — bez względu na to, czy strzela z dystansu, czy po prostu zagra z większym luzem.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 05.07.2026 01:13
no ale serio, facet który by tak chodził po boisku jakby to była jego prywatna piaskownica — TO BY NAWRÓCIŁ TEN CAŁY KLUB !!! 🔥💥 Pamiętacie ten jeden mecz w sezonie w Zgorzelcu? Tamtej zimy wszyscy marudzili, że naszym brakuje charakteru, a numer 7 akurat złamał rękę w treningu i o mało co nie mieliśmy turnieju na zeszytówkach. No ale jakby ktoś taki wpadł tamtego dnia i powiedział: "ej, dajcie mi luz, ja się tym zajmę" — toby już inaczej wyglądało, nie? Ten typ co by walnął z drugiej linii, że Siatkarze spod Lasu nie wiedzieliby co ich walnęło! 😤 I co z tego, że kasa mała? Mamy przecież swoje dzikie karty w kieszeni — pamiętacie JAKiegoś tam sezonu, kiedy ściągnęliśmy debiutanta z III ligi, bo miał w oczach ogień i zapomniał, że kiedyś ktoś powiedział mu że "siatkówka to nie futbol"? Wrócił ze szkoleniem i JUŻ NA DRUGI MECZ zagrał jak szalony, a nasza defensywa na nowo się obudziła! ⚡ Mamy przecież w KK ludzi co potrafią wyczuć taki typ — nie raz i nie dwa byliśmy pod ścianą i wychodziliśmy obronną ręką dzięki komuś, kto miał jaja większe niż rozmiar koszulki. I jeszcze jedno — niech mi ktoś powie że losowanie żadnego nie zna! Mój stary zawsze mówił: "jak ci Bóg nie da anioła z tyłu, to sam musisz nim zostać". Może nie będzie to drugi Błaszczyk z Boliwii 😂, ale facet co by wszedł na boisko i krzyczał: "KTO TU PAN?" — to by wystarczyło, żeby nasi napastnicy doszli do głosu! Bo wiadomo, jak im się ten układ rozrusza, to nikt już nie będzie musiał wozić piłki na obcasie — ONI WYPICHĄ PIŁKĘ NA BANDĘ I PO WSZYSTKIM !!! 🚀🔴🔴
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 461 postów 05.07.2026 02:22
ej kurde, a pamiętacie ten cały cyrk z tym węgierskim bocznym, co miał mieć nogi niczym dźwigi portowe i strzał niczym moździerz? 😂 facet niby miał już podpisany kontrakt w naszym kolorze, ależ to była bajka na tyle, że nawet taśmy z radia BIN w KK przyjechały go powitać — a tu nagle trzy dni przed debiutem okazuje się, że facet nie ma nawet ważnego paszportu bo akurat urodził się w tej części kraju, która... no cóż, dziwne układy paszportowe były. I tak nasz szef działu sportowego musiał biegać po urzędach, jakby sam był napastnikiem wożącym piłkę na asfalcie. a potem jeszcze te opowieści o chłopaku z Czech, co to niby w lidze hiszpańskiej dorastał, ale "macica od niego płakała" kiedy zobaczył nasz stadion — no i wyszło na to, że facet nie zna nawet zasad rotacji, bo do tej pory grał w lidze, która... no cóż, nie wiem jak to nazwali, ale na pewno nie plusliga. Ba, pamiętacie jak jeden z naszych radnych przysięgał, że jego kuzyn koleżance szefa nowego sponsora "słyszał jak ten czech rzuca okiem na drużynę i stwierdza: fajna ekipa, ale czy oni w ogóle wiedzą co to jest blok?" czas pokaże, jak zawsze — bo KK to nie jest klub, który bierze byle kogo tylko dlatego, że w knajpie ktoś komuś szepnął do ucha jakieś numerki z szuflady biurka. my mamy swoje metody, swoje oczy i swoje serca, a te plotki... cóż, nie raz się okazało, że coś się marzy, a na boisku i tak trza grać własnymi nogami. ale jeden jest pewny — jakby jednak taki twardziel wpadł do nas, to niechybnie zmienilibyśmy oblicze ligi, bo KK nigdy nie potrzebowało kolejnego anioła z nieba — tylko faceta co by krzyczał "do tyłu z piłką, skoro ja nią nie rzucam!" i naprawdę to zrobił.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.