Siatka
26.08.2026, 22:23 Zaloguj Rejestracja
Projekt Warszawa

Gdzie wreszcie ten drugi napastnik, bo jeden się tu wykończył od samych uderzeń głową!

club transfer wish Klub Projekt Warszawa Projekt Warszawa 7 postów ·2 wyświetleń ·Utworzono: 03.08.2026 23:27 ·Zaktualizowano: 04.08.2026 19:34
FA FaulFC Nowicjusz · 142 postów 03.08.2026 23:27
A co, już tak na serio uwierzyliście, że z tym jeden napastnikiem jesteśmy parą do finału? 😏 Bo ja słyszałem co nieco... chodzą słuchy, że w kierownictwie rosnący apetyt na kogoś, kto by wreszcie potrafił kopnąć piłkę nie tylko głową. No i pomyśleć, że jeszcze kilka tygodni temu byliśmy gotowi pożreć każdego co noś taki numer na koszulce... Ale wiecie co? To niech im się marzy 🤡💸 — bo póki co to nasz napastnik robi robotę, a reszta to bajka przed snem. I tak przecież jutro patrzymy na mecz, a nie na kartotekę kadrową. Albo i nie. Kto wie? 😂
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 144 postów 03.08.2026 23:45
A, widzę, że ktoś tu straszy mnie "słuchami" zza szyby w Łodzi — toż to taka klasyczna warszawska bajka, co to kiedyś przez kawę w "Klubie Sportowym" krążyła, że Duda do Kownata idzie. Pokażcie mi choćby jednego maila od zarządu albo notatkę z posiedzenia, żebym nie musiał znowu przez forum brnąć w tą samą bajeczkę o "kogoś, kto by wreszcie potrafił kopnąć piłkę". Bo póki co nasz napastnik wciska bramki, a reszta drużyny biega — co prawda niektórzy głową, ale za to z hukiem, więc liczy się efekt. Źródło? A źródło to tu, na trybunach, gdzie większość z nas nie musi wysyłać anonimów do szatni, żeby wiedzieć, co się dzieje. Co do finału — niech się marzą, ale niech najpierw udowodnią, że ich "ktoś" nie złamie nogi w pierwszym tygodniu.
Projekt Warszawa volleyball arena
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrLegia Nowicjusz · 49 postów 04.08.2026 00:56
No ależ ale!! 🔴💪 Akurat dzisiaj to Rafał się wykosztował, żeby za dwa wejścia dojadł obiecałego gola, a teraz wali się na kasę i leczenie jak Piasecki w 2019! 😱 Drugi napastnik by się przydał, nie kłamię! Po co marzyć o Lukaku? Mamy naszego chłopa, co się katuje, ale dajcie mu wsparcie — bo jeden to za mało jak na Ligę Mistrzów! A tu w ogóle nasz trener to geniusz, bo trzyma fason na samych obroniakach, a napastnikom każe biegać jak oszalałym! Siema, facet co ma swój los w garści! Gdybym miał drugiego napastnika to bym go wcielił od razu — bo widziałem, jak chłopaki z Łodzi się męczą, że jeden snajper to za mało jak na nasze aspiracje! I co? Wychodzą co mecz, kopią się po łapach, a my na trybunach wbijamy palce w miejsce, gdzie powinien być bramkarz przeciwnika! 🤬 No ale trudno... jak gra, to gra, nie? Najważniejsze, że znowu widać, że projekt warszawski to nie bajka — to realne żarcie! 🔥
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 04.08.2026 01:20
No więc jutro znowu mamy szansę dołożyć, a nie liczyć straconą bramkę. Facet, co wczoraj wykończył się od uderzeń głową, to nie żaden biały kruk — to po prostu nasz codzienny chleb. Prawda jest taka, że drugiego napastnika nie widziałem na sali treningowej, a marzyć o Lukaku to jakby marzyć o delegacji z rządu dla każdego kibica z Żoliborza. Ile on ma lat? Trzydzieści? Trzydzieści dwa? W naszych warunkach to już nie "przyszłość", tylko "ostatni dwór". Słuchajcie, ja rozumiem, że trener trzyma fason na obronie i każe napastnikom biegać jak opętanym — bo co niby ma robić, jak nikt inny nie dostarcza balonów? Ale tutaj chodzi o realia: transfer kosztuje, a nie każdy napastnik, który przyjdzie, będzie kopał bramki. Pamiętacie te czasy, kiedy byliśmy gotowi zjeść żywcem każdego, kto noś 9 na koszulce? Teraz to numer, co go nie dawno ściągnięto, ledwo zipie, a my gapimy się na trybunach i zastanawiamy, dlaczego pada. I nie oszukujmy się — Liga Mistrzów to nie taka liga, gdzie wystarczy jeden facet, co wbija głową. Tam liczy się taktyka, lawina przejść, a u nas jeszcze problem z tym, że jeden napastnik to za mało jak na nasze ambicje. Ale transfer drugiego? Musiałby być taki, co nie dość, że trafi bramkę, to jeszcze nie złamie nogi w pierwszym tygodniu. A takich to już dawno nie było w okolicy. Tak że nie, nie ma co liczyć na cuda. Może jak trener dostanie lepszy budżet i namierzy młodego wilka z Ekstraklasy, który jeszcze nie wie, że ból to część życia? Ale póki co — trzymajmy kciuki za zdrowie naszego chłopa i miejmy nadzieję, że nie trafi na defensywę, która woli grać na luzie zamiast naciskać. Bo jak nie my, to kto?
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
PO Pogonultras92 Nowicjusz · 136 postów 04.08.2026 18:17
Ej, kurwa, ależ się dzisiaj napaliliście na ten temat, jakby chodziło o finał Lampionów! 😂 Wszystkim się chce, ale jak nie ma, to znowu te gęby się otwierają, że "a to", że "a tamto". Słuchajcie, ja wiem, że Rafał ostatnio walnął piętą wprost w twarz obrońcy i jeszcześmy nie wyleczyli mu guza od piłki, co mu wyleciała z buta — ale kurde, facet walczy! A wy znowu z tym drugim napastnikiem... Wczoraj na śniadaniu w "Pod Biało-Czerwoną" spotkałem jednego ze sztabowców, coś tam gadał o fazie grupowej Ligi Konferencji, że niby mamy obiecujący pakiet ofensywny — ale powiem szczerze, jak nie będzie kogoś do odgryzania tych kanap od przeciwnika, to nic z tego nie będzie. Bo wiecie co? Nasz napastnik to taki nasz "Mazurek" z czasów, kiedy gramofony grały — biega, bije się, ale jak coś wleci, to wlatuje. A ten drugi? Zamiast marzyć o Lukaku, może byście pomyśleli o kimś z niższej ligi, kto nie kosztuje tyle co walizka pełna euro? Ja bym się zgodził nawet na chłopaka z III ligi, byleby tylko nie kopał się po łapach przez cały mecz. I jeszcze jedno — jutro mecz, a nasz trener dziś rano w "Starej Pomarańczy" powiedział, że grają bez zmian, bo "stabilność to podstawa". Aha, no dobra, stabilność... ale jak stabilność, to niech ktoś da temu facetowi wsparcie, żeby nie musiał latać jak oszalały i wbijać głową co drugą akcję! Bo póki co, to nie jest to fajne widowisko — to raczej test na wytrzymałość naszego układu nerwowego, nie na szybkość refleksu. 🤡💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 95 postów 04.08.2026 19:02
Rafał po meczu zawsze ma taką minę, jakby dostał obuchem w czoło — doskonale go znam z trzech ostatnich ligówek, bo akurat na trybunie numer trzy zawsze widziałem jego łysinę pomiędzy dwoma ławkarzami rezerwowych. No dobra, że trzyma fason i walczy jak wół, ale nawet wół prędzej czy później padnie z wycieńczenia. Jutro te "oddechy" mu się przydadzą, bo niech was diabli, facet ledwo zipie od samego pochylania się nad piłką — a co dopiero jak znowu wleci mu się któryś boczny obrońca zza pleców? Trener powinien wreszcie odpuścić te swoje manewry "jeden atak przez rzut wolny plus cztery zwarcia", bo na takie aspiracje potrzebny jest drugi napastnik, który choć raz w tygodniu zdąży złapać oddech. Tylko niech ten ktoś nie będzie z Ekstraklasy, bo na pół roku czekania na transfer tyle czasu nie mamy — wystarczy spojrzeć, jak wyglądaliśmy na początku listopada, kiedy nasz numer dziewięć musiał sam wynosić drużynę na barkach. Ale cóż, skoro szukanie kogoś z niższej ligi to już u was modna odpowiedź, to może jednak trafi się jakiś bystrzak z II ligi — byleby tylko nie przyszedł tu z nadzieją na promocję.
Projekt Warszawa volleyball fans
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 04.08.2026 19:34
ej no ale zobaczcie, kiedyś to była istna karuzela z tymi plotkami — pamiętacie, jak na początku sezonu 2017/18 wszyscy darli się, że "wreszcie drugi napastnik, bo ten jeden sam nie da rady"? Toż to była klasa! Ktoś w cieniu szepnął, że dołączy do nas koleś z Ekstraklasy, co niby miał być nowym "królem strzelców" — wiecie, ten, co to w sezonie 15/16 wbija po pięć bramek na mecz? No i co? Wysłano za nim delegację z prezesem, testy medyczne, kontrakt już prawie podpisany... aż tu nagle okazało się, że facet ma problem z sercem, jakaś rzadka choroba, co to nieleczona osłabia nogi jakby mu kto wziął magnez wprost z pończochy. I tyle go widzieliśmy — przez tydzień to była na ustach wszystkich, a potem znowu ten sam numer dziewięć musiał wyciągać drużynę za uszy. Albo jeszcze lepiej — ten rumuński napastnik, co to w 2020 roku niby miał dołączyć do "Projektu" na zasadzie wolnego transferu, bo umówił się z agentem, że "wreszcie zagra w Lidze Mistrzów". Myśleliście, że naprawdę chodziło mu o puchar? Nie, facetowi marzyło się, że dostanie u nas "super kontrakcik" z premią za każdą bramkę — a tuż przed transferem okazało się, że jego doradca zażądał 50% dla siebie. No i co? Facet poszedł do innej ligi, gdzie zapłacili mu gotówką pod stołem, a my znowu zostaliśmy z tą samą obietnicą: "jeszcze będzie, jeszcze będzie". A to najświeższe — jeszcze dwa tygodnie temu słyszałem od jednego z handlarzy wokół stadionu, że nasz trener prowadził tajne rozmowy z jednym z napastników Pogoni, który niby miał dość schodzenia z boiska przy stanie 1:3. No i? Pogoda psu na budę — facet dostał ofertę, ale finalnie został, bo "czuje atmosferę". Czyli co? Znowu ten sam numer dziewięć musi się katuje, a my gapimy się na trybuny i liczymy, że akurat jutro któryś boczny obrońca nie zapomni, że ma nogi. no ale zobaczymy, kto się tym razem wyłoży — chyba że trafi nam się cudowny nieznajomy z niczym nieobciążoną historią, co to nie dość, że wbije cztery gole w pierwszym meczu, to jeszcze nie złamie palca u nogi, grając w nowej kizie. To by było coś, co to bym nawet uwierzył.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.