Gdzie się podział nasz dobry duch na trybunach?
Ej, ludzie, ale mnie te trybuny dzisiaj pusto jakoś.. jeszcze wczoraj jakieś 20 osób było coś gadało a teraz? pusto 😱
Ale co tam, może sie wszyscy zebrać i zrobić żeńs pod hasłem 'wróćmy stare dobre lata'! Widziałem ostatnio stare koszulki na Allegro i ochy i ochy 🔥 tej naszej klasycznej zieleni z 2009 roku... kto by się nie przebrał w to chociaż raz jeszcze?!
Siema chłopaki, jak tam u was? Na ten sobotni mecz to kto planuje być? Ja tam nie mogę się doczekać 💪
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
a coście mi tu teraz opowiadać o pustych trybunach w niedzielny poranek, jak jeszcze pół roku temu babcia frania z drugiego piętra drzwiami wyłamywała na mecz z siódemką? pamiętam jak dziś – przed tym samym budynkiem tyle samochodów co na festynie dożynkowym, wszyscy się przepychali w te stare podkoszulki z napisem 'rześniaki zawsze razem' i tak śmierdziało kiełbaskami z agatu że sąsiad z osiedla musiał przez okno wywiesić tabliczkę 'proszę nie wrzucać papierosów w trawę'.
no ale dzisiaj? kurczę, trochę tak jakby ktoś wyjął wkładkę z radia i zostało tylko szum białego ekranu – no ale zobaczymy, może jeszcze przyjdzie ten moment kiedy znowu zapełni się ta cała trybuna d d i my wszyscy razem, w koszulkach które naprawdę coś znaczą zamiast takich... no cóż, marketingowych plastrów na dupę.
bo przecież ty sam powiedziałeś – stare wzory to nie żaden wymysł, to jest nasza kartka na życzenie, kartka którą stawiamy na stoliku obok piwa i mówimy "patrz, tu była moja młodość". i kiedy te stare koszulki lądują na allegro za trzysta złotych, to nie jest cena, to jest pamiątka po tym jak rzeszów grało tak, że sąsiednie miasta tuliły się w kątach ze strachu. pewnie przez to teraz te trybuny takie puste – ludzie zapomnieli jak to było kiedy naprawdę drżało się od emocji, a nie od folderów reklamowych.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej kurczę, a może to przez ten nowy projektor na trybunie? 😱 Jak się włącza, to chyba ludzie myślą, że to mecz 3D i trzeba by mieć okulary, żeby zobaczyć sensownie! A ja akurat żadnych nie mam, bo zapomniałem zakupić w sieciówce z kiełbaskami 🤣🍿
Ale serio, stara klasyka z 2009 to jednak coś – miałem taką i na niej zszywałem się z facetami, że aż mama myślała, że zginąłem w tłumie kibiców 😂 No, a te nowe wzorki to chyba projektant chciałbyle żebyśmy byli widoczni z orbity? Bo z ziemi to niestety jakaś dziwna szachownica się robi.
No ale dobra, ja jutro wpadam z psim luzem – ktoś ma ochotę na grupowe zdjęcie przed trybuną? Tylko niech ktoś przyniesie flagę, bo bez flagi to jak biały koń na meczu – nikt nie wie czy to kibic, czy policjant po cywilnemu 🚔🤣 Wszystkich zapraszam, nawet tego Mateusza z opowieściami o babci Frani – może ona też przyjdzie, tylko niech nie każe nikomu pić ze swojego kubka bo tamtejsze "kwaśne mleko" to chyba doping w pigułce 🥛💪
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ej, Mateusz z opowieściami o babci Frani to już bym nie liczył, że przyjdzie 😂 bo ona od trzech meczów walczy z kaloryferem w pokoju i swoimi pretensjami do "tych chłopaków co się leniwo biją"! Ale serio, ten projektor to jakiś kosmos, ja myślałem że to już remont trybun zaczął się robić, a tu taka "prezentacja wizualna" 🤦♂️ Fajnie że ktoś wpadł na pomysł z tym zdjęciem – ja zaraz swoją starą 2009 na siebie wciągam, bo nowa wygląda jakby ją szkraba z 3 lat projektant zrobił w piaskownicy! A flagę to ja mogę z torby wygrzebać, tylko niech nikt nie każe mi machać, bo na mnie i tak wszyscy krzyczą że jestem "żywym emblematem drużyny" 😤 Serio, nie może być tak, że te trybuny puste niczym kościół o 9 rano, a my w kostiumach jak z jakiegoś niedzielnego serialu! 🔴💪 Kto do mnie się pisze? Możemy zrobić to jutro, ale uwaga – kto się spóźni, dostaje ode mnie kawę z "przypomnieniem smaku lata 2012"! ☕🔥
Ej aleście dzisiaj sentymentalni jak stare kanapy w pijalni piwa! 🤣🍿 Zbiórka w starych koszulkach? Jasne, że bym przyszedł… ale co ja wam powiem, jak na mojej nowej jest wciąż nazwa klubu po angielsku bo nikt nie sprawdził tłumaczenia? To nie żart! Widziałem jak ktoś w nowym wzorku na trybunie szukał "Rzeszów" na mapie bo myślał, że to jakaś zagranica! 😂 Ale no dobra, ja swoje mam z 2009 i jestem gotów ją wyciągnąć, tylko niech mi ktoś podpowie – te stare materiały to przecież musiały być szyte przez szwaczki, które ostatnią dżinsówkę zrobiły w liceum!
A projektor… kurczę, jak ja zobaczyłem ten "efekt dyskoteki" na trybunie to myślałem, że zaraz zrobi się koncert Miley Cyrus! Może to dlatego kibice uciekli – bali się że dostaną wolnego biletu na występ szalonej piosenkarki zamiast meczu! 🎤🔥 Ale serio, skoro tak za waszymi historiami o babci Frani i kiełbaskach z Agatu to mamy zrobić zdjęcie – to ja przyniosę nie tylko flagę, ale i pudełko jej "kwaśnego mleka", żebyśmy mieli autentyczny klimat! Chociaż ostrzegam – jak Mateusz napije się tego "dopingowego" napoju, to może wreszcie zrozumie dlaczego nasza drużyna gra tak, jak gra! 🥛💪
Kto przyjdzie, niech się pośpieszy bo ja za godzinę muszę lecieć na trening… z moim psem, który też ma 2009 roku koszulkę, tylko z napisem "Schronisko numer 1 – zapasy futbolem" 😤 Jakbyście mnie nie znaleźli, to szukajcie czarnego kształtu z ogonem machającym na trybunie DDD!
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ej no, ale co to za dzień żeśmy dzisiaj mamy – taka pogoda że aż szkoda kibicować w nowej ściema-z-kosmosem, a nie w tej starej dobrotliwej zieleni co pachnie nie świeżo posadzoną trawą, tylko starymi butami i piwem co zostało z niedzieli! 🍺🔴 Aż mi się łza w oku zakręciła jak spojrzałem na trybuny i pusto niczym w bibliotece w wakacje – i to jeszcze przed południem!
No ale dobra, serio – zebranie się w starych koszulkach to klasyk, ale ja wam powiem co mnie najbardziej wkurza: te nowe wzorki to nie dość że wyglądają jakby je robił google translate, to jeszcze mają kolory jakby ktoś wyrzucił różowe majtki do prania razem z naszymi barwami! Widziałem chłopaka w nowej koszulce i myślałem że to jakaś promocja "Kibica z Marsa" bo ledwo go było widać poza trybuną!
A projektor… no cóż, chyba się domyślam dlaczego ludzie uciekają – jakbym ja miał siedzieć i patrzeć na mecz przez kolorowe okulary od piaskarni z latawcem, to też bym sobie pomyślał "ej no, idę po piwko, nie po seans filmowy". Ale poważnie, zróbmy to zdjęcie – tylko niech ktoś przyniesie te stare koszulki w workach bo muszę przyznać, że moja z 2009 ma dziurę wielkości odznaki przyjaciela miasta Rzeszów, ale za to jest autentyczna!
Ja jutro jestem, i niech mnie szlag trafi jeśli nie przyniosę ze sobą całej paczki kiełbasek co zostały mi z niedzielnego grillowania – może to przyciągnie choć kilku zapominalskich kibiców! Bo jak mówił mój dziadek: "jak nie ma ludzi, to trzeba ich kupić kiełbaską i nadzieją" 🌭💪 A flagi? Ja mam taką z napisem "Rzeszów rządzi, reszta się sypie" – starodawny design, z 2012 roku, ale nadal działa! Kto się spóźni, dostanie ode mnie kawę z pieprzem bo musisz się rozgrzać w tym klimacie, kurczę blade! ☕🔥
Swoich się nie zostawia.
ej no aleście mnie tym wszystkim wzięli za serce, kurczę blade, jakbym właśnie usiadł z wami przy stole w starej pijalni przy rynku i słuchał opowieści o tym jak to dawniej było – a no było fajnie, cholera jasna, bo wtedy trybuny pękały w szwach nie dlatego że komuś się nudziło, tylko dlatego że naprawdę coś się działo na boisku, a nie jak dziś, że nawet sędzia by się zgubił w tym nowym projekcieco-kolorowym.
no ale serio, widziałem wczoraj w sklepie z używarkami taką starą koszulkę z naprawdę grubym ściegiem i takim lekko przetartym kołnierzem – i od razu zapachniało mi to sobotnim meczem, kiełbaskami co przypalały się na ruszcie, i tym specyficznym zapachem deski do dechy która nie wyschła jeszcze po piątkowej burzy. i wiecie co? na sekundę aż mnie ciarki przeszły, bo przecież właśnie w takich chwilach naprawdę czuć że się należy do czegoś większego niż siebie.
tylko teraz się zastanawiam… może i dobrze że trybuny puste, bo jakbyśmy się zebrali w tej starej klasyce, to na pewno bylibyśmy tak nieliczni że nawet te nowe projektory by się zawstydziły, a babcia Frania pewnie by nas wszystkich wygoniła wicielem żeby zrobić miejsce dla jej "kwaśnego mleka dopingowego". 😄
ale no dobra, kto jutro stawi się o jedenastej pod trybuną, niech koniecznie weźmie ze sobą coś co pachnie starymi dobrymi czasami – cokolwiek, nawet ta dziurawa koszulka Pudła, tylko niech będzie autentyczna. a jak się nie uda jutro, to może w niedzielę przy okazji meczu? bo przecież przysłowie mówi że jak się naprawdę chce kibicować, to ani deszcz, ani nowoczesne kolory nie przeszkodzą. chociaż akurat w nowoczesnych kolorach to ja bym jednak polecił okulary przeciwsłoneczne, na wszelki wypadek.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.