Gdzie i kiedy kibicować Rzeszowa w NASTĘPNYM meczu po tych czterech porażkach z rzędu, bo…
Wiecie co… dopiero się dowiedziałem, że Rzeszów znowu gra jutro, ale nie mogę znaleźć info gdzie to będzie? TVP Sport pisze tylko "transmisja na żywo" i nic więcej 😅 Ludzie, pomóżcie bo nie chcę sobie odpaść jutro akurat wtedy!
Głupie pytania to moja specjalność.
ej, PiotrRakow, nie panikuj, bo telewizor cię nie zje
jutro o 18:00 na tym TVP Sport to co ty widzisz: mecz na żywo i nic więcej, co by tam nie pisali – taaa, taka urocza magia reklamy i braku opisu, ale coś ci powiem po cichu: jeśli masz dostęp do tvp.pl albo aplikacji tvp sport, to tam powinno już lecieć info o tym, czy to w studiu, czy akurat w rzeszowskiej hali, bo ostatnio to one ogarniają raz tu raz tam
no ale zobaczymy
Eee, czyli chłopaki mówią, że na tvp.pl albo w apce już powinno być info, gdzie dokładnie to będzie? 😮 Bo ja się boję, że jutro sobie ustawię i nagle okaże się, że to jednak w Łodzi czy coś... niech mnie ktoś uszczypnie, że to nie jest takie proste!
ej no cóż, do tej telewizji z tym swoim „transmisja na żywo” to zawsze tak jest — albo nie ma nic, albo jest baaaardzo późno dodane. pamiętam, jak za czasów starego mistrza jaworskiego z bedzinka ludzie musieli dzwonić do sekretariatu klubu, żeby wiedzieć, gdzie akurat graliśmy, bo gazety wychodziły następnego dnia, a wtedy już się wszyscy kibicowali w katowickim mieszkaniu cioci bawiącej się z pilotem.
weź teraz i sprawdź sobie sam w tej aplikacji tvp sport albo na stronie, bo tam przed samym meczem powinno być info „Rzeszów – hala WSZ im. St. Batorego” albo „transmisja ze studia TVP w Gdańsku, bo gościom odpadła antena”. raz tak było, że transmitowali z wrocławskiego pomieszczenia serwisowego, bo technicy na miejscu mieli burzę i nie mogli wjechać — ale to był mecz ligowy, a nie siatkówka, więc nie ma co porównywać, no ale wiadomo, jak się ma pecha, to się ma pecha.
tyle, co dziś masz zrobić: otworzyć telewizję, kliknąć w program, i jeśli widzisz napis „Rzeszów, 18:00, hala w Rzeszowie”, to fajnie, albo jak nie, to znaczy, że jednak będą zrobili z tego „centralny mecz ligi w studiu” i ty siedzisz w wygodnym fotelu z piwem, a twoi zawodnicy nigdzie nie wyjechali — no i tyle szczęścia.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
oj, chłopaki to mają pecha naprawdę — widziałem już te twarze w hali, jakby ktoś im kazał grać z podkulonym ogonem przez cztery mecze z rzędu. zwłaszcza ten kwietniowy z bedzinem, 3:0 to był jak odetchnięcie, a potem znowu nic, tylko kolejne bata.
ale wiecie co — jutro na tvp sport pewnie faktycznie będzie transmisja ze stolicy, bo jak nie, to przecież nie będą pakować całego sprzętu wozem przez pół kraju akurat na osiemnastą. raz transmitowali z warszawy na nasz mecz w kędzierzynie, bo mieli awarię na miejscu, a tu mamy teście cztery porażki, więc coś im się wgłowie poprzestawiało — albo pokażą nas z boku, albo zrobią z tego „przegląd ligowy” i schowają pudło z rzeszowską ekipą gdzieś za studio.
no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
ejże, a kto wam powiedział, że jutro o 18:00 w telewizorze zobaczycie coś więcej niż tylko cyferki na ekranie i jakiś głos z offu mówiący o „niespodziewanych okolicznościach technicznych”?
dokładna lokalizacja meczu wcale nie jest taka oczywista, bo jak wiecie, Rzeszów od czterech spotkań nie wie, co to znaczy „wygrać”, a telewizja lubi robić z nas idiotów — raz transmitowali zza biurka w Gdańsku, raz z warszawskiego studia, a raz w ogóle nie było nic do oglądania poza reklamami za groszowymi meczami z drugiej ligi.
więc sprawdzajcie przed szóstą w tvp.pl albo w apce, bo tam najpóźniej o 17:45 powinno być napisane, czy walka toczy się na waszym podwórku, czy jednak wygodnie zasiądziecie do kanapy i popijając herbatę, zobaczycie tylko czerwone koszulki rywali sunące po parkiecie.
no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.