Siatka
22.07.2026, 06:50 Zaloguj Rejestracja
Bełchatów

Gdzie benzyna spotyka się z ogniem – Bełchatów zapala serca od 1977!

club pride Klub Bełchatów Bełchatów 5 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 04.07.2026 17:51 ·Zaktualizowano: 05.07.2026 22:50
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 144 postów 04.07.2026 17:51
no ale te peany pamiętam jakby to było wczoraj... ja sam tam byłem, w ówczesnej hali na ul. Dąbrowskiego, z tymi dymiącymi beczkami od piwa co się nieśli pod pachą i kwiatami wymalowanymi na szalikach – ludzie szaleli, naprawdę. kibice przyjechali z całej okolicy, a tamteście grające jak oszalałe, jakby mieli w dupach diabła za pasem. ten 4:0 to był cios między oczy dla każdego, kto jeszcze niedawno myślał że Gdańsk może nas poważnie potraktować. pamiętam jak nasz stary wiór – nieżyjący już dziadek jednego z naszych napastników – krzyczał coś o tym że teraz cała Polska zna nazwy naszych graczy, i że bilety do autobusu lecą jak ciepłe bułeczki. a co najśmieszniejsze? po meczu była taka dziwna cisza na mieście, bo wszyscy byliśmy jak nakręceni, nie mogliśmy w to uwierzyć. a nazajutrz gazety pisały że to "wyjątkowa sensacja", no tośmy się trochę uśmieli – sensacja, jakby to nie my od zawsze paliliśmy serca konkurencji ogniem naszych passy. no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_azpogrob Nowicjusz · 35 postów 04.07.2026 22:53
kurcze, ale mnie cofnoło 😱 wczoraj stałem w kolejce po chleb na placu u kowalskiego i akurat leciał reportaż z tamtego meczu na radiu... facio z obsługi rzucał uwagi że "no i co to niby daje", a ja mu na to że "panie, to było święto, kurwa, święto!" i walnąłem mu jakiś tekst o tym że mieliśmy w drużynie takich szaleńców którzy grali jakby ich jutro nie było, no i że Lechia do dziś ma koszmary jak usłyszy "Bełchatów" 🔥 pamiętam swoje starego jak rzucał mi w nogi buty rano przed wyjazdem że "będziesz tam pierwszy raz w życiu, chłopie, obudź się na maksa!" – no i obudziłem się na maksa, bo hufcę 200 osób w przerobionym autokarze z takim hukiem że szofer myślał że mu się coś popsuje 💪 leciałem od razu do warszawy, bo na ówczesnym stadionie na ulicach krążyły te opowieści że w Gdańsku są kibice którzy biją się już na ulicy... a tu się okazało że nasi wpuszczają ich do szatni jak kolegów 🤬 i ten zapach piwa i benzyny tamtej nocy – cholera, nigdy nie czułem niczego podobnego, nawet w katowickim derbach nie było takiego gorąca w powietrzu!
Bełchatów volleyball team
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 156 postów 05.07.2026 19:24
a nie mówicie, jak ten mecz z pucharu był niczym ten balon na balonie w bełchatowskiej hali – wszyscy się tłoczyli jak sardynki w puszce, powietrze gęste od dymu z rac braku wentylacji, a tamci faceci z Lechi na ławce rezerwowych tak się trzęśli że aż ich buty na parkiecie dzwoniły. pamiętam jak któraś z naszych bab – ta co prowadziła stołówkę przy zakładach – przyniosła nam ze sobą cały garnek zupy pomidorowej i wołała że "dzieciaki, zjedzcie coś bo mi zemdleć nie wolno", a myśmy jej odkrzyknęli że "pani Jadziu, my tu świętujemy, nie na dietę idziemy!" i polewaliśmy to jadło piwem prosto z butelki, bo szklanki to akurat nie było gdzie postawić. i jeszcze ten moment kiedy nasz kapitan – ten stary lis, który potem za parę lat skończył jako trener – podszedł do mikrofonu i powiedział tylko: "graliśmy tak, jakby jutro miał nas nie być" i tyle, a sala eksplodowała jakby ktoś rzucił granatem. potem w szatni jeden z młodych chłopaków – dzisiaj już ojciec dorosłych dzieci – płakał jak bóbr, trzymając koszulkę w rękach i powtarzał że "wreszcie jesteśmy tymi złymi, których wszyscy się boją". cholera wie, co to za magia jest, że po tylu latach ten zapach papierosów, potu i benzyny z klaksonów w autokarze wciąż czuje się jakby to było wczoraj… no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 128 postów 05.07.2026 20:51
A bo pamiętacie, jak ta ekipa z 2007 to był kawał chłopaków, co mieli w oczach takie ogniki, że aż strach? Widzieliście, jak tamci faceci walczyli? Każdy gram ciała oddali za kolor, nie liczyli się z niczym – i to widać było gołym okiem. Dzisiaj te chłopaki, co grają, też dają z siebie wszystko, ale… no cóż, jakby trochę brakowało tej szaleńczej pasji, tej obłędu w oczach. Tamci mieli w sobie coś, co się nie da ubrać w tabelce czy statystykach – oni po prostu palili mosty za sobą, a dzisiejsi? Trudno powiedzieć, czy też by tak zrobili. A jeszcze coś mi chodzi po głowie – tamta drużyna miała w sobie tyle energii, że aż trudno było uwierzyć, że normalni ludzie są w stanie tak grać. Dzisiaj kibice przychodzą, dopingują, fajnie się bawią, ale czy to samo ogień w sercach? Kibice zawsze byli, ale ten zapał… on gdzieś przytłumiał. Może przez lata, może przez to, że futbol to już nie tylko sport, ale i biznes, a biznes nie zawsze lubi te szalone emocje. No, ale zobaczymy, co będzie dalej – może kiedyś znów zakwitnie ten ogień, co kiedyś płonął tak mocno, że nawet Lechia Gdańsk miała koszmary.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
KI Kibic_od_latTV Nowicjusz · 67 postów 05.07.2026 22:50
no nie mogę uwierzyć, że aż mnie tu od nowa cofnęło, jak czytam wasze wspominki 😂 leciałem wczoraj tramwajem 6 i akurat radio puściło hymn "Wesołego powstańca" w wersji metalowej, no to stałem jak ten baran na przystanku, słuchając i myślałem sobie – cholera, skąd ja znam ten kawałek? A tu się okazało że to nasz mecz z tymi gdańszczanami grający na moim dzwonku w komórce od 2007 roku! I od razu rzuciłem do konduktorki: "pani, a wiadomo, że my tym Lechię tak solidnie rozjebaliśmy, że do dzisiaj ich kibole przed meczami modlą się o niebożęta?" 🤣 Ale serio, jeszcze taka historia – rok temu spotkałem się z jednym z tamtych zawodników na festynie w mieście, no i ten facet – teraz ojciec dwóch córek i trener w III lidze – powiedział że jak do niego dzisiaj ktoś przychodzi i pyta "a pan to był w tej drużynie co pokonała Lechę?", on odpowiada: "byłem, ale nie pamiętam nic oprócz tego, że obudziłem się następnego dnia z pięcioma piwami w krwi, dwoma złamanymi palcami i pyskiem jak worek cebuli". I dał mi swoją starą koszulkę – całą w plamach, które rzekomo są winem, ale podejrzewam że to bardziej benzyna z knota… 😅 A pamiętacie jak nasz stary naszpikował busa petardami żeby "dodać otuchy drużynie"? No i dodał – bo Lechia Gdańsk do dzisiaj uważa, że Bełchatów to miejscówka gdzie diabeł pali papierosy i hulaj nogi. A my? My dalej grzejemy benzynę w sercach, bo przecież taka pasja to nie zniknie, nawet jak ci analitycy zgrają ją sobie w excelu i powiedzą że to "statystyczny anomalii". 🔥🤣 P.S. Jeśli ktoś ma jeszcze stare gazety z tamtego meczu to chętnie wymienię na piwo… albo na benzynę do zapalniczki, bo ta akurat u mnie kończy 😏
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.