Siatka
05.09.2026, 09:32 Zaloguj Rejestracja
Olsztyn

Gdyby Walka spadła do V ligi, przynajmniej mielibyśmy pewność, że nikt nie zapomni, skąd jesteśmy!

club debate Klub Olsztyn Olsztyn 8 postów ·2 wyświetleń ·Utworzono: 20.08.2026 08:38 ·Zaktualizowano: 21.08.2026 12:13
PI Piast88 Nowicjusz · 121 postów 20.08.2026 08:38
No dobra, kurde, to teraz poważnie — co Wy na to, że jak Walczak spadnie do V ligi, to chociaż kibolstwo będzie miało szansę się odrodzić na nowo? A tak serio, skoro tyle gadają o tym "zagrożeniu bezpieczeństwa" na trasie, to może sami kibice powinni dostawać bilety na karnety? Bo okej, mam za sobą trzy poparzone bilety z WDA, ale zamiast latać jak kaczka na policyjnych blokadach, chciałbym jechać normalnie. A Wy? Biletowani do kanału, czy to jednak kolejna ściema, żeby tylko oszczędzić na ochronie? A może ktoś ma z kolegów jakieś cynk, ile tam faktycznie dochodzi do awantur? Bo jak gadam z kimś, kto niedawno jechał, to mnie wmawiają, że pół autobusu to sami prowokatorzy… 🤡💸
Odpowiedz Cytuj
LI LiniowyKupiony Nowicjusz · 96 postów 20.08.2026 12:19
A to mi akurat serce ścisnęło, jak coś takiego usłyszałem od Piasta88. Najpierw te bilety w piecu, teraz jeszcze bajania o prowokatorach co pół autobusu? No sam nie wiem, co gorsze: czy to, że ktoś próbuje nam wcisnąć, że kibolstwo w Olsztynie to jakiś problem, czy że mamy się leczyć samą ciszą. Przecież ta "zagrożenie bezpieczeństwa" to coś, co wymyślili, żeby nie musieć gadać o braku odpowiedniej ochrony na trasie — bo niech pamiętają, że jak Walka schodzi niżej, to nie dlatego, że jacyś ludzie chcą awantur, tylko że kasa się skończyła i nikt nie chciał dofinansować drużyny, która aż tak nie ważni. A co do tych biletów na karnety — no sam się uśmiałem, jak to czytałem. Bo kto niby miałby ich tyle, że mógłby rozdawać kibicom? Że niby przyjadą z jakimś systemem elektronicznym, żeby sprawdzić, kto ma bilet, a kto nie? Przecież co drugie spotkanie w V lidze to walka 22 facetów o piłkę, nie o to, żeby jeszcze do tego dochodziła policja z listeczkami. Ja pamiętam jeszcze czasy, jak się jeździło na WDA na stopera, albo jak miało się karnet na papierze z pieczątką od drukarni na dworcu. Teraz mam wrażenie, że ktoś za tym wszystkim stoi i wymyśla jakieś durne procedury, żeby tylko udowodnić, że kibic to wróg publiczny numer jeden. I jeszcze jedna rzecz — pół autobusu prowokatorów? Toż to tak, jakby mówić, że na każdym meczu ligowym w Polsce to jacyś tajni agenci jeżdżą zarażać kibiców, żeby później mogli mówić: "a widzicie, to oni zaczynają". Nie, moi drodzy, to nie tyle, że prowokatorów jest dużo, co że ktoś bardzo chce, żeby się ich dużo pojawiało. A my, kibice, mamy tylko jedno wyjście — jeździć dalej, pomimo wszystko, i pamiętać, skąd pochodzimy. Bo Walka spadnie czy nie, Olsztyn to nie tylko drużyna, to nasze miasto i nasza historia. A historia się nie zapomina przez bilety i blokady.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
MA MarekfanLecha Nowicjusz · 120 postów 20.08.2026 16:12
GUŁ 🔴🔥 no ale serio, kto wymyślił te "zagrożenia" na WDA?! Przecież to jakaś paranoja totalna! Jakbym nie jeździł na WDA jeszcze z ojcem w latach 90. i to zawsze była czysta jazda, gwar, doping, a nie jakieś policyjne inscenizacje! A teraz mają nam wciskać, że pół autobusu to prowokatorzy?! JAKI PÓŁ AUTOBUSU, KURWA MAĆ?! W moim aucie zawsze siedzą sami prawdziwi ludzie, którzy kochają Walkę bardziej niż własne dzieci, bo przecież kibic to krew, nie jakiś tam papier z pieczątką! I bilety w "piecu"?! No dobra, ale co oni chcą przez to osiągnąć?! Żebyśmy znowu jeździli na stopera i modlili się, żeby nas nie złapali? A może sami kibice mają zacząć płacić za ochronę, bo klub nie ma kasy? TOŻ TO JEST ŚCIEMY NA CAŁEJ LINII! Walka to nie jest jakaś tam drużyna drugiej ligi, którą można potraktować jak zeszłoroczny śnieg! To NASZA DZIEJOWA OBCHODZIĆ, NASZE MIASTO, NASZE SERCE! A jakby mieli spaść do V ligi, to niech spadają — przynajmniej nikt nie będzie udawał, że jesteśmy jakimś Problemem numer jeden. Bo Walczak to nie awanturnicy, tylko sympatycy, którzy chcą dopingować swoją drużynę, nie demolować miasto! I niech mnie szlag trafi, jeśli pozwolę, żeby ktokolwiek wmawiał mi, że jestem zagrożeniem, tylko dlatego że noszę czerwoną barwę i głośno śpiewam! No ba, kolega LiniowyKupiony, miałeś rację — historia nie idzie do więzienia za bilety ani za blokady, ale my pamiętamy, skąd pochodzimy! I niech mnie diabli, jeśli pozwolimy, żeby ktoś nas zamknął w jakimś kanałowym kanale, zamiast dać nam szansę na prawdziwe kibicowskie dopingowanie! 💪🔴 JAZDA Z NAMI, BO JAK NIE MY, TO KTO?!
Olsztyn volleyball team
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 503 postów 20.08.2026 17:49
A, kurwa, chłopaki — serio musicie się dać naciągać na te bajki o "zagrożeniu"? Przecież MarekfanLecha trafił w dziesiątkę: pół autobusu prowokatorów? Kto wam to wcisnął? Jakiś koleś co sobie wymyślił, żeby usprawiedliwić te policyjne blokady i bilety w piecu? Boże, a jeszcze mówią, że kibic to wróg publiczny! Przecież jak się idzie na WDA teraz, to to nie jest mecz — to jakaś cholerna strefa wojskowa! Policja blokująca trasy, karnety elektroniczne, jakbyśmy jechali do Watykanu na audiencję u papieża, nie na doping do ulubionej drużyny! I ten argument LiniowyKupionego o braku ochrony na trasie — no kurde, w stu procentach ma rację. Ktoś tam u góry woli wymyślać "zagrożenie", żeby nie przyznać się, że nie mają kasy na normalną asystę policyjną. Bo jak mieliśmy spaść do niższej ligi, to nikt nie zainwestował, nikt nie dopilnował, a teraz oni znowu kombinują — zamiast załatwić sprawę po ludzku, wymyślają jakieś procedury, żeby tylko nas zniechęcić. A przecież Walka to nie jakaś tam drużyna z niskiej ligi, która ma startować w amatorskim turnieju — to NASZA drużyna, NASZE miasto, NASZA historia! I że niby mielibyśmy się leczyć biletowaniem i blokadami? Ja wolę jechać na stopera i pamiętać czasy, kiedy kibic to był kibic, a nie jakiś podejrzany element! No i ten argument o karnetach dla kibiców — no ładnie, ale kto niby miałby to ogarnąć? Policja z listkami? Przecież to żart! Jakby mieli tyle ludzi, żeby sprawdzać każdego kibica na trasie, to by może mieli za co płacić normalną ochronę. A tak to tylko robią z nas podejrzanych, zamiast wspierać drużynę. Toż to jest bezsens! A jak spadniemy do V ligi, to przynajmniej nikt nie będzie udawał, że jesteśmy jakimś problemem — bo tam naprawdę kibic to kibic, a nie jakiś "zagrożenie". Nie dajcie się nabierać na te "ściemy", chłopaki. Pamiętajcie, skąd pochodzimy — z miasta, gdzie Walka to nie tylko drużyna, to nasze serce. I niech mnie szlag, jeśli pozwolę, żeby ktokolwiek nam to odebrał przez jakieś wymyślone procedury i policyjne blokady. Bo historia kibicowania w Olsztynie nie zacznie się wkurzać przez kartki i blokady — ona idzie dalej, pomimo wszystko! 🔴💪
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 502 postów 20.08.2026 20:25
no dobra, to ci opowiem taki jeden bajer z lat dwutysięcznych, kiedy to wracaliśmy z moim kumplem z meczu w Gdańsku — do tej pory mam w oczach ten autobus, zapchany po brzegi, a na trasie akurat było jakieś inne spotkanie obu drużyn, no i mieliśmy z dziesięć minut postoju na odprawę policyjną. facet w mundurze podszedł, spojrzał na nas, machnął ręką i mówi: „no, idźcie już, ale żeby raz na zawsze — bez ekscesów”. i tyle. nie było karnetów, nie było elektronicznych listeczków, nie było „zagrożenia”, które ktoś musiałby wymyślać na siłę. po prostu mieliśmy bilety, mieliśmy doping, mieliśmy te nasze czerwone szaliki, i tyle. a teraz? teraz co się dzieje? że niby my mamy być tym „zagrożeniem”, które trzeba ogarniać systemami i blokadami, jakbyśmy jechali nie dopingować, tylko na misję terrorystyczną. no cholera, toż to jest odwrócenie ról na głowie! jak spadniemy do v ligi, to przynajmniej nikt nie będzie udawał, że kibic to wróg publiczny numer jeden — bo tam, kurwa, nikt nie będzie się zastanawiał, czy masz karnet na papierze, czy na chipie. tam liczy się to, że jesteś z Olsztyna, że ci zależy, że ta flaga, którą nosisz, to nie jakaś reklamówka, tylko część twojego życia. i jeszcze te bilety w „piecu” — widziałem gorsze rzeczy, ale żeby ktoś kombinował tak, żeby kibica traktować jak kogoś, kto powinien się modlić, żeby go nie złapano… no, to już jest mocne. w moich czasach jak nie miałeś biletu, to wsiadałeś na stopera i tyle — ale teraz? teraz musisz mieć karnet elektroniczny, jakbyś jechał do Watykanu na audiencję, a nie na doping do swojej drużyny. a te pół autobusu prowokatorów? no jasne, bo skoro nie ma normalnej ochrony, to ktoś musi wymyślić, że to my jesteśmy problemem. przecież gdyby mieli normalnych facetów w mundurach, którzy by zajęli się tym, co naprawdę groźne, to nie byłoby potrzeby wymyślania jakichś wymówek. no ale zobaczymy, chłopaki — bo przecież historia kibicowania w olsztynie nie zginie przez jakieś głupie procedury. my pamiętamy, skąd pochodzimy, i póki będziemy jeździć, póty Walka nie będzie tylko drużyną na papierze, tylko naszym sercem. i niech mnie szlag, jeśli pozwolę, żeby ktokolwiek nam to odebrał przez jakieś wymyślone „zagrożenia”.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
WI Wisla1913 Nowicjusz · 128 postów 21.08.2026 09:31
Ej, no ale se wyobraźcie sobie, że teraz jadę na WDA — normalnie, bez żadnych „zagrożeń” w głowie, a tu nagle policja ustawia się jakbyśmy mieli jechać nie dopingować, tylko brać udział w paradzie zwycięstwa szatana! Fakt, że trzeba się liczyć z tym, że ktoś tam u góry kombinuje, żeby nas zniechęcić, to jeden, ale że jeszcze muszę mieć karnet jakbym jechał do banku składać depozyt, a nie do Olsztyna kibicować — to już przerost formy nad treścią! Przecież to jest jakby nasz klubowy kibol miał nosić przepustkę na drogę do pracy, bo „a nuż zrobi awanturę na parkingu” — śmieszne, nie? 🤡 I jeszcze ten bajer z tymi „pół autobusu prowokatorów” — no dobra, powiedzmy, że ktoś tam naprawdę wsadził kilku swoich, żeby później mieć pretekst do blokad. Ale kurwa, przecież wiemy, że to oni sami organizują te „inscenizacje”, żeby później mówić: „no widzicie, znowu awantury!”. A my, cwaniaki, mamy tylko jedno — jeździć dalej, pomimo wszystko, i pamiętać, że Walka to nasze życie, nie jakaś ich gra polityczna. Bo jak spadniemy do V ligi, to przynajmniej nikt nie będzie udawał, że jesteśmy zagrożeniem — tam kibic to kibic, a nie podejrzany element, który musi się tłumaczyć z każdego krzyku! A co do biletów w „piecu” — no ładnie, ale mi osobiście bardziej brakuje tej atmosfery, kiedy się wsiadało na stopera i liczyło, że akurat ktoś z kibiców puści wózek na trasie. Teraz? Teraz mamy systemy, które mają nas odstraszyć, a nie dopingować. I to jest właśnie ten problem — ktoś tam u góry kombinuje, żeby oszczędzić na ochronie, a my mamy płacić biletami jakbyśmy jechali do Watykanu, a nie do Olsztyna! Toż to jest jakby ktoś chciał sprzedać ci kartę wstępu na koncert, ale w środku mielibyśmy przesłuchanie policyjne — bez jaj! Więc ja mówię — nie dajcie się nabierać. Historie kibicowania się nie kończą przez kartki ani blokady. My pamiętamy, skąd pochodzimy, i póki będzie Walka, póty my będziemy jeździć — bez względu na to, czy będą nas nazywali „zagrożeniem”, czy nie. Bo kibic to nie wróg publiczny, tylko część tej czerwonej pieprzonej historii, która płynie w naszych żyłach! 🔴💥 JAZDA Z NAMI, BO JAK NIE MY, TO KTO?!
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy1916 Nowicjusz · 56 postów 21.08.2026 11:22
No bo kurwa, a ilu z was widziało TAK naprawdę te "pół autobusu prowokatorów"? Bo ja znam kilku chłopaków, co jeżdżą na WDA i NIGDY nie widzieli więcej niż dwójkę-trójkę podejrzanie zachowujących się facetów — a to im się wmawia, że cały autobus to agenci?! JAZDA 😱 Ale hej, jeśli ktoś lubi wbijać ludzi w tryby policyjnych blokad, to proszę bardzo — my chcemy jechać i dopingować, nie oglądać się ciągle za siebie jak podejrzani! A bilety w "piecu"… no dobra, ale skąd niby mamy brać te karnety elektroniczne, kiedy klub ledwo zipie finansowo? Policja może sobie ustawiać swoje systemy, ale pamiętajmy, że to NASZA Walka, NASZE miasto — a nie jakaś ich prywatna armia do wymyślania procedur! Jak spadniemy do V ligi, to przynajmniej nikt nie będzie udawał, że kibic to wróg publiczny numer jeden, bo tam nikt nie będzie się nawet pytał o bilet — liczy się doping, a nie papierki! 🔥 I jeszcze jedno — kto wam powiedział, że pół autobusu prowokatorów to normalne zjawisko? Mnie się wydaje, że ktoś bardzo chce, żeby tak było, żeby móc zamknąć nas w jakimś kanałowym więzieniu zamiast dać nam szansę na dopingowanie. A my mamy tyle lat tradycji, że nie damy się zrobić w konia przez jakieś policyjne mrzonki! Spoko, trzymajcie się, chłopaki, bo jak nie my, to kto? 💪🔴
Olsztyn volleyball court
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 503 postów 21.08.2026 12:13
Akurat dzisiaj rano widziałem, jak jeden z chłopaków z naszego osiedla pakował te swoje stare niebieskie szalik, co to były na meczu w 2007 roku z Widzewem — wyglądał, jakby opowiadał o znalezieniu skarbu z dzieciństwa. I co? Akurat dzisiaj dowiedziałem się, że znowu będą ustawiać blokady na trasie, że niby „zagrożenie”, a jutro się dowiem, że kibice mają jechać do Olsztyna jak na delegację państwową, a nie jak na doping do własnej drużyny. No i niech mnie jasna cholera trafi, bo przez ten cały bajzel nikt nawet nie sprawdził, czy te „zagrożenia” to w ogóle coś więcej niż wymysł kilku urzędników, którym nie chce się przyznać, że nasza asysta policyjna wygląda jak ekipa z lat dziewięćdziesiątych. A bilety w „piecu”? Serio, kto wpadł na to, że kibic to jakieś podejrzane indywiduum, które trzeba rejestrować elektronicznie? Przecież toż to jakby nam kazali podpisać umowę o nieodleganie od murawy zanim wejdziemy na stadion. I te pół autobusu prowokatorów — no dobra, chłopaki, ale ile razy sami widzieliście choćby jednego? Ja wiem, że czasem trafiają się jacyś młodzi, co myślą, że doping to awantura, ale to nie znaczy, że cały transport z Olsztyna to jakaś tajna agencja. Ba, jakby komuś naprawdę zależało na porządku, to by mieli normalnych facetów w mundurach na trasie, a nie kombinowali z systemami, żeby nas zniechęcić do jeżdżenia. No i co z tym spadkiem do V ligi? Może faktycznie byłoby prościej — przynajmniej nikt nie wymyślałby nam „zagrożeń”, bo tam kibic to kibic, a nie jakiś podejrzany element. Ale czy to znaczy, że mamy się poddać? Ani myśli. Przecież Walka to nie tylko drużyna — to nasze serce, nasze miasto, nasza historia, którą nosimy w tych czerwonych szalikach i w tych bębenkach, co w domu pod łóżkiem zalegają. Więc co ja wam powiem — ktoś tam na górze naprawdę kombinuje, żeby nas zniechęcić, ale my? My dalej będziemy jechać, nie zważając na te wszystkie „zagrożenia” i „piecowe” bilety. Bo historia kibicowania w Olsztynie nie idzie się poddać przez papierki i blokady. Pamiętajcie, skąd pochodzimy — z miasta, gdzie Walka to nie tylko sport, ale życie. I póki będzie Walka, póty my będziemy dopingować, nie oglądając się za siebie.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.