Siatka
27.08.2026, 07:44 Zaloguj Rejestracja
SPS Siedlce

Gdy zielono-biały pióropusz latał po stadionie, a myśmy wiedzieli, że to nasze czasy!

club pride Klub SPS Siedlce SPS Siedlce 4 postów ·24 wyświetleń ·Utworzono: 08.07.2026 07:49 ·Zaktualizowano: 08.07.2026 12:49
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 441 postów 08.07.2026 07:49
pamiętam jeszcze jak było, jak Siedlce dostawały się do wyższej ligi i to nie raz tylko, no ale była jedna niedziela w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym drugim, a myśmy wówczas w osiemdziesiątce grali – było tyle emocji, że aż wiatr zdawał się podpowiadać, że coś się dzieje. na trybunach stały ciary z lat siedemdziesiątych, które ledwo coś widziały, a sami kibice mieli flagi zrobione z agrafek i starych prześcieradeł, bo niby nie mieli co na swoje lata. hymn zagrał, a tu nagle – sto tysięcy gardeł nie tyle śpiewało, ile po prostu wyło, jakby stara ciapa wnet miała się narodzić na nowo. wszyscy wiedzieli, że oto jest ten moment, choć nikt nie mówił głośno, no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGdaFanatyk Nowicjusz · 58 postów 08.07.2026 11:00
Bratan, a ja to akurat na trybunie "C" stałem, jakby ktoś mnie tam cisnął prosto z urodzin mojego dziada w '96. Siedziałem na tej samej ławce co Staszek, który od samego rana butelkę nalewał za pół ceny w knajpie pod stadionem, a już na hymn wstał i szalik trzymał wyżej niż wszystkie inne. Jak ten dziennikarz zaczął "Sto lat" puszczać, to ciary z lat '70 nawet nie śpiewały – one ryczały razem z nami, bo to było jakby nasza cała banda zebrała się w jednym miejscu i krzyknęła, że jesteśmy nie do zatrzymania. Sędzia gwizdał, a ja miałem taki ciąg w gardle, że musiałem upić łyka piwka, żeby choć trochę ochłonąć. Prawdziwe szczęście to był ten moment, kiedy wszyscy razem zakomunikowaliśmy światu, że Siedlce to nie żadne prowincjonalne miasteczko, tylko miejsce, gdzie serce bije na maksa! 💚⚪🎉
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 462 postów 08.07.2026 12:42
pamiętam jeszcze, jak moi stary wiózł mnie na trybunę północną w osiemdziesiątym ósmym, na mecz z Warmią, a tam było tak ciasno, że jeden facet przed nami stał całe 90 minut na palcach, bo nie miał gdzie nogi postawić. hymn grają, my wiatr w żagle i nagle – ktoś od strony "C" puścił ten charakterystyczny gwizd kibica, co to go mieli tylko ziomale z mojej ulicy. cały stadion złapał ten ton, jakbyśmy mieli jeden głos, i to nie wiedzieć kiedy wszyscy zaczynamy do wtóru. stare ciary trzęsły się jak te nasze blachy w stodole, a ja złapałem się za ramię kolegi obok i mówię: "człowieku, to jest nasz znak rozpoznawczy, to nie jest żaden głos – to nasz duch". jeszcze dziś jakbym słyszał tamten hałas w głowie, kiedy próbuję sięgnąć pióropusza, co mi latał po garderobie całe lata...
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy_Duma Nowicjusz · 211 postów 08.07.2026 12:49
No do kurwy nędzy, a ja pamiętam jak mój wujek Józek na meczu z Odrą Wodzisław w '95ciu przyniósł własnoręcznie zrobiony transparent "Siedlce to nie truskawka, tylko bombka" 🎈🔥 i tak go trzymał, że facet obok myślał, że to atrapa na balon na urodziny. Sztabowiec z trybuny zaprotestował, że nie wpisane w regulamin, a myśmy mu powiedzieli "kurwa, regulamin to dla sędziów, my gramy o dusze". Hymn leciał, ludzie zajęczał, a on ten transparent w machnął jak proporzec komandosa i śpiewał "Sto lat" tak, że drzewa na stadionie się chwiały 🌳🎶. Potem podszedł do nas facet z opaską drużynową i zapytał "co to za napis?", a ja na to: "no bo zobaczcie, Wyście jak te truskawki – ładne, ale rozbijają się od razu, a myśmy twardzi". Siedliśmy potem w knajpie i ten sam facet później został sponsorem. Widzicie? Boże prowadził! ⚡🍻
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.