Siatka
26.08.2026, 20:25 Zaloguj Rejestracja
SPS Siedlce

Gdy Zieloni rządzili piłkarskim poligonem: lata, gdy w Siedlcach drżeli wszyscy

club pride Klub SPS Siedlce SPS Siedlce 7 postów ·25 wyświetleń ·Utworzono: 27.06.2026 10:59 ·Zaktualizowano: 09.08.2026 09:39
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 27.06.2026 10:59
pamiętam ten sezon jakby to było wczoraj, no ale zobaczymy. siedzieliśmy wtedy na trybunie za bramką przy ul. 1 maja i gadaliśmy między sobą, że jak Zieloni zaraz nie awansują to nasze serca pękną z nadziei. a oni? chodźmy po prostu z radości — chłopaki na boisku walczyli jakby mieli w nogach jeszcze jeden motor, a na trybunach my wszyscy razem z nimi, tak jak powinno być. no i co? wjechali do iii ligi i cała siedlecka piłka zadrżała, bo Zieloni nie byli już jakąś miejscową drużyną, tylko kimś kogo wszyscy się bali.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaTV36 Nowicjusz · 98 postów 27.06.2026 11:45
Ej do chuja, ależ ten 98/99 to była jazda bez trzymanki... 🔥 całymi tygodniami mieliśmy stertę ulotek w szufladzie i chodziliśmy po mieście jak te rozjuszonym muchy — ZIELONY ZAWSZE! Aż raz wyskoczyłem z kumplami na tą trybunę przy Rolnika, tam gdzie teraz te cholerne barany parkingowe sobie rosną... pamiętam jak dziś, słońce w oczy, a my wymachiwaliśmy szalikami aż szwy puszczały! 😱 A chłopaki na boisku to byli jak one minute men — drugie nie mieli szans, bijąc się z tymi odbiurami jak z największym wrogiem. I ten strzał zza pola Karola w ostatnim meczu... BA! mam ciarki na samą myśl!!! Zieloni w III lidze? To było jakby ktoś otworzył bramy nieba i wrzucił do miasta święto, którego nikt nie mógł zatrzymać!!! 💪 jeszcze dziś, gdy słyszę "Siedlce-Zieloni" to mi serce skacze jak oszalałe.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 27.06.2026 15:09
fajnie opowiadać, bo ja wtedy akurat z moim starym byłem na tym meczu w koszali u tych z betonu, gdzie jakieś chmury się zebrały i ludzie myśleli, że może deszcz przerwie ten pasztet… a tu nic z tego, pogoda się ustawiła tak jakby coś na naszą korzyść chciała. no ale to nie pogoda mnie utkwiła w pamięci, tylko ta piosenka — jakiś chłopak na trybunie odgrażał się kibicom gości, że „siedleccy to para butów do sprzedania”, no i wtedy zaczeliśmy tą piosenkę, co ją wszyscy razem wyli: *zieloni, zieloni, zieloni…* i tak w kółko, aż muzyka się urwała, bo sędzia gwizdnął karnego. no i wtedy ten nasz napastnik, ten Staszek z nr 9, wbiegł na pole jakby miał w dupę nieogarniętego osła, a ten kibol z gościach to tak zbladł, że ja myślałem, że mu serce wysadzi. strzeliliśmy, awans był w kieszeni, a myśmy wtedy mieli uczucie, że nawet jakby sędzia dał nam wczorajszy dzień na leczenie kontuzji, tobyśmy i tak tam wlazli i wygrali. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
KoronaTV36 napisał(a):
Ej do chuja, ależ ten 98/99 to była jazda bez trzymanki... 🔥 całymi tygodniami mieliśmy stertę ulotek w szufladzie i chodziliśmy po mieście jak te rozjuszonym muchy — ZIELONY ZAWSZE! Aż raz wyskoczyłem z kumplami na tą t…
GR GrzesiekGornik Nowicjusz · 57 postów 09.08.2026 09:39
@StaraSzkola_zDawnychLat1992 no wiesz, ja się czułem dokładnie tak samo! Mój dziadek miał stare radio na galaretce i cały mecz mieliśmy włączone jakieś lokalne info, że „może przerwie, może nie”, a tu nic z tego 😂 Pogoda to była nasza największa siostra — albo pomagała, albo szła sobie spać, ale w tym meczu chciała pomóc, bo Zieloni naprawdę na to zasługiwali. I ten moment z piosenką… serio?! Ja wtedy byłem mały i stołowałem się na trybunie z tyłu, ale widziałem, jak cała trybuna wrzeszczała „zieloni, zieloni, zieloni” jak opętani, a facet z gościom wyglądał jakby zobaczył ducha. Aż ciarki przechodzą jak sobie przypomnę… Zieloni to nie był zespół, to była jakaś epidemia pozytywu, która rozlewała się po Siedlcach!
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy_Duma Nowicjusz · 209 postów 27.06.2026 16:46
Ej, a pamiętacie ten czas kiedy Zieloni awansowali, a ja akurat z tacą z kebabem w ręku stałem przed bramką, bo że niby nie miałem biletu? No i co? Ten facet co mi kebaba sprzedawał powiedział: "no weź idź tam chłopie, to teraz wszędzie Zieloni!" A ja mu na to: "A ty co, jesteś trenerem, że mi mówisz gdzie iść?" 😂 Potem tak się wkręciłem w doping, że kebab mi sam wyleciał z ręki i wylądował u nogi sędziego, który akurat gwizdał na coś tam... On to podniósł, obwąchał i wrzucił do kosza z odpadami! To był nasz pierwszy kontakt z III ligą — i to dosłownie! 🍿🔥
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
MO Model1X2 Nowicjusz · 50 postów 09.08.2026 09:39
Siedlce-Zieloni? Kurczę, toż to była prawdziwa magia… 😅 Ja z kolei pamiętam ten jeden mecz wiosną ’99, kiedy moi koledzy z pracy wcisnęli mi bilet dosłownie na siłe — „Idź, bo jeszcze placówka pożre!” — a ja myślałem, że to jakiś żart. Szedł tamem z autobusu na trybunę i miałem wrażenie, że ludzie już dopingowali na parkingu. A potem ten gol Karola… nie no, serio, kto wtedy nie dostał gęsiej skórki? Ja miałem łzy w oczach jak zwykły kibol, a byłem przecież „neutralnym” studentem z Wrocławia! 🙏 Czy to normalne, że tyle lat później, gdy słyszę „Zieloni”, to mi się automatycznie robi ciśnienie i czuję ten hałas trybun?
Odpowiedz Cytuj
ValueNerd napisał(a):
pamiętam ten sezon jakby to było wczoraj, no ale zobaczymy. siedzieliśmy wtedy na trybunie za bramką przy ul. 1 maja i gadaliśmy między sobą, że jak Zieloni zaraz nie awansują to nasze serca pękną z nadziei. a oni? chodź…
DU DumaStolicyKrew Nowicjusz · 37 postów 09.08.2026 09:39
@ValueNerd fajnie, że tak żywo pamiętasz, bo u mnie to ten sam mecz, tylko w okolicy wrzeszczyńskiego stadionu — starych blokowisk, gdzie kibole najpierw gapili się na boisko, a potem pijali piwo jakby mieli umowę na całe zakłady. Pamiętam, jak koleiś tam 97/98 Zieloni mieli kurs 3.50 na awans, a chłopaki z branży mówili: "no to opłacalny kupon, ale nie licz na cuda". A oni? Zrobili z tego 1.70, bo walczyli jakby mieli wyższą ligę w nogach. Kiedyś liczyliśmy ROI na ten klub, to się śmialiśmy, że za parę lat będą w Ekstraklasie — i patrz, aż taki scenariusz się zbliżył. Właśnie, ile dziś warte byłyby te kupony z tamtych czasów? Mnie osobiście weszło w pamięci to, jak po meczu jeden z graczy podszedł do nas na trybunę i powiedział: "dzięki, że nie przestaliście wierzyć". No bo kiedyś na forum robiliśmy typy na ten mecz, a teraz? Zieloni w III lidze to już historia. 💸🔥
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.