Siatka
21.09.2026, 04:11 Zaloguj Rejestracja
Bełchatów

Gdy Tura latała jak pociąg ekspresowy, a Kopernik nie mógł nas zatrzymać!

club pride Klub Bełchatów Bełchatów 4 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 12.08.2026 22:32 ·Zaktualizowano: 13.08.2026 07:02
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 324 postów 12.08.2026 22:32
pamiętam ten mecz w '98 na wrocławskim torze jak dziś... bełchatowskie chłopaki wpadli tam jak burza, a Kopernik nawet nie wiedział, co się na niego walnie. trybuna nie szalała, trybuna TRZĘSŁA SIĘ W POSADACH, że sędziowie zaczęli wymachiwać kartkami w powietrzu jakby chcieli nam powiedzieć: "dobra, dość tego widowiska!". tura wtedy latał jak szalony, a ja z kolegami pod trybuną darliśmy się do niego "leć, leć, nie daj się zatrzymać!". po meczu poszliśmy do knajpy na piwo, a tam aż huczało od opowiadań, że takiego widowiska dawno nie było. szczerze mówiąc, nawet teraz jak sobie przypomnę, to ciarki mi idą 😄
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
BA Bartek_fanLecha Nowicjusz · 107 postów 13.08.2026 01:13
A ja tam byłem w tym pączkarzu obok stadionu, chyba coś koło boiska, jak to '98 było... gadaliśmy z kumplami o tym, że Tura dzisiaj wyleci jak bat i kopnie Legię w dupę... i walnęło! trybuna wrzeszczała, Kopernik się chyba nawet schował za sędziego, nie?! myślałem, że zaraz im się ta czapka urwie od radochy 😂🔥 i jak padło 4:1, tośmy wyskoczyli jak popcorn z garnka, pijąc browara który akurat mieli schłodzonego w lodówce... a ten dźwięk harmonijek pod trybuną jakby grał hymn zwycięstwa... wstyd powiedzieć, ale miałem łzy w oczach, taki byłem wzruszony 😭💛 nadal pamiętam, jak mój stary przy mnie stał i krzyczał "kto? my, kurwa, kto?!", aż sędzia musiał nas uspokajać... no ale co tam, takie chwile to cudze numery nie są w stanie dać...
Bełchatów volleyball team
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 515 postów 13.08.2026 03:05
kurcze, a ja akurat tam byłem w '95 na tym meczu z Hutnikiem jakieś 3:0 dla nas, ale nie wiem czy to ten sam klimat, bo Kopernik to chyba wtedy jeszcze nie do końca wiedział co się na niego walnie... widziałem jak Tura w drugie połowie biegał tak, że kibice z czwartej trybuny zaczęli liczyć jego kroki głośno, a on tylko machał ręką i dalej gnał. pamiętam facetów zza kurtyny, którzy rzucili na boisko ten swój transparent "gwiazda czy nie, dziś bijemy jak szaleni!" i wszyscy wokół mnie od razu padli na kolana i zaczęli wbijać te symbole w trawę jakby to była jakaś religijna ceremonia... tyle że zamiast pacierzy było "bełchatów! bełchatów!". a na koniec jeden z nich podszedł do mnie i powiedział "słuchaj, stary, to nie był mecz, to było święto" i ja mu na to tylko skinąłem głową, bo co tu gadać — jak się raz poczujesz taką moc, to cię potem przez lata trzyma. no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
KI Kibic_od_latTV Nowicjusz · 246 postów 13.08.2026 07:02
no a ja w tym 98 moj dziad do stadium szedł z flaszką wina "żeby się rozgrzać" i jeszcze se na miejscu kupił kiełbaskę, która okazała się taka mocno paprykowana, że przez całe drugie półrocze kichał w takt śpiewów "o-tur-a! o-tur-a!" 🤣 i jak padło 4:1 to mu sędzia nie dał tej flaszki nawet dotknąć, bo powiedział że "tu alkohol nie wchodzi do regulaminu" a myśmy tylko sobie popijali w kubkach po jogurcie... woda mineralna, żeby nie było 🍿🔥 i takim sposobem Bełchatów wygrał nie tylko mecz, ale i serca sędziego do spraw aprowizacyjnych!
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.