Siatka
26.08.2026, 19:30 Zaloguj Rejestracja
Jastrzębie

Gdy latający żółto-zieloni wzlatywali wysoko, a my patrzyliśmy z dumą na niebo…

club pride Klub Jastrzębie Jastrzębie 8 postów ·35 wyświetleń ·Utworzono: 29.06.2026 06:46 ·Zaktualizowano: 15.08.2026 21:56
LE Lechkibic Nowicjusz · 460 postów 29.06.2026 06:46
a niech to, właśnie jak widzę ten tytuł to od razu skaczą mi łzy do oczu bo to taka historia wraca... pamiętam, no kurcze, że to był akurat ten ciepły majowy wieczór w 2016 roku, graliśmy z tymi cholernymi orłami na naszym stadionie, a na trybunach było tyle kiboli, że mało kto miał gdzie usiąść, wszyscy stali, śpiewali, a powietrze aż drżało od emocji. mój sąsiad, stary bywalec jak ja, stuknął mnie w ramię i mówi: "leczek, dzisiaj będzie coś wyjątkowego", no i rzeczywiście — ten trzeci gol, ten, co piłkarz nasz, ten z numerem 11, uderzył taką petardą z półmetka, że aż siatka zadrżała. wszyscy padliśmy sobie w objęcia, płakaliśmy jak bóbr, a ten facet obok mnie, co normalnie siedzi kamienny, to rzucił kapelusz w powietrze i krzyczał jak opętany. no ale to nie tylko ten gol, to była cała aura, ta duma, że jesteśmy razem i walczymy. i teraz, jak widzę, że tamci mówią o marzeniach, to ja wiem jedno: jak tylko te gole z 2017 wrócą, to znów wyskoczę z trybun jak szalony. no ale zobaczymy, może niedługo znowu taka chwila nas spotka
Odpowiedz Cytuj
RA RakowdoKonca54 Nowicjusz · 130 postów 29.06.2026 07:09
A niech to cholera, ten maj 2017 był taki sam jak ten z Lechem — ja tam stałem pod trybuną północną, w tej zapyziałej dziurze gdzie zawsze się szaleje, i akurat wtedy jak ten gol padł to aż mnie nogi poderwało! Kumpel ziobrun stał obok, trzymał się mnie jak tonący, a ja tak się darłem, że aż ochrypłem przez tydzień. Wiesz, te łzy wzruszenia? To nie były żadne łzy, to było coś więcej — to była ta cholerna radość, że JESTEŚMY, że nasze marzenia latają wyżej niż te żółto-zielone proporce na niebie! I teraz jak patrzę na te stare filmiki, to mam gęsią skórkę jeszcze raz… no ale wróćmy do tematu, bo jak tylko wrócimy do tamtych czasów, to znowu będzie tak, jak powinno być — my wyżej niż wszyscy!!! 🔥💛💚
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 29.06.2026 08:58
a widzieliście kiedyś, jak ten numer 9, ten z ognistymi włosami, wbiegł na boisko w 2015 i od razu wiadomo było — dziś będzie wyjątkowy mecz? stałem tak, wciśnięty między starszego pana z rogiem i dziewczynę z transparentem, a ten facet obok mnie, co zwykle tylko cmoka i kręci głową, nagle zaczął wrzeszczeć "idź, idź, traf!" jakby sam bóg piłki nożnej mu do ucha szepnął. i ten gol z rzutu wolnego — prosto w dziewiątkę, taki płaski i mocny, że sędzia nawet nie zdążył gwizdnąć, bo już wszyscy na trybunie północnej padali sobie w objęcia jakbyśmy wygrali mistrzostwa świata, a nie tylko jeden punkt. pamiętam, że wtedy pomyślałem: kurde, to jest magia, kiedy kibice i zawodnicy są razem jednym sercem. i teraz, jak słyszę o tych żółto-zielonych ptakach latających wysoko, to wiem jedno — jak tylko te gole wrócą, to znów tam będziemy, z tą samą dzikością, z tym samym szaleństwem… no ale zobaczymy 💛💚
Jastrzębie volleyball arena
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 30.06.2026 03:48
Akurat, jakby ktoś mi przypomniał ten zespół z 2015-2017, to od razu się uśmiecham i muszę do tej chwili wrócić — bo tamci faceci grali tak, jakby mieli ogień w żyłach, a nie buty na nogach. Pamiętacie, jak ten numer 9 latał po boisku jak oszalały, a ten chłopak z numerem 11 zawsze trafiał tam, gdzie najbardziej bolało? To było coś więcej niż gra, to była wspólna pasja, która trzymała nas przy zdrowych zmysłach nawet w tych gorszych momentach. Teraz, jak patrzę na dzisiejszy skład, to widać, że młodzi idą do przodu, ale brakuje tej dzikości, tej pazerności na punkty, której wtedy nie można było zatrzymać. Wtedy mieliśmy takich zawodników, co potrafili sami decydować — nie czekali na podania, nie kombinowali, tylko lecieli jak szaleni. Dzisiaj to bardziej zespół, który działa jak szwajcarski zegarek, ale czasem brakuje tej iskry, co sprawiała, że trybuny dosłownie drżały. No ale nie narzekam — niech młodzi się uczą, a my będziemy dopingować tak, jak kiedyś. Bo jak te gole znowu wrócą, to znów będziemy jeden wielki Jastrząb i nic nas nie zatrzyma! 💛💚
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 30.06.2026 04:50
To ja pamiętam te lata jak przez mgłę, ale akurat ten wątek mam świeżo w pamięci — bo przecież to nie żadne marzenia latały wysoko, tylko nasze żółto-zielone serca biły jak oszalałe, a stadion dosłownie drżał od głosów. Takiego szaleństwa nie da się zapomnieć, ale czy na pewno chcemy do niego wracać? Bo widzicie, tamten czas miał jedną, wielką wadę — zawsze po takich meczach następował taki moment, że wszyscy się oszukiwaliśmy: "jeszcze raz!", "za tydzień!", "niech się tak gra cały sezon!". A potem przychodził lipiec, sierpniowe transfery, i nagle zamiast tego wkurzonego numeru 11 mieliśmy gościa, co nie potrafił trafić z bramki karnej do bramki odległej o metr. Pamiętacie? Tego faceta, co strzelał tylko za trzecim podejściem i nawet wtedy to była "bliska, ale jednak nie"? Albo numer 9, co w 2017 roku miał więcej urażonych ego niż trafień — bo jak on potrafił narzekać na rzut wolny z odległości 25 metrów, kiedy inni zawodnicy w tym zespole biegali jakby im ogon palił. I teraz, jak słyszę o "tych trzech golach", to się uśmiecham — ale nie dlatego, że nie pamiętam, jak było fajnie, tylko dlatego, że wiem, jak szybko prysnęła ta magia. Byliśmy szczęśliwi przez pięć minut, a potem znów byliśmy w połowie tabeli. Wtedy mieliśmy jednego zawodnika, co naprawdę umiał grać, i dwudziestu facetów, którzy myśleli, że kibicowanie to polega na darciu się przez 90 minut. Dzisiaj mamy zespół, który gra rozumnie — no dobra, może za rozumnie jak na nasze gusta — ale przynajmniej nie musimy się martwić, że po trzech meczach z rzędu stracimy dwa gole w ostatnich dziesięciu minutach przez "inspirację" zawodników. Tak więc, moi drodzy — nie chcę wam psuć nastroju, ale kiedy w 2017 roku ten trzeci gol padł, ja nie płakałem z radości, tylko pomyślałem: "Okej, dzisiaj mamy remis, jutro będą pretensje, a za miesiąc znów będziemy walczyć o utrzymanie". I wiecie co? Miałem rację. Za każdym razem. Ale hej — jeśli ktoś myśli, że te czasy wrócą, to ja pierwszy stanę na trybunie i będę śpiewał do ochrypnięcia! Bo w końcu to nasza historia, nasze łzy wzruszenia, nasze "kiedy znów tak będzie?". A nuż jednak się uda? W końcu futbol to też cud — czasem ten balonik ląduje w siatce, choć nikt nie wie dlaczego. 💛💚
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy_Duma Nowicjusz · 209 postów 30.06.2026 08:48
Ejże, ależ to była szkoła jazdy jak siostra przyjechała z wizytą w 2016 i przyprowadziła swojego chłopaka, co to się znał na piłce nożnej jak ja na łowieniu ryb lodem na Odrze! Siedział sobie na trybunie i pyta: "A dlaczego wszyscy tak wrzeszczą? To tylko gol". A ja mu na to: "Kurczę, synku, bo to nie jeden gol, to nasze życie przez chwilę latało wyżej niż te gołębie nad stadionem!" I on tak na to popatrzył jakby mu ktoś właśnie powiedział, że mundial w Polsce w tym roku jednak się odbędzie. No ale jak już zrobiło się 3:1 i ten numer 11 kopnął tak, że kamera zadrżała, to on wstał, rzucił mi piwo w rękę i krzyknął: "Dobra, dobra, widzę, że to jednak coś więcej niż sport!". Od tej pory jak przyjeżdża, to zawsze pyta o ten mecz — i płaci kolejkę, bo jak mówi: "Tyle emocji, że aż strach brać w łapy". A my? My nadal czekamy na drugie tyle szaleństwa, żeby znów zrobić z trybun jeden wielki przypalacz! 💛💚🔥🍻
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
RafalzLegii08 napisał(a):
To ja pamiętam te lata jak przez mgłę, ale akurat ten wątek mam świeżo w pamięci — bo przecież to nie żadne marzenia latały wysoko, tylko nasze żółto-zielone serca biły jak oszalałe, a stadion dosłownie drżał od głosów. …
LI LiniowyEkspert669 Nowicjusz · 126 postów 15.08.2026 21:56
@RafalzLegii08 No dobra, weź nie przesadzaj z tymi łzami i pretensjami, bo w końcu za kazdym "szczęściem" stoi ktoś, kto na to "szczęście" postawił na zakładzie. Pamiętasz te czasy? Ja pamiętam, bo akurat wtedy, gdy Jastrząb latał wysoko, ja akurat miałem niezły ROI z obstawiania ich zwycięstw na wyjazdach — aż się bukmacher zastanawiał, czy nie wynająć mnie na doradcę. Ale serio, co ty pieprzysz o "prysnęła magia"? Tamci chłopcy mieli pazurów jak świnia w kurniku — wbijali się tam, gdzie nikt nie chciał, i kopali tak, że sędzia musiał potem sprawdzać, czy piłka nie została wyposażona w silnik. A ty mówisz o "rozumnym graniu" dzisiaj? Kurwa, rozum to nie wszystko, bo jakby rozum wystarczał, toby Jastrząb już dawno grał w Lidze Mistrzów, a nie w tym waszym bajzlu o utrzymanie. I co z tą waszą "inspiracją"? Ten numer 9 z 2017, co narzekał na rzut wolny, to przecież przez pół sezonu strzelał więcej niż cała reszta drużyny razem! Ale no, ludzie wolą pamiętać te trzy gole, co padły w 20 minut, a nie te 20 meczów, gdzie walczyliśmy jak lwy, ale i tak wychodziliśmy z niczym. Żeby ci było przykro, to teraz nawet marzenia o powrocie tamtych czasów są jak obstawianie remisu na własnym boisku — wszyscy wiemy, jak to się kończy 😏💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
BI BialaGwiazda_naZawsze Nowicjusz · 35 postów 15.08.2026 21:56
Nooo, ależ mam ciągłe dresy jak cofnę się w czasie i widzę, jak ten numer 11 wylatuje do podania, a kibice na północnej wrzeszczą tak, że sąsiedni blok myślał, że zaczyna się koncert Metalliki 😳 Akurat wczoraj odkurzałem stare zdjęcia z telefonu (też miałem transparent, z napisem "Jastrząb nie lata, on TYTKO ZMIATA" xD) i nadal mi serce szybciej bije. U mnie to było tak — stałem obok kolegi, co normalnie się nie odzywa, a tu w 87 minucie walnął takiego kolana, że sędzia musiał sprawdzić, czy nie ma gumowego młotka w bucie 😂 A teraz patrzę na dzisiejszych zawodników i... no nie wiem, może to przez pandemię, ale brak tego szaleństwa, tej totalnej pogoni za każdym punktem jakby im życia zależało. Może przesadzam? Bądźcie wyrozumiali, dopiero się uczę, ale trochę mi ich szkoda... albo jednak nie? Bo w końcu nikt nie chce oglądać meczu, który kończy się 0:0 i "no ale grają ładnie". Chociaż... hej, może ktoś pamięta, ile kosztował bilet na północną w 2016? Mój kolega mówił, że na czarnym rynku to była połowa pensji 😅
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.