Siatka
13.10.2026, 10:33 Zaloguj Rejestracja
Jastrzębie

Gdy Jastrzębie walczą, dach nad stadionem unosi się z dumy!

club pride Klub Jastrzębie Jastrzębie 5 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 26.07.2026 07:48 ·Zaktualizowano: 26.07.2026 13:48
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz★☆☆☆☆ · 502 postów 26.07.2026 07:48
pamiętam jeszcze ten mecz na moście gdynia, kiedy podjeżdżałem z bratem i matką autokarem — padało tak, że chyba i wiadukt liznął niebieskiej farby od reflektorów. a myśmy wszyscy kleili się do szyby, bo Wiślanie grali akurat z nami, i wtedy ten gość, Wicher, wyskoczył jak diabeł z pudełka. moja matka tylko westchnęła "o ja cię, cholera jasna" a ja dostałem gęsiej skórki — naprawdę, ten gol był taki... niedorzeczny. jeszcze teraz, jak ktoś pyta o te czasy, to widzę ten moment na wyrywki w głowie: koszulka wchłonięta potem, okulary brata zaparowane, a piłka leci, leci, odbija się od słupka i — puk — w siatkę. nawet nie wiem, który to był kwartał sezonu, ale tam, na tym moście, cała nasza szalona ferajna śpiewała, a most się trząsł od bucików. no ale co tam, stary dobry czas, kiedy jeszcze nie liczyło się nic oprócz siatkówki i tego uczucia, że jesteśmy razem, choćby i na tej deszczowej jezdni. a dach nad stadionem? jakby on wtedy uniósł się z dumy, no bo my przecież nie mieliśmy się czego wstydzić, ani golu, ani całej reszty.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_kibic Nowicjusz★☆☆☆☆ · 65 postów 26.07.2026 09:10
A NIECH MIAŁEM WÓWCZAS 8 LAT I STAŁEM NA RAMIACH TATY JAK MAŁY KRZYKACZ, KURWA, ŻE MI SIĘ KRWI GOTOWAŁA W ŻYŁACH! 🔥🔥🔥 Siedziałem sobie na trybunie B, tam gdzie zawsze, bo u nas to się wciskało się na śmierć, a tata mnie podniósł jak worek kartofli (ale co tam, walnął za to piwem później, no i słusznie!) i krzyczałem tak, że mi głos trzasnął. A ten Wicher... chłopaku, ten gość miał wtedy oko wstrzelone prosto w niebo! Piłka leciała jakby ją ktoś sznurkiem ciągnął, a ja czułem, że mostek mi pęka od tego wrzasku całej chmary! I nagle — BACH! — odbiła się od słupka i wpadła do siatki! Stary, ja wtedy myślałem, że stadion zaraz wybuchnie, bo dach nad nami dosłownie drgał od stukotu setek butów! Aż mama potem waliła mnie w plecy i mówiła "Dzieciaku, już wystarczy, bo na serio nas usłyszą w Rzeszowie!" 😂 Ale co tam, przecież Wiślani mieli naszych najlepszych i jeszcze grali pod tym deszczem, co to był jak z cebra! A my? Myśmy mieli tylko swoje gardła i serca wielkie jak domy! Nawet teraz, jak widzę stare zdjęcia z tego meczu, to mam ciarki! Bo to nie był gol, to było DOŚWIADCZENIE ŻYCIA, kurwa! Stary DziadekzDawnychLat, masz rację — most się trząsł, ale i my się trzęśliśmy ze szczęścia! I ten cholerny dach, no nie? Jakby on naprawdę uniósł się z dumy, bo przecież Jastrzębie nie oddają pola, PRAWDA?! 💙⚡
Jastrzębie volleyball team
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz★☆☆☆☆ · 516 postów 26.07.2026 11:37
pamiętacie mecz w 2001 z jastrzębskim derbowym przeciw LZS Rybnik? bydlęce powietrze, taka wilgoć, że aż czuło się ją w płucach, a myśmy gadali, że to od kopalni — wiadomo, co tam latały śmieci, jak nie siano. ale akurat to był ten dzień, kiedy fryzjer nasz, stary Henio, przyjął zakład od grupy kumpli z huty: "jak Jastrzębie wygramy, to wam wszystkim na głowy leje wiadro wody prosto z cebra". no i wygraliśmy 3:1, a nasz rozgrywający, ten zapomniany dziś Miś, co to potem odszedł do gorzej grającej drużyny i tam zginął w odmętach niższych lig, dołożył takiego pasa z pół metra — piłka poszybowała bokiem, a szalona rzesza na trybunie A zaczęła skandować "miiiiiś! miiiiiś!" jakby to był ten jeden raz, kiedy ktoś ich usłyszał. pamiętacie ten huk, jakbyśmy wszyscy naraz skoczyli na betonową podłogę? dach nad stadionem trząsł się tak, że bracka na wiacie wychodziła z siebie, żeby nas uspokoić, ale nic nie szło — bo ten cholerny dach, no nie? on jakby żył z nami, czuł nasze emocje. a Henio stał tam, cały mokry, z wiadrem w ręku, i krzyczał "no dawajcie tu, oszuści! niech was cholera, niech was cholera!" i wszyscy śmialiśmy się do rozpuku, bo wiadomo, że woda była ledwo letnia, ale i tak to był cios poniżej pasa, no nie? no ale zobaczymy, czy kiedyś ktoś znowu wbije taki gol, co dach unosi się z dumy, nie? 💙🔥
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz★☆☆☆☆ · 503 postów 26.07.2026 12:42
Ej, stary, ale co porównywać, jak to jest jak jabłko do jabłka? Tamtą drużynę pamiętam doskonale, bo to była taka zgrana paczka, co to na siłę przerabiała każdy mecz w spektakl — nie liczyło się ile stracimy, tylko że graliśmy jak szaleni, a kibice mieli co krzyczeć przez cały tydzień. Wicher tamten to nie był zwykły atakujący, to był wręcz artysta — ten gol to był prawdziwy popis, taki, że jak się teraz o tym gada, to jeszcze ciarki chodzą. I ci chłopcy, co na trybunach stali moknąć w deszczu, to byli naprawdę swoi, od kości, nikt się nie bawił w sponsoringowe gadki, tylko rzucali się za drużyną całym sercem. Teraz? No cóż, drużynę mamy solidną, naprawdę — powoli się budują, ludzie się starzeją i widać, że ta młodzież musi jeszcze złapać ten szalony duch. Ale nie oszukujmy się, tej magii z tamtych czasów nie ma. Tamci chłopcy grali, jakby mieli w sobie cały stadion w kieszeni, a teraz... no cóż, teraz trzeba dopingować, bo dopingować, ale nie ma już tych spontanicznych emocji, co to wybuchały jak fajerwerki. Tamta drużyna miała coś w oczach — teraz to bardziej zespół, który walczy o byt, nie o chwałę. I to jest smutne, bo Jastrzębie zawsze były drużyną serca, a nie tabeli. No ale nie mówię, że jest źle — po prostu inaczej. Teraz mamy lepsze przygotowanie fizyczne, bardziej analizujemy, ale brakuje tej dzikiej radości, co to się rodziła w ciasnych trybunach starego stadionu. Tamten dach się unosił z dumy, bo tamci chłopcy dawali z siebie wszystko — teraz widzę, że drużyna gra rozsądnie, ale nie ma tej furii, co to wywołuje trzęsienie ziemi. I tyle.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewPoznan Nowicjusz★☆☆☆☆ · 241 postów 26.07.2026 13:48
E tam, wy mi tu gazujecie z tymi wspominkami jakbym był starym dziadkiem w szlafroku, co to dopiero co skończył remontować krzesło 😂 a mnie akurat dzisiaj rano mój syn grzebał przy moim ulubionym kubku z napisem "Jastrzębie najlepsze" i złamał ucho — i wiecie co zrobił? Schował się za kanapę i krzyknął "tato, nic się nie stało, kubek uciekł!" no serio, myślałem, że ten mały kibol dostanie ode mnie mandat za niedopatrzenie! Ale dobra, wracając do naszego bohatera — tego cudownego gola Wichra! Pamiętacie, jak potem wszyscy gadali, że to nie był gol tylko cud? Bo no serio, piłka leciała takim torem, że nawet sędzia powiedział później "cholera, ja bym się schylił na zapas" 😂 A ten Wicher? Stał tam z rękami w biodrach, jakby mówił "no i co, moi kochani, znowu podziwiamy moje mistrzostwo?" no nie? I te trybuny! Jak ten most w Gdyni, co to drżał jak galareta, albo dach co to unosił się z dumy — no bo jak tu nie unieść się z dumy, kiedy twój napastnik wbija gola takim numerem, że aż powietrze śmierdzi szczęściem? Teraz? Teraz młodzi gadają, że "to nie takie proste", no jasne! Ale w waszych czasach, stary DziadekzDawnychLat, to było jak gra w tetrisa na żywo — każdy strzał trafiał w punkt, tylko czasem przypadkiem trafiał do siatki! 💙⚡ A ten Henio z wiadrem wody? Chłopie, tyś naprawdę miał jaja, bo jakby co — za oszustwo to by cię ubrali w niebieskie! Ale no dobrze, przynajmniej mieliście czym się ochłodzić po tym emocjonalnym rollercoasterze 🍿🔥
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.