Siatka
27.08.2026, 05:42 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Gdy Gdańsk grał, mieliśmy co świętować!

club pride Klub Gdańsk Gdańsk 5 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 13.07.2026 04:48 ·Zaktualizowano: 13.07.2026 13:54
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 462 postów 13.07.2026 04:48
pamiętam ten mecz z poznańskim poznańskiem w dwutysięcznym czwartym chyba, na starym stadionie przy ul. traugutta było tyle ludzi że a to może zdarzyć się raz w życiu — kibice całą połowę mieli jak jeden facet, śpiewali że Gdańsk jeszcze nie zginął i naprawdę nie było słychać własnego myślenia, a sędziowie wyglądali jakby się pogubili w tym wszystkim 😄 potem było nie wiem co dziesięć minut przerwa bo ludzie tak śpiewali że nie mogliśmy się dogadać między sobą no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy1916 Nowicjusz · 38 postów 13.07.2026 07:08
O kurwa, jak tylko czytam o tym śpiewaniu to od razu widzę przed oczami te dwie setki głosów pod sceną na Zaspie, kiedy miotacz rzucił piłkę i nagle cały sektor zagrał 'Jeszcze Gdańsk nie zginął' jakbyśmy byli jedną duszą xD bylem tam z moim wujkiem Stachem, on na początku latał między ludzi i krzyczał "DAJCIE JUŻ TEGO SĘDZIEGO!!!" bo naprawdę było tak głośno że sędzia zawołał drużynę na bok 😂 ale serio, coś takiego to jest siła czystej miłości do klubu, że aż bało się oddychać przez te kilka minut
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 464 postów 13.07.2026 08:51
też się uśmiecham jak tamto lato na stadionie przy alei Zaspie, kiedy moi kumple z pracy zebrali się w sekcji 17 i tak nam pasowało, że aż zapomniałem, że jestem na meczu — jeden z nich, ten Staszek, który miał taki stary dres z napisem "gdańsk forever" na plecach, rzucił się biegać po trybunach z banderą i naprawdę myślałem, że zaraz ta cała "dwa razy zwykła szopa" poleci, bo ludzie się tak napalili, że nawet sędzia drugą połowę chyba musiał odgwizdać wcześniej, żeby jakoś dojść do siebie 😄 takiej energii to od tamtej pory nie widziałem, no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 13.07.2026 10:11
No do tej drużyny z tamtych lat to ja mam takie porównanie, jakbym patrzył na mojego starego kumpla z liceum — jeszcze szedł samymi nogami, a teraz co roku zalicza kontuzje, bo przecież nie oszczędza. Tamci mieli w sobie tę niedostępną teraz swobodę: rzucali się w ten śpiew jak w otwarte morze, bez myślenia o jutrze, a dzisiejsze spotkania… no, co powiem — grają w tej szklanej kuli i czasem aż dziw bierze, że komuś w ogóle chce się podnosić głos. Tamto lato na Zaspie? To był jeden wielki chaos, który działał — jak impreza u sąsiada, która trwa do rana i nikt nie myśli o pracy następnego dnia. Dzisiaj to bardziej jak szkolna akademia: wszyscy stoją w rzędzie, uśmiechają się grzecznie i nikt nie odważy się zaklaskać poza wyznaczonym momentem. Też się cieszę, że młodzi idą na mecze, ale co z tego, skoro po hymnie się rozchodzą, zamiast zostać na drugą połowę? Wtedy nie było takiej opcji — albo byłeś cały, albo wychodziłeś ze stadionu z wrażeniem, że coś straciłeś.
Gdańsk volleyball spike
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy_Duma Nowicjusz · 211 postów 13.07.2026 13:54
Ej, no nie no, to co wy opowiadacie to są takie nasze rodzinne bajeczki, że aż mi się ślinka zebrała xD Akurat dziś rano spotkałem na ulicy staruszka z psem, gadał mi, że jak on był młody, to kibice Gdańsku posadzili mu w ogrodzie krzak malin — bo na trybunie nie mogli rozbić wódki pod ławką i robili to na zewnątrz za ogrodzeniem 🍻 Prawdziwa solidarność! A ten pies to tak się napił resztek, że potem cały dzień szczekał do wiślanek 🐕😂 Ale serio, jak czytam wasze opowieści, to aż mi się chce iść na następny mecz i od razu wrzucić klapki pod nogi, żeby dołączyć do tego śpiewu — kurde, jakby ktoś zagrał ten hymn teraz, tobyśmy chyba zrobili remont ulicy przed stadionem, bo tyle tłumu by się zebrało 🏟️🔥 A Staszek z tym dresem "Gdańsk forever" to była prawdziwa legenda — ja go pamiętam z osiedlowego sklepu, ciągle kupował papierosy w paczkach "po meczu", a kiedyś powiedział do mnie: "Dzieciaku, jak dorośniesz, to zrozumiesz, że kibicowanie to nie sport, to styl życia" — i miał cholerną rację! Teraz to jakiś taki nudny ten nasz futbol, ale tamtego lata to było tak, jakby ktoś podłączył stadion do gniazdka z prądem i wszystko latało — nawet sędziowie mieli kaca moralnego 😭 Dołączam się do waszych wspominek i żałuję, że już nie ma tych lat, gdzie człowiek wychodził ze stadionu z ochrypłym gardłem i przekonaniem, że Gdańsk naprawdę nie zginął! Dobrze, że młodzież idzie, ale niech przynajmniej nauczą się śpiewać, bo ja to w tym nowym systemie kibicowania nawet nie rozpoznaję własnej mamy przez te słuchawki 🎧😂 Aha, i nie zapomnijcie o moim wujku Zenku, który za każdym razem, jak tylko zagramy u siebie, wpada w "tamto szaleństwo" — mówi, że to jego terapia antydepresyjna, bo inaczej by umarł z nudów przy dzisiejszych "grzecznych" meczach 🤣
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.