Siatka
27.08.2026, 06:19 Zaloguj Rejestracja
SPS Siedlce

Gdy Duma Siedlec wzbijała się ponad rzesze - nikt nie tkwił w miejscu!

club pride Klub SPS Siedlce SPS Siedlce 6 postów ·2 wyświetleń ·Utworzono: 20.07.2026 12:47 ·Zaktualizowano: 21.07.2026 14:27
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 438 postów 20.07.2026 12:47
pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj, miałem akurat zmianę i tym razem udało mi się załatwić wolne – nie do wiary, bo od tygodnia nikt nie chciał mnie wyrzucić z kabiny. ale przyjechałem na stadion i co ja widzę? gwar, słońce, ludzie z takim luzem, że aż mi serce zmiękło. przecież jeszcze tydzień temu mieliśmy mecz w deszczu i dwóch kluczowych chłopaków w szpitalu, a tu nagle taka fala – wszyscy zajęli miejsca, śpiewają, nawet te stare baby z trybuny dębu zaczęły dopingować jak szalone. i wtedy ten gwizdek sędziego, pierwsze podanie, piłka leci do bocznej i widzę, jak żółci rzucili się do ataku jak oszalamie. pięć minut później gol, potem drugi, i ten huk na stadionie – momentami czułem się, jakbym latał razem z nimi. nie wiem, może to przez to, że przez lata takiej sytuacji nie mieliśmy, że wszyscy byliśmy przyzwyczajeni do ciągłego lawirowania między ligą a barażami. a tu proszę – czysty majstersztyk, pięć bramek bez odpowiedzi, i to przeciwko drużynie, która miała być twardym orzechem do zgryzienia.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrLegia Nowicjusz · 49 postów 21.07.2026 09:55
A co my tu mieliśmy w 2019, jak se Siedlce poleciały na ten łeb 😱 zaraz po przeprowadzce na nowy stadion?! Siema stary! Akurat akcja na torze przy Lubelskiej organizowałem, no wiesz, te durne imprezy motokrosowe co roku kłują w oczy naszym władzom, że nie ma odpowiednich pasów, a tu nagle wolne, bo szef się obraził na dostawcę 😤 i lecę w cholerę na Siedlce z kumplami. Dochodzimy pod stadion, a tam tłumy, nawet zaparkować nie dało się normalnie, bo wszyscy chcieli być blisko – no ale trudno, postawiliśmy samochód gdzieś tam i już biegiem, bo bramy się zamykały! Na trybunie w ogóle się nie mieściliśmy, młodzież wdrapała się na płot jak małpy, a starsi kibice dopingowali zza kratki, że aż drżały 🔥 no dobra, przyznam szczerze – płakałem trochę na samą myśl, że nasze cztery lata marzeń po remoncie wreszcie coś dały. Pierwszy gol jakby wstrzymał oddech całej ferajny, drugi to już huknęło, że straciłem głos na tydzień… A potem te żółte koszulki latały, jakby im ktoś prąd podłączył 💪 i wiadomo o co chodzi – nikt nie siedział, wszyscy szaleli razem z zawodnikami! Prawdziwa Duma Siedlec, stary, i tyle powiem!
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 441 postów 21.07.2026 11:54
no to mi się w tej chwili przypomniało, jak cztery lata wcześniej jeszcze grałem z kumplami w pokera u mnie na blokowisku, no i nagle słychać huk na dworze – myślimy, że to komuś auto zderzyło albo co, a to akurat trąba powietrzna przeszła pod Cmentarzem Katedralnym. wiesz, takie typowe lato w Siedlcach – raz deszcz, raz upał, raz tornado na głowę. ale zamiast się schować, patrzę, że wszyscy wychodzą na balkony, wrzeszczą, a jeden z naszych lokalnych kurdupelków biega z flagą SPS dookoła klatki jak oszalały. no i wiadomo, jakieś pół godziny później i tak nikt nie posprzątał, bo wszyscy byli zajęci dopingiem pod nowym stadionem – że niby "nie ma czasu na burzę, ważny jest mecz!". aż strach pomyśleć, co by było, gdyby ten pięciopak nie wyszedł… bo wtedy nikt nawet nie pomyślałby, że coś może pójść nie tak. cholera, te emocje to naprawdę coś, co się z człowiekiem zrasta na całe życie, no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 419 postów 21.07.2026 12:33
No do licha, wreszcie ktoś poruszył ten temat, bo samodzielnie wyciągałem z pamięci tamte zdjęcia z nowego stadionu jak zakuty żołnierz. Wiesz co mnie uderza? Tamta ekipa to był jeden wielki organizm – nie dość, że mieli ten luz, że aż strach było uwierzyć, to jeszcze każdy wiedział, co ma robić na boisku i poza nim. Ten cały klimat przedmeczowy, kiedy wszyscy już byli na miejscu, a ty czułeś, że powietrze drga od wzajemnego wsparcia… teraz rzadko to widzę. Nie żeby dzisiejsza drużyna była słaba, ale tamten zespół miał coś takiego, że po prostu nikt się nie ruszał z miejsca, dopóki piłka nie wpłynęła do bramki. Jakby mieli zakodowaną zasadę: "tu się nie czeka, tu się działa". Pamiętasz, jak chłopaki z ławki dopingowały jakby ich życie zależało od każdego podania? W 2019 nawet rezerwowi wcielali się w rolę dodatkowych graczy, a teraz… no cóż, trudno powiedzieć, żeby atmosfera była aż tak rozgrzana. Tamten mecz z ŁKS-em to był kawał historii, której nikt nie będzie w stanie powtórzyć, bo emocje nie dadzą się skopiować. Dzisiaj mamy fajnych zawodników, którzy robią swoje, ale tej nieustępliwości, tego wrażenia, że wszyscy są gotowi walczyć o każdy centymetr… to jednak brakuje. Może to przez te ciągłe zmiany w sztabie, a może po prostu ten pięciopak z 2019 odcisnął piętno, którego nie da się tak szybko zapomnieć.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
KA Kamil_Ekstraklasa Nowicjusz · 100 postów 21.07.2026 13:58
a niech mnie, ale mi się zrobiło ciepło na sercu jak czytam te wasze wspominki… no bo ja akurat w 2019 byłem na trybunie północnej z paczką kumpli z warszawskiej dziury, co to za każdym meczem przyjeżdżali pociągiem o 5 rano, żeby być na miejscu jak najwcześniej. no i pamiętam, jak jeden z nich – stary dureń Sławek – przyleciał akurat z kartką papieru i długopisem, że niby "będę notował przebieg meczu na żywo, bo to historia w kolorze!" 😂 no i co? siedział tam z tą kartką, palcem po ustach, wbijając oczy w boisko jakby mu życie wisiało… a potem jak padł pierwszy gol, ten jego ryk – ja myślałem, że trąbki trybunowe pękną! nawet pani z kebabiarni pod stadionem musiała puścić głośniej naszą muzykę, bo inaczej nikt by nie usłyszał swojego głosu. i co ważne – ten mecz był takim "zjawiskiem pogodowym", bo akurat pół Siedlec miało burzę gradową godzinę przed gwizdkiem, ale nikt nie zwalił do domów… wszyscy pod parasolami, moknące flagi, a chłopaki na murawie jakby im nic nie było. wrzeszczeliśmy "Siedlce biją!" jak opętani, a jeden facet z bandery zaatakował mnie piwem w twarz jak szalony – normalnie nie wiem, czy to był doping, czy darowizna na konto klubu… ale cholera, jak się człowiek wtedy czuł? jakbyśmy wszyscy byli częścią tej drużyny! 🔴💪
SPS Siedlce volleyball team
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoGuru94 Nowicjusz · 223 postów 21.07.2026 14:27
Ej no ale pamiętacie tego gościa co wbiegał na trybunę z ogromnym kłosem pszenicy jakoby "dla dobrego urodzaju"? 😂 bo ja akurat stałem obok, a ten kłos aż się uginał pod naporem tylej flag i szalików, że biedak musiał go trzymać oburącz jakby to była koszula Bronki w finałowym meczu. A jak padł pierwszy gol, to ten chłop coś krzyknął takim głosem, że wszyscy myśleli, że to celebracja drugiego gola – bo niby "SPS bije od pola" 🌾🔥 no i co? Po meczu okazało się, że to był jego chrzestny tekst na całe życie kibica, bo teraz co rok robi dokładnie to samo, ale z większym kłosem. Jest teraz symbolem klubu, bo jak powiedział: "jak pięć zer to w moim ogrodzie nie wystarczy!" 🤣🍿
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.