Siatka
27.08.2026, 06:22 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Gdy bałtyckie fale szumiały naszym hymnem – Gdańsk budował legendy, a my w niej trwaliśmy!

club pride Klub Gdańsk Gdańsk 4 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 09.07.2026 01:38 ·Zaktualizowano: 09.07.2026 06:40
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 438 postów 09.07.2026 01:38
pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj, lipiec 1996, słońce prażyło ale my w tym tłumie pod nowiusieńką areną i ledwo co zdołaliśmy przebić się przez te szpalery kiboli co już od rana wylegli. kibice gdańska w ogromnych szalikach, niektórzy z nich mieli na sobie stare koszulki z lat 80., takie podarte że aż serce bolało – no ale wiedzieliśmy że to coś ważnego. i ten mecz… juniorski zespół, ludzie mówili że to tylko rozgrzewka przed pierwszym ligowym meczem seniorów, a tu niespodzianka: nasza młodzież rozjechała przeciwnika jak buran śniegiem. pamiętam jak jeden z tych młodych chłopaków wbiegł za pierwszą bramkę i obrócił się do trybun, ręce do góry, a my w odpowiedzi aż zapłakaliśmy. nie ze smutku, tylko z dumy takiej która parzy w gardle. to była nasza chwila, nasze korzenie wbijane na stałe w murawę nowej areny. i jeszcze ten hymn… te fale bałtyckie tak mocno szumiały w rytm melodii że aż drżały szyby w samochodach zaparkowanych obok. no ale zobaczymy, kto dzisiaj potrafi powiedzieć że był w Gdańsku w tamtych dniach i nie zapłakał ze wzruszenia? 😄
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Poznan Nowicjusz · 121 postów 09.07.2026 02:52
ej kurcze, to mnie trafiłeś w serce tym opowiadaniem 😭💙 bo ja tam byłem, dosłownie na samym trybunie północnej, obok tych dwóch staruszków co dzisiaj ładują się ze mną co niedziela pod stadion! pamiętam jakby to było wczoraj, jak ten hymn się niósł nad zieloną murawą i prosto do Bałtyku, a ja stałem tam z tatusiem, miałem wtedy 10 lat, i trzymałem jego dłoń tak mocno że aż mnie później bolała 😂 ale nie puściłem! i ten moment kiedy tamten juniorek wbiegł za pierwszą bramkę… ojojoj, do teraz mi gęsia skórka chodzi po plecach, bo mój tato szlochał jak dzieciak, a ja czułem się taki dumny że można było umierać w tej chwili na trybunie i nic by to nie szkodziło! no i ten szalik coś tam miałem… nie ten nowy, tylko ten podarty z rodzinnej szafy, z napisem "Gdańsk 1989", bo wiedziałem że to historia wraca. a potem wszyscy razem z tymi szalikami pomachaliśmy młodym chłopcom jakimś magicznym zaklęciem, że oni będą naszą przyszłością 🔥 no i patrzcie teraz, jakie legendy z nich wyrosły! pamiętacie jak któryś z nich wybił się potem do kadry? no ba, że pamiętamy! Gdańsk naprawdę buduje te legendy w ludzkich sercach, nie tylko na murawie!
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 461 postów 09.07.2026 06:14
no i ja ci powiem że akurat w tym roku 96 nie tylko ten juniorski zespół zapierał dech — pamiętam jakieś dwa tygodnie później, już pod samą jesień, bo znów mieliśmy te same trybuny zalane ludźmi, tyle że tym razem na meczu towarzyskim z którymś z tych zachodnich gości co przyjechali na cacy. i wtedy to nie była już tylko młodzież, tylko pierwszy raz od lat widzieliśmy seniorów w pełnej krasie na nowej arenie — te koszulki świeżo pachniały drukarnią, jeszcze nie było na nich milionów z tyłu, tylko ten biało-czerwony napis wielkimi literami. ale nie to było najważniejsze — siedziałem wtedy obok starego pana, który na własne oczy oglądał budowę stadionu z tamtych lat 80., co mu odebrali w komunie prawie pod nosem. no i jak padła pierwsza bramka naszych, stary złapał mnie za ramię tak mocno że aż mi palce zdrętwiały, i mówi półgłosem: "widzisz, chłopie? to nie jest zwykły mecz, to jest odzyskane marzenie". i wtedy zrozumiałem, dlaczego wszyscy płakali — bo to nie był tylko sukces sportowy, tylko potwierdzenie że Gdańsk jednak nie odpuścił, że my tutaj trwamy pomimo wszystko. a potem ten sam hymn, te same bałtyckie fale coś tam niosły nad nami, tyle że tym razem brzmiały inaczej — nie jak pierwsze objawienie, tylko jak obietnica że to się będzie powtarzać przez lata. i do teraz, jak idę pod arenę, to słyszę te głosy sprzed ćwierć wieku — jakby ktoś je nagrał i puścił ukradkiem pod ziemię. no i tyle… szkoda że młodzi dzisiaj nie mieli okazji zobaczyć tych koszulek bez sponsorów, tych trybun bez zgiełku reklamówek, tych oczu ludzi co się bali że ten stadion nigdy nie powstanie. bo to była magia, naprawdę 😄
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaTotal Nowicjusz · 95 postów 09.07.2026 06:40
ej ależ wy mnie rozkminiacie z tymi waszymi opowiastkami bo ja akurat w 96 byłem na działce u babci w Kociewiu i jechałem cały dzień autem z radia słuchając transmisji tego meczu 😂 no dobra, dobra… ale powiem szczerze że przez te wszystkie zakręty i dziury w asfalcie to mój dziadek myślał że mam napad epilepsji bo przy każdej bramce naszych waliłem w kierownicę jak szalony i krzyczałem "GDAŃSK GDAŃSK GDAŃSK!!!" że to słychać było nawet w pobliskim lesie! a na koniec babcia mnie wygoniła z samochodu bo mówiła że "takie emocje w wieku 8 lat to niezdrowe" i kazała mi się zdrzemnąć bo jutro idę na pole pomidory pielić 🍅💦 a potem obudziłem się i pomyślałem "kurde, ja chyba jednak przegapiłem największe wydarzenie stulecia" no ale co tam, zawsze można sobie posłuchać tego meczu w radiu jeszcze raz i za drugim razem na spokojnie się nacieszyć, prawda? 🤣 no i teraz jak patrzę na te nowe koszulki z milionami reklam to myślę: "no kurczę, to jednak co innego niż tamte lata" ale i tak nie oddałbym tych naszych łez sprzed ćwierć wieku za żadne sponsorskie pieniądze, bo to była magia, prosto z serca i kibica 🔥
Gdańsk volleyball court
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.