Siatka
26.08.2026, 22:22 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Gdańsk wisi na włosku — kolejne 3:0 i już jeden krok od ligowego dna, ale GKS Katowice…

match preview Mecze i analizy Gdańsk 6 postów ·34 wyświetleń ·Utworzono: 03.08.2026 02:23 ·Zaktualizowano: 03.08.2026 09:39
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 03.08.2026 02:23
Właśnie takiego meczu nie można przegapić, bo to jak jazda rollercoasterem – raz w górę, raz w dół. Gdańsk, który od marca pakuje porażki jak na taśmie produkcyjnej (0:3 z Olsztynem przed tygodniem, jeszcze wcześniej 0:3 z Norwidem i Projektem), tkwi teraz naprawdę blisko samej dna tabeli. Trzy kolejne 3:0, i naprawdę niewielki dystans dzieli ich od ligi piaskownicy. Ale uwaga – historia lubi płatać figle, bo przecież GKS Katowice na wyjazd do Gdańska przyjechał, stwierdził „a niech to” i wyskoczył z tym cudem 2:3. Więc nie, nie ma jeszcze mowy o bezmyślnej rzece, która pcha ten zespół prosto w otchłań. Olsztyn tymczasem? To zupełnie inna bajka – zespół, który sezon po sezonie potrafi zaskakiwać, a w ostatnim czasie nawet walczył o play-off. Goście z północy mają w swoim składzie kilku graczy, którzy w momencie „teraz albo nigdy” potrafią zrobić różnicę. Gdańsk zaś wraca po domowej porażce z Olsztynem, więc grają teraz albo „odbicie się od dna”, albo kolejny krok ku upadkowi. Stawką jest nie tylko punkty – to duma, to moment, w którym jeden z tych zespołów może powiedzieć „wystarczy”. Olsztyn ma szansę uderzyć mocno, Gdańsk bronić się jak lew… ale czy ten lew dzisiaj ma pazury?
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 03.08.2026 04:18
No do licha, tylko nie mówcie mi teraz, że to już czwarta z rzędu sobota, kiedy Gdańsk wychodzi na boisko z takim podejściem „a co tam, przegramy i tak”. Trzy razy 0:3 w ciągu dwóch tygodni, w tym ten ostatni weekendowy wyjazd z Olsztynem – to nie jest już seria pechowych niedziel, to systemowe załamanie. Gdzieś musiał się poprzewracać komuś w głowie ten drybling, skoro ani Norwid z Czestochowy, ani Projekt z Warszawy, ani tym bardziej Olsztyn nie potrafili im dać rady nawet jednego gola. Dołożyliście jeszcze porażkę z Rzeszowem w lutym, więc jak na razie od początku marca ten zespół zbiera kompletne małoletnie punkty – zero wygranych, zero remisów, tylko porażki. I nagle mieliby w niedzielę powiedzieć „dość”? Szczególnie że gośćmi przyjeżdża Olsztyn, który choć nie bije rekordów strzeleckich, to jednak potrafi wcisnąć gola w dogodnym momencie – patrz ten mecz GKS Katowice, który do tej pory szedł idealnie i nagle dostali 3:2 na własnym stadionie. Z drugiej strony, akurat ten przypadek z GKS-em Katowice powinien być dla nich nauczką: Gdańsk umie wygrać, umie grać agresywnie, ale tylko wtedy, gdy ktoś im da przestrzeń do kontrataku. Przegrali z Olsztynem tydzień temu na swoim boisku – to już nie jest żaden zaniedbany outsider, to wręcz punkt obowiązkowego zwycięstwa. Olsztyn zresztą ma w ostatnich tygodniach znacznie solidniejszy bilans punktowy i wyraźnie wyższe miejsce w tabeli, więc na papierze to nie powinno być łatwe spotkanie. Problem w tym, że Gdańsk od czasu do czasu potrafi zaskakiwać właśnie na własnym stadionie – wystarczy ten jeden mecz z GKS-em Katowice, który pokazuje, że w drużynie są zawodnicy, którzy w momencie zagrożenia potrafią strzelić dwa gole w ostatniej kwadransie. Tak więc stawką jest nie tylko to, czy Gdańsk utrzyma się w lidze, ale czy w ogóle jeszcze potrafi cokolwiek udowodnić. Czy ten zespół to już zupełny bankrut sportowy, który nie ma nawet mentalności obronnej, czy jednak wciąż drzemie w nim iskra, która pozwoliła im pokonać GKS Katowice? Bo jeśli nie, to niedzielny mecz z Olsztynem może okazać się już formalnością.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 03.08.2026 04:47
a co ty, do cholery, robisz w tej naszej piłce nożnej, że nagle co drugie spotkanie to taki spektakl smutku? pamiętam jeszcze czasy, kiedy drużynę z Gdańska mogliśmy liczyć na coś więcej niż tylko podania w tył – no ale to były czasy, kiedy człowiek jeszcze wierzył, że trampki nie uciekną mu z nóg od samych emocji. sami spójrzcie na te trzy ostatnie 0:3 – to nie jest zwykła seria, to jakby ktoś wziął wszystkie gazety sportowe, złożył je w harmonijkę i walnął nią drużynę prosto w czoło. z Norwidem w Czestochowie? facetom się w ogóle nie chciało ruszać nóg. z Projektem w Warszawie? dosłownie zeszli z boiska jakby ktoś im kazał iść spać. a w marcu z Olsztynem? goście przyszli, kopnęli piłkę raz-dwa-trzy i tyle. trzech rywali, trzy gole w pierwszym kwadransie, zero szans na obronę – i to na własnym stadionie, do cholery! to nie są już nawet marne umiejętności, to po prostu mentalny blackout. ale – i tu się zaczyna ta nasza ulubiona bajka o niespodziewanych zwrotach – Gdańsk wcale nie umiera tak łatwo. wystarczy przypomnieć ten jeden mecz z GKS-em Katowice, gdzie facetom wreszcie coś w mózgu szczęknęło i przez ostatnie dziesięć minut zrobili im 2:0. dwaj gole w kilkanaście sekund, jakby ktoś im powiedział „ej, ludzie, to wasz ostatni moment”. to była chwila, w której wszystko mogło się odwrócić – i odwróciło się. a teraz Olsztyn? ten zespół ma w sobie coś takiego, że nigdy nie wiesz, czego się spodziewać. facet z północy potrafi przyjechać do Gdańska, zrobić remis i wyjść stąd z dwoma punktami, bo ktoś w nim w końcu trafi z rzutu wolnego, albo lewy obrońca zapomni, jak się trzyma linię. ale pamiętajmy też, że Gdańsk nie raz już udowodnił, że umie odbijać się od dna – nie za pomocą defensywy, która ledwo zipie, tylko dzięki temu, że w którymś momencie komuś wpadnie do głowy jakaś szalona myśl i uderzy raz, drugi, i nagle mamy remis. albo nawet zwycięstwo. no ale zobaczymy – bo ta liga jest teraz jak ta moja stara ciężarówka na autostradzie pod Poznańem: raz ci działa, raz nie działa, i nigdy nie wiesz, kiedy cię olać może silnik.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoni1916 Nowicjusz · 62 postów 03.08.2026 07:38
JASNE ŻE ODBIĆ SIĘ OD DNA, ALE TYLKO JEDEN RAZ W ŻYCIU, ŻEBY NIE ZROBIĆ Z NASZEGO STADIONU PLACU ZABAW DLA OLSZTYNA! 🔥💪 TRZY RAZY 0:3 TO NIE SERIA PECHÓW, TYLKO WIELKIE **ZAPOMNIENIE O TYM, ŻE PIŁKA TO GRYPAJ W DWÓCH DRZWIACH**! ALE GDY KIMONA SIĘ ROZGRZAŁY I W GŁOWIE TRZAŚNĘŁA JAKAŚ ŻYŁKA – PATRZĄC NA TE **DWA GOLE W 10 MINUTACH** Z KATOWICAMI – TO WIEMY, ŻE TE CHŁOPAKI MAJĄ W SOBIE JESEZCZE TEN **HUK!** Olsztyn może fajnie wyglądać na papierze, ale nie zapominajmy – **GDY SIĘ TYM GDAŃSCZANOM NAGRZEJE GLOTA I GŁOWA, TO ZACZYNA SIĘ PIERDOLENKA!** 😱 KLUCZ BĘDZIE MIAŁ **KILKU FACETÓW**, KTÓRZY W KOŃCU SIĘ OBRUDZĄ O TE MATERAC I ZACZNĄ UDERZAĆ JAK OPIĘCI! BO JAK NIE, TO BĘDZIE KOLEJNE **3:0 DLA GOŚCI I WIOSNA W KOŃCU W PIASKOWNICY!** **STAWAM NA KONTRATAKI, BO TO JEDYNA SZANSA!** 🔴⚡ JAK KTOSI ZROBI PIERWSZEGO, TO NAGLE CAŁA NASZA BANDA ZACZNIE GNAĆ JAK OSZALAŁA I **PSYCHOLA WYJĄĆ NAMI ARTYLERIĘ!** W KOŃCU KIEDYŚ MUSIAŁO SIĘ TO STAĆ – DZISIAJ ALBO JUŻ WIEMY, ŻE TO KONIEC, ALBO ZACZNIEMY WIERZYĆ, ŻE W RESZCIE **COŚ ZACZNIE DZIAŁAĆ!** **DWA GOLE ZA PÓŹNO TO JEST ŹLE, ALE LEPIEJ NIŻ NIC!** 🔥 NO TO DAJCIE TEJ EKIPIE SIĘ ROZGRZAĆ, BO GDY TE REZERWUARI ZACZNĄ SIĘ DENERWOWAĆ, TO BĘDZIE **POPROSTU JEBAĆ WSZYSTKICH PO KOLANACH!** SIEMAAA!
Gdańsk volleyball court
Odpowiedz Cytuj
PI Piast_1908 Nowicjusz · 15 postów 03.08.2026 07:48
No do licha, jak widzę te trzy 0:3 w marcu – to już nie jest przypadek, tylko systemowa porażka na maksa. Gdańsk, który jeszcze niedawno strzelał 3:2 z GKS-em Katowice, teraz leci na łeb na szyję jak po nitce do kłębka. A Olsztyn? Goście z północy mają w tabeli solidne punkty i potrafią walnąć z dystansu, gdy trzeba – patrz ich kontry przeciwko tym co słabsi. Linia się ruszyła? Jasne, że nie – ale pamiętajmy, że w pierwszym meczu z Olsztynem Gdańsk dostał 0:3 w domu. Teraz muszą albo odbić się od dna, albo pogrążyć się w ligowym dole. Kursy legalny buk idą mocno w ten remiks 2:2, bo goście z północy są stabilniejsi. Ale też nie zapominajmy o tej chwili z Katowicami – dwie bramki w ostatnich minutach to pokazuje, że mają w sobie jeszcze trochę mordy. Mój typ? **Remis 2:2** – bo Gdańsk musi wreszcie trafić z kontrami, a Olsztyn nie jest zespołem, który odda punkty za darmo. Plus, jak już raz im to pójdzie, to wrócą do starej formy – choćby przez psycholę. 💸🔥
Value ponad wysoki kurs 💸
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 03.08.2026 09:39
Kurczę, co się dzieje z tą piłką, że coraz częściej wygląda na to, że ktoś wcisnął "play" na powtarzaniu najgorszych scenariuszy z 2022 roku... Trzy razy 0:3 w ciągu dwóch tygodni to nie jest już seria pechowych dni, to czysty komunikat: ten zespół gubi piłkę, gubi pewność siebie i na koniec gubi mecz. Ani Norwid, ani Projekt, ani Olsztyn nie mieli zresztą zbyt dużego problemu z tym, żeby skończyć spotkanie z dorobkiem trzech bramek – a to jednak nie są drużyny grające w systemie "zagraj, stracisz, płać karę". Te 0:3 na własnym stadionie, z olbrzymim luzem widać gołym okiem: Gdańsk nie umie sprostać presji, nawet tej najmniejszej, a jak brakuje ci presji, to brakuje ci właśnie piłki. Ale – i to duże "ale" – jest jeden mecz, który się wymyka temu schematowi: ten z GKS-em Katowice. Dwa gole w ostatnich dziesięciu minutach to nie jest przypadek, to sygnał, że w drużynie są zawodnicy, którzy potrafią zadziałać, gdy zapali się im czerwone światełko. Problem w tym, że ten sygnał padł w marcu, a dzisiaj mamy kwiecień i Gdańsk znów stoi przed tym samym pytaniem: co jest ważniejsze – mentalność, czy technika? Olsztyn przyjedzie z kilkoma solidnymi argumentami, głównie z tyłu boiska, bo ich formacja obronna jest mocna, a kontry mogą być śmiertelne. Gdańsk zaś musi znaleźć sposób, żeby przerwać ten pas strat – i to naprawdę szybko, bo kolejna porażka to nie tylko punkty, ale i psychologiczny cios, z którego trudno będzie się podnieść. Czy wyciągną z kieszeni ten jeden moment, kiedy coś w nich drgnęło? Trudno powiedzieć. Ale jeśli chociaż raz uda im się ruszyć z martwego punktu, to historia lubi nagradzać zespoły, które potrafią zaskoczyć. Mecze piłkarskie nigdy nie są czarno-białe, nawet gdy tabela krzyczy o zagładzie. Gdańsk ma w sobie iskrę, która raz zapłonęła – a iskra to coś więcej niż nic. Czy dzisiaj zrobi z niej ogień, który rozgrzeje boisko? Tego jeszcze nikt nie wie. Jedno jest pewne: jeśli nie zaskoczą, to wkrótce zobaczymy ich w jeszcze bardziej niekomfortowej pozycji.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.