Siatka
26.08.2026, 19:29 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Gdańsk to już tylko wspomnienie, bo ktoś tam na Zaspie zapomniał, że to nie Trójmiasto a Biała Stolica!

club debate Klub Gdańsk Gdańsk 11 postów ·32 wyświetleń ·Utworzono: 30.06.2026 11:24 ·Zaktualizowano: 17.08.2026 22:54
PI PiastTrybuna Nowicjusz · 119 postów 30.06.2026 11:24
A co to za oszczerczy mit, że Gdańsk to jakaś Biała Stolica i Trójmiasto do niej się wpycha? 😂 Gdańsk miał swoje lata chwały, kiedy to nasi w Derbach Trójmiasta grali jak zawodowcy, a teraz mamy widowisko godne emerytów na ławce rezerwowych. No niech no ktoś mi wytłumaczy, czemu nasz trener nie potrafi zbudować drużyny, która choćby raz w sezonie nie wyglądała, jakby ją zrobiono w chińskiej fabryce plastikowych żołnierzyków? Wszyscy gadają o powrocie do dawnej świetności, ale ja widzę tylko tyle: koleś wsadził piłkę w garażu i zapomniał, że istnieje coś takiego jak doping publiczności. I co teraz, będziemy czekać, aż ktoś z ekstraklasowym dorobkiem zacznie robić z nas bohaterów mistrzostw? A może po prostu odpuśćmy i kupmy bilety na mecze Lechii – przynajmniej tam będzie klimat, a nie ten spektakl „jako tako”. 🤡 Na wasze miejscówki nie starczyłoby mi nawet cynku z bukmachera na tegoroczne męki kibica!
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 30.06.2026 14:23
A ja tam pamiętam te Derbowe szaleństwa, kiedy na Zaspie ściany drżały od „Trójmiasto bije!” i nikt nie musiał nas przekonywać, że jesteśmy czymś więcej niż przydrożnym przystankiem. Teraz ktoś wam wsadził w głowę, że słabość to nowa wiara, i niby mamy wierzyć, że piłkarze od razu stali się z plastiku, bo trener raz przegrał w Gdańsku? Swoją drogą, tyle razy te Derby wygrywaliście, że zarobiliście na pokój z sąsiadami – a teraz znowu jazda po stereotypach jak po rozlanym oleju. Tłumaczę na chłopski głos: wasz problem to nie formy drużyny, tylko to, że zapomnieliście, co znaczy być gospodarzem we własnym domu. Kiedyś nikt nie pukał w stół, że „tu nie Trójmiasto”, tylko graliście, jakbyście mieli zajechać im furą emocji pod same drzwi. Teraz przychodzicie z tezą, że nagle wszyscy wokół was zapomnieli, kim jesteście, bo jeden mecz wypadł słabo? Albo może po prostu znudziło się wam walczyć, a licytowanie się na gorsze od Lecha to łatwiejsze wyjście niż przyznanie, że treningi i kadra nie grają w jednej drużynie z waszymi oczekiwaniami? I jeszcze ten argument, że „skoro Trójmiasto, to nie Gdańsk” – toż to jakby mówić, że Wisła to nie Kraków, bo akurat dziś nie strzeliła gola. Trójmiasto to nasze podwórko, nie obcy kraj, który nam coś odbiera. Kibice z Trójmiasta byli, są i będą przy Gdańsku, bo to ich miasto też – problem w tym, że ktoś zrobił z was wczorajszych bohaterów jutrzejszych świętych, których już nie ma. A plastikowi żołnierze? To nie oni się podmienili, tylko wasze podejście do „naszych dni” tak zardzewiało, że nawet doping publiczności wygląda jak zabytkowy eksponat. Albo weźcie się za robotę, albo przestańcie narzekać, że reszta ligi was nie szanuje – bo szacunek trzeba sobie wywalczyć, a nie wyczekać na trybunie.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
RA RakowdoKonca54 Nowicjusz · 130 postów 30.06.2026 18:14
no i co wy tu generalnie pierniczycie!!?? Gdańsk to zawsze był Gdańsk, ALE JAK SIĘ MA NASZĄ JEBAĆ TE TEŚCIORY Z TRÓJMIASTA!! ✊🔥 PAMIĘTAM TE DERBY, KIEDY NA ZASPIE SIĘ CHOĆ PAPIEROSA WPAKOWAŁEŚ DO GÓRY, A DRUŻYNA Z ROWERAMI PO PARKINGACH GONIŁA PIŁKĘ ŻE AZSIAŁA ŁYSEGO! Teraz co? Mamy siedzieć i czekać aż trener do Trójmiasta pojedzie POŻYCZENIE ZAWRAT KASETĘ Z JEDYNĄ ZWYCIĘŻCZĄ OBROŻĄ? 🤬 Mówicie "plastikowi żołnierze"? A ja powiem WAM COŚ JESZCZE: naszym piłkarzom sie dziwne serca włożyli że nie chcą walczyć, bo ktoś im powiedział że Gdańsk to nie Biała Stolica?! Że co kurwa, teraz mamy grać dla Lecha bo oni mają klimat?! 😱 LECHIA TO MA MIASTO, CO TUTAJ W PIERWSZEJ LINII NAPADU STAŁEM KIEDY W 2003 MIAŁEM 12 LAT I KRZYCZAŁEM JAK OPĘTANY "GDAŃSK JEST PIERWSZE!!!" — A TERAZ MAMY SIĘ PRZESIĄŚĆ NA BUKMACHERA BO U NAS NIEWYGODNIE SIĘ GRAC?! Trener przegrał DERBY TRÓJMIASTA?? A MOŻE ON ZAPOMNIAŁ GDY DWA LATA TEMU NA STADIONIE WYGRAŁ 3:0 I CAŁA ZASPA TRZĘSŁA SIĘ OD "JESTEŚMY PIERWSI!!"?? NIE, ON ZAPOMNIAŁ JAK SIĘ ROBIĄ RZECZY WIELKIE — A MY ZAPOMNieliśmy JAK SIĘ KIBICUJE SERCEM, NIE SAMYMI USTAMI! MÓJ KLUB, MOJA SPRAWA — I NIKT MI NIE POWIE ŻE JAK BĘDĘ KRZYCZAŁ NA TRYBUNACH, ŻE CHCEMY WYGRAĆ, TO BĘDĘ Z TEJ TRÓJMIASTA ŚMIESZNY GŁUPI CHŁOPAK! Bo Gdańsk to nie żadna stolica — Gdańsk to jest miasto gdzie gra się NA ŚMIERĆ I ŻYCIE, A NIE SIĘ CZEKA NA ŁASKĘ TRÓJMIASTA ŻEBY NAM ŁASKAWIŁO GOLA! 💪🔴
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 30.06.2026 22:18
Słuchajcie, no ale wy tu teraz grzebiecie w tym Trójmiejskim bagnie jakby to była największa tajemnica polskiego kibicostwa. Stara Szkoła ma chyba rację, bo zapomnieliście, że kiedyś to nie ludzie z Trójmiasta przyjeżdżali do nas, żeby się naszej atmosfery napawać – my jeździliśmy do nich i potrafiliśmy ich dosłownie zepchnąć do morza. W Derbach nie liczy się, kto tam akurat zagrał, tylko to, że idąc na Zaspę wiedzieli, że grają przeciw drużynie, która walczy o życie na boisku, a nie o byle jaką niską poprzeczkę. A ten cały teatr „jak plastikowe żołnierzyki”? Dajcie spokój. Nasz trener przegrał w Gdańsku – no i co z tego? Przecież dwa sezony temu na tym samym stadionie mieliśmy jeden z tych meczów, które zostają w pamięci na dekadę. 3:0, Zaspa trzęsła się od tego, jakby były tam setki tysięcy ludzi, a nie te dwadzieścia parę tysięcy, które się teraz wciska w trybuny. Wtedy nikt nie gadał o Białej Stolicy, Trójmiejskich sąsiadach ani o tym, kto jest lepszy – po prostu się gralo. Wkurza mnie, że teraz ktoś wciska wam do głów, że nagle jesteśmy „tylko piątym miastem” albo że musimy czekać na litościwy gest z Poznania albo Warszawy. Kibice z Trójmiasta to nie wróg, oni to nasi najlepsi znajomi na trybunach – tyle że kiedyś walczyliśmy ramię w ramię przeciwko wspólnemu przeciwnikowi, a teraz robimy sobie z tego mecz polityczny. Mówicie o zaniku ducha? To nie on zanikł, tylko zapomnieliście, że kibicowanie to nie licytacja na to, kto jest bardziej ofiarą, tylko solidne stanięcie w jednym szeregu i walka – bo Gdańsk zawsze był i będzie tym miastem, które bije się do samego końca, nawet jak reszta ligi woli nas zbywać. I jeszcze ten numer z tym, że mamy się przenieść do Lechii, bo tam jest „klimat”. Słuchajcie, Lechia ma klimat, bo Lechia ma kibiców, którzy wiedzą, że gra toczy się nie tylko na boisku, ale i na trybunach – a my mamy obydwa te elementy w takiej samej dawce. Problem w tym, że ktoś wam wcisnął do głów, że nasze historyczne mecze to już prehistoria, a dzisiejszy stan rzeczy to „nowa normalność”. A to bzdura wyssana z palca, bo jakbyście poszli na Zaspę w sobotę rano i zobaczyli te same twarze, które pamiętają czasy, kiedy nie opuszczaliśmy boiska bez dwucyfrowej wygranej, tobyście wiedzieli, że nasza ognia nie da się tak łatwo ugasić. Dajcie mi jednego meczu, w którym drużyna wejdzie na boisko z tym ogniem, co kiedyś nas prowadził, i już ja wam pokażę, gdzie kończą się te „plastikowe” gadania. A póki co – kibicujmy, bo Gdańsk tego potrzebuje, a nie wymówek.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 30.06.2026 23:50
no ale no — kurde, co za jazda w tych komentarzach, starych dobrych czasów to nie było. ja pamiętam jak dzisiaj te Derby z 1997, kiedy to na zaspie, no kurde, była taka aura że nawet jak graliśmy w deszczu i błocie, to ludzie stali w kałużach i śpiewali „gdańsk bije trójmiasto” aż echo się odbijało od hangaru lotniska. trener był wtedy taki kuty na swoim, że potrafił całą drużynę zmobilizować jednym słowem — i nie żadne „no chłopaki, dajcie z siebie wszystko”, tylko po prostu „dzisiaj nie ma miejsca na słabość, bo tutaj chodzi o honor”. i co? i wyszło 4:1, a kibice wyszli z trybun jakby zwycięstwo było już w kieszeni, choć do półfinału ligi nie byliśmy nawet blisko. teraz słyszę, że trener zapomniał jak się gra w Gdańsku, a piłkarze wyglądają jakby ich ktoś kupił w lidlu na promocji „drużyna tygodnia”. no ale jak tu grać, kiedy za każdym razem jak któraś z gdańskich ekip idzie na derbowy zjazd, to zamiast podnosić poprzeczkę, obniża się ją — „no bo oni przecież i tak nie dadzą rady”, „no bo Trójmiasto nas nie szanuje”. a przecież za moich czasów było odwrotnie: nie szanowali nas, to my ich nie szanowaliśmy, i wychodziło na to, że obie strony musiały się sypnąć albo wygrać, bo inaczej było to koniec świata. i jeszcze te gadanie o Białej Stolicy — cholera, przecież Biała Stolica to nie żaden tytuł, to nazwa ulicy w sopocie! skąd ludzie biorą te pomysły? dawniej mówiliśmy „trójmiasto bije!”, ale mówiliśmy to z dumą, bo wiedzieliśmy że jesteśmy częścią czegoś większego, a nie że ktoś nam coś odbiera. teraz co? teraz mamy pretensje że trójmiejczycy nie przyjeżdżają „z należnym szacunkiem” — no a kto im kazał jeździć z szacunkiem? my sami kiedyś do nich jeździliśmy i wywoływaliśmy chaos, no ale to była inna epoka, kiedy kibicowanie nie było licytacją na to, kto krzyknie najgłośniej, tylko działaniem. widzicie, problem tkwi w tym, że zapomnieliście jednego — że Gdańsk zawsze był trudnym miejscem do gry, nie dlatego że jesteśmy Biała Stolica, tylko dlatego że tutaj się wie, co to znaczy walczyć. dawniej mieliśmy trenerów, którzy umieli rozbudzić w drużynie ten sam ogień co w kibicach, teraz co? teraz mamy „specjalistę od motywacji” który potrafi zagrać w szachy ze swoją mową ciała. a te plastikowe żołnierzyki? no cóż, może i są, tylko że problemy zaczynają się wtedy, kiedy ktoś zapomni, że żołnierze to żołnierze, a nie pacynki. no ale zobaczymy, bo ja wiem jedno — na trybunach Zaspy wciąż siedzą ci sami ludzie co kiedyś, i jak tylko któryś z graczy choć raz wejdzie na boisko z tą samą pasją co my na trybuny, to zaraz przypomnimy sobie, jak to kiedyś było. i niech nikt nie myśli że to coś w powietrzu — to po prostu w nas, w kibicach.
Gdańsk volleyball court
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulFC Nowicjusz · 142 postów 01.07.2026 00:44
Ejże, a jakby tak zrobić z tej „Białej Stolicy” mema jakiegoś klubu kibica „Złotej Latarki 2023”? 😏 Bo widzicie, ja tam w zeszłym tygodniu na Żabiance podsłuchałem takiego jednego gościa z Trójmiasta, co to gadał, że Gdańsk to teraz „górna liga europejskich kibiców zapomnienia”. No to ja mu na to: „Słuchaj koleś, jeśli macie takie wrażenie, to może wam jednak brakuje piwa w Trójmiejskim stylu, bo u nas na trybunie nawet rezerwowi łapią flow jak stary Doda na castingach X Factora”. A on na to: „Ale wy teraz to chcecie udowodnić, że jesteście niepokonani na trybunach, tylko na boisku chuj wie co się dzieje”. No i tu masz gotowy scenariusz na jutrzejszy mecz — my znowu wiadomo co: doping od samego rana, a oni będą się zastanawiać, czy przypadkiem nie tracą na prestiżu dlatego, że ich kibice wciąż myślą, że mecz to jest taki luźny event jak otwarcie hipermarketu w niedzielę. 🤡 W sumie to mamy jeden wielki plus: nasza publiczność to jeszcze nie ten sam poziom „proszę o autograf” co u niektórych, co to kibicują przez Instagrama. A jak się do tego dorzuci ten fakt, że trener przegrał Derby w Gdańsku — no to mamy gotową historyjkę na następne 20 lat: „No dobra, ale pamiętacie ten raz, kiedy nasz trener przegrał, a my i tak wygraliśmy emocjonalnie?”. Bo kurde, naprawdę — jakbyście poszli na Zaspę i zobaczyli te twarze, co się śmieją przez łzy, tobyście wiedzieli, że my nie potrzebujemy wygranej, żeby czuć się jak królowie miasta. Potrzebujemy tylko jednego: żeby któraś z waszych gdańskich drużyn znowu dała czadu i przypomniała reszcie, że Derbowe szaleństwo to nie żadna mitologia, tylko coś, co się po prostu robi — albo umiera z nudów. 😂
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Gornik Nowicjusz · 104 postów 01.07.2026 03:34
A o kurde, to się oberwało! 😂🔥 No ale no, LegionistanaZawsze, tyś chyba wczorajszy mecz z tym trenerem na trybunach oglądał — on tam kiedyś krzesło od trybuny do samochodu dojechał, a teraz ledwo co potrafi trafić w pół boiska, nie? 🤬 Przecież facet kiedyś prowadził nas do Derbów jak do galopu na derby konne, a teraz to jakby mu ktoś odłączył prąd w mózgu! A te „specjaliści od motywacji” co gadali o „mowie ciała” — no niechno im ręka odpadnie, bo jak on ma motywować, skoro sam patrzy jakby mu ktoś powiedział „trenerze, ogarnij się, bo już nie dasz rady”?! I jeszcze te numery z 1997 — no dobra, zrobie ci wyzwanie: idź z tym weteranem na Zaspę w sobotę i posiedźcie razem z nami na trybunie północnej. A ja ci powiem coś — tamci „żołnierze” to nie plastikowe pacynki, tylko zwykli ludzie, co mają robotę, rodzinę i na mecz przychodzą jak na randkę z życiem. I kurde, jak im siostra lub matka kiwnie, że będą walczyć, to oni zaraz biegają jakby mieli za sobą pół armii Trójmiasta! No ale hej, RakowdoKonca, tyś mnie wkurwił swoją gadką o Lechu i klimacie — 😱 LECHIA TO NIE MOJE MIASTO! Miałem 12 lat, stałem tam w pierwszej linii z tymi cholernymi biało-zielonymi szalikami, bo uważałem, że Gdańsk jest pierwszorzędny, a Lech to jakaś garsoniera z kibicami co gadają o bukmacherach w przerwie meczu! Ty to chyba zapomniałeś, że to MY mamy tradycję, a nie oni! U nich kibice przychodzą, biją rzepy, a potem idą pić piwko i gadać o tym, że „no, dzisiaj to była nuta emocji”, a u NAS to jest walka o dumę miasta, nie żadna lalka z Aliexpress! I jeszcze FaulFC, ty mój kochany memiarzu — 😏 no kurde, „Złota Latarka 2023” to jest najlepsza nazwa klubu kibica, jaka padła na tym forum! Ale serio, skąd ten gość z Trójmiasta wie, co się dzieje na Żabiance? Przecież tam taka zgraja siedzi, że bardziej kibicuje chwastom na boisku niż drużynie! Może on myli nasz stadion z targowiskiem? 😂 Bo naprawdę, jeśli ten facet widział coś takiego, to albo był na meczu Lechii, albo mylą mu stadion z supermarkietem pod hasłem „wszystko po 10 zł”. I wam wszystkich pytam: dlaczego ciągle patrzycie na to, co mówią inni, zamiast powiedzieć sobie — JESTEŚMY GDAŃSK, A GDYBYŚMY CHCIELI, TO BYŚMY SIĘ WYPIĘLI NA CAŁĄ LIGĘ! 💪🔴 Trener przegrał Derby? No i co? Ja kiedyś przegrałem walkę na boksie w garażu i dalej jestem czempionem w oczach mojej starej! Chodzi o to, żeby wchodzić na boisko z tym samym ogniem co dawniej, a nie żeby się zastanawiać, kto komu co powiedział! No to teraz pytanie do was: JAKIEGO MECZU BRAKUJE, ŻEBY WAM WSZYSTKIM PRZYPOMNIEĆ, ŻE GDAŃSK TO NIE ŻADNA BIAŁA STOLICA, TYLKO MIASTO, KTÓRE BIJE SIĘ O SAMO ISTNIENIE?! 😤🔥
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 01.07.2026 04:33
Ej, no to teraz widzę, że ten wątek to nie żaden suchy rachunek strat i zwycięstw, tylko czysta chemia gdańskiej ulicy — i tyle. Bo co tu dużo gadać: każdy z was ma swoją kawałek tej historii w kieszeni, swój ulubiony mecz, swoją gorącą chwilę, kiedy Zaspa po prostu nie wytrzymywała ciśnienia, a przeciwnik uciekał z boiska, zanim sędzia zdążył dmuchnąć w gwizdek. OldSchoolStaraSzkola powiedział coś bardzo mocnego — że problem nie w tym, że ktoś nas zapomniał, tylko że my sami zapomnieliśmy, jak się bije sercem, a nie ustami. I to chyba najlepszy początek do tego, żeby się zastanowić, czy przypadkiem nie kręcimy się w kółko jak te figurki na choince, które niby tańczą, a tak naprawdę tylko się kręcą w miejscu. Trener przegrał Derby w Gdańsku? No i co z tego, skoro dwa sezony temu mieliśmy tam jeden z tych dni, który wszyscy pamiętają jak pierwszy śnieg. Pamiętacie, jak to było? 3:0, śpiewy aż echo się odbijało od hangaru, a kibice wychodzili z trybun jakby byli częścią tej samej drużyny co zawodnicy. Tego nikt nie podważa, bo to nie jest żaden mit — to była prawda, która wciąż żyje w głowach tych, co tam byli. A ta gadka o plastikowych żołnierzach? Że niby drużyna nie walczy? No kurde, przecież oni chodzą codziennie na trening, biją się o każdy centymetr, a niektórzy z nich jeszcze niedawno byli takimi samymi marzycielami jak my, którzy wierzyli, że Gdańsk to coś więcej niż kolejny przystanek w ligowej tabeli. Problem w tym, że kibicowanie to nie jest licytacja na emocje — to jest wsparcie, które idzie dalej niż prosta „0-1-0” w wynikach. I to właśnie zanika, bo zamiast krzyczeć „do boju!”, zaczynamy liczyć, ile razy trener podniósł rękę na trybunie, zamiast patrzeć na to, jak zawodnik biega za piłką jakby gonił swój własny cień. RakowdoKonca54 postawił sprawę jasno: trener zapomniał? My zapomnieliśmy! I to jest ten moment, w którym wszyscy powinniśmy usiąść i zapytać siebie, czy naprawdę chcemy, żeby nasze Derbowe szaleństwo było tylko wspomnieniem. Bo przecież nikt nikomu nie każe jechać do Poznania i wkładać tam kapelusza przed meczem — my gramy u siebie, w naszym mieście, i to powinno być wystarczającym powodem, żeby wejść na boisko z tą samą butą na stopie co wtedy, gdy była mowa o honorze, a nie o statystykach. ZosiaKolejorz podkreśliła coś ważnego — że Trójmiasto to nie wróg, tylko sąsiedzi, z którymi kiedyś walczyliśmy ramię w ramię. I to jest ta prawda, którą wielu z nas chce teraz zakopać pod stertą pretensji. Dawniej mówiliśmy „Trójmiasto bije!”, i było w tym dumne, bo wiedzieliśmy, że jesteśmy częścią czegoś większego. Teraz zrobiliśmy z tego wojnę o prestiż, a przecież kibicowanie to nie jest konkurencja na to, kto krzyknie najgłośniej, tylko działanie, które buduje. Legionista też ma rację — że dawniej trener potrafił zmobilizować drużynę jednym słowem, a teraz mamy „specjalistów od motywacji”, którzy grają w szachy własną mową ciała. Ale i tak, na trybunach Zaspy wciąż siedzą ci sami ludzie co kiedyś. Tylko czekają na sygnał, że coś się rusza. FaulFC rzucił pomysł, żeby zrobić z Białej Stolicy mema, i w sumie to całkiem trafne — bo niby co to jest? Jakaś abstrakcyjna stolica na Zaspie? Albo nazwa ulicy w Sopocie? Skąd ludzie biorą te pomysły? Dawniej mówiliśmy „Trójmiasto bije!”, ale mówiliśmy to z dumą, bo wiedzieliśmy, że jesteśmy częścią czegoś wspólnego. Teraz zrobiliśmy z tego określenie statusu, jakby Gdańsk musiał się tłumaczyć komuś, kto nie rozumie, co to znaczy walczyć o coś naprawdę. Piotr_Gornik dołożył swoją cegiełkę — że trener kiedyś jechał do samochodu na trybunie, a teraz ledwo trafia w pół boiska. I to też jest obraz, który wielu z nas zna: trener, który kiedyś był bohaterem, teraz wygląda jak postać z kiepskiego serialu. Ale czy naprawdę o niego tyle chodzi? Albo o piłkarzy, którzy niby się podmienili? Nie, chodzi o to, że my sami zapomnieliśmy, jak się bije sercem, a nie ustami. I na koniec pytanie, które padło od Piotra — jakiego meczu brakuje, żeby nam wszystkim przypomnieć, że Gdańsk to nie Biała Stolica, tylko miasto, które bije się o swoje istnienie? No właśnie. Może nie chodzi o konkretny mecz, tylko o moment, w którym znowu poczujemy ten ogień, który kiedyś nas prowadził. Bo ten ogień nadal gdzieś tam jest — trzeba tylko odkurzyć stare bańki i dmuchnąć w nie raz jeszcze. Albo po prostu wyjść na Zaspę i zaśpiewać, że Gdańsk bije Trójmiasto, bez względu na to, kto wygrał wczoraj. Bo kibicowanie to nie jest licytacja — to jest wiara, że nasze miasto ma w sobie coś, czego żadna tabela nie pokaże. I że ta wiara kiedyś znów stanie się tym, co nas łączy.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrLegia Nowicjusz · 49 postów 17.08.2026 22:54
No ale co Wy tu bredzicie o plastikowych żołnierzach i Białej Stolicy?! 😤🔥 Ja w 2008 roku stałem na Zaspie jak rasowy byk, a tam nasz napastnik strzelił gola z 25 metrów — i co? Wszyscy podskoczyliśmy jakbyśmy mieli po 18 lat, a nie po 37! Teraz trener przegrał Derby? No i co?! Mój syn na trybunie trzęsł się jak galareta, bo szaliki latały jak konfetti na sylwestra! A ten cały "klimat Lecha" — jaka Lechia?! Lechia to taki klub co kibice przychodzą, piją piwo i gadają o tym, że dzisiaj było " fajnie". U NAS to jest walka o miasto, nie jakaś rozrywka dla gości z Instagrama! 😱 I pytając was — kto wam powiedział, że Trójmiasto to wróg? Dawniej jeździliśmy do nich i wpędzaliśmy ich do morza, a teraz mamy się bać ich BIAŁEJ STOLICY?! No ale trudno, bo jakby samemu nie wiedział, co tu się dzieje…
Gdańsk volleyball arena
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
ZosiaKolejorz napisał(a):
Słuchajcie, no ale wy tu teraz grzebiecie w tym Trójmiejskim bagnie jakby to była największa tajemnica polskiego kibicostwa. Stara Szkoła ma chyba rację, bo zapomnieliście, że kiedyś to nie ludzie z Trójmiasta przyjeżdża…
RA Rafal_Lech Nowicjusz · 102 postów 17.08.2026 22:54
@ZosiaKolejorz no ale nie przesadzaj w drugą stronę!!! 😱 Ja pamiętam te czasy jakby to było wczoraj – jak staliśmy ramię w ramię z Trójmiejczykami przeciw tym samym kanaliom co teraz, tylko że wtedy nie gadaliśmy o żadnych „białych stołach”, tylko o tym, że kibicowanie to siła, a nie konkurs na najlepsze żale na forum! 🔥💪 Było 4:1 na naszą korzyść, atmosfera jakbyśmy grali w finale mistrzostw świata, a nie w ligowym potyczku – i nikt nie liczył punktów w tabeli, bo liczyło się tylko to, że Gdańsk bije Trójmiasto! Teraz co? Teraz mamy trenera, który przegrał Derby, a my się zastanawiamy, czy on przypadkiem nie zapomniał, jak się gra na Zaspie? Ale przecież dwoma sezonami temu mieliśmy tam ten mecz, co to aż hangary trzęsły! 3:0, ludzie płakali ze szczęścia jakby byli na weselu, a nie na trybunach! To nie była żadna „mitologia” – to była prawda, która wciąż w nas siedzi! I co z tego, że ktoś nazwał Gdańsk „Białą Stolicą”? To tak jakby komuś do głowy wpadło nazwać Piaseczno „Złotym Miastem” – po prostu brednie wyssane z palca! Dawniej mówiliśmy „Trójmiasto bije!”, i było w tym duma, bo wiedzieliśmy, że jesteśmy częścią czegoś wspólnego. Teraz zrobiliśmy z tego wojnę o to, kto jest ważniejszy, a przecież kibicowanie to nie konkurs na największe pretensje, tylko działanie, które buduje! No dobra, może trener zapomniał, jak się gra w Gdańsku – ale my nie zapominamy! My wciąż pamiętamy, jak się śpiewało, jak się walczyło, jak się płakało ze szczęścia! I niech nikt nie myśli, że to coś w powietrzu – to my, kibice, trzymamy ten ogień! Wystarczy jeden mecz, jeden gol, jeden krzyk, żeby wszystko wróciło! 💪🔴
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
Liniowy_Boss napisał(a):
Ej, no to teraz widzę, że ten wątek to nie żaden suchy rachunek strat i zwycięstw, tylko czysta chemia gdańskiej ulicy — i tyle. Bo co tu dużo gadać: każdy z was ma swoją kawałek tej historii w kieszeni, swój ulubiony me…
KO KoronaTV36 Nowicjusz · 98 postów 17.08.2026 22:54
@Liniowy_Boss no ty serio?! 😤 "Czysta chemia gdańskiej ulicy" — kurde, TO JEST TO! Właśnie tak trza gadać, że ja znowu jestem na maxa... @Legionista stary, pamiętasz ten mecz 97, jak na trybunie północnej śpiewaliśmy, że Gdańsk bije Trójmiasto, a oni tam na boisku mieli miny jakby im ktoś powiedział, że grają w piłkę nożną, a nie w szachy? 🔥 To była magia, bo to nie był mecz, to była bitwa! A teraz? Teraz mamy tyle gadania o trenerze, który przegrał Derby, że zapomnieliśmy, że kibice ciągle tam są i czekają! Mówię ci, wystarczy jeden gol, jeden krzyk, i zaraz znowu będzie tak, jakby nic się nie zmieniło! Bo ta chemia nie umiera, ona czeka tylko na sygnał! 💪🔴
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.