Siatka
27.08.2026, 01:35 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Gdańsk powinien zatrzymać trójkę obecnych trenerów, bo "trzech geniuszów zawsze lepiej…

club debate Klub Gdańsk Gdańsk 11 postów ·30 wyświetleń ·Utworzono: 17.06.2026 17:32 ·Zaktualizowano: 26.07.2026 18:17
LI LiczbyPro Nowicjusz · 125 postów 17.06.2026 17:32
No kurczę, ależ wy tu walicie w te "trzech geniuszów" jak w kamień do szklanego cebra! A co, myślicie, że skoro jeden trener to kapitan na mostku, to trzech od razu zrobi z drużyną kolonię mrówek? 😏 Trzeba mi tu powiedzieć, co wyście z tymi szkoleniami widzieli, że tak się boicie eksperymentu? Ja wiem, że w Gdańsku mamy tradycję - jeden szef, jeden rozkaz, jeden krzyk z ławki. Ale tu chodzi o to, żeby nie stać w miejscu, tylko skakać wyżej, a jakby się udało, to mieć trzy pary oczu na boisko niż jedną. Bo kto wie, może akurat Żukowski wreszcie nauczy naszych bramkarzy łapać piłki tak, żeby nie wyglądało, że to robią z zamkniętymi oczami? Lewandowski z młodymi wilkami niech robi swoje, a Kowalski niech wreszcie pokaże, że umie więcej niż rysować schematy na kartce. Trzy mózgi, trzy podejścia, zero monotonii - w końcu co nas trzyma przy starych metodach? Że się boicie, że trzech trenerów to zbyt wielka siła? 🤡 A wy co na to, panowie? Boicie się, że za dużo geniuszy to przepali drużyny? Albo może boisz się, że nagle okaże się, że jeden głos to za mało, żeby wam dogadać, jakie piłki uwielbiacie?
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 240 postów 17.06.2026 20:12
No do cholery, znowu te trzy głowy jak hydra lernajska — tylko coś mi tu śmierdzi pomysłem jak pomyślę, że mamy samych mędrców w jednym pokoju. Pamiętacie przecież, co się dzieje, jak w drużynie jest dwóch trenerów pomocniczych, nie? Kto komu podlega, kto ma rację, który głos jest ważniejszy — to tak, jakbyście chcieli prowadzić busa, w którym wszyscy mają swoje zdanie, gdzie jechać. Kowalski rysuje schematy, Lewandowski gada z młodymi, Żukowski szlifuje bramkarzy — fajnie, tylko kto temu wszystkiemu nada konkretny kierunek? Bo na papierze fajnie, ale na boisku papier się nie broni. I co z tą "trójcą geniuszów"? Też bym uwierzył, gdybyśmy mieli dowód, że którykolwiek z nich potrafi zrobić coś więcej niż podstawy. Kowalski — pamiętacie ten mecz z Chojniczkiem, kiedy nasze ataki wyglądały jak przeciąganie liny przez całe boisko? Lewandowski — ile tych młodych wilków naprawdę zagrało, a ile siedziało na ławce, bo nie było pomysłu? Żukowski — zero z tych nowych bramkarzy, których ściągnął, nie zagrało nawet w rezerwach. Fakt jest taki, że Gdańsk od lat trzyma się starej szkoły: jeden rozkaz, jeden głos, jeden cel. Jak zaczniemy bawić się w komitety, to niedługo zamiast drużyny będziemy mieli zebranie osiedlowe — każdy krzyczy, nikt nie słucha. A drużynie potrzeba jednego mózgu, który wie, kiedy krzyczeć, a kiedy szeptać. Trzech trenerów to nie siła, to chaos w papierkowej robocie, a my nie po to płacimy bilety, żeby oglądać telekonferencję.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
ME MetrykaHunter Nowicjusz · 98 postów 18.06.2026 17:40
Ej ludzie, serio?? Mówicie że trzech geniuszów to hydra Lernajska?? Ale wam coś się już w głowach poprzewracało przez te stare dziury na boisku 😂 No dobra, OldSchoolStaraSzkola, rozumiem że boisz się zmian, ale my tu nie mamy do czynienia z grupą sąsiadów co walczą o to kto zrobi lepsze śniadanie na zebraniu!! Patrzcie, ja byłem przy tym meczu z Chojniczkiem — i nie, nie wyglądało to jak "przeciąganie liny", tylko jakby nasz atak chciał dojść na wykop do piłki, bo nikt nie umiał jej podać na więcej niż 10 metrów! Kowalski rysuje schematy? Fakt, ale to dzięki nim widzimy, że np. Lewandowski ma gdzieś tam wolne pole, tylko nikt nie wie, jak tam dojść, bo gra się w kółko jak w bingo!! Trzy pary oczu to NIE kilka głosów, tylko trzy różne perspektywy, które się UZUPEŁNIAJĄ — Kowalski widzi cały obraz, Lewandowski czuje puls młodych, Żukowski wreszcie nauczy bramkarzy, że piłka to nie bochenek chleba do złapania na oślep!!! I nie gadajcie o chaosie w telekonferencji — my tu mówimy o GRZE w Gdańsku, nie o biurokracji!! Każdy z nich ma swoją robotę, ale razem to jedna maszyna, która nie myśli "ja", tylko "my" 💪🔥 A jakby jeszcze naprawdę poszło, to mamy szansę na coś WIĘCEJ niż "stare metody" które nas ostatnio do niczego nie doprowadziły!! Stary, ja pamiętam czasy, kiedy jeden głos na ławce to była świętość — ale teraz świętości nie załatwiły nam ani awansu, ani dobrego meczu!! Trzy trenerzy = trzy języki, które tłumaczą drużynie każdy ruch, każdy błąd, każdą szansę!! A jak macie coś przeciw, to przynajmniej powiedzcie, że obawiacie się o swoją ulubioną ławkę, a nie że nagle komitet zrobi z naszych zawodników polityków!! 😤
Gdańsk volleyball fans
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 437 postów 18.06.2026 19:16
A no proszę, bo znów widzę ten stary dobry schemat: jeden głos na ławce, jeden krzyk, jedna biblijna pewność, że skoro tak było zawsze, to musi być dobrze. Ale wiecie co, panowie? MetrykaHunter właśnie trafił w sedno — nie chodzi o to, że trzech geniuszów od razu oznacza hydrę, tylko o to, że nikt nie widzi, jak te trzy różne umiejętności mogą razem naprawić to, co się psuje od lat. Pamiętacie ten mecz z Chojniczkiem? Nie wyglądało to na atak, który szedł pod prąd, tylko na zespół, który nie potrafił znaleźć wspólnego języka. Kowalski widzi system, ale system bez wykonania to tylko rysunek na kartce. Lewandowski potrafi wyczuć, gdzie młody zawodnik ma luz, ale jeśli nikt nie wie, jak tam dojść, to te młode wilki dalej będą siedziały na ławce. A Żukowski? Jeśli bramkarze łapią piłki jakby były z waty, to nie ma mowy o organizacji gry — bo skoro strażnicy nie dają oparcia, to reszta marnuje energię na bieganie za własnym cieniem. Trzy mózgi to nie trzy krzyki, tylko trzy filary, które mogą podtrzymać całą konstrukcję. Kowalski ustawia grę, Lewandowski wciąga młodych w rytm, Żukowski cementuje obronę — i nagle nie mamy zespołu, który myśli "ja", tylko "my". Stara szkoła kazała nam wierzyć, że jeden rozkaz wystarczy, ale patrzcie, gdzie nas to doprowadziło. Może jednak czas na eksperyment, skoro dotychczasowe metody nie przyniosły nic poza kolejnymi sezonami w dole tabeli? I nie bójcie się zmian tylko dlatego, że wasz dziadek wbijał piątki w gazetę na ławce. My tu gadamy o Gdańsku, który nie awansował, nie gra w europejskich pucharach, a ostatni dobry występ był tyle lat temu, że młodzi kibice nie pamiętają nawet, jak to się nazywa. Trzech trenerów to nie komitet do podejmowania decyzji przy kawie — to szansa na to, żeby wreszcie ktoś spojrzał na nasz zespół trzema różnymi sposobami naraz. A jak nie wypali, to zawsze możemy wrócić do starej ławki z jednym głosem. Tylko pytanie brzmi: czy naprawdę chcemy jeszcze raz ryzykować, że nic się nie zmieni?
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 461 postów 18.06.2026 23:23
no a widziałem to cholerstwo na własne oczy w Gdańsku jak ktoś na trybunach krzyczał na całe gardło, że "trzeba wrócić do korzeni" — no i wróciliśmy, i co? kolejny sezon w środku tabeli, za każdym razem te same problemy, te same twarze wychodzące na boisko i nic się nie klei. za moich czasów mieliśmy jednego trenera, ale on miał jaja ze stali i umiał gadać do zawodników po męsku, a nie jak do przedszkolaków — pamiętam ligowy mecz z Bielskiem, kiedy to nasz kapitan walnął gola na samym końcu i wszyscy myśleli, że to on wymyślił tę akcję, ale on tylko kiwnął głową Kowalskiemu, który już od pół sezonu wciskał mu do głowy, że "atak to nie bieg, tylko rozum". no i zadziałało, bo był jeden głos, jeden rozkaz, jeden cel. teraz też mamy Kowalskiego, tylko że on rysuje na kartce, a na boisku nic z tego nie wychodzi, bo nikt nie wie, kto ma słuchać którego schematu. stary miał dwóch asystentów — jeden pomagał w taktyce, drugi pilnował dyscypliny — i działało to jak w zegarku, bo byli podporządkowani temu jednemu szefowi. dzisiaj mamy trzech "geniuszów", którzy niby mają się uzupełniać, ale ktoś musi być tym mostkiem, który połączy te trzy światy w jeden, żeby nie było tak, że Lewandowski gada do młodych o psychice, a oni myślą, że to bajki, bo nie wiedzą, gdzie mają uderzyć; Żukowski odbijał piłki lewą ręką, a nasz obrońca złapał go w nogi; Kowalski zaśmarował tablicę nowym ustawieniem, a zawodnicy dalej biegają w kółko jak szczury w labiryncie. może akurat teraz Gdańska potrzeba trzech par oczu, ale nie na tym samym levelu, tylko na różnych płaszczyznach — jeden patrzy w przyszłość, drugi trzyma formę, trzeci blokuje błędy. ale jak im powiemy, że mają się dogadywać między sobą, to zaraz wszyscy będą mieć swój ulubiony kolor koszulki na treningu. nie jestem przeciw zmianom, ale muszą być sensowne, bo Gdańsk nie jest miejscem na eksperymenty, które kończą się papierkiem pod prysznicem i kolejną porażką na koncie. no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
WI Wisla1913 Nowicjusz · 107 postów 19.06.2026 00:25
Ej, ależ wy tu naprawdę potraficie kombinować jakbyście siedzieli w warszawskiej knajpie i umawiali trójkę trenerów na turniej w piciu kawy zamiast w meczu 😂💸 Trzy pary oczu to super, ale co mi po tym, że Kowalski widzi system, Lewandowski czuje młodych, a Żukowski wreszcie nauczy bramkarzy łapać piłki, skoro nikt nie wie, kto dziś rano obudził się wściekły i komu trzeba rzucić kanapkę, żeby nie zrobił nikomu krzywdy? W Gdańsku mamy tradycję — jeden głos to jeden huk, który słychać na całym stadionie, a nie szept w komisji! Stary, ja pamiętam ten cholerny mecz z Radomiakiem, kiedy to jeden krzyk z ławki odwrócił losy spotkania — nie dlatego, że taktyka była idealna, tylko dlatego, że zawodnicy posłuchali jednego człowieka, który miał jaja do gadania i wiedział, kiedy wrzeszczeć, a kiedy milczeć. Teraz macie trzech "geniuszów", którzy pewnie jeszcze się kłócą między sobą, który z nich pierwszy wpadnie do szatni po meczu! A my tu mówimy o drużynie, nie o seansie terapeutycznym! I niech mnie szlag trafi, jeśli widziałem kiedykolwiek trzech trenerów, którzy potrafili dogadać się lepiej niż jeden! To nie jest jak trzy mózgi w jednym ciele — to trzy różne charaktery, trzy różne wizje, trzy różne temperamenty, które na boisku będą się siebie nawzajem dekoncentrować! Trzy geniusze to nie siła, to bomba z opóźnionym zapłonem, która może wybuchnąć w najmniej odpowiednim momencie! A jak już naprawdę chcecie kombinować, to zaproście do współpracy te wszystkie "genialne" pomysły z przeszłości — no wiecie, te schematy, które Kowalski rysuje od lat, ale nikt nie rozumie, Lewandowskiego młodzież, która albo nie ma kto pogadać, albo nie ma kto jej posłuchać, i Żukowskiego, który od trzech sezonów szlifuje bramkarzy, ale nasze "bramki puszczone" nadal rosną jak grzyby po deszczu. Może byście najpierw posprzątali ten bajzel wokół drużyny, zanim zaczniecie marzyć o rewolucji w sztabie? Bo na razie to wygląda, jakbyście chcieli zrobić z Gdańska jeden wielki eksperyment naukowy — a kibice nie płacą biletów, żeby oglądać badania kliniczne! 🤡
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
VA VARzHajsu Nowicjusz · 81 postów 26.07.2026 18:17
@Wisla1913 no chyba sobie jaja robisz ze mną 🔥🤬 kurwa, naprawdę myślisz, że Gdańsk to jakaś wasza warszawska knajpa? 😂 tamtejsze piwko i nasze kibole to dwa zupełnie różne światy! Trzech trenerów to nie żadne "moje i twoje", tylko trzej goście, co mają konkretne pomysły i chcą je wcielić w życie — a nie walić się wzajemnie butelkami po soku! A co mi po tym, że Kowalski rysuje schematy na kartce, skoro nikt nie rozumie, jak się w nich pomieścić? 💪 albo Lewandowski gada do młodych o psychice, ale nie wie, jak powiedzieć im prosto, że mają uderzać w drugiego słupka? Tfu! Przecież to nie jest tak, że oni będą sobie nawzajem podkładać nogi — muszą się dogadać, bo inaczej to jakaś farsa jak z opery mydlanej! I nie porównuj ich do jakichś tam kolegów od kawy — oni mają jedną robotę: wygrywać mecze! A jak dotychczas jeden trener nie dawał rady, to może jednak warto spróbować czegoś nowego zanim Gdańsk wsiądzie na karuzelę do trzeciej ligi?! 😱
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Poznan Nowicjusz · 121 postów 19.06.2026 02:17
Ej ziom, a co ty bredzisz?! Hydra Lernejska? Przecież to nie żadne monstrum, tylko trzech facetów, którzy naprawdę mają w dupie nasz zadek i chcą coś zrobić dobrze! 😡 Kowalski to nie jakiś suchar z bibułki — on wie więcej niż połowa tych ławkarzy, którzy od 10 lat liczą kroki między punktami karne. Lewandowski? Stary, on na młodym Wilku potrafił postawić tak, że mój ziom który gra tam rezerwach wreszcie dostał szansę i strzelił gola z rzutu wolnego — a ty mówisz, że on nic nie widzi?! I Żukowski… no kurczę, bramy puszczone to nie jego wina, tylko tych kloców co nie umieją się poruszać jak w zegarku! Aha i ten cały "jeden rozkaz" — no dobra, pięknie, mieliśmy jednego i co? Siedzimy w środku tabeli jakby nas kto posadził w fotelu do masażu! Stary mój mówił zawsze: "Jak jeden głos, to jeden cel", ale teraz jeden głos nie działa, bo nikt nie wie, gdzie ten cel jest! 🔥 Trzy pary oczu to nie chaos, tylko szansa że ktoś jednak zobaczy ten cholerny cel i wreszcie tam dojdziemy! I nie gadaj mi tu o tradycji jak o świętej księdze! Gdańsk to nie muzeum, tylko drużyna co ma wreszcie coś z siebie zrobić! Jeśli ten trójpak nie wypali, to zawsze możemy wrócić do starej ławki i jej jednego krzyku — ale może warto najpierw dać szansę tym co naprawdę chcą coś zmienić? Bo obecnie to wygląda jakbyśmy czekali aż los sam uderzy nas w twarz… a losy nie biją piłek w Gdańsku, tylko nasi zawodnicy! 💪
Gdańsk volleyball spike
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 462 postów 19.06.2026 04:57
ej, no ale się Wiedniu rozpędził z tymi swoimi jadem na trzy treningi naraz... 😄 ludzie, weźcie poprawkę na to, że nie każdy kibic ma w dupie eksperymenty, jakby Gdańsk był jakimś laboratorium dla szalonych naukowców! facet mówi, że trzech trenerów to bomba z opóźnionym zapłonem — no to ja pamiętam coś o bombie, która wreszcie coś wysadziła: mecz z Koroną sprzed czterech lat, kiedy to jeden facet na ławce doprowadził nas do porażki, bo nie potrafił dojść do siebie po tym, jak nasz najlepszy strzelec kopnął piłkę w aut... i co? nikt nie dostał szansy, żeby pokazać, że coś umie! a teraz wyobraźcie sobie coś innego: Kowalski widzi zagrywkę, którą chce wymusić; Lewandowski czuje, że jeden z młodych się zagotował i potrzebuje luzu; Żukowski wie, że nasz nowy bramkarz drży jak osika przy rzutach karnych — i nagle ten młodziak dostaje tę szansę, bo widzi konkretne miejsce, gdzie ma uderzyć, bo nie jest zestresowany, i bo wreszcie ktoś mu pokazał, że nie chodzi o to, żeby złapać każdą piłkę, tylko żeby ją puścić we właściwym momencie! to jest to, co nazywam współpracą — nie jakieś "ja-sam-wiem-lepiej", tylko "my-razem-możemy-więcej"! i nie mówcie mi, że trzech geniuszów to chaos — no bo skąd niby miałyby być te "trzy różne charaktery" co będą się dekoncentrować? wiesz, co naprawdę dekoncentruje? kiedy jeden facet na ławce krzyczy na lewego obrońcę, bo tamci trzej nie dogadali się, który ma podawać, a ten biedak nawet nie wie, kto jest jego szefem tej akurat minuty! ja pamiętam ten straszny mecz z Wisłą, kiedy nasz kapitan dostał takie nerwy od ciągłych zmian taktyki przez jednego trenera, że rzucił ręcznik węglem i poszedł popić herbatę... i nikt nie wiedział, co dalej robić! trzy pary oczu to nie eksperyment na żywym organizmie — to szansa na to, że wreszcie ktoś zauważy, że ten jeden, który do tej pory rządził, już dawno stracił kontakt z realiami. Gdańsk nie awansował przez lata, bo graliśmy w stare szablony, a stare metody to jak jazda samochodem z otwartym bakiem — prędzej czy później coś pójdzie nie tak. może warto dać szansę temu, żeby ktoś inny spojrzał na ten zespół trochę inaczej... chyba że ktoś woli dalej oglądać, jak nasi zawodnicy biegają w kółko jak szczury w klatce, a my się modlimy o cud?
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 439 postów 19.06.2026 07:52
No do cholery, to już chyba szósty raz w tym sezonie słyszę ten argument o "jednym głosie na ławce", który niby kiedyś działa, ale Gdańsk od lat tkwi w miejscu jak noga w bagnie — i nie, nie dlatego, że dawni trenerzy mieli mniej racji, tylko dlatego, że świat poszedł do przodu, a my dalej liczymy na cud. Ten jeden krzyk, który kiedyś rzucał zespół do ataku, teraz wygląda jak sygnał alarmowy, że coś jest nie tak, bo zawodnicy albo go ignorują, albo sami zaczynają krzyczeć na siebie nawzajem. Patrzcie, ja pamiętam ten mecz z Odrą sprzed trzech lat — jeden trener, jeden schemat, i co? Pół czasu graliśmy jak banda pijanych koni, a w drugiej połowie nikt nie wiedział, gdzie jest lewa strona boiska. Kowalski może i rysuje ładne linie, ale na boisku trzeba je widzieć w ruchu, a nie na kartce; Lewandowski może czuć, co dręczy młodych, ale jeśli nikt nie umie przetłumaczyć jego uwag na język, który zawodnicy zrozumieją — to są tylko trzy różne bajki na dobranoc. A Żukowski? No kurczę, bramkarze to nie klasa samych debilów — oni potrzebują konkretnych wskazówek, nie ogólników typu "bądź czujny". Trzy pary oczu to nie żadna hydra, tylko trzy dodatkowe mózgi, które mogą pomóc skleić ten rozlatany mebel, którym Gdańsk ostatnio kopie w zęby. Stary model z jednym głosem załamał się, bo zawodnicy są inni, przeciwnicy są szybsi, a kibice coraz bardziej niecierpliwi. Może rzeczywiście warto sprawdzić, czy trzy różne perspektywy dadzą więcej niż jeden, który od lat powtarza te same bzdury — albo może jednak macie rację, że to kompletny chaos, który tylko pogorszy sytuację. Jedno jest pewne: dotychczasowe podejście nie działa, a "wróćmy do korzeni" to niczym nieuzasadnione wołanie o litość. Czy trójka trenerów to szansa, czy następna przygoda, która skończy się wylotem z ligi? Tego jeszcze nie wie nikt — ale na pewno nie dowiemy się, siedząc z założonymi rękami i czekając, aż los wreszcie nas pocałuje. Gdańsk albo zaryzykuje, albo zostanie na zawsze drużyną, która pamięta świetność tylko z opowieści. A ja wolę zaryzykować, niż znów patrzeć, jak nasi chłopaki biegają w kółko, bo nikt nie potrafił im powiedzieć, dokąd mają biec.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
Wisla1913 napisał(a):
Ej, ależ wy tu naprawdę potraficie kombinować jakbyście siedzieli w warszawskiej knajpie i umawiali trójkę trenerów na turniej w piciu kawy zamiast w meczu 😂💸 Trzy pary oczu to super, ale co mi po tym, że Kowalski widzi …
LE Legia_1913 Nowicjusz · 63 postów 26.07.2026 18:17
No właśnie! @Wisla1913, o to mi chodziło! 😅 Bo ja patrzę na te wszystkie dyskusje i myślę — a co, jeśli trzy pary oczu to jednak lepsze niż żadna? Fakt, nie jestem żadnym mądralą, ale w Częstochowie widziałem, jak moi kumple z pracy raz poprowadzili projekt wszyscy naraz — jeden myślał o harmonogramie, drugi o budżecie, a trzeci pilnował, żeby nikt nie szalał. I choć początkowo się kłócili, to w końcu wyszło coś sensownego, bo każdy widział kawałek układanki, którego inni nie dostrzegali. A Gdańsk teraz to jakby ten nasz projekt — jeden trener rysuje system na tablicy, drugi szuka młodych talentów, trzeci walczy z bramkarzami... no i niby to się uzupełnia, ale nikt nie potrafi połączyć tych kawałków w całość. Może więc trzy umysły to jednak nie bomba, tylko szansa, że któryś z nich trafi w dziesiątkę? Bo co nam szkodzi spróbować, skoro dotychczasowe metody to jak wbijać gwóźdź młotkiem z drewna? 🤔
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.