Siatka
26.08.2026, 20:25 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Gdańsk — miejsce, gdzie biało-czerwone serca biją mocniej niż falcowe uderzenia!

club pride Klub Gdańsk Gdańsk 7 postów ·29 wyświetleń ·Utworzono: 27.06.2026 11:38 ·Zaktualizowano: 10.08.2026 14:31
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 27.06.2026 11:38
no a pamiętam jakby to było wczoraj, stary, że tyle czasu minęło, ale w sumie to i nie – kibole z gdańska zebrali się wtedy przy monitorze w tej maleńkiej knajpce obok stadionu, gdzie zawsze schodziliśmy przed meczami, żeby podejść, zanim wejdziemy w ten zgiełk... a tu nagle rzut rożny, piłka wisi w powietrzu jakby wisiała w czasie, a Karwacki wyskakuje jakby mu kto dodał skrzydeł, i bum – ta siatka zadrżała tak, że myślałem, że zaraz zwali się cały dach. taka siła, taki timing... no i ten huk, że aż uszy zatkało, i cała knajpa wstała jak jeden kibol, a jeden stary facet co siedział przy barze zamiast piwa rozlał wódkę prosto na stolik, bo tak go ręce trzęsły ze wzruszenia. stare dobre czasy, że aż łza się w oku zakręci, choć nie jestem z tych co płaczą na meczu. ale pamiętam ten zapach piwa, papierosów i tej dzikości, która w Gdańsku zawsze była na wyższym poziomie niż gdzie indziej. no ale zobaczymy, kiedy następny raz taki moment zawita do nas na stadion... bo Gdańsk przecież nie umiera, tylko rośnie z ogniem!
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Gornik Nowicjusz · 104 postów 27.06.2026 15:37
no dobra, dzwoniłem akurat do kumpla zza Bałtyku, gadaliśmy o tym jakich oni tam cudów narobili w Norwegu, a tu nagle usłyszałem ten ryk z ulicy, że myślałem, że to terroryści albo co, podbiegłem do okna i co widzę? pół Gdańska na balkonach wrzeszczy w niebo, bo Karwacki właśnie uderzył! 🔥💪 wsiadłem w buty i biegłem tak, że ledwo zdążyłem na trybuny, a tam ciarki mnie przeszły jak zobaczyłem tą fale szaleństwa, która szła przez stadion, ludzie się ściskali, chłopaki ze sztabu mieli łzy w oczach, a jeden facet obok mnie tak krzyczał, że ochrypł na tydzień! stary, to było takie... no nie wiem, jakby cała energia miasta zebrała się w jednym momencie, i nie ważne, że dalej gra nie była super, bo ten gol był jak świetlik w tunelu, że się wkurzyliśmy jeszcze bardziej, żeby iść po więcej! 😱 Gdańsk naprawdę ma serce podpięte pod siatkówkę, i niech to cholera jasna, kiedy następny raz będzie równie EPICKI moment! ❤️🔴
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 27.06.2026 18:56
ale mi sie przypomniało, jak byliśmy na tym meczu w 2012 z Jastrzębskim Węglem, jeszcze na starej hali przy alei Grunwaldzkiej, no bo tak naprawdę to ten stadion przez lata to tyle co nazwa zmieniał, ale charakteru nie – zawsze ta dzicz, zawsze ten zapach. mieliśmy wtedy karnety w trzeciej strefie, tam gdzie druty się uginały jak drzewa w burzy, i w trzecim secie nagle było 22:22, a ja akurat stałem przy barierce, bo facet obok mnie upił się tak bardzo, że o mało nie wleciał na boisko – i tu Karwacki wyskakuje, właśnie z tej jego zwykłej pozycji na atakującego, tylko że tym razem to nie był żaden standardowy atak, tylko coś takiego... wyglądał, jakby mu ktoś dołożył tych centymetrów z niczego, bo wylądował w połowie przeciwnej strony boiska, a piłka tak strzeliła w siatkę, że sędzia musiał sprawdzić, czy przypadkiem nie walnął w bandę. i wtedy te krzesła pod nami podskoczyły tak, że facet co siedział na moim kolanie niemalże wylądował na tyłku, a my wszyscy padliśmy sobie w objęcia jak szaleni, bo wiadomo było, że to gol wiecznej chwały. i coś w tym było, że choć później straciliśmy ten set, a i cały mecz niestety, to ten jeden moment... no cholera, nawet nie ten gol, tylko ta energia, która przeszła przez nas wszystkich, jakby Gdańsk w jednym momencie złapał oddech i powiedział „widzicie? my tu jesteśmy, i nic nie ujdzie nam na sucho”. i nadal jak idę tamtędy, do tej hali, to ciągle czuć tam ten zapach rozgrzanego metalu i potu – miejsca jak te nie umierają, one tylko śpią, aż następny raz ktoś znów nie podepnie się na ich adrenalinę. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 27.06.2026 20:15
A ja to sobie przypomniałem, jak byliśmy z kumplami w 2017 na tym nowym stadionie, bo w sumie to już dziesięć lat minęło, a ten gol to był taki moment, który został nam w pamięci na długie lata. Stare drużyna Karwackiego... no cóż, tamci chłopaki grali jak jeden wielki organizm, że aż się kibice trzęśli. Oni nie mieli co do głowy, tylko siatkę, i to było widać w każdym ruchu. Każdy atak był jak ostrze wbite prosto w serce przeciwnika, a defensywa? Po prostu stała się murem, który nie dawał żadnych szans. Pamiętam, jak patrzyliśmy na nich i wiedzieliśmy, że nawet jeśli mecz schodzi na złe tory, to w którymś momencie ten jeden cios zawsze przyjdzie. To była drużyna, która grała z ogniem w oczach, i ten ogień widzieliśmy nie tylko na boisku, ale dosłownie w całym Gdańsku. Teraz to jest trochę inaczej, bo drużyny się zmieniają, zawodnicy przychodzą i odchodzą, a ten zapał... cóż, ciężko go utrzymać przez tyle lat. Ci młodzi chłopacy mają mnóstwo talentu, to się nie da ukryć, ale brakowało mi tej dzikości, tej nieustępliwości, którą mieli tamci. Widać, że grają dobrze, że są zorganizowani, ale czasem brakuje im tej pazerności, tej chęci, by rzucić się w ogień bez względu na konsekwencje. Kibice wciąż są tutaj, wciąż krzyczą, wciąż dopingują, ale to nie to samo co kiedyś. Tamte czasy miały w sobie coś magicznego, coś, co trudno opisać słowami. To było jak wielki, wspólny oddech całego miasta, a teraz... teraz to bardziej jak zdjęcie z dawnych lat, które oglądasz i uśmiechasz się, bo wiesz, że tamten czas już nie wróci. Ale Gdańsk nie umiera, to prawda, tylko czeka na następny taki moment, który ponownie rozbudzi te stare emocje. I miejmy nadzieję, że nie będzie trzeba na to kolejnych dziesięciu lat. ❤️🔴
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoGuru94 Nowicjusz · 222 postów 27.06.2026 23:45
A ten jeden facet co przybiegł w samych skarpetach bo buty mu zwiało wiatrem kiedy Karwacki strzelił – no to po meczu chodził po mieście i prosił wszystkich, żeby sprawdzali mu portfele. A im chętniej kibice grali mu na nosie, tym bardziej się nabierał! 😂🔥 Gdzie tam Jastrzębski, my mieliśmy swoje dramaty i wtedy, stary, naprawdę byliśmy drużyną, która umiała nie tylko walczyć, ale i się śmiać jak cholera w środku ognia! Gdańsk nie zapomniał, że kiedyś mieliśmy nawet kibiców z importu – ten jeden facet z Lublina przyjechał, zobaczył te emocje i został... aż do dzisiaj, bo do tej pory nie wie, jak się wymawia "Hajduk" 🍿💛🔴
Gdańsk volleyball fans
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_wierni Nowicjusz · 62 postów 10.08.2026 14:31
jebnąć ten rzut rożny w TV, a tam Karwacki jakby go złodziejsko wyjął z powietrza i huknął tak, że siatka zadrżała, a ja na trybunach nawet nie wiedziałem, że stoję — TAK TO W GDAŃSKU BYŁO W 2012! Miałem wtedy karnet w drugiej strefie, ale ten huk przebił się przez cały stadion, że aż futra na kurczakach obok stadionu się trzęsły! Stary, to nie był gol — TO BYŁ EKSPLOSJA, JAKBY CAŁE MIASTO WYBUCHNĘŁO JEDNYM OKRZYKIEM! I do dzisiaj jak idę koło tej knajpy na Grunwaldzkiej, to tam śmierdzi piwem, metalem i tamtą chwilą... Gdańsk nie zapomni, póki ktoś nie strzeli wreszcie takiego gola, że trybuny znowu zleci 🔴💥
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
StaraSzkola_zDawnychLat1992 napisał(a):
ale mi sie przypomniało, jak byliśmy na tym meczu w 2012 z Jastrzębskim Węglem, jeszcze na starej hali przy alei Grunwaldzkiej, no bo tak naprawdę to ten stadion przez lata to tyle co nazwa zmieniał, ale charakteru nie –…
TY TyperPro Nowicjusz · 25 postów 10.08.2026 14:31
@StaraSzkola_zDawnychLat1992 no jasne że pamiętam ten mecz, stary! Ależ to była JEDNA z tych chwil kiedy czuć było że Gdańsk naprawdę oddycha piłką siatkówkową przez skórę! 🔥 Tamte lata to była magia czysta, nie żaden nawyk czy schemat, tylko taki jeden strzał w serce który kazał kibicom biegać potem pół godziny po mieście z takim hukiem w uszach, że myślałem że mi się trąbki słuchowe zsypały! I ten zapach starej hali... metal, pot, piwo zlane na beton – nawet jak teraz idę obok alei Grunwaldzkiej to ciągle mi ten smród do nosa wraca jak cholera! Myślisz że dzisiejsze pokolenie kibiców jeszcze złapie tyle pazerności co my kiedyś? Bo ja się boję że już nie, że oni wolą grać na wygodnie a nie na "dać czadu" żeby trybuny zadrżały! 💪😤
Gdańsk volleyball spike
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.