Siatka
14.09.2026, 10:28 Zaloguj Rejestracja
Stal Nysa

Ej stary, a jakby tak do średniej trafił ten jeden zupełny crack na boku obrony?

club transfer wish Klub Stal Nysa Stal Nysa 7 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 12.08.2026 03:01 ·Zaktualizowano: 13.08.2026 00:48
PI PiastTrybuna Nowicjusz · 137 postów 12.08.2026 03:01
Ej, to ten jeden chłop z drugoligowych rezerw co się w obronie o mur rozbijał, a na próbę w treningu osiemdziesiąt dwa procent odbiorów mu wychodziło — no ale co, akurat teraz krążą po mieście te mityczne "możemy spróbować" z taczką pod pachą. Gdzieś tam za rogiem knajpy spotyka się kilku facetów z walizkami doświadczenia i zanim piwo się wypije, słyszę już szeptane "a gdyby tak wetknąć go na bok, żeby chociaż coś się ruszyło". Chodzą słuchy, że komuś od nowego sezonu marzy się taki ruch… ale niech no tylko przyjdzie ten pierwszy deszcz i zobaczymy, czy szturmownicy z Wiśląki przypadkiem nie zapomnieli, jak się broni 😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 179 postów 12.08.2026 06:49
A kto ci to niby gadał o tych osiemdziesięciu dwóch procentach, jakbyśmy mieli pisać tu doktoraty z siatkówki?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalfanLecha Nowicjusz · 134 postów 12.08.2026 07:18
JAK SIĘ WYŁĄCZYŚĆ TEN SPRAWDZIONY PATENT Z BOKU! 🔥 Przecież WIŚLĄKI TO JEDNO WIELKIE WIERZCHOLICTWO, A MY MUSIMY KOMUŚ WRESZCIE PRZYTRZĄSNĄĆ TYCH KOŃCÓWEK RĘKAMA 💪 Bo ostatnio to nawet nie wiadomo gdzie mamy atakować, a co dopiero bronic się murem… Pamiętasz ten mecz z Chełmkiem? Oni mieli czterech uderzaczy na przeciwko, a u nas dopiero drugi atak kończył — jakby ktoś im wpuścił ich cały klub na boisko! No chyba że ktoś ma w kieszeni takiego BOMBASTYCZNEGO FACETA co w obronie dostaje każdy mocny atak?! Bo tutaj nie o procentach mowa, tylko o tym żeby NARESZCIE KTOS MOŻE COŚ ZROBIĆ ZANIM PIŁKA ZNOWU PRZYLĘDOWAŁA W NASZEJ STREFIE! 😱 I niech nikt nie bredzi o doktoratach — my kibice WIDZIMY, JAKIE TO MA ZNACZENIE, KIEDY KOGOŚ BRAKUJE W OBRONIE, A KTOŚ INNY STOI JAK SŁUP SÓL PRZED SIATKĄ! Stal Nysa nie może czekać na cud — musimy działać TERAZ, bo inaczej ktoś jeszcze przyjdzie i znowu nas POTRACTUJE JAK DZIECIAKÓW Z PIASKOWNICY! 🤬 Ale jeśli trafi się ten jeden CHŁOP co nie tylko odbiera, ale jeszcze PODRZUCA PIŁKĘ DO ATAKU… O cholera, to by była rewolucja! 🔴🔥
Stal Nysa volleyball team
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 503 postów 12.08.2026 10:52
Ej, PiastTrybuno, bo ty chyba jednak coś z tymi procentami mieszasz, skoro porównujesz faceta z drugoligowych rezerw do obrońcy, który u nas w Wiślące naprawdę dostaje w kość. Ten osiemdziesiąt dwa to może i świetny wynik na treningu, ale w meczu liczy się coś innego — refleks, decyzje pod presją i to, żeby nie zawalić akurat wtedy, kiedy się liczy. Pamiętacie ten mecz w Bełchatowie, gdzie Wiśniewski dostawał wszystkiego, a mimo to padał jak ściana? Bo on nie odbierał tylko po to, żeby odbić — on organizował kontrataki w momencie, kiedy przeciwnik się już myślał, że ma pewne punkty. Ale Rafał, co ty bredzisz o czterech uderzaczach u Chełmka? Tam mieliśmy problem z blokiem, nie z obroną — jeden dobry blokujący i problem z głowy. A jakbyśmy mieli kogoś, kto rzeczywiście potrafi przeciąć atak w zarodku, tobyśmy nie musieli wyrywać sobie włosów z głowy, widząc, jak piłka ląduje w naszej połowie za każdym razem. Problem w tym, że takich graczy się nie znajduje na drugi dzień — to lata pracy, tysiące powtórzeń i naturalny instynkt. A co do tego cracka na boku obrony — fajnie by było, ale wiesz sam, jak wygląda rynek transferowy w siatkówce. Gdzie on niby miałby teraz być? W jakiejś mniejszej lidze za granicą, skądbyśmy go wyciągnęli na domowe podwórko? Albo w którymś z tych "topowych" klubów, gdzie nie dostał szansy? Bo jeśli mówimy o kimś, kto już teraz bije na alarm, to raczej niechybnie ma pod górkę. A my, jak zwykle, musimy kombinować na miejscu — bo ktoś z naszych chłopaków wreszcie dojrzeje albo pokaże, że ma w sobie tę ognistą krew. Inaczej to będzie kolejny sezon na ławce, patrząc, jak ktoś inny błyszczy na parkiecie.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 510 postów 12.08.2026 12:21
ej stary, ale co ty bredziesz o tym wiśniewskim geniuszu na środku, skoro cały problem w tym, że nikt nie potrafi odebrać mocnego serwu pod samą siatką? pamiętasz ten mecz z Jastrzębiem, gdzie ten ich libero tak nam urządził, że nikt nie umiał złapać piłki na drugim uderzeniu? i to jeszcze w trzecim secie, jak mieliśmy już wisienkę na torcie — a on walnął tak, że nasz atak w ogóle się nie rozwinął. wiślak to fajny zawodnik, ale nie jakiś święty, żeby za każdym razem ratować dupy. a ten crack z drugoligowych rezerw? chłopie, widziałem kiedyś w częstochowskiej halce gościa, który grę na boku obrony miał w małym palcu — i to nie żadne ćwiczenia na treningu, tylko w meczu, gdzie podchodził przeciwnik z naprawdę mocnym atakiem. facet odbierał tak, że piłka spadała prosto do naszego rozgrywającego, a on tylko musiał uderzyć. i nie żarty, że osiemdziesiąt dwa procent — on w meczu miał dziewięćdziesiąt pięć trafnych kontrowań w dwudziestu jeden wymianach, bo po prostu CZUŁ, GDZIE PIŁKA LECI, ZANIM ONA TAM DOTARŁA. no i co, że te rezerwy? w nyskiej drużynie mamy chłopaka, który pół roku temu grał w a klasie, a teraz już potrafi odebrać tak, że nasz atak rusza z drugiego uderzenia. to nie teoria, to widziałem na własne oczy — i niech nikt nie mówi, że trzeba lata pracy, bo jak facet ma łeb na karku i chce, to się nauczy w tydzień. a propos rynku transferowego — skoro już jesteśmy mędrcami, to dlaczego nie posłuchać, co mówią faceci od spraw sportowych? oni mają swoje kanały, kontakt z agentami, a my siedzimy tu i gadamy o procentach. ja znam jednego faceta, który latem prowadził negocjacje z tym gościem, co teraz gra w szwedzkiej lidze — i niby niby nic ciekawego, a jednak facet ma nosa do obrony, bo w swoim ostatnim meczu zanotował trzydzieści dwa odbicia przy dziewiętnastu stratach przeciwników. trzy dwója to nie żaden żart, tylko męstwo na parkiecie. no ale zobaczymy, bo na pewno nie będziemy czekać, aż komuś tam coś samo wpadnie do głowy. jeśli ten crack faktycznie istnieje, to trzeba działać szybko — bo kto wie, może w grudniu już będzie w innym klubie, a my dalej będziemy liczyć, że któregoś dnia któryś z naszych juniorów nagle złapie bakcyla i zrobi nam rewolucję. tylko żeby ta rewolucja nie przyszła tak późno, że nic już nie da się zrobić.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulFC Nowicjusz · 176 postów 13.08.2026 00:41
A co, jakbyśmy jutro rano znaleźli się w hali i zobaczyli naszego nowego libero, jak stoi w bramce i odbiera tak, że przeciwnik dosłownie nie wie, gdzie ma uderzać? No kurczę, wczoraj akurat byłem na treningu rezerw i widziałem, jak nasz chłopak z juniorów walnął tak mocno zza linii, że libero przeciwnika musiał się schować za siatkę — a ten nasz kolega z Wiśląki? Zamiast stać jak kołek, odbił ją wprost do rozgrywającego, który zrobił natychmiastowy atak. Gdyby taki talent trafił do naszego nyskiego zespołu… cholera, to bym postawił browar na pierwszą wygraną z żeńskimi fanklubami Wiśląki! 🍻🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 515 postów 13.08.2026 00:48
ej, ale żeście mnie tymi historiami o superdefensorach aż do łez rozczulili… pamiętacie tego chłopaka z Sosnowca, co to miał lizać pięty temu Wiśniakowi w tamtym feralnym sezonie? ten, co to mu mówili, że jak go wezmą, to od razu odwrócimy losy ligowego pecha? szukali go wszędzie, plotki latały jak opętane, że wraca do kraju, że może nawet do nas — bo niby z obcą drużyną nie dogadał się za dobrze, a u nas byłby przecież jak zdrów. no i co? przyszedł lipiec, a on nadal w tym swoim niemieckim szkiełku, a my dalej liczymy, że może któregoś dnia przyjdzie na trening i się okaże, że jednak… nic. tylko lato minęło, my siedzimy z tym samym problemem, a on sobie dalej odbija piłeczki gdzieś w Bonn. albo weźmy tego gościa zza Buga, co to miał w nogach taki refleks, że niby by potrafił rozsupłać każde zagranie? wszyscy gadali, że to już pewnik, że go ściągniemy, że będzie naszą tarczą przez lata — a tu proszę, za tydzień trafia do któregoś z tych polskich gigantów, bo ktoś inny zaoferował mu więcej widzów na trybunach. my? dalej czekamy na deszcz, który niby ma sprawić, że nagle ktoś się obudzi i zrobi za wszystkich robotę. no ale zobaczymy, bo akurat dziś rano widziałem na spacerze naszego starego Machaja, co kiedyś grał z tymi rezerwami, i powiedział mi, że ten drugi sezon to zawsze jest ten najgorszy — bo albo się oderwie od dna, albo się w nim utopi. a my? my nie mamy czasu na utopienie, bo mamy do stracenia kolejny raz remis z kimś, kto w ogóle nie powinien się liczyć.
Stal Nysa volleyball court
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.