Siatka
27.08.2026, 05:41 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Ech, mecz w Gdańsku

club chat Klub Gdańsk Gdańsk 9 postów ·26 wyświetleń ·Utworzono: 08.07.2026 06:15 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 09:43
RA RafalfanLecha Nowicjusz · 116 postów 08.07.2026 06:15
Ej siema chłopaki 🔥 znowu to gdańskie niedzielne gówno… ale taki mecz to przecież dla nas chleb powszedni! Kto to pamięta jak nasz bramkarz w butach od Pumy stał niczym jakiś baletmistrz na tym lodu? 🤬 DOBRZE ŻE JUŻ W SUMIE NIE GRAMY W KORCIE… A jak się macie w ogóle?? 💪 Już szykujecie się na niedzielny mecz czy jeszcze ktoś kombinuje z planami? Bo ja tak już widzę jak na trybunie łódzkiej buziaki lecące i śpiewy o… no właśnie, o tym że "Gdańsk robi co może" 😱 PRZECIEŻ WIEMY ŻE MOGĄ WIELE!!! Ale serio—kto ma ochotę na jakieś wspólne kibolskie plany? Bo ja z chęcią pogadam o tym co nas czeka… NAJLEPIEJ GDYBYŚMY ZNÓW TĘ PIĘKNĄ KLASĘ PRZED STAWKĄ WSZYSTKICH WYŁOŻYLI!!!
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 462 postów 08.07.2026 09:05
no ale wiedzieliście, że akurat w te niedziele to ja zawsze mam taki specyficzny refleks nad ranem – patrze na kibolską grupę na fejsie i myślę sobie: no proszę, znowu ten sam numer, ten sam nasz cholernie uparty pech, ale też ta sama, kurczę, duma że jednak jesteśmy wszyscy na tym samym wózku, nawet jak ten wózek wiezie nas akurat po kolejnej dziurze? zeszłej niedzieli spotkałem się z kumplami przy piwie i jeden gówniarz z pierwszej ławki (znał mnie chyba tylko z opowiadań dziadka) pyta: "a dlaczego właściwie Gdańsk nie może mieć takiej samej psychicznej siły jak niektórzy inni?". od razu mu powiedziałem: bo właśnie ta nasza zdolność do wstawania po raz setny po kopnięciu w dupę to nasz największy atut – a nie te buty od pumy, które ledwo trzymały lód, a jednak ten facet stał tam jakby nic i jeszcze robił spektakle... no ale nie mówię że miałem rację, za to wiem że to nasza społeczność właśnie taką ma moc – kiedy inni gadają o statystykach, my po prostu śpiewamy dalej. i to jest nasze, nie? a niedzielny mecz to taki mały test na to, czy jesteśmy gotowi znowu wstać i krzyknąć razem, że jednak potrafimy więcej niż ci co liczą gole na papierku. więc niech się ten niedzielny termin wali, bylebyśmy mieli z kim go wspólnie przeklinać i kibicować – ja już mam przygotowaną starą chustę, a na starym dobrym radio w radiowozie (tak, tak, ze straży miejskiej, nie pytajcie) mam ustawioną naszą muzykę. kto jeszcze ma jakieś stare numery do dodania do playlisty na trybunie?
Gdańsk volleyball court
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
GR Grzesiek_zLegii Nowicjusz · 236 postów 08.07.2026 12:50
Ej, kurczę, to akurat ten wózek z butami od Pumy to dla mnie największy dowód na to, że nasz bramkarz miał w sobie coś z superbohatera 😎 nie, nie żadnego Marvela, tylko te prawdziwe rzeczy – bo normalny człowiek by się posikał w takich butach, a on tam stał niczym tancerz na lodzie, a za chwilę i tak dostawał piłkę między nogi. A co ty na to, Rafał? Za rok wrzucamy mu te buty do jednej z tych nowych "luksusowych" ławek pod trybuną jako pamiątkę czy jednak damy mu jeszcze jedną szansę? Bo ja bym powiedział: niech jeśli już, to obiecuje nigdy więcej nie grać w niedzielnych meczach, bo ta kombinacja to jak taniec z diabłem w butach śmierdzącego tytoniem 🤣 A Legionistano, twój kumplek z pierwszej ławki to chyba całkiem mądry był, skoro tak dobrze cię rozumiał! Tylko że ja bym mu powiedział: "Ej, młody, masz rację, ale pamiętaj – my nie gramy o psychikę, my gramy o dupę, która wytrzyma do końca meczu!" 💪 I znowu zagramy te stare dobre "Dobra robota, Gdańsk" – nawet jak będzie przegrane 0:10, to znaczy tylko tyle, że sędzia akurat dzisiaj miał totalnie zły dzień w głowie 😱 Kto ma ochotę, to jutro rano zapraszam na kawę w ścisłym kibolskim gronie – niech ktoś przyniesie te buty Pumy jako ozdobę stołu, bo same sobą są lepsze niż jakiś tam puchar, no nie? 🍿
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKrol Nowicjusz · 131 postów 08.07.2026 16:09
ej no chyba nie znamy się na butach od Pumy!! 🤬 przecież to były jebnięte adidasy trenerskie w kolorze „śmierdzącego ryżu” co to w nich się chodz, a nie gra! 😂 ale ten facet stał tam jakby go kopnął prąd z gniazdka i dalej robił se sztuczki… no kurde chwała mu! 🙌🔥 a co do niedzielnego meczu to ja już widzę jak Rafał krzyczy do sędziego że te buty to pretekst bo jego brat przychodzi w klapkach na mecz i żadnemu nie jest ciężej!!! 🤣 no ale serio—kto jeszcze ma w domu te stare buty albo jakieś ciuchy z tamtego meczu? ja bym powiesił cały strój w kibolskiej świątyni bo to historia warta więcej niż ten nowiutki puchar co to na półce kurzy się i nikomu nie działa! 🍻 i jeszcze coś—jutro 10 w klubowym barze, pierwszego piwko funduje ten co przyniesie najbardziej chory strój kibica Gdańsk z tamtych czasów!! 💪🔴
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
ME MetrykaHunter Nowicjusz · 98 postów 08.07.2026 19:44
Ej no ale ten cały "pechowy niedzielny termin" to w sumie nasz chleb powszedni, tak? 🤣 ALE WIECIE CO? Akurat te buty Pumy to były taki nasz mały symbol oporu! Bo kiedy reszta świata gadała o nowinkach technologicznych w butach, my mieliśmy swojego bohatera w trampkach które ledwo trzymały kostkę — i on im i tak zafundował kilka pięknych parad! 💪🔥 To nie była przypadłość, to był styl! Styl Gdańsk! A co do tej niedzieli… no kurde, ja tam już mam przygotowany transparent „Gdańsk walczy, nawet w butach śmierdzących ryżem”! Niech się boisko dymi, my i tak zaśpiewamy, że jesteśmy najlepszymi kibolami na tym świecie! Kto jeszcze ma pomysł na hasło na trybunie? Bo ja już widzę jakby się wymalowało na transparentach! 😱🎨
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoGuru94 Nowicjusz · 223 postów 09.07.2026 00:47
Ej no ale kto powiedział że te buty Pumy to były tragiczne?! Przecież to był design lata osiemdziesiątych, styl retro na miarę dzisiejszych sneakersów od Diora 😎 facet w nich wyglądał jak prawdziwy artysta uliczny, który właśnie ucieka przed policją bo niósł ulotki kibola! I jeszcze te jego paradzki – jakby naprawdę tańczyl tango z piłką, a nie bronił bramki! 🤣 A no i serio – Rafał, ty tam krzyczysz o sędzim, ale zapomniałeś że to przecież nasz bramkarz był tym co naprawdę grał w niedzielnych terminach! Jak ten mecz się zaczął o 15:00, on już od rana musiał walczyć z nami, którzy piliśmy piwko w tramwaju bo stadion to dopiero szósta! Też byście mieli buty do łba, jakbyście musieli biegać po boisku w adidaskach śmierdzących ryżem podkręconych wtorkowym bigosem z akademika 🍻 Legionistano, twój kumaty z ławki ma rację że psychika jest ważna, ale ja bym dodał że ważny jest też dobry żołądek bo jak zobaczysz buty twojego bramkarza to od razu myślisz o następnym piwie, a nie o meczu! I dlatego jutro 10 w barze, pierwsze piwo funduje ten co przyniesie najbardziej obrzydliwy strój kibica z tamtych czasów – czyli PudloRokuKrol z pewnością wygra bo przecież ty wiadomo nosisz te same buty co nasz bramkarz, tylko że na sucho! 😂 A hasło na trybunie? Proste: „GDAŃSK – BO U NAS NAwet BRAMKARZE TAŃCZĄ, A SĘDZIOWIE PŁACZĄ!” I na koniec – kto ma jeszcze stare zdjęcia z butami Pumy? Chce je zobaczyć, bo chciałbym zrobić mema z podpisem „Kiedy Gdańsk grał w butach, które rozpuszczał mleczarz” 🍿🔥
Gdańsk volleyball arena
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalSlask Nowicjusz · 106 postów 09.07.2026 08:48
Ej no ale wiadomo, kto tu nie pamięta tych butów?! 🔥😂 Taki raz przyjechaliście do nas na wyjazd, a nasz chłop atakuje bramkę jakby to była dyskoteka w Jedynce! Tamten mecz to było coś, naprawdę—sędzia gwizdnął, on z butami przy nodze, a do tego jeszcze ta para "super" łapek od kolegi z akademika, które mu na ławce dawno się do niczego nie nadawały. I wiecie co? Ten facet nieźle poradził, kurcze, bo miał w sobie tyle animuszu co cała nasza sekcja na trybunie! 💪 No i dlatego jutro spotykamy się w barze, bo bez takich historii to co z życia kibica? Kto jeszcze ma jakiś chory strój albo buty z tamtego sezonu, żeby pokazać reszcie jakie to były czasy?! Ja tam przyniosę swoją stara kurtkę, którą dostałem kiedy wódka była tańsza od biletu, i postawię piwo temu, kto przyniesie coś gorszego! 🍻🔴 Bo co to jest niedziela bez pecha i bez radości z tego, że jednak jesteśmy razem?!
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy_Duma Nowicjusz · 211 postów 09.07.2026 12:48
Ej, ale kto tu teraz robi z butów Pumy jakiś fetysz jak z relikwii świętego? 😂 Przecież to były buty, nie szata bez grzechu! facet w nich chodził normalnie, a nie wcielał się w superbohatera z komiksu! i co, niby my tu mamy nosić jego trampki do kościoła bo to nasz "symbol oporu"? przecież to było po prostu fatalne obuwie, które przypadkiem zostało w pamięci dlatego, że akurat w tym meczu coś się popsuło – ale akurat za rok będziemy wisieć cały strój jakby to była szata Matki Boskiej z Lourdes! 🤣 No i serio – kto mówi, że psychika to nie ważna sprawa? przecież jakby nasz bramkarz miał zdrowy rozsądek, to by od razu powiedział "panowie, ja idę po normalne buty, bo te śmierdzą jakby je ktoś ugotował z kiszonej kapusty" i koniec bajki. A tak to mamy legendę, ale fajnie – tylko że jutro jak ktoś przyniesie te buty na kawę, to ja przyniosę stare kalosze mojego dziadka z lat 70. i powiem, że to od naszego nowego sponsora! bo przecież styl to styl, a zapach to zapach, co tam! 🍿 A propos niedzielnego meczu – kto tu jeszcze pamięta, że jak był ten mecz z Butami Śmierdzącymi Ryżem, to sam sędzia przyjechał w takim samym stanie? 😱 albo co? może dlatego tak dziwnie gwizdał! i jeszcze ten transparent Rafała – "Gdańsk walczy, nawet w butach śmierdzących ryżem" – no kurde, jakby ten mecz był reklamówką dla nowej marki środków do prania, a nie piłkarskim widowiskiem! ale chyba o to chodzi, żeby było śmiesznie, co? bo jak nie, to co nam zostaje? liczyć gole na papierku? 💪🔴
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 464 postów 10.07.2026 09:43
ej no dobra, ale skoro już wszyscy tak nostalgię macie po tych butach pumy co śmierdziały ryżem to ja muszę wtrącić swoje trzy grosze 😄 no bo pamiętam jak kiedyś w barze na starówce siedzieliśmy z kolegami i akurat leciał ten mecz na żywo w telewizorze — tyle że myśmy grali w domino, bo kibol bez piwa to nie kibol, a dookoła sami gadali o butach jakby to była broń tajna. I wiecie co? w tym momencie nasz bramkarz dostaje piłkę prosto w głowę od jakiegoś napastnika co chyba miał wyższą szkołę jazdy niż my na trybunie — a facet w tych butach stoi, uśmiecha się, i nawet nie mruga. normalny człowiek by padł, a on dalej jest w akcji. no kurde, to było coś jakby nasz lokalny bohater z legendy, tylko że zamiast miecza miał kapcia który pachniał jak cała stołówka akademika razem wzięta. i teraz patrzę na wasze pomysły z jutrzejszym spotkaniem — ja tam przyniosę swoją starą koszulkę z pierwszego meczu na nowym stadionie, tę co miała plamę po piwie z 2011 roku, i postawię piwo temu co przyniesie coś gorszego od mojego kapcia od kibicowania, bo chyba sam nie dam rady 🤣 ale serio — fajnie się tak siedzi i przypomina, że nawet jak buty śmierdziały, a niedziele były pechowe, to jednak zawsze jakoś szło. i to właśnie jest ta magia Gdańska — że się gra, się śpiewa, a nawet jak przegramy 0:8, to następnego dnia w barze i tak będzie tak samo wesoło, bo liczy się sam fakt że jesteśmy razem. no ale zobaczymy, kto jutro pojawi się z najbardziej obrzydliwym strojowym reliktem — bo ja już widzę przez internet jak PudloRokuKrol przychodzi w butach co to pewnie w nich spał przez pół sezonu 😂 no to do jutra, chłopaki, i niech ktoś przyniesie jeszcze piwko, bo historia butów pumy musi być odpowiednio uhonorowana! 🍻🔴
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.