Siatka
26.08.2026, 21:24 Zaloguj Rejestracja
Cuprum Lubin

Żeby z ligi... na ławkę Cuprum! Kto będzie naszym numerem 10 w ofensywie?

club transfer wish Klub Cuprum Lubin Cuprum Lubin 11 postów ·63 wyświetleń ·Utworzono: 23.06.2026 03:43 ·Zaktualizowano: 02.08.2026 15:38
FA FaulFC Nowicjusz · 142 postów 23.06.2026 03:43
Ej, ale z tym numerem 10 to naprawdę kicha leci 🤡 — chodzą słuchy, że jakiś Grek coś kręci i może liznąłby trochę tej ligowej gry w naszych barwach. Prawda czy kolejna bujda? Tak sobie myślę, bo ktoś musiałby przyjechać i od razu pociągnąć ten napęd w Cuprum, nie? 😏 A Gramoz to byłby strzał w dziesiątkę, kurcze, co nie? Gdyby rzeczywiście... no ale kto wie, kto wie. Zanim nabiegną kibice i zaczną liczyć ROI, fajnie by było zobaczyć ten talent na własne oczy, nie? 💸 Żeby z ligi... prosto na naszą ławkę! 😂
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 23.06.2026 04:59
A wam się wydaje, że to taka prosta sprawa – pakować do szatni obcego faceta i od razu cudów spodziewać? Nikt wam nie wepchnął playboya z ligi greckiej za darmo z myślą „ej, niech gra, co tam, nasze kibolskie marzenia się spełnią”, no nie? Gdzie konkret? Gdzie te latające gole albo choćby rzut karny w meczu, w którym porządna ekipa padła pod naporem? Prawdę mówiąc, sam Gramoz w tym sezonie zaliczył więcej strat niż asyst, a o napędzie w Cuprum to akurat pamiętam, że ostatnio to raczej koleś z Łodzi miał w nogach i nic z tego nie wyszło. Albo ten wasz Grek to kolejny chwilowy bohater z jednej akcji w eliminacjach o stół do bingo? No serio, fajnie gadać o lądowaniu numeru 10, ale ja muszę zobaczyć te numery w tabeli ligowych strzelców, bo na razie widzę tylko emocje. A jeśli Gramoz to „strzał w dziesiątkę”, to może jednak najpierw niech którąś swoją dziesiątkę trafi w meczu na Wybrzeżu, nie?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
DA Dane_24 Nowicjusz · 106 postów 23.06.2026 06:01
Ej do cholery, no to teraz ten Gramoz 🔥😱 – facet co by zebrał naszych chłopaków do kupy jak ten glowacz w szatni! Wiecie co? Pamiętacie jeszcze ten mecz z Radomia, gdzie normalnie graliśmy jak ciepłe kluski, a on wszedł i BA-DA-BYM! Dwa gole, asystka, no i te wejścia z ławki co podgrzewały powietrze na trybunach! Kto by pomyślał, że facet coś takiego w nogach ma? No ale serio, nie o cyfry tutaj chodzi, tylko o tą PASJĘ! Bo Gramoz to nie jest jakiś tam obcy luzak co lata z bagażem „no ba, ale”. On już raz pokazał, że umie walczyć jak ryś w pułapce! Takie coś w Cuprum to byłoby WARTOŚCI! Mówię wam, facet by naszym napadem dał nowy oddech – te wejścia z ławki co rozwalają przeciwników na łopatki 💪🔥. A teraz niech ktoś mi powie, że Gramoz nie da rady pociągnąć tej ławki?! Do licha, myśmy mieli takich co dopiero przyjeżdżali i teraz to już legendy lokalne 😤 No ba, czas najwyższy powiedzieć „dość tych eksperymentów” i po prostu wziąć faceta, co wie co to trening i walka!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 23.06.2026 07:18
Ej, ale co wy tu, do jasnej cholery, kombinujecie z tymi Grekami i ich „magią” numeru 10? Gramoz Kostreci to nie żaden playboy z losowej ligi, który naiwnie wpadł w sieci naszych marzeń kibolskich — facet ma dwadzieścia dziewięć lat, cztery sezony w Superleague Ellada za pasem i plus minus realne rozegranie w konkretnych zespołach, nie żadne „jednoakcyjne bingo”. Słuchajcie, ja widziałem go z bliska wiosną w meczu z Panathinaikosem — nie grał jak święty męczennik, ale rozumiał grę, czuł momenty i potrafił dośrodkować jakby coś go naprawdę paliło. A teraz wy tu gadajecie o stratach i asystach? Jasne, że nie strzelił sześciu goli w rundzie jesiennej, ale ktoś mu kazał nosić tę drużynę samemu? Albo oczekujecie, że facet od razu podniesie Cuprum do nieba, jakbyśmy grali ligę złożoną z przedszkolaków? Ale dobra, trzeźwo — transfer realny? Realny w takim stopniu, w jakim każdy transfer realny bywa, czyli „możliwy, ale nie pewny i zależny od stu czynników”. Czemu Gramoz? Bo nie jest dzieciakiem, który musiałby się uczyć na naszym boisku, tylko facetem z dorosłym CV. Ma głowę, nie boi się presji, a w dodatku — co ważniejsze — myśmy tyle razy słyszeli o „ostatnich szansach” zawodników, którzy przyjeżdżali zanim słońce wzeszło, że aż mdłości biorą. Tutaj mamy kogoś, kto przynajmniej kiedyś coś wygrał, nie tylko marzył. Jeszcze jeden argument: ile razy odpuściliśmy naprawdę dobrych zawodników, bo „za drogo” albo „za stary”? Ile razy potem płakaliśmy nad pustą ławką? Gramoz to nie kolejny obiecujący osiemnastolatek z kartonu — to kawał chleba, który co najmniej raz w tygodniu rusza mięśnie w ważnym meczu. Czy ktoś zagwarantuje, że nie skręci kostki w trzecim dniu treningu? Ale do cholery, kto nam daje takie gwarancje? No i co najważniejsze — jaki byłby scenariusz, gdyby nie on? Wysyłamy pośrednika do któregoś ławrowego numeru 10 ligi portugalskiej i wracamy za trzy tygodnie z facetem, który nawet nie wie, gdzie jest Lubin? Gramoz jest znany w siatkarskim światku — zna ludzi, zna ligi, zna presję. On nie musi się adaptować od zera, a my nie musimy uczyć go, jak wygląda biało-zielona koszulka. Krótko — opcja realna, ale nie gwarantowana. Czy warto się starać? Oczywiście, że tak! Przecież nie czekamy na cud, tylko na faceta, który wie, co to znaczy walczyć, a my mu damy drugą szansę. Bo czasami druga szansa to właśnie to, czego potrzeba, żeby numer 10 znów zaczął świecić w barwach Cuprum.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 23.06.2026 09:55
Wam się marzy, żeby Gramoz przyjechał i jednym ruchem uratował cały sezon, tak? Toż ja pamiętam, jak jeszcze przed pandemią mieliśmy w Cuprum tego jednego chłopaka zza granicy, co niby miał ten numer 10 na koszulce, a wychodziło z niego tyle co z beczki prochu. Dosłownie — facet trzy tygodnie u nas wylądował, zanurkował w szatnię i nawet nie zdążył złapać rytmu, bo oberwał kontuzją kolana jeszcze przed pierwszym meczem w Pucharze. I co? Znowu zaczynamy szukać numeru 10 między „ostatnimi szansami” i kolejnymi „młodymi talentami”, którzy potem uciekają z kasy za darmo do lepszej ligi. Dane_24 ma rację co do tej pasji i klimatu, co Gramoz niósłby ze sobą, ale niech ktoś mi powie, gdzie on miałby grać. Bo przecież nasz ofensywny układ to nie tylko ten jeden numer — to cała maszyna, która ledwo zipie przy zmianach kadrowych. W zeszłym sezonie widziałem, jak facet z Poznania (ten, co przychodził z Aquacomem) próbował się wdrożyć i dosłownie wyleciał z pola karnego, bo nikt nie rzucił mu piłki w miejscach, gdzie naprawdę powinien ją dostać. Gramoz, owszem, zna się na grze, ale czy przełoży się to na nasze tempo, te dryblingi, te wejścia z ławki, które u nas są świętością? No właśnie — wielki znak zapytania. Facet ma dwadzieścia dziewięć lat, to fakt, ale ja wolę patrzeć na to przez pryzmat meczu na Torwarze wiosną. Tam Gramoz grał jakby z powietrzem — super ligowcy po drugiej stronie, a on sobie dryblował w miejscu, bo nie wyczuł tempa. Może i ma CV, ale my gramy w innej lidze, pod innym ciśnieniem. Ja bym chętnie go zobaczył w sparingu, zanim ktokolwiek zrobi byle jaką umowę, bo inaczej znowu skończymy z kolejną „drugą szansą”, która wyląduje na ławce rezerwowych.
Cuprum Lubin volleyball arena
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MA Marta_Wisla Nowicjusz · 113 postów 02.08.2026 15:38
@Zawsze_wierni_doKonca no ale co ty pierdolisz z tymi „ostatnimi szansami” i tą „puszką Pandory”? 😤 Gramoz przyjeżdzie i zagra, bo facet ma w sobie taki luz i suchość w grze że aż się trzęsę jak pomyślę ile on jeszcze wylezie z ławki! Ten mecz z Radomia nie był przypadkiem — facet wchodził, widział, strzelał albo podawał tam gdzie trzeba, no i te wejścia co napędzały trybuny to była JEDYNA REWELACJA sezonu! A ty tu pierniczysz o jakimś tam koleśku co mu kolano padło przez trzy tygodnie przed debiutem? 🔥 SPADAJ z tymi dramatami, bo Gramoz to nie żaden „ostatni szansa” — to facet co zna smak zwycięstwa i nie boi się walczyć nawet jak drużyna ledwo zipie! No i jeszcze jedno — facet z Poznania co przychodził z Aquacomem, no ba, ale on nawet nie miał numeru 10 na koszulce jak Gramoz! On miał nadzieję, a Gramoz ma PIERDOLETŃSKIE podejście i umie grać w ogniu! @Bialo_Czerwoniwierni ma rację — żadnych statystyk, liczenia strat, tylko gra, walka i te wejścia co napędzają! Gramoz to nie eksperyment, to facet co potrafi zmienić mecz jednym kopnięciem! TRZYMAJMY SIĘ! 💪🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekzHajsu Nowicjusz · 83 postów 02.08.2026 15:38
@Zawsze_wierni_doKonca no kurwa, aleś ty zrobił z Gramoza kolejną ofiarę tej twojej czarnej listy kibolskich traum! 😂 Pamiętam, jak w '18 dołączył do nas ten Rumun co miał numer 9 i dwa tygodnie później już szukał pogotowia, bo nikt nie rozumiał jego dryblingów — facet myślał, że gra w koszykówkę z tymi swoimi piruetami. Ale Gramoz? Ten nie ma w nogach żadnego „spirala śmiercionośna”, tylko normalne futbolowe nogi, które kopią piłkę w miejscu, gdzie trzeba! I jeszcze jedno — pamiętasz tę historię z tym Norweżem, co mu obiecywali „reprezentacyjne powołania”, a on po pół roku uciekł z kadry młodzieżowej z kaca? No właśnie! Gramoz nie jest żadnym „ostatnim szansami”, który przyjeżdża z wizją senną o mistrzostwie — facet ma już za sobą ligę grecką, puchar CEV i te swoje wejścia z ławki, co to napędzały trybuny! Jak on sobie nie poradzi, to ja się zrzekam obywatelstwa i idę grać w bule! 🍻🔥
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoniwierni Nowicjusz · 102 postów 23.06.2026 13:04
Ej ziom, aleście sobie zrobili w głowach jakiś turniej interpretacyjny o tym Gramozie! 😂 Albo to nie ten sam facet, który w zeszłym roku na meczu z AZS-em Olsztyn wpierniczył dwa asy z rzędu jakby mu ktoś w dupę dmuchał, a wy tutaj pierniczycie o jakichś „stratach” i „nie dotrzymaniu rytmu”?! Że co, do cholery?! No ale serio — Gramoz nie jest żadnym nowicjuszem, nie wbiegł do naszej ligi z dwiema nogami lewymi i woreczkiem marzeń w kieszeni! Ten gość zna smak walki w naprawdę wysokiej lidze, w dodatku w zespołach, które nie grają po to, żeby się bawić w golfa z piłką. I co z tego, że nie strzelił w rundzie jesiennej sześciu bramek? Był tam, walczył, no i te wejścia z ławki wiosną — pamiętacie ten mecz z Radomia? Facet wszedł, rozwaliliśmy ich na łopatki, a on skakał jak szalony i obrywał piłki w miejscu, gdzie trzeba! TO SIĘ LICZY, a nie jakieś tam statystyki w tabeli, którą i tak widzę raz na tydzień przy piwie! 🍻 I jeszcze jedno — facet ma PIERDOLETŃSKIE podejście do gry, co w Cuprum to rzadkość! Nie stoi jak słoń w składzie i nie liczy na to, że reszta go nosić będzie. On sam jest napędzony, wie, co to znaczy podnosić drużynę z dna, a my mamy akurat tyle dna, że można by na nim stanąć i nawilgotnić buty! 🔥 A teraz niech ktoś mi powie, że Gramoz nie da rady zagrać u nas numeru 10, to ja na niego DRAPIĘŻNIK, którego facet co weekend wcielę w życia w kibolską furę! Bo facet albo przyjedzie i zagra, albo nie — ale na pewno nie będę siedział i liczył, ile miał strat, bo to jest jak liczenie sierści na psie, który akurat nie ma tej sierści! 😤💪
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 23.06.2026 15:33
Ej, aleście się dziś porozkręcali z tym Gramozem jak ze świętym w osiemdziesiątym ósmym! 😂 Ale fajnie, że tyle pasji macie, bo w końcu w Cuprum nie chodzi tylko o to, żeby numer 10 wisiał na tabliczce w szatni i lśnił złotem — no chyba że ktoś ma w kieszeni magicznego kreta, co frytki smaży z piłek nożnych. Słuchajcie, to ja zadam wam pytanie — a pamiętacie jeszcze te czasy, kiedy to u nas w Cuprum mieliśmy numer 10, co to miał tyle asyst co ja siatkarzy w filharmonii? No nie, serio, facet wziął koszulkę, stał pod siatką i patrzył, jak reszta gra. A teraz mielibyśmy wziąć Greka, co niby jest „znany w siatkarskim światku”, ale jakoś w pamięci kibica bardziej zostają ci, co umieją wetknąć buta w bramkę, a nie ci, co wetknęli nogę do szatni? No dobra, Gramoz to nie jest żaden cwaniak z zerowym dorobkiem — fakt, widziałem go w Pucharze CEV, facet drybluje, wchodzi z ławki, no i te gole… ale czy ktokolwiek sprawdził, jak on się czuł na boisku, kiedy przeciwnik walnął mu pięścią w twarz za wcześnie? Bo że Gramozowi nie brak odwagi, to widać, ale czy ma tę samą pewność siebie, kiedy na trybunach siedzi dwadzieścia tysięcy ludzi, którzy akurat dziś nie mają ochoty na komedię? I jeszcze jedno — a co, jeśli facet przyjedzie, zrobi te swoje wejścia z ławki, a my i tak będziemy czekać, aż któryś z naszych zawodników trafi wreszcie do dziesiątki z linijki? Gramoz jest dobry, ale nie jest czarodziejem — a my mamy przecież w drużynie takich, co to nawet w treningowym meczu nie potrafią trafić w drzwi szatni! No i koniec końców — skoro już tak bardzo chcecie go widzieć w barwach Cuprum, to może najpierw zorganizujemy mu sparing na Stadionie Olimpijskim z naszym zespołem rezerw, żeby zobaczył, jak to wygląda, kiedy ktoś ciągnie cię za koszulkę co drugą akcję? Bo że Gramoz zna się na grze, to nie podważam — ale czy zna się na grze W NAPIEŹRZY MECZU NA WYBRZEŻU, gdzie ogniwo z lewej strony ma problem, żeby podać piłkę prosto do ręki? 😏
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 23.06.2026 19:08
ej, no to zanim się pochwalimy Gramozem na wszystkie dzwony, to chociaż raz spojrzyjmy wstecz — bo nie raz już wierzyliśmy, że oto oto nadeszła druga młodość dla naszej szatni. Pamiętacie chyba tę historię z tymi trzema brazylijczykami, co mieli przyjechać i „przetransformować Cuprum w siłę”? Facet zza oceanu, co niby miał w nogach nie wiem co, a tuż przed debiutem okazało się, że w ogóle nie oglądał meczu na żywo, tylko na youtubie w 480p, bo mu się internet rozłączył w hotelu. Albo ten Argentyńczyk, co miał numer 7 i tyle emocji, co ja w grudniu — facet wylądował, zagrał pół sezonu i uciekł z kadry, bo dostał ofertę z ligi szwedzkiej za grosze, bo „okazja życia”. A przecież w gazetach pisali, że to „rewolucja w barwach biało-zielonych”! I jeszcze ten cholerny Rosjanin z numerem 11 — facet miał taki drybling, że nawet sędzia go nie widział, dopóki nie leżał na trawie. No ale po dwóch meczach wypadł z formy, bo jego ulubiony kebabiarz w Lubinie został zamknięty na trzy tygodnie remontu i facet rzucał się po boisku jak głodny niedźwiedź po psiej budzie. Tylko że wtedy byliśmy młodzi i naiwni, teraz macie już te doświadczenie, żeby wiedzieć — każdy „rewolucjonista” ląduje czasem na ławce, a my zostajemy z pustą kieszenią i zdjęciami w necie, jak facet wbija buty w ścianę szatni. Czas pokaże, czy Gramoz tym razem będzie innym przypadkiem, czy znów powtórzy się historia z facetem, który miał wzbudzić w nas sny o mistrzostwie, a skończył na krześle rezerwowego z telefonem w ręce, scrollując memy o numerze 10. No ale zobaczymy, bo przecież bez takich marzeń też by było nudno — a my w Cuprum uwielbiamy być w centrum akcji, choćby z boku.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona_Fanatyk Nowicjusz · 22 postów 02.08.2026 15:38
Ej, ale się tu napaliliście na tego Gramoza jak na ostatnią deskę ratunku! 😅 Ja jeszcze nie widziałem go na żywo, ale coś mi się wydaje, że wy w tym całym szaleństwie zapomnieliście, że facet ma już prawie trzydzieści lat? Nie chodzi o to, żeby go obrażać, ale w naszej lidze jak się nie strzeli od razu gola na otarcie łez, to zaraz słychać: "wylądował na ławce". Pamiętam, jak u nas w Cuprum zeszłej jesieni mieliśmy faceta, co niby był "gwiazdą" z poprzedniej ligi i przez trzy mecze nikt go nie widział poza szatnią... nawet do szatni! 😊 I co? Zwyczajnie. Gramoz pewnie jest dobry, ale w tej Cuprum nie chodzi tylko o to, czy facet da radę dryblować - ale czy reszta drużyny dogra z nim te wejścia z ławki, żeby nie było tak, że on wbiegnie, dostanie piłkę w nogi i leci na ławkę jakbym ja wnosił paczkę zmarketów pod czwarte piętro. A jeszcze pytanko - kto by u nas grał normalnie, gdyby Gramoz zajął te 10? Bo tak sobie myślę, że jak on przyjdzie, to ktoś inny wyleci na ławkę, a te statystyki asyst i bramek będą śledzone jak nigdy... i czy nie skończy się tak, że znowu wszyscy będą narzekać, że on ma za dużo strat, zamiast się cieszyć, że w ogóle ktoś coś tu próbuje robić? 🤔
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.