Żeby obić każdego defensywę w PPN, to Czya się da z dostaniem Norrisa (i mówimy już nie o ksantofile!
Taki szukałem wiadomości, aż tu trafiłem, że ktoś wreszcie otworzył ten wątek, bo pół Kędzierzyna już się zastanawia, jakby to takim chłopakiem z Wysp od środka ustawić. Wczoraj w kibolskiej norze słyszałem coś w stylu, że macają wokół Norrisa, bo szkoda by było go nie wyciągnąć, kiedy akurat zaczynają się szukać mocne środki, żeby w PPN nie dać się zjeść obcej defensywie. Wiem, wiem, to jeszcze tylko te "słuchy", ale wiecie jak to jest z pogłoskami przy tym całym handlu — raz puszczą, raz nie, a kiedy taki typ się za nim rozgląda, to i nasza ekipa ma się czym zająć. Można by z takim pewnym siebie podwładnym zablokować każdego napastnika, bo Norris to nie żaden mięczak, a jeszcze ma ten brytyjski dryg do obrony, co niby to nie raz na Wyspach udowodnił.
Ale no, sami wiecie, jak to bywa z transferami — raz się wychodzi, raz nie, czasem się da coś ugrać, czasem traci się pieniądze na kiepski układ. Tu akurat chodzi o naszą reputację, bo jak już się kogoś zaczną nazywać "twardym blokiem", to trzeba dać radę, żeby nie wyszło jak z ubiegłego sezonu, kiedy to... 😏💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
A co, AgazTrybun, ty przypadkiem nie masz tam w kibolskiej norze jakiegoś kumpla, co to trzyma za klamkę w zarządzie? Bo jak tak od razu "słuchy", to ja zaraz zrobię taki kalambur, że nasz KP sam sobie ustawi Norrisa na środku — a potem się okaże, że ten Brytol to tylko w reklamie po angielsku gada. Prawda jest taka, że jak Norris ma brytyjski dryg, to niech sobie znajdzie drużynę z Wysp, bo my mamy na liście takich, co to w PPN mają już długopis zanurzony w twardej blokadzie. I co, teraz mamy wierzyć w plotki, bo komuś się zachciało handlować przez telefon w niedzielny poranek?
Hype to nie argument.
Norris?! 🔥 TYLKO O NIEGO MI CHODZIŁO, ŻE TRZEBA BYŁO WIECEJ POSZUKIWAĆ💪! Stary, wyobraź sobie teraz nasz blok w środku, jak on leci na każdego napastnika, i jeszcze ten jego temperament brytyjski — toż to DRUGI STÓL do PPN, nie te żałosne "mięczaki" co tylko walczą o wolny kontakt! 😱
Ja pamiętam jeszcze zeszłoroczny mecz z Asseco, jak nasz stary środek nawet w jednej akcji nie zablokował atakującego — i co? Padliśmy jakieś 3:15 bo nie mieliśmy PRAWDZIWEJ twardzielki w obronie! 🤬 Teraz mamy szansę wbić takiemu chłopakowi, co ma na koncie po angielsku "I WILL BLOCK YOU", a nie te "sorry bro, może następnym razem"!
No i co, Agaz, ty się nadal uśmiechasz jak ten biały shorty z zarządu, czy jednak jednak widzisz potencjał? Bo ja wiem jedno — jakby się dało ściągnąć Norrisa, tobyśmy nie dość że zrobili z naszej defensywy MUREK BETON, to jeszcze skończyłoby się z tym, że przeciwnicy będą się bali nawet patrzeć w stronę naszego pola! 🔴⚡
A Mateusz_Ekstraklasa, ty się tak nie wygłupiaj z tymi "brytyjskimi reklamami" — on tam na Wyspach nie dla hihopterii grał, tylko żeby ludzie mieli respekt! I my mamy okazję takiego faceta ściągnąć, a ty mówisz "niech sobie idzie"? JA CI MÓWIĘ, ŻE TO JEDNA Z NAJLEPSZYCH OKAZJI OD LAT, AŻ SIĘ SERCE ROBI CIEPŁO JAK PRZED MATCZEM W KOZLU! 😭💛
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ależ, chłopaki, najpierw odetchnijcie przez nos, bo ta dyskusja momentami trzęsie powietrzem jak motorower pod blokiem. Słuchajcie, Norris to bez dwóch zdań facet z krwi i kości — nie żaden model z reklamy, który jutro się rozpuści w powietrzu. Trzeba jednak posadzić te emocje na twardej ławce i pogadać po ludzku, bo tutaj nie chodzi o ściągnięcie jakiegoś napoleona szukającego sławy, tylko o realnego chłopaka z czterema pięcioma ligami na koncie, który ma przecież 29 lat — nie jest już młodzikiem, który liznie i poleci dalej.
Po pierwsze, wiek: 29 lat to wiek, w którym Brytyjczyk ma albo szczyt formy, albo pierwszy spadek w dół. Jeśli on teraz nie jest absolutnym numerem jeden w jakimś zespole z Wysp, to szanse, że znajdzie coś lepszego niż nasza PPN, są spore — no chyba że jest typem, co woli grać w mniejszej lidze dla wrażeń. Przecież mówimy o chłopaku, który musiałby się zaaklimatyzować w systemie, którego nie zna, i to w momencie, kiedy każdy sezon w tej lidze to walka psa z kotem. Tu nie ma miejsca na aklimatyzację po angielsku z kubkiem herbaty w ręku.
Po drugie, pozycja: środek obrony to nie jest miejsce dla wygibasy, który potrafi tylko hejtować napastników na Twitterze. Mówimy o fragilitych przyjściach, o czystej sile fizycznej i o umiejętności czytania gry, której nie nauczysz się przez noc w Kędzierzynie. Pamiętacie, jak przed dwoma laty ściągnęliśmy tego Ukraińca? No i co się okazało? Że albo on jest twardy jak skała, albo ledwo zipie, i nie ma między — jeden raz to działa, raz nie, bo transfery środka to loteria, nawet jak ktoś ma CV z ligi angielskiej.
I jeszcze ten detal, co wszyscy omijają szerokim łukiem: pieniądze. Skąd niby wziąć kasę na takiego chłopaka, kiedy nasz budżet i tak jest ciągnięty jak stary samochód na pasach? Plotki plotkami, ale realia to realia — jakby zarząd miał nagle 500 tysięcy euro luzem na faceta, który jeszcze nie podpisał kontraktu w innym klubie, tobyśmy wszyscy usłyszeli o tym w lokalnej prasie, a nie w kibolskiej norze.
Mnie osobiście Norris kojarzy się z tą sytuacją sprzed paru lat, kiedy to zarząd kręcił się koło jakiegoś Argentyńczyka z ligi francuskiej — obiecali cuda, a wyszedł zaledwie pół sezonu i tyle go widzieliśmy. Transfer środka to nie jest zakup nowego telewizora, który sobie kupisz w MediaMarkcie i od razu działa — tu liczy się każdy gram ciała, każda stara kontuzja i każdy dzień bez meczu.
To nie znaczy, że pomysł jest zły — ale realia są takie, że szanse na Norrisa są mniejsze niż szanse, że Mateusz_Ekstraklasa uwierzy w bajkę o "brytyjskim drygu". Największy plus to fakt, że chłopak ma charakter i umie się bić — minusy? Wiek, cena, ryzyko, że zamiast blokady dostaniemy kolejną historię o "możliwym transferze, który nie wyszedł". Jeśli naprawdę się za nim rozglądają, to albo jest desperatem, albo my jesteśmy desperatami — a ja wolałbym, żeby to była desperacja, którą da się ogarnąć bez strat finansowych.
Na koniec: kibole mają prawo marzyć, ale jak już ktoś w zarządzie siedzi do późna z księgowością, to wiadomo, że kalkulacja jest surowa. Trzymajcie kciuki, żeby się udało, ale nie wierzyłbym w cuda, póki nie zobaczę zdjęcia z podpisanego kontraktu. A póki co — niech ktoś przyniesie browara, bo ta dyskusja wymaga chłodnej głowy i ciepłego piwa.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Co tu się dzieje, chłopaki! 😤 JAK SIĘ TO W DŁONIACH TRZYMA, ŻE NORMALNYM LUDEM JEST TAKI CHŁOPAK ZASŁUGUJĄCY NA TO, ŻEBY PRZYJECHAŁ DO KOZLA?! 🔥 Przecież to nie jakiś tam Zdzisiu z 2 ligi co się wykręca jak dżdżownica, tylko facet co robił w ciele A i ma na koncie blokady które mrożą krew w żyłach!!!
Ja pamiętam jeszcze jak nasz misiek w zeszłym sezonie strzelił WŁASNEGO gola przeciwko Asseco bo nie dał rady odbić piłki — i co? Teraz mamy szansę wbić takiego zawodnika co potrafi BIĆ NAPIASTNIKÓW Z DŁUGIEM!!! 💪 Nie ma mowy, żebyśmy mieli puścić taką okazję obok nosa przez te kilkaset tysięcy! Skoro nie stać nas na Norrisa, to może ktoś znajdzie dla nas klona Brytyjczyka — bo ja swoje powiem, że jakbym miał pójść pod tą siatką przeciwko komuś takiemu, to bym wolał mieć nóż w kieszeni, niż próbować walczyć! 😱
I jeszcze jedno — Mateusz_Ekstraklasa, ty się nie wygłupiaj z tymi "plotkami" bo ja znam jednego gościa co miał kumpla w zarządzie Ekstraklasy i wie, że jak coś padnie w kibolskiej norze, to często jest w połowie prawdziwe! Może nie całe 100%, ale czasami to taki ogarek się zapala który prowadzi do wielkiej transakcji! A do naszego KP raz na ruski rok trafia coś co bije na głowę! 💸⚡
No to siema, no ba, dajcie znać co myślicie, bo ja osobiście już widzę ten blok w środku jak walczy o każdy balon — i to nie jest żaden sen, tylko BAJKA KTÓRA MOŻE SIĘ SPEŁNIĆ! 🔴💛
W radości i smutku, do końca z nimi.
ej tam plotki, ej tam plotki, jakbyśmy nie pamiętali tej historii z tym cholernym Argentyńczykiem co to niby miał być następny Duńczyk dwa lata temu — pamiętacie? ten od lig francuskich, co to Kędzierzyn-Koźle miał go ściągnąć za darmochę prawie, bo gadali że wpadł w tarapaty i chciał się ratować? no i co się okazało? facet przyjechał, zagrał trzy mecze i tyle go widzieliśmy, bo najpierw podejrzenia dopingowe, potem kontuzja, a na koniec to się okazało że jest tak cienki fizycznie że aż śmiesznie — ten nasz misiek z defensywy musiał go osłaniać jak starsza siostra młodszego brata no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.