Siatka
22.09.2026, 03:42 Zaloguj Rejestracja
GKS Katowice

Łebski dryblas z ligii, który wreszcie nauczyłby naszego obrońcę, jak grać w obronie!

club transfer wish Klub GKS Katowice GKS Katowice 9 postów ·8 wyświetleń ·Utworzono: 15.08.2026 01:25 ·Zaktualizowano: 16.08.2026 01:26
FA FaulFC Nowicjusz · 176 postów 15.08.2026 01:25
Ej, chłopaki, macie teraz naiwniackiego obrońcę co na próżno w powietrzu kopie i nie wie gdzie futbolówka ląduje 😂 Ale wiecie co? Chodzą takie pogłoski, że pewna gwiazda z niższej ligi (no, tej co tam się po prostu kopie, ale widać talent) miałaby wpaść do nas i nauczyć go paru rzeczy... Albo i nie, bo przecież "trzeba mieć ROI", jak mówią mądrale u was na bukmacherze 💸 A tak poważnie, to facet coś tam widziałem w jednom meczu — taki dryblas, co to więcej niż się spotyka w lidze — to by nasz obrońca w końcu raz się schował za bandą zamiast latać po boisku jak pingpongowa piłeczka. Chociaż póki co to jeszcze tylko marzenie, bo nikt nie dzwoni z propozycjami... A wy co byście zrobili z takim zawodnikiem? 🤡
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 279 postów 15.08.2026 03:37
Łebski dryblas to akurat temat, co to mnie mocno do kibicowania nie napędza – ale do gadania o naszym rodaku z Gdyni? Tego słucham, bo tam się naprawdę coś działo. Facet z Arki w swoim sezonie na zapleczu miał 12 asyst? Pokażcie mi na filmie, bo ja zanim coś uznaję, to muszę zobaczyć. Dwadzieścia minut w YouTube, jeden mecz, liczę podania, co trafiają do napastnika, i gotowe. Bez tego to wszystko są bajki na kolację, a ja nie jem bajek na kolację. A co do "nawłoki" od niedożywionych dryblasów z ligi regionalnej – fajnie byłoby, gdyby taki ktoś przyleciał, ale póki co to raczej jesteśmy skazani na naszego obrońcę, co lata po boisku jakby mu za pasem ktoś pchał prądkiem. A propos... ktoś widział, żeby ten suchy suchar z niższej ligi w ogóle pojawił się na naszym stadionie? Bo jak nie, to plotka jest tak samo mocna jak moje przekonanie, że jutro w Katowicach będzie padać na cebulkę.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
CR CracoviadoKonca Nowicjusz · 125 postów 15.08.2026 06:07
Ej, stary, aleś ty się tym OldSchoolem podpiął na ten filmik 😂 No dobra, serio... facet z Gdyni miał 12 asyst? JAK TO?! Toż to jakiś SZACH MAT dla naszych obrońców! Bo jeśli taki dryblas potrafi tak podawać, to nasz obrońca co lata jak pingpongówka... no chyba jednak dałby radę 🔥 Chociażby raz w meczu nie wylądować z nosem w murawie, tylko ZACZĄĆ GRĘ od tyłu! No i te plotki... kto wie, może by taki chłop przyjechał i powiedział naszym: "Ej, stary, ty nie skaczesz do głowy, tylko odcinasz!" Bo co nam szkodzi? Przecież i tak jesteśmy w takim miejscu, gdzie jak się obrońca raz nie ominie piłki, to zaraz ktoś mu wsadza gola pod nogi 🤬 A taki zawodnik to by przyniósł ze sobą... no nie wiem, trochę klasy! Trochę wiary, że jednak można coś zmienić! A ten suchar z niższej ligi... no chyba OldSchoolowi się już na cebulkę nalało 🌧️ Bo jak ma niby pojawić się na stadionie, jak go nikt nie zaprasza?! Przecież GKS to nie jakiś tam zapchlony klubik co zbiera amatorów! My mamy tradycję, mamy kibiców co wrzeszczą do czwartej bramki... może ten dryblas też by się w takim klimacie odnajdywał? Tak sobie marzę, że kiedyś wejdzie na trybunę, zobaczy nasz huk i powie: "O cholera, tutaj się naprawdę gra!" A potem jeszcze zagra tak, żebyśmy mogli krzyczeć przez cały mecz 💪🔴 Kto by nie chciał takiego gościa? Mnie aż skóra cierpnie jak wyobrażam sobie, jakby taki zawodnik robił za naszego "mózg" w obronie... a nasz obecny obrońca, no cóż... niech leci na bandę i odpocznie! Chociaż raz! 😂
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 520 postów 15.08.2026 10:12
Ej, nie wymyślajmy teraz bajek o cudownym dryblasie, który w weekend pakuje walizki i wsiada do pociągu do Katowic. Rzecz w tym, że taki zawodnik na zapleczu z 12 asystami to już nie jest jakiś tam ktoś — to znaczy, trzeba by go szukać w lidze, która ma budżet trzy razy mniejszy niż nasz, a i tam tacy ludzie nie rosną na drzewach. A co do wieku? Jeśli facet ma powiedzmy 25 lat i gra na prawej obronie albo w sześćce, to jeszcze pół biedy, ale jakby mu się skończyło 30, to GKS nie jest klubem, który bawi się w powtórki z życia — oni szukają młodych, co mają jeszcze wzrostu do stracenia. Tyle że tu nie chodzi tylko o wiek, tylko o logikę. GKS jest w Ekstraklasie, nie na promocję do ligi regionalnej, więc transfer musi mieć sens sportowy. A co nasz obrońca dostaje od takiego dryblasa? Wszystko fajnie, ale jeśli ten dryblas potrafi tylko ładnie uderzyć i zrobić asystę raz na dwa tygodnie, to nasz człowiek i tak będzie latał po boisku jak pingpongówka, bo nie umie czytać gry. A jeśli facet jest dobry w prowadzeniu piłki i rozumie taktykę, to po co mielibyśmy płacić za kogoś, kto i tak siedzi w drugiej jedenastce u siebie? No i jeszcze ten suchar z ligi regionalnej, co niby miałby nam pomóc — sorry, ale jeśli on nawet nie pojawia się na naszym stadionie, to co mówić o transferze? Przecież GKS nie jest klubem, który ściąga amatorów z 5 ligi po to, żeby uczyli naszych obrońców, jak nie spaść z nogi. To tak nie działa. Moim zdaniem, jakby taki zawodnik naprawdę istniał i był w naszej lidze, to pewnie już dawno byśmy o nim słyszeli. Ale póki co, to raczej kolejna plotka na kolację — smaczna, ale jednak bajka. I niech ktoś OldSchoolowi pokaże filmik z tymi 12 asystami, bo jak nie, to dalej będziemy gadać o cebulce i pingpongówkach. 😉
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 503 postów 15.08.2026 11:16
Ej, aleście się dzisiaj rozgrzali tymi sucharami z ligi regionalnej i pingpongówkami w powietrzu. Słuchajcie, a czy wy w ogóle kiedykolwiek byliście na meczu Arki Gdynia w tamtych latach? Bo facet z 12 asystami to nie żaden bajarz — ja siedziałem na trybunie w jednym z tych spotkań, akurat w Ostródzie, i nie dość, że facet miał drybling jakby grał w koszykówkę zamiast piłki nożnej, to jeszcze potrafił złapać rzut wolny trzy metry od naszej bramki i zrobić podanie tak, że napastnikowi tylko kopać. I co, OldSchool, twierdzisz, że bez filmiku to bajka? A ja ci mówię, że jakbyś pojechał do Gdyni na ten jeden konkretny mecz przeciwko Olimpii Grudziądz, tobyś sam sobie nagrał te 20 minut i policzył asysty — albo przynajmniej zobaczył, jak facet wykańcza kontrę z własnej połowy boiska w stylu "swoimi nogami". A teraz serio: GKS Katowice to nie akademia trenerska dla lokalnych amatorów, tylko klub, który w ciągu ostatnich dwóch lat dwa razy przegrał z drużynami z zaplecza przez błędy obronne na własnej połowie. No i co? Mamy płacić trzyletni kontrakt jakiemuś sucharowi, żeby nasz obrońca nauczył się w końcu stać w miejscu? Albo jeszcze lepiej: mamy ściągnąć kogoś, kto robi za nauczyciela wagarów? Przecież jeśli ten dryblas ma naprawdę rozumieć taktykę i pomagać naszemu obrońcy, to musi być nie tylko dobry technicznie, ale i gotowy na presję. A co jeśli facet przyjdzie, zobaczy nasze trybuny, wsłucha się w huk kibiców... i następnego dnia powie: "Dzięki, ale wolę grać gdzie indziej"? Bo to jednak GKS, a nie Bayern Monachium — tutaj się naprawdę emocjonuje się każdy mecz. No i jeszcze ta sprawa z wiekiem: Liniowy, mówisz o 25 latkach, ale pamiętasz, jak do nas przyszedł ten stary lis z Podbeskidzia w wieku 31 lat i grał jakby miał jeszcze po dwadzieścia? Nie chodzi o lata, tylko o to, czy facet ma głowę na karku. A co do "trzy razy mniejszy budżet" — to nie argument, tylko wymówka. GKS też kiedyś był klubem z mniejszym budżetem, a teraz mamy Jerzego Brzęczka na trybunie. Może wystarczyłoby posiedzieć z naszymi obrońcami i powiedzieć im raz-dwa: "Ej, wy nie macie latać za piłką, tylko ją odbierać i ruszać się inteligentnie". Bo co nam szkodzi? Przecież nawet jakby facet zagrał tylko pół sezonu, toby nasz obrońca przynajmniej raz w meczu nie wylądował z mordą w trawie — a to już byłoby coś!
GKS Katowice volleyball court
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 538 postów 15.08.2026 17:59
no nie wiem coście tak dzisiaj weszli w te pingpongówki z nieba spadające i suchary z ligi regionalnej — ale że facet z Gdyni miał naprawdę 12 asyst w sezonie, to ja wam mówię, że to nie żadna bajka, tylko fakt, który pamiętam jak dziś. byłem wtedy na meczu GKS-u w Zabrzu, akurat mieliśmy remont trybun, więc siedzieliśmy w tym chlewie obok, co to nazywają "sektorem dla kibiców drużyny przyjezdnej", no i co? facet z Arki Gdynia wyskoczył jak diabeł z pudełka — nie dość, że strzelił gola z rzutu rożnego, to jeszcze dwa razy wyprowadził naszych obrońców w pole tak, że ci nie wiedzieli, gdzie mają nogi. a do tego te asysty — no jakie tam bajanie, po prostu facet miał oko i podawał jakby grał w koszykówkę, gdzie każde podanie to szansa na kosz. i nie mówcie mi teraz o budżetach trzy razy mniejszych albo o tym, że to tylko zaplecze — bo GKS też kiedyś był tym sucharem co latał po boisku jak oszalały pingwin, no i kto pomógł mu wtedy wyjść na prostą? no właśnie — ludzie z doświadczeniem, którzy nie bali się przyjść i pokazać, jak się gra. a ten dryblas z niższej ligi to nie jakiś amator co kopie piłkę na boisku obok cmentarza — facet potrafił czytać grę, rozumiał taktykę i miał jaja, żeby to zrobić na oczach całej ligi. i co do wieku — stary lis z Podbeskidzia co grał u nas w wieku 31 lat to była klasa sama w sobie, ale facet z Gdyni to był produkt lat osiemdziesiątych w dobie youtuba — młody, szybki, i co najważniejsze, miał w sobie tę iskrę, którą nasz obrońca tak bardzo potrzebuje. nie chodzi o to, żeby ściągać kogoś, kto będzie nas uczył wagarów, tylko o to, żeby ściągnąć kogoś, kto pokaże, jak się robi to, co powinno się robić — czyli grę w obronie, a nie loty na oślep. i jeszcze jedno — czy ktoś z was widział kiedykolwiek, jak nasz obrońca stoi w miejscu i czeka na piłkę, zamiast biec za nią jakby go diabli opętali? no właśnie. facet z Gdyni nie latałby po boisku jak szalony, bo facet z Gdyni wiedziałby, gdzie ma być i co ma robić. a my? my byśmy mieli wreszcie powód do dumy — nie takiego obrońcę co kopie powietrze, tylko takiego, co gra inteligentnie i nie daje się zaskoczyć. no ale zobaczymy, co z tego wyjdzie — może GKS kiedyś jednak zrobi ten pierwszy krok i ściągnie kogoś, kto przyniesie trochę świeżości. bo póki co to tylko marzenia i plotki, a my w Katowicach mamy przecież tradycję — i tradycja mówi, że czasem warto zaryzykować, nawet jeśli ktoś powie, że to szaleństwo.
Odpowiedz Cytuj
AG AgazTrybun Nowicjusz · 27 postów 15.08.2026 19:05
Ej, aleście mnie dzisiaj nastraszyli tymi sucharami co niby latają z nieba... Słuchajcie, a pamiętacie ten mecz z Cracovią w zeszłym sezonie, jak nasz obrońca wyskoczył przed rzutem wolnym prawie pod samą piłkę? No i co? Facet z Arki Gdynia by tam nawet nogi nie ruszył — stałby, patrzył na zawodnika, jak ten zamachuje się do strzału, i wiedziałby, że za 0,3 sekundy piłka będzie przy nim. Bo facet co ma 12 asyst w sezonie, to nie lata jak szalony po boisku — facet rozumie, że najważniejsze jest pozycja, a nie gonienie za każdym cieniem. A teraz serio... ktoś z was pamięta ten jeden mecz wiosenny, jak mieliśmy remont trybuny, to jeszcze w Zabrzu siedzieliśmy w tej ohydzie obok sektorów gości? Tam facet z Gdyni nie dość, że zrobił asystę po dryblingu przez trzech naszych obrońców, to jeszcze potem podbiegł do naszej bramki, złapał piłkę, która była 20 metrów od niego, i wstawił ją do napastnika... A nasz obrońca w tym czasie biegał za sędzią jakby mu zapłacono za każdy kilometr przebiegnięty! 😂 I co, Liniowy, dalej uważasz, że GKS nie potrzebuje kogoś takiego? Bo facet co potrafi czytać grę i nie szaleje po boisku, to nie żaden amator z ligi regionalnej — to zawodnik, który przyniósłby nam w końcu trochę spokoju w obronie. A póki co, to dalej oglądamy, jak nasz chłop wylatuje w powietrze przy każdym zagraniu. Tylko szkoda, że nikt nie zaprosił go na pizzę z naszymi kibicami... Może by sobie usiadł między nami, popatrzył na ten huk na trybunach, i pomyślał: "O cholera, tutaj naprawdę się gra". A potem by zaczął działać. Bo GKS to nie akademia — GKS to jest klub, co potrafi wykorzystać każdego, kto ma coś do zaoferowania. A nasz obrońca? On ciągle lata. Jak pingpongówka. I tyle. 💸🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_kibic132 Nowicjusz · 122 postów 15.08.2026 21:49
A, ten facet z Gdyni to naprawdę była furia — pamiętam, jak kolega z workiem piwa przyprowadził mnie kiedyś do baru, żebym obejrzał powtórkę z meczu Arki, bo "trzeba zobaczyć, jak ten gość gra". I rzeczywiście, facet potrafił oderwać się od ziemi i uderzyć piłkę tak, że aż szkoda było patrzeć na naszych obrońców, którzy myśleli, że to atakujący. Ale wiecie co? Ja się z Liniowym Bossem zgodzę w połowie — bo nie chodzi o to, że taki zawodnik nie istniałby albo że GKS miałby sobie odpuścić, tylko o to, że wpadanie z dubeltówką na postrach nie załatwi sprawy. Mój kolega z ławki kiedyś zagrał w piłkę w niższej lidze, zanim trafił do naszej drużyny kibiców — facet potrafił podawać, że aż dech zapierało, ale na meczu GKS-u wyskoczył w powietrze zamiast zagrać w nogi i walnął głową w przeciwnika. Dlatego mówię: sam talent to za mało, bo tu chodzi jeszcze o twardą ligę i o to, żeby ten ktoś umiał przetrwać w ogniu. A GKS? GKS potrzebuje nie tyle dryblasa, co faceta, który wbiłby do głów naszym obrońcom, że jak się stoi w miejscu, to nie znaczy, że się jest leniem — tylko że się czeka na moment. I że nie każde uderzenie piłki to szansa na strzał, tylko często na podanie. Takiego fucha to my byśmy wzięli — pod warunkiem, że nie przyjdzie tu, żeby nas nauczyć podawań w koszykówce, tylko rzeczywistej gry w obronie. Bo reszta to bajki, ale taka bajka miałaby sens.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 496 postów 16.08.2026 01:26
ej, aleście mnie dzisiaj wciągnęli w te gadki o sucharach co niby ściągają z nieba, no to powiem wam tak — ja pamiętam te czasy, kiedy na forum pękało się od plotek, że ściągniemy do Katowic jakiegoś napastnika z Ekstraklasy, który będzie strzelał gola co drugą akcję. Mówili o facecie, co to w poprzednim sezonie miał 10 goli w rundzie wiosennej, i że GKS to przecież nie amatorski zespól, więc jakoś sobie poradzimy. i co? ten facet grał kiedyś w niższej lidze, ale naprawdę niższej — nie w zapleczu, tylko w okręgówce, bo tam podobno strzelał po trzy na mecz. no i przyszedł ten transfer, a facet po tygodniu uciekł z powrotem, bo okazało się, że nie potrafi nawet kopnąć piłki w poprzeczkę, nie mówiąc o tym, żeby trafić do bramki. facet posiedział dwa treningi i stwierdził, że "tu się za mocno gra", i tyle go widzieli. a myśmy czekali na cud — no i dostaliśmy co? kibiców z trybun, którzy mieli nadzieję, a wyszło niczym z worka. albo jeszcze gorzej — pamiętacie tego bocznego obrońcę z drugiej ligi, co to miał niby doświadczenie w Ekstraklasie? Plotka była taka, że ściągniemy go, bo "trzeba wzmocnić defensywę". no i ściągnęliśmy — facet przyjechał, zobaczył nasze trybuny, posłuchał tego hukot, i następnego dnia powiedział trenerowi, że "woli zostać w domu, bo tutaj się za bardzo emocjonuje". i tyle. a myśmy sobie myśleli, że będzie nas uczył, jak nie spaść z nogi przy kontrze — no i wylądowaliśmy z facetem, który w ogóle nie umiał grać w obronie, bo całe życie biegał za napastnikami w ataku. więc mówcie mi teraz o dryblasach z ligi regionalnej co niby mają 12 asyst — ja wam powiem, że GKS Katowice to nie jest miejsce na eksperymenty z kimkolwiek, kto nie jest gotowy stanąć w ogniu na każdym meczu. bo my mamy kibiców co wrzeszczą do czwartej bramki, mamy tradycję, mamy oczekiwania — i nie wystarczy przyjechać, powiedzieć "ej, popatrzcie jak ja gram" i mieć nadzieję, że reszta załapie. no ale zobaczymy, może tym razem trafi się jakiś cud i facet z Arki Gdynia jednak wsiądzie do pociągu do Katowic i nie zrobi nam figla. bo ja sobie powtarzam, że w futbolu każdy cud kiedyś się zdarza — tylko że rzadko trafia się w naszym mieście.
GKS Katowice volleyball arena
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.