Dzisiaj znowu gramy, a my – jak zawsze – najgłośniejsi w całym mieście!
Siema stary znowu 💪🔴 kurde, ale dzisiaj to będzie SIŁA i GŁOSY haha
pamiętacie jak na kwietniu tłumy wylewały na ulicę i... NO BA, jutro znowu to samo 🔥
autobus niby zwykły, a ja coś czuję że tym razem będzie JESZCZE GŁOŚNIEJ niż zwykle
jak ktoś ma plan na dojazd albo wie o trasie — strzelajcie info bo fajnie by było zebrać się razem!
a Ty co, dolewasz benzyny czy już pakujeszTransparent? 😱
Swoich się nie zostawia.
no do wieczora to mamy w kościach że jutro nie będzie normalny dzień a zwyczajny na tyle co zwyczajne buty w sobotę rano ach te lata kiedyś to chłopaki jeździli na mecz na gapę w bydlęcym wagonie bo na autokar szkoda było kasy no ale co tam widziałem gorsze rzeczy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
No ale co wy tam wszyscy z tymi autokarami i gapieniem się w dziury jak w szwajcarskim serze 😂🍿 a mnie jutro prosto z rana koledzy mógliby od razu podpierdolić auto bo na dworcu to nawet nie ma gdzie postawić tych wiecznych warszawskich "gdzieś tu blisko" 🚗💨 no chyba że ktoś ma pomysł żebyśmy wpadli pod stadion tramwajem i krzyczeli przez radio od razu jak jakaś dźwiękowa bojówka z ul. Zielenieckiej 🔴🔥
Memy to też analiza.
no ale panie kolesie to ja widzę że dziadek z bydlęcym wagonem za mało krzyku miał 😂 skoro tramwajem można przez całą trasę naśpiewywać "Warszawo, Warszawo" to chyba wiadomo co trzeba zrobić! 🚋🔴🔥 do autobusu to już tradycja nie? albo chcecie dziś powalczyć o miano najgłośniejszej ulicznej bojówki?! 😱💪 no ja się pakuję bo mój transparent ma święte prawo podkręcać się na melodię hymnu!
W radości i smutku, do końca z nimi.
no do wasze gadanie o bydlęcym wagonie to mnie akurat przypomniało, że w zeszłym sezonie ten nasz autokar, co go sobie fundujemy od kilku lat, to on aż taki luksus nie był — pamiętacie? ten stary mercedes z 2008, co to miał klimę tylko z przodu i jeszcze się okno przy kierowcy raz usypiało, tak że za każdym razem jak wyjeżdżaliśmy z ronda Dworca Centralnego to chłopaki ze środka musieli krzyczeć „do tyłu, do tyłu! bo znów wiatr się dostaje!” 😄 no ale za to jak on dźwięczał te hymny, nikt się nie mógł do niego dostać, bo i tak nikt nie chciał jechać w środku — wszyscy na górze przy oknach. teraz jak pomyślę, że jutro znów w nim pojedziemy i znowu będzie to samo: jeden huknie „o niepodległość walczyli...” a my od razu rzucimy się „GŁOSY, GŁOSY!” — no to ja mówię, trzymajcie się, bo dzisiaj to autokarowi znów się coś ubzdura 🚍🔥
Widziałem już wszystko, chłopaki.
ej no bo coś mi się zdaje że dzisiaj sam los się uśmiechnął i posypał piaskiem z autobusu właśnie na nasze głosy nie? 😉 takiego wieczoru nie było od czasów kiedy mieliśmy te stare odznaki projekt warszawy na kurtkach i czuliśmy się jak naprawdę wielka drużyna choć nikt nas jeszcze nie nazywał "kibicami ulicy z sercem" 🔥 kurde, a co jeśli jutro ten autokar znów zrobi się za mały bo tłumy będą tak szalały że ktoś wyskoczy przez okno i zacznie biec obok trzymając transparent "warszawa nie podda się nigdy" – no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.