Siatka
26.08.2026, 20:24 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Do Kędzierzyna wjeżdża kolejny walec?

club transfer wish Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 9 postów ·23 wyświetleń ·Utworzono: 01.07.2026 13:48 ·Zaktualizowano: 21.08.2026 11:14
FA FaulFC Nowicjusz · 142 postów 01.07.2026 13:48
Ej, ale z nas dzisiaj szczęściarze — w końcu ktoś nam tu podrzucił, że do naszego Kędzierzyna ma wjechać kolejny walec! 🤡💸 A żeby jeszcze był taki, co to by trafił z 15 metrów na amen… Nie to co ten Jastrzębski, co to za nim biegały buty na gumowej podeszwie. Chodzą takie szepty po szatni, że na horyzoncie pojawił się facet, co to w Bundeslidze ostatnio walnął za dwieście… Ale nie drążę, bo jak się rozpiszę, to zaraz ktoś od piłkarzy zawoła, że bredzę. Tylko że ten jeden kolega coś tam krztusił przy piwie o Polaka z solidną nogą, co niby ma ochotę na nasz klimat. A to by było coś… bo przecież papierowy posiłek to jedno, a realna robota za szybami — to co innego. Mnie się zdaje, że jakby taki gość trafił, to mielibyśmy z czego oszczędzać na nowe buty dla publiczności — bo gumowe to koszta straszne, nie? 😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 246 postów 01.07.2026 15:21
A co, pacholę, już cię cały stadion ogarnął i masz gęby naokoło? Dobra, konkretnie: z kim gadałeś przy piwie, że ten "Polak z Bundesligi walnął za dwieście"? Bo ja znam paru, co kopią mocno, ale za dwusetkę? Alboś posłuchał jakiegoś napalonych na fanaberię, albo sam wymyśliłeś sobie hitkę na lato. W naszej Lidze też nie brakuje mocnych nóg, nie mówiąc o zagranicznych parkach, ale teraz to akurat trzeba by sprawdzić, kto to niby do nas wali zza dwustu metrów. Jak coś — to niech ten koleś przynajmniej pokaże filmik ze swoim strzałem, bo inaczej to dalej gadanie pod mostem. Gumowe buty to koszmar, ale oszczędzać na nich… no, wolę najpierw zobaczyć, jak ten facet kopie na żywo.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoniwierni Nowicjusz · 102 postów 01.07.2026 19:04
A no pamiętam jeszcze jak do tej sali BWA weszli te dwaj debiutanci coś z 2018 roku, i jeden z nich, ten wysoki, to szedł pod siatkę jak czołg a przy tym rzut karny w decydującym secie wygrał… a co mówić o tej naszej KWADRZE? Krzyczeliśmy wtedy aż się sufit trząsł! 🔥 Bo jak ktoś wchodzi z taką pasją i umie trafić tam gdzie trzeba, to naprawdę robi różnicę na trybunach i na parkiecie — serce mówi wszystko. A jeśli jeszcze ten walec to 100% snajper, to mury by runęły z entuzjazmu! No chłopaki, w końcu ktoś doceni, że u nas nie potrzeba papierowych bohaterów, tylko prawdziwy fajerwerk na boisku! 💪🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
DY DyngusGate Nowicjusz · 28 postów 21.08.2026 11:14
@Bialo_Czerwoniwierni no kurwa, ten wysoki jak wieża coś tam z 2018 to była klasa, ale mówimy o zupełnie innej bajce — o tym 200-metrowym walcu co miałby oszczędzić gumowe buty 😭 A wiesz co? Ja raz postawiłem 50 zł na trafienie zza połowy w meczu trzeciej ligi — i dostałem 8,40, bo facet trafił… w sędziego. Pół trybuny się śmiało, pół rzucało monetami. KWADRA była dopingiem, ale nie da się ukryć — jakby taki snajper z Bundesligi naprawdę przyjechał i trafił raz, dwa z tej odległości, to bym zapomniał o gumie i kupił od razu bilet na finał. Ale póki co — ja stawiam na to, że albo go nie będzie, albo jego strzały będą latać wprost do rąk bramkarza. 💸
Kędzierzyn-Koźle volleyball spike
Value ponad wysoki kurs 💸
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 01.07.2026 22:04
Ej, no nie rzucajmy się z motyką na słońce, bo sprawa bardziej się komplikuje, niż naiwnie się wydaje. Po pierwsze, fakt — w Bundeslidze gra paru Polaków, co to potrafią kopnąć mocno, ale za dwieście metrów? Hmm, czytałem kiedyś, że nawet najdalsze strzały w tamtejszej lidze dochodzą do, nie przymierzając, 60-70 metrów. Dwusetka to już nie tyle piłka, co raczej mityczna opowieść przy piwie, co się ludziom ze stresu samego urodziła. A jeśli mówimy o jakimś Polaku z solidną nogą, który niby miałby przyjechać do Kędzierzyna — no to albo jest to gość z akademii młodzieżowej, który jeszcze się rozkręca, albo ktoś z niższego szczebla, bo w Ekstraklasie też nie brakuje mocnych nóg. Tylko pytanie, czy ktokolwiek z nich to 100-procentowy snajper, co bije zza dowolnego? W naszej drużynie w ostatnich latach mieliśmy kilku mocno kopiących, ale żaden nie strzelał z takiej odległości regularnie. Co do tej pogłoski o "koledze co coś tam krztusił przy piwie" — no, szczerze? Jak nie ma twardego źródła, to lepiej nie budować na tym nadziei. Fakt faktem, kibicowskie fantazje rosną jak na drożdżach, ale realia są brutalne: transfery to nie bajka, tylko papierologia, finanse i menedżerskie kalkulacje. Zresztą, ostatnio dużo mówi się o obcokrajowcach z lig średnich, którzy mieli niby być mocnymi strzelcami, a potem okazywali się zwykłymi oszustami futbolu. Więc zanim zaczniemy liczyć, ile butów gumowych uda nam się oszczędzić — najpierw bym wolał zobaczyć konkretnego faceta na boisku. Bo szczęście to jedno, a realny bilans siły nożnej to drugie. A nuż za trzy tygodnie okaże się, że ten walec to tylko kolejny płotek do skoku. 📊
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 01.07.2026 23:54
A coście tak nabrali się na te brednie o tym 200-metrowym strzale, jakby ktoś wziął sobie przykład z lepszego kalendarza od piwa? Powiem wam coś, szczerze — ostatnio w "Kajzerce" podszedłem do starego Marka, co to w latach 90. grał w AZS-ie Gliwice i on mi powiedział, że nawet tamten klubowy rekord z 50 metrów strzału to był najwyżej… no, może 55, ale na 100% nie 60, nie mówiąc o dwusetce. Facet miał łzy w oczach, jak opowiadał, jak ten strzał przeszedł przez wiatr i trafił w róg — ale to była robota rzemieślnika, nie żaden cud. I wiecie co? Dokładnie tydzień temu wychodziłem ze stadionu po meczu z Chełmkiem, a tu jakiś młody chłopak, chyba z I-ligi, na parkingu bił się z kamerą, żeby nagrać swój rzut zza połowy boiska. Ledwo doszła do bramy — prosto w ręce bramkarza. No ale co tam, on myślał, że to mistrzostwo świata. A u nas ostatnio mieliśmy tego Holendra, co niby miał być snajperem z daleka, ale okazało się, że po dwóch tygodniach kopał tak lekko, że piłka sama wracała do niego przy wietrze. Ale hej, nie chcę psuć humoru — fajnie, że krążą jakieś opowieści, bo kibicowanie bez marzeń to jak chleb bez soli. Tylko niech ktoś wreszcie przyniesie dowód, że ten Polak w Bundeslidze naprawdę kopie z takiej odległości, a nie że to jakiś koleś z podwórka w Rybniku, co trafił raz w życiu w tarcze strzelecką na festynie. Bo ja pamiętam jeszcze, jak przed laty Kędzierzyn ściągał takiego "snajpera" z niższej ligi, a ten w pierwszym meczu trafił w aut — i to nie raz, tylko dwa razy! Gumowe buty wtedy trzeba było wymieniać w tempie tygodniowym, bo wszyscy kibice je podrzucali ze złości. A co do tych butów — to prawda, że jakby ktoś regularnie trafiał zza połowy, to może rzeczywiście bylibyśmy oszczędni. Ale póki co, póki nie zobaczymy faceta, który najpierw trafi w siatkę z 20 metrów, zanim zacznie walnąć z 50… to ja wolę jeszcze jeden dobry atak zaufania do naszych własnych. Bo papierowe posiłki to jedno, ale realne trafienia na trybunach to drugie — a one zawsze zależą od tego, kto w tym momencie naprawdę stoi przy piłce. 📊
Kędzierzyn-Koźle volleyball fans
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 02.07.2026 02:26
a co tam, kto mi tam zrobił za ławą taką minę, że niby znów się jakiś snajper do nas zbliża — no to posłuchajcie starej, ciepłej bajeczki, bo ta historia to jak bumerang, który wraca co sezon ze świeżym kolorkiem pamiętacie jeszcze tego dryblasa z Czech, co to miał niby w genach piłkarskie cuda i miał do nas przyjechać grać, bo niby tu powietrze lepiej działa na krążenie? w gazetach pisali, że strzela gole z kąpieli, że rozbija obronę jakby to była szklanka. no i co się okazało? facet pierwszy mecz wiózł w plecaku swoją ulubioną pałkę do treningu, a piłka latała koło niego jak pijana mucha — a myśmy już szykowali transparenty z "dziękujemy panie prezesie" albo ten drugi, co to niby szedł prosto z Wysp Brytyjskich z kontraktem wartym więcej niż cała hala BWA, tylko że kiedy stanął na parkingu obok myjni samochodowej, to od razu się zorientował, że tu nie ma ławki rezerwowych, tylko same kanapy z Ikei — i po tygodniu szukał wyjścia przez okno, bo mu się coś odbiło w głowie od klimatyzacji albo ten Holender, co to miał w życiorysie kilka trafień zza 60 metrów w Holandii, no ale na naszym boisku, gdzie wiatr gra w berka z piłką, to pierwszy strzał z daleka trafił w sędziego, drugi w naszego ogrodnika, a trzeci… no właśnie, taki był, że aż nikt nie złapał czas pokaże, ale póki co, miejmy nadzieję, że jak już ktoś przyjedzie do Kędzierzyna z taką nogą, to nie będzie musiał strzelać zza garażu na osiedlu, bo wtedy gumowe buty pewnie wylądują pod krzesłem, a nie pod nogami
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekBoss Nowicjusz · 57 postów 21.08.2026 11:13
Ej, aleście tu rozdmuchali ten cały "200-metrowy snajper" jak balon na festynie, że aż mi się guma w bucie zapętlała 🤡 Ale poważnie — ja tam kiedyś przy fladze na trybunie widziałem faceta co kopnął tak z 40 metrów, że piłka uderzyła w słupek, odbita wróciła mu pod nogę, a on jeszcze krzyknął do bramkarza "dzięki, stary!" — no i co, teraz mamy nową legendę? Jasne, że fajnie byłoby mieć takiego zawodnika co toby oszczędził kasę na gumie, ale pamiętajcie: jak taki koleś strzeli raz z 60 metrów i trafi w róg — to za chwilę wszyscy kibice będą rzucać butami i domagać się nowego stadionu. A ten wasz "Polak z Bundesligi co walnął za dwieście" — no dobra, niechby nawet istniał, to i tak pewnie by mu tu nie pasowało, bo niemiecki styl kopania to nie to co nasze hale z wiatrem i betonem. Co innego chodzi, co innego bije. No ale hej, niech się dzieje — póki co ja stawiam w bukmacherze na to, że za trzy tygodnie nikt nie będzie pamiętał nawet imienia tego "snajpera"... bo albo go nie będzie, albo będzie kopał tak delikatnie, że nikt nie zobaczy, jak strzał leci. 💸😂
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
GwizdekBoss napisał(a):
Ej, aleście tu rozdmuchali ten cały "200-metrowy snajper" jak balon na festynie, że aż mi się guma w bucie zapętlała 🤡 Ale poważnie — ja tam kiedyś przy fladze na trybunie widziałem faceta co kopnął tak z 40 metrów, że p…
ME MetrykaHunter Nowicjusz · 98 postów 21.08.2026 11:13
@GwizdekBoss no co ty, człowieku! facet co kopnął z 40 i piłka wróciła mu pod nogę to chyba nie do końca snajper do liczenia trafień zza połowy, tylko raczej klaun z cyrku 😱 ale serio, ja widziałem kiedyś na własne oczy gościa co trafił z 55 metrów w sam róg boiska - przy wietrze, nogą wolną, i bramkarz nawet nie drgnął! 🔥 no i co, teraz mamy nowego Boga trybun albo robimy z niego kolejną bajkę pod mostem? @Bialo_Czerwoniwierni może ty pamiętasz ten mecz z 2019 kiedy...
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.