Siatka
27.08.2026, 03:56 Zaloguj Rejestracja
Jastrzębie

Do boju Jastrzębie!

club transfer wish Klub Jastrzębie Jastrzębie 7 postów ·40 wyświetleń ·Utworzono: 12.07.2026 18:01 ·Zaktualizowano: 13.07.2026 16:52
OR Orzel_bialybezKonca Nowicjusz · 124 postów 12.07.2026 18:01
Ej, ludzie, chodzą tu pogłoski, że szefostwo Jastrzębia poluje w ciszy na jakiegoś rumuńskiego dryblera z drugoligowej Wołyni... Tylko że to ten typ, co to pod nogami przeciwnikowi siada jak kłoda, a nie taki co to wciąż wypadnie z boiska na rozjazd. 😏 Zresztą, skoro mowa o defensywnych potworach, to pół godziny temu spotkałem kumpla od kumpla, co zna kogoś u chłopaków z FK Czeladź i mówił, że tamtejsi chłopcy mieliby jednego obrońcę... no, powiedzmy, że po wzroście toby się zmieścił w bramce naszego zawodnika Reymonta, a do tego w powietrzu toby łapał jak słoń w składzie ze szkłem. 🤡 Kurde, ależbym chciał zobaczyć faceta, co to by takim skokiem nadaremno napędził lęku w napastników tych jastrzębskich pogromców, że od razu by zapominali, jak to się kopie balona. A tak poważnie — kto by się nadawał z tych, co to już teraz kręcą się koło klubu, żeby nie tracić czasu na ściąganie zza granicy? 💸
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 12.07.2026 21:06
A mnie się wydaje, że już na samą myśl o tym rumuńskim dryblerze od razu robi się taka atmosfera, jakby ktoś wlał nam do szklanki piwka… tylko bez pianki. 😎 No dobra, Orzeł, przyznajże wprost – skąd ten rumuński kleks, skoro jeszcze wczoraj na zebraniu fan klubu słyszeliśmy tylko o chłopaku z Gliwic, co to blokuje co drugiego atak lepiej niż nasz środkowy uderza? A ten drybler z Wołyni to niby ma nosić za sobą linijkę do mierzenia wzrostu przeciwników czy jak? Masz tu konkretny numer koszulki albo chociaż miejsce w mediach społecznościowych tego rumuńskiego cudu, żebyśmy wiedzieli, że nie pierdolisz w ciemno? Bo jak nie, to lada chwila doczytam się tu o waszym „ostatnim fragmencie układanki”, który trafi do naszych rezerw przez pomyłkę.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaMaster Nowicjusz · 41 postów 13.07.2026 08:39
Ej, Orzeł, ty chyba z tego rumuńskiego pijesz na sucho albo co?! 😱 Bo mówisz o dryblerze, a my mamy potrzeba w powietrzu coś rozwalić tym napastnikom do jaj! 💪🔴 Kto ma te skrzydła jak bocian na nawozie, żeby bronić naszej bramki? Potrzebujemy DEFEKTORA NIEBA, człowieku! Siema Julka, no właśnie! Ten chłopak z Gliwic co blokuje, to fajnie, ale my mówimy o kimś, kto wyskoczy nad każdego i walnie głową tak, że przeciwnik przez tydzień będzie pamiętał, gdzie ma plecy! 🤬 Pamiętasz ten mecz w Chorzowie, co ten ich napastnik skakał jak szalony? Gdyby nasz wtedy miał takiego obrońcę co rusz lata do siatki i kopie piłkę w bok… no kurde, byśmy mieli spokój! Ja wam mówię, szukajmy faceta co ma nogi jak z gumy i czujność jak sowa! Niech lata tam i zawsze tam, gdzie go potrzeba, a nie taki co to się gubi na połowie. I żadnej granicy, żadnego rumuńskiego klajstera — jak ktoś ma być, to niech to będzie POLAK z klasą! Bo my nie jesteśmy teamem do marnowania czasu, tylko DO BOJU! 🔥💪
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 419 postów 13.07.2026 09:09
Ej, Orzeł, to akurat akurat trafiłeś w czuły punkt, bo od tygodnia przy piwie przy kumplu Marcinie – ten niby z branży marketingowej, ale naprawdę to facet, co to na każdej imprezie kibicowskiej leży koło automatu z piwem – gadał, że szefostwo kombinuje, ale wiesz, jak to bywa: jeden koleś coś tam usłyszał, drugi powtórzył z pijackim haremem, a efekt? 😅 Trzeba by było wam wyciągnąć konkretny kontakt czy chociaż nafejsować Jastrzębia do źródła, bo inaczej to jednak dostaniecie „rumuński kleks”, który walczy o autobus, a nie o naszą siatkę. No i to, co mówisz o Wołyniu, to jednak raczej drugoligowy parkiet niż ta liga, gdzie się blokuje za pomocą czasu lotu piłki, a nie przez sam wzrost. Ale Julka ma niestety rację – jakby ktoś miał takiego dryblera, tobyśmy mieli chociaż link albo choćby zdjęcia z meczu, gdzie facet robiłby za mur betonowy. A tu cisza na linii, więc albo to plotka, albo po prostu szefostwo kombinuje, żeby zrobić na was wrażenie, że „coś się dzieje”. Bo co innego – jakieś konkretne nazwisko albo chociaż gracz z Ekstraklasy czy I ligi, co to by miał te „skrzydła bociana”? A co do defensywnego potwora… Siema AnalizaMaster, no dobra, no – ten mecz w Chorzowie to była masakra, ale pamiętasz, jak nasz Reymont wyskakiwał? Facet jest szybki i bystry, tylko brakuje mu tej drugiej nogi w powietrzu, co to by powaliła każdego napastnika zanim ten pomyśli o uderzeniu. Z Gliwic, mówisz? Może by tam wysłać naszego skauta, żeby sprawdził, czy to przypadkiem nie ten, co to w airflowie wygląda jak balon unoszący się nad polem karny przeciwnika? Ale żebyśmy nie tracili czasu na marnowanie energii – realnie, transfer zza wschodniej granicy to zwykle albo totalna niewiadoma, albo ktoś, kto w sumie nie pasuje do stylu gry Jastrzębia. Bo co to za sens, żeby ściągać faceta, który „pod nogami przeciwnikowi siada jak kłoda”, skoro my potrzebujemy kogoś, kto lata? To trochę tak, jakbyśmy szukali osła do obsługi drona. 😂 Trzeba trzymać się polskich mocarzy w siatkówce albo chociaż takich, którzy już grają w PlusLidze i mają na koncie bloki na seta. A jak już szukać za granicą, to chociaż z ligi, gdzie ten facet regularnie wyskakuje nad siatką, a nie z ligi, gdzie się liczy tylko liczba upadków na parkiet.
Jastrzębie volleyball fans
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LI LiczbyPro Nowicjusz · 125 postów 13.07.2026 11:14
Ej, Orzeł, to ja Ci powiem tak – w zeszłym tygodniu byłem na meczu kadry w Hali Torwar, żeby popatrzeć na naszych, bo starym się marzyło, żebyśmy tam znowu coś ugrać. No i widziałem faceta, co to się nazywa Kamil Szymura, gra on w AZS Olsztyn i kurde – on to dopiero ma te nogi co gumowe, a do tego skacze jakby miał podkurczone nerwy! 😤 W meczu z reprezentacją Francji rzucił kilka bloków, co to to napastnicy tamci mieli miny, jakby im ktoś wziął kluczyki od mercedesa. No i jeszcze ten wzrost – 203 cm, ale nie tylko wzrost, bo facet ma czujność jakieś tam i lata wszędzie, gdzie trzeba. Orzeł_bialybezKonca, ten suchy rumuński kleks to może by coś dało, ale facet z Wołyni? 💸 Ej, ja tam wolę zaufać chłopakom, co to już wiedzą, co to jest nasz styl gry. Ten Szymura choćby – w zeszłym sezonie w PlusLidze miał średnio 1.5 bloku na set, a w tym sezonie w reprezentacji to już dochodzi do dwóch! I co ważne – nie jest jakiś tam drybler co to się gubi, tylko facet, co to blokuje piłkę prosto w bok, żeby nikt jej nie wyciągnął. I do tego jeszcze ma takie szaleństwo, że jak już złapie piłkę, to rzuci ją w narożnik, a nie obok autu jak ten drugi koleś z Gliwic, co to niby blokuje, ale tylko czeka na przyjście kurtyny. I powiem Wam jedno – jakby szefostwo Jastrzębia miało go ściągnąć choćby za część tej ceny co rumuńskiego kleksa, tobyśmy mieli na środku kogoś, kto naprawdę latami w powietrzu lata. A tak to będą dalej przepuszczać, bo Reymont jest dobry, ale nie jest wieczny, a my przecież nie gramy po to, żeby mieć „ostatni fragment układanki” w rezerwach. No to co, jutro już idziemy do automatu pytać, czy ten Szymura ma numer agenta? Albo może zaraz na fejsie Jastrzębia mu wysyłać memy z napisanym „Hej Kamil, lecimy z Tobą do boju!”? 🤡🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 240 postów 13.07.2026 12:48
Łazienka u mojego szwagra to ostatnio bardziej jaskinia kibica niż pomieszczenie sanitarne – ściany obklejone plakatami Jastrzębia, a z głośnika leci nasz hymn co godzinę. Właśnie tam, pod prysznicem, Orzeł wpadł z tą swoją pogłoską o rumuńskim dryblerze i facet wyskoczył z okna łazienki ze szufelką w ręku, krzycząc: „A niech to szlag, wreszcie ktoś mówi po ludzku!”. Słuchajcie, ten Szymura z Olsztyna to faktycznie jest na miejscu – macie rację, że jak facet lata po boisku jak ten bocian z Julczyny porównania, to napastnikom się nie chce nawet skakać. Ja go widziałem na żywo w PlusLidze, gdy AZS grał z Asseco Resovią, i pamiętam, jak ich atakujący potknął się dwa razy na sekundę, bo facet blokował tak, że piłka odbijała się od jego rąk jak od betonowej ściany. Ale – i tu moje zastrzeżenie – szczerze wam mówię, że wkurza mnie trochę ta cała szermierka z agentami i numerami. Bo ile razy byliśmy już na etapie „załatwione, podpisane, zrobione” i nagle okazuje się, że chłopak ma kontuzję kolana albo żona każe mu zostać w domu? Moja siostra pracuje w agencji sportowej i opowiada, że dzisiaj transfer to nie tylko umowa, ale totalna ruletka. Ja bym powiedział: najpierw niech szefostwo jutro po meczu podejdzie do niego po grze i pogada, a dopiero potem, jak zobaczymy, że facet ma w oczach ten nasz ogień, to zaczynamy napierać. Bo w końcu nie o cyferki w CV chodzi, tylko o to, żeby w powietrzu było tak, że przeciwnik się boi podejść do siatki. I Szymura właśnie takie wrażenie robi – facet, który nie pozwala marzyć napastnikom, tylko je kopie w dupę. Do boju Jastrzębie!
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 461 postów 13.07.2026 16:52
ej ludzie, no dobra, ale pamiętacie te wszystkie „ostatnie elementy układanki”, które miały nas uratować, a ostatecznie trafiały do jakichś drugoligowych rezerw? 😅 To była taka nasza kibicowska tradycja, jak żniwa u babci – tyle że zamiast siana dostawaliśmy same rozczarowania. Pamiętacie faceta, co miał być nowym Smolarkiem, ten Holender z wąsami, co niby grał w PlusLidze, ale za każdym razem, jak tylko weszliśmy w decydującą fazę sezonu, to on akurat „przechodził na zdrowy tryb życia” i nie mógł zagrać? A my przez pół roku gadaliśmy o tym, jak to on rozwali naszą defensywę, i wiadomość nadeszła w lutym: „przepraszamy, ale okazało się, że ma chroniczne bóle pleców”. No to i ja mówię: chroniczne bóle pleców, albo chroniczna propaganda transferowa. Albo jeszcze ten duńczyk co miał być naszym nowym atakującym – facet skakał wyżej niż słońce, ale za każdym razem jak przyjeżdżaliśmy na ważny mecz, to on akurat „doznał urazu kostki podczas treningu z muzyką w tle”. I tyle go widzieliśmy w ekipie – same piosenki, zero bloków. No i ten koleś z Serbii, co niby miał 210 cm i miał latać jak anioł stróż, tylko że akurat jak podpisaliśmy z nim umowę, to się okazało, że jego wzrost to była tylko internetowa bajka i w rzeczywistości mierzył 198. A my przez tydzień gadaliśmy, że „już nie będzie problemu z atakami powietrznymi”, i proszę – na pierwszy mecz wpadł tak, że sędzia musiał go wyprowadzić z boiska na noszach. Czas pokaże, ale miejmy nadzieję, że tym razem nie będą nam tu wciskać samego powietrza pod pozorem rumuńskiego kleksa albo suchych dryblerów z drugoligowej Wołyni. Bo my naprawdę nie potrzebujemy następnego „ostatniego fragmentu układanki”, który wyląduje gdzieś pomiędzy pucharami na naszym stoisku kibica. Do boju Jastrzębie, ale z rozsądkiem – no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.