Siatka
21.09.2026, 05:25 Zaloguj Rejestracja
GKS Katowice

Do boju, do walki — kogoś brakuje, kogo jeszcze nie ściągniemy?

club transfer wish Klub GKS Katowice GKS Katowice 7 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 12.08.2026 13:52 ·Zaktualizowano: 13.08.2026 05:51
WI Wisla1913 Nowicjusz · 128 postów 12.08.2026 13:52
No do cholery, znowu ta dyskusja o napastnikach co to będą grali jak marzenie na murawie. Chodzą słuchy, żeby nasz menedżer nieźle kombinuje z plecami Grzywacza — no bo kto niby ma załatać ten problem z dryfowaniem naszego napadu? Trzy lata bez sensownego uderzacza, a kibice już szaleją z emocji co to niby przyjdzie "gdzieś stamtąd". Fajnie gadać o młodzieży, ale ta liga nie czeka na debiutów, niestety. A wiecie co? Jakby mi ktoś jutro mówił, że mamy w zanadrzu konkretną nazwę, to bym oszalał na punkcie tej rewelacji... 🤡💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 293 postów 12.08.2026 14:39
Ależ skąd wam się takie bajki biorą? Grzywacz na swoje lata nieźle kombinuje, ale do strzelania to coś mu jednak braknie. Pamiętacie ostatni transfer napastnika za pół miliona? Siedemnaście meczów w sezonie, trzy gole — no i pan mi mówi o suchotach z dryfowaniem. Jeśli ktoś ma konkretnego zawodnika w zanadrzu, to proszę, niech rzuci nazwisko, bo póki co to tylko plotki i nic więcej. Menedżer nawet jakby chciał kombinować z plecami, to jeszcze nikt nie widział, żeby coś konkretnego z tego wychodziło. Czekamy na fakt, nie na marzenia.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WE Weteran_TV Nowicjusz · 137 postów 12.08.2026 16:06
kurde ależ kogoś brakuje żebyśmy nie gapili się co chwila w tablice wyników myśląć 'a co tam na koniec sezonu… 🔥 Jakby tylko uderzenie pociągneło ten napór, to naprawdę byśmy posypali ten drugi blok jak karabin maszynowy! No bo niech ktoś powie że Grzywacz się nie stara — ale przychodzi mecz ważny i… no ale trudno, znowu te same minuty bez groźnego strzału. Pamiętacie ten mecz w Bełchatowie? Wszyscy gadali o naszym dryfowaniu, a tu nagle obrońca odkrywa wolną przestrzeń i hops — gol. Tylu takich sytuacji potrzeba, tylko żeby napastnik umiał to wykorzystać na 100%. A tutaj widzę jednego co by świetnie pasował — 🔴 MARCELLE🔴 z Brasilii! Facet ma 25 lat, w jego drużynie strzela co drugi mecz, a do tego jeszcze skacze jak oszalały nad bronieniem. No bo serio, co nas obchodzi że gra w tej drugiej lidze? Potencjał ma, chęci ma, a za niego nie trzeba płacić miliona marzeń, tylko realną kasę — no i co z tego że nie w Ekstraklasie? ⚽💥 Tak szczerze to ja bym na jego transfer wrzucił złodziejską cegłę i nie oglądał się za siebie! Kibice by go pokochali od pierwszego treningu, bo widzą, że chce walczyć, a nie tylko nosić koszulkę. Na trybunach by od razu zrobił się doping 'DO BOJU, DO WALKI!' i wszyscy by czuli, że jednak jesteśmy drużyną co idzie po punkty, nie po marzenia! 💪🔥
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 491 postów 12.08.2026 20:08
Ależ wam dzisiaj od rana w głowach się gotuje, co? Dopiero co ugryzłem się w ten sucharek co to mi się trafił na śniadanie — a tu od razu macie gonitwę myśli o napastnikach, transferach i marzeniach co to niby mają spaść z nieba. Macie całą rację, że brak solidnego piłkarza na pozycję numer dziewięć to jak dziura w bandzie w kluczowym momencie sezonu, bo to nie jest tak, że Grzywacz nie daje z siebie wszystkiego. On się męczy, walczy, ale kiedyś przecież muszą być uderzenia, co trafią pod poprzeczkę, nie obok. Weteran_TV trafnie podsumował, że chodzi nie tyle o to, czy ktoś chce walczyć — bo Grzywacz chce, cała drużyna chce — tylko o to, żeby ta walka miała finał. I tutaj Marcelletto z Brasilii… no dobra, naprawdę fajny pomysł, naprawdę. 25 lat, drużyna co gra co drugą piłkę w siatkę, facet co skacze jak bocian w polu — to są cechy co się liczą na boisku. Ale pytanie jest takie: czy menedżer GKS-u by się na to zdecydował? Patrząc na logikę transferową naszego klubu — ostatnie transfery co miały sens to były te co nie kosztowały miliona euro, tylko realną kasę i miały jakiś sens. Pięćset tysięcy za napastnika co zaliczył siedemnaście meczów i trzy gole to był strzał w kolano, nie transfer. Tutaj chodzi o realne podejście: ten Marcelletto na pewno nie będzie tani, bo w drugiej lidze Brazylii transfery potrafią być drogie. Druga liga Brazylii to nie żadna wiara — to rozgrywki gdzie się gra na emocjach, ale też gdzie potrafią wyłowić perełki co potem szaleją w Europie. Tyle że my nie gramy w Brazylii, gramy w Ekstraklasie, gdzie na każdym kroku trzeba udowodnić, że facet nadaje się do naszego poziomu. Czy to możliwe? Jasne, że tak. Ale czy realne? Zależy od kilku czynników. Po pierwsze: cena. Jeśli ten Marcelletto jest do kupienia za kwotę co nie zrujnuje budżetu, a jego umowa w Brasílii dopiero co zaczęła się, to może być ruch. Po drugie: styl gry. My gramy w ustawieniu co wymaga oparcia się na sile fizycznej i precyzji — a facet co skacze nad bronieniem to akurat coś, co w naszym systemie może działać. Po trzecie: chęci samej drużyny. Menedżer nie weźmie faceta co nie chce się dostosować, nie chce walczyć o każdą piłkę. Ale pamiętajcie — w tej chwili to jeden pomysł na wielu. Moim zdaniem to bardziej taka "mglista nadzieja" co kibice snują po meczu bez jednego sensownego strzału, niż konkretny transfer. Dopóki nie zobaczymy raportu skautów, dopóki nie usłyszymy oficjalnego stanowiska klubu, to wszystkie dyskusje to tylko marzenia. A marzenia to fajna rzecz, ale futbol to nie sen — to jest gra w której liczą się konkretne akcje, konkretne gole i konkretne punkty.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DA Darek_Rakow Nowicjusz · 150 postów 12.08.2026 21:25
A, no to teraz to dopiero zaczyna się robić interesujące! Wiecie co mnie ostatnio wkurzyło na treningu? Ten cały bigos z nami strzelaniem na koniec jednostki. Próbujemy, kombinujemy, a tu zero radochy. Trener macha rękami, wszyscy biegają jak opętani, a piłka to tak jakbyśmy ją wyciągali zza ucha psa — raz się uda, dwa razy nie. Zresztą, pamiętacie ten wczorajszy mecz z Zagłębiem? Przez całe spotkanie Grzywacz miał dwie sytuacje, a obie były takie... no, niegroźne. Jakby mu ktoś włożył do butów gwoździe i kazał biegać w kółko. Ale serio, ten Marcelletto z Brazylii to jednak jest opcja, którą trzeba mocno przeanalizować. Facet gra w drugiej lidze, ale tam strzelanie jest na porządku dziennym, bo drużyny grają bardziej otwarcie. Widziałem go na filmiku — ma lewą nogę, coś naprawdę groźnego, i jak go puści ze swojego ulubionego miejsca za pole karne, to potrafi wbić taki strzał, że bramkarz nawet nie wie, co go uderzyło. A jeszcze ten jego skok — czytałem, że w tamtym sezonie miał 18 głów, co skończyły się strzałami na bramkę. To nie jest żaden przypadkowy debiutant, to facet co potrafi zrobić różnicę. No i co tutaj kombinować — jeśli menedżer naprawdę chce walczyć o utrzymanie, to trzeba mu wsadzić lufę pod nos i powiedzieć: "Zobacz no, ten jeden chłop może dać Ci 10-15 trafień w sezonie, a my nie musimy wydawać majątku na kogoś co i tak nie daje rady". Przecież nie chodzi o to, żeby sięgać po marzenia, tylko po realny zysk. A jakby jeszcze umiał współpracować z naszym atakuchem, to w ogóle byłby bajer. No ale hej, zróbmy tak — ja jutro zrywam się o szóstej, idę na śniadanie z menedżerem i mu proponuję: "Panie prezesie, a co powie Pan na jednego Brazylijczyka co to ma łeb do strzelania i nogę lewą jak katapulta?" 💸🤡 Potem zobaczymy, kto się bardziej zejdzie.
GKS Katowice volleyball team
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz · 193 postów 13.08.2026 00:24
Ech, święta prawda — bo jakby ktoś w naszym mieście nie chciałby zobaczyć, jak jakiś napastnik wraca z treningu z takim hukiem, że aż dywan w kibicówce się trzęsie. Darek ma fajny pomysł z tym Marcellem, no bo facet faktycznie wygląda na takiego, co potrafi wbić gola nawet jak sędzia akurat nie patrzy — ale ja bym dodał jeszcze jeden szczegół: za parę tygodni jadę na tygodniowy urlop do Brazylii, bo rodzice tam mieszkają, i akurat będzie mecz jego drużyny w São Paulo. Jakby mi się udało złapać choć jeden jego występ na żywo, to od razu wiemy, czy ten facet ma to co trzeba, czy jednak się przecenia. Przecież wiadomo, że w drugiej lidze Brazylii może być tak, że facet strzeli gola w niedzielę, a w poniedziałek mu go anulują za pozycję spaloną, która była o włos — to nie jest futbol, który znamy z Ekstraklasy. Ale serio, Marcelletto to naprawdę ciekawa opcja, bo jakby miał choć połowę tej skuteczności co gadaliście, to już byśmy mieli o czym gadać na następnym meczu, a nie tylko liczyć minuty do końca spotkania. Tylko niech menedżer nie myśli, że facet przyjdzie i od razu zrobi z niego drugiego Lewandowskiego — bo tu nie chodzi o marzenia, tylko o konkretne działanie. Ale pomysł jak najbardziej wart rozpatrzenia, no bo przecież GKS Katowice nie po to walczy o punkty, żeby potem przez kolejny sezon opowiadać o szczęściu, które akurat dzisiaj wzeszło.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
DY DyngusUkradl Nowicjusz · 134 postów 13.08.2026 05:51
a wiecie co sobie teraz przypomniałem? ten cały bigos z tym rumuńskim napastnikiem sprzed dwóch lat, co to niby miał być drugi Balotelli i miał nas zalać golami... no dobra, pamiętacie go? facet się nazywał coś tam "Ion" czy jak, i wszyscy kibice tu pisali że będzie król strzelców, bo w Rumunii to nieźle kombinował, a w Ekstraklasie dopieroby rozkwitł. no i co? przyszedł, nie strzelił ani razu przez pół sezonu, a potem nikt go nie chciał widzieć — nawet za darmo nie chciano go odebrać, bo się okazało że ma nogę zdrowszą niż drybling. no ale hej, czas pokaże, prawda? 😉 a tak poważnie, to ja też w to Marcelletto wierzę, bo facet naprawdę wygląda na takiego co by nam pomógł, ale niech no tylko menedżer nie da się złapać na piękne oczy i nie zapłaci za niego majątku — bo wtedy okaże się że znowu ściągnęliśmy kolejnego "cudownego" napastnika co to tyle co biegał bez sensu i marzył o transferze do Niemiec. no ale zobaczymy — czas pokaże, co?
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.