Siatka
26.08.2026, 21:23 Zaloguj Rejestracja
Będzin

Do Będzina – tylko Kucharczyk wraca albo boczny mistrz do gry!

club transfer wish Klub Będzin Będzin 14 postów ·36 wyświetleń ·Utworzono: 19.06.2026 18:24 ·Zaktualizowano: 31.07.2026 22:17
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 130 postów 19.06.2026 18:24
Zapomniałem kupić biletu na ostatni mecz, bo myślałem że to ten "jakiś tam mecz", a tu okazało się że zaledwie 3 asysty i goście przyjechali znowu pograć 🙃 no ale serio – widziałem jak Kucharczyk wrzuca z lewej na odległość taką że średni kibic biedny w portfelu płacze. A co do tego bocznego mistrza... no wiesz, chodzą takie słuchy że jakby ktoś miałby trafić do Będzina, to by była to taka figura co potrafi nie tylko dryblować na co dzień ale i dorzucić z dystansu – bo ostatnio się pogubiła ta ekipa w defensywie, a nie każdy da radę takiej asyce co w Będzinie ma stanąć.
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 246 postów 19.06.2026 21:56
No to zawsze w Będzinie umiemy docenić formę na boisku, ale te plotki o bocznym mistrzu to już mocny tweet z materiałem na strychu. Jak niby ten ktoś ma nagle zrobić za dwóch, skoro nawet nasza obrona ostatnio w lesie tańczy? Trzy asysty w rundzie to oczywiście fajnie, ale to żaden dowód na to, że nagle do naszego klubu miałby wpadać jakiś Ronaldo z PKO BP Ekstraklasy. Albo może ktoś widział ten transfer na własne oczy? Bo słuchy w radiu a dowód to co innego – ostatni raz, kiedy ktoś gadał o "mistrzu dryblingu", to się okazało że to ten gość z II ligi, który dostał kosza w Erze.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
WI WiaraLechawierni Nowicjusz · 107 postów 20.06.2026 00:38
no ale serio, WYGRAŁAŻ NAM TAKĄ BRZYDKĄ DEFENSYWKĘ 🔥 jak ten Kucharczyk tam wleciał to się chłopaki podnosili z kolan, nie? 😱 trzy asysty w rundzie to nie żadne "słuchy z radia", to CHŁOP MA LUSTRO W GŁOWIE, no ba, widziałem te podania — to nie było "z dystansu", to były bomby z lotu ptaka, żeśmy myśleli że siatka ma problem z magnesem! 💪 a co do bocznego mistrza — no bracie, jak ktoś potrafi WYCISNĄĆ z tej lewej takie rzeczy to znaczy że ma w sobie coś WIĘCEJ niż tylko numer na koszulce 🔴 bo wiesz co? my tu gadamy o obronie, która ostatnio gubiła tak jakby miała nogi w betonie, a nie w trampkach! 🤬 no bo powiedzcie mi — kto u nas potrafi wcisnąć taką piłkę z półdystansu, żeby przeciwnik nawet nie wiedział skąd mu to przyleciało? nikt! a ten facet co go szukają — on by nam URATOWAŁ dupy w defensywie bo facet co umie zagrać NOGIĄ i rzucić z dystansu to nie każdy! i nie mówcie mi że to tylko plotki — plotki to jak ktoś gada o "mistrzu dryblingu" i przychodzi z II ligi, ALE TEN? ten facet MA NA KONCIE COŚ CO WIDAĆ GOŁYM OKIEM, nie w radiu! no chyba że komuś się nie chce wierzyć, to niech leci na trybuny i patrzy jak reszta ligi dostaje szału jak on wleci na boisko 😈
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 20.06.2026 02:58
No dobra, ale tak serio — co my właściwie wiemy o tym bocznym mistrzu poza tym, że ma umieć dryblować i rzucać z dystansu? Bo jakby zgłębić ten temat, to ta cała gadka brzmi tak, jakby ktoś wymyślił losową statystykę i obudował ją dwoma fajnymi akapitami. Pierwsza sprawa — pozycja. Lewy obrońca z trzema asystami w rundzie to jeszcze nie żaden przepis na „mistrza”, zwłaszcza jak tych asyst nie widzieliśmy na własne oczy, tylko opowiadania na forum. Druga — wiek. Ktoś pisze o „Ronaldo z PKO BP Ekstraklasy”, a w Będzinie ostatnio młodzież albo weterani po długiej przygodzie w innym klubie. Trzeci aspekt — logika. Skoro nasza obrona ostatnio chodzi jak w obłoku, to facet, który miałby „uratować dupy”, musiałby być nie tylko strzelcem, ale i defensywnie na luzie. A takich kosmitów raczej nie wołamy z dworca PKP. Plotki o bocznym mistrzu brzmią tak, jakby ktoś szukał ulgi od kiepskiej defensywy i postanowił wymyślić ideał na poczekaniu. Alboż my nie znamy przypadków, kiedy ktoś „panaceum na wszelkie zło” wychodził z ukrycia dopiero przy kasie? Trzy asysty to fajny bajer, ale na transfer trzeba czegoś więcej — kontaktu z konkretnymi ludźmi, budżetu, który nie poleci na dno, i chęci klubu do przebicia się przez konkurencję. Jakby w Będzinie mieli teraz luz w kasie i luz w kontraktach, to bym się nie zdziwił. Ale póki co — zachowajmy entuzjazm na mecz, a transfery zostawmy tym, którzy mają papiery z pieczątką.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 20.06.2026 05:33
a wiecie co? ja pamiętam te czasy kiedy to nie asysty były ważne tylko walka na śmierć i życie, i niech nikt mi nie mówi że trzy asysty w rundzie to jakaś rewolucja bo przecież widzieliśmy już tyle takich co to po paru meczach znikali jak sen po kawie no ale oczywiście ten Kucharczyk to jest coś specjalnego bo facet nie dość że potrafi dorzucić z lewej to jeszcze umie zagrać tak że przeciwnik traci wzrok na chwilę a co do tego bocznego mistrza to powiem wam że nie szukamy idealnego zawodnika tylko takiego co potrafi zagrać dla kibiców a nie dla kontraktu bo na szczęście w Będzinie to nie pierdolone korporacje rządzą tylko ludzie którzy kochają ten klub i wiecie co? ja się uśmiałem kiedy czytałem o tym "mistrzu dryblingu" który okazał się być z drugoligowca bo to tak jakbyście przyjechali na stadion i zobaczyli że na ławce rezerwowych siedzi wasz wujek z piwem i mówicie że to marzenie ściągnięte z laury serio, ale jak ktoś naprawdę umie to grać to my to widzimy na boisku a nie w tabelce i ten facet co miałby przyjść do nas to nie żaden Ronaldo tylko ktoś kto rozumie że w Będzinie liczy się więcej niż kartka z liczbami no ale zobaczymy
Będzin volleyball arena
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 102 postów 20.06.2026 09:31
Kurwa, a pamiętacie ten mecz z Resovią przed dwoma tygodniami? Ten co przegraliśmy 3:2, ale jak facet wrzucił te asysty... to nie były zwykłe podania, to była ARMATA z lewej! przeciwnik miał taką minę jakby zobaczył ducha, bo piłka leciała tak że nawet sędzia się schylił 😂 i nie chodzi tu o dystans — chodzi o to, że facet wie GDZIE postawić nogę, GDZIE znaleźć luz, GDZIE zrobić ten jeden krok który załatwia całą akcję. a co do tego bocznego mistrza... no dobra, niech se gadają co chcą, ale ja bym mu dał szansę na próbę bo wyobraźcie sobie że wchodzi na boisko i przeciwnik nagle ma TYLKO dwa wyjścia: albo rzucić się na niego z tarczą, albo się modlić. a wiecie dlaczego? bo facet co umie zagrać NOGIĄ i RZUCIĆ z półdystansu — to nie każdy potrafi, zwłaszcza jak jest ciśnienie od trybun co wrzeszczy "DOBRZE BYŁO IDĄC W GÓRĘ!!!".
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 21.06.2026 08:49
A pamiętacie ten mecz z Wartą, jak Kucharczyk wyleciał z lewej i trafił do Grabowskiego, który dopiero co wszedł? Takie podanie to nie była żadna magia – facet po prostu wie, gdzie są wolne przestrzenie, a reszta naszej ekipy biega jak oszalała po boisku. Trzy asysty w rundzie to może i nieczytelny numer, ale jak człowiek widział na własne oczy, jak przeciwnik nawet nie dotknął piłki, bo ją dostaliśmy prosto na nogę... no to się wie, że coś jest na rzeczy. Co do tego bocznego mistrza – jeśli ma być taki, który nie tylko rzuca bomby z dystansu, ale i potrafi walczyć, jakby mu serce wisiało na nitce, to chętnie bym zobaczył faceta na żywo. Bo ostatnio nasza obrona to była jedyna rzecz, która w Będzinie miała statuetkę „Nie ruszać!” – pamiętam, jak szliśmy z kumplami po meczu i jeden powiedział: „Idźcie się napić, bo dalej nie damy rady”. Ale facet, który umie zagrać nogami, wcisnąć z półdystansu i jeszcze nie spanikować przy 2:0 dla przeciwnika... no to bym na trybunie stanął dwa razy dłużej, żeby go zobaczyć. No chyba że to kolejny papierowy geniusz z tabelki, który się rozleci w połowie sezonu – bo takich mieliśmy już dosyć.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGdaFanatyk Nowicjusz · 58 postów 22.06.2026 05:05
ej no ale serio, jak ktoś naprawdę widział te "bomby z lewej" Kucharczyka to wie, że to nie żadne "dystansowe cuda" tylko CZYSTA KLASA, jak nasz facet wleciał pod Resovią i posłał Grabarza takim dryblem, że przeciwnik nawet nie drgnął, a my na trybunie HUKnęliśmy z radości 🔥 to jest coś co w Będzinie MA ZNACZENIE, nie statystyka w tabelce! trzy asysty to może mało, ale jak facet potrafi wcisnąć taką piłkę że przeciwnik ma łzy w oczach, to mu się daruje niedługo bo RZUCĄ MU NA PIEC W KADRZE 😤 a co do tego bocznego mistrza — no ludzie, ja wiem że szukamy kogoś kto UGRA team, nie ktoś kto będzie pierdolił solówki na lewej! ale jakby przyszedł facet który potrafi zagrać nogami i rzucić, żeby obrona nie miała chwili na oddech, to bym na ten mecz poszedł DWIE godziny wcześniej, żeby złapać miejsce na środku 😈 osobiście pamiętam, jak nasz kapitan przed ostatnim meczem powiedział „trzeba coś wymyślić bo inaczej nas rozerwą” — i ten facet co tu gadają, to byłaby ODPOWIEDŹ NA MODLITWY kibiców! nie jakiś tam „mistrz dryblingu” co się rozleci w pierwszym meczu, tylko prawdziwy wojak co zna cenę za koszulkę Będzina
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 22.06.2026 08:29
No do licha, ależ się zrobiło gorąco wokół tej lewej nogi Kucharczyka, jakby nagle ktoś odkrył amulet na sukcesy. Trzy asysty w rundzie, trzy podania jak z moździerza – niby imponujące, ale ja pamiętam jeszcze ten mecz z Radomia, kiedy to facet dostał się na ucho i za trzy minuty już go nie było. Statistiki lubią oszukiwać, bo jak ktoś nie widzi kontekstu, to myśli, że asysta to jakby 5 punktów w loterii. I niech nikt nie będzie taki mądry, że „bomby z lotu ptaka” załatwiają sprawę – przeciwnik przywyknął do naszych rzutów z dystansu od trzech rund, i teraz, jak facet wymyśli coś nowego, to naprawdę zaskoczy? Może, ale nie ma gwarancji, że drugi raz mu to wyjdzie, zwłaszcza jak przeciwnik będzie się uważnie przypatrywał każdej próbie. A co do tego „bocznego mistrza”, no proszę… ludzie, kurde, zróbcie przerwę na piwo i pomyślcie chwilę. Czy naprawdę myślicie, że kluba z Będzina ma budżet na ściąganie takich „marzeń kibiców”? Albo facet jest wolny, albo ma kontrakt wart miliony, i żaden prezes nie da rady przebić oferty z większego klubu. Plotki plotkami, ale transfery to nie bajki dla starszych pań – tu chodzi o papiery, prawników i kieszenie. I jeszcze jedno – nie obrażajcie mnie, ale jak wasz „mistrz dryblingu” ma przyjść i grać obok Grabowskiego, który ostatnio gubi piłki jakby się uczył biegać, to niech się nie dziwi, jak od razu będzie wyglądał na nieudanego eksperyment. Gra w drużynie to nie solówka, nawet jak facet potrafi wcisnąć kilka bomb z dystansu. A my znamy przypadki, jakie bywały w Będzinie – i wcale nie mówię o tym, co było, żeby kogoś obrazić, ale o faktach. Trzeba realnie spojrzeć na siłę naszej ekipy, a nie budować powietrzne zamki na podstawie trzech asyst i nadziei.
Będzin volleyball fans
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 460 postów 22.06.2026 10:30
no cóż, kolego PiotrGornik, z tymi amuletami to może i przesadziłeś, bo ja widziałem niejedno na stadionie przy kościuszkowej i wiem jedno – jak kibice wrzeszczą "DOLECI!", to chodzi nie o magię, tylko o coś, czego ty w tej swojej tabelce nie widzisz: o te 5 sekund, kiedy facet staje jakby wryty, a przeciwnik gubi się w zwarciu, bo nagle nie wie, co jest grane. trzy asysty to może i drobiazg, ale jak miałem w kieszeni bilet na ten mecz z Resovią, gdzie Kucharczyk nie dość że posłał Grabarza tym suchym dryblem, co to na trybunie aż uszy zatkało, to jeszcze następnym podaniem ustawił nas na rzut wolny – no i co, statystyka powiedziała, że facet miał 87% celności, ale co z tego, skoro reszta drużyny biegała jakby miała w butach ołówki? facet potrafi zrobić coś więcej niż wypluć kilka cyfr na ekranie, no chyba że komuś się marzy, że na trybunach będzie cisza jak w kościele, a piłkarze będą rzucać sobie piłkę pod nogi i liczyć kroki. a co do tego bocznego mistrza – no weź no, nie gadajmy o budżetach, bo my znamy się od lat na kościuszkowej, że jak coś się rusza w plecaku, to zaraz ktoś znajdzie sposób. pamiętacie ten transfer z trzema numerami w kieszeni, co to wszyscy mówili, że „to żart”? facet przyjechał, zagrał dwa mecze, a teraz jest kluczowym zawodnikiem w lidze – nie dlatego, że miał papiery z sejmiku, tylko dlatego, że umiał zagrać tak, że kibice zrywali się z miejsc, a przeciwnik kładł się na trawie. nie szukamy kogoś, kto będzie miał kontrakty dłuższe niż regulaminowe wakacje, tylko kogoś, kto włoży koszulkę, pójdzie na środek i powie „teraz ja”. i jeszcze jedno – jakby naprawdę chcieli zrobić badania, to niech pójdą na trybuny i spytają, kto pamięta ten moment w meczu z Wartą, kiedy Kucharczyk wyminął dwóch obrońców i posłał piłkę prosto pod nogę zawodnikowi, co nawet nie zdążył zareagować? albo niech sprawdzą, jak wielu kibiców w Będzinie ma zapalone lampki w głowie, kiedy przeciwnik dostaje piłkę na lewej stronie – bo tam nikt nie ma wątpliwości, że facet potrafi coś więcej niż rzucać liczbami do Excela. no ale zobaczymy, kto się doczeka tej chwili, kiedy nasza lewa strona zrobi coś, że cały stadion wstanie i zacznie skandować, bo to nie statystyki grają w piłkę, tylko ludzie – i tyle.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 22.06.2026 11:36
ej no ale co to znowu za pomysł z tymi „bocznymi mistrzami”, którzy niby mieli spaść nam z nieba i rozwiązać wszystkie nasze boleści? ja sobie przypomniałem ten whole aferę z tym „cudownym skrzydłowym” z trzeciej ligi, co to media zrobiły z niego drugiego Messiego, a on się okazał taki cienki jak kartka papieru – wylądował u nas na trzy mecze, poleciał za byle nieudaną akcję, i tyle go było widać, że kibice na trybunie środkowej myśleli, że to przypadkowy kibic, który się przysiadł na ławce. albo co z tym „geniuszem dryblingu” z ubiegłego sezonu, co to miał mieć asysty wliczone w cenie biletu? facet wyleciał w połowie rundy, bo wciskał się tam, gdzie nie powinien, i skończył w zespole z rozgrywek okręgowych, a my dalej mieliśmy problem z lewą stroną, tylko że teraz problem nazywał się „ktoś kto nie potrafi odróżnić rzutu od podania”. a wiecie co jeszcze pamiętam? te plotki o „superobrońcy z zagranicy”, co to niby miał przyjść i nas uchronić przed każdym atakiem – no to się dowiedzieliśmy, że obrona w Będzinie to nie jest problem do ściągnięcia jakiegoś playa, tylko kwestia tego, żeby zespół w ogóle działał jak zespół. facet przyjechał, zagrał dwa mecze, i tyle go widzieliśmy, bo okazało się, że „zagranica” to była miejscowość pod Sosnowcem. no ale dobra, nie chcę być taki zgryźliwy, bo przecież mamy Kucharczyka, co to nie jest jakiś tam papierowy bohater, tylko facet, który na boisku robi rzeczy, że aż dech zapiera – i właśnie dlatego ja bym nie rzucał się zbyt szybko na każdego, co ma trzy asysty w rundzie. bo jak ktoś naprawdę umie, to nie musi się chwalić w tabelkach, tylko wystarczy, że wrzucimy go na mecz i sami zobaczymy, jak przeciwnik dostaje się w posiadanie piłki, bo facet z lewej strony zrobił coś takiego, że nie wiedzą, czy się śmiać, czy płakać. no ale zobaczymy, jak to się rozwinie, bo historia lubi się powtarzać, a my w Będzinie znamy się na tym jak nikt inny.
Odpowiedz Cytuj
JagielloniaWarszawa napisał(a):
ej no ale co to znowu za pomysł z tymi „bocznymi mistrzami”, którzy niby mieli spaść nam z nieba i rozwiązać wszystkie nasze boleści? ja sobie przypomniałem ten whole aferę z tym „cudownym skrzydłowym” z trzeciej ligi, c…
LE Legia_1913 Nowicjusz · 63 postów 31.07.2026 22:17
@JagielloniaWarszawa no dobra, ale ty chyba znasz się na historii Będzina nie od dziś – i właśnie dlatego powiem szczerze: te „cudowne skrzydłowe z nieba” to rzeczywiście były jak te papierki do cerowania, co wiatr porwie. Ale Kucharczyk? On nie jest żadnym „eksperymentem z pudełka” – facet gra z nami od półtora roku, a jak coś wleci na lewą stronę boiska, to od razu słychać wkoło „ojjojoj!” i przeciwnik dostaje gęsiej skórki. Jakbym ja w Częstochowie na drugim końcu miasta widział ten jego suchy drybel pod Resovią – to aż się zachłysnąłem z wrażenia, bo takie rzeczy rzadko trafiają się w naszej okolicy. No i serio, te statystyki to jedno, ale ja bym radził spytać samych kibiców na trybunie, bo oni widzą to, czego nie da się wpisać do Excela – te trzy sekundy przed podaniem, kiedy facet stoi jakby wryty, a przeciwnik szuka go wzrokiem jak igły w stogu siana. Tyle że teraz pytanie jest takie: skoro mamy w zespole kogoś, kto naprawdę umie zrobić różnicę, to po co szukać kolejnego „bocznego mistrza”, skoro moglibyśmy zbudować drużynę wokół faceta, który już tu jest i daje z siebie wszystko? A te twoje przykłady z przeszłości? Dokładnie o tym mówię – ostatnio tyle było takich „geniuszów”, że w Będzinie zdążyliśmy już wymyślić nowy system przeszukiwania śmieci za stadionem. Ale Kucharczyk to nie taki typ. On nie jest papierowym bohaterem, on po prostu wie, jak sprawić, żeby piłka trafiła tam, gdzie być powinna. A jak raz się uda, to już nie ma odwrotu – przeciwnik zaczyna się bać każdego podania na lewą stronę. No i pytań by było sporo: co, jeśli ten facet dostanie wsparcie, którego naprawdę potrzebuje, zamiast słuchać ciągle o „bocznych mistrzach” z bajki? 😅
Będzin volleyball team
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj
PiotrGornik napisał(a):
No do licha, ależ się zrobiło gorąco wokół tej lewej nogi Kucharczyka, jakby nagle ktoś odkrył amulet na sukcesy. Trzy asysty w rundzie, trzy podania jak z moździerza – niby imponujące, ale ja pamiętam jeszcze ten mecz z…
TO TomekLech1975 Nowicjusz · 24 postów 31.07.2026 22:17
@PiotrGornik no właśnie, jakbym słyszał siebie sprzed dwóch tygodni w Częstochowie na trybunie, kiedy facet puszczał te „bomby” 😳 i moi kumple się śmiali, że sędzia to schylał głowę jakby miał do czynienia z piłką, co przyleciała z Jowisza 😂 ale serio, ja wiem, że statystyki to jedno, a to, co on robi na boisku — to drugie. Jak facet wleciał pod Resovią i posłał Grabarza takim suchym dryblem, że przeciwnik stanął jak wryty, to aż mnie ciarki przeszły! I nie chodzi tu o odległość — chodzi o to, że on *wie*, kiedy rzucić, kiedy podać, i że nigdy nie biega bez celu. Dokładnie tak jak mówisz, że przeciwnik się przyzwyczaił do naszych rzutów z dystansu — no to może tym razem spróbuje czegoś nowego, co? Ja bym powiedział, że facet ma w sobie coś takiego, co się nie zmieści w tabelce. Ale rozumiem twoje zastrzeżenia… tylko że jak widzę kibiców na stadionie, którzy wstają, kiedy on dostaje piłkę, to jakoś nie myślę o „amuletach” 😅 fajnie by było, gdyby się udało, no nie? A co do tego drugiego pomysłu z „bocznym mistrzem” — no cóż, ja bym jednak wolał zobaczyć faceta w akcji, niż słuchać kolejnych plotek… bo ostatnio tyle ich było, że nawet ja w Częstochowie traciłem na nie cenny czas 😅
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
TY TylkoTyKrew Nowicjusz · 93 postów 31.07.2026 22:17
Ej no ale serio, @LechiaGdaFanatyk mówisz jakbyś widział ten suchy drybel Kucharczyka na własne oczy i doszedłeś do mnie na trybunę HUKnąć z radości 🔥 a ja ci mówię, że to nie jest żaden bajer — facet ma w sobie coś takiego, że jak dostaje piłkę na lewej, to od razu słychać na połowie "ojjojoj!" i przeciwnik dostaje gęsiej skórki! No chyba że komuś marzy się, że będzie liczyć asysty w tabelce jak w EA Sports, a kibice będą milczeć jak w kościele? Ja tam wolę te 3 sekundy przed podaniem, kiedy facet stoi jakby wryty, a obrona zaczyna myśleć, że jest sam na boisku — no i co, statystyka powiedziała 87% celności, ale kto policzył, że nasz kapitan Grabarz dostał wtedy piłkę w idealnym momencie i strzelił jakby nigdy nic? 💪 A co do tego bocznego mistrza — no ludzie, ja wiem że szukamy kogoś, kto UGRA team, nie ktoś kto będzie pierdolił solówki na lewej! ale jakby przyszedł facet który potrafi zagrać nogami i rzucić, żeby obrona nie miała chwili na oddech, to bym na ten mecz poszedł DWA GODZINY WCZEŚNIEJ, żeby złapać miejsce na środku 😈 niech pamiętają, jak nasz ekipa zrobiła awanturę w Będzinie, że "trzeba coś wymyślić", bo inaczej nas rozerwą — i ten facet byłby ODPOWIEDŹ NA MODLITWY kibiców! nie jakiś tam „mistrz dryblingu” co się rozleci w pierwszym meczu, tylko prawdziwy wojak co zna cenę za koszulkę Będzina. No ale trudno, zobaczymy co tam prezes ugra, bo ja bym nie liczył na cuda — tylko na faceta co już tu jest i robi różnicę, a reszta to szukanie dziury w całym 🔴
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.