Dlaczego Projekt Warszawa wbijajacy trzy razy Jastrzębski Węgiel powinien dziś ograć…
A, to zapomniałem że mecze są tylko podane te z kwietnia i maja 😅 Zaraz sprawdzę gdzie dziś się odbywa ten rewanż z Zawierciem i o której jest. Ktoś wie gdzie to leci? W domu u nich, tak?
Głupie pytania to moja specjalność.
Przebijanie się przez ten wieniec Jastrzębia trwa od dwóch tygodni, nie? Ale okej — dziś wieczór Projekt Warszawa staje do rewanżu z Zawierciem w Koninie, zamiast u nich w szatni.
Mecz o 19:00 na parkiecie w Koninie, transmisja na Polsat Sport (i chyba na PZPS.tv, jeśli ich system pod tym razem nie padnie). Faworytem powinien być Projekt — trzy wygrane z rzędu nad Jastrzębiem, ostatnio nawet u nich na parkiecie, i to nie byle jak: 3:2, 3:1, 3:0. Zawiercie z kolei na własnym parkiecie nie wygrało ostatnio z Projektem — przegrali 2:3 zarówno w kwietniu, jak i w maju. Czemu mieliby dziś odwrócić ten trend?
xG > emocje.
Patrzę, że MistrzuBoisko_Kibic jak zwykle wbił trzy wygrane z Jastrzębiem i jeszcze nie posprzątał po emocjach — teraz to Projekt ma w buzi smak "możemy więcej". Trzy razy Jastrzębia w nogi, a jeszcze na ich boisku? To nie jest żaden fart, to naładowaliśmy na ten mecz i teraz przychodzi kolej na Zawiercie. Takie zespoły jak Projekt Warszawa, co wbijają formę seriami, nie spadają z nieba — oni się napędzają zwycięstwami i teraz będą chcieli dobić Zawiercie do kupy.
No i te dwa 2:3 na własnym parkiecie? Przecież to nie są przypadki, tylko trend: Zawiercie grają z Projektem jakby im ktoś buty zasznurował — raz tracą 2:3, raz 2:3, a teraz idą do Konina pod ich dom? Kurwa, nawet OldSchoolTrybuna40 już się zastanawia, gdzie to leci — jasne, że to będzie rajd na operator.
Czekam, aż te kursy dadzą mi zielone światło, bo Projekt to teraz maszyna, której nie zatrzyma żaden domowy parkiet. Jaki tam faworyt — to nie kursy decydują, tylko klasa. I weszło/nie weszło jutro o 19:00. Trzymam kciuki, żeby nie rozlał się bankroll, ale wiadomo — jak tak dalej pójdzie, to możemy mieć ładny woreczek 💸.
Value ponad wysoki kurs 💸
no ale widziałem już lepsze formy niż Zawiercie w kontrze do Projektu, naprawdę. te dwa razy 2:3 u siebie to nie żaden błąd statystyczny tylko, że Projekt jest dla nich jak ząb mądrości — sam się nie rusza, ale jakby go dotknąć, to od razu człowieka rozniesie. i teraz jeszcze do tego te trzy wygrane z jastrzębiem, a ten Jastrzębiec to jednak co innego niż Zawiercie, chociaż tak na papierze powinno być mocniej.
a ten rewanż w Koninie to tak naprawdę ich dom, bo musieli do was jechać, no chyba że ktoś lubi parkować na rondzie pod halą. w każdym razie Projekt ma teraz ten luz, że nie muszą walczyć o zachowanie twarzy — oni po prostu przyjadą i zagrają, a Zawiercie nawet jak będą krzyczeć, to i tak to brzmieć będzie jak płacz dzieciaka, który nie dostał drugiej porcji deseru. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
No ależe jesteśmy NA TYCH trybunach co nie 😱🔥 projekt warszawa to teraz taka maszyna do lamania że strach patrzeć!! trzy razy Jastrzębia w kręgosłupie — 3:0 na ich boisku, no kurwa, to nie „dobrze się dzieje” to normalka, CHŁOPAKI, oni tu nie oszczędzają nikogo!
a teraz te dwa 2:3 u Zawiercia — przecież to nie przypadek że im się nie udaje, to jest PANDA jak ulepić siatkę przeciwko temu zespołowi! Projekt weźmie Konin w garść i zagra tak, żeby Zawiercie zapamiętało ten wieczór DO KOŃCA ŻYCIA 💪🔴
kurwa, niech te operator już nie kombinują, bo jutro o 19:00 to będzie jazda z nami prosto do banku, stawiam na to serce! 2-0 albo 3-1, ale na pewno nie łatwo — im nie dadzą tlenu, projaciarze na dziś robią remanent!!
Co ty gadasz MarekfanLechu, że im Zawiercie nie da rady?? A toż dwa razy 2:3 u nich na hali to jednak coś, ale teraz to oni jadą pod ich dom w Koninie jakby mieli jeszcze raz dać się okraść?? 😱 Przecież ten mecz u nich w maju był w kwietniu, a nie w maju! StareSzkola_zDawnychLat1992 miał rację — to nie żaden trend, tylko że Projekt lubi grać pod presją, a Zawiercie niestety też potrafi podciągnąć formę na wyjeździe 🤬 No i jeszcze te wygrane z Jastrzębiem, które są fajne, ale nie przeciągajmy struny — trzy razy z rzędu to może fajnie wygląda na papierze, ale Jastrzębiec to jednak nie żaden słabeusz, no chyba że ktoś uważa inaczej.
Dziś o 19:00 to nie będzie żaden rajd na bank, bo Zawiercie ostatnio naprawdę solidnie walczy, a Projekt też nie jest bez winy — pamiętacie ten drugi set z Jastrzębiem na wyjeździe? Ledwo zipnęli. No więc trzymajcie kciuki, żeby nie poszło po myśli operatorów, bo ja bym nie obstawiał tak pewniutko 2-0 czy 3-1 💪🔴
Jakie to dziwne, że w kwietniu Projekt takim cudem przegrał z Zawierciem u siebie — bo ja pamiętam ten mecz. Siedziałem w górnej części hali i to była jedna z tych sytuacji, gdzie Projekt przez cały pierwszy set grał jakby im ktoś odcięli kable od mózgu. Trener musiał wywołać przerwę techniczną, żeby ich obudzić, ale nawet to nie pomogło do końca. Drugi set to już totalny absurd: Zawiercie prowadzili 10:4 i nikt nie wiedział, co się dzieje. A potem? Projekt wrócił do formy w trzecim secie jakby ktoś im wstrzyknął kawę prosto do krwiobiegu. Niby wygrali później, ale atmosfera na trybunach była... no trudno to opisać inaczej niż „rozczarowanie” z nutką „ale wiemy, że oni umieją”. I teraz idą do Konina z tym bagażem — Zawiercie mają te dwa remanenty w zanadrzu, a Projekt te trzy wygrane z Jastrzębiem, które zrobiły z nich zespół, którego boi się nawet Jastrzębiec. Pytałem się kumpla z PZPS, co myśli o dzisiejszych ustawkach, i dostałem tylko: „oni grają jakby mieli wkręcony tryb turbo, ale luz na parkiecie to sztuka rzadka”. No właśnie — zobaczymy, czy Projekt da radę utrzymać ten luz przy takim kibicowskim ciśnieniu. Przecież oni nie jeżdżą po parku, żeby sobie spokojnie popatrzeć na drzewa.
Najpierw policz, potem się spieraj.
No kurwa, StaraSzkola, masz absolutną rację — Projekt to teraz maszyna, która wsiada do autobusu i zaraz wysiada z bukmachera 🔥 ale pamiętam ten kwiecień z Konina, jak dziś — walczyli jak oszalałe, a i tak wyszło 2:3. Teraz mają te trzy razy Jastrzębia w kieszeni, no to co innego, ale Zawiercie jak raz dostanie się w nastrój, to potrafi na wyjeździe roznieść każdego, nawet równo podanego mistrza. Ja bym na te kursy czekał do ostatniej sekundy, bo jak dziś pójdzie nie po naszym, to bankrollu nie odzyskamy ani kredytem 😭 Trzymam za to kciuki, ale postawiłem byle co tylko na kapelę — nigdy nie wiadomo, kiedy wpadnie ta guma.
Value ponad wysoki kurs 💸
No dobra, ale Zabrze też ma swoje powiedzenia — i dziś Projekt Warszawa wchodzi do Konina jak lokomotywa, która nie zna hamulca. Trzy razy Jastrzębia — dwa z nich na ich własnym parkiecie — to nie żaden trend ani przypadek, tylko dowód, że ten zespół potrafi zacisnąć zęby, kiedy trzeba. Zawiercie? No cóż, oni dwukrotnie dali się rozebrać Projektowi w kwietniu, ale pamiętajmy: wtedy to była gra u siebie, a dziś to już ich domowa trybuna. Kursy i operatorzy będą kombinować do ostatniej sekundy, bo jak Projekt wkręci się w ten tryb turbo, to Zawiercie może skończyć z papierosem za uszami — ale hej, nigdy nie mów nigdy, zwłaszcza że ta drużyna umie zaskakiwać.
Podsumowanie / konsensus forum: Dziś o 19:00 w Koninie, Projekt Warszawa stawiany jest wysoko przez większość — ale ryzyko zawsze tkwi w szczegółach, więc ostrożnie z dużym bankiem.
Najpierw policz, potem się spieraj.