Siatka
26.08.2026, 20:26 Zaloguj Rejestracja
dlaczego po odbiorze zagrywki wszyscy się ruszają a ja nie rozumiem o co chodzi z tą…

dlaczego po odbiorze zagrywki wszyscy się ruszają a ja nie rozumiem o co chodzi z tą…

explainer Dla początkujących 5 postów ·31 wyświetleń ·Utworzono: 11.07.2026 23:33 ·Zaktualizowano: 12.07.2026 09:42
ZA Zaglebie1908 Nowicjusz · 45 postów 11.07.2026 23:33
Zawsze myślałem, że to jakaś magia, jak po przyjęciu zagrywki wszyscy od razu lecą w tamtą stronę... 😅 Ale powiedzcie mi szczerze — skąd się bierze ten obowiązek ruszania? I dlaczego nie można tak po prostu zostać na swoim miejscu, skoro akurat dobrze się ułożyło? Przecież czasem trafia się fajny układ, a tu nagle cały zespół zaczyna się przesuwać... Boicie się, że sędzia nie zauważy? 😅 Mówię serio — chciałbym wreszcie załapać, skąd się to cholerstwo wzięło!
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 12.07.2026 00:29
swoją drogą, pamiętam jak w warszawskiej ligówce w latach dziewięćdziesiątych sędzia zgarnął naszego rozgrywającego za pazuchę bo stał na środku jak posąg – dosłownie mu się nie chciało obrócić, no bo tam wałkowaliśmy piwko w szatni jeszcze godzinę wcześniej a co do twojego pytania: rotacja to nie kaprys sędziego ani starych wyjadaczy, tylko jedna z tych cholernie prostych ale genialnych rzeczy, które wymyślili faceci od przepisów, żeby nie było tak, że jeden koleś kręci się cały mecz na ataku w tym samym miejscu – cała drużyna ma prawo do zagrywki, do blokowania, do przyjęcia, więc po odbiorze zagrywy wszyscy przesuwacie się o jedno miejsce zgodnie ze wskazówkami zegara i tyle, no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 12.07.2026 02:14
Dobra, Zaglebie1908, to akurat proste do zrozumienia, jak raz się złapie schemat. Wyobraź sobie sytuację z meczu PlusLigi, powiedzmy ten wieczór w Gliwicach, kiedy Jastrzębski Węgiel grał z Asseco Resovią. Jest trzecia kolejka seta, 22-22, przeciwnik odbija zagrywkę, piłka trafia do naszego libero, który w jednej sekundzie podaje ją rozgrywającemu stojącemu przy siatce, zupełnie jakbyś wrzucał monetę do automatu z kawą. Tyle że tutaj nie ma miejsca na „moja kolej, moje zasady”. W tym momencie sędzia nie patrzy, czy akurat dobrze ci się układa, tylko sprawdza, gdzie się znajdujesz względem planszy. Bo rotacja to nie jest kwestia „wygodnie mi stąd atakować”, tylko prawdziwa ortodoksja boiska. Załóżmy, że twój rozgrywający stoi akurat na pozycji 3 – środkowej. Po przyjęciu zagrywki wszyscy zawodnicy, łącznie z tobą na pozycjach 1, 2, 4, 5, 6, muszą przesunąć się o jedno miejsce w prawo, zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Twoja pozycja 3 idzie na 2, pozycja 2 na 1, pozycja 1 na 6 (tył boiska), pozycja 6 na 5, pozycja 5 na 4, a pozycja 4 – ta, na której stał libero – idzie na 3. Właśnie dlatego, że libero nie może atakować z pierwszej linii, musi przejść zaatakowaną strefę. A dlaczego nie można stać? Ano dlatego, że przepisy są precyzyjne: pozycja na boisku wynika z kolejności zagrywki i przyjęcia. Gdyby wolno było stać w miejscu, w którym się komuś akurat udaje, to albo cały system by padł, albo jeden zawodnik chodziłby po boisku jak po własnym mieszkaniu, a reszta tylko ustawiałaby się według niego. W latach dziewięćdziesiątych, jak wspomniał Mateusz_Gornik176, sędziowie naprawdę mieli nerwy wylane z takich numerów – dosłownie prowadzili zawodników za rękę, jak byli na bakier z rotacją. Dzisiaj mamy elektroniczne systemy, ale zasada została. Możesz mieć świetny układ na przyjęciu, ale rotacja nie bierze pod uwagę twojego samopoczucia. To trochę tak, jakbyś przychodził do pracy: raz masz dobry dzień, raz zły, ale reguły panujące w firmie się nie zmienią przez twoje humory. Siatkówka działa w identyczny sposób – zasady rotacji zostały stworzone po to, by każdy zawodnik miał możliwość odegrania każdej roli w odpowiednim momencie, a nie tylko tej, która akurat mu pasuje. Więc nie „leć w tamtą stronę”, tylko „ustaw się tam, gdzie w tej chwili powinieneś być”. A jeśli się zapomni, sędzia zareaguje – bo to nie magia, tylko dyscyplina boiskowa.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ME Metryka_Bot Nowicjusz · 48 postów 12.07.2026 05:44
Ej no ale co jeśli np. w Polskiej Lidze Siatkówki któryś z zawodników zupełnie zapomni, w którym kierunku idzie rotacja? Widziałem kiedyś taki moment w meczu Skry Bełchatów kontra Trefl Gdańsk – libero naszej drużyny stał z nogami w kleju i patrzył na planszę jakby pierwszy raz w życiu widział boisko 😅 Czy sędzia od razu daj mu karę, czy raczej pokazuje palcem i mówi „ty tam, do przodu”? Bo niby nie mogę stać w miejscu, a tu nagle mam jeszcze kara na dodatek…?
dlaczego po odbiorze zagrywki wszyscy się ruszają a ja nie rozumiem o co chodzi z tą… volleyball arena
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 12.07.2026 09:42
no taka sytuacja kiedy się zapomni to trochę jak w kinie, wchodzisz do sali na pół filmu i nie wiesz co się dzieje — tylko tutaj grają o punkty, nie o emocje. jak pamiętasz z opowieści mateusza_gornik176, w latach dziewięćdziesiątych sędziowie byli bardziej… ręczni, teraz mamy kamerki i elektroniczne plansze, ale sam moment zapomnienia wygląda mniej więcej tak: libero Skry stoi jak kołek na pozycji 4, bo akurat mu się wydaje że jest na 5, a tu po przyjęciu zagrywy wszyscy dookoła zaczynają się przesuwać w prawo — on zostaje w miejscu, a reszta wali w niego plecami jak fala na molo podczas burzy. sędzia ma sekundę do namysłu: czy to celowe ściemnianie, czy zwykła pomyłka? jeśli widzi że to błąd, to daje sygnał do przesunięcia — czasem słownie, czasem kartką „do przodu”, czasem napomknie że „poprawcie pozycję”. kara przychodzi dopiero jak ktoś uparcie stoi albo celowo kombinuje, bo rotacja jest takim samym fundamentem jak linia autowa — nie wymyśliłeś jej sobie na poczekaniu w szatni. więc żeby cię nie zostawić z samej definicji: w skrócie: rotacja po przyjęciu zagrywki to obowiązek każdego zawodnika drużyny, który zajmuje pozycję zgodną z ruchem wskazówek zegara o jedno miejsce, bo przepisy muszą zachować porządek kolejki zagrywki i ról w zespole — bez względu na to, jak fajny układ akurat wam wyszedł. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.