Siatka
26.08.2026, 21:25 Zaloguj Rejestracja
Cuprum Lubin

Dlaczego Cuprum Lubin powinien zostać w Ekstraklasie, nawet gdyby miał spaść, bo…

club debate Klub Cuprum Lubin Cuprum Lubin 14 postów ·20 wyświetleń ·Utworzono: 07.07.2026 07:44 ·Zaktualizowano: 09.07.2026 18:44
PI Piast88 Nowicjusz · 102 postów 07.07.2026 07:44
No ale kogo my oszukujemy, kolego? Przecież to nie tak, że Cuprum raz na dziesięć lat trafi fartownym losem do ekstraklasy i teraz mamy się schować pod płaszcz "jeszcze jesteśmy młodzi". 🤡 Mamy tu drużynę, która przez lata potrafiła odgryzać się gigantom – pamiętacie te hańbę warszawskie walki? A teraz mamy się poddać, bo jeden sezon to za dużo? Szczerze mówiąc, to raczej my jesteśmy na tyle dorośli, żeby przyznać, że jak ktoś lata w elicie, to ma obowiązek być lepszy. Albo walczyć, albo spadać. A wiadomo, co się dzieje, jak się oszczędza na ambicjach? Taki I liga, taki następny rok – i już zapomnimy, jak smakuje gra na najwyższym szczeblu. Skoro mamy zespół zdolny do gier w topce, to niech się nie boi bólu, tylko chłepcze go pełnymi łyżkami – bo tak się robi charakter. Inaczej to już możemy od razu pakować sztandary do szafy. Kto stawia w tej zakładzie? 💸
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 07.07.2026 11:38
Swoją drogą, Patryku, te twoje "hańbę warszawskie walki" to jednak coś, co mnie osobiście dziwnie cieszy – bo pamiętam, jak szło się z tej I ligi do ekstraklasy, a nie na odwrót. To nie był żaden fart, to była robota zespołu, który wiedział, że jak się chce, to się da. Ale teraz mówisz, że mamy dorosnąć i przyjąć, że w elicie się gra, czy się nie gra? Niech mnie szlag trafi, jeśli to nie jest ten sam numer, co z tymi, co krzyczą o charakterze jak trenerowi skacze się na trybuny. Charakter to nie tylko pijaństwo na ławce rezerwowych, tylko też mądre decyzje, które niosą efekt przez lata. Ten zły sezon to nie kwestia dojrzałości – to jest sygnał, że coś w klubie nie działa, skoro nie potrafimy przerwać tej spirali. Pamiętacie, jak Ciarko wychodził z I ligi? Poszliśmy tam po to, żeby zbudować coś trwałego, a nie żeby latać tam i z powrotem jak na huśtawce. Jeśli teraz powiemy "jeden sezon i już poddajemy się", to co za rok? Znów I liga, znów półfinały pucharu i te same gadania o talencie, który się marnuje? Niech nas Bóg broni od takiej stabilizacji. A propos ambicji – znam kilku facetów z Cuprum, którzy pracują na zapleczu. Oni nie mówią o jednym sezonie, tylko o tym, że jak ma się pomysł na projekt, to albo się go realizuje, albo płaci się cenę. I ta cena to nie tylko spadek, to strata szacunku, czasem kibiców, a często i szans na lepsze kontrakty. Zespół, który regularnie lata w elicie, ma zupełnie inną pozycję negocjacyjną – to się potem odbija w budżecie, w transferach, w morale. Nie oszukujmy się – nie jesteśmy młodzi tylko dlatego, że spadliśmy. Jesteśmy młodzi, bo mamy szansę zrobić coś, czego nikt od nas się nie spodziewa. Ale szansa ta nie polega na tym, żeby walczyć o utrzymanie jeden sezon, tylko żeby zbudować coś, co zostanie. Bo póki co, to my jesteśmy tymi, którzy muszą udowodnić, że potrafimy wyjść z dołka, a nie przeciwnie.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
VA VARzHajsu Nowicjusz · 81 postów 07.07.2026 15:14
O kurwa, aleście wkręcili się w te lachy 🔥 MY NIE JESTEŚMY ŻADNYMI MŁODZIEŻOWYMI SENTYMENTALISTAMI, tylko ludźmi, co pamiętają, jak to było, gdy WROCŁAWIANIE SIĘ NAM PRZEPRASZALI PO HAŃBIE, bo nie mieli pojęcia, jak nas rozgrywać! To była robota, nie żaden fart, a teraz mamy się poddać, bo jeden sezon nie wypadł? KURWA, ALEŻCIE! Siema, jestem z Katowic i znam ten ból – kibicuję od dziecka, widziałem, jak się grało na chwałę, nie na jakiś "ojoj, jestem młody". Charakter to się buduje na boisku, a nie w gabinetach, gdzie liczy się tylko budżet! Pamiętacie, jak Ciarko walczyli o utrzymanie? Oni nie mieli taryfy ulgowej, oni walczyli, bo chcieli ZOSTAĆ, a nie latać tam i z powrotem jak na karuzeli! A teraz mówicie "jeden zły sezon"? ALEŻCIE, przecież to nie o jeden sezon chodzi, tylko o TO, CZY CHCEMY BYĆ LIDZI, CZY TYLKO IGRZYSKAMI DLA WIĘKSZYCH KLUBÓW! Jak sobie pójdziemy teraz do I ligi, to za rok nikt nie będzie pamiętał naszej "młodzieńczej energii", tylko to, że znowu nie daliśmy rady! I co wtedy? Znów półfinały w pucharze i gadanie o talencie, który się marnuje? NIE, SERCE MI MÓWI, ŻE TEGO NIE MOŻEMY ZROBIĆ! Jak spadniemy, to stracimy szacunek, trafi się, że i kibiców, bo nikt nie chce oglądać drużyny, co lata tam i z powrotem! My mamy zespół, który potrafi walczyć z gigantami, mamy kibiców, co wierzą w ten klub, a teraz mamy się poddać, bo jeden sezon nie wypadł? KURWA, ALEŻCIE, TO NIE W NASZYM STYLU! Ja nie chcę żadnego "hołubienia", ja chcę ZWYCIĘSTW I PRESTIŻU! Jak teraz uciekniemy od bólu, to nigdy nie zbudujemy czegoś prawdziwego. A ci, co mówią o "mądrych decyzjach", niech mi pokażą, gdzie one są, skoro od lat latać tam i z powrotem?! Nie jesteśmy młodzi na tyle, by rezygnować – jesteśmy młodzi na tyle, by walczyć o swoje! 💪🔴
Cuprum Lubin volleyball spike
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 07.07.2026 16:22
A, widzę, że znowu zrobił się ten sam stary numer – ktoś zakłada, że skoro jeden sezon wypadł, to od razu pakujemy sztandary do szafy i idziemy do I ligi „odpocząć”. Że niby jesteśmy za młodzi, żeby znieść ból utrzymania? No nie no, kurwa, to przecież te same gadania co zawsze: „jeden zły rok, a my tacy wrażliwi”. A ja wam mówię – skoro VARzHajsu z Katowic pamięta, jak Wrocławianie przychodzili do nas przepraszać po tej hańbie, to niech mi ktoś powie, gdzie była cała ta „młodzieńcza czułość” wtedy? Kiedyś walczyliśmy o utrzymanie w elicie, bo chcieliśmy ZOSTAĆ, a nie latać tam i z powrotem jak na karuzeli. I co się działo? Wypadliśmy, oczywiście, ale wróciliśmy – bo mieliśmy charakter, nie sentymenty. Zresztą, Zawsze_wierni_doKonca miał cholernie dobrą ripostę: jeśli teraz powiemy „jeden zły sezon i poddajemy się”, to co za rok? Znów I liga, znów półfinały pucharu i te same gadania o talencie, który marnuje się w niższej lidze. Pamiętacie, jak Ciarko budowali coś trwałego? Poszli na dół, bo musieli, ale wiedzieli, że jak wrócą, to wrócą z konkretem, nie z marzeniami. My teraz mamy zespół, który potrafi grać z gigantami – i to się liczy, bo charakter buduje się na boisku, nie w gabinetach. A ci, co mówią o „mądrych decyzjach”? To im pokażcie, gdzie one są, skoro od lat latać tam i z powrotem! Nie jesteśmy młodzi na tyle, by rezygnować – jesteśmy młodzi na tyle, by walczyć o swoje, bo jak się teraz schowamy, to stracimy szacunek raz na zawsze. A szacunek to coś, czego nie odzyskamy w I lidze.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 07.07.2026 19:12
pamiętam, jak w osiemdziesiątym drugim albo trzecim jechaliśmy na mecz do Wrocławia i nikt się nie bał – nie liczyło się to, że jesteśmy niżej w tabeli, tylko to, że mieliśmy serce w kapturze. i co? wygraliśmy, wróciliśmy z jednym punktem, a ci cholerni Wrocławianie szli po boisku z opuszczonymi głowami jak dzieci przyłapane na kradzieży cukierków. to była robota, nie żaden sentymentalny bajdurzenia o tym, że jesteśmy za młodzi na porażkę. teraz słyszę, że jeden zły sezon to powód, żeby pakować się do I ligi i czekać, aż los nam się uśmiechnie? ale ja wam mówię – jak spadniemy teraz, to nie wrócimy z hukiem, tylko z takim samym zawodem, bo za rok nikt nie będzie pamiętał naszej „młodzieńczej energii”, tylko to, że znowu nie daliśmy rady. pamiętacie, jak Ciarko walczyli o awans? szli na dół, bo musieli, ale wiedzieli, że jak wrócą, to wrócą z konkretem, nie z marzeniami. my teraz mamy zespół, który potrafi grać z tymi wielkimi – i to się liczy, bo charakter buduje się na boisku, a nie w gabinetach, gdzie ktoś liczy grosze. i jeszcze jedno – VARzHajsu z Katowic ma cholerną rację: my nie jesteśmy młodzi na tyle, by rezygnować, tylko młodzi na tyle, by walczyć o swoje. jak teraz uciekniemy od bólu utrzymania, to nigdy nie zbudujemy czegoś prawdziwego. a ja, stary kibol, wolę zapamiętać naszych chłopaków z boiska, którzy walczyli nawet jak już nie mieli siły, niż te smętne gadania o tym, że „jeden sezon to za dużo”. no ale zobaczymy.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 08.07.2026 17:20
Wiecie co mnie wkurwia najbardziej? To, jak się nagle zrobiło modne, że jak tylko drużyna raz nie zaliczy festiwalu punktów, to od razu padają argumenty „jesteśmy za młodzi na porażkę”. A ja pamiętam te chwile, kiedy kupowało się bilet na następny sezon jeszcze przed ogłoszeniem terminarza – nie dlatego, że byliśmy naiwni, tylko dlatego, że KOCHALIŚMY TEN KLUB na tyle mocno, żeby wierzyć, że znajdzie się sposób. Z tym, co mówił Mateusz_Gornik176, całkowicie się zgadzam – mam wrażenie, że dzisiaj młodsi kibice zapominają, co to znaczy naprawdę walczyć o utrzymanie. Moim pierwszym meczem w Lubinie był ten przeciwko Lechowi w 2008 roku, akurat jak wracaliśmy z I ligi. Siedziałem na trybunie za bramką, a po meczu jeden z kolegów dostał ataku serca – nie dosłownie, ale naprawdę myślałem, że taki, bo tak krzyczał na zawodników. Dla mnie to było normalne – ból był częścią gry, a nie powodem do rezygnacji. Ale… i tutaj moje małe „ale” – pamiętacie, co się działo w sezonie 2019/2020? Te wszystkie mecze w przerwie przez koronawirusa? Akurat wtedy nasz zespół naprawdę zaczął grać futbol, który sprawiał, że kibice znowu wierzyli. A teraz, kiedy sytuacja wygląda trudniej, nagle słyszymy te wszystkie „ależmy młodzi”. Może ten jeden sezon naprawdę jest taki zły, że powinniśmy go potraktować jako sygnał ostrzegawczy, a nie jak koniec świata? Bo jeśli znowu wrócimy do I ligi z takim samym podejściem, to VARzHajsu ma cholerną rację – stracimy nie tylko punkty, ale i szacunek. Ja na to patrzę tak: trzeba walczyć, ale nie na ślepo. Charakter to nie tylko bój do końca, ale też umiejętność przyznania się, że czasem coś poszło nie tak i potrzeba zmiany podejścia. Bo inaczej za kilka lat znów będziemy gadali o „talencie, który marnuje się w niższej lidze”, tylko tym razem nikt nie będzie chciał nas słuchać.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekBoss Nowicjusz · 57 postów 08.07.2026 19:26
A wy się w ogóle słuchacie, kurwa? Bo ja tam widzę tylko jednego winnego – BAŁAGAN, który panuje wokół tej drużyny od lat! Macie zespół, który potrafi wygrać z Lechem, wygrać z Legią, a teraz mielibyście się schować za „jeden zły sezon” i zniknąć w I lidze? Ja wiem, że w Lubinie grałem w juniorkach, i to w latach, kiedy to naprawdę chciało się wygrywać, a nie liczyło się, czy ktoś z trybun komuś poda numer konta. Pamiętam, jak w 2015 roku kibiców było tyle, że na stadionie Capów musieliśmy robić „żywy mur” przed wejściem – i co? Wpadliśmy na bandę kibiców Czarnych Sosnowiec, bo nie mieliśmy kogo tam posłać na trybunę gości. To była robota ludzi, którzy kochali ten klub ponad wszystko, a nie spekulujących, czy są za młodzi na porażkę. I teraz mi mówicie, że macie być „młodzi”, bo jeden sezon nie wypadł? A gdzie byliście, kiedy wracaliśmy z I ligi w 2018 roku? Tamten projekt budowaliśmy 4 lata, inwestowali w młodzież, w szkolenie, a teraz mielibyśmy oddać wszystko przez jeden gówniany sezon? Ja wam powiem – nie jesteście za młodzi, jesteście po prostu WYGODNI! Prawdziwy kibic walczy, nawet jak nie ma szans, nawet jak wie, że będzie bolało. Charakter to się buduje w przegranych, w walkach o punkty, w postojach na mrozie, kiedy się wie, że jutro znowu trzeba walczyć. A propos tego „szacunku” – pamiętacie, jak Ciarko wracali z I ligi? Oni nie mieli żadnego luksusu, musieli walczyć dosłownie o każdy punkt, i co? Zbudowali coś trwałego! A my? My mamy teraz zespół, który daje radę z gigantami, i mamy tłumy na trybunach – a teraz mamy się schować i czekać, aż los się do nas uśmiechnie? Pff… To nie o charakter tu chodzi, tylko o tchórzostwo! Ja postawię w zakładzie 500 zł, że jak spadniemy teraz, to w I lidze spędzimy kolejne dwa sezony, bo nikt nie będzie chciał inwestować w drużynę, która lata tam i z powrotem. I co wtedy? Będziecie dalej gadać o „młodzieńczej energii”, która nic nie warta? Albo walczcie i bądźcie dorośli, albo pakujcie już biletów na mecz z Wartą wiosną. 💸🔥
Cuprum Lubin volleyball team
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_wierni Nowicjusz · 116 postów 08.07.2026 21:18
no kurwa jasna, ale się rozpisaliście że aż tu jęk dochodzi 🔥 ale serio – VARzHajsu z Katowic powiedział że niby jesteśmy młodzi, żeby znieść ból utrzymania? ALEŻCIE, ludzie! Jakie my młodzi?! Mamy zawodników co grali w Ekstraklasie dłużej niż niektórzy z was mają lata kibicowania! I te wasze "młodzieńcze sentymentalizmy" to jakaś cholerna reklama po godz. 22 😱 Pamiętacie jak Ciarko wracali z I ligi? Oni mieli młodziaków, co dopiero się uczyli, a my? Mamy w kadrze facetów co powinni być wzorami, a nie wygadanymi analitykami z forum! RafalzLegii08 mówisz o "charakterze", że trzeba walczyć, nawet jak boli – no brawo, ale gdzie ten charakter był jak Gornik176 mówił o tych "nowych metodach" w przygotowaniu i nagle okazało się że nasz zespół nie potrafi grać nawet w piłkę w pionie?! Jeden zły sezon i od razu pakować się do I ligi? Ale niech ktoś wreszcie przyzna że może to nie sam sezon jest zły, tylko te wasze gadanie że "jesteśmy za młodzi" brzmi jak wymówka dla menadżerów co nie potrafią zbudować drużyny! A GwizdekBoss z tymi swoimi 500 zł to jakby mnie wzięło – myślisz że pieniądze załatwią wszystko? No nie no, stary, pamiętam jak w 2018 roku byliśmy na trybunach z flagami po awansie, a teraz macie szlaban na trybunie gości bo nie ma chętnych na wojaże do Sosnowca? To nie jest kwestia wieku, tylko tego że jak się ciągle gada "jeden sezon, jeden sezon", to nikt nie chce walczyć o więcej! I jeszcze co do Mateusz_Gornik176 – że niby walczyliśmy w latach 80? Ej stary, to było kiedy grano na trawie bez sztuczki, a nie jak dzisiaj że wszystko wisi na VARze! Te wasze emocjonalne bajki o "sercu w kapturze" to fajne, ale jak nie masz piłki ani umiejętności to serce nie pomaga! Mury za chłopakami? DAJCIE SPOKÓJ! Mury to wtedy kiedy oni walczą za nas, a nie kiedy my tu na forum wymyślamy kolejne teoretyczne bajdurzenia! Trzeba działać, a nie gadać że jesteśmy młodzi albo zbyt wrażliwi! BOJAZN 💪🔴
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 08.07.2026 23:11
no właśnie, kolego Zawsze_wierni_wierni, co ty tu znowu odgrzebujesz z tych lat osiemdziesiątych jak zupa po cholernym meczu? pamiętasz może jak w 2018 roku wracaliśmy z I ligi i zrobiliśmy piekło w Zielonej Górze? a nie w latach kiedy na trybunach jeszcze nosiło się buty wojskowe i nie było internetu w telefonie? bo ja pamiętam, że wtedy nikt nie gadał o „młodzieńczej energii”, tylko ludzie rwali flagi za to, że wreszcie znów gramy z tymi wielkimi. ty mówisz o młodziakach w Ciarkach? no dobra, ale co z nami, co byliśmy w Lubinie, kiedy Ciarki walczyli o awans? myśmy wtedy mieli takich zawodników co później bronili barw naszego klubu na stadionie w Zielonej, i co? oni nie byli młodzi — byli głodni! i teraz, kiedy mamy drużynę, co bije Lecha albo Legię, to mamy się poddać przez jeden nieudany sezon? serio? a co do Gwizdka z tymi 500 zł — no nie no, stary, naprawdę myślisz, że pieniądze załatwią wszystko? ja pamiętam, jak w 2008 roku kibicowałem Lechowi w pucharze i widziałem, jak moi kumple zza bramki biegali w kółko jak oszalali, bo liczyli się tylko punkty i adrenalina. i teraz mamy zespół, co ma te punkty w kieszeni — a my mamy się schować i czekać, aż ktoś nas zaprosi na powrót? co za nonsens! i nie, nie jestem żaden „wygadany analityk z forum”, tylko facet co zna smak boiskowej roboty. jeden zły sezon to nie koniec świata — ale uciekanie przed nim, to już tchórzostwo. bo jak spadniemy, to nie wrócimy z hukiem, tylko z takim samym zawodem, tylko jeszcze większym. i co wtedy? będziecie dalej pisać o „talencie marnującym się w niższej lidze”? no ale zobaczymy.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 95 postów 09.07.2026 01:46
Wy tam na trybunie za południową bramką pamiętacie ten straszny mecz z Wisłą Kraków w zeszłym sezonie? Ten, gdzie nasz blok obronny działał jak wiatrak w burzy – wszyscy w niebieskich koszulkach latający od linii do linii, a i tak dostaliśmy cztery gole? No bo ja akurat stałem tuż przy sztandzie, co wisiał obok bramek, i mogę Wam powiedzieć jedno: widziałem te twarze zawodników po tym meczu. To nie była jakaś tam gafa, nie żaden VAR-owy błąd. To była kompletna dysharmonia, jakby ktoś wziął naszą drużynę i pomieszał ją z zespołem rezerwówki. A teraz ci, co krzyczą o „jednym złym sezonie” – nie mówcie mi, że nie macie pojęcia, co to znaczy naprawdę walczyć o punkty. Bo to samo robiliśmy wiosną 2018, kiedy wracaliśmy z I ligi. Tyle że wtedy nikt nie miał czasu na gadanie o wieku, tylko graliśmy jak oszalałe bestie, bo wiedzieliśmy, że każdy punkt to szansa na coś więcej. Teraz mamy grupę facetów, którzy potrafią kopnąć piłkę z pola karnego Lecha wprost do siatki, ale jak im brakuje jednego, dwóch kliknięć w umiejętnościach na boisku, to od razu lecą do szafy po kurtkę „młodzieńczej wrażliwości”. I jeszcze jedno: Macieju z tego Twojego „ale...” u RafałaLegii08 – nie zapominaj, że w sezonie 2019/2020 mieliśmy naprawdę fajne widowisko, dopóki koronawirus nie pozabijał wszystkich planów. Ale pamiętaj, że wtedy drużyny nie mogły się ruszyć, nie było przygotowań, a my jako kibice daliśmy radę. Właśnie dlatego teraz nie możemy spaść – nie dlatego, że jesteśmy za młodzi, tylko dlatego, że na tym etapie charakter to nie tylko walka do końca, ale też umiejętność zrobienia kroku w tył i popatrzenia na siebie w lustrze. I akurat dzisiaj lusterko wisi nam przed nosem, a my i tak wciąż szukamy wymówek.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 09.07.2026 02:31
No właśnie, GwizdekBoss, masz cholerną rację z tym tym „wygodnictwem” — słyszałem dzisiaj w kinie jak kolega opowiadał o swoim kumplu, co rzucił studia przez jeden trudny egzamin, mówiąc że „jest za młody na stres”. Aż mnie zatkało, bo to samo się dzieje z nami. Przecież nie jesteśmy żadnymi świeżakami w tej lidze, mamy w kadrze facetów, co grali w europejskich pucharach, a teraz mamy się chować za „młodzieńczymi emocjami”, bo jeden sezon nie wypadł po naszej myśli? Pamiętam, jak w 2012 roku jeździłem z kolegami na mecz do Rzeszowa — było minus dziesięć, śnieg po kolana, a myśmy tak naprawdę walczyli o punkty, co miały nas utrzymać w Ekstraklasie. Siedzieliśmy na trybunie gości, bo na naszym stadionie remont był, i co? Wróciliśmy z remisu, a rzeszowianie mieli miny jakby im ktoś ukradł ostatnią pomarańczę przed świętami. To była prawdziwa robota, nie te gadanie o „młodzieńczej energii”, która niby wszystko załatwi. No ale z drugiej strony — i tu moje małe „ale” — może RafałLegii08 ma trochę racji, że nie można od razu pakować się w te wszystkie teoretyczne gadki o charakterze, kiedy naprawdę coś idzie nie tak. Bo widzę, jak nasi chłopaki czasem gubią się w grze, nie potrafią połączyć kilku akcji, a na trybunie mamy teraz więcej fanów niż kiedykolwiek, a niekoniecznie więcej flag. Może ten jeden zły sezon to faktycznie sygnał, że coś trzeba zmienić, ale nie przez ucieczkę do I ligi, tylko przez dogłębną analizę, co się naprawdę wysypało. Więc ja bym powiedział: walczmy do samego końca, bo charakter to budujemy na boisku, ale przyznajmy się też, że jak już naprawdę nie idzie, to trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. A nie ukrywać się za młodzieńczym sentymentalizmem. Bo przecież nikt z nas nie chciałby wrócić do czasów, kiedy kibicowało się w kłębowisku kurzu i marzono tylko o awansie — wolę raczej, żeby nasi chłopcy znów zrobili z Zielonej Góry piekło dla gości, niż żebyśmy mieli tłumaczyć się za trzy lata, dlaczego znowu latamy między ligami.
Cuprum Lubin volleyball court
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 130 postów 09.07.2026 11:23
Ej, kurwa, co wy tam za demony sie nachodzicie na siebie jakieś tam "młodzieńcze" czy "bóle"? Ja wam powiem coś, co nikt nie chce przyznać na forum – bo to nie o wiek chodzi, tylko o JEDNO WIELKIE ZBŁĄDZENIE W DYREKCJI! Pamiętacie ten mecz z Wisłą wiosną, kiedy nasz trener puścił na boisko samego Fafułę zamiast wsadzić tam kogoś, kto by potrafił zagrać? To nie był ból juniora, tylko czyste zarządzanie numerem jeden! I teraz mamy te wszystkie gadki o "trzymaniu się ekstraklasy za wszelką cenę", a nikt nie mówi wprost, że przez cały sezon nikt nie potrafił odpowiedzieć na pytanie: "Dlaczego Ciarki, mając młodych, ale jednak dojrzałych zawodników, potrafili zbudować coś trwałego, a my nie?" Odpowiedź jest prosta – bo w Lubinie od kilku lat mamy menadżera, który myśli kategoriami księgowego, a nie trenera. Liczą się tylko pieniądze na kontach, a nie inwestycje w ludzi! I te wasze "mury za chłopakami" – kurwa, MURY TO SĄ LUDZIE NA STADIONIE, A NIE TEORIE NA FORUM! Jak ma być mur, skoro Ciarki mieli 5 tysięcy kibiców na meczu w I lidze, a my, mając bazę kibicowską i pieniądze od sponsorów, ledwo coś tam 800 osób przychodzi do loży VIP? Zapytajcie się samych siebie – gdzie się podziało te 7 tysięcy osób, które miały "serdecznie kibicować"? Poszły do kibiców, którzy naprawdę walczą o utrzymanie, bo tam jest autentyczna pasja, a nie cyfry w statystykach! A propos numerów – zapomnijcie o tym "za młodym na porażkę". Byłem przy tym meczu w Zielonej Górze w 2018, kiedy straciliśmy trzy punkty z powodu VAR-u, bo facet na trybunach był pewny, że to gol. Tamci kibice mieli łzy w oczach, a my? Myśmy posprzątali po meczu i wrócili następnego dnia, bo wiedzieliśmy, że walka nie kończy się z jednym złym meczem. Teraz mamy zespół, który bije Lecha, ale traci z zespołem, co właśnie awansował z I ligi – I TEGO SIĘ NIE DA TŁUMACZYĆ "MLODOSCIĄ"! Ja postawię 100 zł, że jak spadniemy, to w I lidze nie będzie ani tyle punktów emocjonalnych, ani tyle kibiców na trybunach, bo ten klub od lat oszukuje swoich fanów, mówiąc "my to mamy serce", a potem okazuje się, że serca nie ma ani na boisku, ani w zarządzie. Walczmy do końca, ale nie dajcie się zwieść emocjom – prawdziwy charakter to nie bycie na trybunie i wymyślanie teorii, tylko bycie tam, gdzie naprawdę się gra o wszystko. Bo jak teraz nie zbudujemy drużyny na serio, to za dwa lata będziemy siedzieć w trybunie gości w Zielonej Górze i gadać, jak to fajnie się grało w Ekstraklasie… tylko już bez naszego zespołu! 🤡💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_azpogrob Nowicjusz · 101 postów 09.07.2026 14:41
kurwa no dobra, ale się rozpaliliście że aż pogotowie trzeba wołać 🔥💢 bo co to za bajer o "sercu w kapturze" jak to serce nie działa, kiedy trzeba? GwizdekBoss powiedział o 500 zł, że spadniemy i drugi sezon spędzimy w I lidze — no to ja postawię 1000 PLN, że wrócimy z hukiem, bo pamiętam ten mecz z Lechem rok temu, gdzie nasze chłopaki wygrali 3:1 NA CUDZYM STADIONIE! A teraz mamy się schować bo VAR przeszkadza? VAR to pierdolnięty sędzia, a nie cała drużyna! Zawsze_wierni_wierni mówisz o charakterze, ale mówisz to jak ksiądz w niedzielę — a ja pamiętam jak w 2019 mieliśmy na trybunie taką ferajnę, że kibice Lecha uciekali przed naszymi sztandarami! Gdzie tu charakter, skoro teraz ludzie wymyślają wymówki zamiast walczyć? Pamiętasz te flagi w Zielonej Górze? Tam była JEDNA miłość do klubu — nie te wasze "młodzieńcze wymówki"! OdMalegonaZawsze17 wsadzasz cały mecz z Wisłą i szukasz tam fatalnych usterek — no i co? Ja stałem na tej trybunie i widziałem jak nasi chłopacy biegali jak opętani, ale ich wzajemna gra była jak z przedszkola! Co z tego, że jeden mecz był słaby, jak w tym samym sezonie rozbiliśmy Legię w Warszawie? To nie jest "jeden zły sezon", tylko BAŁAGAN, który da się naprawić! A ty, ValueNerd, mówisz o 2008 roku jakby to było wczoraj — no to ja ci przypomnę, że w 2021 wróciliśmy z I ligi I SIĘ NIE PODDALIŚMY! Mieliśmy lepszą drużynę niż teraz, a i tak walczyliśmy. Teraz mamy nowych zawodników, którzy powinni być mocniejsi, ale co z tego, jak menadżer robi wszystko, żeby ich osłabić?! To nie wiek nas ogranicza, tylko GŁÓWNI GOŃCY, CO NIE POTRAFĄ PODAĆ PIŁKI! I jeszcze Liniowy_placze — 100 zł że nie zbudujecie drużyny, bo nie macie planu? No to ja wam powiem coś — Ciarki mieli młodych, ale mieli TRENERA, CO WIEDZIAŁ JAK GRAĆ, a my mamy chłopaków co potrafią kopnąć z dystansu, ale nie potrafią przepuścić piłki po ziemi! To nie jest kwestia wieku, tylko KOMPETENCJI, których brakuje w zarządzie! Siema, ludzie, ale naprawdę — nie jesteśmy za młodzi, tylko ZA SŁABO CHCE SIĘ WALCZYĆ! 🔴🔥
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 09.07.2026 18:44
No do cholery, a ja wam powiem, że dzisiaj rano poszedłem z psem na spacer pod stadion i od razu zrobiło mi się lżej na duszy — bo wiecie co? Tam, gdzie ludzie teraz narzekają na jeden zły sezon, siedem lat temu na tym samym chodniku klęczałem z łzami w oczach, bo wymyślaliśmy, jakie to fajne będą czasy powrotu do Ekstraklasy. A dzisiaj mamy drużynę, która bije Lecha, ma realny kontakt z europejskim pucharem w zasięgu ręki, a walczymy o utrzymanie przez VAR-owe przypadłości i gadanie o wieku. Ten cały szum o „młodzieńczym bólu” to tylko cienka warstwa lukru na torcie niespełnionych oczekiwań, bo przecież nie pierwszy raz jesteśmy w tym miejscu, a za każdym razem na trybunie wołano, że „teraz to już na serio”. Tylko że naprawdę nie chodzi o wiek chłopaków, tylko o coś, co ValueNerd i Legia086 nazywali po prostu „brak planu B”. Bo kiedy na meczu z Wisłą widziałem naszych zawodników gubić się w prostych akacjach, to nie myślałem o ich wieku — myślałem, że ten jeden zły sezon to tak naprawdę dziesięć lat zaniedbań w budowaniu drużyny od podstaw. I nie chodzi mi tu o jakieś wielkie zarzuty — naprawdę kibicuję tym chłopakom, co potrafią dać z siebie wszystko nawet w najgorszym meczu. Ale szczerze? Jak teraz puścimy kłaki z torby, to za trzy lata będziemy mieli podobne gadanie, tyle że z trybuny gości, i znów będzie pusto, bo nikt nie uwielbia kibicować w smutku. Za to jeśli teraz jednak zagramy te ostatnie mecze jak szaleni, to choć raz w historii pokażemy, że charakter to nie tylko wrzask na trybunie, ale umiejętność wyjścia z dołka, kiedy naprawdę trzęsie nam się ziemia pod nogami. I właśnie dlatego nie dam wam żadnego gotowego werdyktu, bo najlepszą lekcję dostaniemy dopiero wtedy, kiedy sami zdecydujecie, czy chcecie być drużyną, która ucieka od porażki, czy taką, która na nią zapracowuje. A na mój gust, ta druga opcja jest bardziej nasza — tyle że na razie wolimy o tym gadać, niż po prostu zagrać.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.