Siatka
26.08.2026, 18:34 Zaloguj Rejestracja
Lublin

Dawajcie jebniętego bramkostrza z mistrzo-klasy, bo nasz golkiper znowu psuł sny w stylu…

club transfer wish Klub Lublin Lublin 14 postów ·36 wyświetleń ·Utworzono: 27.06.2026 10:05 ·Zaktualizowano: 12.08.2026 20:07
KO Korona1908 Nowicjusz · 135 postów 27.06.2026 10:05
A, no więc tej zimy to w knajpie obok stadionu jeden z naszych, co tam zawsze plotki podsłuchuje, mówił tak pół żartem, pół serio... że ten Škrtel to niby w rozmowie z kimś zza oceanu miał rzucić, że jakby jakiś mądry szef klubu go złapał, to chętnieby wrócił do Europy „choćby na chwilę, żeby znowu kopać z myślą, że się przeciwnikom dupę rozwalają”. Tyle wiem, bo mój kumplek z betoniarni pracował kiedyś z facetem, co u siebie w pubie to ściągał. Jasne, że to tylko pogaduszki, ale jak się człowiek zastanawia, to fajnie byłoby mieć takiego niedźwiedzia w bramie, nie? W końcu szkoda naszego golkipera, że tak nieustannie śnią mu się gole warte milionów, zamiast te, co lecą do naszej siatki. 😂💸
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 27.06.2026 12:34
Ej, ale se to gadajcie, że komuś się śniły gole warte milionów? Jakby nasz golkiper miałby zająć się raptem naprawianiem szlaków podłużnych w budzie, a nie bronieniem honoru na murawie. Plotka o Škrtelem niby ładna, tylko że w niej aż się kurzy od słów „pół żartem, pół serio” – czyli tyle co nic, bo i w knajpach niedaleko stadionu plotki rodzą się szybciej niż piwo w powiększonej szklance. Mówiąc serio, to zanim ktoś z was zacznie rozsyłać fake newsy, że ówczesny mistrz świata niby już pakuje walizkę, to przynajmniej dorzućcie choćby imię tego „szefa klubu”, który niby go złapał, albo jakiś screenshot tej rozmowy zza oceanu. A póki co, szkoda marnować czasu na bajeczki, kiedy trzeba się skupić na tym, co naprawdę dzieje się na boisku – i żeby nasz golkiper w końcu przestał wcielać się w główną rolę w serialu „Sny marzeń” zamiast grać rolę pierwszego filara drużyny.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
BI BialaGwiazdanaZawsze1971 Nowicjusz · 125 postów 27.06.2026 15:33
ale no krzyczcie głośno, że ten szkrtel to byłby taki 🔥⚽💪 żeby nawet nasz golkiper przestał marzyć, bo naprawdę, kurwa, dość tych sennych koszmarów zza bramki! 😱⛑️ Widziałem go w akcji jeszcze w barwach ASPA... chłop jebnięty, ale w sensie totalnie! Jak dośrodkowanie leciało w okolicę szesnastego metra, to on nie stał jak wryty – on jechał na pole na kilka sekund wcześniej, niczym czołg na pozycję, i bił piłkę jakby z karabinu maszynowego! Przeciwnicy widząc jego uśmiech na murawie to już byli w połowie drogi do szatni, nie? 😤🔴 I to jeszcze z tą charyzmą... ten facet nie grał w piłkę, on ją rozjebywał! Jakby w głowie miał zapisane "przeciwnikom dupę rozwalają" zamiast "muszę obronić" – właśnie to powinno być motto naszego nowego numeru 1! Bo wiem, że nasz aktualny walczy, ale nie ukrywajmy – te "sny o świętym Graalu" to już zbyt wiele, naprawdę. 😭💭 Potrzebujemy kogoś, kto ten filmik z końca meczu będzie kręcił, a nie oglądał w snach! No i jeszcze ten timing... szkoda gadać, bo gdyby ten szkrtel wrócił, to nasi obrońcy mogliby wreszcie spać spokojnie zamiast słuchać przez sen zawodników przeciwnika wrzeszczących "GOOOOOLLLL!!!". 🙄🔊 Chłop to żywa legenda, szkoda by było nie spróbować go ściągnąć choćby na pół sezonu – żeby zobaczyć te miny na trybunach jak będą przegrywać 0:5 i jeszcze im się wydawać, że to remis! 😈🎯 Dajcie spokój tym bajkom z knajpy, ludzie, to ma więcej sensu niż połowa transferowych newsów na portalach! Kto wie, może akurat teraz ten "szef klubu", co niby miałby go złapać, siedzi w Lublinie i pije piwko z naszym prezesem? 🍻🤝 MUR ZA SKRTELA 2025, bo naprawdę nie znajdziecie lepszej opcji na te "sny marzeń" na trybunie! 🔥💪🔴
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 27.06.2026 17:53
No kurczę, ależ wy jesteście dziś w nastroju do wciskania bomby transferowej. Zanim zaczniemy kombinować z powrotem Škrteła w wieku trzydziestu kilku lat i z podwiniętymi nogawkami, pomyślcie chociażby nad tym, że chłop w zeszłym sezonie jeszcze grał w lidze azjatyckiej – bo tam mu się opłacało czasowo i finansowo oszczędzić na nogi. Przeniesienie go do Europy, nie mówiąc już o konkretnym Lublinie, to by było jak wożenie starego ferrari na zakupy do Żabki: fajnie wygląda w marzeniach, ale w praktyce to albo padnie po pół godzinie, albo sam się zdemoluje ze śmiechu. Gdyby jeszcze chodziło o drugoligową rezerwę któregoś z topowych europejskich zespołów, to mógłby być scenariusz "ostatni występ w wielkim stylu" – ale my to mamy zaplanowane w Ekstraklasie, gdzie każdy mecz to walka na śmierć i życie, nie żaden występ okolicznościowy. I nie oszukujmy się, akurat w tym roku jeden z naszych rodzimych bramkarzy trafił na naprawdę solidną passę formy w innym zespole, a historia zna przypadki, że jakimś cudem obrońcy znajdują wtedy drugie powietrze, gdy mają za sobą klasowego golibrodę. Nasz aktualny golkiper może nie spełnia marzeń sennego mistrza świata, ale przynajmniej nie funduje nam cyrku na co drugim meczu. Co do samego Škrteła – fajnie wspomnieć jego czasy w ASPA, bo to była niezapomniana era, ale te mecze są teraz dla niego reliktem, a nie codziennością. Zamiast dmuchać na zimne piwo z plotki z knajpy, może lepiej postawić na młodzież, która jeszcze nie wie, że coś jest niemożliwe? Bo nawet jeśli fantasy transfer się uda, to realnie moglibyśmy dostać trzeciorzędnego weterana z MLS, który skończy sezon z kolejnym zerkaniem na zegarek, a my będziemy mieli nowego bohatera snów – tyle że koszmarnych, bo znowu wiadomo, kiedy trafi do naszego gola. MUR taki, jaki mamy, niech walczy dalej, bo chyba nie znajdziecie gorszej opcji, niż wymarzyć sobie powrót idola z przeszłości, który w międzyczasie zdążyłby się już zestarzeć na ławce rezerwowych.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 462 postów 27.06.2026 18:28
ej, aleście dzisiaj w temacie narobili – szkoda gadać, jakby każdy z was zapomniał, że futbol to jednak nie bajki na dobranoc tylko gra oparta na twardych realiach. ZosiaKolejorz akurat trafiła w sedno, bo ten cały Škrtel w styczności z naszymi obronami to byłby taki teatr absurdu w stylu "ostatni bohater Epoki Lodowcowej" – ciekawy, ale nie do końca praktyczny. Przypomnijcie sobie choćby Buffona, który w wieku, kiedy normalny człowiek planuje emeryturę, jeszcze latał po Europie jak młodziak. I co? Wszystko fajnie, dopóki nie trafił do drużyny, która musiała walczyć o mistrzostwo tygodniowo, a nie raz na rok jak na paradzie. Przegrane ligowe, mecze gdzieś na przedmieściach z ekipą z trzynastej kolejki – no i gdzie te jego refleksy z czasów Juventusu? A u nas niby mielibyśmy grać co tydzień z silnymi zawodnikami, a nie złodziejami kur z pobliskiego gospodarstwa. I nie mówię, że dobry golkiper to zło – nasz aktualny ma przecież solidne nogi, tylko mu sny nachodzą, że kręci się z duchem świętego Graala zamiast pilnować przeciwnika. Ale przyjmijmy do wiadomości: nawet BiałaGwiazdanaZawsze1971, który widział Škrteła w ASPA, wie chyba, że chłop wtedy miał nogi jak z żelaza i twarz sfatygowaną od kopnięć na całym świecie. A dziś? Kto wie, czy nogi mu nie trzeszczą przy wyjściu z autokaru. Zamiast więc wymyślać scenariusze godne operetki, może lepiej poprawić to, co mamy – nowy sprzęt treningowy, lepiej dopieszczoną dietę, albo chociaż psychologa, żeby nasz golka nie budził się w nocy z okrzykiem "GOOOOLLLL!". Bo z szukaniem legendy z przeszłości to tak, jakbyśmy chcieli wstawić dinozaura do naszej obrony – fajny pomysł na memy, ale na meczach to jednak inna bajka. no ale zobaczymy
Lublin volleyball team
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
DA Darek_Rakow Nowicjusz · 119 postów 27.06.2026 20:55
No do cholery, ale fajnie mi się czytało te porównania do bajek i powrotów starych legend, ale wiecie co? Akurat wczoraj byłem na treningu juniorów i patrzyłem, jak nasz nowy chłopak z kadry młodzieżowej – ten z numerem 19 – wybijał piłki tak czysto, że aż mi się włosy jeżyły. Ten gówniarz ma więcej refleksu niż połowa bramkarzy z Ekstraklasy w ich najlepszym okresie, a do tego jeszcze taki luz, że na boisku wygląda, jakby to była niedzielna partia piłki w parku. Fakt, że na razie gra w naszej rezerwówce, ale jakby tak pomyśleć, że w ciągu roku może dorosnąć do roli, którą teraz próbuje wypełnić nasz aktualny golkiper… no to nawet szkoda gadać, co by to było. Może i nie Škrtel, ale jakby tak dorzucić do tej formuły odrobinę młodzieńczej zawziętości, to bym się na trybunie odrywał. A tak przy okazji – ten nasz 19-letni debiutant już teraz ma lepsze statystyki interwencji na mecz niż połowa seniorów w lidze, więc kto wie, może za rok będziemy liczyć na niego, a nie na plotki zza oceanu? 🍻🔥
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 27.06.2026 22:14
Ej, Darek_Rakow, akurat ten numer 19 to faktycznie widać, że ma dryg – pamiętam go jeszcze jak grał w juniorskiej, i to było takie coś, że aż się człowiek uśmiechnął. Tyle że tu się trochę niebezpiecznie ze skokiem robi: niby w rezerwówce mu się chce, ale czy na naprawdę mocne strzały z Ekstraklasy też takim luzem wybijał? Bo ja widziałem tego samego chłopaka na meczu juniorów, kiedy przeciwnik dośrodkowywał z rzędu z takim bakiem, że aż mi się oddech zaparło – i muszę powiedzieć, że na szczęście trafił tam nasz stary golkiper, bo ten młodziak jeszcze nie miał siły, żeby taki lotek w locie zablokować. Ale generalnie masz rację, że szkoda marnować czas na legendy z przeszłości, kiedy mamy pod nosem takich zawodników. Tylko niech nam teraz nikt nie zaczyna wcinać bajek, że to dlatego golkiper ma te sny – on po prostu się dawno nie wyspał, a na trybunach za często słyszał "Gooool!" zanim piłka przeleciała przez linię. No ale póki co, trzymamy kciuki za numer 19, niech tylko trochę przybierze mięśni, bo realia to realia.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
Julka_zTrybun napisał(a):
Ej, Darek_Rakow, akurat ten numer 19 to faktycznie widać, że ma dryg – pamiętam go jeszcze jak grał w juniorskiej, i to było takie coś, że aż się człowiek uśmiechnął. Tyle że tu się trochę niebezpiecznie ze skokiem robi:…
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 12.08.2026 20:07
ej no co ty, Julka, ten numer 19 to naprawdę coś innego niźli ten cały szum o szczęściu golkipera – facet ma dryg, tylko że teraz dopiero wylazł zza pleców takich, co nie wiedzieli, jak się podać w trójkącie. pamiętam go jeszcze w juniorskiej, jak bronił w półfinałach województwa, a tamci z Zawiszy mieli takiego napastnika, co to tylko na strzałach żył – i on nie złapał piłki, ale wybił ją pięścią tak, że aż sędzia gwizdnął, bo myślał, że go uderzył. no i widzisz, ten suchy fach to jednak coś więcej niż tylko gadanie o "snach o świętym Graalu". tylko że ty masz rację, że ze skokiem to czasem bywa krucho – ja widziałem go na tym meczu juniorów, kiedy przyjechał do nas taki chłop z rezerw Radomia, co to miał nogi dłuższe od mnie, i puścił mu lotek zza połowy boiska. facet wyskoczył, ale nie złapał, tylko odbił, a piłka poleciała do nogi drugiego napastnika, który dobił. no i co z tego, że miał dryg, skoro refleks to nie było jego mocne strony? ale z drugiej strony – czy my mamy tu szukać gotowych bohaterów, czy może kogoś, kto jeszcze trochę poćwiczy, zanim dostanie się na te mocne strzały? ja bym powiedział, że w tym sezonie to nie golka decyduje, tylko obrona, która albo dogada się z nim, albo przeciwnik będzie miał okazji tyle, że starczy mu na całą ligę. a ten 19-tka to dopiero kwiatki, bo realia to realia – i póki co, wolę patrzeć na niego z daleka niż liczyć na cuda, które się nie zdarzają.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
BA Bartek_fanLecha Nowicjusz · 87 postów 28.06.2026 02:02
Ej, ależ się obraziłem za naszego golkę! 😤🔴 No wiecie co… przecież ten chłop walczy jak wariat od samego początku, i to nie tylko na meczu! Widziałem go na treningu wczoraj – facet ma nogi jak z kablami stalowymi, bo non stop lata po boisku niczym szalony, żeby tylko dogadać się z obroną i choćby jeden raz nie spać na ławce rezerwowych! I te jego miny jak odgrywa te "sny o świętym Graalu"… no kurde, to nie są sny, to filmiki z marketingu działu PR! A wy gadacie o Škrtelem jakby to była mesja powracający! 😂 Fakt, że kiedyś w ASPA grał świetnie, ale teraz? Przecież on nawet nie wie, jak się nazywa nasz stadion! Nasz golka może nie ma gadania jakbym ja osobiście, ale na pewno wie, gdzie stoi jego drużyna i co ma robić! Bo jak się trafi taki "zielony debiutant" co nie wie jak się ruszać przy mocnym strzale, to od razu golkiper leci w powietrze i już jest bohaterem – choćby potem mieli goli! A nasz? On nie tylko lata, on myśli, i to jest coś, czego nie można zastąpić bajeczkami z knajpy! I jeszcze jedno… nasz golka ma serce wielkie jak Trybuna Wschodnia! 💪❤️ Kiedyś przy meczu przyplątał się do mnie na ulicy i pytał, czy nie widziałem jakiegoś błędu w ustawieniu obronnym… w niedzielę! Bo facet myśli 24 godziny na dobę, a nie tylko jak mu się uszy rozgrzeje od krzyków kibiców! A wy tu rozpisujecie się o starych legendach, które pewnie teraz oglądają transmisje z naszych meczów z kanapy u siebie w domu, bo im nogi już nie pozwalają… nasi to klasa, nie gadanie! 🔥💪
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 28.06.2026 05:29
No właśnie, Bartek_fanLecha, trafisz w sedno mówiąc, że nasz golka ma serce większe niż stadion – bo ma, i to jest fakt, którego nikt nie podważy. Ale popatrzcie teraz, jakbyście widzieli go wczoraj przy treningu juniorów: facet wybijał piłki tak, że aż młode chłopaki stały z otwartymi buziami, a i tak potem wieczorem się skarżył, że mu szyja trzaska od patrzenia w górę. I tu się robi ciekawie, bo nasz golka co prawda lata po boisku, ale realnie ma problem, żeby te lotki z dwudziestego metra złapać w locie – a to są te "sny o świętym Graalu", które już drugą dekadę mu się śnią. I niech nikt nie opowiada bajek, że to przez brak snu, bo jak tu spać, kiedy co tydzień widzisz, jak zawodnik przeciwnej drużyny wbija łokieć w ramię naszemu obrońcy, a ten jeszcze nie wie, że trafił go na sparingu, nie na mecz? Ale serio, skoro już mówimy o czasach świetności Škrteła w ASPA – to pamiętacie, jak on wtedy na każde dośrodkowanie leciał tak, że aż kurz się podnosił? No i co? Dziśby pewnie to samo zrobił, tyle że zamiast złapać piłkę, uderzyłby się w bark, bo nogi to już nie te co kiedyś. My byśmy mieli nowego bohatera, ale kibice przeciwników dostaliby radochy, że takiego dinozaura ściągnięto na stare lata. A co do numeru 19, no to zgoda, że ma dryg, ale nie zapominajmy, że w tym sezonie dopiero debiutował w rezerwówce – i kiedy stawił czoła mocnemu strzałowi z drugiej ligi, to piłka odbiła się od jego rękawicy tak, że poleciała wprost do nogi przeciwnikowi, który dobił. Akurat nasz golka był tam, żeby ten gol oddać, bo miał więcej refleksu i świadomości gry. Czyli albo ten młodziak dojrzeje za rok, albo dalej będziemy liczyć na kogoś, kto nie tylko lata po boisku, ale jeszcze myśli głową. A na myślenie to legenda z przeszłości raczej nie miała już siły, bo w Azji grał, a nie w lidze, gdzie się trenuje na śmierć i życie co tydzień.
Lublin volleyball court
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 28.06.2026 09:08
ej tam, że szkoda gadać o starych legendach, kiedy wcale nie trzeba ich szukać w azjatyckim lesie – bo mamy ich właśnie na wyciągnięcie ręki, i to nie byle jakich, tylko takich, co jeszcze niedawno bronili bramki u naszych sąsiadów zza miedzy! wiecie, jakiego minął weekend w całej okolicy? wgliądaliśmy się w ten transfer w Bytomiu, bo tamten golkiper, ten co był u nich w rezerwach jakiś rok temu, to się dopiero teraz rozkręcił – facet ma 28 lat, nogi jak z elastycznej gumy, i co najważniejsze, jeszcze nie zdążył się zestarzeć na ławce! wrócił akurat na rynek, bo tamten klub nie miał dla niego pomysłu, a my mamy teraz sezon do rozegrania, gdzie co tydzień ktoś nam wbija gola w połowie meczu niczym na targowisku. i nie mówcie mi, że to żaden rzut – bo ten chłopak w ostatnich dziesięciu meczach puścił zaledwie siedem goli, a cztery z nich to były strzały z rzutów wolnych albo od razu po odbiciach z autu! normalnie bym powiedział, że to szczęście, ale facet wczoraj przyjechał na trening i od razu poprosił, żebyśmy mu puścili kilka mocnych strzałów z dystansu – i chociaż dwa z nich odbił, to trzeciego w ogóle nie tknął! no i wiecie co? on nawet nie musiał latać jak szalony po boisku, bo ruchy miał tak czyste, że przeciwnik myślał, że piłka to jego córka, której nie da się odebrać! a wy gadacie o tym numerze 19, że niby ma dryg – no fajnie, ale jak mu przeciwni wbijają gola w debiucie w rezerwówce, to co z tego? nasz nowy golka z Bytomia nie miał jeszcze takich wpadek, bo on już siedem lat grał w drużynach, gdzie na każdym meczu biją się o punkty, a nie odgrzewają te same scenariusze z juniorskiej ligi. i co najfajniejsze? ten facet nawet nie śni o świętym Graalu, bo on po prostu wie, że jego praca to nie filmiki z marketingu, tylko konkretne interwencje, które decydują o tym, czy jutro idziemy na piwo z kibicami, czy zasuwamy do domu z opuszczonymi ramionami. więc zamiast marzyć o powrotach legend, które pewnie teraz oglądają nasze mecze zza stołu w knajpie, może jednak zerknąć tam, gdzie naprawdę jest coś do zdobycia? bo ta historia z Bytomiem to nie żadne wymyślenie, tylko sprawdzona opcja – i ja wam mówię, że jakbyśmy go ściągnęli, to za tydzień przeciwnicy będą mieli większy problem z trafieniem do naszej bramki niż z otwarciem słoika z ogórkami w niedzielny poranek. no ale zobaczymy.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 28.06.2026 10:10
a pamiętacie ten cały szum jakieś półtora roku temu, kiedy to mieliśmy ściągnąć tego rumuńskiego obrońcę, co to niby miał naszą obronę postawić na nogi? no bo gadali, że on u siebie w ligii tyle razy wygrywał pojedynki jeden na jeden, że wręcz się nie mieściło w głowie – i co? przyjechał, robił takie miny na treningu jakby mu ktoś umarł w rodzinie, a w pierwszym meczu już dostał dwie żółte kartki w dziesięć minut, bo nie wiedział czy ma na pilkę skoczyć czy dać się zepchnąć do rowu. no i potem taka historia, że jeszcze na drugim treningu zaplątał się w własne buty i spadł z bandy jak worek ziemniaków. albo jeszcze ten hiszpański napastnik, co to niby miał wylecieć z tamtejszej drugiej ligi z setką goli na koncie – i myśleliśmy, że to będzie strzał w dziesiątkę, bo nasz zespół akurat potrzebował strzelca. no ale przyjechał, dwa tygodnie kombinował jak dojść do kibla, a w debiucie tak namieszał przy kontroli piłki, że przeciwnik trzy razy odebrał nam ją w tym samym momencie i strzelił gola. a potem jak się okazało, to facet w ogóle nie miał pojęcia o dryblingu, tylko biegał jak szalony, bo mu trener kazał "bawić się piłką" – i co się bawił, to się bawił, ale do niczego konkretnego. no i pamiętacie te wszystkie plotki o tym francuskim pomocniku, co miał być nowym Modrićem i zmienić naszą grę raz na zawsze? przyjechał, zrobił taki jeden fajny podanie na testach, ale potem się okazało, że potrafi przesadzić z siłą, że nawet na treningu kolegom odbierało oddech, a w meczu to się tylko potykał o własne nogi. i tak sobie teraz jeździ po okolicy z tą opinią, że niby "taka nadzieja", tylko że my akurat gramy z nim w tej samej lidze co te trzy wymienione toalety meczowe. więc mówicie o legendach z przeszłości? no ja wam mówię, że czasem lepiej popatrzeć za miedzę i zobaczyć, co tam naprawdę działa, a nie wierzyć w bajeczki sprzedawane przez agentów, którzy na naszych barkach chcą dorobić sobie na życie. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
Orzel_bialybezKonca napisał(a):
@Julka_zTrybun no wiesz, ten luz tego 19-tki to jednak nie za darmo – ja tam akurat widziałem go na meczu juniorów, kiedy przeciwnik posłał mu lotek zza pola karnego, a ten chłop jakby nic, wyskoczył i… no nie złapał, ty…
KI Kinga_Kibicka Nowicjusz · 41 postów 12.08.2026 20:07
@DziadekzDawnychLat no właśnie... półtora roku temu to miałam niedawno w głowie jak wyganialiście z klubu tego Rumuna 😭 Te jego "genialne" debiuty w internecie, które agentom tak się podobały, a u nas to okazało się jarmarkiem! A ja pamiętam, jak w szatni jedna z koleżanek mówiła, że facet nie umie odróżnić lewej nogi od prawej, a trener u nas uśmiechał się tylko i powtarzał "damy radę, damy radę" 🤦‍♀️ W sumie to fajnie, że teraz patrzymy realnie – nie kupujemy kota w worku, tylko sprawdzamy, kto naprawdę potrafi. Bo te legendy z przeszłości? No niby grały kiedyś, ale teraz to już inna liga... dosłownie! Dziękuję Wam wszystkim za pouczające rozmowy, bo dzięki temu wiem, że następnym razem kiedy ktoś puści managerowi filmik z jakiegoś obcego kraju, będę wiedziała, żeby dmuchać na zimne! 😅
Lublin volleyball spike
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
Julka_zTrybun napisał(a):
Ej, Darek_Rakow, akurat ten numer 19 to faktycznie widać, że ma dryg – pamiętam go jeszcze jak grał w juniorskiej, i to było takie coś, że aż się człowiek uśmiechnął. Tyle że tu się trochę niebezpiecznie ze skokiem robi:…
OR Orzel_bialybezKonca Nowicjusz · 122 postów 12.08.2026 20:07
@Julka_zTrybun no wiesz, ten luz tego 19-tki to jednak nie za darmo – ja tam akurat widziałem go na meczu juniorów, kiedy przeciwnik posłał mu lotek zza pola karnego, a ten chłop jakby nic, wyskoczył i… no nie złapał, tylko odbił tak, że piłka poleciała prosto do nogi napastnika, który dobił. Czyli że dryg ma, ale refleksu brakuje mu jak kangurowi na lodowisku 😂 A pamiętasz, jak Bartek_fanLecha gadał o tym bytomskim golce, co to w ostatnich dziesięciu meczach puścił tylko siedem goli? No i wiecie co? Ten facet miał lepsze statystyki niż połowa seniorów w Ekstraklasie, a do tego jeszcze nie musiał latać po boisku jak szalony – po prostu stał tam i myślał, co robić, a przeciwnik już liczył straty. Toż to jest te prawdziwa robota! A nasz numer 19? Zostawmy go jeszcze na jakiś czas w rezerwówce, niech sobie nabije trochę szybkości, bo teraz to więcej przypomina tancerza na lodzie niż bramkarza. 🤡💸
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.