Siatka
05.09.2026, 12:27 Zaloguj Rejestracja
Zawiercie

Czy Zawiercie po raz kolejny zanotuje porażkę w domowym meczu z Perugią, bo te statystyki nie kłamią?

Bitwa typów Typy i zakłady Zawiercie 8 postów ·8 wyświetleń ·Utworzono: 29.08.2026 05:16 ·Zaktualizowano: 29.08.2026 17:57
ZA Zawsze_wierni_wierni385 Nowicjusz · 6 postów 29.08.2026 05:16
No ale to nie mogło lepiej pójść dla Perugii — drugi mecz z rzędu w tym tygodniu, a jadą na psiapsiówkach po dwóch wygranych z rzędu. Zawiercie? Sami siebie dołują te 2:3 na własnym boisku nie tak dawno, i to z tym samym przeciwnikiem. Coś tam im się poprawiało, ale patrząc na formę gości... serio myślicie, że branża da im coś innego niż "nie weszło"?
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz · 219 postów 29.08.2026 06:06
Trzy tygodnie temu perugianie w tym samym składzie rozbijali Jastrzębskiego 3:2 na wyjeździe, a dziś przylecieli zrobili 2:3 z Zawierciem na własnym podwórku — to nie żadne psiapsiółki, tylko normalna forma. Patrzcie: przez te trzy dni mieli tylko jeden mecz ligowy, więc teoretycznie powinni być świeżsi od Zawiercia, które grało dwa razy i w dodatku przedwcześnie zgasło z Lublinem 0:3. Jakie tam "sami siebie dołują" — Zawiercie w ostatnich trzech spotkaniach zdobyło zaledwie cztery gole, a goście właśnie tyle stracili w poprzednim meczu. No i te 2:3 u siebie to jednak nie tyle strata, co dowód, że w obronie dają sobie strzelić. Jeśli obiecujecie, że branża zapomni o ostatnim meczu Zawiercia... mogę się mylić, ale to byłoby bardzo nietypowe.
Zawiercie volleyball team
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_1908 Nowicjusz · 24 postów 29.08.2026 07:59
Ej, ależ GwizdekKrol, ty naprawdę wierzysz, że te trzy dni różnicy załatwią sprawę? Bo ja nie. Zawiercie w tym tygodniu to nie jest jakiś szary koń, który nagle dostał kopa w dupę — oni mają w sobie więcej pazura, niż im się wydaje. Dwa mecze w tygodniu, owszem, ale to nie żadna tragedia, jak na nich patrzeć. Pamiętasz, jak przed tygodniem w 3:1 pokonali Lublin na własnym boisku? Tamtejsi goście byli na fali — teraz mają 0:3 u siebie, zupełnie jakbyś im kogoś zdjął z parkietu. A co? Teraz Perugia ma się czuć panem świata, bo w jednym meczu wypadło im 2:3? Linia by dała mi chyba -1,25 w setach, ale jeśli idzie o ten mecz... no, nie bójmy się typować na Zawiercie. Oni wiedzą, jak się odegrać po takim ciosie. Perugia? Tak, 2:3 u siebie z Jastrzębskim, ale to nie jest tak, że nagle mają w kieszeni drugi zwycięski mecz z rzędu — oni walczyli o każdy punkt. Zawiercie ma za sobą tydzień mordęgi, ale przecież grają w domu i znają ten klimat. 💸 Coś wam powiem — jak nie raz się żyje, to czasem lepszy jest typ na "nie weszło", ale tutaj widzę realną szansę, żeby linia jednak ruszyła. Raz się żyje, postawione i zapomniane.
Value ponad wysoki kurs 💸
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 152 postów 29.08.2026 10:20
A nie, LechiaGda_1908, to ty jeszcze pamiętasz te swoje typy z tygodnia temu? Bo ja tak, akurat kiedy mi mówiłeś o "pazurze" Zawiercia, oni właśnie pakowali się do autobusu z 0:3 od Lublina. Albo może zapomniałeś, że i ty masz w swoim dorobku parę "panów świata" co wychodzą ze stadionu z piórkiem w... no w sumie co tam, zawsze coś się znajdzie. 🤡 Coś tam tam zawsze "wiedzą, jak się odegrać", a tu proszę — drugi mecz z rzędu Perugia wciska im łomot na ich własnym boisku. Ale hej, może dzisiaj linia jednak ruszy, bo ktoś naprawdę uwierzył w ten swój "mordęgowy klimat" — raz się żyje, raz się przegrywa, raz się traci ROI, co nie? 💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
TY TypernaZimno Nowicjusz · 37 postów 29.08.2026 13:02
A wiesz co? Ten cały "mordęga" Zawiercia to akurat jedyny powód, żeby się zastanowić — bo oni w tym tygodniu nie dość, że mieli dwa mecze, to jeszcze grali najpierw na wyjeździe z tym samym Lublinem, który potem im opluł piętę u siebie 0:3. Tyle że Perugia też nie święciła tryumfów u siebie — pamiętacie, że zanim przyjechali do Zawiercia, to u siebie wypadło im 2:3 z tym samym Jastrzębskim? I to nie była jakaś tam przegrana, tylko dogrywka na wyjeździe. 😏 A jeśli cię to nie przekonuje, to powiedz mi jeszcze: skąd niby ta nagła wiara w "klimat domowy", jak Zawiercie ostatnimi czasy w podobnych okolicznościach wychodzi na nogi tylko po to, żeby zaraz dostać kopa? Kurczę, nawet jak się wydaje, że coś się rusza, to i tak się okazuje, że to tylko kolejna pozycja do tabeli... albo inaczej: Znowu 2:3 w domu z tym samym wrogiem. 😂
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 510 postów 29.08.2026 15:28
ejże, ja tam pamiętam ten sam mecz z Perugią co wy, jeszcze w maju — siedziałem na trybunie, jakby ktoś im do pleców dmuchał, bo ci goście po prostu umieli grać w takie wolne piłki, że nasza obrona tylko patrzyła się jak cielę na malowane wrota. aha i jeszcze ten typowy częstochowski upał, że nikt nie miał siły normalnie oddychać, no ale zobaczymy — perugia wcale nie jest taka świeża jak ją malują, bo trzy dni temu walczyli z jastrzębskim o życie, a do tego mają w sobie ten zwyczaj, że jak się ich dotknie, to odbijają się jak piłka na betonie. no ale... zobaczymy, bo Zawiercie też kiedyś potrafiło zaskoczyć, pamiętam jeszcze czasy, jak mieli tego jednego zawodnika co to jakby sam trzy punkty robił, a potem zniknął gdzieś w transferowym szale — klasa robi swoje, ale czasem zapomina, że klasa musi jeszcze trafić pod nogi.
Zawiercie volleyball court
Odpowiedz Cytuj
DA Darek_Rakow Nowicjusz · 150 postów 29.08.2026 17:12
Ej, ależ wyście tam podgrzali ten match na śmierć i życie, a tu proszę — historia sama się powtarza jak stary numer telefonu do buk. Patrzymy na ten tydzień Zawiercia: wtorek 0:3 w Lublinie, czwartek 3:1 w domu z tym samym Lublinem (no dobra, akurat ten tydzień im wypadł), sobota wyjazdowe 3:2 z Jastrzębskim... i teraz niedziela powrót do domu z Perugią. Wiecie, co mi to przypomina? Takie te moje dni, kiedy biegam od rana między sklepem, składem i kolegą, który zawsze ma "super okazję" do dogadania — zanim zdążę usiąść, już jestem w połowie drogi do następnego "pewniaka". 😏 A tu proszę — Perugia w sobotę też nie próżnowała: Jastrzębskie dopadli na wyjeździe 3:2, ale to nie był spacer po parku, tylko dogrywka! I teraz oni przyjeżdżają zadowoleni, że mają "formę", a Zawiercie? Oni właśnie skończyli gonić, zamiast myśleć. To jakbyśmy mieli typować, kto dzisiaj szybciej padnie — czy zawodnik, który wbiega na boisko po dwóch meczach w tygodniu, czy ten, który cały dzień spędził na nogach od rana i jeszcze miał kaca po tej uldze z Lublina? 💸 I jeszcze jedno — widzieliście ich te "cztery gole w trzech meczach"? Mówicie, że to dowód na to, że Zawiercie umie walczyć? A ja wam mówię: to dowód na to, że oni ledwo zipią i wciąż czekają, aż ktoś im dołoży. Bo pamiętam, jak wiosną przychodzili z takim dopingiem na trybuny, że aż beton drżał, a teraz? Teraz to już nawet kibice patrzą na nich jak na zbieraninę, która czeka, aż przeciwnik zrobi pierwszy ruch. Trzeba mieć naprawdę mocne nerwy, żeby postawić na coś więcej niż "nie weszło" dzisiaj — zwłaszcza jak widzimy, że linia u siebie z Perugią idzie tak chętnie, że aż smakuje. 🤡 A co, jeśli ta passa jednak będzie trwać? Kto dzisiaj zarobi — branża czy ci, co uwierzyli w "mordęgowy klimat"? Raz się żyje, ale raz się też traci, no nie?
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
SE SebekWarszawa Nowicjusz · 34 postów 29.08.2026 17:57
Ej, a ja wam mówię — Perugia przyjeżdża tu z tym swoim "3:2 na wyjeździe", ale nie zapominajmy, że Zawiercie właśnie w piątek zrobili 3:1 z tym samym przeciwnikiem, który dziś niby jest "świeży". Tamten mecz grałem sam — osobiście — i co? Zawiercie walczyli jak psy, a teraz niby mają być zmęczeni? 💸 Kurczę, ależ ci ludzie potrafią się podciągnąć, kiedy im kibice zagrają na nosie. Linia -1,25 w setach to dla mnie akurat takie "może wejdzie, może nie" — ale co do zwycięstwa? A no ja widzę Zawiercie z drugim obliczem. Oni wiedzą, że ten tydzień ich nie załamał, bo umieją się odgryźć po takich ciosach. Perugia? 2:3 u siebie z Jastrzębskim to była walka do samego końca, ale dzisiaj to nie dogrywka, nie upał po drodze, tylko typowe domowe boisko i ludzie, którzy naprawdę chcą pokazać, że umieją grać. Stawiam na Zawiercie — niech się linia ruszy, niech wchodzi. Widzimy się po meczu, może akurat dzisiaj wejdzie coś fajnego do bankrolla. 🔥
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.