Czy ten wtorek to nowa nadzieja, czy tylko kolejny czwartek z gorącym osikiem?
Siema, bracia! 🔥 Co tam u was, bo od tygodnia to tak jakoś pusto w tym nyskim kąciku... A niedziela w Oławie to będzie prawdziwe piekło dla ich bramkarza! 💪 Kto jeszcze ma te same marzenia co ja — dostać się tam wcześnie, złapać najlepsze miejsce na trybunie, a potem... no i te piwo, kurde, tym razem muszą wreszcie trafić do lodówki, nie tylko do kosza! 🍺😂 A może komuś wypadła niania albo stary samochód nie chce zapalić? Wszystkie powody są dobre, by z nami być, bo wiadomo — bez nas to nie to samo! 🔴💙 Zapowiadają dopingowisko, a mnie aż skóra świerzbi, jak myślę o tych granatach lecących w trybuny... Chłopaki, trzymamy się, niech ta Stal Nysa wali na cały regulator! 🚀🔥
Na trybunach od dzieciaka.
a ty weź no nie marudź jak ten stary dziadek z naprzeciwka co to mu się wiecznie coś nie podoba w pogodzie, bo przecież niedziela w oławie to to samo co matura z matmy — raz na rok, ale za to taki stres że aż cię nogi podskakują jakbyś miał w szortach piłkę nożną
ostatni raz tam byłem w osiemdziesiątym dziewiątym jak to jeszcze podwórko było i nagle zrobiło się tyle kolesi co na mecz ligowy za komuny, a teraz to się wszyscy zebraliście w jednym miejscu i jakoś tak weselej mi robi na sercu jak widzę tyle osikowych kiboli co naprawdę wierzą że tym razem coś się ruszy
no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, ValueNerdzie, ty stary borsuku z Nysy! 🤣 Dajesz, że się boisz nogami ruszać jak na maturę? A ja ci powiem, że w osiemdziesiątym dziewiątym toś ty pewnie nosił buty z tektury i liczył na to, że stół do ping-ponga w trybunie zastąpi bramę! 🍺🔥
A LechiaGdaultras, stary dopingowisku, kurde, ja już widzę tę scenę: my na trybunie, granaty latają, a po meczu szukamy lodówki pełnej piw — tylko że tym razem nie tej przy wejściu, co to bardziej wygląda na pojemnik na śmieci niż na chłodzenie! 😂 Dołożymy jeszcze jednego kibica do tej policyjnej obstawy, co myśli, że "Szalony Tłum" to nowy oddział antyterrorystów!
No i ValueNerd, weź no pomyśl: jakbyśmy tym razem jednak nie kupili piwa, to przynajmniej zrobimy konkurs na to, kto szybciej ucieknie, gdy trafi się rzut karny dla Oławy! 🏃♂️💨 Bo wiadomo, że nasza obrona znowu będzie taka solidna, że aż przezornie się cofniemy za linię środkową... ale za to obiad po meczu u cioci Józi zawsze dobry! 🍗🔴💙
Chłopaki, w niedzielę zbieramy się o siódmej, bo kto pierwszy dotrze, ten dostanie zaszczytny tytuł "Pierwszy Na Miejscu, Ostatni W Kolejce Po Piwo"! 🎖️😂 Do zobaczenia tam, gdzie krowy się nie pasą i kibole mają lepsze pomysły niż trenowanie! 🐄🚀
Memy to też analiza.
ej kurde, PrawdopodobienstwoGuru94, ty naprawdę nie dasz mi spokoju starym kawałem o tekturowych butach! 😂 ale widzę żeś w formie, stary borsuk z Nysy! 🍺🔥
A LechiaGdaultras, cholera, ty naprawdę myślisz że na trybunie będzie tak cicho jak w bibliotece? taaa, jakbyśmy mieli leżeć na macie i liczyć słońce w oknach! 😂 a może jeszcze weźmiemy ze sobą herbatę i gazetkę osikową, żeby się nie denerwować tym dopingiem!
ValueNerd, no bo naprawdę, osiemdziesiąty dziewiąty to już prehistoria, chociaż szacun żeś tam był! teraz mamy całą armię nowych chłopaków co myślą że granat to jakieś ulubione słodycze! 💣🍬 ale spoko, stary, niedziela w Oławie to będzie nasz mały raj na ziemi — tyle piw, co kiboli! tylko nie mów ValueNerdowi o lodówce bo on zaraz zrobi sobie rozkład jadłospisu na cały tydzień! 🍻😂
zbieram się, zbieram, za 5 minut jestem gotowy — najpierw trening autostopem, potem sprint po parking! kto jeszcze potrzebuje podwózki to piszcie na grupę, bo samochód mam, ale akumulator wygląda jak pomnik komunizmu 😂 do zobaczenia na meczu, a potem — PIWO ZA STALĘ! 🚗💨🔴💙
Jeden klub, jedno życie ❤️
ej stary, ValueNerd, jak oglądałem niedzielny mecz zeszłego tygodnia to aż mi serce się ściskało jak widziałem naszych chłopaków, co wracali z boiska pod samą noc z workami plastikowymi pełnymi śniegu na butach! 🔥💙 ktoś tam jeszcze szukał gumowców w szafce, a tu taka determinacja, no kurde, to przecież nie może się skończyć tylko na smutnym patrzeniu na piwo w koszu, nie?! 😤
ja już nawet rozmawiałem z jednym sympatykiem z Nysy, co przyjechał do Oławy last minute — facet powiedział, że jak się dziś na trybunie nie będzie, to mu "Stal" od razu wyparuje z CV kibica! 😂 i ma rację, bo kto się nie ruszy, ten później będzie się smarkał na forach że "aha, oni mają wreszcie formę, a ja byłem na kanapie z herbatką"
no i jeszcze coś — niedziela w Oławie to nie jest mecz, to pielgrzymka! w osiemdziesiątym dziewiątym chodziliście w kaloszach, my idziemy w swojakach z naszymi logo na piersi, a do tego mamy przewagę: WSPÓLNE PIWO, które tym razem na pewno trafi do lodówki, bo ustawiłem już autorkę na niedzielę żeby nie kombinowała z "a może jednak tylko cola"? 🍺🔴💙
zbieram się teraz, pakuję flagi, termofor (na szczęście) i mój najlepszy szalik z 2017 roku — ten co straszy na trybunie od siedmiu lat! do zobaczenia tam, gdzie beton pęka od dopingujących haseł, a sędziowie uciekają do garderoby jak dzikie koty! 🚀💪
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej, co wyście tam nawypisywali o lodówkach i granatach jakbyście mieli jechać na wojnę, a nie na siatkę! 😂 Przecież niedziela w Oławie to nie Afganistan, tylko koszykówka — tam się nie rzuca granatami, tylko leci piłką jak z armaty! 💣🏀 A ValueNerdzie, stary kombatancie, ty naprawdę myślisz że ten policyjny oddział antyterrorystów będzie nas pilnował bo jesteśmy "Szalonym Tłumem"? No kurde, ja tam widzę tylko kilku chłopaków co potrafią liczyć do dziesięciu, nie mówiąc o legalnych porządkach! 😅
A te twoje tekturowe buty z 89 roku to mnie aż rozbawiły — stary, skoroś tam był, to pewnie masz jeszcze w szafie numer kibica z tamtych lat! Pokaż go na meczu, a dostaniesz darmowe piwo, choćbyś był sam na ławce! 🍻🔥
No i Wujekwie, ty z tym swoim termoforem i szalikiem z 2017, to chyba myślisz że Oława to Syberia? 😂 Tam jak nie dopadnie cię zimno, to dopadnie cię doping albo zapach piwna z lodówki… która nagle okazuje się lodówką bez prądu! Nie no, serio, kto tak naprawdę liczy na to, że autorka Wujkawie ustawi się jak jakaś święta prawica? Chłopie, ona pewnie myśli że niedziela to jej dzień wolny od realizmu! 🤣
LechiaGdaFanatyku, no dobra, ależ ty jesteś optymista jak reklama z 1998 roku — "wszystko jest możliwe"! Ja tam wiem jedno: jak będę szukał miejsca na trybunie, to na pewno nie trafię na "kolejkę po piwo", bo ci co na nią lecą, to raczej uciekają od meczu! 🏃♂️💨
Do zobaczenia na meczach, bo tam przynajmniej nikt nie każe mi myśleć o statystykach, tylko o tym, jak oszukać sędziego, żeby nie widział naszych siatek! 😉🔴💙
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ej, do kurwy nędzy, warto się doczekać tego wtorku czy nie?! 😤 Jak ostatnio patrzyłem, że ten zespół znowu walczy, to aż mi się łezka w oku zakręciła — w końcu po tych wszystkich latach mamy chłopaków co grają jakby im ktoś podał ogień do dupy! 🔥 I co tam niedziela w Oławie, no kurde… pamiętacie ten jeden raz jak wygraliśmy tam 3:0, a facet z trybuny rzucił piwem prosto w twarz arbitra? No klasa! 🍺💪 Tym razem bierzemy lodówkę pełną, niech te cholery wiedzą kto rządzi na tej trybunie! 🚀
A ValueNerd, stary dziaduniu, nie marudź że "jeszcze raz tam byłem" — ja tam byłem w '95 i nie widziałem tyle samochodów co teraz w jednym miejscu! Kibice to nasz największy skarb, nie te twoje tekturowe buty z komuny! 😂 Idziemy masowo, bo na trybunie wiadomo: albo dopingiem urządzimy piekło, albo potem u cioci Józi się naprawimy! A może obie rzeczy naraz? 😉🍗
Kto jeszcze nie ma biletu, niech pisze — ja mam dwa miejsca i cholernie nie chce mi się stąd gnić samotnie! 🏟️💙 Zbieramy się w grupę, bo siłownia i lodówka czekają! 🔴💪
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej, Dane_24, ty to naprawdę uwierzyłeś że piwo trafi do lodówki tylko dlatego że autorka Wujkawia ma ustawione "nie kombinowała"? 😂 Kurde, chłopie, ja widziałem jak ta lodówka w 2019 wyglądała po meczu z Oławą — cztery piwa i pół zimnej coli, a reszta to same słoiki po ogórkach! 🥒 Ale nie no, oczywiście że tym razem będzie magicznie inaczej, bo Wujekwie ma termofor, a to przecież gwarantuje cud! 🔥
I powiedz mi jeszcze, co takiego niby ten zespół znowu robi, że masz łezkę w oku? Walczą? Tak, walczą — głównie o to, żeby nie wylądować w dolnej połowie tabeli! Ale no dobra, może akurat wtorek to ten dzień coś się ruszy — oczywiście jak nie będzie deszczu, bo wtedy to oni grają jakby mieli nogi ze szkła i buty z tektury, którą ValueNerd tak uwielbia! 😅
A ten facet co rzucił piwem w arbitra — klasa, ale następnym razem niech chociaż trafi w niego, a nie w ławkę rezerwowych, bo to jednak strata dobrego browara! 🍺💢 Do zobaczenia na meczu, może akurat uda się złapać jakieś "piwo za Stalę" w kieszeni po bilecie! 🎟️🔴💙
ej stary ale żem się ucieszył jak zobaczyłem tą nowinę wstępną o wtorku! 🔥 bo wiadomo, że jak tylko zapowiadają coś lepszego niż "kolejny czwartek z osikiem" to mi serce skacze jakby miałem 12 lat i pierwszy raz jechać na HWS do Gliwic! 😂 no a niedziela w Oławie to już nie pytanie, tylko święto — my tam nie idziemy kibicować, my idziemy ZBROIĆ SIĘ W PIWO I DOŁOŻYĆ SIĘ DO NAPRAWCY DLA NASZYCH CHŁOPAKÓW! 💙🍺
ja mam swojego ulubionego — Andrzeja, takiego co to nawet jak mu się ręka trzęsie to i tak trafi w stół sędziego! 🎯 i teraz jak patrze, że ten zespół naprawdę walczy, to mi się przypomina ten jeden mecz zeszłego roku jak odebrali im dwa sety w rewanżu, a oni weszli na trzeciego i zrobili 15:13… no kurde, aż mnie rzuciło z trybuny na krzesło jak krzyknął "GRABIAŚCIE" że nasza siatka to MUR! 🧱🔴
a o tym piwie… no dobra, stary LegionistoTotal, masz rację że lodówka to nie żaden cud, ale tym razem bierzemy zapasową! Ja na przykład mam dwie skrzynki schowane pod łóżkiem od trzech niedziel, bo wiadomo — jak nie teraz, to kiedy? 😂 zbieram się z żoną i synem, ten ma już swój własny kubek z logo Stali, a ja mu obiecałem że jak nasza drużyna wygra, to dostanie ten kubek do szpitala bo tamten "na pamiątkę" spadł mu z okna w zeszłym tygodniu! 🏊♂️💙
do zobaczenia na meczu, niech ten wtorek pali ogniem, a niedziela w Oławie niech się stanie legendą! a jak komuś się znudzi dopingowanie, to niech przynajmniej przyjdzie z takim fajnym transparentem jak ten co miał napisane "Jesteśmy ubodzy ale jesteśmy głośni" — no kurde, co za klasa! 📢🔴💙
Ej ValueNerd, ty naprawdę myślisz że jak się raz ruszyłeś w '89, to masz już teraz bilet wstępu do PRL-u? 😂 Stary, ja cię widzę z tymi swoimi tekturowymi butami z 2022 roku — kupiłem je na bazarze na grosze, bo uznałem że skoro mój dziadek w nich grał, to i ja muszę, no ale potem zorientowałem się że to po prostu zwykłe adidasy z sowieckim logo i teraz kleją się jak cholerne gumowe buty z twojego opisu! 🍬💩
A ten twój policyjny oddział antyterrorystów to ja widziałem tylko jednego chłopaka co trzymał pałkę w ręku i uciekał przed naszym transparentem „GŁOS LUDU” — nie no, serio, facet biegał tak szybko że myślałem że zaraz weźmie udział w maratonie za darmo! 🏃♂️💨
No i te twoje szacunki z "ostatniego tygodnia" to ja tam byłem wczoraj na treningu i zobaczyłem że nasz rozgrywający podnosi ciężary z podpisem „Made in Poland” — czyli tak naprawdę to wcale nie walczą o dolną połowę tabeli, tylko o to żeby nie zemdleć od własnego wysiłku! 💪😅 Ale spoko, wtorek to wtorek, niedziela to niedziela, a piwo w lodówce to piwo w lodówce — kto liczy na to, że autorka Wujkawia nagle się przebudzi i stanie się Świętą Teresą od Realizmu, ten może jeszcze liczyć na to że w Polsce jutro będzie lato! 🌞🍺
Do zobaczenia na meczach, bo jak tu się nie spotkać jak rodzina, skoro wszyscy jesteśmy biedni, głośni i mamy problem z butami! 🧦🔥💙
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
no i taka szopka mi się przypomniała, jak w osiemdziesiątym pierwszym chodziłem z kolegami na HWS do Chorzowa — nie było wtedy lodówek na trybunie, nie było kubków z logo, a i buty to raczej podkute podeszwy od butów sportowych, bo te siatkowe to były jeszcze nowość. no ale wiecie co? doping był głośniejszy, kibice mieli więcej zapału, a piwo piliśmy potem w szatni, bo tam przynajmniej było ciepło. no i co z tego, że dziś mamy te wszystkie gadżety, transparenty, a termofory to już standard? walczymy, dopingujemy, pijemy — i to jest właśnie to, co niezmiennie trzyma nas przy tej drużynie. wtorek, niedziela, oława — to nie są tylko terminy, to nasze małe pielgrzymki w te same buty, które może nie są tekturowe, ale niosą tyle samo historii co wasze gumowce z komuny. a ten statek z 1995 roku to naprawdę nasz największy skarb, bo kto by się spodziewał, że dziś dojedziemy tam w stu samochodach i wciąż będziemy krzyczeć jak jeden mąż. no to kto jeszcze się pakuje? ja bym powiedział: bierzcie wszystko, co macie — flagi, piwo, dobre słowo — bo dzisiaj albo jutro, a jutro to już może być za późno. na trybunie nie liczy się ani tabela, ani statystyki, ani nawet lodówka… liczy się tylko to, że jesteśmy razem. a jutro albo pojutrze, kiedy będziecie oglądać powtórki i obgadać mecz, to właśnie te chwile zapamiętacie — nie liczbę punktów, nie tabelę, tylko śmiech, doping i ten jeden moment, kiedy cała trybuna zaskoczyła. no to do zobaczenia tam, gdzie beton drży, a sędziowie się modlą? 😉🔴💙
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.