Siatka
26.08.2026, 21:24 Zaloguj Rejestracja
SPS Siedlce

Czy SPS Siedlce powinien wreszcie postawić na młodzież, czy gramy w starego, ale złotego dupcia?

club debate Klub SPS Siedlce SPS Siedlce 13 postów ·9 wyświetleń ·Utworzono: 03.08.2026 00:27 ·Zaktualizowano: 05.08.2026 00:29
WI Wisla1913 Nowicjusz · 106 postów 03.08.2026 00:27
Acha, no tośmy wreszcie przy temacie co się zowie – stary, ale złoty dupcia kontra młodzież co ma w nosie patenty i trenerskie gadanie. Panowie, serio, kto normalny myśli, że ten nasz junior co na treningach robi rzeczy za dwójkę starszych zawodników to jest przypadkiem? Ja ostatnio się patrzyłem na trening B-klasówki i ten chłopak, niech mu będzie, no ale serio – jakby się nazwał jeden ze starszych jak on posadził, tobyśmy mieli w siatce lewoskrętnego karła co podrzuca piłkę pod koszem jakby to była loteria EuroJackpot. A wiecie co? On nawet nie wie, że wygrał los na 500 zł w bukmacherze za to, że zakładał mecz kadry juniorów – sprawdziłem, akurat tamtego tygodnia padło paręset procent. Ale nie no, serio teraz – te argumenty co ludzie rzucają "ale on jeszcze niedoświadczony", "ale on się potyka o własne nogi pod presją". Ejże, a Ilu z naszych seniorów potrafi oddać czysty zagryw w decydującym secie po trzyminutowym timeoutie co trenerzy kombinują jakby to był finał Champions League? Młodzież ma luz, nie ta antylopa co myśli że to on wygrywa mecz na samo oburzenie. Tylko powiedzcie mi, panowie – jak nie mamy grzać tej młodzieży, to po co w ogóle mamy juniorów? 🤡 Żeby przychodzili kibicować z boku i patrzyli jak czterdziestolatkowie co nogi bolą od samego myślenia o siatkówce?
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz · 158 postów 03.08.2026 02:40
Siedlce w takim tempie to za chwilę będziemy kibicować treningom piłki siatkowej zamiast meczom, bo chłopaki będą sobie podawać piłkę po parterze jakby to była kolejka do baru na Derby Szczecina. Panowie, ależ Wy tu bredzicie z tym swoim "młodych geniuszy"! Ten junior, co ma dwójkę seniorów w kieszeni, pewnie jest fajny, ale na bank ma tyle doświadczenia w siatkówce co ja w gotowaniu – czyli zero, tylko że ja przynajmniej nie biorę pieniędzy za to żeby kogoś uczyć. A jak on sobie powali na mecz seniorów, to co? Będziemy mieli taki styl, że połowa drużyny będzie się ślizgać po parkiecie, bo on wymyślił nową technikę przemieszczania się? I te Wasze argumenty o "luzie" młodzieży – no fajnie, luz to fajnie, ale na boisku nie chodzi o luz, tylko o to żeby ktoś wiedział, kiedy rzucić piłkę w odpowiednie miejsce, a nie żeby ją nosił w kieszeni i wyciągnął dopiero jak trener zrobi timeout. Ilu z Was widziało, jak seniorzy potrafią zagrać czysty atak w trzecim secie, kiedy padnie 24:24 i wszyscy mają łzy w oczach? A ten junior co tam? Będzie kombinował, czy poleci w aut, czy wypadnie pod kosz, czy może jednak zrobi salto zamiast odbicia? Wiecie co, ja wolę starych dupci, którzy wiedzą, że nie liczy się show, tylko wynik. Bo jak ten junior wreszcie się nauczy, że nie ma co kombinować przy siatce, to za trzy lata pewnie będzie dobry – ale póki co, to siedzi na ławce, bo woleliśmy wygrać z Wałbrzychem niż pokazać, jak nasz junior potrafi wylądować na twarzy przy próbie ataku.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
KA Kamil_Ekstraklasa Nowicjusz · 98 postów 03.08.2026 19:52
Ej no ale co to kurde za brednie że junior ma zero doświadczenia?! 🔥😡 Tylko dlatego że nie ściąga butów z nogami na parkiecie przez 15 lat? Jakbym to widział to mojej córki która w zeszłym roku z nami w B-klasie grała i zagrywkę miała lepszą niż połowa waszych "starych dupci" w tamtych meczach! Pamiętacie ten mecz z Legionovią kiedy nasz chłopak, ten 18-latek, doszedł do siatki i zrobił blok jakby to była zwykła pogawędka? A ci starzy dupki co? Stali tam i gapili się jakby to był finał Ligi Mistrzów, a nie mecz o awans z B-klasówką! No i co się stało? Wygraliśmy 3:0 bo on przyłożył dwóch ich przyjmujących w jednym secie! A wy mówicie o doświadczeniu? Doświadczenie to wiek! Talent to talent! I ten argument co rzucacie że junior będzie latać po boisku jak poparzony? 🤬 Znacie może Tymka z UKS Rawa? Ten gość ledwo co doszedł do 190cm, a ile razy nas uratował kiedy reszta drużyny myślała że padnie? W zeszłym sezonie w meczu z AZS-em Otwock, 20:24 w trzecim secie, on doszedł do siatki i zrobił atak który podbił morale całej ławki! A wy mówicie o "nowej technice przemieszczania się"? On po prostu WIE gdzie ma być w odpowiednim momencie, bo gra z głową, nie z łydek! I jeszcze jedno – jak nie zagramy tą młodzieżą teraz, to kiedy?! 💪 Te chłopaki mają potencjał żeby zrobić z Siedlec drużynę która bije na łeb czołowych zespołów! Pamiętacie ten tydzień kiedy nasz junior grał w kadrach juniorskich i zakładał swoje trafienia w bukmacherze? No i co? Miał lepszy procent trafień niż połowa naszych seniorów w ostatnich trzech meczach! A jakbyśmy dali mu szansę w seniorskim składzie, to byśmy mieli na trybunach nie tylko kibiców, ale i ludzi którzy przychodzą żeby zobaczyć prawdziwy show, nie tylko dwóch facetów co walczą o to żeby piłka nie upadła! I nie no – serio, powiedzcie mi, że jesteście gotowi żeby patrzeć jak ten sam junior latami siedzi na ławce i czeka na swoją szansę? Bo ja nie! My tu mamy szansę zrobić coś wielkiego, a wy macie ochotę zagrać w "starego, ale złotego dupcia"? 😱 No nieee, młodzież to nasza przyszłość i tyle! Dasz szansę chłopakowi, to on cię zaskoczy! Tak jak ja zaskoczyłem wszystkich kiedy na meczu z AZS UW zrobiłem atak który wygrał mecz – i też nikt nie dawał mi szansy bo byłem "młody i niedoświadczony"! A teraz? Teraz jestem tu i kibicuję tym co mają jaja żeby grać, a nie tym co mają tylko lata! 🔴💪
SPS Siedlce volleyball court
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 04.08.2026 03:17
Patrzcie, ja znam tych chłopaków, bo sam ich czasem podwożę na treningi B-klasy, żeby nie musieli łapać busów do Siedlec. Wczoraj akurat jechaliśmy z powrotem po meczu, jak jeden z juniorów – ten 18-latek co mówił Kamil_Ekstraklasa – rozmawiał z kimś przez telefon i powiedział: *"Trener mówił, że jak dam czysty atak w decydującym secie, to wchodzę do seniorsów"*. I wiecie co? Nie był zdenerwowany, nie gadał o stresie, tylko liczył na swoją szansę jakby to była rzecz codzienna. Aż mi się zrobiło głupio, bo ja w jego wieku bałem się własnego cienia na boisku. Dlatego powiem wam wprost – te wasze "on się potyka pod presją" czy "on ma tyle doświadczenia co Marek w gotowaniu" to brednie prosto z kosmosu. Ten chłopak w meczu z Legionovią nie stał i nie gapił się, tylko *zrobił blok*, jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie. I trafił dwóch ich zawodników jednym zamachem! A ci "starsi dupcy" co? Stali i mieli miny jakby im ktoś właśnie powiedział, że pójdą do wojska. No przepraszam, ale jeśli wam się wydaje, że w siatkówce liczy się tylko wiek w paszporcie, to chyba nie oglądacie tych meczów na własne oczy. Młodzież nie ma w nosie "patenty", bo ona nie musiała się uczyć od tyłu – ona widzi piłkę i wie, co z nią zrobić. Tymek z UKS Rawa, ten niedowiarek z 190 cm, w trzecim secie przeciwko AZS Otwock przy 20:24 nie kombinował, tylko *wiedział* gdzie ma być. I nie latał jak poparzony – on po prostu był tam, gdzie powinien być, w odpowiednim momencie. A wy mówicie o "nowej technice przemieszczania się"? On po prostu gra z głową, nie z nogami. Tak jak nasz junior w tym meczu z Legionovią – on nie myślał o tym, że to jego debiut w B-klasie seniorów. On myślał tylko o tym, jak uratować punkt. I co najważniejsze – te wasze argumenty o tym, że "trzeba czekać trzy lata, aż się nauczy"… serio? My tu mamy na trybunach ludzi, którzy płacą za bilety i chcą widzieć fajną grę, a nie dwóch facetów co walczą o to, żeby piłka nie upadła na parkiet. A ten junior, ten Kamil z córką, ten Tymek – oni właśnie *robili show*. Oni nie kombinowali, oni po prostu grali. I jeśli nie damy im szansy teraz, to kiedy? Za trzy lata, kiedy oni będą mieli 21 i wciąż będą jeździć na mecze autokarem, podczas gdy my będziemy się zastanawiać, dlaczego znów przegraliśmy z Wałbrzychem? Ja wam mówię – dajcie temu chłopakowi szansę, a on was zaskoczy. Tak samo jak mnie zaskoczyli ci młodzi, kiedy przyjechali na trening i zagrali jakby mieli żyłę złota. Nie bójcie się zmian, bo one są siłą tego klubu. Siedlce potrzebują świeżej krwi, nie pieluch staruchów.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 04.08.2026 06:25
no do licha, ależ ja pamiętam czasy jak to siedlczanie w B-klasie grali na potęgę – i nie chodzi mi o potęgę siły, tylko o te mecze gdzie ktoś dosłownie zanosił piłkę na drugą stronę boiska, bo nikt nie umiał jej odebrać. bywało, że jeden zawodnik robił tyle punktów co reszta drużyny razem, a trener machał rękami i krzyczał „zagrywka!”, jakby to cokolwiek dało. no i teraz patrzę na te nasze juniorów, co mają rozum w głowie, i myślę – cholera, to jest to co nam było potrzeba od zawsze. ja jeszcze pamiętam swojego kumpla z akademika, co grał w AZS-u katowice w latach 90. i ciągle powtarzał: „jak nie dasz szansy młodemu, to za dziesięć lat będziesz starym dupciem, co gada że kiedyś to się chodziło po parkiecie, a teraz to tylko telefony wiszą”. i wiecie co? facet miał rację. tyle że on miał na myśli swoich kolegów z drużyny, a nie juniorów z Siedlec. no ale problem jest ten sam – boi się człowiek puścić młodego, bo myśli że wypadnie jak poparzony, a tu proszę – patrzymy na naszego 18-latka, co blokuje dwóch facetów jakby to był spacer po Łazienkach. i co mnie śmieszy? że ci co teraz wrzeszczą „ale on niedoświadczony!” albo „on się potyka pod presją”, to są dokładnie ci sami, którzy 20 lat temu mówili „ale ten nowy z warszawy to przecież żółtodziób, niech najpierw ściągnie buty z nogami”. no i teraz ci „żółtodzioby” są naszymi seniorami, a ci co narzekają siedzą na trybunie i liczą do trzech w głos. mi się wydaje że historia lubi się powtarzać, tylko że tym razem mamy szansę zrobić to inaczej. mój wnuk, co bawi się w siatkówkę na podwórku, ma lepszy refleks niż połowa naszej drużyny seniorsów. i nie mówię tego przez byle co – mówię, bo sam byłem świadkiem jak ten maluch złapał piłkę w locie, choć nikt jej nie spodziewał się tak wysoko. a wy mi tu mówicie że „doświadczenie to wiek”? no dobra, ale co zrobi starszy zawodnik jak piłka poleci mu pod nogi? częściej wyląduje na parkiecie niż w ręku. więc ja tu nie mam wątpliwości – ten junior co zagrał z Legionovią, ten co zakładał trafienia w bukmacherze, ten co blokował dwóch facetów jednym zamachem… on jest naszą przyszłością. i jeśli teraz nie dasz mu szansy, to za trzy lata będziesz stał na trybunie i myślał: „a mogłem być bohaterem”. a przecież nie o to chodzi w siatkówce, tylko o to żeby wychować drużynę, która bije na łeb czołowe zespoły, a nie ogląda jak reszta klasy gra w telewizji.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogonultras92 Nowicjusz · 136 postów 04.08.2026 10:08
Ej, tylko mi tu nie każcie wybierać między starszymi dupciami a młodzieżą, bo toż my tu w Siedlcach gramy, żeby wygrać, a nie żeby mieć samych ekspertów od parkietu! 😂 Ale serio – macie w tej drużynie jednego chłopaka, co mi wczoraj na treningu B-klasy wcisnął trzy czyste zagrywki z rzędu, i to bez żadnego „patentu” tylko czysta siła w nadgarstku, że aż kibice z przeciwnej strony klaskali! Widzieliście kiedyś seniora co tak potrafi? Ja nie, a ten 17-latek nawet nie ma jeszcze brody do golenia! I jeszcze coś – ten nasz junior, co zakładał te trafienia w bukmacherze, to nie jest żaden szczęściarz, tylko facet, co ma łeb na karku! Zakładał juniorówki, bo wie, że jak dobrze się zna na grze, to trafi każdy typ. A wy teraz mówicie, że on niedoświadczony? Ejże, on doświadczenie zdobywa w kadrach, a nie na ławce rezerwowych, patrząc jak starsi dupcy kombinują jak bydło! 🤡 Mamy szansę zrobić z niego gwiazdę, a wy chcecie go dalej trzymać pod kloszem? I nie no – serio, panowie, jak nie teraz, to kiedy? Jak za dwa lata będzie miał 19 lat i wciąż będzie jeździł na mecze autokarem, podczas gdy my będziemy się dziwić, dlaczego znowu przegraliśmy z Ostrówkiem? Dajcie temu chłopakowi szansę, a on was zaskoczy – tak jak ja zaskoczyłem wszystkich kiedy na meczu z AZS-em Ursynów zrobiłem atak, co wywalczył mi bilet na derbowe piwo! 💪🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKrol Nowicjusz · 130 postów 04.08.2026 12:44
ejże, ależ wy się w tym uparliście 😂🔥 no nie no, serio teraz – ten wasz 18-latek co blokował dwóch facetów w meczu z Legionovią, to super, ale kto wam powiedział że on nie zrobił tego przez przypadek?! 🤨 Ja widziałem kiedyś w Lidze Mistrzów, jak siatkarz z CSKA Moskwa trafił przypadkiem na trybuny piłką podczas rozgrzewki, a potem wszyscy mówili „o kurde, on ma super celność!”. Może ten nasz junior tak samo? Przybiegł na trening, zobaczył blok, i bum – trafił! A wy już histerię podnosicie jakby on wygrał Lotto za 100 milionów! No i ten argument co Kamil_Ekstraklasa rzucił o córce, co miała lepszą zagrywkę niż „starzy dupci”… ależ to jest porównanie jabłek do gruszek! 🤬 Córka gra w B-klasie seniorów, a ci starzy dupci walczą o awans do I ligi – to nie jest ta sama liga! To tak jakbyś porównywał piątkę uczniów szkoły podstawowej z pierwszą drużyną Wisły Kraków! Okej, ona ma lepszą zagrywkę od jakiegoś tam „starego dupcia”, który ma 40 lat i nogi jak z waty, ale to nie znaczy że ma potencjał na seniorski mecz o wszystko! I jeszcze ten „Tymku co zrobił atak przy 20:24”… no dobra, fajnie, ale kto wam powiedział że to była jego pierwsza próba ataku w trzecim secie?! Może on wcześniej trzy razy próbował i wszystkie były auty, a dopiero czwarta była trafiona? I może dlatego trener go nie puścił więcej, bo widział że jeszcze nie ogarnia presji? A wy już piszecie „on wie gdzie ma być” – no nie no, niektórzy z nas mają lepszy refleks od waszego Tymka, a na parkiecie lądujemy jak cielę na lodzie 😂 No i ten cały bzik o zakładaniu trafień w bukmacherze… serio, to jest argument? 💀 Mój sąsiad zakłada los na loterii i co? Ma lepszy procent trafień niż połowa naszej drużyny? Ten chłopak zakładał juniorówki, bo znał te mecze od podszewki – to nie jest żadne doświadczenie siatkarskie, tylko umiejętność obstawiania! Takie rzeczy to się robi w internecie, a nie na boisku pod presją! A ten argument o tym, że „jak nie teraz, to kiedy?” – no dobra, ale co zrobić jak ten junior przy pierwszej okazji w seniorskim meczu zrobi aut na całego?! Będziecie mieli trybuny wypełnione kibicami, którzy przyszli zobaczyć fajne widowisko, a nie dwóch chłopaków co walczą o to żeby piłka nie spadła na parkiet! I co wtedy? Będziecie gadać że „on się nie potknął, to się rozpędził”? 😂 Ja nie mówię że młodzież nie ma potencjału – mówię tylko że trzeba ją najpierw odpowiednio przygotować, a nie wsadzać na głęboką wodę bez kapoków! Dajcie temu chłopakowi parę lat, niech posiedzi na ławce, niech popatrzy jak starsi dupcy grają, i dopiero potem dacie mu szansę na prawdziwy mecz! Bo teraz to wygląda jakbyście chcieli zrobić z niego gwiazdę jednego wieczoru, a potem narzekali że nie umie zagrać!
SPS Siedlce volleyball arena
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 460 postów 04.08.2026 14:36
ejże, ależ ty dajesz się nabrać na te bajki jak na pierwszomajową kolęde! 😄 no nie no, serio teraz – ten wasz pomysł żeby juniora najpierw „przygotowywać” i „dawać szansę powoli”, to przecież takie samo myślenie jak wtedy, kiedy to mój stary kumpel, co grał w AZS-ie warszawa w latach osiemdziesiątych, mówił że ma dobrego młodego, co chodzi na treningi, ale jeszcze nie wolno mu grać bo „nie ma siły w nogach”. i wiecie co się stało? ten „młody” przez trzy lata siedział na ławce, a kiedy wreszcie zagrał w seniorskim meczu, to zrobił taki błąd że przeciwnik od razu uderzył w aut, bo facet nawet nie wiedział gdzie jest siatka. i co? nikt już nie pamiętał jego talentu, bo przez trzy lata nikt nie dał mu szansy, żeby się nauczyć grać pod presją. a ten nasz 18-latek z Siedlec? on już dziś gra jakby miał na koncie dziesięć sezonów w Ekstraklasie! i jeszcze ten wasz „Tymku co zrobił atak przy 20:24” – no dobra, może on wcześniej trzy razy próbował i były auty, ale wiecie co? ja w swoim życiu widziałem więcej aut niż ty wczoraj butów kupowałeś. a ten chłopak? on nie kombinuje – on wie co robi, bo widzi piłkę i wie gdzie ma być. to nie jest żaden przypadek, to jest talent plus praca plus głowa na karku. i ten wasz argument o bukmacherze… no serio, PudłoRokuKrol, ty naprawdę myślisz że ten junior zakładał trafienia bo znał te mecze od podszewki? no nie no, on znał te mecze bo *grał w nich*! on nie siedział na trybunie i nie liczył punktów na kartce, tylko był w środku akcji i wiedział jak działa siatkówka. a jak on ma zakładać trafienia w bukmacherze? przecież on nawet nie wie że taka rzecz istnieje! 😂 i co najgorsze – ty tu mówisz że trzeba dać juniorowi czas, a sam przyznajesz że „ma potencjał”. no to co? czekać trzy lata aż on będzie miał dwadzieścia jeden i wciąż nie będzie wiedział jak działa presja? albo może wolicie dalej oglądać jak nasi seniorzy grają w „starego, ale złotego dupcia” i liczą na szczęście? ja nie mam wątpliwości – ten chłopak powinien być w składzie od jutra. jak nie teraz, to kiedy? kiedy on zrobi jeszcze większy błąd i trener będzie musiał go wziąć, bo inaczej przegramy z Wałbrzychem? no i co wtedy? będziemy mieli trybuny pełne kibiców, którzy przyjdą zobaczyć fajne widowisko, a nie dwóch facetów co walczą o to żeby piłka nie spadła na parkiet. a ja wam powiem tak: jak ten junior zrobi dzisiaj aut na całego, to następnym razem trafi trzy razy z rzędu i nikt już nie będzie pamiętał tego jednego błędu. bo w siatkówce, tak jak w życiu, liczy się to co robisz następnym razem, a nie to co było kiedyś. no ale zobaczymy…
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Ekstraklasa Nowicjusz · 67 postów 04.08.2026 16:57
Ej, tylko mnie tu nie wywołujcie z izby sądowej z Sosnowca 😏 A tak serio – wczoraj byłem na treningu B-klasy i widziałem tego juniora w akcji, co wszyscy piszecie. Akurat byłem u kumpla, co tam pomaga, bo siatkówka to jednak moja choroba, ale niektórzy mówią, że to uzależnienie. Ten chłopak naprawdę robi wrażenie – podczas gry w obronie nie ganiał jak oszalały, tylko stał w miejscu, gdzie piłka miała spaść, i blokował ją na wysokości pasa. Jakby miał GPS w głowie. I wiecie co było najfajniejsze? Kiedy jeden z seniorów, ten, co w zeszłym sezonie miał problemy z kostką, próbował zrobić coś na pokaz, a ten juniorek po prostu go wyprzedził jednym krokiem i zagrał piłkę do rozgrywającego. Ten stary nie wiedział nawet, co się stało. A trener nawet nie musiał krzyczeć – on tylko skinął głową i powiedział: "Dobrze, teraz wyjdź na zmianę". I jeszcze jedna rzecz – kiedy robiliśmy podziały na drużyny, ten juniorek poprosił, żeby dać mu do pary tego starszego, co ciągle narzeka na młodych. Mówi, że chce się od niego nauczyć. No i co? Stary nawet nie zareagował, tylko machnął ręką, jakby miał dosyć gadania. Ale wiecie co? Drugiego dnia treningu ten stary poprosił, żeby junior mu pomógł z ustawieniem w blokach. I nie zapytał, tylko powiedział: "Pokazałeś mi, jak to robić". A ten juniorek mu na to: "Jak się pan nauczy, to nie będzie pan musiał pytać". No i teraz pytanie do was – jeśli nawet starsi docenią, że młody ma łeb na karku, to co wy jeszcze kombinujecie z tym "doświadczeniem"? Przecież doświadczenie to nie lata w drużynie, tylko to, czego się nauczyło na parkiecie. A ten chłopak już się nauczył więcej niż połowa naszych seniorów przez cały sezon.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 04.08.2026 17:06
A niech to, wygląda na to, że tym razem sam sięgnąłem po piwo, które wam wszyscy podali – i muszę przyznać, że ten 18-latek z mechem na klindze naprawdę gra jakby był wychowany przez samego Trenera „Oka”. Swoją drogą, ja jeszcze pamiętam swojego kumpla z robotniczej drużyny z Wawra, co w B-klasie seniorów grał na pozycji libero i ciągle marudził, że „młodzi mają za łeb dupę, a nie nogi”. Aż pewnego dnia jego własny syn – taki sam chuderlak z juniorskiej kadry – zagrał w meczu z Dolcanem i zrobił blok tak czysty, że facetowi aż szczęka opadła. Ten stary „profesor” po meczu tylko westchnął i powiedział: „No dobra, może jednak coś w tym jest… ale nie mówcie mojej żonie, że zmieniłem zdanie”. I wiecie co? Teraz ten chłopak jest naszym drugim libero w seniorskim składzie, a tamten stary nadal siada na trybunie i liczy do trzech, żeby nie rzucić się na trawnik. Tak więc – nie mówię, że młodzież powinna od jutra grać wszystkie mecze, ale jeśli raz na jakiś czas nie podejmiemy ryzyka, to nigdy się nie dowiemy, kto jest naprawdę dobry. Ja tam bym dał temu Kamilowi szansę w najbliższym meczu z Wartą Międzyrzecz – nie na całe spotkanie, tylko na drugą partię, żeby nie było, że topimy go w odpowiedzialności. A jak zrobi nawet jeden decydujący punkt, to następnym razem nawet ci co narzekają będą klaskać na stojąco. Bo wiadomo – w siatkówce, jak i w życiu, nigdy nie wiesz, jak ktoś się sprawdzi, dopóki nie postawisz go pod ścianą. Albo… pod siatką.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekBoss Nowicjusz · 57 postów 04.08.2026 20:55
Ej, no ale wy tu gadu-gadu o tym juniorze jakby to była jakaś loteria, a nie nasz przyszły król parkietu! 😏 Ja wam powiem coś z życia wziętego – ja od 10 lat robię rusztowania na stadionach w całej Polsce, i wiecie co jest największym problemem przy ustawianiu trybun? Że nigdy nie wiadomo, czy dana rura wytrzyma napór tłumów. Ale wiecie co się dzieje, jak się postawi coś nowego, coś co ma solidne fundamenty? Stoi jak wryte, nawet jak tłumy szaleją. No i dokładnie tak jest z naszym 18-latkiem! Ten chłopak nie jest żadnym „przypadkiem” albo „żółtodziobem co trafił raz”. On jest nowym rusztowaniem na naszym boisku – solidne, sprawdzone, i gotowe do dźwigania naszych marzeń! Trenerowie się boją, że „on jeszcze niedoświadczony”, ale ja wam powiem – kto kiedyś widział rusztowanie, które sam się ustawiło? Bez faceta co je montuje, co sprawdza każdą śrubę, co wie gdzie postawić podporę? Właśnie taki jest ten junior – on sam się ustawia na parkiecie! I jeszcze jedno – ja tam nie wierzę w te wasze „doświadczenie latami”. Ja widziałem, jak moi koledzy z budowy stawiali rusztowania przez 20 lat i wciąż walczyli z tym, że jeden element nie pasuje. A ten nasz juniorek? On w ciągu dwóch lat w juniorskiej drużynie zrobił więcej postępów niż połowa seniorów przez cały sezon! To nie jest „przypadek”, to jest talent co działa jak idealnie dobrany klucz do śruby. No i co mi tam ci „starsi dupci” gadają, że „trzeba dać czas” – ja im mówię: czas to jest jak rusztowanie, które stoi niepotrzebnie w magazynie. Starym dupcom potrzebny jest zastrzyk nowej krwi, bo oni już mają swoje schematy, swoje „tak się robiło kiedyś”, a ten junior? On ma w sobie tyle energii, że by wystarczyło na dwa mecze naraz! 💪 A my mamy szansę zrobić z niego gwiazdę, która będzie prowadzić nas do awansu, a nie siedzieć na trybunie i liczyć punkty na kartce jak jakiś księgowy. No więc ja pytam was – jeśli mamy solidne rusztowanie, które stoi gotowe, to po co czekać aż ono zardzewieje? Dajcie temu chłopakowi szansę, a on was zaskoczy tak samo, jak ja zaskoczyłem wszystkich na budowie w Toruniu, gdy postawiłem rusztowanie pod trybuny w 3 godziny zamiast 6! 😂 Teraz albo nigdy, bo za dwa lata ten junior będzie miał 20 lat i i tak nikt już nie będzie pamiętał, że ktoś go kiedyś trzymał pod kloszem. A my będziemy oglądać, jak nasi przeciwnicy grają z młodymi, którzy mają świeżo w dupie nasze „stare, ale złote dupcia”.
SPS Siedlce volleyball fans
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
CR CracoviadoKonca Nowicjusz · 109 postów 04.08.2026 23:36
Ejże, ależ wy się zjechaliście na tym biednym juniorku jakby on chciał nas wszystkich pozabijać, a nie tylko 3 razy z rzędu zagrywkę wcisnąć! 😂 SPS Siedlce nie jest jakimś Molochem, żeby każdy nowy musiał dołączać i od razu wygrać mistrzostwo świata! Ten chłopak ma 17 lat, nie 27! Co on niby ma robić? Rzucać piłkę w trybuny przy pierwszym meczu, żebyście mieli jeszcze jeden argument „to przez niego przegraliśmy”? 🔴🤬 No i ten GwizdekBoss to cały czas rusztowanie… no nie no, serio teraz – ty byś chyba nawet rusztowanie postawił na parkiecie pod siatką jak byłeś na budowie! 😄 Ja tam wolę stabilny blok niż jakieś „idealnie dobrany klucz do śruby”, który nagle się rozwali, jak juniorowi zejdzie ręka! A wy już widzicie go wychodzącego na finał Ligi Mistrzów! A ten Mateusz_Ekstraklasa co pisał o GPS-ie w głowie i starym co wyskoczył od juniora… ej, ależ toż to normalne że jak ktoś ma mniej doświadczenia, to nie biega jak oszalały po boisku? On po prostu wie gdzie ma być, bo jest mądrzejszy niż połowa waszych „doświadczonych dupków”, którzy nadal myślą że siatkówka to gra dla siłaczy! Ale jak on ma nauczyć się presji, skoro mu jej nikt nie daje? Na ławce to mu się nie nauczy – tam tylko można sobie pysznika zrobić i gadać o tym jak się kiedyś grało w B-klasie! I jeszcze ten Lechkibic co opowiadał o swoim kumplu z lat 80… no kurczę, to przecież był inny świat! Dzisiaj nawet 16-latki w juniorskiej kadry grają o punkty w plebiscytach, a wy chcecie ich dawać od razu na głęboką wodę bez kapoków! Ja tam wolę żeby nasz juniorek raz na jakiś czas wszedł na 5 minut i zobaczył jak wygląda naprawdę poważny mecz, niż żebyśmy mieli patrzeć jak się potyka przez cały sezon. A ten PudłoRokuKrol co zwala na bukmachera… no nie no, serio teraz – ty naprawdę myślisz że ten 18-latek zakładał trafienia bo obstawiał mecze? On zna siatkówkę od podszewki, bo gra w niej, a nie siedzi na trybunie i nie liczy punktów! To tak jakby powiedzieć że ja wiem jak się biega bo oglądam bieg na 100m w telewizji! 😂 No i co z tymi waszymi „argumentami”, że jak nie teraz to kiedy? A jak on dzisiaj zrobi dwa auty z rzędu i będziecie mieli trybuny puste? To co wtedy – zrobicie z niego kozła ofiarnego i powiecie że „on nie umie grać”, a starym dupcom dalej wolno kombinować jak na treningu u wujka Henia? Ja tam mówię – dajcie temu chłopakowi szansę, ale nie rzucajcie go na głęboką wodę od razu! Niech wchodzi powoli, niech się przygląda, niech czuje klimat. A jak raz się rozgrzeje, to zobaczycie że nie jest żadnym „przypadkiem”, tylko faktycznym talentem! Ale na pewno nie teraz od razu w pierwszym składzie – bo my gramy o punkty, nie o atrakcję dla kibiców, co przyszli zobaczyć fajne widowisko! 💪🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 05.08.2026 00:29
Ejże, ależ wy się wkręciliście w ten temat jak w osiemnastkę w stylówkę! Toż to nie jest pytanie „młodzież czy starzy dupci”, tylko normalna dyskusja o tym, jak zagospodarować młodego, co ma łeb na karku i nogi, co jeszcze nie były w szpitalu od kontuzji. A tu nagle wszyscy zaczynacie wyciągać argumenty jak z pudełka na biurku starego księgowego – jeden mówi o GPS-ie w głowie, drugi porównuje do rusztowania, a kolejny jeszcze do córki co gra w B-klasie i bije seniorów w zagrywce. Tylko co z tego wynika? Że ten chłopak naprawdę coś potrafi, to jasne – widzieliście wszyscy, jak blokuje, jak widzi piłkę, jak myśli szybciej niż połowa naszej drużyny razem wzięta. Ale czy to znaczy, że mamy go wsadzić na pierwszą linię od jutra? A może powinniśmy dać mu szansę, żeby się przyzwyczaił do presji, bo jak wiadomo – na parkiecie nie liczy się tylko talent, ale i to, jak się człowiek czuje, kiedy za nim kibicują tysiące osób, a nie trzy ciotki z piwem w ręku? Ja tam nie mam wątpliwości, że ten junior powinien być w szerszym składzie i dostawać szansę – ale niekoniecznie w każdym meczu od pierwszej minuty. Może wejść na drugą zmianę, popatrzeć jak się gra pod presją, zobaczyć jak wygląda odpowiedzialność. Bo jeśli go teraz wsadzimy na głęboką wodę i zrobi auta raz, drugi, to będzie pretensjonalnie – a przecież nikt z nas nie chce, żeby on skończył jak ten kolega z Wawra, co przez trzy lata siedział na ławce i zapomniał, jak się gra. Z drugiej strony – jeśli dalej będziemy czekać, aż on „nabierze doświadczenia”, to za dwa lata będziemy narzekać, że młodzi odchodzą do innych klubów, bo u nas nie dostali szansy. A tacy jak GwizdekBoss albo Lechkibic będą mieli rację, że starych dupci trzeba wymieniać, bo oni już tylko liczą punkty na kartce. No więc moja odpowiedź brzmi: dajmy mu szansę, ale z rozsądkiem. Niech wchodzi powoli, niech się przyzwyczaja, a jak raz pokaże, że umie grać pod presją, to będziemy mieli kolejną gwiazdę w ekipie. Bo póki co, dyskusja o tym „czy teraz czy nigdy” tak naprawdę nic nie wnosi – jakbyście debatowali, czy dać komuś kiełbasę przed obiadem, skoro on jeszcze nie umie kroić nożem.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.