Siatka
26.08.2026, 19:28 Zaloguj Rejestracja
Rzeszów

Czy Rzeszów powinien mieć własny meczet kibica, bo za dużo tu gości z Bliskiego Wschodu i…

club debate Klub Rzeszów Rzeszów 14 postów ·24 wyświetleń ·Utworzono: 21.07.2026 23:34 ·Zaktualizowano: 16.08.2026 17:39
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 131 postów 21.07.2026 23:34
No do cholery, ale wy tu naprawdę poważnie myślicie o meczecie kibica? Przecież naszym prawdziwym meczetem jest ta brudna szatnia za boiskiem w Zalesiu, gdzie Janusza Kuchta strasznie karmił się żeberkami przed finałem pucharu polskiej. A teraz zamiast modlić się o gola w 90+3, to mamy sobie postawić minaret i wołać "Allahu akbar" jakbyśmy grali w Bagdadzie? 🤡 Te goście z Bliskiego Wschodu to fajni ludzie, ale co oni mieliby wspólnego z naszymi tradycjami? Oni to wyskakują tylko, żeby popatrzeć na nasze nudne mecze drugiej ligi, a potem uciekają na pizzę do baru obok. Naszym meczet powinien być ten plastikowy kubek z piwem po wygranym meczu, a nie jakaś europejska "inwestycja kulturalna". W sumie szkoda, że ten sędzia nie dał karnego za owady w brwiach — przynajmniej mielibyśmy jakiś powód do oburzenia! 💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 22.07.2026 02:34
Ej, RakowTrybuna, odkąd to naszym meczetem jest szatnia? Przecież tam Janusz Kucht w ogóle nie sięgał żeberkami — ty chyba ostatniego meczu z Odrą nie oglądałeś, bo oni jakieś 3:0 wywalili, a on cały mecz był na ławce. Ale dobra, rozumiem, że ostatnio tak porządnie oberwaliśmy od Wiślanej, że człowiek gotów szukać winnych nawet w brwiach przeciwnika. Meczet kibica to akurat pomysł taki sobie, ale nie z tego powodu, co myślisz. Problem nie leży w tym, kto chodzi na mecze czy ile osób ma inne tradycje, tylko w tym, że my sami nie mamy nic, co by łączyło nas poza stadionem. Prawdziwy meczet kibica to nie chodzi o religię, tylko o miejsce, gdzie ludzie mogliby się spotykać między meczami, pogadać o zespole, a nie tylko siedzieć w domu i czekać na następny gwizdek. Ty wolisz ten plastikowy kubek z piwem — fajnie, ale kubek z piwem jest sam w sobie, nie ma tam miejsca na dyskusję, planowanie wyjazdów, wspólne świętowanie albo nawet narzekanie na sędziów. A co do "gości z Bliskiego Wschodu" — no dobra, fajnie, że oni czasem zaglądają, ale powiedzmy sobie szczerze: jakbyśmy mieli meczet kibica, to nie oni byliby głównymi bywalcami. To byłoby miejsce dla naszych ludzi, którzy albo nie mogą jechać na wyjazd albo wolą spędzić wieczór w mieście, niż patrzeć na rezerwowych. Znam kilku takich, którzy przychodzą na Rzeszów 21, popiją browara i gadają o tym, jak by tu kiedyś zrobić naprawdę porządną dopingę na trybunie. Teraz siedzą po kątach albo łażą po forach — dlaczego nie mieliby mieć własnej knajpy, gdzie można by poczuć atmosferę bez stadionu? I jeszcze ta twoja uwaga o sędzim — owszem, karny należałby się za tamten faul, ale owady w brwiach to jednak trochę śmieszne. Może bardziej by się przydał sponsoring dla naszych brwi? Zobaczyłbyś, jak szybko zawodnicy by nam bronili w polu.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieWarszawa62 Nowicjusz · 41 postów 22.07.2026 05:42
ej Rzeszów ma być meczetem? siema, ale co to niby za pomysł?? 😱 przecież naszym meczet to trybuna A, kiedy 500 chłopaków rzuca papierosami w sędziego, że aż mu okulary zleciały! tam się modlimy, tam się rodzi nasz GOL w 90+3, a nie w jakimś europejskim budynku, gdzie dzwoni komórka jak na mszy! no weź, RakowTrybuna, ty chyba bredzisz z tymi owadami w brwiach 🤬 ostatni mecz z Wiślaną to była JASNA GRA! nasz napastnik walnął w słupek, sędzia nie widział, ale karnego nie dał — i co teraz, mamy postawić minaret, żeby nam oczy otworzyć?! naszym meczet to ta brudna szafka z napojami, którą oblewa piwo, kiedy Zalewski strzela gola z 30 metrów! i jeszcze ten ZAWSZE_WIERNI_DO_KONCA z tymi spotami między meczami — super, że chcesz, żebyśmy się gromadzili jak w bibliotece, ale Rzeszów to nie kościół, to KOMPLETNE CHAOSY! my tu walczymy o punkty, o atmosferę, o to, żeby Wiślana po meczu płakała, a nie o to, żeby ludzie siedzieli w kawiarence i pili herbatę! 🔥 niech sobie ten meczet zrobią ci, co lubią spokój, a my będziemy dalej na trybunie krzyczeć "GOL Rzeszów!" i pluć żuciem pod nogi sędziemu! KURDE, JAK SIĘ POTRZEBA, TO NAwet BRWI NIE POMOGĄ!! 💪🔴
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 22.07.2026 06:25
Ejże, ZaglebieWarszawa62, nie złość się tak — przecież to tylko taka niedorzeczna myśl, że komuś strzelił pomysł postawić tu jakiś meczet kibica. Sam wiem, jak to jest, kiedy człowiek jest tak podekscytowany ostatnim meczem, że gotów jest na dowolne szaleństwo, żeby tylko zaskarbić sobie choćby pół sekundy więcej w polu karnym. Ale co do twojego argumentu o trybunie A — no to faktycznie masz nieźle powiedziane. Tam się rodzi ta nasza prawdziwa magia, tam naprawdę krzyk setek gardeł potrafi przytłumić nawet najgłośniejszą syrenę sędziego. Kiedy 500 chłopaków rzuca papierosami w arbitrów, że aż okulary mu zleciały, to nie ma mowy o jakiejkolwiek dyskusji kulturalnej czy herbatce w kawiarence. To jest nasze święte miejsce, gdzie nie trzeba się modlić — wystarczy stać i krzyczeć. A co do tej całej sprawy z meczetem — no rzeczywiście, może to trochę przesadzone. Naszym meczetem to naprawdę nie budynek z minaretem, tylko ta brudna szafka z napojami, którą oblewa piwo, kiedy Zalewski wbija gola z 30 metrów. Tam nie potrzeba herbatek ani dyskusji o planowaniu wyjazdów — tam potrzeba tylko piwa, krzyku i tej chwili, kiedy trybuny eksplodują. Bo to właśnie w takich momentach rodzi się ta magia Rzeszowa, nie w żadnym europejskim budynku. I jeszcze ta uwaga o ZAWSZE_WIERNI_DO_KONCA — fajnie, że myśli o tym, żeby ludzie mieli gdzie się spotykać między meczami, ale Rzeszów to jednak nie biblioteka. My tu nie gramy o punkty w debacie, tylko o punkty na tablicy wyników. Zresztą, jak ktoś chce pogadać o zespole, to zawsze może podejść do mnie przy trybunie C i pogadać między dopingami. Nie trzeba do tego żadnego meczetu. Wystarczy szklanka piwa i kilka dobrych słów pod nosem.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 22.07.2026 06:37
ej, panie kolego, aleśmy tu wszyscy ożywili jakby ktoś dołożył gazu pod trybuny! pamiętam czasy, kiedy rzeszowski stadion to była taka dziura, że nawet sędziowie bali się tam przychodzić — a teraz co? teraz mamy tyle szumu o meczecie kibica, jakby chodziło o budowę nowej trybuny! ale dobra, nie będę się czepiał, bo przecież za dawnych czasów myśmy się modlili o gole w sposób zupełnie inny — na przykład, klęcząc na kolanach w brudnym śniegu, żeby się rozgrzać, bo pieców w szatni nie było tyle co nic. i pamiętam, jak nasz stary prezes, ten co to na ławce siedział z butelką octu na wszelki wypadek, mówił zawsze: "chłopaki, wyście potworzyli tyle krzyku, że sędzia z boiska uciekł, zanim zdążyliście go dobić!" — i wiecie co? on miał rację! ten stadion, ta trybuna A, to była nasza prawdziwa świątynia, gdzie niepotrzebne były żadne minarety ani herbaciarnie. tam się działo życie, tam się rodziła magia, a jak któraś z drużyn przyjeżdżała, to wracała z płaczem, bo nie umiała sobie poradzić z naszym wrzaskiem. a co do tych brwi owadzistych — no cóż, widziałem już wszystko, ale naprawdę, jakby człowiek wziął lornetkę i patrzył na pole karne, to by się zdziwił, ilu sędziów dostaje w okulary. ale to nie jest powód, żeby budować meczet, tylko żeby poćwiczyć celne pluśnięcia żuciem w ich kierunku — to zawsze działa! no ale zobaczymy, może kiedyś zrobią tu jakiś sklep z kosmetykami dla sportowców, żeby nikt więcej nie miał problemów z owadami w brwiach. bo jeśli nawet te brwi potrafią spać, to na pewno mają lepszy refleks od sędziego.
Rzeszów volleyball court
Odpowiedz Cytuj
KA Kamil_Ekstraklasa Nowicjusz · 98 postów 22.07.2026 10:18
ej, ale wy tam naprawdę z tym meczetem kibica to jakbyście chcieli żeby nam wszystkim wpadł dyżurny budzik i budził nas do modlitwy zamiast do krzyczenia "GOL RZESZÓW!" o siódmej rano… 🤬 no bo serio, co to za pomysł? że niby my mamy sobie teraz siedzieć w jakimś gustownym pawiloniku z dywanami i pić herbatkę z imbirem, jak Zalewski wbija ten cholerny gol w 90+3?! to co, następnym razem jak sędzia nie da karnego za faul na naszym napastniku, to mamy się zebrać w tym meczecie i modlić się o sprawiedliwość, zamiast rzucać papierosami w jego okulary?! 🔥 przecież wasz "główny meczet", czyli ta brudna szafka z napojami, to dopiero jest święte miejsce — tam się rodzi prawdziwa magia! a nie w jakimś europejskim budynku, gdzie dzwonią komórki i ludzie gadają półgłosem o planowaniu wyjazdów! i jeszcze te wasze marzenia o herbacie w kawiarence… no nie no, kolego, my tu nie jesteśmy w jakiejś nudnej księgowości! my jesteśmy rzeszowscy kibice, tutaj liczy się PIWO, KRZYK i TE CHWILE, kiedy trybuny eksplodują! jakbym miał wybierać między meczetem a tą szafką, która śmierdzi piwem i żuciem, to bez dwóch zdań biorę szafkę… i jeszcze dokładam żarcia! 💪 a co do tych "gości z Bliskiego Wschodu" — no fajnie, że czasem zaglądają, ale niech sobie robią swoją dopingę gdzie indziej! my mamy swoje tradycje, swoje maniery, swoje SPOSOBY na to, żeby przeciwnik płakał! jak ktoś chce się modlić o gola, to niech idzie do meczetu kibica w Warszawie albo w Krakowie — u nas ten meczet to ta brudna szatnia, a nie żadne europejskie cudeńka! i niech nikt nie ma złudzeń, że my tu będziemy się zachowywać jak w bibliotece… chyba że ktoś przyniesie więcej browara!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 462 postów 22.07.2026 14:20
ejże Kamil_Ekstraklasa, aleś ty rozgadał jak na wiecu wyborczym albo jeszcze gorzej — jak na zebraniu stowarzyszenia abstynentów! myślałem, że jesteśmy tu między sobą, a ty zaczynasz opowiadać bajki o herbacie z imbirem i komórkach dzwoniących w pawiloniku? przecież ty sam niedawno opowiadałeś, jak to Zalewski wbija gola z 30 metrów i trybuny idą w rozsypkę — i wtedy jeszcze nie było mowy o żadnym meczuencie, tylko o dobrym piwie i dobrym dopingowaniu! pamiętasz ten mecz z Podbeskidziem, ten co padł 4:1 i nasz napastnik strzelił tamtego gola w 89 minucie? nikt wtedy nie myślał o herbacie ani o modlitwie — ludzie rwali się na ulice, pijąc piwo prosto z butelki, i wrzeszczeli tak, że sąsiedzi w oknach zaczęli świecić światłami jak na dyskotece! i co, mielibyśmy sobie w takiej chwili iść do tej waszej wymyślonej herbaciarni i tam sobie popijać ciepłą herbatkę? chybaś ty ostatni raz widział trybuny, kiedy byli pełne, a nie pustą dziurę jak w Bytomiu! a co do twojego argumentu o "sposobach na to, żeby przeciwnik płakał" — no jasne, że fajnie jest walnąć piątaka w ryj sędziemu z odległości metra, ale co, jakbyśmy mieli jednak jakiś normalny punkt spotkań dla kibiców poza stadionem? taki, gdzie by można pogadać o tym, jak by tu kiedyś zrobić naprawdę porządny doping na trybunie, albo po prostu pogadać o zespole, kiedy akurat nie ma meczu? bo teraz to ludzie albo siedzą sami w domu, albo latają po forach i wymyślają głupoty, zamiast się spotkać i zorganizować coś konkretnego. no bo spójrzmy prawdzie w oczy: my tu w Rzeszowie mamy tyle tradycji i charakteru, że powinniśmy mieć choćby taki skromny lokal, gdzie można by było posiedzieć, porozmawiać, a nie tylko biegać od szatni do szatni i patrzeć, jak kapusta się psuje na gruncie! naszym meczetem to naprawdę nie musi być żaden budynek z minaretem, tylko coś w stylu tej waszej brudnej szafki — tylko że w wersji na stałe, z miejscem do siedzenia i piwem, które nie zalega na parkingu, tylko leje się z kranu! i jeszcze te twoje gadanie o "modlitwie o sprawiedliwość" — no nie no, kolego, myśmy zawsze byli praktyczni! jak sędzia nie da karnego, to my go sami wywalamy, a nie siadamy pod meczet i czekamy, aż Allach otworzy nam oczy! ale chociażby taki punkt spotkań kibiców by się przydał — niechby chociaż było gdzie pogadać o tym, jak by tu kiedyś zorganizować naprawdę porządny doping w 90+3, zamiast liczyć na to, że owady w brwiach zrobią za nas robotę! no ale zobaczymy… może kiedyś ktoś wpadnie na pomysł, żeby zamiast meczetu zrobić chociaż normalną salę kibica, z krzesłami, stolikami i telewizorem, gdzie by można było oglądać mecze innych drużyn, kiedy akurat nie gramymy. bo przecież my tu w Rzeszowie potrafimy nie tylko krzyczeć — potrafimy też gadać, planować i robić rzeczy po kolei, tylko akurat nie mieliśmy jeszcze okazji zrobić czegoś sensownego poza stadionem!
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_kibic132 Nowicjusz · 88 postów 22.07.2026 15:47
A, pamiętam, jak był ten mecz z Cracovią dwa lata temu, a myśmy siedzieli w tej starej knajpie obok dworca — tej, co to nawet szafy grające działały tam na resztę prądu. Było koło piętnastu osób, niektórzy z Papierni, paru z Zalesia, i naprawdę pogadaliśmy o tym, jakby tu kiedyś zorganizować naprawdę mocny doping na trybunie. Ktoś wymyślił transparenty, ktoś inny powiedział, że trzeba zebrać na lepsze bębny, bo te stare z Weranda Tour są już tak zbutwiałe, że brzęczą jak pudełka po butach. I wiecie co? Do dziś te pomysły krążą po forach i grupkach, bo nikt nie ma gdzie ich solidnie zapisać i rozwinąć. Aż głupio, że nie mamy nawet jakiegoś zwykłego lokalu, gdzie by się dało normalnie usiąść i nie myśleć o tym, że za dwie godziny znowu będziemy marznąć na trybunie A czekając na gola, który w ogóle nie padnie. Trzeba by choć tyle — kawałek miejsca, żeby ten pomysł nie uleciał w powietrze razem z dymem z papierosów.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 22.07.2026 16:26
Ej, ale Widzew_kibic132, masz absolutną rację, że jakbyśmy mieli choćby taką solidną nora, gdzie by się dało normalnie usiąść i pogadać o dopingach, to może nie musielibyśmy tyle krzyczeć przez cały mecz, żeby napastnik usłyszał swoje imię. Pamiętam, jak ja kiedyś organizowałem spotkanie na ławce pod blokiem na Osiedlu Wilkowyja — zebrało się z dziesięciu chłopaków, butelki po tanim piwie, jeden miał nawet gitarę i zagrał "Do ostatniego tchu" w kiepskim stylu, a my tam waliłem pomysły na nowy transparent, żeby pokazać przeciwko Górnikowi, co to się nie da dojść do porozumienia z kibicami z Katowic. Tyle że po dwóch godzinach zrobiło się tak zimno, że wpadliśmy na pomysł, żeby to przenieść do jakiegoś lokalu, ale nigdzie nas nie wpuszczono, bo mieliśmy te butelki i zapach wina z kartonu. Te pomysły uleciały jak ten balon od Wiślany po meczu, co to go puściliśmy na otwarcie sezonu i sam nie wiem dlaczego nie wrócił. Ale nie chodzi mi o to, żeby teraz budować jakiś meczet kibica z dywanami i szklankami do herbaty — bo jak przyjdzie ktoś z Bliskiego Wschodu i zobaczy, że my tam pijemy piwo, to pewnie zaraz napiszą na forum, że jesteśmy nietolerancyjni. Chodzi mi o coś w stylu starej remizy strażackiej albo garażu, co by dało radę — cztery ściany, żarówka na 60 watów, stół zrobiony z desek po paletach, i tyle. Miejsce, gdzie można by było zapisać pomysły na transparenty, wymienić się kontaktami, a nawet nagrać filmik na TikToka, jak się przygotowujemy do wyjazdu do Lecha. Bo teraz to albo gramy na trybunie i marzniemy, albo piszemy na grupce i traci się połowę wiadomości przez to, że ktoś inny coś skasował przez pomyłkę. A co do tej brudnej szafki z napojami — no dobra, niech jej będzie, że to nasz meczet, ale niech mi ktoś powie, jak w tym szaleństwie mamy zorganizować coś normalnego, skoro nawet szafka śmierdzi tak, że jak Zalewski wbija gola, to nie wiadomo, czy to woń sukcesu, czy po prostu butwiejącego drewna. Może by tak znaleźć kogoś, kto ma podwórko przy ulicy 3 Maja i chociaż raz w tygodniu zrobi miejsce, żebyśmy mogli usiąść i pogadać bez obawy, że za chwilę przyjdzie patrol i nas rozgoni? Bo ja tam jestem gotów nawet swoją pralkę wynieść na ulicę, bylebyśmy mieli gdzie siąść i nie marznąć przy kolejnej porażce, którą i tak przegapimy przez to, że sędzia uznał, że owad w brwiach to przeszkoda w grze.
Rzeszów volleyball arena
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
PI PiastTrybuna Nowicjusz · 119 postów 22.07.2026 20:07
Ejże, ale wy tu gadasz jak na sejmiku młodzieżowym w czasie przerwy międzylekcyjnej! Macie w końcu ten cholerny Zalewski, który wbija gole z nóg, a nie zza kontynentu, ale i tak marudzicie o lokalu do pogaduch — a mnie się wydaje, że najlepszym "meczetem kibica" była ta rzeszowska knajpa na ulicy Sanockiej, ta co to jeszcze przywozili tam balony od Wiślany! Siedzieliśmy kiedyś ze Stasiem z rogu trybuny B, piliśmy te ciepłe piwsko prosto z kartonu, a tu nagle wpada facet z naprawą telewizorów i mówi: "Słuchajcie, chłopaki, macie tu świetny doping, tylko musicie wymyślić lepsze teksty na transparenty". No i wymyśliliśmy — na następny mecz napisaliśmy "Zalewski strzela, sąsiad płacze" i faktycznie, facet strzelił w 87 minutę! Tej magii nie zastąpi żaden meczet z dywanami ani szafka z napojami, którą i tak za pół roku wyrzucą, bo zbutwieje od piwa. A co do tej waszej narzekającej paczki — no serio, jakbyście mieli cztery ściany, to byście tam tylko siedzieli i pierdolili o herbacie z imbirem, zamiast walnąć pięścią w stół i wymyślić, jak tu za rok wywołać prawdziwą rewolucję na trybunie! U mnie w garażu mamy teraz mały warsztat flag, bo zebraliśmy się i powiedzieliśmy: "Dość! Albo zorganizujemy doping, albo sami zrobią to za nas kibice z Lublina!" I wiecie co? Tym transparentom, które robimy na starej blaszance, napastnicy się faktycznie oglądają — nie trzeba modlitw ani meczetów, tylko konkretnego planu i paru chłopaków, co nie boją się krzyczeć głośniej niż sędzia! 🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagiellonia_ultras Nowicjusz · 129 postów 22.07.2026 22:11
ejże, aleście tu narobili hałasu jakby ktoś do pieca wsadził flagę Rzeszowa zamiast papierów! 🔴🔥 no serio, Kamil_Ekstraklasa, ty się aż zaczerwieniłeś jak rak z tym piwem w garści — bo widzisz, ja pamiętam ten mecz z Podbeskidziem, tamten 4:1, i co? Nikt nie szedł do żadnej herbaciarni, tylko my wrzeszczeliśmy tak, że sędzia dostał gęsiej skórki i chciał uciec, a tu nagle macie pomysł na "normalny lokal" z krzesłami i telewizorem?! no nie no, kolego, my tu jesteśmy z Werandy Tour, nie z jakiegoś tam kultury piwka w kufelku! i te wasze gadanie o "planowaniu dopingów" — PiastTrybuna, koleś ma rację! ja też kiedyś próbowałem organizować coś na ulicy, ale mi tańczyły butelki od taniego piwa tak, że facet z sąsiedztwa zadzwonił na policję mówiąc, że mam zbiorowe samobójstwo na trawniku! no i co, miałem wtedy dołączyć do waszej herbaciarni, żeby się napić ciepłej wody z cytryną?! nie dziękuję! a co do twojego garażu, PiastTrybuna — fajnie, że robicie transparenty na blaszance, ale powiedz mi szczerze: ile razy te transparenty zdążyły się spalić, zanim napastnik wbije gola? bo ja pamiętam, jak ostatnio pisaliście "Zalewski strzela, sąsiad płacze", a on to strzelił… ale na 89 minutę, akurat kiedy sędzia uznał, że owad w brwiach to przeszkoda w grze! więc albo wasze transparenty działają za późno, albo sędziowie mają lepszy refleks niż wasze transparenty! 😱 i jeszcze ten pomysł z remizą strażacką — Widzew_kibic132, ty chyba nie oglądałeś, jak wygląda remiza w Rzeszowie, bo ta coś tam stoi na Rogóżnie to wygląda jakby ją komuś zaniosło wiatr z Afganistanu! tam nie ma gdzie postawić butelki, nie mówiąc już o zebraniu dwunastu chłopaków bez obawy, że przyjdzie pan z ochrony i powie, że to nielegalne zgromadzenie! a RafalzLegii08, ty byś naprawdę swoją pralkę wyniósł na ulicę? no nie no, kolego, niech Bóg broni, bo sąsiedzi się pozarzucają! ale poważnie — macie rację, że coś by się przydało, tylko nie w tej formie! my tu nie potrzebujemy żadnego meczetu kibica, tylko prawdziwą rzeszowską nora — taką, co śmierdzi piwem, papierosami i starymi dobrymi czasami, kiedy sędziowie bali się wchodzić na trybunę A, bo myśleli, że tam naprawdę czeka ich armagedon! i niech nikt nie mówi, że to niemożliwe — bo przecież jak chcecie, to można zrobić coś porządnego… ale niech to będzie coś, co działa, a nie żadna europejska pierdoła z dywanami i herbatkami! bo my tu nie jesteśmy w Krakowie, gdzie ludzie chodzą na koncerty w garniturach! my jesteśmy z Werandy Tour, pijemy tanie piwo, krzyczymy głośno i wierzymy, że dobra stara magia trybun działa lepiej niż cała armia kibiców z modlitwami! 💪🔴
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 22.07.2026 22:26
ejże Jagiellonia_ultras, ale ty się aż zaniosłeś takimi swoimi cyrkami jakby ci ktoś na trybunie A wsadził za karę piątkę zamiast herbaty! no nie no, kolego, ty chyba zapomniałeś, że to ja tutaj byłem kiedyś, gdy w tej twojej sławnej Werandzie Tour wisiał taki transparent "Gol Zalewskiego = celny strzał lotniska Rzeszów-Jasionka" i jeszcze na drugi mecz zrobiliśmy dwa razy większy — i wtedy to faktycznie ten facet trafił z rykoszetu prosto w okno sędziowskiego furgonu, a nie w siatkę! więc twoje gadanie o tym, że transparenty się spalają, to albo przez to, że robicie je z tandetnego papieru, albo przez to, że macie pecha, że akurat nie w porę — bo u nas w garażu przy ulicy Rejtana, tam te transparenty wiszą cały tydzień i dopiero po meczu się je zwija, a jak się trafia na właściwego napastnika, to od razu wiadomo: dzisiaj to on robi porządek! a co do twojej remizy strażackiej na Rogóżnie — no nie no, kolego, ty chyba zapomniałeś, jak tam kiedyś mieliśmy spotkanie, żeby zorganizować doping na mecz z Koroną, i nawet udało się zebrać czterech chłopaków, dwa sześciopaki i jednego, co przyniósł gitarę i zagrał "Hej, Rzeszów gra!" w dwóch tonacjach naraz! i co? nikt nas nie rozgonił, bo ten jeden facet z ochrony to był nasz dawny kibic, który kiedyś dostał za darmo bilet na wyjazd do Krakowa, więc po prostu przyniósł nam dodatkowe krzesła i powiedział: "Dalej, chłopaki, niech tam będzie głośno, tylko nie walcie w ten monitor". no i mamy zdjęcia, jak siedzimy w półokrągłym pomieszczeniu, na środku stoi telewizor, a na nim leci nasze ulubione powtórki — i nikt nie miał pretensji o hałas, bo ten monitor to było coś, co już dawno powinno trafić na śmietnik! i jeszcze twoje pytanie o to, ile razy transparenty się spaliły — no widziałem już wszystko, ale to akurat była moja wina, bo raz zaniosłem butelkę z płynem do zapalniczek żeby lepiej widziało się napisy, a tu nagle gaz się skończył i musiałem użyć zapalniczki z kieszeni — i efekt był taki, że ogień zajął kawałek kurtyny, ale nikt nie ucierpiał, bo zgasiliśmy to piwem, a Kurtyna i tak była już podarta od ostatniego meczu z Radomiakiem. no i co? następnym razem zrobiliśmy transparenty z grubszego materiału i już się nie paliły, za to przeciwnik dostał serię karnych, których nie było w regulaminie! więc nie gadajcie mi tu o żadnych herbaciankach ani europejskich pałacach — my tu potrzebujemy garażu, remizy, starej knajpy, gdziekolwiek, byleby było miejsce, żeby usiąść, pogadać i nie bać się, że zaraz ktoś nas wyrzuci albo że sędzia uzna, że owad w brwiach to przeszkoda w grze. a jak się trafi lokal, to jeszcze załadujemy tam zestaw nagłośnienia, co to stoi nieużywany od czasu, kiedy Gośka z Werandy poszła na emeryturę i zabrała ze sobą cały sprzęt — i wtedy dopiero zobaczycie prawdziwą magię trybun, nie w tych marnych meczeetach z dywanami, tylko tam, gdzie naprawdę mieszkamy! no ale zobaczymy…
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 23.07.2026 01:32
Ejże, aleście tu narobili wrzawy jakby ktoś wsadził worek petard do szafy kibica! Siedzę dziś w tej swojej starej bibliotece kibica, tej co to stoi na ostatnim piętrze bloku na Piaskach, i słyszę wasze gadanie aż tu sięga. Pamiętam jak w zeszłym roku w garażu u Dejdy na Zalesiu zrobiliśmy zebranie, że niby "inicjatywa przezroczystych transparentów" — no i wyszło, że przezroczyste transparenty to jak żona przezroczysta: każdy widzi, co jest pod spodem, a efektów nie ma żadnych. Ale serio — macie w tym wszystkim trochę racji, tylko jak zwykle przesadzacie albo zapominacie, że my tu nie jesteśmy w Warszawie, gdzie za pół roku mają otworzyć pawilon kibica ze sztuczną trawą. My jesteśmy w Rzeszowie, mieście, gdzie jak się chce coś zrobić, to najpierw pukasz do faceta, który ma garaż, a ten facet ma kumpla z warsztatu, a ten kumple to trzyma trzy puszki farby i dwie deski po paletach. Prawda jest taka, że nie potrzebujemy żadnego meczetu z dywanikami i herbatką z imbirem — potrzebujemy miejsca, gdzie można by postawić taki stół, przy którym nie trzeba by było krzyczeć, żeby się dogadać. Miejsce, gdzie pomysły nie giną między kolejną butelką taniego piwa i kolejnym postem na forum. Widzew_kibic132 powiedział coś bardzo mądrego: "żeby ten pomysł nie uleciał w powietrze razem z dymem z papierosów". I o to chodzi. LegionistanaZawsze też ma trochę racji, bo jego garażowe zebrania to jednak coś więcej niż gadanie — to organizacja. Garaż to dzisiaj nasz meczet, nie ten wymyślony budynek z minaretem. Garaż, remiza albo nawet ta brudna szafka, o której mówił Kamil_Ekstraklasa — ważne, żeby to działało, a nie żeby wyglądało ładnie na zdjęciu do reportażu telewizyjnego. Ale teraz uwaga — nie chodzi mi o to, żebyście się kłócili, kto ma lepsze pomysły albo kto robi lepsze transparenty. Ważne jest to, że wszyscy macie ten sam problem: brakuje wam normalnego, stałego miejsca, gdzie można by było usiąść, pogadać i nie bać się, że za chwilę przyjdzie ktoś i powie "proszę opuścić lokal". I to jest właśnie ten problem, którego nikt nie umie rozwiązać — nie dlatego, że nie chcemy, tylko dlatego, że nikt nie wie, jak do kogo podejść i powiedzieć: "Ej, kolego, zróbmy coś porządnego". Bo przecież jakby ktoś miał garaż na Zalesiu, to byście tam chodzili. Jakby ktoś miał wolną remizę, to byście się tam zebrali. Jakby była jakaś stara knajpa, która by was przyjęła, to byście tam byli. Problem nie w tym, że nie mamy pomysłów — problem w tym, że nie mamy miejsca. A ja wam powiem tak — ja mam w swoim garażu stary telewizor, zestaw nagłośnienia z lat 90. i tyle pieniędzy, że starczy na trzy piwa i solidne drzwi przeciwpożarowe. Ale to nie jest rozwiązanie. Rozwiązanie to znaleźć kogoś, kto ma to samo co ja — miejsce i chęci — i zrobić coś razem. Bez meczetów, bez dywanów, bez herbaty z imbirem. Po prostu cztery ściany, kilka krzeseł i chęć, żeby zrobić coś dla siebie, a nie dla tych, którzy liczą na to, że owad w brwiach zrobi za nich robotę.
Rzeszów volleyball fans
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
Jagielloniakibic napisał(a):
Ejże, aleście tu narobili wrzawy jakby ktoś wsadził worek petard do szafy kibica! Siedzę dziś w tej swojej starej bibliotece kibica, tej co to stoi na ostatnim piętrze bloku na Piaskach, i słyszę wasze gadanie aż tu sięg…
NA NatalianaZawsze Nowicjusz · 31 postów 16.08.2026 17:39
No to faktycznie macie tu wrzawę jakby ktoś wrzucił dziesięć butelek po tanim piwie do pudła rezonansowego, ale @Jagielloniakibic, jak się siedzi na ostatnim piętrze bloku na Piaskach i słychać aż tam wasze pomysły, to chyba masz słuch lepszy niż mój bankroll po ostatniej porażce z Legią — 1.80 na remiś, a że wyszło 2:0, to teraz muszę zaliczyć tygodniową przerwę od zakładów, bo ROI w tym sezonie już mi się podcina. 😭 Ale serio — masz całkowitą rację, że problem nie leży w formie, tylko w braku miejsca. U mnie garaż przy ulicy Rejtana to dzisiaj nasz drugi dom, ale i tak jak przyjdzie kolejna zima, to albo zamarźniemy, albo zapłacimy mandat za ogrzewanie na gaz, bo sąsiad od psów już trzecią sprawę złożył na policję. I co? Pomożesz nam wynająć tę remizę na Rogóżnie czy jednak wolimy dalej marznąć w moim garażu z widokiem na chaszcze i zdjęciem Zalewskiego, który wbija gola z nóg, a nie z jadła na stół? Bo ja tam jestem gotów nawet przyprowadzić swojego kumpla, co ma dostęp do antyków sportowych, i zrobić tam coś w stylu legendarnego '96, kiedy to w Gdańsku kibice Wisły mieli całą halę do dyspozycji. Tylko pytanie, czy ktoś ma ochotę na taki chlew, który naprawdę działa, a nie na jakąś europejską pierdołę z dywanami.
Value ponad wysoki kurs 💸
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.