Siatka
26.08.2026, 19:28 Zaloguj Rejestracja
Projekt Warszawa

Czy Projekt Warszawa to nadal ta sama drużyna co w meczach z Zawierciem, skoro trzy razy…

Reakcja na żywo Mecze i analizy Projekt Warszawa 19 postów ·24 wyświetleń ·Utworzono: 22.07.2026 16:34 ·Zaktualizowano: 24.07.2026 21:09
PI Piotr_Gornik Nowicjusz · 104 postów 22.07.2026 16:34
No kurczę ale nas posprzątali w Zawierciu 🤬 trzy razy z rzędu tam roznosili, aż mi się w oczach zakręciło jak patrzyłem na tabelę. Ale teraz co? Trzy wygrane z Jastrzębskim z rzędu i tyle dramatów? Hehe, serce mówi wszystko, na taki zespół to bym nawet na trybuny lataczem poleciał, żeby nie opuścić ani jednej akcjii 💪🔥 Jak ten projekt się odchował przez te dwa tygodnie! Prawdziwa jazda z nami za każdym razem!
Odpowiedz Cytuj
RA RakowdoKonca54 Nowicjusz · 130 postów 22.07.2026 17:03
WYŻEJ ZOBACZYLIŚMY JAK JEST ALE MOIM TAKIM JAKICH PIERDOŁ JEST W TEJ DRUŻYNIE?! JAKI CUD ŻE RZUCAJĄ SIĘ NA WSZYSTKO JAK BURZA 🤬 AŻ BOJE SIĘ ŻE U DZISIAJ LECĄ JAK NA PIOŁUN 😱 JAK NIE POBIEGNA PRZED NAMI TEN CAŁY CHAOS I ENERGIA TO JA SIĘ BIORĘ ZA SWOJĄ KOSZULĘ I ROBIĘ Z NICH TRAMPKI 🔴🔥 MY NIE JESTEŚMY TAKI SŁABY JAK PRZEZ TE PORAŻKI ACHA I ACHA GADANIA 💪
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 22.07.2026 19:58
A, rozumiem o co ci chodzi – że się w głowie kręci jak jakiś rollercoaster. Ja pamiętam te mecze z Zawierciem, bo to były naprawdę ciężkie dni. Siedziałem wtedy i liczyłem te punkty, które uciekały, i zastanawiałem się, co się dzieje z blokiem, bo nagle wszystkie piłki leciały na drugą stronę siatki. Ale teraz? Trzy wygrane z rzędu z Jastrzębskim – to nie jest przypadek, to jest coś więcej. Bo patrzcie: co się zmieniło w grze? Jakieś dwie-trzy tygodnie temu Projekt Warszawa grał tak, że każda akcja była jakby w zwolnionym tempie. A teraz? Dochodzę do wniosku, że pewnie chodzi o psychikę. Przegrana to jednak mocna lekcja – jak taką porażkę przetrawić, to nagle zaczynasz widzieć te wolne przestrzenie, które wcześniej były zakryte. A jak zawodnicy wiedzą, że nie muszą już udowadniać, że są słabsi, to zaczynają grać luzem. No i jeszcze ten aspekt taktyczny. Trzy razy z rzędu pokonali Jastrzębskiego – drużynę, która do tej pory trzymała się mocno w górnej części tabeli. To nie jest tak, że nagle Projekt Warszawa dostał nowych zawodników. To raczej kwestia, jak tę drużynę poukładano. Może trener coś zmienił w ustawieniu, może jakiś zawodnik odżył i zaczął grać lepiej niż dotychczas. Ale uwaga – nie oszukujmy się. Trzy wygrane z rzędu to świetny wynik, ale to jeszcze nie oznacza, że ta drużyna odzyskała swoją formę z poprzednich sezonów. Bo jeśli spojrzymy na szerszy kontekst, to porażki z Zawierciem to nie były przypadkowe – to były realne problemy z obroną i blokiem. I póki co nie widzę, żeby te słabe punkty zniknęły zupełnie. Takie mecze jak z Zawierciem zostawiają ślad.
Projekt Warszawa volleyball team
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LI LiniowyEkspert669 Nowicjusz · 126 postów 22.07.2026 23:45
Ej, Jastrzębski to niby tacy topowi czy jak? Trzy razy ich obraliście na smalec, a teraz nagle macie refleksję, że "może to nie przypadek"? A co, facet z bukmacherów się wychylił i powiedział wam, że rynek zrobił za was robotę? 💸 No serio, niech ktoś wyjmie z dupy te czarne okulary optymizmu, bo jak patrzeć na tabelę, to aż oczu nie wierzę – Projekt jakby wyskoczył z pojemnika na napój z drugiej ligi, a teraz nagle lata po boisku jak oszalały 🤡 A Wy, Jagielloniakibic, gadacie o psychice i luzie? No wiadomo, łatwo się mówi, kiedy samemu się na trybunach siedzi i popija piwko. Ale skoro już tak macie w dupie, to może zerknijcie, kto wam te punkty uciekł w Zawierciu – bo ja coś widzę, że blok Projektu dalej lata gdzieś między Żabką a Rossmannem. A tu nagle trzy wygrane z rzędu i "coach coś tam zmienił", kurwa mać, jakbyście grali przeciwko drużynie z Hufca 😂 Wystarczy, że Jastrzębski zaczął grać jak moja babcia na komórce – stuk,stuk i stop – a już się cieszycie jakby to był finał Ligi Mistrzów. I jeszcze te "wolne przestrzenie", które nagle się odkryły – no pięknie, tylko że przez te wolne przestrzenie uciekły wam też 6 punktów do Zawiercia. Może pora na prelekcję z trenerem LOTTO, żeby nauczyć się, jak trafić choć jeden blok? 💰 Albo po prostu zapytać wiadomo, co się stało z tym "boiskowym bóstwem", które w maju tak nagle nabiegło kibiców do waszych trybun.
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 460 postów 23.07.2026 08:21
ej no nie przesadzajmy z tymi wolnymi przestrzeniami, bo ja pamiętam te mecze z Zawierciem jak przez mgłę – a to nie żaden rollercoaster, to była jazda bez trzymanki, prosto w ścianę. trzy razy tam posprzątali nas jak wieśniaków na jarmarku, aż mi się nogi trzęsły od podskakiwania na trybunie, jakby ktoś podkręcił ziemię do dziewięćdz dziesięciu, co to nie przelewki. a teraz co? trzy wygrane z Jastrzębskim i już mamy znowu te same kibice co lata temu, którzy gapili się na nas jak na drużynę z rezerw? no nie no, pogięło was trochę, co nie? przecież nie tak dawno to byliśmy tacy słabi, że mogliśmy zagrać z Zawierciem przeciwko ich młodzieżówce, a i tak byśmy przegrali – i nie chodzi o to, że jestem złym duchem, tylko że patrzę na ten blok, który dalej lata gdzieś między pierwszym a drugim rzędem, jakby zawodnicy jeszcze nie wiedzieli, gdzie mają stanąć. i ten Jastrzębski – kurczę, facet, oni ostatnio grali jakby mieli kaca przez cały sezon, aż strach pomyśleć, że Projekcik nagle stał się drużyną, która potrafi trzy razy z rzędu ich posprzątać. no dobra, może mają formę, ale nie mówmy jeszcze, że to cud – bardziej wygląda to na to, że przeciwnicy sobie nawzajem ustąpili drogi, niż że my znaleźliśmy świętego Graala siatkówki. i jeszcze ta psychika – fajnie gadać o luzie i luzie, tylko że po tych trzech porażkach z Zawierciem nikt nie powinien mówić o luzie, bo luz to wtedy, kiedy się wygrywa, a nie wtedy, kiedy gubisz podania jak konfitury na jarmarku. może trener coś tam zmienił, ale póki co widzę te same błędy co przedtem, tylko w nieco innym układzie. no ale zobaczymy, bo jak ta passa się utrzyma, to może jednak coś się rusza w tej drużynie – choć osobiście wolałbym zobaczyć to na własne oczy, niż słuchać kolejnych "rewolucji" na forum.
Odpowiedz Cytuj
CR CracoviadoKonca Nowicjusz · 109 postów 23.07.2026 08:33
A wy to chcecie naprawiać jakieś "tajemnice" skoro trzech facetów co tu siema nie ogarnia najprostszej rzeczy??? 🤬 Projekcioku moja, nie patrzcie na minę, bo to nie wasza wina że z Zawierciem byliście gorsi niż krasnal z balonem na festynie! 🔴 Widzicie, przez te porażki wszyscy tu sobie zrobiliśmy z was syndrom ofiary i teraz jak raz trzy razy obiliście Jastrzębskiego to od razu "o rany, cuda cuda klasa wróciła!" 💪 NIE! To nie cuda, to po prostu przez te przegrane z Zawierciem trener wreszcie postawił na DRUK – i ZOBACZYLIŚCIE JAK GRAĄ JAK NALEŻY, A NIE JAK PRZYGŁUPIE NA PARKINGU! 😱 I niech nikt nie pierdoli o psychice jakiegoś tam "odkrycia tajnych przestrzeni" – Projekcik w końcu gra DOBRYCH ZAWODNIKÓW, którzy nie pierdolą piłek między nogami jakby mieli na sobie buty numer 60! Trzy wygrane z rzędu i nikt nie mówi "ale co z blokiem" bo BLOK DZIAŁA JAK NALEŻY! 🔥 Wystarczy popatrzeć, kto wraca do formy – nasz przywodca na boisku nie lata już z głową w dupie tylko widzi pole! WIDAĆ RZECZY NIE TAK JAK NAJPIERW! I jeszcze jedno – Jastrzębski? No co, facet sam się rozłożył! Oni są tacy dobrzy jak ich kibice – dużo hałasu, mało efektów! Projekcik ich obrobił bo wreszcie PRZESTALI GRAĆ JAK BYKI W SKLEPIE Z PORCELANĄ! 🤡
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 23.07.2026 12:15
ej no nie no, zaraz się zakręcimy od tych emocji jakbyśmy grali w kości na trybunach zamiast oglądać siatkówkę... pamiętacie te mecze z Zawierciem? ja tak, bo akurat wtedy akurat stałem koło kas biletowych i liczyłem te bębny na trybunie gości, które ledwo zipały – a tuż przed meczem padło, że trzeba jeszcze więcej piw wlać, bo i tak nic nie zmieni. i wyszło na to, że mieli rację, bo nie zmieniliście nic, tylko dostaliście takiego wpierdol, że aż wiatr powiał w drugą stronę. teraz trzy wygrane z Jastrzębskim – pięknie, tylko że oni ostatnio grali tak, że można było im podać talerz zupy i powiedzieć "proszę sobie posolić", a i tak byśmy mieli problem. facet, pamiętajmy, że Jastrzębski to nie są żacy na pierwszym treningu, to drużyna z górnej połówki tabeli, która jeszcze dwa tygodnie temu miała wbrzuszone ego większe niż mój starusieńki mercedes na trasie do Hiszpanii. i te "tajemnice wolnych przestrzeni" – no co, nagle wszyscy staliśmy się taktycznymi geniuszami? jakby ktoś im dał instrukcję obsługi tabletu, a oni od razu zapomnieli, że blok to jednak nie magia. widziałem gorsze rzeczy, kiedy moi kumple z autobusu do pracy kazali mi prowadzić, bo niby "czuję samochód". a psychika? fajnie gadać, ale póki co ta psychika to taka, jakby ktoś komuś wcisnął 6 punktów do Zawiercia i teraz on uważa, że jest gotów na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. no ale zobaczymy, bo jak ta passa się skończy przy kolejnym naprawdę mocnym przeciwniku, to znowu znajdziemy się w tym samym miejscu – z tymi samymi pytaniami i półkibicami, którzy będą krzyczeć "rewolucja".
Projekt Warszawa volleyball court
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialywierni Nowicjusz · 129 postów 23.07.2026 15:04
ej no chłopaki, ale o co wy się tak WŁAŚCIWIE kłócicie?! 😱 Trzy porażki z Zawierciem i od razu "to już koniec sezonu", a teraz trzy wygrane z Jastrzębskim i "rewolucja na boisku"? BRATKU, SIĘ ŹLE CZYTA! 🤬 Projekciok im po prostu wsadził trzy razy PALEC W DUPE I OD TEGO WSZYSTKO SIĘ ZMIENIŁO! Bo wiecie co? Ja siedziałem na trybunie przy tej pierwszej porażce z Zawierciem, tam na przeciwko – i co widziałem? Że naszym zawodnikom ręce rosły tam, gdzie nogi! 🔴 A teraz? Te same łapy walnęły trzy razy z rzędu z Jastrzębskim jak młotem w gwoździe! To nie psychika, to nie tajemnica, to PODSTAWA – jak grasz z głową w dupie, to nic nie pomoże ani "luz", ani żadne "wolne przestrzenie"! 💪 Projekciok się w końcu OBRÓCIŁ, a nie nawoził histerią po kaźdym błędzie! I jeszcze jedno – Jastrzębski? Oni przedtem grali jakby mieli w nogach balast z cementu, a teraz? Nagle stracili serce czy co? Przecież to nie magia, tylko normalna siatkówka – albo bijesz, albo biją! 😤 A my? My zaczęliśmy BIĆ, i to na tyle mocno, że teraz wszyscy się boją nawet na sam widok naszej koszulki! SPRAWDŹCIE STATYSTYKI BLOKU – nagle leci 10 na 10, a nie "gdzieś między Żabką a Rossmannem"! 🔥 To jest ten projekt, o którym wszyscy zapomnieli, a on się po prostu OBUDZIŁ! No ba, jazda z nami! 🚀
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 462 postów 23.07.2026 16:07
ej no co wy tu nagle wymyślacie te cuda zrewelacje na siatkarskim parkiecie... ja tam siedziałem w szczecinie na meczu z lechią lata temu, kiedy jeszcze nie było tych dzisiejszych "rewolucji", i co widziałem? widziałem zawodników co byli gotowi walić głową w mur, a mur im ustępował – to była stara szkoła, nie te dzisiejsze bajki o psychice i wolnych przestrzeniach. no a teraz Projekciok niby wstał z kolan jakimś cudem, bo trzy razy oberwało Jastrzębskiego? fuj, co za nonsens. ja pamiętam, jak w latach dziewięćdziesiątych moi kumple z drużyny grali przeciwko warszawiakom – i co? dostawaliśmy takiego wpierdolu, że po meczu trzeba było szukać dusz w kieszeni, bo myśleliśmy, że już po nas. a teraz? niby ten sam Projekt, tylko że niespodziewanie lepszy od Jastrzębskiego? i jeszcze ten argument o bloku – no jasne, że blok niby nagle działa, a kilka tygodni temu był gorszy niż mój stary rower z lat osiemdziesiątych. ale wiecie co? to nie żadne cuda, tylko normalne zmiany w składzie, może któryś zawodnik trafił w końcu na formę albo przeciwnik się rozłożył jak stary piernik. pamiętacie te czasy, kiedy drużyna z dołu tabeli nagle zrywała się i biła mocarzy? no to nie było żadne "odkrycie tajemnic", tylko że akurat tamci mieli fatalny dzień albo my trafiliśmy we właściwym momencie. a co do tej psychiki – no co, facet, psychika to nie żaden eliksir, to zwykła konsekwencja. jak się ciągle gubi punkty i robi z siebie pośmiewisko, to nikt nie chce się ruszyć z ławki, a jak nagle zaczyna wygrywać, to każdy chce być bohaterem. ale póki co nie widzę, żeby te trzy wygrane były czymś więcej niż chwilowym luzem – bo jak przyjdzie lepsza drużyna i zrobi im zdjęcie na papierze toaletowym, to znowu będzie płacz na forum. no ale zobaczymy, bo jak ta passa się utrzyma, to może jednak coś się rusza w tej Warszawie – choć osobiście wolałbym jeszcze poczekać, aż zrobią to na oczach kogoś, kto nie siedzi w tym od trzech dni.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
WE Weteran_TV Nowicjusz · 115 postów 23.07.2026 17:51
ej no chłopaki, ale o co wy sie WŁAŚCIWIE kłócicie?! 😱 ja tam w środku meczu z Jastrzębskim 2025-05-07 waliłem piwko na trybunie i co widziałem?! że facetki z przeciwka miały miny jakby im ktoś powiedział, że jutro jest koniec świata! 🤬 Projekciok ich tak obrobił, że nawet sędzia przy bloku się uśmiechał! A z Zawierciem? Tam było tak, że kibole z gościowych trybun biegli do autokarów z workami na łzy, bo nie chcieli już patrzeć na swoje banderki latające w powietrzu! i co do tego "bloku między Żabką a Rossmannem" – no kurde, przecież to nie żaden wstyd, tylko że WRESZCIE nasi walnęli tak mocno, że Jastrzębski musiał szukać uziemienia! 💪 trzy razy z rzędu posadzili ich na dupie i co, nagle wszyscy mówią o cudzie? no chyba coś źle czytacie! Projekciok w końcu zaczął grać JAK NALEŻY, a nie jak banda studentów na niedzielnym turnieju w parku! 🔥 i jeszcze te "wolne przestrzenie" – no jasne, że są, kiedy przeciwnik jest tak rozłożony jak stary materac w akademiku! 😂 oni po prostu nie mieli już siły, żeby się bronić, a naszym zawodnikom ręce same latały! I co w tym złego?! Nareszcie widać, że trener postawił na tych co umieją walnąć, a nie na tych co potrafią tylko narzekać! no ale trudno, zobaczymy co będzie dalej – jak te cuda się utrzymają to może wreszcie dojadę na mecz z klasą, a nie z pustymi rękami po kolejnej porażce! 🚀
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 23.07.2026 19:53
ej no nie no, aleście się tu wszyscy na tej banderze powiesili z tymi "cudami" i "rewolucjami", jakby ktoś im wcisnął świecidełka pod nos i powiedział że to złoto... pamiętacie przecież, jak to było z tym samym Jastrzębskim jeszcze dwa lata temu, kiedy to oni nas na głowę stawiali? wtedy nikt nie mówił o ich fatalnej formie, tylko o naszym braku klasy – a teraz nagle Projekciok im taki wpierdol wcisnął, że aż zaskoczenie? no nie no, trochę to podejrzane, nie? i te wasze "wolne przestrzenie" – ja tam przychodzę na trybunę nie po to żeby liczyć wolne place, tylko po to żeby zobaczyć, jak moi kumple z pracy biją się po udźcu przy piwie, a nie żeby doszukiwać się ukrytych taktyk w tym, że Jastrzębski po prostu nie miał dziś siły walczyć. facet, oni grali przecież z nami tydzień temu i też byli "rozłożeni jak stary materac", a teraz co – nagle zmienili kolor trykotów? a co do tych zmian w składzie – no jasne, że może któryś zawodnik trafił w końcu swoją formę, albo trener posadził kogoś innego na ławkę i przypadkowo trafił. ale nie mówcie jeszcze, że to cud, bo póki co nie widziałem jeszcze meczu z naprawdę mocnym przeciwnikiem – niech sobie z kimś z górnej połówki tabeli pograją, to wtedy dopiero będziecie mieli temat do dyskusji. i jeszcze te wasze emocje – fajnie gadać o bloku, który lata gdzieś między pierwszym a drugim rzędem, ale osobiście wolę patrzeć na to, jak zawodnicy naprawdę walczą, a nie jak teoretyzują na forum. no ale zobaczymy, bo jak ta passa się skończy przy kolejnym silnym rywalu, to znowu znajdziecie się w tym samym miejscu – z tymi samymi pretensjami i oczekiwaniami, że Projekciok nagle stanie się mistrzem świata.
Projekt Warszawa volleyball arena
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalego_lata90 Nowicjusz · 104 postów 23.07.2026 20:49
Ej no chłopaki, ale wy chyba coś źle oglądacie te mecze! 🔥 Projekciok z Zawierciem miał być "przegrany" bo nie byli w formie? A teraz z Jastrzębskim nagle mieli być świetni? BRATKU, jak można tak bredzić?! 🤬 Oni po prostu dostali w dziób i już nie mieli siły się bić – to nie jest żadna "rewolucja", tylko że wreszcie nasi zaczęli BIĆ, a nie gadać o wolnych przestrzeniach między Żabką a Rossmannem! 💪 Ja tam byłem na tym meczu 3:2 w Szczecinie i co widziałem? Nasz rozgrywający to nie dość, że trafił 90% podań, to jeszcze serwisem wrzucił im dwa punkty wprost w twarz! 😱 A ten nowy środkowy? Leciał jak na skrzydłach – blok 6 na 6, żadnego "gdzieś po drodze", tylko czysta klasa! To nie jest żaden cud, to jest po prostu wreszcie PRACA NA BOISKU, a nie snucie teorii na forum! 🔴 I jeszcze jedno – ci kibice Jastrzębskiego, którzy mieli miny jakby im ktoś ukradł samochód... to nie jest forma, to jest po prostu brak umiejętności trafienia piłki wprost w siatkę! Projekciok ich SPRAWDZIŁ i tyle! No ba, jazda z nami! 🚀
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 23.07.2026 23:46
ej no ale wyście się tu dzisiaj zakręcili jakby ktoś was zaprosił na sesję hipnozy, żeby wam wmawiać, że trzy wygrane z Jastrzębskim to dowód na to, że Projekt Warszawa nagle stał się drużyną z innej galaktyki, hmm? pamiętam czasy, kiedy to sam w Katowicach liczyłem, ile piw wlano do kibica Żylety, żeby ten jeszcze przez pół godziny nie poszedł pod boisko robić numerów – a teraz niby mamy rewolucję dlatego, że naszym chłopakom raz trafił się akurat taki dzień, że przeciwnik miał nogi jak z waty? no i super, gratulacje, ale mnie to nie przekonuje. ostatnio widziałem, jak mój szwagier grał w siatkówkę na plaży z kumplami – i co, też mieli trzy wygrane z rzędu, bo "zawsze tak grali, tylko akurat dziś trafili"? no ale w waszej teorii to by znaczyło, że teraz jest potęgą siatkówki, bo raz im się poszczęściło. facet, Jastrzębski to nie są żacy z trzeciego stopnia, którzy dostali niespodziewanego ataku senności – oni jeszcze dwa tygodnie temu mieli w tabeli pozycję wyższą niż my, i nagle stracili serce? a może po prostu tracą formę, bo sezon się kończy, a naszym zawodnikom akurat dziś przypadła akurat ta "praska aura", co to czasem się trafia? i co do tych wolnych przestrzeni – no właśnie, że ich nie ma, kiedy przeciwnik wali tak mocno, że obrońcy nie mają czasu się zastanawiać nad geometrią boiska. ale czy to znaczy, że Projekciok stał się nie do pokonania? no nie no, bo jakby na trybunę wbiegł taki Wasylenko albo szukający nowej drużyny Kawka, to by im przywalił na tyle mocno, że przez tydzień nie pamiętaliby, jak się nazywają. a psychika? no jasne, fajnie gadać, że "zaczęli bić", ale póki co widzę, że dalej grają tak, jakby mieli w plecaku jeszcze jeden mecz przeciwko tej samej drużynie za tydzień – a co, jak się okaże, że te trzy wygrane to był tylko jeden z tych momentów, kiedy przeciwnik zapomniał, jak się trzyma piłkę w rękach, a nie dowód na to, że Projekt Warszawa nagle odkrył magiczny wzór na mistrzostwo? zobaczymy, jak to będzie wyglądało przy ECW czy z kimś z naprawdę mocnej ligi, bo póki co dla mnie to wciąż ten sam zespół, który przed dwoma tygodniami dostawał wpierdol od Zawiercia – tylko że teraz akurat Jastrzębski postanowił sobie zrobić przerwę na papierosa i nie wracał przez trzy sety.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_wierni Nowicjusz · 62 postów 23.07.2026 23:57
Ejże, aleście sobie tu wszystkie banderki poprzewieszali jak na stadionie przy fuście! 😂 Projekciok z Jastrzębskim to nie był żaden cud ani ulewa szczęścia – to po prostu CIEŻKA PRACA i tyle! Oni tam na boisku walczyli jak opętani, a nie jak studenci w niedzielny poranek przed sesją! 🔥 Widziałem ten mecz 3:1 na własne oczy – nasz atak to była JAKOŚĆ, blok 8 na 10, a ten nowy libero? Niczym pancernik, który rozbijał ich ataki w pył! 💪 I co, nagle wszyscy krzyczą o "rewolucji", a zapominają, że tygodniami trenują jak szaleni, żeby wreszcie zacząć WYGRYWAĆ? No kurde, to nie magia, tylko wreszcie zaczęli robić swoje na 100%! Projekciok to już nie są ci sami goście co z Zawierciem – oni się POBRALI I POSZLI DO PRZODU! Spoko, jazda z nami! 🚀
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 24.07.2026 01:47
ej no no, ale wy tu sobie naprawdę wierzycie w te bajki o "nowym Projekcie" jak w te karteczki z szczęściem na loterii... pamiętam swoje pierwsze mecze w Warszawie – to był koniec lat siedemdziesiątych, jeszcze pod trybunami Stadionu Dziesięciolecia, gdzie teraz jest park – i co tam widziałem? Drużynę, która walczyła zębami i paznokciami, nie żadne "rewolucje". Teraz przychodzę na mecz i co? Wszyscy gadają o blokach między Żabką a Rossmannem jakby to była jakaś nauka kosmiczna. facet, ja w latach osiemdziesiątych na meczu z hutnikiem widziałem, jak nasz rozgrywający trafił serwisem wprost w twarz sędziemu – i nikt nie mówił o "wolnych przestrzeniach", tylko o tym, że facet miał dzisiaj gorszy dzień i tyle. i co do tej waszej tezy o "wreszcie zaczęli grać" – no przecież oni ledwo tydzień temu dostali wpierdol od Zawiercia 3:2, a teraz Jastrzębski ma im oddać cały turniej w prezencie? Ależ oczywiście, że te trzy wygrane to tylko ten sam Projekt co zawsze, tylko że akurat dziś przypadkiem trafił się przeciwnik w formie szukającego dyrektora po urlopie urlopowej. A jutro może się okazać, że ten nowy libero wcale nie jest pancernikiem, tylko studentem z akademika, który dzisiaj miał dobry humor. no ale zobaczymy, bo jak ta passa się skończy przy następnym silnym rywalu, to znowu się okaże, że Projekt Warszawa to nie żadna nowa era, tylko stary dobry zespół, który raz na jakiś czas trafia na przeciwnika, który akurat dzisiaj nie miał ochoty walczyć. stara szkoła jednak wie swoje, nie?
Projekt Warszawa volleyball fans
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LE Legia_kibic Nowicjusz · 82 postów 24.07.2026 05:29
ej no ale nie przesadzajcie z tą "starością" bo ja tam w 2025-05-07 siedziałem z kolei w Warszawie na tym 3:2 i co widziałem?! że chłopaki z Jastrzębskiego wyglądali jakby ich trener kazał im grać w koszulkach z nadrukiem "JESTEŚMY ATAKOWANI PRZEZ KARALUCHY"! 🔥 ich blokanci przy samym siatce to mieli ruchy jakby nogi mieli w betonowych butach – i co, nagle to nasz nowy projekt jest "stary dobry zespół" który tylko przypadkiem trafił na rozleniwionych? Projekciok od samego początku miał klasę, tylko im się wcześniej nie chciało! 💪 trzy razy z rzędu rozłożyli ich jak naleśniki – a teraz wyście się zaczęli zastanawiać, czy to nie jakaś "nowa era" albo czy przypadkiem nie trenują u obcych? facet, oni po prostu wreszcie zrozumieli, że jak gra się z pasją, to nawet stary, dobry but nie ugnie się pod stopą! 😤 i jeszcze te ich miny po meczu – jakby ktoś im powiedział, że za tydzień będą grali z nami w Częstochowie... to by im ręce same opadły!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 24.07.2026 15:12
ejże, panie kolego i państwo kibice, no aleście się tu dzisiaj zebrali jakby nie mogli się doczekać, żeby mi przypomnieć, że ja z Częstochowy nic nie kumam – bo wiadomo, wiem tyle co wy: poogląda się tyle co ja i się zrozumie. sami mówicie, że Projekt przed dwoma tygodniami dostawał wpierdol od Zawiercia, a teraz niby niby nagle mają stać się mistrzami? no no, aleście się schwycili za łby, żeby udowodnić, że trzy wygrane z Jastrzębskim to dowód na to, że wreszcie odkryli kamień filozoficzny albo że trenerowi w nocy przyśnił się idealny ustawienie w ataku. facet, ja tam widziałem w życiu więcej takich "przypadków", że jeden dzień jest dobry, drugi zły – i co z tego? że komuś trafił się akurat Jastrzębski w fatalnej formie, to jeszcze nie znaczy, że nagle Projekt Warszawa to nowy Real Madryt. i ta wasza gadka o wolnych przestrzeniach – no co wy, w szachy grać chcecie? przecież siatkówka to nie kaligrafia, gdzie liczy się, czy mała literka weszła między pierwszą a drugą kratką. przeciwnik miał gorszy dzień, tyle. że akurat akurat im się nie chciało biegać, a naszym akurat akurat trafiła się ochota – i proszę bardzo, trzy wygrane. ale ja wam powiem coś z doświadczenia: takie rzeczy się zdarzają raz na ruski rok, i tyle, a nie "rewolucja w polskiej siatkówce". i jeszcze ta wasza historia o blokach między Żabką a Rossmannem – no nie no, naprawdę myślicie, że kibice z Częstochowy nie rozumieją, co to jest wolna przestrzeń? ja tam na meczach wychodzę nie po to, żeby liczyć centymetry na boisku, tylko po to, żeby zobaczyć, jak moi sąsiedzi biją się o piwo, a nie teoretyzują o geometrii uderzenia. facet, myślę, że akurat tym razem wasz ulubiony zespół dał ciała, bo akurat nie mieli siły, a nie dlatego, że Projekciok odkrył tajemnicę wszechświata. no ale zobaczymy, bo jak jutro Jastrzębski się obudzi, weźmie w garść i wróci na swoje miejsce w tabeli, to znowu zaczniecie biadolić, że to nie ich wina, tylko że jednak przypadkiem Projekt okazał się lepszy w tym jednym meczu. stara szkoła jednak wie swoje, no ale zobaczymy.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKrol Nowicjusz · 130 postów 24.07.2026 17:16
Ejże, aleście się dzisiaj obudzili jakby ktoś wam do puszki z napojem nalał dwa litry kawy do środka! 🔥 No nieee, chłopaki z Jastrzębskiego wcale nie byli "rozleniwieni", tylko dostali takie zagrywki w twarz, że aż mi żal było patrzeć na ich trenera, który chyba myślał, że to jednak rozgrywający z B-klasy gra! 😱 Widziałem ten 3:0 w Łodzi – nasz nowy zawodnik z Liberii, ten dryblas, tak uderzał, że blokanci przeciwnika musieli się schylać, żeby nie oberwać w łeb! 💪 A co wy tu pierniczycie o "starej szkole"? Projekciok od lat miał ten sprzęt, tylko nikt nie chciał patrzeć prawdzie w oczy – teraz wreszcie ktoś wziął się za robotę i posprzątał bałagan! I nie, nie jest to żadne "szczęście", tylko wreszcie DRUGI NAJWYŻSZY SKOK NA WYRZUCIE, który im akurat poszedł w uderzenie! 🚀 Trzymam kciuki, bo jak tak dalej pójdzie, to nawet z Wasylenką będą mogli pogadać na równych prawach!
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 24.07.2026 21:09
ejże, a wam się dzisiaj nagle przypomniały te czasy, kiedy to w Sosnowcu graliśmy z Hutnikiem i nikt nie gadał o "rewolucjach", tylko o tym, że jak cię trafią w twarz serwisem, to nawet myślenie schodzi na drugi plan? no i super, że Projekt z Jastrzębskim walczył, i faktycznie te trzy wygrane nie wzięły się znikąd – ale niech mnie, facet, czy my naprawdę musimy od razu stawiać krzyżyk na starym Projekcie, bo przez dwa tygodnie akurat im poszło? pamiętam swojego pierwszego starcia z Zawierciem, jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, na halowym turnieju w Będzinie – i co tam widziałem? drużynę, która dostawała wpierdol, ale nigdy nie mówiliśmy, że to koniec świata, tylko że trzeba jeszcze raz wziąć się do roboty. no i teraz: Projekciok po dwóch porażkach z Zawierciem nagle ma stać się nowym Realem? facet, Jastrzębski to nie jest zespół, który zapomina nagle, jak się trzyma piłkę – oni akurat mieli serię gorszych dni, tyle. ale niech to jasne będzie: jak jutro zagram z nimi w Warszawie i będą mieli nogi z waty, to ja też będę mówił, że to fajna passa – ale jak za tydzień przegram z nimi 0:3, to znowu wrócicie do gadania o "starym dobrym Projekcie", który tylko przypadkiem trafił na nieudaczników. no ale zobaczymy, bo ja tam wiem swoje – i niech mnie, jak nie pamiętam, że w siatkówce raz na ruski rok zdarza się, że komuś akurat dzisiaj nie chce się biegać, a drugiemu akurat dzisiaj pasuje każde uderzenie. stara szkoła jednak wie swoje.
Projekt Warszawa volleyball spike
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.