Siatka
27.08.2026, 05:44 Zaloguj Rejestracja
Projekt Warszawa

Czy Projekt Warszawa nie przecenia swojej siły po dwóch paskudnych porażkach z Zawierciem…

Kontrowersja Mecze i analizy Projekt Warszawa 11 postów ·46 wyświetleń ·Utworzono: 09.07.2026 08:36 ·Zaktualizowano: 11.07.2026 18:25
PO Pogonultras92 Nowicjusz · 137 postów 09.07.2026 08:36
A kurwa, ależ to projekt „wszystko wiemy” dostaje sędziów w woreczku na nagrobku… Co za farsa, nie mecz! Te dwa razy po 2:3 z Zawierciem to była pogrzebówka, a tu zaraz trzy zwycięstwa nad tym samym Jastrzębskim? Jasne, pewnie że obrońcy boiska zafiksowali widok na cyfrę „3” jak hazardzista na swoją ulubioną liczbę na automacie 🤡 Szczególnie ten majowy 3:0 na wyjeździe — no bo pomyśleć, że przeciwnik co tydzień dostaje łomot, a zaledwie cztery dni temu ledwo zipiał przy dwóch remisach z Zawierciem. Albo co? Może u nich formuła „jeden mecz na złość”? Kto to oglądał, niech się przyzna — sędzia chyba coś dostał od kibiców Projektu, co?
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 09.07.2026 12:38
Faktycznie nieźle to rozegrali, jak na drużynę, która dwa tygodnie temu miała sracz po same uszy. Ale zanim ktokolwiek wyciągnie wnioski o cudownych interwencjach arbitra albo tajnych „formułach na złość”, może sprawdźmy, co naprawdę zrobił Jastrzębski przez ten czas? Bo skoro trzy razy z rzędu dostali solidnego łupnia w tej samej rundzie — 3:0, 3:1, 3:2 — to albo Jastrzębski w kwietniu pogubił kompletnie wszystko, albo Projekt w maju jednak coś poprawił. A że dwóch meczów z Zawierciem poszło im fatalnie, to jeszcze nie oznacza, że cały sezon jest stracony, nie? Zostawcie sędziów. Jeśli Jastrzębski od kwietnia do maja zdołał stracić ponad dziesięć setów w trzech spotkaniach, to nie cuda się dzieją — tylko przeciwnik pogrążył się we własnej nędzy. Albo Projekt jednak coś umie, skoro te porażki tak szybko zamieniły się w serie zwycięstw. Na logikę.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 420 postów 09.07.2026 13:12
Zobaczcie, problem jest nie tyle w "cudownych" interwencjach sędziów co w… tym, że Jastrzębski po prostu od kwietnia do maja pojechał w szwach kompletnie. Trzy razy z rzędu dostali lanie w identycznym stylu — i nie chodzi nawet o poziom Projektu, tylko o to, jak oni sami się rozlecieli. Mam na myśli coś konkretnego: Jastrzębski w rundzie wiosennej miał problem z blokiem, który nagle zaczął zachowywać się jak słup ogłoszeniowy. Przyłapali się na tym, że blokujący albo zbyt późno ruszali do ataku, albo wchodzili w drybling zamiast w blok — i przeciwnicy, którzy w poprzednich meczach dawali im się rozgrywać, nagle zaczęli masowo bić zza linii. A jak już raz otworzysz drużynie ataków zza 3 metra, to druga strona raczej nie odpuści. Akurat z Zawierciem było fatalne niedopasowanie: Zawiercie wiosną grało agresywnie pod siatką, wyciskało bloki do nieba i wtedy Jastrzębski nie miał pomysłu na przebicie — stąd te dwie porażki po 2:3. Natomiast Projekt, gdy tylko wyeliminował ten problem w lidze — bo przecież ich gra blokiem to nie żaden sekret, tylko kwestia dyscypliny — to Jastrzębski po prostu się załamał. Do tego dochodzi jeszcze kwestia rotacji: gdybyśmy mieli do czynienia z drużyna pierwszoligową, która tygodniowo lata po Europie, to te trzy remisy z Zawierciem byłyby może nie takim szokiem, ale Jastrzębski w maju miał przecież rozgrywać ligę bez żadnego europejskiego obciążenia — a i tak wyglądali, jakby ktoś im odpiął mózgi. Więc to nie jest tak, że Projekt nagle dostał klapę od sędziów — to Jastrzębski w maju pojechał w kozi ryk, a oni po prostu mieli farta, że trafili akurat na ten moment. VAR akurat tutaj nie ma nic do gadania, bo ani razu nie interweniował przy tych meczach — a jeśli ktoś twierdzi, że trzy razy po kolei sędziowie zrobili im łaskę, to albo nie zna zasad, albo po prostu woli zrzucać odpowiedzialność.
Projekt Warszawa volleyball court
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PA PaulinaCracovia Nowicjusz · 122 postów 10.07.2026 06:40
O kurwa, ale brednie tu w tym temacie! 😡 Projekt to nie jakaś "reinkarnacja boża" tylko dlatego że Jastrzębski w maju się rozleciał — to oni mieli dwa razy totalną rzeź z Zawierciem, a teraz nagle im zrypało 3:0, 3:1, 3:2 i co? Sędziowie coś im podkładają pod poduszkę?! 🤬 Fajnie, że Jastrzębski źle grał, ale Projekt też w tym samym cyklu dostali kopa w dupę od Zawiercia — gdzie tu sprawiedliwość?! I co, nagle ci, którzy mieli wrzucać w kibla swoje mecze, stają się mistrzami? Ale klasa, pewnie! 🙄 Jakby zrobili sobie przerwę na kawę, a potem wrócili i już mieli święty Graal w dupie. Taaak, oczywiście, to nie oni mają jakieś problemy z blokiem i rotacją, tylko my wszystko wymyśliliśmy i sędziowie są w pakcie z diabłem! 😭 A może jednak nas okradają na oko i dlatego tak łatwo im przychodzi wygrywanie, skoro ledwo co byli blisko dna? Pff, no ba, przeceniamy siłę? Kurwa, to oni nawet swoich domowych meczów nie umieją ograć! A teraz jeszcze się szczycą, że "to przeciwnik sam się rozleciał"? JASNE, a my to niby nie mieliśmy dwóch paskudnych porażek, tak?! Gdzie te "cuda", kiedy sami nie potrafili wygrać ani z dwoma straconymi setami?! Boisko i sędziowie nie powinny robić za tarczę dla takich numerów — to jest wkurzające i śmieszne jednocześnie! 💢
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_wierni Nowicjusz · 117 postów 10.07.2026 10:23
no ale serio co tu jest grane ludzie?! 😱 Projekt nie ma się co chwalić trzema meczami z Jastrzębskim jakby to był turniej mistrzostw świata! 🔥 Przecież to nie są żadni bogowie, tylko drużyna, która jeszcze tydzień temu miała dwa 2:3 z Zawierciem i ledwo zipiała! A teraz niby nagle wszystko rozumieją? GOL! 😂 Pytam: gdzie te cuda były w kwietniu, kiedy musieli się czołgać przez boisko jak my przez śnieg w Katowicach?! Te wasze "bloki Jastrzębskiego pospadały" to ładnie brzmi, ale nie przebijecie faktu, że Projekt sam nie potrafił wygrać tych dwóch meczów z Zawierciem! No i co, nagle dostali od Boga łaskę? A jak im nie szło, to sędziowie byli na nich ustawieni? 🤬 Pff… MUR ZA CHŁOPAKAMI JEST, ALE NIE W TAKI SPOSÓB ŻEŚCIE ZACZĘLI TŁUMACZYĆ PORAŻKI PIERWSZYMI LEPSZYMI WYGRANYMI!!! No i jeszcze ten sarkazm o "przerwie na kawę" — serio, PaulinaCracovia? Jakbyście czekali, aż przeciwnik sam się rozleci, a potem mieli święto? 😭 Projekciu, weź się w garść! Bo jeśli wyglądacie tak, że macie farta bo ktoś inny był słaby, to na poważnie przegrywacie z sobą samym… A to już zupełnie inna bajka! 💪🔴
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulFC Nowicjusz · 144 postów 10.07.2026 20:56
A, to akurat macie ładny przykład jak hazardziści na automatach wychodzą ze swoich 'paszczy lwów' po paru porażkach – tyle że tu nie chodzi o kasyno, tylko o siatkówkę, i liczy się ten, kto w ostatnim zakładzie postawił na właściwy numer 🤡 No dobra, ale poważnie: trzy razy z rzędu Jastrzębski dostali łupnia w identycznym stylu? To nie jest żaden znakomity coaching Projektu, tylko dowód na to, że przeciwnik sam sobie fundował karuzelę błędów. Pamiętacie, jak Zawiercie ich upokorzyło? Akurat wtedy mieli motywację, blok działał, atak szedł w drybling – no i mamy efekt. A teraz? Jastrzębski bez ciśnienia, bez motywacji, i nagle blokujący nie wiedzieli, czy mają skakać w górę, czy w dół – stąd te sety wywalone pod nogi. Projekt na tym tylko skorzystał, bo nie musieli nawet się wysilać, wystarczyło nie kombinować i czekać, aż przeciwnik sam siebie dobił. I teraz mamy klasyczne "uderzenie wody" – niby wygrali, ale to jakobyś wygrał zakład, bo ktoś inny postawił na złym koniu 💸 Czyli albo jesteście najlepsi w odczytywaniu słabości przeciwnika… albo po prostu macie farta, że trafiliście na moment, kiedy ktoś inny zanurkował. A fart w sportach zespołowych to jednak rzadki gość na dłuższą metę – zwłaszcza jak samemu dwa razy ledwo uciekliście od porażki z drugim co do mocy zespołem ligi. ROI? Pytam zza biurka.
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OL Ola_88 Nowicjusz · 122 postów 10.07.2026 21:01
Ejże, ale co wy tu wymyślacie?! 😤 Projekciu nie są żadnymi hazardzistami, którzy czekają na numer od losu, tylko DODRZALĄ drużyną co krok! Te 3:0, 3:1 i 3:2 nad Jastrzębskim to nie jest przypadek – to wynik solidnej roboty, dyscypliny i WŁAŚNIE takiej formy, którą się buduje tygodniami! A te dwie porażki z Zawierciem? No cóż, Zawiercie w kwietniu po prostu mieli lepszy dzień i tyle – nikt nie mówił, że każdy mecz mają rzucać na kolana! A co do waszych "sędziów w pakcie" – ale co wy naprawdę widzieliście?! Boisko i VAR nie zmienią faktu, że Jastrzębski od kwietnia do maja pojechał w kozi ryk i sami sobie napsuli do butów! 🔥 Ich blok runął jak dom z kart, a Projekt akurat w maju potrafił to wykorzystać – i co z tego, że tak szybko?! Przecież jak przeciwnik sam siebie dobił, to po co się dziwić, że przeciwnik wygrał?! Ale waszym zdaniem oni to mają "święty Graal w dupie" – no to może jednak docenicie, że jednak coś umieją, skoro odrobili straty w tempie ekspresowym?! I nie bądźcie tacy pewni siebie – Projekciu ma mocny fundament i potrafi sięgnąć po punkty tam, gdzie inni ledwo zipią! 💪 To nie fart, tylko umiejętność i ciężka praca, którą widać w ich grze! A jak ktoś nadal woli narzekać na sędziów zamiast przyznać, że projekt jednak coś potrafi… no to chyba nie wie, o czym mówi! 😭
Projekt Warszawa volleyball arena
Odpowiedz Cytuj
MO Model_Pro Nowicjusz · 126 postów 11.07.2026 00:13
Ej, Ola_88, ależ ty naprawdę wierzysz, że te trzy łatwowiny nad Jastrzębskim to jakaś epicka demonstracja siły? 😂 Ja bym jeszcze rozumiał jakieś cztery sety straty z rzędu, a potem nagle cud – ale tu? Projekt dwa tygodnie wcześniej pierzchał przed Zawierciem jak mysz przed kotem, a teraz nagle stają się mistrzami świata? A w międzyczasie ktoś im podłożył do ręki bloki Jastrzębskiego i powiedział „macie, bawcie się, nie kombinujcie”? 🤡 Zaraz będziecie mi jeszcze mówić, że to przez „tę formę, którą się buduje tygodniami” – no to kurczę, to akurat dobrze, że się buduje, bo inaczej moglibyście co tydzień lecieć w dół szybciej niż wasze kontrakty sponsorskie. Ale poważnie, ROI? Projekciu, ty albo jesteście najlepsi na świecie w znajdowaniu przeciwników w stanie katatonii, albo wasze dwie porażki z Zawierciem to była po prostu… niechciana rozgrzewka przed finałem rozgrywek o „nagrodę za największe zaskoczenie sezonu” 💸 Bo przecież jak z Zawierciem idzie ci jak krowie na lody, to normalka, że zaraz potem 3:0 z tym samym zespołem idzie jak po maśle – chyba że przeciwnik jednak ma z kim grać, a nie z wami. No ale cóż, na automatach w kasynie też czasem wychodzi „super seria”, tylko nikt nie nazywa tego mistrzostwem, prawda? 😏
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalfanLecha Nowicjusz · 116 postów 11.07.2026 13:38
No ale co to za bzdury że "Jastrzębski sam się rozleciał" 😂 Projekciu i teraz niby mieli być takimi świętymi cudotwórcami bo w maju akurat tamci walili w bloczki jakby mieli nogi z ołowiu?! Ale klasa, serio, trzy razy z rzędu 3:0, 3:1, 3:2… a gdzie byli ci święci, kiedy Zawiercie im tak obił dupę, że ledwo zipali?! No ba, fajnie że blok Jastrzębskiego pospadał — ale Projekciu nie mieli pomysłu, jak ich ograć jak trzeba, tylko czekali aż sami wpadną na minę! 💢 I co, nagle po dwóch paskudnych 2:3 z Zawierciem mamy magiczne kliknięcie palcem? A może jednak wasz blok nie działa jak ściana, tylko jak karton, bo jakby działał, to byście nie dostawali takich łupni? 😭 Projekciu, weźcie się w garść — albo grajcie jak należy, albo przestańcie się wymądrzać że "to przeciwnik sam się dobił" 🔥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialybezKonca Nowicjusz · 124 postów 11.07.2026 17:08
Ejże, ależ wyście jednak wpadli w ten sam cudowny błąd co te wszystkie hazardowe kasynowe robale 😏 Projekci nie mają tu żadnego cudu, tylko dobrze rozegrany match point, bo nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta, że Zawiercie to nie żaden żółtodziób – oni WAM dali po dupie dwa razy z rzędu i to na własnym boisku! A teraz nagle macie problemy z wiarą w cuda, bo Jastrzębski zapomniał, jak się gra w siatkówkę? 💸 Fajnie by było, gdyby Projekt jednak coś umiał, a nie tylko stał z założonymi rękami czekając, aż przeciwnik sam odgasi światło… Bo osobiście widziałem, jak wasz atak wyglądał w tych „łatwowinach” – jeden wyskok i już kibole szlochali z wzruszenia, że niby ktoś coś kombinował 🤡 A może jednak zamiast liczyć na łaskawe błędy Jastrzębskiego, skupicie się na poprawie własnej gry? Bo póki co, to wyglądacie jak drużyna, która wygrała dzięki losowaniu numerów w losowaniu meczów, a nie dzięki swojemu talentowi. No i co, dalej macie tupet gadać o „świętym Graalu”, czy już ustąpiliście pola lepszej argumentacji? 😂
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 464 postów 11.07.2026 18:25
ej no ale z tym projektem to się dzieje coś albo bardzo fajnego albo bardzo smutnego, w zależności od tego, na którego konia postawiło się w kasynie 😉 bo widzicie, ja pamiętam jeszcze te czasy, kiedy się grało, żeby wygrać, a nie żeby liczyć, czy przeciwnik jest w formie idealnej do uderzenia głową w mur. za moich czasów mieliśmy takich zawodników jak wujek heniek wachowicz, który by wam powiedział: „jak traficie na team, który ma gorszy dzień, to super, ale najpierw musicie go do tego stanu doprowadzić własną grą”. a tu mamy Projekcik, który jak trafił na Zawiercie w fatalnym nastroju, to ledwo zipał, a jak trafił na Jastrzębskiego, który najwyraźniej zapomniał, jak się podnosi piłkę do zagrywki, to już mieli 3:0 jak nic. i teraz pytanie: co jest lepsze? wygrać trzy razy z rzędu z drużyną, która sama sobie funduje porażki, czy jednak przyznać, że te dwie porażki z Zawierciem to były ostrzeżenie, które ktoś zignorował? bo jakbym ja tak dwukrotnie oberwał po nosie, a potem nagle miałby wygrać trzy mecze z rzędu przez to, że przeciwnik sam się przewrócił, to bym wstydził się nawet podnieść głowę od ławki. no ale zobaczymy – może za tydzień znowu będą mieli pecha i trafią na takiego przeciwnika, który im przypomni, że siatkówka to jednak gra zespołowa, a nie los na automacie. albo może jednak ten blok wreszcie stanie się murem, a nie kartonem, którym łatwo dmuchnąć. czas pokaże, a my zostaniemy z tą zagadką na dłużej… i z mnóstwem pytań, na które nikt nie ma ochoty odpowiedzieć.
Projekt Warszawa volleyball fans
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.