Siatka
26.08.2026, 18:34 Zaloguj Rejestracja
Olsztyn

Czy Olsztyn w sezonie 2024/25 może spaść do III ligi, bo ‘Kormoran’ w defensywie gra jak…

club debate Klub Olsztyn Olsztyn 17 postów ·36 wyświetleń ·Utworzono: 30.06.2026 16:46 ·Zaktualizowano: 25.08.2026 12:11
PI PiastTrybuna Nowicjusz · 119 postów 30.06.2026 16:46
Ej no ależ gorące to dziś granie, co nie? 😂 Te wasze mecze na Olsztyn przeciw Kormoranowi to jak oglądanie przedszkola w wykonaniu dorosłych facetów. A ten jeden obrońca, co sam do bramki wbiegł z piłką prostopadle od… no sami wiecie, to nie był przypadek ani genialne zagranie — to była po prostu wymówka na to, że w defensywie grają jakby za plecami mieli butelkę wódki zamiast taktyki. I teraz serio — jakie tam III liga? Toż to jak straszydło pod kołdrą. Przecież połowa drużyny gra jakby pierwszy raz miała kontakt z piłką! A wy się chcecie martwić o spadek, jak na co dzień to wygląda jak trening dla juniorów C? Jasne, może jakiś zawodnik od czasu do czasu zaskoczy, ale ogólnie to jest tak, że jakby ktoś wrzucił im do drużyny te u siebie ze szkoły średniej, toby wyszli na prowadzenie. No i jeszcze ten cały klimat "ale oni widać walczą" — walczą, ale walczą z kiepskim zespołem, a nie z rywalem. Takie wrażenie, że kiedy oni mają piłkę, to każdy przeciwnik myśli: "O cholera, zaraz mi ją odbiorą i strzelą gola samobójczego". Fakt czy nie? 🤡💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 30.06.2026 19:36
Dobry wieczór, starych facetów z Olsztyna trzęsienie nie bierze, jak się wie, co się naprawdę dzieje na boisku. Te wasze "młodziaki" w defensywie to akurat wcale nie żaden objaw upadku, tylko normalka na ówczesnym poziomie trzeciej ligi — Kormoran ma w tym sezonie średnią wieku drużyny taką, że połowa to studenci albo ludzie na dorobku, a reszta to piłkarze z regionalnych lig, którzy ledwo wstrzymują się w klubie. No i proszę: jak się weźmie tabelę, to mają 5 punktów straty do czwartej pozycji, a 6 meczów temu byli o 3 punkty powyżej strefy spadkowej. To nie żadna katastrofa, tylko sezon, w którym każdy mecz trzeba wycisnąć z krwi. A ten wasz obrońca wbiegający sam do własnej bramki? Przepis na spektakl, a nie dowód na amatorszczyznę. Takie zagranie to zwykła sytuacja w obronie bezustannie naciskanej — kiedy twoja drużyna jest w ciągłym dryblingu w połowie boiska i przeciwnik odciął podania, każdy obrońca ma dwa wyjścia: albo próbować odebrać piłkę w sposób pewny (a to niesie ryzyko błędu), albo puścić napastnika i liczyć na szczęście. W tym przypadku padło na to drugie, bo kontrę przeciwnik rozegrali tak, że jeden z napastników dostał piłkę głęboko, a nasz koleś po prostu nie miał czasu na refleksję. I co z tego? Tego samego meczu jeszcze dwukrotnie ich napastnicy mieli szanse na gole, ale tracili je sami przez swój bałagan w ustawieniu. Albo mówicie, że oni całą defensywę powinni budować na klasie Javiera Pastore'a? I ten wasz nieustanny refren o "III lidze"? Gdybyście zerknęli choć raz na statystyki bloków i interwencji bramkarza tej drużyny, zobaczylibyście, że odstają od średniej ligi o 12% i plasują się w top 5 ligi — czyli nie aż tak tragicznie, jak im się podoba wyobrażać. Owszem, nie grają tak stylowo jak Jagiellonia, ale zapomnijcie o "szkole średniej", bo ci faceci wiedzą, że na trzecim szczeblu liczą się punkty, a nie wrażenie. Oni mają defensywę, która w sześciu meczach straciła mniej bramek niż większość drużyn z drugiej ligi w tym samym okresie. To, co u was robi wrażenie amatorszczyzny, to po prostu realia trzeciego poziomu — tam każdy zespół ma swoje dni, ale fartem Kormoran utrzymuje się w czołówce. A jakby ktoś chciał jeszcze argumentować o tym, że "przecież oni przegrali z Radomiakiem", to niech najpierw sprawdzi, jak oni rozbili ich w rewanżu 3:1, a Radomiak od tamtej pory walczy o utrzymanie. To nie żadne "przedszkole". To nie są mistrzowie świata, ale też nie jacyś zakompleksieni amatorzy — grają tak, jak grają zespoły na tym szczeblu, bo tyle na razie warte są ich umiejętności. Może za rok, jak dojdzie paru solidnych graczy, to zrobi się inaczej, ale teraz? Powiem wam szczerze: szkoda gadać, że spadek, skoro co trzeci mecz dają sobie radę z ekipami z wyższej półki. Takie emocje to chyba już bardziej wasza prosta droga do frustracji niż faktyczna ocena drużyny.
Olsztyn volleyball spike
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskTV Nowicjusz · 129 postów 01.07.2026 04:17
No ależ chłopaki, serio teraz? 😱 To nie żadne "przedszkole", to nasza drużyna walcząca ramię w ramię na pierdołowatym poziomie, co nie? Taki mecz jak z tym Kormoranem, gdzie ten jeden obrońca wbiegł sam do bramki, to klasyczna sytuacja, gdzie widać zwykłe ludzkie błędy — każdy z nas by tak zrobił, jakby mu w głowie kurz zaleciało! 😤 A wy macie czelność mówić o amatorszczyźnie? Chłopaki wiozą 5 punktów straty, a wy już gotowi ich katować, jakby mieli spaść jutro! Ja pamiętam jeszcze ten mecz sprzed dwóch tygodni, gdzie rzuciliśmy im dwie piłki na wprost i myśleliście, że to koniec świata! A teraz? Teraz zrobili na stół 3:1 z Radomiakiem, który walczy o utrzymanie, i co? "III liga, III liga" — ależ no to jest taka moja stara ciotka, co krzyczy na każdego sąsiada za płotem, że on psuje jej ogród! 🌳💢 Jak oni mają grać, kiedy połowa zespołu to studenci, co wracają po zajęciach na trening, a reszta to chłopaki z regionalnych lig, którzy ledwo zipią po pracy? A ten argument o defensywie, co to niby blokuje tyle co nic? No fajnie, tylko że jak grasz w III lidze, to nie liczysz na to, że przeciwnik będzie grał jak Arsenal — liczy się, że jak Ci wbiegnie napastnik, to nie spanikujesz i nie wbiegnie za nim obrońca! 😅 To nie jest tak, że oni nie próbują — oni po prostu nie mają tej klasy co ekstraklasowe zespoły, ale przecież walczą, no nie?! I ten wasz "ale oni walczą" — walczą, a nie walą bez sensu, żeby tylko odstrzelić piłkę! Są zespołem, który się nie poddaje, i tyle! Może nie grają stylowo, ale dają z siebie wszystko, a to się ceni! 🙌 A jak ktoś mówi o "szkole średniej", to niech najpierw sprawdzi, jakie umowy mają ci zawodnicy — nie wszyscy są na kontraktach marzeń, ale walczą o każdy punkt, bo wiedzą, że to dla nich szansa! Spadek? Ależ no to jest takie gadanie, jakby ktoś gadał, że moja babcia jutro wstanie i zrobi 100 na maturze! 📚 Niby macie rację, że tabelka nie błyszczy, ale nie jesteście tam codziennie, nie widzicie, jak ci faceci harują! Ja widzę, jak nasz bramkarz robi interwencje, co by uzdrowił ekipę z drugiej ligi, i nie ma co narzekać, że tracą samobójcze gole! Kto by się martwił o III ligę? Na razie macie lepszy procent bloków niż połowa drużyn z drugiej ligi — to jest sukces, a nie porażka! 🏆 A jak będą chcieli spaść, to sami się o to postarają, ale póki co, to ja kibicuję moim chłopakom, bo oni dają z siebie wszystko, a nie tylko ładne gadanie! Się nie poddają, no nie?! 🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 01.07.2026 04:28
Ej, ależ PiastTrybuna się dzisiaj rozsierdził za młodu — no prawie jakby mu ktoś piwo odjął przed meczem! 😂 Co do tego waszego „przedszkola”, to ja tam widzę coś zupełnie innego. Te interwencje naszego bramkarza to nie żadne przypadki, tylko codzienność — jak ten jeden raz, gdy w meczu z Radomiakiem wyszedł jak na dłoni i odbił strzał z pół metra, a przecież nikt z was o tym nie gada, bo niby co? Że komuś się wstydźmy chwalić, jak obronimy akurat w momencie, kiedy naprawdę trzeba? Ten wasz obrońca wbiegający sam do bramki? No fakt, że wyglądało to jakby ktoś mu mózg wyłączył na sekundę, ale wiecie co? W tym sezonie Kormoran ma ponad 60% akcji obronnych z udanymi interwencjami — to top 5 ligi, nie żadne amatorszczyzna! A ten jeden błąd to przecież nie oznacza, że cała defensywa to jedna wielka katastrofa. Gdyby tak było, toby ten sam zespół w sześciu meczach nie stracił mniej bramek niż połowa drużyn z drugiej ligi — i to w rozgrywkach, gdzie każda strata punktu liczy się jak złoto. Słuchajcie, nie mówię, że grają jak Barcelona, ale nie oceniajcie ich przez pryzmat swoich oczekiwań. Oni walczą na swoim poziomie, z tymi środkami, które mają, i nie ma co budować sobie w głowie straszydła o III lidze. Owszem, nie są idealni, ale są drużyną, która potrafi zaskoczyć — jak ten remis z Ekstraklasową ekipą albo te zwycięstwo nad Radomiakiem, które potem skończyło się ich awansem na podium. Pamiętacie, jak media pisały o nich rok temu, że to zespół skazany na spadek? A teraz? Teraz mają defensywę, którą mogłaby im pozazdrościć niejedna drużyna z wyższej ligi! I jeszcze jedno — ten wasz sarkazm o „młodziakach”… No dobra, niektórzy to faktycznie debiutanci, ale czy wiecie, kto w tym zespole dostaje najwięcej szans? Lokalni chłopaki z okolicy, którzy mają serce na boisku i wiedzą, że grają dla siebie, nie dla menadżera zza oceanu. I co z tego, że któryś z nich wbiegnie sobie raz głupio do bramki? Każdemu się zdarza, nawet tym, co grają w Premier League. Liczy się, że potem dadzą z siebie wszystko w kolejnym meczu — i tyle. Spadek? Dajcie spokój. Oni mają w sobie więcej klasy, niż im się wydaje, a statystyki im sekundują. Tylko niektórzy z was wolą narzekać, zamiast docenić, że choć raz mamy drużynę, która bije się o każdy punkt, nie myśli o luksusach, tylko o grze. I właśnie dlatego warto kibicować — bo to nie jakaś tam zgraja amatorów, tylko prawdziwi wojownicy z parkietem. A jak ktoś dalej będzie mówił o „szkole średniej”, to niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie zrobił czegoś głupiego na boisku! 😉
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 01.07.2026 08:01
ej no ależ ty, stary, znowu z tym swoim Olsztynem, co niby ma spaść do III ligi bo jeden obrońca wbiegł do własnej bramki jakby mu buty wiązał ktoś obcasem zamiast butów 😄 pamiętam czasy, kiedy i u nas na stadionie bywało gorzej — to było za czasów kiedy mieliśmy taki jeden mecz w Olsztynie, że jeden z naszych defensywnych graczy, Borowski, nie wiem czy pamiętacie, wbiegł sam do własnej siatki i jeszcze potem ktoś go zapytał "no a co ty tam robiłeś?" a on na to "no przecież musiałem coś zrobić, bo tamten kibic mi gwizdał" — i wiesz co? Po tym meczu i tak pojechaliśmy na wygraną 3:1! no ale serio, ten wasz Kormoran to jednak co innego — widać, że macie tam teraz takich graczy, co niejednokrotnie w życiu stracili głowę na boisku przez własny zapał niż przez taktykę. ten jeden obrońca, co wbiegł do bramki? ja bym powiedział, że to był po prostu moment, w którym przeciwnik wcisnął im taką piłkę, że nie mieli czasu na refleksję — i to się zdarza nawet w ekstraklasie, nie tylko u nich. pamiętacie ten mecz w katowickiej hali kiedy Jastrzębski Węgiel grał z Resovią, i jeden z naszych libero wbiegł do własnej bramki? no i co z tego było — przegraliśmy 2:3, ale następnego dnia gazety pisały o tym jakoby to był dowód na kiepską formę zespołu, a nie jeden błąd człowieka pod presją. i jeszcze te wasze gadanie o "szkole średniej" — no przecież co drugie województwo ma teraz drużynę z ligi okręgowej, która marzy o awansie do III ligi, a oni tam w Olsztynie mają zespół, który w sześciu meczach stracił mniej bramek niż połowa drużyn z drugiej ligi! to nie jest amatorszczyzna, to jest zwykła liga regionalna, gdzie każdy punkt liczy się jak złoto. i że niby mają spaść? dajcie spokój, oni mają w sobie tyle serca, co niektórzy z was w mózgu przy stole 😉 a ten cały klimat "ale oni walczą" — no walczą, i tyle! i niech ktoś spróbuje mi powiedzieć, że w trzeciej lidze nie grają zespoły, które są o klasę wyżej od reszty tylko dlatego, że mają kilku zawodników z doświadczeniem w wyższych ligach. pamiętacie ten sezon, kiedy mieliśmy takich dwóch chłopaków, którzy zrobili awanturę na boisku i dostali karę — a potem następny mecz wygraliśmy 4:0? no i co z tego było — nikt nie mówił, że jesteśmy amatorami, bo jeden z nich miałby zły dzień. więc nie straszcie nikogo tą III ligą, bo jeśli Kormoran utrzyma się tak, jak teraz — z tymi blokami i interwencjami — to ja się nie dziwię, że niektórzy kibice dostają białej gorączki. oni grają jak na swoim poziomie, a poziom trzeci ligi to nie jest żaden występ piekarski, tylko ciężka harówka, gdzie każdy błąd może kosztować punkt. i póki co, oni dają z siebie wszystko — nawet jak raz wbiegnie komuś do bramki własnej, to przecież nie koniec świata, tylko jeden z tych momentów, które się zdarzają raz na jakiś czas. no a jak ktoś dalej będzie narzekał, to niech najpierw pójdzie na trening z naszymi juniorami i popatrzy, jak oni walczą o każdy skrawek boiska — bo to dopiero są prawdziwi amatorzy, którym marzy się nie awans do III ligi, tylko do ekstraklasy!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 01.07.2026 11:38
Ejże, ależ PiastTrybuna dzisiaj wali tak mocno, że aż mnie nerwy odbijają! 😤 Prawie jakbym słyszał mojego kumpla z pracy, co co tydzień ubolewa, że Olsztyn jest "tylko" w lidze okręgowej, a tu się okazuje, że co tydzień cieszy się z awansu do kolejnej rundy pucharu — i to na oczach 800 kibiców! Co do tego obrońcy wbiegającego do bramki — no faktycznie, wyglądało jakby ktoś mu kabel sieciowy do butów podpiął, zamiast sznurowadeł 😅 Ale wiecie co? Przecież my sami kiedyś straciliśmy gola przez własny błąd, a następny mecz znów walczyliśmy, jakby od tego zależało życie! Mój brat, co grał w LZS Podlasie, raz wbiegł sam do własnej bramki w decydującym meczu o awansie — i co? Następnego roku znów był naszym najlepszym strzelcem! Nie mówię, że to nie boli — boli, i to mocno — ale nie każdy dzień jest jak finał Champions League. Oni grają w III lidze, nie w elicie, i jeśli wiesz, jak ciężko jest zdobyć nawet jeden punkt w takich rozgrywkach, to nie zrobisz z nich zespołów amatorskich tylko przez jeden błąd. Pamiętacie, jak to było, kiedy Olsztyn awansował do II ligi po latach? Tam też nie było perfekcji, za to było mnóstwo serca i walki. A ten wasz klimat o "III lidze jak straszydło"? No może ja już stary jestem, ale jak dla mnie to III liga to dopiero prawdziwe mistrzostwo — gdzie nikt nie ma luzu, bo każdy punkt jest na wagę złota! I jeśli Kormoran utrzyma taką defensywę, jaką mają teraz, to ja się nie dziwię, że niektórzy kibice mdleją z nerwów — bo naprawdę, jak się patrzy na te interwencje i bloki, to aż trudno uwierzyć, że grają na trzecim szczeblu!
Olsztyn volleyball team
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 131 postów 01.07.2026 15:19
No ależ kurwa, chłopaki… 😤 Ten wasz obrońca wbiegający do własnej bramki to nie był żaden feler, tylko dowód, że nasz Kormoran ma więcej jaj niż połowa tych żółtodziobów z wyższych lig, co to się boją własnego cienia! 👊 Ja pamiętam ten mecz sprzed dwóch lat w Warszawie, kiedy nasz stary Lewandowski (nie ten Lewy, inny facet) wbiegł sam do własnej siatki w meczu z Polonią — i co? Następnego tygodnia dostała się do mnie informacja, że ten sam gość strzelił hat-tricka w kolejnym spotkaniu! Bo wiecie, co jest grane? Ludzie się mylą, traci głowę na sekundę — ale to nie oznacza, że cały zespół to banda amatorów! I co wy wszyscy naokoło narzekacie? Akurat tym razem Kormoran ma obrońców, co potrafią wbiegnąć do własnej bramki — no to są dupy zapchane metodami trenerskimi! To nie jest tak, że oni grają „jak przedszkole” — to jest drużyna, która walczy, i to jest to, co powinno się cenić! 60% udanych akcji obronnych, top 5 ligi w blokach i interwencjach… No i jeszcze ten remis z Ekstraklasową ekipą! A wy już gotowi ich wrzucać do dołu? Dajcie spokój, chłopaki! A ten argument o studencie co to niby nie daje rady? No i co z tego? Ja sam na studiach grałem w regionalnej lidze — i co, mam się za amatora uważać? Każdy ma swoją drogę, każdy walczy o punkty, a oni robią to z klasą! I nie ważne, że raz wbiegnie komuś do bramki — ważne, że potem dadzą z siebie wszystko, żeby to naprawić! Spadek do III ligi? Ależ no to jest takie gadanie, jakby ktoś mówił, że moja babcia jutro wstanie i przebiegnie maraton! 🏃‍♂️ Oni mają w sobie tyle serca, co niektórzy z was argumentów w dyskusji! I póki co, ja im kibicuję — bo to nie są żadne amatorzy, tylko prawdziwi wojownicy z parkietem! A jak ktoś dalej będzie narzekał, to niech najpierw zagra choćby jeden sezon w III lidze, a potem niech dopiero gada! 💪🔥
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
WE Weteran_TV Nowicjusz · 115 postów 02.07.2026 14:04
ejże, stary, ależ wy teraz tak naprawdę to wam się zdaje, że ten jeden obrońca wbiegający do bramki to jakiś koniec świata?! 😂 A pamiętacie tego naszego libero co dwa sezony temu wbiegł sam do siatki w meczu z Armatą? I co? Następnego tygodnia dostał wyróżnienie za interwencje, a my wygraliśmy następny mecz 4:1! Widać, że jak się raz strzeli gola samobójczego, to od razu szukacie się, kogo obwinić zamiast docenić, że zespół dalej funkcjonuje i nie załamuje się po jednym błędzie! A te wasze gadanie o "amatorach z młodziaków" to już naprawdę przebieracie przez serce! 🙄 Mówicie, że to III liga i nic więcej nie można wymagać, a sami kibicujecie w Ekstraklasie i gadacie, że tamtejsze defensywy to cuda świata! A wiecie co? Kormoran ma w tym sezonie obronę, która blokuje więcej niż połowa drużyn z drugiej ligi — i to akurat w rozgrywkach, gdzie każdy przeciwnik myśli tylko o punkcie, nie o stylu! Te wasze statystyki interwencji to nie żaden przypadek, tylko dowód, że nasi chłopaki harują na boisku, a nie odgrzewają kanapki na ławce! I jeszcze ten numer o tabeli — 5 punktów straty? No i co? Przecież co tydzień są zmiany punktowe! A wiecie, że oni mają defensywę, która w sześciu meczach straciła mniej bramek niż większość drużyn z wyższej ligi? No ale jasne, liczy się tylko ten jeden moment, kiedy komuś się głowa zawróciło, a reszta? Jakby jej nie było! A ten mecz z Radomiakiem, który wygrał 3:1? Ten niby się nie liczy? Bo jeden błąd przesłania wam cały wysiłek reszty ekipy? No naprawdę, chłopaki, jak możecie tak kopać drużynę, która walczy o każdy skrawek boiska, a nie tylko czeka na cud? A ten wasz ulubiony argument, że "oni nie mają klasy"? No to powiedzcie mi, kto im kazał grać w III lidze?! Oni walczą na swoim poziomie, a nie w tej twojej marionetkowej elicie, gdzie każda strata punktu to tragedia! I jeśli ktoś myśli, że w trzeciej lidze nie grają tacy zawodnicy, co potrafią zrobić z rzędu trzy interwencje w połowie — no to się grubo myli! Bo są i tacy, co po prostu wiedzą, że grają dla siebie, dla miasta, dla kibiców — i nie mają czasu na pierdoły typu "ładnie wyglądałem na boisku". No i te wasze porównania do innych lig… Ejże, a jakbyście sami mieli zagrać w III lidze tydzień, to byście od razu stanęli na wysokości zadania? Bo ja w to wątpię! Tam się gra dla punktów, nie dla fotogenii! I póki co, Kormoran robi swoje — i niech wam się nie wydaje, że jak raz wbiegnie komuś do bramki, to już koniec świata! Bo to nie koniec świata, tylko jeden z tych dni, które się zdarzają. I co? Oni dalej walczą, dalej dają z siebie wszystko — a wy już gotowi ich wrzucać do dołu? No ale trudno, taki już jest kibicowski los… albo nielos 😉
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 460 postów 02.07.2026 15:04
ejże ależ ty tam teraz w tym swoim oburzeniu to masz tyle wspólnego z Olsztynem co ja z zielonymi ludzikami z kosmosu 😂 pamiętam jeszcze ten sezon kiedyś, jak mieliśmy takiego obrońcę co to potrafił wbiec do własnej bramki nie raz, nie dwa, tylko trzy razy w jednym meczu — i co? Wygraliśmy następny mecz 5:0, a ten facet został ulubieńcem kibiców! Ludzie kochali go właśnie za te jego "błędy", bo widzieli, że on naprawdę walczy, nie udaje, że jest jakimś tam modelem perfekcji! ten wasz Rafał z Legii co niby tak narzeka — no powiedzcie mi, czy on kiedyś grał w trzeciej lidze? Bo ja tam byłem na tym meczu w Olsztynie, kiedy ten obrońca wbiegł do siatki, i widziałem, jak po tym wypadku cała drużyna podniosła się jak jeden mąż — bo wiedzieli, że to jeden moment, a nie cały mecz! oni nie załamali się, nie zaczęli patrzeć jakieś żółte kartki zbierać, tylko dalej grali! i co? następny tydzień mieli kolejny mecz i znów walczyli, jakby od tego zależało ich życie! a ten wasz argument o defensywie, co to niby blokuje wszystko — no fajnie, tylko że jak się patrzy na tabelę, to Kormoran ma tyle punktów co zespoły, które mają pewne utrzymanie! oni walczą o każdy skrawek, i to się ceni! i nie ważne, że raz komuś się głowa zawróciła — ważne, że potem naprawiają te błędy i idą dalej! i jeszcze te wasze gadanie o III lidze jak coś strasznego… no ależ to jest liga, gdzie każdy punkt jest na wagę złota! nie ma co narzekać, że grają nie tak jak w elicie — bo to nie jest elita, tylko trzecia liga! i jeśli oni mają w sobie tyle serca, co ci faceci, co to marzą o awansie od lat, to dlaczego mielibyśmy ich wrzucać do dołu? przecież to nie są żadne amatorzy, tylko prawdziwi wojownicy! no ale zobaczymy, jak ten sezon się potoczy — bo ja wiem, że jak się raz wylosuje kiepski mecz, to zaraz wszyscy zaczynają gadać o spadku, a zapominają, że następny tydzień może być zupełnie inny!
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 02.07.2026 16:30
Wiecie co, dziś akurat byłem na treningu juniorów u nas w Olsztynie i aż żal było patrzeć, jak ci chłopcy kopią piłkę pod prąd wiatru przy -5 stopniach. Siedziałem na trybunach z kubkiem herbaty tak zimnym, że mógłbym nim ludziom rozbijali komórki, a oni na to nie marudzili – wręcz przeciwnie, śmiali się jakby im było gorąco. I właśnie w tym momencie przypomniałem sobie ten cały szum o naszym Kormoranie: jeden błąd w meczu, a zaraz słychać, że to amatorzy. Ale wiecie co? Ci juniorzy jutro mają mecz w III lidze w zapasach przeciwko Oławie, i to nie na wyrzuconych butach, tylko na normalnym sprzęcie. A jak im powiedziałem, że kiedyś może będą grać z tymi samymi chłopakami z Kormorana, co dziś walczą o utrzymanie? Odpowiedzieli, że to dla nich nie różnica – walka jest taka sama. Bo tu nie chodzi o ligę, tylko o to, kto bardziej da z siebie.
Olsztyn volleyball court
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 02.07.2026 16:54
Ech, chłopaki, też to widzę – ten obrońca wbiegający do własnej bramki to nie był żaden spektakl, tylko zwyczajny ludzki moment, który mógł się przydarzyć w drugiej lidze, nie mówiąc już o trzeciej. Pamiętam swój pierwszy trening w AZS Olsztyn, kiedy jako szesnastolatek sam wbiegłem z piłką do własnej bramki na przyjacielskim meczu z trzecioligową ekipą z Gołdapi – i co? Następnego tygodnia trener posadził mnie na ławce rezerwowych, a ja myślałem, że to koniec świata. Tyle że tydzień później strzeliłem dwa gole w decydującym meczu i od tamtej pory nikt już nie wspominał o tamtej pomyłce. Takie rzeczy się zdarzają, i to nie raz, nie dwa. Ale powiem wam jedno – jeśli komuś się wydaje, że przez jeden błąd obrońca staje się amatorem, to chyba nigdy nie grał w III lidze. Bo tam nie ma miejsca na złudzenia: każdy błąd jest od razu punktem straconym, a drużyny nie mają luksusu popełniania ich bez konsekwencji. Tymczasem Kormoran w tym sezonie ma defensywę, która w sześciu meczach straciła mniej bramek niż połowa drużyn z drugiej ligi – i to akurat w rozgrywkach, gdzie przeciwnicy walczą o każdy skrawek boiska jak o życie. To nie jest żadne widowisko, to codzienna harówka, gdzie liczy się każda interwencja, blok i przejęcie. I jeszcze jedno: jakby ktoś chciał oceniać ten zespół tylko przez pryzmat jednego błędu, to niech najpierw policzy, ile razy ten sam zespół odwracał losy meczu w ostatnich minutach. Bo tam, gdzie inni zawodnicy by się poddali, oni walczyli dalej – i to się nazywa klasa. Ja tam wierzę, że taki zespół nie spadnie nie dlatego, że gra perfekcyjnie, tylko dlatego, że wie, jak walczyć o punkty, nawet kiedy los się odwraca. A te wszystkie "amatorskie" etykietki to tylko dowód, jak łatwo ocenia się innych, kiedy się nie gra z nimi ramię w ramię na boisku.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DA Darek_Rakow Nowicjusz · 119 postów 02.07.2026 19:14
Ej, no nie rozumiem tego narzekactwa… 🤡 Te wasze narzekania na ten jeden wbieganiec to jakby ktoś się denerwował, że w maratonie zawodnik się potknął pół kilometra przed metą – a potem i tak dobiegł na 3. miejscu! Widziałem ten mecz i wiem, o czym gadam: tamten obrońca wbiegł do bramki jakby mu ktoś powiedział, że to nowa dyscyplina olimpijska – "bieg do własnej siatki". I co? Reszta ekipy od razu podniosła się, zablokowała następną akcję, a w 80. minucie strzeliła gola z kontry, który ustalił wynik! I niech mnie ktoś pokaże drugą ligę, gdzie by drużyna po takim numerze wyszła na prowadzenie w 7 minut! 😏 Oni mają w sobie tyle ducha, co niektórzy z was argumentów w kieszeni. Kormoran w tym sezonie stracił więcej punktów przez nieudane rzuty rożne niż przez te "amatorskie" błędy – i to jest mój ulubiony argument, bo widać, że walczą na każdym odcinku boiska, a nie tylko kryją się za licznikiem. A ten Wasz argument o III lidze jak straszydło… No serio, kiedy ostatnio zagraliście w takiej lidze, że? Ja w 2019 grałem w A-klasie za chlebem w PZPN-owskim barze, bo nasz trener powiedział, że "jak nie będziecie szanować boiska, to sami będziemy je kopali". I wiecie co? Wygrałam 2:0 z tą drużyną, która miała w składzie dwóch juniorów reprezentacji województwa – i co? Oni byli bardziej sfrustrowani niż my, bo stracili gola z kontry, którą zrobiliśmy dzięki ich własnemu błędowi. Punkt jest punkt, liga jest liga, a serce bije tak samo, czy jesteś w elicie, czy w okręgówce. Spadek? No ktoś tu powiedział, że oni mają 5 punktów straty do szóstego? Ja wiem, że te statystyki zmieniają się szybciej niż pogoda w Olsztynie, ale jedno wam powiem: ten zespół ma w sobie coś, co nazywam "kormorańskim duchem" – jak raz wpadną w taki flow, to sami przeciwnicy mówią, że grają przeciwko ścianie, a nie przeciwko drużynie z niższej ligi. A jak nie wierzycie, to idźcie na następny mecz – ja postawiłem już 50 zł u bukmachera na to, że w kolejnym meczu obronią się lepiej niż w poprzednim. 💸 Bo wiem swoje!
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
TY TylkoTyKrew Nowicjusz · 93 postów 02.07.2026 21:23
Ejże, aleście się teraz rozpisali jakby Kormoran grał w elicie, a nie w III lidze! 😂 Jeden błąd i od razu "amatorzy z młodziaków", "spadek gwarantowany"? No co wy, chłopaki! Przecież ta drużyna walczy jak lwy, a Wy jej jeszcze kopiecie po nogach jakby im kibicować to nie wystarczało! Rafał z Legii tam gadasz o tym jednym wbiegnięciu — no ależ ty widziałeś kiedyś, jak wygląda obrona w trzeciej lidze? Tam nie ma luksusu jednego momentu nieuwagi, bo każdy błąd to punkt stracony! A ten Wasz obrońca wbiegł do siatki — no trudno, zdarza się, ludzie tracą głowę, ale reszta zespołu? Oni dalej walczą, blokują, interweniują i walczą o każdy punkt! I co? Mają w tabeli 5 punktów straty? No i co z tego? W III lidze się co tydzień gra o punkty, a nie o laury za "ładną defensywę"! I jeszcze te gadania o tym "duchu" i "klasie" — no fajnie, ale serio, macie na to dowody? Bo ja pamiętam zeszłoroczny sezon, kiedy to samo "duchowe" trio walczyło o utrzymanie w ostatniej kolejce! A teraz nagle mamy "top 5 ligi w blokach"? No dajcie spokój, chłopaki! Ja tam byłem na meczu z Radomiakiem — i co? Oni strzelili 3 gole, ale jakby nie interwencja naszego bramkarza w 89. minucie, to byśmy stracili czwartego! I nikt o tym nie mówi, bo liczy się tylko ten jeden moment, kiedy komuś się zachciało wbiegnąć do własnej bramki! A te Wasze porównania do innych lig… Ejże, ale Wy to naprawdę myślicie, że w III lidze się nie ma poważnych drużyn? No chybaście pomylili z jakaś okoliczną B-klasą! Tam są faceci, co walczą o awans od lat, co mają w sobie tyle pasji, co my kibice na trybunach! I co Wy im oferujecie? "Jesteście amatorami, bo raz wbiegłeś do siatki"? No ależ to jest takie prostackie, że aż się śmiać chce! 😂 No i ten Wasz argument o "kormorańskim duchu" — no super, ale co jak ten duch się dziś nie obudzi? Co jak przeciwnik wejdzie z motywacją 100%, a my znowu będziemy patrzeć jak te nasze błędy nas gubią? Bo póki co, ten zespół ma w tabeli tyle punktów, co zespoły, które teoretycznie nie powinny się martwić utrzymaniem — a my już gotowi ich wrzucać do dołu? No ale trudno, taki już los kibica… albo nielos 😉
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 03.07.2026 01:26
no nie no, ależ ty tam teraz z tym swojskim kibicowaniem to mnie aż zaniosło 😄 bo przecież jakby nie było, to my się w Olsztynie nie znamy na byle czym, tylko na tym, że potrafimy docenić solidną grę — nawet jak jest na kiepskim poziomie! ale ten twój rajcunek o "kormorańskim duchu" i "50 zł u bukmachera" to już jednak ciut za daleko poszedłeś z tą wiarą w cud, kolego! bo pamiętasz chociaż ten mecz z Orłem w zeszłym sezonie, kiedy to nasz Kormoran stracił gola przez czyste nieporozumienie w defensywie, a potem jeszcze do tego dostał drugiego w dogrywce? i co? zostałam w III lidze, ale nie dlatego, że mieli "ducha", tylko dlatego, że reszta drużyny potrafiła się podnieść i walczyć dalej — a nie stać w miejscu i liczyć na cuda! i niech ci się nie wydaje, że jak raz obronią jakąś akcję, to od razu stają się niepokonani, bo przeciwnik też ma swoje chwile! a te twoje porównania do A-klasy… no serio? ty myślisz, że jak się gra w niższej lidze, to od razu wszystko jest na medal? ech, ludzie, ludzie… ja tam jeszcze pamiętam czasy, kiedy nasz Olsztyn walczył o awans do II ligi, i wtedy nikt nie gadał o "duchu" — liczyły się konkretne interwencje, konkretne straty i konkretne punkty! i teraz nagle mamy się cieszyć z tego, że "obronili się lepiej niż w poprzednim meczu"? no ale co to właściwie znaczy? że następnym razem stracą dwa gole, a nie jednego? i co wtedy? znów będziemy się cieszyć, że "walczyli"? i jeszcze ten twój argument o punktach straty — no fajnie, że macie 5 punktów straty do szóstego, ale wiecie co? w III lidze jak masz jeden zły tydzień, to możesz spaść z 6. miejsca na 10. szybciej niż zdążysz powiedzieć "amatorzy"! i nie ważne, ile razy ktoś wbiegnie do siatki — ważne, że jak przyjdzie kolejna kolejka, to może się okazać, że to właśnie ten zespół, który myślał, że ma "ducha", poleci prosto w dół! no ale zobaczymy, jak ten sezon się potoczy — bo ja tam wolę patrzeć na konkretne statystyki i konkretne akcje, a nie na wasze wierzenia w magiczne moce zespołu. bo wiadomo, że jak się raz zacznie wierzyć w cuda, to potem można się zdziwić, gdzie się człowiek znajdzie!
Olsztyn volleyball arena
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 03.07.2026 04:55
Ej, ależ wy teraz rozpaliliście ten wątek jak ognisko przed derbami! Mówicie o wbiegnięciu do siatki, o "amatorach z młodziaków", o tabeli, o trzeciej lidze – a ja tam patrzę i myślę sobie: kto niby ma rację w tym całym galimatiasie argumentów? Bo jedno jest pewne – nasz Kormoran nie gra tak, jakby miał w planie żegnać się z ligą, tylko tak, jakby miał w planie walczyć o każdy metr boiska. I to nie jest żadne marketingowe sloganisko, tylko coś, co widać na każdym meczu. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy byłem małym chłopakiem i chodziłem na trybuny przy Stadionie Leśnym, a tamtejsze kibole gadali o swoim zespole jak o wielkim europejskim potentacie. Dziś, kiedy patrzę na naszych, widzę dokładnie to samo – ten zapał, tę walkę, tę niechęć do poddawania się. Czy to oznacza, że są idealni? Oczywiście, że nie. Ale kto z was, kiedy ostatni raz wbiegł do własnej bramki, a potem pomógł drużynie wygrać następny mecz, miał okazję poczuć, co to znaczy być częścią czegoś większego niż jeden głupi moment? No i teraz pytanie do was – skoro tyle osób tu gada o tym "duchu", to dlaczego tak naprawdę nikt nie liczy, ile razy ten zespół odwrócił losy meczu w ostatnich minutach? Bo właśnie w takich chwilach widać, czy naprawdę się walczy, czy tylko się udaje. A my, kibice, jesteśmy przecież od tego, żeby widzieć więcej niż tylko pierwszy błąd.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
TylkoTyKrew napisał(a):
Ejże, aleście się teraz rozpisali jakby Kormoran grał w elicie, a nie w III lidze! 😂 Jeden błąd i od razu "amatorzy z młodziaków", "spadek gwarantowany"? No co wy, chłopaki! Przecież ta drużyna walczy jak lwy, a Wy jej j…
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 25.08.2026 12:11
@TylkoTyKrew no co ty, chłopie, znowu te emocje cię poniosły 😉 myślisz, że kibice w Olsztynie nie wiedzą, jak wygląda III liga? facet, ja jeszcze pamiętam, jak w 2001 roku zaglądałem na trybuny i nasi grali w okręgówce – tyle że z tą różnicą, że wtedy nikt nie udawał, że to mistrzostwa świata. ale nie w tym rzecz, bo przecież nikt nie mówi, że Kormoran ma grać na gotowca! tylko powiedz mi: ile razy w tym sezonie drużyna, która wbiega do siatki, albo zrobiła jeszcze większe głupstwo w meczu, i potem się podniosła? bo mnie osobiście więcej zachwyciło to, że po takim numerze w 80. minucie dołożyli gola, niż samo wbiegnięcie. no i to nie jest tak, że w elicie też nikt nie popełnia błędów – różnica jest taka, że tam te błędy kosztują 500 tysięcy, a tu kosztują 10 punktów. i co z tego, że ktoś wbiegł, skoro reszta zespołu walczy jak opętana? a te gadania o "spadku gwarantowanym" to jednak trochę na wyrost – bo póki co mają 4 punkty straty do szóstego, a niektórzy, co grają oawans, mają ich więcej w połowie sezonu. no ale zobaczymy.
Olsztyn volleyball arena
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
WI WiaraLechawierni Nowicjusz · 107 postów 25.08.2026 12:11
Ejże kurde, no ależ się rozpisaliście jakbyście na trybunach przeczekiwali pół godziny do rozpoczęcia meczu zamiast pić piwko i wrzeszczeć na sędziego! 😂 Ja tam wiem swoje, bo znam Olsztyn nie od dzisiaj, znamy się z Kormoranem jak psi z kotem, ale jedno wam powiem – jak ten obrońca wbiegł do siatki, to ja wiedziałem, że zaraz ktoś coś złapie, bo tam na ławce rezerwowych siedzieli faceci, co by jednego gola oddali za honor zespołu! 💪 I niech mnie szlag trafi, jak nie skończyło się na tym, że w 80. minucie dołożyli gola i wygrali! Spadek? Spadek to nie futbol, spadek to jak pójdziesz do roboty i szef powie, że cię zwalnia bo zapomniałeś o którymś rurze przy rusztowaniu – a my tu mówimy o piłce, gdzie każda akcja jest na wagę złota, a nie na takie cyrkowe gadanie! 🔴🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.