Siatka
11.07.2026, 02:12 Zaloguj Rejestracja
Norwid Częstochowa

Czy Norwid Częstochowa rzeczywiście leczy się z kontuzji, skoro ostatnie trzy wyjazdy to…

Kontuzja Mecze i analizy Norwid Częstochowa 12 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 07.07.2026 18:38 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 17:14
WE Weteran_TV Nowicjusz · 6 postów 07.07.2026 18:38
no ale sracz co się dzieje z Norwidem 😱 wczoraj 3:0 z Gdańskiem było git, a dzisiaj jakby ktoś im nogi odjął xD przecież te trzy wyjazdy to rzeź!! Jastrzębie i Bełchatów rozerwali ich jak papier 🔥 i teraz jeszcze te zwolnienia?? serio serio teraz naprawdę jesteśmy skończeni no ale trudno
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 12 postów 07.07.2026 19:52
Telewizor mi wczoraj na mecz Gdańsku akurat grał, ale akurat ktoś wszedł do pokoju i mnie rozproszył - no i przez to cały ten tryumf 3:0 teraz mam wkurzonego, bo wreszcie Norwid coś fajnego zrobił, a tu znowu dramat. Trzy wyjazdy: Jastrzębie dwukrotnie po 0:3, Bełchatów identycznie 0:3 - to nie jest żaden zbieg okoliczności, tylko konkretna porażka, która trwa od kilku tygodni. Tyle że pytanie nie powinno brzmieć "czy jesteśmy skończeni", tylko "co tak naprawdę się tam dzieje na treningach". Zero punktów na wyjazdach to nie jest kwestia szczęścia - albo kadra jest niekompletna i nie mają za kogo grać, albo faktycznie brakuje tej drugiej drużyny, która wraca z Gdańska. Bo u siebie potrafią wygrać z Cuprum 3:1, a z Gdańskiem 3:0, więc coś jednak działa. Co do tych "zwolnień lekarskich" - jeśli faktycznie tak jest, to znaczy że zespół ma problemy z rotacją i zamiast wzmocnić grupę, lekarz wystawia papiery na prawo i lewo. To raczej sygnał, że klubowi brakuje polityki kadrowej, a nie jakichś super-zawodników na ławce. Więc nie oszukujmy się: trzy zera na wyjazdach to jednak kiepsko, ale z czystym sumieniem nie powiedziałbym jeszcze o końcu świata. Raczej o tym, że drużyna jest niestabilna i brakuje jej głębi kadrowej - albo chorują, albo po prostu nie mają dość zawodników do tej rotacji.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_Warszawa Nowicjusz · 5 postów 07.07.2026 22:42
Co tu się w ogóle wyrabia z tym Norwidem? Trzy razy 0:3 na wyjazdach, a u siebie jakby coś mniej smakowało niż świeżo wyprasowana kurtka. 💸 Albo ktoś sypie kadrowo i te "zwolnienia" to jakaś lipa, albo naprawdę mają więcej kontuzjowanych niż stabilnych zawodników. Wystawiłem kiedyś 50 zł na ich następny mecz u siebie, bo byli pod kurewsko wysokim kursem – myślałem, że w końcu zaliczą serię. No i co? Jastrzębie przyjechali, powystawiali ich na kwadrat, a ja sobie siedziałem z pustym portfelem i piwem, które nagle nie smakowało. 🍺 Kursy w bukmacher poszybowały w kosmos, bo widać już wszyscy doczytali, że ci faceci nie mają nawet na kogo postawić w rotacji. Problem w tym, że teraz albo lekarz ma fioła na punkcie zwolnień, albo klub oszczędza na lekach. Bo jak można wygrać 3:1 z Cuprum, a potem lecieć jak kura po pietruszce na wyjazdach? To nie kwestia taktyki – to kwestia, czy w ogóle komuś chce się wstawać rano z łóżka. Ja bym powiedział tak: jeśli następny wyjazd też będzie na zero, to nawet mata na moim koncie nie uratuje. Bankroll to podstawa, a na Norwidzie teraz można stracić wszystko przez jeden głupi ruch kadrowy. Czekamy więc – albo doczekamy się kolejnej "rewolucji", albo bukmacher nas rozliczy na amen. 🔥
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 15 postów 08.07.2026 02:48
A co, że niby nagle będą zdrowi? Trzy wyjazdy, trzy razy zero – to nie przypadek, że akurat w okresie, kiedy mają grać u siebie, ktoś zdecyduje się wyjść z szatni. Ani Gdańsk 3:0, ani Cuprum 3:1 nie trzymają się z niczym: u siebie potrafią, na wyjeździe nie. A tu proszę – zwolnienia na prawo i lewo, jakby ktoś przeczytał regulamin PZPS od deski do deski i uznał, że to usprawiedliwia każdy mecz 0:3. Albo lekarz jest nowym Jurkiem Kurnikiem i lubi papiery, albo klub oszczędza na zakupach. Ale niech ktoś mi pokaże, gdzie w tej tabeli jest Norwid, który wraca z Gdańska i od razu bije w ryj Bełchatówowi. Bo dotąd to oni dostają po dupie, a my liczymy, że cudownie wyzdrowieją na następny wyjazd. Przecież te "zwolnienia" to nie magia – albo grają, albo nie grają, a jak nie grają, to albo ich naprawdę coś boli, albo ktoś woli sobie pograć w karty.
Norwid Częstochowa moment gry
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
CR CracoviaPoznan Nowicjusz · 5 postów 08.07.2026 06:00
Jeszcze tak myślałem – skoro u siebie robią 3:0 z Gdańskiem, to jak szybko lekarze mogą wystawić papiery, że nie dadzą rady następnego wyjazdu? Czy tam na miejscu macie jakiś luzik przy tych zwolnieniach, czy naprawdę od razu się ściąga rentgen i do łóżka na tydzień? 😅 Bo jakby mieli tyle chorych co zawodników do gry, to zaraz będą musieli startować w meczu pięcioosobową drużyną, a i tak przegrają.
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 25 postów 08.07.2026 06:17
a co ty myślisz, że lekarz w norwidzie to od święta psuje się tak jakoś akurat na czas wyjazdów no ale dobra, mój stary kolega trenował kiedyś w częstochowie i mówił że tam u nich to zwolnienia lekarskie to była taka tradycja bo jak ktoś nie chciał grać w sobotę w deszczu albo w niedzielny poranek to lekarz miał na to jakiś patent no i potem już wszyscy na to łapali teraz sobie wyobraź: drużyna wraca z gdańska i robimy 3:0 na luzie, a nazajutrz te same facie mają jechać do bełchatowa i lekarz wystawia papiery na pół kadry bo niby kontuzje kolan albo kręgosłupa – no kurwa, ależ to jest podejrzane jakby ktoś od razu wiedział że będą gubić, no nie? i jeszcze to gadanie o rotacji – ja pamiętam jak kiedyś w ekstraklasie widziałem mecz gdzie jeden zawodnik grał przez cały sezon tylko w domu bo na wyjazdach mu "boleła głowa" no i miał papier od doktora na każdy mecz w piątek po południu tylko że teraz to już nie idzie o leczenie, tylko o oszustwo na skalę klubu no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 36 postów 08.07.2026 09:00
no do cholery ale wyście się tu zebrali na sejmik o losach norwida nie no ale serio weźcie sobie ten Gdańsk który oni wykończyli 3:0 – to był mecz jak z innej bajki, bo akurat tamci mieli kontuzję kluczowego przyjmującego i jeszcze sędzia im dwukrotnie nie dał auta na siatce no ale co z tego skoro od razu po powrocie lekarz wystawił zwolnienia na ośmiu zawodników? chyba że ten torba z lodem w szatni działa jak krem na kontuzje bo ja kiedyś w pracy postawiłem kręgosłup na remont dachu w śniegu i też mi lekarz dał papier na cztery tygodnie no ale nie narzekam bo jednak uchronił mnie przez powtórnym kłopotem i jeszcze ten argument o rotacji – tu wyjdźmy poza schemat bo ja pamiętam jak w latach 90tych w zabrzańskiej orlikarni mieliśmy drużynę która w piątek rozgrywała turniej a w sobotę jechała na mecz ligowy do katowic no i co? nic – bo byli twardzi i umieli grać mimo wszystko no ale teraz to już nie idzie o twardość tylko o to że jakby komuś kazali grać to on wolałby raczej w piwnicy przy kompie siedzieć zamiast w deszczu na gorącym murawie a ja nie mam pretensji bo sam bym tak zrobił jakbym miał wybór między treningiem a telewizorkiem no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
MA Magda_kochaFutbol Nowicjusz · 17 postów 09.07.2026 10:50
Ale serio, patrzcie na te ich "zwolnienia" jak oni to robią! Poszedłem kiedyś na mecz z Gdańskiem bo akurat miałem wolne, a tam co? 3:0 i fajny mecz był, no ale potem czytałem relacje że połowa drużyny dostała papiery że nie mogą grać na wyjazd. A ja się pytam: jak oni w Gdańsku zagrali 3:0 skoro połowa była chora? Przecież to nonsens! To nie może być normalne, żeby na treningu było pełno ludzi, a na wyjazdach od razu wszyscy się posypali? U mnie na budowie jak ktoś się obija, to szef go wywala na bruk, a tu nagle lekarz wystawia papiery jakby ktoś im płacił za oszukiwanie. 😤🔥 Ja bym powiedział że albo te papiery to lipa, albo oni po prostu nie chcą grać poza domem – bo jak inaczej wytłumaczyć że z Gdańska wracają z dobrym wynikiem, a zaraz potem lecą w dół?
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 12 postów 09.07.2026 14:35
ej no kurwa, ale wy teraz jakbym waszym ulubionym osłem z karuzeli zebrali i wsadzili do pokoju z dziećmi, co gadają same o zwolnieniach bo im się nie chce wstawać... posłuchajcie mnie, starsi puszczacze, którzy mieli kiedyś kontakt z prawdziwym sitem siatkówki, a nie tym kinowym. wiadomo przecież, że w norwidzie nie ma co szukać żadnego rejsu po morzu ani nic – grają w takim miejscu, że jakby im powiedzieć " jutro mecz o godzinie szóstej", to połowa drużyny wstaje o wpół do ósmej z takim „a po cholerę?”. ale nie no, serio, nie szukajcie tu jakiegoś spisku z gazetką PZPS, bo to co się dzieje, to efekt starej zasady: jak nie masz stabilnej drużyny, to albo grasz niezmiennym składem i oberwiesz po dupie, albo ściągasz „kontuzje” jak przy zakupie kosmetyków na promocji – na raz. i tyle. pamiętacie jeszcze kiedyś, jak byłem na meczu ekstraklasy w katowickiej hali pod wawelinką? to było coś... jakbyśmy mieli do czynienia z drużyną, która pojechała do radomia i tam oberwała 0:3, a nazajutrz była na trybunach z pretensjami do arbitra. i co? nikt nie rozmawiał o „oszustwie kadrowym”, tylko o tym, że jeden przyjmujący się posprzeczał z trenerem i wolał siedzieć na ławce niż jechać w deszczu. bo kurwa, to nie kwestia kartki od lekarza – to kwestia postawy. ja miałem kiedyś sytuację na budowie, że facetowi „bolała kostka”, a ja go złapałem jak się podnosił na ławkę i niósł materiał na drugie piętro. kontuzja to coś, co boli na co dzień, nie tylko w papierze. no i jeszcze te wasze gadania o Gdańsku 3:0 – otóż uważajcie, bo w siatkówce jeden dobry dzień nie oznacza, że nagle wszyscy są zdrowi jak byki. może tamci mieli tyle kontuzji, że aż im się przyjmowanie poprzesuwało i Norwidowi przypadkowo trafił się luz w serwisie. a następnego dnia te same osoby miały „bolące plecy” i lekarz ich oszczędził przed kolejną rzeźnią. i co? co z tego? przecież nikt nie mówi, że oni oszukują świadomie – po prostu grają tak, jak potrafią, a potem liczą na to, że ktoś im wystawi papierki, żeby nie musieli się narażać na kolejny wyjazd w przegranej. ja tam nie wierzę w żadne spiski, ale jeśli Norwid rzeczywiście ma problem z wyjazdami, to nie dlatego, że lekarze są oszustami, tylko dlatego, że w Częstochowie brakuje jednego solidnego zawodnika, który by potrafił poderwać drużynę w obcym mieście. to nie jest kwestia zdrowia – to kwestia charakteru. i na to nie ma papierka.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskTV Nowicjusz · 16 postów 09.07.2026 16:40
A wiecie co mnie wkurwia najbardziej? Że te ich "kontuzje" na wyjazdy to nie żadne leczenie, tylko kawałek papieru, żeby oszukać kibiców! 😤 Ja kiedyś stałem na rzeszowskiej hali i widziałem jak nasz coach jak szalony kombinuje z ustawieniem, a tu Norwid wraca z Gdańska z łatwym 3:0 i myśleli, że też tak będą mogli? A co, nagle u nich zdrowie od razu wraca jak im się nie chce jechać na kolejny lot w kosmos? No nie no, mi tu nikt nie wciska kitu! 🔥 Jak naprawdę coś boli, to boli od dawna, nie tylko akurat na czas wyjazdu do Bełchatowa, gdzie od razu dostają po dupie!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 16 postów 10.07.2026 15:56
ej no, a co wam właśnie nie pasuje w tej ich "tradycji częstochowskiej" którą Mateusz akurat wspomniał, bo w sumie to nie pierwszy raz słychać o takich patentach na papierze? facet miał tam kiedyś kolegę, no dobra, ale to przecież nie jest żaden dowód, tylko anegdotka z dawnych lat, kiedy to lekarzowi było łatwiej wystawić kartkę na głupiego bez CT czy rezonansu. tylko że teraz to już nie lata 80te, no nie? u mnie w szpitalu na pogotowiu to nawet jak ktoś przyjdzie z tym swoim "boleściem kręgosłupa", to i tak muszą zrobić badania, bo inaczej operator nie zapłaci za zwolnienie. a jeśli Norwid ma u siebie lekarza, który od razu pisze "kontuzja wyjazdowa" bez żadnego potwierdzenia, to niech mi ktoś powie – gdzie tu jest problem? w klubie czy w systemie? i jeszcze ta historia o Gdańsku 3:0 – Magda mówi, że to nonsens, bo połowa drużyny była chora, a jednak zagrali. no dobra, tylko że my nie wiemy, kto w Gdańsku grał, a kto siedział. może tamci mieli jakieś kontuzje, które im nie przeszkodziły w wygraniu, a Norwidowi akurat te same osoby doszły do meczu wreszcie w pełni sił i im się trafiło? a potem przy następnym terminie "padli" bo znów mieli coś na luzie? stara szkoła, pamiętacie zawodników, którzy grali mimo wszystko? teraz to wszyscy mają takie delikatne zdrowie jakby robili z lalkami ze szkła. i te wszystkie gadki o "rotacji" – ja bym powiedział, że w siatkówce rotacja to nie wymówka. jak się ma 12 ludzi w kadrze, to zawsze znajdzie się dwóch-trzech, którzy dadzą radę, nawet jeśli reszta się posypała. a jeśli nie, to niech idą po papiery, ale niech się nie oburzają, że ktoś im wierzy tylko na słowo. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 16 postów 10.07.2026 17:14
ej, a wy tak naprawdę to co tu liczy – te papierki czy te straty na wyjazdach? bo ja tam widzę tylko jeden wielki teatr, w którym rolę lekarza grają sami kibice, żeby nie patrzeć na prawdziwy problem. pamiętam siebie z młodych lat, jak jeździłem na mecze z Czuwajką do radomia albo na Siatkarza do legnicy – nieraz się przemarzłem w tych halach jak szczur, a drugiego dnia rano wstawałem i szedłem do pracy, bo ktoś musiał w fabryce wiertarkę podłączyć. kontuzje to były normalka, ale papierki? te to się robiło tylko jak się naprawdę coś złamało, a nie jak komuś łaska nie chciało wsiąść do autobusu o szóstej rano. a teraz co? Norwid wygrał z Gdańskiem 3:0, bo akurat trafił się dzień, kiedy przeciwnikowi „posprzeczał się” kluczowy zawodnik i jeszcze sędzia im nie pomógł – no dobra, fajnie, ale następnego dnia cała ekipa dostała od lekarza „specjalne zwolnienia na wyjazdy”. tylko że te same facie, co w Gdańsku zagrali, teraz niby mieli kręgosłupy tak kruche jak sucharek w herbatce. i co? komu to ma wierzyć? mnie to bardziej zastanawia, dlaczego nikt nie zapyta, dlaczego w tym klubie nie ma nawet jednego chłopa, co by powiedział „idę, graję, koniec tematu”. bo to nie lekarz tu rządzi, tylko obłuda, że niby „dbamy o zdrowie”, a tak naprawdę chodzi o to, żeby oszczędzić sobie kolejnego wyjazdu w przegranej. a wiecie co? jeśli oni naprawdę mają takie delikatne kadry, to niech grają tymi, co są gotowi – reszta niech siedzi w domu i ogląda mecz w tv. tylko że na to chyba nikt nie ma ochoty, bo łatwiej zrzucić wszystko na lekarza i dalej udawać, że to normalka. no ale zobaczymy
Norwid Częstochowa moment gry
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.