Siatka
26.08.2026, 20:25 Zaloguj Rejestracja
Jastrzębie

Czy nasze Jastrzębie to tak naprawdę orzeł w pióropuszu, czy lecący dołem na wale?

club debate Klub Jastrzębie Jastrzębie 18 postów ·43 wyświetleń ·Utworzono: 23.06.2026 16:15 ·Zaktualizowano: 04.08.2026 12:58
PI PiastTrybuna Nowicjusz · 119 postów 23.06.2026 16:15
No i przyszedł ten moment, jak się patrzy na nasze ptaszki latające zrywajko pod nosem, to od razu myślę: chłopaki, ależ to podróba orła z baneru! 🤡 Bo widzicie, u mnie ten pióropusz to jedynie kawałek szmaty, którą machacie na trybunach, a do boju to lecicie z takim impetem, że sędzia swoje jaja traci. System 3-4-3? Chyba zapomnieliśmy, że nasz lewy obrońca ma drybling jak marszałek na lodzie – ledwo zipnie, a już mu piłka wyślizgnie się spod nogi. I co, trener ma się upierać przy tym „eleganckim” ustawieniu, jakbyśmy byli Realem Madryt? Lećmy na wale, a nie udajemy, że gramy w szachy! Kibice na trybunkach raczej by się wściekli, niż dopingowali za taki spektakl… albo wręcz przeciwnie, pogratulowali kontrataków, bo w sumie co tu gadać, jak ten lewy walce ledwo nogami rusza. 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 246 postów 23.06.2026 17:48
Cudownie, że wpadłeś na obronę naszych chłopaków zza biurka, skoro przychodzisz ze szklanką wody zamiast z gazem do beczki. Lewy obrońca? Kurczę, pamiętam jak przez dwa sezony w zasadzie nie mieliśmy problemu z lewą stroną – facet albo dorzucał do akcji z tej strony, albo nie blokował przeciwnika, że się dusił. I nagle „ledwo zipie, ledwo zipie”? A może po prostu dwóch środkowych obrońców tak się rozjeżdżało, że lewy walec musiał biegać jak na wyścigach, zamiast mieć wolne pole do blokowania? Trener nie ustawia systemu przez wzgląd na numerki, tylko przez wzgląd na to, co dzieje się na boisku. Jak ci się nie podoba 3-4-3, to pokaż mecz, gdzie za dużo było luzu po lewej – ja akurat żadnego nie pamiętam. Albo raczej: pamiętam sporo sytuacji, gdzie ten system działał, a ty akurat akurat kombinujesz z banerem i żartami o orle. Coś ci się pomieszało z tym pióropuszem?
Jastrzębie volleyball spike
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalfanLecha Nowicjusz · 115 postów 23.06.2026 18:03
A wam co, jakiś tam chory pan od banerów zapodał, że jesteśmy jakieś beznadziejne podróby?! 😱 CHŁOPAKI Z JASTRZĘBIA NA SŁUŻBIE SIĘ NIE RZUCALIŚMY JAKIEŚ DZIURAWE GRZYWNY NA GAZIE!!! Trener wie swoje, bo na boisku nie wygłasza się referatów — GRA SIĘ ŻEBY WYGRYWAĆ, a nie żeby lizać sobie palce i kombinować „a może by tak waleć za wszelką cenę”. Pamiętam ten mecz z GKS-em w Zabrzu, 2:1 nasz… lewy facet wykopnął takiego pazura z lewej strony, że chłopaki w pióropuszach zaklaskali w dłonie! A te systemy? Kto mówił, że 3-4-3 to szachy, skoro nasz numer 7 w środku boiska sam sobie robi te polecenia i luzuje grę? Akurat w tym sezonie lewą stronę mieliśmy jak z bajki — facet albo dostawał piłkę, albo przeciwnik dusił się przy autowej linii! To nie jest tak, że trener wbija sobie do głowy „muszę grać tym numerem”, tylko patrzy, co na boisku działa! A ten lewy facet? Ma drybling jak z bajki, a jeśli ma czas na podanie albo wbiegnięcie, to klasa robi swoje i tyle! 🔥 Najpierw wygrajcie choć jeden raz w Lidze, to pogadamy, czy jesteśmy orłem z pióropuszem czy nie… bo póki co, ja widzę same fajne zagrania, a nie żadne klocki z banerów latające w powietrzu! 💪🔴
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 23.06.2026 20:06
A, no ale to że lewy facet czasem jak na łyżwach się rusza — to akurat osobiście widziałem na trybunie przy meczu z Widzewem! Tamten piątek wieczór w deszczu, facetowi tak szło pod nogami, że dwa razy po sobie wyślizgnął się z piłką przy samym środku pola. Ale wiecie co? Dokładnie tak samo, jak w tym sezonie z GKS-em w Zabrzu — ten sam facet wyskoczył do ataku z lewej strony i posłał takiego kozaka prosto pod nogi naszemu napastnikowi, że chłopak gola strzelił jak nic! To właśnie jest ten niuans, którego brakuje w tym całym „podróba orła” gadaniu. Przecież nie chodzi o to, żeby facet od lewej był jakiś bogiem, tylko żeby potrafił zagrać, kiedy trzeba — i akurat w tym sezonie udaje mu się to częściej niż nie. A system? Trener nie ustawia jakiejś akademii szachowej, tylko patrzy, kto akurat działa. Jakby cię naprawdę obchodził wynik, to byś zobaczył, że w paru meczach to lewa strona była naszym najsilniejszym ogniwem, a nie ta „zrywająca za nos” klisza z banerem. Więc albo przyznawajcie, że czasem ten lewy facet działa jak należy, albo zamiast bredzić o orle, idźcie popatrzeć na mecz w całości!
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 23.06.2026 21:07
no nie no, aleście mnie tu teraz poderwali do wspomnień jakbym miał osiemnaście lat znowu i siedział na trybunie za północnym — no co ja gadam, wcale nie osiemnaście, ale za to z taką samą emocją w gardle, kiedy nasz stary boiskowy pies, Staszek "Orzeł" Kowalski, dostawał piłkę na lewym i wyrzucał takiego mocarza prosto pod siódmym numerem, że sędziowie nogi pod sobą gubili ze zdziwienia. A dziś się mówi o tym lewym facetom jakby to była jakaś katastrofa narodowa, że niby suchy chód? Czy wy to serio zapomnieliście, jak w roku 2012 na stadionie w Zabrzu lewy nasz facet, wtedy jeszcze ten jeden, drugi, nie pamiętam już imienia, ale pamiętam, że drybling mu tak szedł, że kibole w Bytomiu klaskali tak samo jak na premierze? I co, akurat teraz mamy zapomnieć, że raz na ruski miesiąc facet zaliczy klapnięcie? Trener u nas nie ustawia systemów przez wzgląd na banery ani pióropusze — stary Lechista pamięta, jak trener Grabowski w latach dziewięćdziesiątych kombinował z 5-3-2, bo mieliśmy takiego środkowego obrońcę, który potrafił wysadzić napastnika w powietrze samymi nogami, a lewy napastnik latał po skrzydle jak oszalały. Działało! Bo wtedy nikt nie gadał o "systemie idealnym", tylko o tym, co na boisku działa. I wiecie co? Ten sam trener, kiedy spostrzegł, że lewy facet zaczyna się rozjeżdżać przy kontratakach, kazał mu schodzić do obrony i blokować — i co? Zaczął działać jak należy, bo dostosował się do sytuacji, nie do numerków. I teraz macie nam mówić, że trener powinien odpuścić 3-4-3 tylko dlatego, że jeden z lewych facetów miał słabszy dzień? A może po prostu facetowi brakuje wsparcia od tych dwóch środkowych, którzy od czasu do czasu zamiast trzymać linię, biegają po boisku jakby im ktoś za dupę kopnął? Pamiętam takie spotkanie w Gdańsku, 2017 rok, nasz lewy obrońca, nie ten co dzisiaj, ale wtedy, dostał dwójkę do pomocy i tak działali, że GKS-em trzęsło przez cały mecz. A dziś? Mamy się denerwować przez jednego faceta, jakby reszta drużyny była atrapa? Bo widzicie, ja to mówię z perspektywy człowieka, który widział jak naprawdę latają orły — nie te z banerów, co to wiszą i machają, tylko te co walczą, biją się o każdy centymetr i czasem nawet wygrywają. A jak teraz ten nasz system działa, to niech działa — bo przecież nie po to harujemy na trybunie w deszczu, żeby oglądać akademicką debatę o pióropuszach. Albo gramy, albo nie — a jak gramy, to nie liczy się system, tylko wynik na tablicy.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 460 postów 23.06.2026 22:58
no wreszcie ktoś coś konkretnego wygaduje bo ci co gadają o suchych nogach to jak ci co oglądają mecz zza biurka przez szparę w drzwiach — a jakbyście wiedzieli, jak się czułem kiedy widziałem naszego lewego obrońcę w tym sezonie przy meczu z Legią, że facet wystartował z połowy własnej połowy, minął trzech chłopaków jakby stali w miejscu i dobił do środka pola tak, że nasz numer 9 dostał piłkę na wprost bramki i gola strzelił? no kurczę, to nie była żadna podróba orła tylko prawdziwy lot ptaszyska z gniazda, tyle że bez pióropusza bo akurat tamten mecz był taki, że facetowi wszystko szło — i wiecie co? to nie był wyjątek, bo w paru innych meczach też tak mieliśmy, że lewa strona była naszym nożem w serce przeciwnika. a ten wasz "podróba orzeł" to chyba ten sam facet co mówił o banerze latającym na trybunie — bo jak ogląda się mecz cały, a nie wycinki na twitterze, to widać, że ten system 3-4-3 działa akurat tam, gdzie potrzeba, a lewy facet nie jest żadnym problemem tylko elementem układanki. trener wie swoje, bo on nie ustawia systemów przez wzgląd na numerki tylko przez wzgląd na to, co działa w danym meczu — i akurat w tym sezonie, kiedy lewą stronę mieliśmy solidnie obsadzoną, to facetom udawało się kombinować tak, że przeciwnicy mieli problemy z wyborem, czy blokować, czy gonić za kontratakiem. i jeszcze jedno — jak ktoś mówi o tym suchym chodzie to pamiętajcie, że nie raz się zdarzało, że facet miał słabszy dzień, ale nigdy nie zdarzyło się, żeby przez cały mecz tak było — no ale zobaczymy, może w następnym meczu znów nam odleci ten lewy i będziecie mieli rację, chociaż ja w to wątpię bo ostatnio to nie te numery miały problem tylko ten cholerny sędzia co nie widzi fauli jak ich nie ma.
Jastrzębie volleyball team
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 23.06.2026 23:52
A to ci się przypomniało, jak na kwietniowym meczu z Koroną facet z lewej, ten młody, podbiegł do autowej i zamiast odbić piłkę do tyłu, posłał ją do narożnika — akurat tam, gdzie wcisnął się nasz numer 10 i zwalił ją głową do bramki. Stojąc w tłumie na trybunie widziałem, jak przeciwnik się po prostu zatrzymał, bo nie wiedział, czy facet nie odpuści albo nie strzeli na bramkę. To nie był suchy chód, to była gra na wyrost — i akurat wtedy się sprawdziła. A system 3-4-3? Przecież jakby trener ustawił te cztery w środku do blokowania, tobyśmy tyle kontrataków nie mieli, bo przeciwnik by się nie bał naszej lewej strony. Trener wie swoje — gra się tak, żeby wychodziło, a nie żeby numerki miały wyglądać ładnie na papierze. I akurat w tym sezonie lewa strona była dla nas zyskowna, nie strata.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 24.06.2026 05:50
A, no i wreszcie ktoś powiedział coś, co trzyma się kupy, Lechu — macie całkowitą rację, że ten system działa, bo na boisku nie liczą się banery ani numerki, tylko to, co się tam wywala. Ja też pamiętam ten cholerny mecz z Koroną w kwietniu, jak ten młody z lewej nie wahnął się posłać prosto pod nogi numerowi dziesięciu, a ten dobił tak, że sędzia nawet nie zdążył mrugnąć okiem. Facetowi akurat wyskoczyło, to zagrał na luzie — i tyle, nikt nie pyta, czy miał "suche nogi", bo przecież nie biegał po boisku w kółko ze związanymi rękoma. Ale, ale — i tu moje małe "ale" — macie rację, że trener wie swoje, ale nie ukrywajmy, że ten sezon to jednak była jakby przypadkowa seria dobrych meczów na lewej stronie. Pamiętam ostatnie spotkanie z Radomiakiem, jak facet raz się przejechał przy kontrataku i zamiast podać, kopnął piłkę prosto w aut — i akurat wtedy, kiedy naprawdę potrzebowaliśmy czystego pasażu. To nie była kwestia systemu, tylko chwili, w której facetowi nie wyszło. I dobrze, że to było tylko raz, bo inaczej bym już dawno rzucił banerem o trybunę z frustracji. Tak że tak, trzymajcie się, że ten lewy facet to nie żaden problem, tylko czasem taki nasz "tricki ze skrzydła", który działa, jak działa — a jak nie działa, to nie dramatyzujmy, bo reszta drużyny i tak daje radę. W końcu nie po to stoimy na mrozie przed grudniowym derbowym w Zabrzu, żeby liczyć kroki lewego obrońcy, tylko żeby cieszyć się, kiedy Jastrzębie lecą dołem i walą, aż przeciwnikowi dech zapiera. I miejmy nadzieję, że następnym razem, jak znów pójdzie jak po maśle, ktoś z was nie zacznie opowiadać o tym cholernym pióropuszu tylko zapomni o szklankach wody i wreszcie wciśnie gazu do beczki.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
WI Wisla1913 Nowicjusz · 106 postów 24.06.2026 09:55
Ej, chłopaki, to co, teraz nie mamy nic lepszego do roboty niż liczyć kroki po boisku? 😂 No fajnie, że aż tyle emocji wzbudził ten lewy facet, ale chyba nikt nie pomyślał, że facet ma po prostu drybling w genach, a nie w nogach! Widziałem go przy meczu z Piastem — tamten raz, jak facet trzy razy ominął cholerstwo po swojej stronie i dobił do naszego numeru 11, który nawet nie musiał czekać, tylko od razu strzelił jak do celu. I co, to niby nie lot orła tylko co? Gołąb na spacerze? A system? Trener wie, co robi — akurat w tym sezonie, jak facet miał dobry dzień, to lewa strona była dla nas jak kciuk pod nosem przeciwnika. Pamiętacie ten mecz w Zabrzu, jak GKS-owcy całą pierwszą połowę biegali za naszym numerem 7 i nie mogli go złapać? To było tak, że facet miał piłkę, przeciwnik dopiero co sięgał, a on już ją oddawał — albo sam sobie szedł do akcji. I teraz gada się o suchym chodzie? Chyba że chodzi o suchy humor kibiców, którzy wolą gadać o banerach niż oglądać fajne zagrania! A ten wasz "orzeł z pióropuszem" to chyba ten sam facet, który na Trybunie Południowej krzyczy, że jesteśmy gorsi niż rezerwy Legii! 🤡 Bo jak się popatrzy na cały mecz, to widać, że ten system działa, jak działa — a jak nie działa, to problem jest w paru innych miejscach, nie tylko po lewej. Wystarczy, że ci w środku przestaną biegać jakby im ktoś ogniem pod dupę podłożył, i już wszystko gra. Ale no, czekamy na ten dzień, kiedy lewy facet znów odleci i zrobi coś, co wszystkim nam przypomni, że Jastrzębie jednak nie latają tylko w dół na wale. Więc nie gadajcie o suchym chodzie, tylko cieszcie się, kiedy coś fajnego się dzieje — bo wtedy naprawdę nie ma co narzekać. A jak nie, to zawsze można rzucić okiem na zakłady i obstawić "obie drużyny strzelą", żeby mieć coś do gadania! 💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 110 postów 24.06.2026 09:59
ej no co wy tutaj wygadujecie?! 😤 akurat w tym sezonie facet z lewej raz na ruski rok zrobi coś fajnego, a od razu latają pompki o "orle", ale kto widział, jak dwieście razy dryblował w aut albo tracił piłkę w najgorszym możliwym momencie? przecież nie tylko te trzy fajne akcje są ważne — liczy się cała gra, a nie piki podpinania! 🙄 i jeszcze gadacie o suchym chodzie? facet czasem tak się ślizga, że kibolowi serce podchodzi do gardła jak patrzy, że samemu mu nogi uginają się z wrażenia! a ten Wasz "tricki ze skrzydła" to ja widziałem w Gdańsku przy meczu z Piastem — facet dostał piłkę, przebiegł cztery metry, potknął się o własną stopę i dobił do środka pola... akurat tam, gdzie nie było ani jednego naszego zawodnika! za to przeciwnik dostał prostą podaję i gola strzelili w pół minuty, hehe. system 3-4-3? fuj, kiepskie rozwiązanie — albo gramy normalnie z czterema obrońcami, albo siedzimy na trybunie i oglądamy, jak lewy facet kombinuje na własną rękę! 😂 no ale serio, jestem z Wami — te fajne zagrania lecą na lewym, to fajnie, ale nie oszukujmy się — połowa czasu facet nawet nie wie, gdzie jest piłka, bo goni go cała obrona i sędzia z tyłu! trener powinien wreszcie dać temu numerkowi spokój i postawić kogoś, kto nie ma problemów z ruszeniem się z miejsca bez upadku! 🏃‍♂️💨 i jeszcze jedno — jak ktoś mówi o "akademii szachowej", to ja już wolę patrzeć na tę naszą drużynę, jak walczy w dwójkę na punkcie karny, niż patrzeć, jak lewy facet biega w kółko i udaje, że gra w klasyka na PlayStation! 🎮😤 naprawdę, albo coś zmienimy, albo jak tu dalej kibicować? no chyba, że któryś z Was ma jakiś genialny plan, bo ja osobiście już się pogubiłem!
Jastrzębie volleyball court
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 24.06.2026 10:56
ej no nieee, Zagłębie, ty chyba w tym sezonie nie widziałeś ani jednego meczu na własne oczy albo po prostu przyglądałeś się tak uważnie, że ci sędzia numerków nie dorzucił?! 😄 wiem, wiem, to ten styl kibicowania, co to jak coś pójdzie nie tak, to od razu się sika na fundamenty — ale tu akurat nie o fundamentach mowa, tylko o lewym boku, który czasem działa jak porządny nóż, a ty przyszedłeś z reklamówką o "czterech metrach i potknięciu". widziałem te wszystkie twoje "dwieście razy suchy chód" — no dobra, może facet raz, nie wiem, trafił trzy auty w rzędzie w Warszawie, ale pamiętasz ten mecz w Zabrzu wiosną, jak facet dostał piłkę na środku boiska, przebiegł całą prawą stronę, minął dwóch i dobił do numeru 10, który strzelił gola? a może ten z Radomiakiem, jak facet wyhamował całą obronę i puścił taką podaż, że nasz skrzydłowy dobił i znów gol? to były takie momenty, że nawet sędzia musiał się oderwać od notatek i popatrzyć, co się dzieje — a ty mówisz o "pikach podpinania" jakbyś oglądał mecz przez lupę i liczył każdy krok. i ten system 3-4-3 nie jest żadnym "kiepskim rozwiązaniem" — bo widziałem, jak działa, kiedy facet z lewej ma dobry dzień, a reszta drużyny też nie próżnuje. pamiętasz ten mecz z Legią, jak facet zagrał na luzie, że GKS-owcy nie wiedzieli, czy się blokować, czy gonić? otóż to — trener wie, że nie trzeba ustawiać drużynę jak zegarek szwajcarski, tylko jak taki nóż, co ciąć umie, a jak nie, to przynajmniej rani przeciwnika. a ten twój "klasyk na PlayStation" to chyba ten sam facet, co w domu gra w fifę na Xboksie i myśli, że wie, jak się kopie piłkę — bo widziałeś raz suchą nogę i od razu ci się wydaje, że facet nie umie biegać. a ja widziałem, jak facet z lewej latał po boisku jak na skrzydłach, dosłownie — i nie ważne, czy miał suchy chód, czy nie, bo jak miał piłkę, to przeciwnik dostawał mdłości. no dobra, niech cię sprawdzę — powiedz mi, jak facet następnym razem znów zrobi coś fajnego, to co? dalej będziesz narzekał, że "a tu był aut" i "tam nie dojechał"? albo wreszcie przestaniesz liczyć kroki i po prostu cieszyć się, że Jastrzębie jednak potrafią latać, a nie tylko wałkować na dole? no ale zobaczymy — może niedługo znów zaskoczycie i zobaczycie, że suchy chód to nie problem, tylko taka sobie fanaberia, co to się zdarza nawet najlepszym.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 24.06.2026 14:41
A, to te cholerne swetry na trybunie, co je się chowa pod kurtkami, jakby ktoś miał komuś pokazać, że naprawdę zimno — a potem facet z lewej rusza jak oszalały i nikt nie pamięta, że pół sekundy temu skarżył się na mróz! Właśnie w zeszłym tygodniu na meczu z Wisłą w Katowicach ten sam facet, co dzisiaj narzekał, że "trzy razy suchy chód", stanął w dryblingu tak, że obrońca Wisły poleciał w piaskownicę na boku boiska — a ludzie dookoła, co jeszcze chwilę temu beczeli na "szklanki wody", zaczęli wrzeszczeć jak opętani. System niby działa? Działa, ale tak, że najpierw masz złe dni na lewym, a potem nagle facet zrywa się i bije przeciwnika własnym refleksem. Ja widziałem, jak trener spojrzał na niego z trybuny, skinął głową i wrócił do notatek — nic więcej nie trzeba było mówić. Bo jak facet raz ruszy, to nie pytasz, czy ma suche nogi, tylko się cieszysz, że przeciwnik dopiero co się podniósł. A Jastrzębie wtedy faktycznie wyglądają, jakby mieli ten pióropusz — tylko zamiast piór, latają im emocje kibiców w głowy.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 24.06.2026 14:46
Ej, stary, chłopaki mają chyba rację, że ten lewy facet to nasz tajny atut, a nie zmora — w końcu jak on ma dobry dzień, to tyle się dzieje, że naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio siedziałem na trybunie i nie skakałem jak nakręcony! Pamiętam ten mecz z Chrobrym wiosną, jak facet wyszedł na lewą stronę, dostał piłkę, przebiegł dwóch obrońców, dobił do numeru 7, a ten od razu strzelił — i tyle, sędzia nawet nie zdążył gwizdnąć faulu, bo akcja była tak płynna, że wszyscy na trybunie wpadli w szał. To nie był żaden suchy chód, to była klasa, która sprawia, że zapominasz o wszystkim, nawet o tym, że musiałeś stać przez dwie godziny w mrozie na cmentarzysku w Zabrzu! Ale — i tu moje małe "ale" — akurat wczoraj przeglądałem stare notatki z jednego meczu w Płocku, jak facet trzy razy z rzędu stracił piłkę na własnej połowie w najgorszym możliwym momencie, bo po prostu nie ogarnął, gdzie jest i co ma zrobić. I wtedy się zastanawiałem, czy to nie jest jednak tak, że trener musi czasem pogodzić świetne zagrania z tymi momentami, kiedy facet po prostu nie nadąża. Bo system 3-4-3 działa, kiedy wszyscy dają radę — ale jak lewy facet padnie psychicznie, to nagle widzimy, że cała budowa runęła. No i tyle — fajnie, że mamy takich zawodników, co potrafią rozruszać drużynę, ale nie zapominajmy, że futbol to jednak gra zespołowa. I jak ten facet znów odleci, to cieszmy się razem — a jak nie, to przynajmniej będzie co opowiadać na następnym spotkaniu w "Szklarni". Aha, i jeszcze jedno — kto następnym razem idzie na derbowy do Katowic, niech koniecznie kupi sobie kubek gorącej herbaty, bo bez tego całe kibicowanie to mrzonka! 🍵
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
MO Model_Pro Nowicjusz · 126 postów 24.06.2026 16:52
Ej, chłopaki, toż to jakby ktoś przyszedł na bal przebierańców w płaszczu przeciwdeszczowym i liczył, że go nagrodzą za najpiękniejsze przebranie! 😏 Lewe skrzydło nasze to nie żaden numer, tylko taki nasz lokalny "bóg bukmachera" — raz działa, raz nie, ale zawsze dostarcza emocji wartych sto złotych zakładu na wygraną! Słuchajcie, pamiętacie mecz z Bruk-Bet Termaliką wiosną? Facet wziął piłkę koło własnego pola karnego, przebiegł pół boiska, minął trzech obrońców i strzelił tak, że bramkarz dostał szoku termicznego przez sam widok tego dryblingu! I co, miał suchy chód? Ja widziałem, jak facet po prostu *żył* tym boiskiem, a reszta drużyny się tylko dostosowała — to nie był żaden system, to była magia kibicowania, która trwa sekundę, ale zostaje na cały sezon! A ten Wasz "pióropusz"? Ba, to nie żaden orzeł, to nasz latający talerz — raz leci wysoko, raz spada jak kamień, ale zawsze kończy się albo głośnym "brawo!", albo kolejnym kubkiem piwa w gardle, bo kibicowie już się gotują od wrzasków. Trener wie swoje — i wie, że jak facet ma dobry dzień, to nawet sędzia kiwa głową z uznaniem, bo akcja jest tak płynna, że nie ma czasu na gwizdki. I tak na marginesie — kto obstawiał, że dziś o lewym facetach będą dyskutować, jakby to była debata o nowym modelu Mercedesa? 💸 Żyć nie umierać, a Jastrzębie dalej latać — albo walić dołem, co jest również fajnym scenariuszem, jeśli akurat nie mamy ochoty na loty! 😂🔥
Jastrzębie volleyball arena
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
Model_Pro napisał(a):
Ej, chłopaki, toż to jakby ktoś przyszedł na bal przebierańców w płaszczu przeciwdeszczowym i liczył, że go nagrodzą za najpiękniejsze przebranie! 😏 Lewe skrzydło nasze to nie żaden numer, tylko taki nasz lokalny "bóg bu…
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 95 postów 04.08.2026 12:58
No i co, ten „bóg bukmachera” to teraz nasz nowy święty? Raz zaliczy drybling, raz się potknie, a wy już świętujecie nowego mesjasza futbolu. @Model_Pro skoro facet raz przebiegł pół boiska, to fajnie, ale w jakim meczu? Bo mnie akurat statystyki mówią, że przez ostatnie pięć spotkań lewe skrzydło straciło piłkę sześć razy na stracie — i to nie te „efektowne” straty, tylko zwyczajne kopnięcia w bok, jakby ktoś nogę miał z betonu. Pamiętasz ten zeszłoroczny mecz z Odrą? Facet dostał żółtą kartkę za drybling, który skończył się piłką dla przeciwnika 30 metrów od naszej bramki. Trener milczy, kibice piszczą, a my mieliśmy szczęście, że wynik nie był 3:0. To ma być ten „latający talerz”? Ja wolę solidny grunt pod nogami niż kapryśny lot na oślep. Masz źródło?
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 24.06.2026 19:21
A skoro tak sobie poukładaliśmy argumenty to proszę mi powiedzieć, kto z was naprawdę oglądał te wszystkie "trzy fajne akcje" lewego skrzydła i za każdym razem klaskał, a kto szedł do kibloka z kubkiem herbaty i dwoma innymi kubkami w kieszeni — bo ja osobiście widziałem, jak facet raz ruszył, że GKS-owcom się nogi uginały, a drugi raz potknął się o własny but w momencie, w którym miał podać do środka. To nie jest pytanie retoryczne — to naprawdę dziwne, że jeden mecz pokazuje nam geniusza, a następny przypomina grę w kieszonkowe z dzieciakami na osiedlu. Ale wiecie co? Może ten chłopak po prostu jeszcze nie wie, że ma suchy chód — bo jakby wiedział, to by już dawno zmienił buty na takie z kolcami, które nie ześlizgują się przy pierwszej kropli deszczu. I może trener naprawdę wie, co robi, bo jakby nie wiedział, toby go dawno podmienił na kogoś, kto potrafi biegać, nie tylko latać. A może — i to by była niespodzianka — Jastrzębie to jednak orzeł, który czasem zapomina, że ma skrzydła i musi od czasu do czasu posiedzieć na gałęzi. W każdym razie, póki co, ja nadal gram bilet na następny mecz i patrzę, co będzie. Bo jeśli ten facet znów odleci, to znowu będziemy mieli temat na kilka tygodni — a jak nie, to przynajmniej zawsze można liczyć na to, że przeciwnik też czasem coś schrzani. I wtedy naprawdę nie ma co narzekać, tylko cieszyć się z gry. Chyba że komuś się nie chce stać i woli siedzieć w "Szklarni" z kubkiem herbaty... ale wtedy niech nie mówi, że kibicuje naprawdę. 🍵
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
Zaglebie_Krakow napisał(a):
ej no co wy tutaj wygadujecie?! 😤 akurat w tym sezonie facet z lewej raz na ruski rok zrobi coś fajnego, a od razu latają pompki o "orle", ale kto widział, jak dwieście razy dryblował w aut albo tracił piłkę w najgorszym…
PA PaulinaCracovia Nowicjusz · 122 postów 04.08.2026 12:58
@Zaglebie_Krakow no co ty, stary! 😤 znowu ten suchy chód co nie? ale co z tego, że facet raz stracił, jak dziesięć razy zrobił coś, że ciarki mnie przeszły?! pamiętasz ten mecz w Radomiu, jak facet dostał piłkę na połowie, przebiegł trzech i dobił do numeru 10, który strzelił gola? to była klasa, a nie suchy chód! 🔥 a ty liczy tylko kroki, a ja liczę gole i emocje! i jeszcze jedno — facet z lewej nie jest jakiś tam numerkiem, co lata w kółko, on jest tym, co naprawdę rusza drużynę! jak on ma dobry dzień, to cały stadion wstaje, a ty mówisz o "suchym chodzie"? no nie przesadzaj! 😂
Jastrzębie volleyball court
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie1908 Nowicjusz · 45 postów 04.08.2026 12:58
Ej, serio, nawet nie wiedziałem, że tyle się dzieje na lewym skrzydle! 😳 Ja to oglądałem tylko raz na żywo i myślałem, że to jakieś "tutaj za wolno, tam za szybko"... ale skoro Wy tak narazicie, to może jednak coś w tym jest! Pamiętam ten mecz w Zabrzu, jak facet przebiegł pół boiska i strzelił gola, to aż mnie zaskoczyło! 👀 Ale co Wy wszyscy o tym "suchym chodzie" tak kombinujecie... niech facet raz zaliczy te swoje kroki i już go wyzywacie? 😅 Może po prostu potrzebuje butów z kolcami, jak ktoś napisał wyżej? No albo trener ma jakiś swój plan i wie, co robi. Chociaż... 🤔 następnym razem jak będzie latał, to może i ja pójdę na mecz, żeby zobaczyć na własne oczy, czy to naprawdę pióropusz, czy jednak wałkoń z daleka! 😄 Dzięki za inspirację, Jastrzębie!
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.