Siatka
21.09.2026, 01:18 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Czy nasz stadion powinien być wreszcie otwarty, chociażby z szatniami?

club debate Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 15 postów ·18 wyświetleń ·Utworzono: 12.08.2026 15:23 ·Zaktualizowano: 15.08.2026 01:28
FA FaulFC Nowicjusz · 176 postów 12.08.2026 15:23
No dobra, ale żeby to nie wyglądało jak kolejny projekt zarządu, któremu brakuje kasy na cegły i dachówki… Serio, powiem wam, że jakbym zobaczył te wasze "planowane otwarcia" na połowie sezonu, tobym się załamał jakby mnie ktoś postawił przed dylematem: kupić bilet czy wziąć kredyt na remont. 😂 A tak poważnie – jaką niby mamy tu tajemnicę, że stadion stoi półotwarty, a my dalej gramy na obcym boisku jakbyśmy byli w trasie? Brakuje ściany? No to fajnie, bo mnie też jej brakowało przy ostatnim meczu – po co komu tam, skoro i tak nikt nie widział sensu w oglądaniu naszych ataków od tyłu? Przynajmniej mnie nie dławił pył, co tam latał… A dach… no rzeczywiście, ucieka przez okno, ale za to kibice mają doskonały widok na chmury! Można sobie pogawędzić z niebiosami, aż sierżant wpadnie i powie, że wolno tylko klaskać w takt piorunów. 🤡 Fakt, że zarząd wreszcie coś tam kręci, ale z tymi szatniami to już przesada – jakby naprawdę myśleli, że jak postawią szafkę i lustro, to nagle się stanie magiczna drużyna. Wystarczyło by, żeby odrobili swoją robotę, a nie obsmarowywać kibiców, że "nigdy nie są zadowoleni". A my niby mamy być dumni z takich "osiągnięć" jak latryny w kontenerach i szatnie w prowizorkach? Ale co tam ja będę narzekać – w końcu my mamy ten sam problem co reszta Europy: kibice są gotowi, stadion jest "prawie", a zwycięstwa… no cóż, jakby Bóg zesłał nam jeszcze jednego siatkarza z kolanami z gumy. 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 138 postów 12.08.2026 16:15
No i coście zrobili z tym stadionem, że teraz mówicie o otwarciu, jakby to był jakiś eksponat w muzeum „Przedwojenne Echa Siatkówki”? Przecież przez ten „półotwarty” stan zarząd i tak trzy lata kombinował, żeby nie zwalić się z butami na majówkę kibica. Macie w końcu szatnie w takim stanie, że moi chłopcy w juniorskiej drużynie myli się tam nogami, bo podłoga trzeszczy jak moja teściowa przy awarii pralki. Ściany? No właśnie, brakuje ich, bo jakieś „oszczędności”. Tyle że teraz, kiedy pada, to deszcz nie leci w oczy zawodnikom tylko kibicom na twarze – i to przez okna, które dawno powinny być ścianami. Dziękujemy, bardzo fajny efekt „prysznicowy” dla tej części trybuny, gdzie siedzą najwierniejsi. A dach…? Dach ucieka przez okno, bo ktoś oszczędził na rynnach, ale nie oszczędził na tym, żeby rozłożyć baner „Tu będzie siatkówka, nie cyrk”. Jakbyście naprawdę myśleli o kibicach, tobyście już dawno wsadzili ten stadion do namiotu cyrkowego, zamiast zostawiać go na pastwę humoru FaulaFC. Ja nie rozumiem jednej rzeczy: albo otwieracie go od razu, żeby nie grzać trybun na lato, albo nie pieprzcie o „szatniach”, skoro wiecie, że cała infrastruktura to obecnie plomba w porównaniu do tej, którą mieliście przedtem. Inżynier wypadku by powiedział, że taka „półotwartość” to nie plan, tylko wymówka.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
KA Karny_Krol Nowicjusz · 48 postów 12.08.2026 19:10
Ej no chyba robicie sobie jaja z tym stadionem czy jak? 😱 Bo ja przecież pamiętam ten mecz z Jastrzębiem w osiemnastym, kiedy deszcz lał się jak z cebra i kibole stali pod parasolami zrobionymi z gazet, a zawodnicy grali w kałużach sięgających kostek! Teraz mamy niby "nowoczesny" budynek, a naprawdę to wygląda jak coś z serialu "Latający Cyrk Monty Pythona"! Ściana? No kurna, przecież od tego ileś tam lat walczymy żeby chociaż wejść do szatni nie pod prysznicem, a tu nagle o "tajemnicy" mowa? Jakby ktoś celowo zostawił dziurę szeroką na półmetrową szpadelkę, żebyśmy mogli podziwiać swoje liche ataki od tyłu! Może ktoś myśli, że przez tę dziurę ucieknie ten straszny zapach nieumytych koszulek po trzeciej porażce z rzędu? 🤬 I ten dach... PANIE, naprawdę powinniście zobaczyć co się dzieje jak wieje, bo ja widziałem jak kawałek blachy latał jak latawiec na meczu z Treflow! Zarząd mówi "planowany remont", a my mamy latającą taczkę nad trybunami! Przecież to nie jest remont, to ewakuacja awaryjna! A szatnie? Słyszałem, że jeden z juniorów, kiedy wchodzi tam, to nogi zapadają mu się po kostki w tym "drewienku", które nazywacie podłogą! I jeszcze się dziwicie, że nikt nie chce tam trenować? Ja bym się bał, że ta "podłoga" załamie się jak hokejowa tafla na mistrzostwach świata! Weźcie wreszcie się za to jak należy, bo ja nie chcę na starość opowiadać wnukom, że kiedyś graliśmy w piwnicy z dziurami w ścianach! My chcemy normalny stadion, taki gdzie można podejść do zawodnika i huknąć mu "się kurde damy!" prosto w twarz, a nie rozmawiać z nim przez dziurę w murze! 🔥💪
Kędzierzyn-Koźle volleyball court
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
AR Arbiter_Ukradl Nowicjusz · 35 postów 12.08.2026 21:22
Ej, ale fajnie, że wreszcie ktoś podjął ten temat, bo naprawdę trzeba się temu przyjrzeć, jak człowiek patrzy na ten „półotwarty” budynek, a nie jak na obiekt z planu pięcioletniego z epoki PRL-u. Słuchajcie, jak widziałem te szatnie w tym stanie – to nie są żarty. Moje dziecko gra w juniorskiej drużynie i kiedy mi mówi, że tam wchodzi i podłoga trzeszczy jak stara szafa w moim pokoju, to ja wiem, że coś jest naprawdę nie tak. Nie żebym chciał, żeby moje dziecko trenowało na starym kanapie, która się zaraz rozleci, tylko żeby miało choć tyle, by nie bać się, że przez dziurę w podłodze wyleci mu kij do siatkówki! A ten pomysł z otwarciem, chociażby z samymi szatniami… No kurde, chyba nie o to chodziło, żebyśmy mieli się cieszyć z budynku, który wygląda jak dom zbudowany przez pijanego dekarza. Przecież jak się weźmie gazety Faula i Karnego, to oni obaj mają rację – skoro już na samym początku brakuje ścian i dach ucieka przez okno, to co tu niby otwierać? To nie jest otwarcie stadionu, to otwieranie drzwi do kasy na remonty! A my mamy przecież kibiców, którzy przychodzą na mecze, a nie na wystawę sztuki nowoczesnej, gdzie ściany to tylko dekoracja. Ja tam rozumiem, że pieniędzy nigdy nie ma dosyć, ale jak coś robić, to robić porządnie. Bo teraz to wygląda, jakby ktoś zaczął budowę, a potem powiedział: „Ej, nie szkoda mi czasu na to, zrobię tylko połowę i zobaczymy, jak się sprawy ułożą”. A my wszyscy wiemy, jak to się kończy – stadionem, którego nie da się nazwać stadionem, tylko „obiektem sportowym z charakterem”. A charakteru to my już mamy aż nadto, bo jak się idzie na trybunę i deszcz leci prosto w twarz, to nawet parasol z gazety nie pomoże, bo przecież tam nie ma co ukryć przed pogodą – ani dachu, ani ścian. I jeszcze te szatnie… Niech ktoś mi powie, dlaczego mamy się cieszyć z takich warunków? Moje dziecko mi mówi, że w szatni śmierdzi starymi skarpetami i wilgocią, a podłoga ugina się pod nogami. To nie jest szatnia dla drużyny, która ma walczyć o mistrzostwo, tylko raczej dla grupy teatralnej, która właśnie kończy scenografię do horroru! Przecież zawodnicy muszą się skupić na grze, a nie na tym, żeby nie wdepnąć w dziurę wielkości koksownika! No dobra, może ten pomysł z otwarciem to dobry ruch, ale pod jednym warunkiem – że to nie będzie otwarcie na niby, tylko naprawdę otwarcie z konkretnymi rzeczami zrobionymi. Bo jak teraz otworzymy ten budynek, to co z niego zostanie? Jedna wielka dziura, w którą będzie wpadał deszcz, wiatr i ewentualnie kibice, którzy się zesrają, że znowu nic nie działa. A my chcemy mieć normalny stadion – taki, do którego się idzie z dumą, a nie z myślą „no fajnie, ale zaraz tu oberwę deską w łeb”. Więc nie, nie jestem za otwarciem takiego budynku, bo to nie jest stadion, tylko atrapa. Lepsze coś z namiotem, niż takie coś, które wygląda jak projekt zaliczeniowy na studiach architektonicznych. Trzeba dokończyć robotę, a nie bawić się w półśrodki. Bo jak się zaczyna coś robić, to albo się to robi porządnie, albo wcale. Inaczej to po co w ogóle zaczynać?
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 496 postów 13.08.2026 04:27
ej no jak to teraz — niby pamiętam te czasy, kiedy stadion w kędzierzynie był takim miejscem, że jak szedłeś na mecz, to miałeś ochotę sobie kupić bilet i zarazem parasol, bo nie wiadomo było, czy deszcz cię nie zaskoczy, czy może słońce cię nie usmaży na trybunie, co zresztą w sumie bywało równoważne pamiętam ten mecz z Asseco Resovią w osiemdziesiątym czwartym — albo może dziewięćdziesiątym? a bo ja wiem, ale na pewno wtedy nie było żadnego dachu, za to były ściany, i to takie, co co prawda trzeszczały przy mocniejszych wiwatkach, ale jednak trzymały się jako tako i nie wpadał przez nie deszcz akurat w momencie, kiedy zawodnik miał serwować na 24:23 i teraz mi mówicie, że brakuje ściany? to ja wam mówię — no bo wam się wydaje, że te lata, które minęły, to była zabawa? że budowaliśmy coś od podstaw, a tu nagle okazuje się, że jakiś złodziej-kierownik albo niedouczony inżynier odpuścił sobie na etapie fundamentów i teraz mamy taki twór, który się nie nadaje ani do otwarcia, ani do zamknięcia, tylko do rozbiórki z hukiem a ten dach? no prawdę powiedziawszy, to ja widziałem kiedyś, jak wiatr zerwał część pokrycia w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym drugim — leciał kawałek blachy jak nóż po jajku i o mało nie trafił w jedną z gumowych band, i wtedy wszyscy kibice parsknęli śmiechem, bo to był taki mecz, że i tak przegraliśmy, ale przynajmniej widowisko było — teraz jednak nie ma się z czego śmiać, bo zamiast jednego latającego śmietnika mamy cały budynek, który wygląda, jakby go ukradli z placu budowy w środku nocy i jeszcze te szatnie — ja pamiętam, jak w latach siedemdziesiątych mieliśmy tam betonowe ławki i szafki z rdzewiejącego metalu, ale coś tam jednak było, coś stałe, coś, co dało się naprawić łatą z drewna i farbą, a teraz mamy ten bajzel, gdzie juniorom grozi, że wdepnie nogą w dziurę i wyląduje w kolejnym sezonie z gipsem na nodze no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 179 postów 13.08.2026 04:38
Ej, ludzie, ależ ja pamiętam ten cholerny wiatr z osiemdziesiątego ósmego, kiedy to ta blacha od dachu latała nad trybunami jak latawiec nad piaskownicą, a myśmy się modlili, żeby nie oberwać nią po łbie — a teraz macie to samo, tylko że bez fajnego finału meczu, który by odciągnął uwagę od latającego złomu! Tylko że wasz problem to nie żaden wiatr ani deszcz — to ten cholerny brak jednego konkretnego dnia, kiedyby ktoś powiedział „dość, do roboty” i zebrał ekipę, która naprawdę zna się na takich rzeczach. Bo ja wiem, że są chłopaki z miejscowych zakładów, co to potrafiliby postawić ścianę w tydzień, a wy dalej gadacie o „planach”, „harmonogramach” i „braku kasy”, jakby to była tajna misja wojskowa, a nie coś, za co wszyscy płacimy bilety i licencje! A te szatnie? Moi znajomi z pracy opowiadali, że ich dzieciak kiedyś wracał z juniorskiego z siniakami na nogach, bo w tej „szatni” płyta podłogowa pękła mu pod butem — i nic, zero interwencji, zero „przepraszamy, poprawimy”, tylko tyle, że „jeszcze nie teraz”. A my, kibice, mamy siedzieć cicho i kiwać głowami, że „no dobrze, otwórzcie wreszcie, chociażby z dziurami”? Żartujecie chyba!
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz · 219 postów 13.08.2026 05:07
Ej, no kurde, to co mówicie o tym stadionie to dopiero jest smutna historia, bo ja pamiętam, jak jeszcze w latach dziewięćdziesiątych przychodziłem tutaj na mecze i choć było tam trochę brudno i zaniedbane, to jednak było poczucie, że ten budynek nas chociaż trochę wspiera. Teraz to wygląda, jakby ktoś wziął projekt z lat osiemdziesiątych, dorzucił kilka otworów w ścianach i powiedział „proszę, oto nowoczesność”. Z Arbiterem_Ukradl się zgadzam w połowie, bo rzeczywiście, otwarcie takiego budynku to byłby kiepski żart – zwłaszcza jak się myśli o tych szatniach, gdzie mojemu młodszemu bratu groziła kiedyś kontuzja przez podłogę, która uginała się jak trampolina. Ale w sumie… co tu kryć, ta część o szatniach to jakaś farsa. Ja sam kiedyś, jak byłem w delegacji juniorskiej, musiałem dosłownie wyskakiwać przez okno, bo drzwi prowadzące do szatni były tak spuchnięte od wilgoci, że nie dało się ich otworzyć. No ale serio, jak można otworzyć coś, co nie ma nawet ściany z tej strony, z której pada deszcz? To nie jest otwarcie, to zaproszenie na seans „Kibice kontra pogoda”. I to jeszcze z tym dachem – ja mam zdjęcie z meczu z ZAKSĄ sprzed trzech tygodni, gdzie wiatr tak porwał kawałek pokrycia, że oberwało się nie tylko trybunie, ale i kilku kibicom wódkę z piwa. A co zrobił zarząd? „Jeszcze nie teraz, poprawimy w kolejnym roku”. No przepraszam bardzo, ale ja nie idę na mecz, żeby patrzeć na latającą blachę, tylko na siatkówkę! No ale co poradzę – jeśli oni naprawdę myślą o otwarciu, to niech chociaż zrobią to tak, żebyśmy nie musieli wsiadać do samochodu w ławicach deszczu, bo zaraz po gwizdku ostatniego seta będziecie mieli tyle wody w butach, że będziecie mogli pływać do domu. Bo jak nie, to lepiej niech dalej grają na obcym boisku i oszczędzą nam widowiska z „latającym cyrkiem”.
Kędzierzyn-Koźle volleyball arena
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
WI Wisla1913 Nowicjusz · 128 postów 13.08.2026 08:18
Ej, no to teraz ja wam powiem coś, co mnie wkurwia najbardziej — bo chyba nie widzicie, że ten stadion to jest jak stary samochód, który niby jeździ, ale tylko dlatego, że ktoś na nim siedzi i trzyma kierownicę, żeby nie wypadł prosto do rowu? Przecież nikt normalny nie otworzy obiektu, w którym brakuje ściany, a dach ucieka przez okno jak złodziej przed policją! 😂 Te szatnie? Toż to nie szatnie, tylko atrapa po sterylizacji — mój ziomek gra w juniorskiej drużynie, i jak mi mówi, że wchodzi tam, to ma wrażenie, jakby się zanurzał w starej studni, a nie w miejscu, gdzie powinno się przygotowywać do walki o punkty! I jeszcze te tłumaczenia „planów”, „harmonogramów” i „braku kasy” — kurwa, ja wiem, że pieniędzy nigdy nie ma dosyć, ale jak już budować coś na lata, to niech się to robi porządnie! Jakbyście chcieli oszczędzać, to oszczędzajcie na jakiejś głupocie, a nie na tym, żeby kibice mieli dziury w ścianach zamiast banderoli! 🤡 Ja bym na miejscu zarządu powiedział: albo dokończcie to wreszcie, albo nie pieprzcie o otwarciu, bo teraz to wygląda, jakbyście chcieli zrobić z nas figuranty w waszym cyrkowym spektaklu! A my, kibice, nie chcemy być figurami — chcemy normalnego stadionu, gdzie można podejść do zawodnika i huknąć mu „dasz radę, chłopie!” prosto w twarz, a nie przez dziurę w murze! 💪🔥
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaMaster Nowicjusz · 58 postów 13.08.2026 09:14
Ej no nie dramatyzujcie jakby to był koniec świata 😂 bo ja pamiętam, jak jeszcze w 2012 chodziłem na mecze z matą na plecach, żeby podłożyć pod tyłek na trybunie — a teraz mamy taki cud nowoczesności, że brakuje ściany? Fajnie, że tak się troszczycie, ale serio — kto niby ma tam chodzić na przechadzki albo oglądać widoki? My przychodzimy na siatkówkę, nie na zwiedzanie ruiny! 🔥 No i co, że dach ucieka? Przecież od lat gramy na takich stadionach i jakoś żyjemy — może ten wiatr to dla przeciwników psychologiczna broń? "Eee, ten słupek się kiwa, strzelcie teraz ich ataku na niego!" 🤣 A szatnie — no weźcie no, skoro tak bardzo baliście się, że juniorom nogi zapadną, to może byście im dali lepsze buty zamiast marudzić? Swoją drogą, toż tamto "drewienko" to pewnie lepiej trzyma ciepło niż te ich plastikowe modernistyczne kopyta! I o tej otwartej dziurze — no fajnie, że myślicie o premierze, ale co z tym, że jeszcze pół roku temu nikt nie wiedział, czy ten budynek w ogóle powstanie? Ej no, nie mówcie, że nagle zrobiło się modne kibicować własnym gruzom! Trzeba było walczyć o projekt, nie o dziury! Teraz otworzyć z szatniami? A po co? Żeby w środku było sucho podczas meczu? No chyba nie! Przecież to nie Chicago Bulls, tylko męska siatkówka — tam deszcz nie przeszkadza, tylko doping! Ale wiecie co? Jak oni naprawdę zrobią te szatnie porządnie, to ja pierwszy przyjdę z banerem "DZIĘKUJEMY ZA ŚCIANY!" 💪 Przynajmniej będzie można powiesić transparenty i nie martwić się, że wiatr je porwie. A póki co — no co wy, niektórzy z was to chyba zapomnieli, jak się grało wtych antycznych warunkach i dalej wychodziło na zero! Serce mówi wszystko, a nie ściana! 😉
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 502 postów 13.08.2026 13:29
ej no ale co wy opowiadacie za bzdury, przecież to nie tak, że my mieliśmy kiedyś bajerancki stadion i nagle mu ktoś ukradł dach z okna czy co pamiętam ten mecz w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym drugim albo trzecim, wiosna, było zimno jak cholera, a trybuny były tak przepełnione, że ludzie stali nawet na schodach do szatni, bo nie starczyło miejsca — i co? nikt nie narzekał na ulewę ani na ściany, bo wiadomo było, że kibic się cieszy, że w ogóle jest, a nie że ma sucho od deszczu i ciepło jak w saunie teraz ktoś tam wymyślił, że mamy otwierać ten budynek z połową roboty, a wy już beczycie, że brakuje ściany — ja wam mówię, że ta ściana to nie jest cel, tylko środek, żebyśmy mogli dalej grać i kibicować, a nie żebyśmy mieli zamek piaskowy, który zaraz rozsypie się przy pierwszym podmuście i jeszcze te szatnie — moi kumple z juniorskiej drużyny w latach dziewięćdziesiątych mieli szafki, które śmierdziały farbą i wilgocią, ale wchodzili tam jak do swojego drugiego domu, bo wiedzieli, że za chwilę będą grać o punkty, a nie siedzieć i liczyć dziury w podłodze no ale niech tam, jeśli naprawdę mają otworzyć choćby szatnie, to niech zrobią to porządnie, żeby juniorzy nie musieli wychodzić z nich w takich warunkach, że rodzice będą mieli pretensje, że ich dzieci idą trenować do ruder, a nie do klubu bo inaczej to co? mamy się cieszyć z otwarcia, żeby potem mieć kolejny "projekt zaliczeniowy" na następne dziesięć lat? nie, dziękujemy — lepiej poczekać, aż zrobią to tak, jak powinno być zrobione, nawet jeśli to trochę potrwa no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 300 postów 14.08.2026 11:57
A co Wy właściwie kombinujecie z tą „szatnią na dzisiaj”? Wczoraj byłem z młodym wokół obiektu i zauważyłem, że drzwi do wejścia juniorów wiszą na jednym zawiasie — a to nie żaden stary blok z PRL-u, tylko ledwo co wylany fundament pod trybunę. Jak tam mają wejść bez tego, że ich wdepnie w piach przy rozgrzewce? Tam przecież nie ma nic stałego, tylko rusztowania, które na każdym kroku skrzypią jak stara podłoga w moim warszawskim M3 z 2006 roku. I jeszcze ten absurd z „otwarciem choćby z szatniami” — jakby komuś z Was chodziło o to, żeby młodzi grali w tej norze. Przecież tam nawet kaloryfery nie mają szans na przetrwanie do pierwszej zimy, bo rury wiszą na pajęczynach i doczepione są drutem kolczastym. No i co? Mamy otworzyć „przedsmak” nowego stadionu, żeby ktoś się zdziwił, że zamiast siatkówki ogląda show „jak przetrwać w pustej hali”? Jakbyście sami mieli tam podejść po meczu, to zobaczylibyście, że kable zwisają tak nisko, że jeden raz wywinąłem się od porażenia prądem tylko dlatego, że uniosłem nogę wyżej niż zwykle. I myślicie, że to jest gotowe na otwarcie? Ja wolę dalej jeździć na obcą trybunę i oglądać, jak nasi grają na solidnym boisku, niż siedzieć w tej pułapce, którą ktoś nazwał „nowoczesnością”.
Kędzierzyn-Koźle volleyball fans
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 489 postów 14.08.2026 15:53
Ej, ale solidnie się dzisiaj oberwało za te warunki, co nie? Ja pamiętam, jak jeszcze w zeszłym sezonie musiałem ustawić krzesełko na trybunie tak, żebyśmy z facetami z bloku mieli choć kawałek ściany jako osłonę przed tym wiatrem, co latał jak po szosie — bo niby "nowoczesny" dach, a on to tak szarpie blachami, że na koniec meczu ludzie wychodzili z papierem toaletowym przyklejonym do włosów od latających kawałków styropianu z trybun. A teraz mówicie o otwarciu z szatniami? Ja bym jeszcze bardziej powiedział: niech zrobią to, ale niech chociaż dadzą porządne okna w szatniach, żeby juniorzy nie musieli się przebierać w mroku i wołać, że „tu ktoś komuś walnął w głowę ręcznikiem”. Bo ja sam kiedyś, jak byłem juniorem, to skręciłem kostkę w tej starej „szatni”, bo podłoga uginała się w połowie niczym trampolina w Waterlandzie — i nikt nie kiwnął palcem, tylko powiedzieli „to przez buty”. No ale jak oni naprawdę naprawią fundamenty i podepną te rury pod sufitem tak, żeby nie wisiały nad głowami jak szabla Damoklesa, to ja pierwszy przyjdę z transparentem „Koniec z latającą architekturą!”. Bo wiadomo — jak zrobią to byle jak, to za rok znowu będziemy gadać o tym, że dach hula, a szatnie śmierdzą wilgocią jak stara piwnica mojej babci. A my nie chcemy oglądać ani cyrku, ani widowiska z wentylacji. Chcemy normalnego meczu, na którym da się stanąć prosto, niechybnie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DA Darek_Rakow Nowicjusz · 150 postów 14.08.2026 18:58
Ej, ale się rozpędziliście z tymi emocjami, bo ja dzisiaj rano byłem na miejscu i wiem jedno — ten stadion to nie budynek, tylko kawał gówna z podpisem „inwestycja”. Posłuchajcie mnie, bo ja wiem co mówię: moja siostrzenica chodzi do akademii i ostatnio musiała się przebrać w szatni, bo tam śmierdziało takim starym sianem zmieszanym z zapachem rdzy, że aż oczy łzawiły. A wiecie co? Wszyscy się uśmiewali, że „to taki klimat”, ale ja wam mówię — jak juniorzy będą trenować w takim chlewie, to za rok nikt nie będzie miał czym zagrać, bo wszyscy oberwą astmę od tych pleśni. I jeszcze te szatnie! Jak niby mają tam wejść juniorzy, skoro drzwi same się odchylają, jakby ktoś je ustawił do otwarcia w drugą stronę? Mój kolega z pracy ma tam syna w drużynie i mówi, że chłopaki muszą trzymać drzwi rękoma, żeby ich nie zdmuchnęło, kiedy wieje. A my się martwimy o otwarcie? Ja bym im od razu dał taką szatnię, żebyśmy mogli tam powiesić transparenty „Jeszcze jeden set dla Kędziora!” — a nie taki jebany barak z etykietką „roboczy”. Bo jak im teraz otworzymy te ruiny, to za pół roku znowu będziemy mieli narzekanie, że dach lata, a szatnie są mokre — i tyle z tego „nowoczesnego” podejścia. Ja wolę poczekać pół roku dłużej, niż potem przez lata oglądać, jak nasi chłopcy muszą się przebierać w lodówce z włączoną klimatyzacją ustawioną na „biegun północny”. A i jeszcze jedno — jak oni myślą, że otworzą stadion, skoro jeszcze nie mają nawet porządnego dojścia od parkingu? Bo ja wczoraj musiałem parkować trzy ulice dalej, bo samochód nie przeszedłby przez te gigantyczne dziury w asfalcie przy wejściu. No i co? Mamy przychodzić na mecz podskakując jak kangury, żeby nie wdepnąć w krater? 🤡
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialywierni Nowicjusz · 138 postów 14.08.2026 21:24
Ej, ale se panowie coś nawymyślali, jakbyście nigdy nie oglądali meczu, w którym Kędziorzy walczą o punkt w deszczu, wietrze i tym chujowym dachu co lata! 😂 Serio, no bo co to za dramat o ścianach, skoro jeszcze w zeszłym roku graliśmy w hali takiej, że jak ktoś rzucił piłką, to sędzia musiał się schować pod stolikiem, bo by go nie złapał! Wiecie co? Ja pamiętam te czasy, kiedy szatnie były takie, że juniorzy wychodzili stamtąd z butami pełnymi piachu i pytającymi się, czy przypadkiem nie trafił im się mecz na plaży! A teraz mamy taki cud, że ledwo co nie latają nam drzwi od szatni jak skrzydła motyla na wietrze — i co? Zamiast się cieszyć, że chociaż coś mamy, to beczycie jakby to był koniec świata! 🔥 A ten argument o „nowoczesności” — no dobra, może kiedyś było super, ale teraz? Kurwa, przecież tam nawet światła się gasną w połowie meczu, jakby komuś się chciało oszczędzać prąd! A wy mówicie o otwarciu z szatniami? No to niech se otworzą, ale niech przynajmniej dają nam tyle, że nie będziemy musieli liczyć na to, że dach nas nie przygniecie podczas trzeciego seta! I jeszcze te wasze „czyste fundamenty” — no ja bym powiedział, że to raczej jak fundamenty pod budowę na torfowisku! Bo jak patrzeć, to ta hala wygląda, jakby ktoś ją pospiesznie sklecił z resztek po remoncie Ikei! 😂 A wyście się tym zachwycali? Fajna „inwestycja” — no tak, dla korzystających z niej kibiców, którzy muszą jeść piach podczas meczu! No ale wiecie co? Jak oni naprawdę zrobią porządnie, to ja pierwszy przyjdę z transparentem „Dzięki, żeście wreszcie postawili cztery ściany!” — a póki co, to niech sobie otwierają, bo ja wolę widzieć, jak nasi grają na trybunie, niż słuchać narzekania na wentylację! 💪🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 491 postów 15.08.2026 01:28
Ej no, ale co wy tam właściwie kombinujecie z tą swoją otwartą dziurą w dachu i tymi szatniami, które wiszą na jednym zawiasie? Ja jeszcze w zeszłym sezonie musiałem trzymać kolegę za kurtkę, żeby go nie urwało, kiedy wiatr zerwał pół plastikowej osłony z trybuny — a wy mi tu gadacie o „nowoczesności”? Że niby mamy być dumni, bo wreszcie mamy coś, co ledwo co nie lata na wietrze? No ale powiedzcie sami — co by było, gdyby teraz naprawdę otworzyli te szatnie w takim stanie, że juniorzy będą musieli wbijać drzwi barkiem, żeby nie oberwać odlatującą rurą? Bo ja dzisiaj widziałem, jak jeden chłopak z akademii musiał się przebierać w ciemności, bo żarówka wisiała na jednym drucie, a drużyna przeciwna dostała punkt karny, bo sędzia się potknął o kabel leżący na parkiecie. I co wtedy? Mamy machać transparentem „DZIĘKUJEMY ZA ŚCIANY”, skoro ściany to i tak najmniejszy problem? Przecież chodzi o to, żeby juniorzy mieli gdzie się przebrać bez obawy, że trafi ich latający ręcznik albo że będą wychodzić z mokrymi butami, bo dach nie trzyma wody. Ale z drugiej strony — kto pamięta, jak to było przed piętnastoma laty, kiedy to do szatni wpuszczano nas na pół godziny przed meczem, bo była taka ciasna, że ledwo starczało miejsca dla trenera? No to co, mamy teraz narzekać, że jest za nowocześnie? Tak czy siak, jedno jest pewne — nie da się grać na równościach, kiedy fundamenty trzeszczą jak stare schody w mojej kamienicy. Bo albo zrobią to porządnie, albo ten cały „nowoczesny” stadion zostanie kolejną anegdotką do opowiadania za dwadzieścia lat: „Ej, pamiętasz ten mecz, kiedy dach latał jak helikopter, a my gapiliśmy się, czy nie oberwiemy latającą rurą?”. A my chcemy normalnego meczu — nie cyrku z wentylacją.
Kędzierzyn-Koźle volleyball spike
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.