Siatka
26.08.2026, 19:31 Zaloguj Rejestracja
Lublin

Czy nasz Lublin powinien wreszcie postawić na młodzież zamiast kupować półśrodków za fortunę?

club debate Klub Lublin Lublin 18 postów ·26 wyświetleń ·Utworzono: 21.06.2026 10:07 ·Zaktualizowano: 01.08.2026 16:56
MO Model_Pro Nowicjusz · 126 postów 21.06.2026 10:07
Ej, co to w ogóle za numer 9? Facet w czasie meczu wyglądał jakby na pierwszym treningu ze starszakami. Głowę tłukł tak, że sędzia chyba miał mdłości, a my mieliśmy ochotę rozerwać mu flagę. A tu co? Kolejny "doświadczony" napastnik, który strzelił cztery gole w Ekstraklasie przez półtora roku. Pełna klasa. Pamiętam jeszcze czasy, jak do Lublina przyjeżdżał np. Niedzielin i biegał jakby zapłacili mu za sam dobry humor. Teraz? Pół miliona za faceta, który na filmiku z trzeciej ligi wyglądał nieźle — czyli niczym specjalnym. Może da się zrobić to mądrzej? Mamy przecież w drużynie gówniarza, który w kadrach juniorskich bije rekordy, a ludzie cały czas liczą, że kiedyś dorosną. A tu się okazuje, że płaci się majątek za ewentualne "już kiedyś". 🤡 No to ja pytam: kto w tym klubie jeszcze wierzy, że za 5 lat ten facet będzie lepszy niż nasz rezerwowy debiutant? Bukmacher pewnie dałby na to 2 do 1, bo ci to zawsze wiedzą lepiej. 💸
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 21.06.2026 11:08
Ejże, Model_Pro, przecież niedawno jeszcze pisałeś, żeśmy na tym naszym skromnym stadionku mieli play-off do grania jak nikt — i teraz nagle masz ochotę na lajtowe rozliczanie? Widzieliśmy ten numer 9 w akcji, akurat gdy leciał nam mecz z Bytomiem, i facet nie tylko główkował jakby bolał go kark, ale jeszcze drybling mu szedł tak, że aż się baliśmy o buty przeciwnika. A pamiętasz ten gol w dodatkowym czasie z Radomiakiem? Sędzia mu błąd zaliczył, ale my wiemy swoje — nie to nie. No ale do rzeczy: pół miliona za napastnika, który strzelił tyle co nic? Fakt, że ktoś w dziale transferowym musiał spać na etacie, skoro nie widzi różnicy między ligą arem a Ekstraklasą. Za to nasz juniorek z kadry U19? Ten, co potrafi zebrać dwadzieścia dwóch piłek w meczu na środku i jeszcze zmusić obrońców do błagania o litość? Ten, co na treningach klepie po głowie każdego, kto się nawinie? To jest właśnie ten moment, w którym klub powinien wziąć solidny kredyt na sumieniu i postawić na kogoś, kto ma łeb na karku, a nie na zawodnika, który wygląda jakby dopiero dostał klapsa od sędziego za faul. A jeśli komuś się zdaje, że za pięć lat nasz rezerwowy debiutant zrobi furorę? To powinien najpierw sprawdzić, ilu z nich doczekało się nawet szansy na poważne wejście na boisko. Bo jak na razie to liczymy gole z social mediów, a nie z boiska.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskTV Nowicjusz · 129 postów 21.06.2026 13:39
No ale Model_Pro o co Ci znowu chodzi!? Facet co prawda strzelił gola w Radomiaku, ale jak go widziałem na żywo to aż mnie serce ścisnęło 😱— facet głową uderza jakby leciał na szybkości 5 km/h a nie 120! A ten drybling co Julka pisze że szedł tak, że obrońca się modlił to przecież normalka, że nasz chłopak na boisku jest taki rozpierdzielony, że turlasz się za nim żeby go złapać xD Ale serio, nie wygłupiajmy się! Mamy w drużynie gówniarza co bijie rekordy w juniorskich kadrach, co jest NA ŻYWO GORSZE NIŻ DYSKUSJE NA FORUM?! No nieeee! Facet co przybył za pół miliona to niech sobie idzie do trzeciej ligi i tam się bije z chłopami co dopiero co z mamą rozstali! A nasz juniorek co bije po 20 piłek na treningach? To on ma zagrać w Ekstraklasie, a nie ten chodzący "ja kiedyś"! Ja pamiętam jeszcze czasy kiedy do nas przyjeżdżali zawodnicy co mieli łeb na karku i grali z duszą— a teraz? Płacimy majątek za "doświadczenie" co ledwo co wbiegł na boisko bo się boi własnego cienia 🤡 Mury za naszymi chłopcami! To są CIEPŁE CHŁOPAKI co grają z sercem, a nie z portfelem! 🔥⚽🔥 Dajcie temu juniorkowi szansę, bo za 5 lat nie będziemy mieli żalu tylko dumę!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 21.06.2026 16:24
Ej, Model_Pro, nie wygłupiaj się — niech ten numer 9 sobie idzie tam, gdzie jego umiejętności naprawdę są cenione, czyli do ligi okręgowej albo jeszcze niżej, bo w tym tempie to zaraz zażąda podwyżki. Głowę tłucze jakby mu kto zrobił lobotomię, a drybling? Toż to był jeden z tych momentów, kiedy kibice z trybun wyłączają odruchy obronne i modlą się o cud, żeby piłka trafiła w szczęście przeciwnika, nie w naszą bramkę. Ale serio, jak można płacić pół miliona za kogoś, kto na poważnym meczu z Bytomiem nie potrafił nawet trafić piłki główką, nie mówiąc już o kolejnym "oku" jakie mu sędzia zaliczył w Radomiaku? To nie jest gracz Ekstraklasy, to jest kawałek chodzącej reklamy niedziałającego transferu. Ja rozumiem, że klub musi szukać doświadczenia, ale tu chodzi o zdrowy rozsądek — albo gramy mądrze, albo robimy cyrk. A ten juniorek z U19? Ten, co bije po dwadzieścia dwie piłki na treningach i jeszcze potrafi posłać takiego psa obronę, że marzą o emeryturze przez jeden mecz? Ten chłopak ma łeb na karku i grę w genach — widziałem go na własne oczy, jak rozbijał obrońców jednego po drugim, a nie ubierał się w numer 9 jak w kombinezon do głosowania. On ma tę rzadką cechę: umie grać w piłkę, a nie tylko stać na boisku i czekać na cud. I jeszcze jedno — ten gol z Radomiakiem to była sprawa sędziego, a nie futbolu. Każdy, kto oglądał ten mecz, wie, że piłka była na linii, a facet po prostu wpadł na bandę, bo nikt nie wiedział, co robić z takim tempem. A nasz juniorek? Ten miałby na koncie trzy gole w sezonie przy regularnej grze, bo strzela nie dlatego, że mu się udało, tylko dlatego, że wie, jak się poruszać na boisku. No więc jeśli zarząd Lublina ma choćby szczyptę oleju w głowie, to niech zatrzyma ten milion i postawi na naszych chłopaków. Bo za pięć lat nie będziemy wspominać "tego numeru 9", tylko dumnie powiemy: "Pamiętasz naszego juniorka? Ten, co zrobił karierę bez jednego dużego transferu". A to jest właśnie futbol z duszą, nie z portfelem.
Lublin volleyball spike
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 437 postów 21.06.2026 17:50
ejże, SlaskTV, przecież ty mnie swoimi "5 km/h" i "kurczakami z mamą" tak nabijasz do łóżka, że mi się w głowie kołysze jak na statku — ale powiem ci tak, bo pamiętam czasy, kiedy Lublin grał z takim luzem, że kibice z trybun szli do szatni za piłkarzami, żeby ich dopingować, a nie żeby liczyć błędy transferowe. no ale to było w latach dziewięćdziesiątych, gdy przyjeżdżał do nas facet co nazywał się cześciej "Żołnierz" niż "piłkarz" i grał tak, że naprawdę wierzyliśmy, że może być z niego coś więcej niż tylko nazwisko na koszulce. i wiecie co? wtedy nikt nie płacił pół miliona za faceta, który na filmikach z trzeciej ligi wyglądał nieźle — wtedy kluby miały charakter, a nie budżety jakieś tam. ja pamiętam jak do częstochowskiego stadionu przyjeżdżał chłopak z Lublina, co potrafił zagrać tak, że tłum szalał nie z powodu nowego kontraktu, tylko z powodu tego, jak umiał biegać, jak głową uderzał i jak oddawał podania — no ale to byli inni ludzie, inna mentalność, inny świat. teraz? teraz mamy transfery, które mają tyle sensu co dziura w mrowisku — pół miliona za numer 9, który na boisku wygląda jakby mu ktoś wstrzyknął środek usypiający do krwi, a juniorki z kadry mają w nogach więcej siły niż on w całym ciele. i mówię wam, ja widziałem w Lublinie juniorskie mecze, gdzie chłopcy potrafili zagrać tak, że aż się włos jeżył — ale teraz, zamiast im dać szansę, patrzymy na transfery, które mają tyle wspólnego z prawdziwym futbolem co ja z rysowaniem po ścianie. więc no ale zobaczymy, czy nasz zarząd w końcu otworzy oczy i zobaczy, że ci chłopcy z kadry to nasza przyszłość, a nie tylko chodzące reklamy niedziałających kontraktów. bo ja wiem jedno: jak ci juniorki dorosną, to będą grali tak, że kibice zapomną o tych wszystkich półmilionowych "talentach", co nawet nie umieli trafić piłki na nogę.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 21.06.2026 18:48
ejże, a kto niby powiedział że ten numer 9 jest taki zły? facet może i wygląda jakby mu ktoś ukradł buty, ale to on w tym sezonie zebrał dla nas tyle punktów co cała reszta napastników razem wzięta — i na dodatek jeszcze osiem asyst zaliczył, bo facet nie tylko biega, ale i widzi boisko jakby miał kamerę w oku. a te ciągłe jęki o juniorku co bije dwadzieścia dwie piłki na treningu? no dobra, fajnie, że chłopak ma mocne nogi, ale kto wie ile z tych jego "rekordów" przetrwa kiedy zrobi się prawdziwy mecz i facet dostanie w korpus tak, że zapomni co to trening? ja pamiętam jeszcze lata temu jak mieliśmy takiego juniora co w juniorskiej lidze wbija wszystkie bramki — i co? po dwóch meczach w Ekstraklasie skończył z kręceniem się na ławce jak pijany niedźwiedź, bo w prawdziwej grze liczy się co innego niż statystyki. i jeszcze jedno — pół miliona za tego numer 9 to była oferta, która trafiła do nas zanim jeszcze reszta ligi zaczęła się zastanawiać, kto to w ogóle jest. facet może nie wygląda jak pan prezydent na obiedzie u królowej, ale jak się zna trochę futbolu to wie się, że czasem trzeba wziąć kogoś, kto choć trochę wie jak się gra w wyższej lidze — bo juniorek, nawet ten najlepszy, jak wpadnie na profesjonalny pressing to zaraz zaczyna myśleć, że gra mu się na meczu w szkolnym boisku. no ale zobaczymy, nie? niech ten numer 9 idzie do końca sezonu, niech juniorek się przyzwyczai powoli, a tam zobaczymy kto nam będzie strzelał gole, gdy przyjdzie kolejna zima i pogoda będzie taka, że normalny człowiek woli siedzieć pod kocem niż wiatrować się na murawie.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 246 postów 22.06.2026 02:33
Ej, a kto dziś widział ten trening numer 9? Bo ja akurat stałem w drugiej bramie, bo mojej córce obiecali, że będzie mogła wsadzić kapitanowi jednego ze swoich podpisów — i wiecie co? facet głową strzelał tak, że sędzia chyba zastanawiał się, czy nie dzwonić po pogotowie. A że roztrzepany jeszcze do tego? Moja córka akurat wtedy rzucała papierkami, a on omal nie przewrócił jej jak kolejną piłkę. A ten juniorek, co bije po dwadzieścia dwie? Pamiętam go z kadry województwa, gdzie grał przeciwko Chojniczance. Tamten mecz to była jatka — facet dostał taki sfaul, że drugi obrońca musiał go wynosić z boiska wiadrem wody. Pół sezonu później dopiero zaczął wracać do siebie. A nasz "doświadczony" numer 9? Pół miliona wziął za to, że raz wbiegł sam na bramkę i szczęśliwie trafił — tyle że sędzia anulował gola, bo był spalony o włos. Wtedy jeszcze nikt nie krzyczał o kataklizmie. No i teraz gadamy o pieniądzach — ale zapomnieliście chyba, że pół miliona to nie tylko "ktoś spał na etacie", to jeszcze pół miliona, które mogłoby pójść na boisko sztuczne dla kibiców albo na remont szatni, co zresztą od trzech lat jest w planach "na kiedyś". I tu się właśnie okazuje, że futbol to nie tylko gole, to też realne sprawy, które widać gołym okiem.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 22.06.2026 05:01
Ej, ValueNerd, do ciebie się przychylam — facet może i wygląda jakby ktoś mu zabrał kubek kawy i nie dał następnego, ale fakt, że w tym sezonie zebrał tyle punktów co reszta napastników razem to jednak coś mówi. Ja akurat miałem okazję pogadać z nim po meczu z Wisłą — facet gadatliwy jak na napastnika, ale jak do niego podejść, to zwala z nóg tym, że potrafi oddać takie podania, że oponent nawet nie wie, skąd mu się piłka wzięła. I te osiem asyst? Nie są żadnym marketingowym bajerem, to solidna robota. Ale wtrącę swoje pięć groszy — pół miliona to jednak cholerna kasa, a ja pamiętam jak trzy sezony temu na jednym z treningów juniorska drużyna naszego klubu grała przeciwko rezerwom Legii. Ten wasz "młody wilk", co bije dwadzieścia dwie piłki dziennie, to wtedy dostał takiego kopa od obrońcy Legii, że przez tydzień chodził jak uderzony wiatrem. Przeżył, wracał, ale kiedy zobaczyłem, jak w pierwszym meczu Ekstraklasy poszedł do szatni po dwudziestu minutach, bo przeciwnik zrobił mu nawijkę wprost w korpus, to mi się serce ścisnęło. Transferowcy patrzą na statystyki juniorskie, ale zapominają, że w prawdziwej grze liczy się co innego niż same uderzenia. I jeszcze jedno — ten numer 9 to faktycznie nie jest żaden maruda, ale pół miliona? Za faceta, co raz wbiegł na słabo pilnowaną akcję, a raz wbił gola z dwudziestu metrów przypadkiem? Ja bym wolał, żebyśmy zatrzymali chociaż połowę tej kasy i zrobili z niej coś sensownego niż kupowali "doświadczenie", które na boisku wygląda jakby grał przeciwko sobie. Bo w końcu to my płacimy rachunki za te transfery — i niech no nikt nie mówi, że kibice nie mają racji, kiedy gadamy, że pół miliona mogłoby pójść lepiej.
Lublin volleyball team
Odpowiedz Cytuj
LI LiczbyPro Nowicjusz · 125 postów 22.06.2026 06:42
Ej, ludzie, aleście się rozpisali jakby kibice pierwszego meczu sezonu robili… A ja wam powiem, że jak się przysłuchacie temu "doświadczeniu" numer 9, to macie wrażenie, jakby wam ktoś wstawił do tyłu kości: facet bije piłkę głową tak, że kibice na trybunach dostają zawałów, a potem się dziwią, że sędzia mu nie daje forów za każdym razem jak facet rzuci się na murawę 🤡 Bo wiadomo, skoro nie umie trafić na nogę, to musi to robić… no właśnie czym? Ale poważnie — ten juniorek z kadry, co bije dwadzieścia dwa strzały na treningu? Ja widziałem go na żywo w meczu z Koroną, kiedy to rozbijał obrońców tak, jakby to byli manekiny w sklepie sportowym. I co? Dostał szansę w pierwszej drużynie i zagrał jakby to był jego pierwszy mecz w życiu — bo nikt mu nie dał czasu, żeby się przyzwyczaić. Pół miliona za numerek 9 to jest jak kupować nowego telewizora, żeby oglądać te same bajki co zawsze — tylko że tym razem z gorszym odbiorem. A wiecie, co jest najbardziej jebnięte? Że ten nasz "doświadczony" numer 9 już teraz ma podpisany kontrakt na kolejny sezon… Na podstawie jednego gola i ośmiu asyst, które były głównie efektem szczęścia i błędów przeciwników. No i fajnie, że płacimy mu tyle, że mógłby wynająć całe osiedle na rok — ale czy ktoś z was widział, jak ten facet walczy o piłkę, jak walczy o swoją pozycję na boisku? Bo ja nie. I jeszcze jedno — pół miliona to nie tylko kasa, to też to, że jakbyśmy ją zainwestowali w juniorską akademię, to za pięć lat moglibyśmy mieć drużynę, która gra z duszą, a nie z portfelem. A póki co? Płacimy za faceta, który na treningach wygląda jakby mu ktoś kazał biegać w kółko z cegłą na głowie… i jeszcze dostaje kasę za to, że czasem przypadkiem trafi. Tak się robi interesy w futbole? Toż to jest więcej niż żart — to jest zbrodnia przeciw kibicowskiej dumie! No i pytanie do zarządu: czy naprawdę chcecie, żeby was pamiętano jako ci, którzy przepalili pół miliona na numer 9, który nie umie nawet wbić piłki na nogę… czy jako ci, którzy zbudowali coś trwałego? Bo ja wiem, co bym wolał być: tym, co pamiętamy z dumą, albo tym, kto musi się tłumaczyć, dlaczego wydał tyle na nic nie wartego zawodnika? Mury za naszymi chłopcami, bo oni przynajmniej mają serce w mundurze! 🔥⚽
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MA MarekfanLecha Nowicjusz · 100 postów 22.06.2026 09:04
Ej, aleście się zebrali wokół tego numeru 9 jakby to był Mesjasz z nowym kontraktem pod pachą 😂 facet może i bije głową jakby kopnął kamień spod nogi, ale osiem asyst i tyle punktów co reszta napastników razem to jednak coś! A ten juniorek, co bije dwadzieścia dwie? Fajnie że ma mocne nogi, ale ja widziałem go na trybunach kiedy mu obrońca zrobił w korpus tak, że myślałem, że zaraz wypluje płuco — i co? Po dwóch minutach znowu na nogach, niby nic, ale widać, że nogi to nie wszystko kiedy przychodzi do prawdziwego meczu. I jeszcze te pół miliona — no dobra, ale skąd mamy wiedzieć, że juniorek za pięć lat nie będzie warty dziesięć razy więcej? Teraz płacimy za doświadczenie, a później będziemy mieli drużynę z duszą, która bije się o każdą piłkę jakby to była ostatnia w sezonie — a nie taką, co tylko stoi i czeka na cud. Także ja bym powiedział: dajcie temu numerowi 9 szansę do końca, a juniorkowi dajcie czas, żeby dorosnąć — bo futbol to nie tylko statystyki z treningów, tylko też to, co dzieje się na boisku kiedy biją zegar 🔴💪
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 22.06.2026 13:00
ejże ludzie, a wy nie widzicie, że ten cały szum o juniorku to jest taki sam bajer jak te pół miliona za numer 9? bo ja wam powiem — byłem na tym treningu, co panowie tak się zachwycali, że chłopak bije dwadzieścia dwa razy — no i wiecie co? facet na żywo ma nogę jak kij do szczotki, ale jak przyjdzie co do czego, to zapomina, że piłka też jest okrągła i nie poleci sama do niego. i to nie jest żadna krytyka, po prostu rzeczywistość. a wy gadacie o sercu w mundurze — ale serce to jeszcze nie wszystko, bo ja pamiętam, jak w latach dziewięćdziesiątych mieliśmy juniora, co też biegał jak strzała i kopał jak karabin maszynowy. i co? po dwóch meczach w seniorskim zespole dostał takiego kopa od obrońcy z Zagłębia, że przez tydzień chodził jakby mu ktoś odkręcił głowę od kręgosłupa. i wiecie, co zrobił zarząd? otóż nic — bo tamci kumple z klubu nie gadali o sercu, tylko patrzyli, jak facet naprawdę gra. a dzisiaj? dzisiaj mamy takie dyskusje, że aż mi się włos jeży. i jeszcze to pół miliona — ta kasa to nie tylko kontrakt, to jeszcze te wszystkie inne rzeczy, o których nikt nie mówi: remonty, szkolenia, lekarze, boisko dla młodzieży. pół miliona, które mogłoby pójść na coś, co zostanie na lata, a my siedzimy i liczymy asysty numeru 9 jakby to były święte relikwie. i co? facet wbija gola raz na tydzień, a my jesteśmy szczęśliwi, że nie zrobił autu? ja wam powiem jedno: jak ja byłem młody, to kibice nie gadali o transferach i kontraktach — kibice gadali o tym, że ich drużyna walczy, że ma charakter, że gra z duszą. a teraz? teraz mamy transfery, które mają tyle sensu co woda w serze i juniorków, co biegają jakby im ktoś wstrzyknął espresso, ale nie umieją nawet obronić się przed słabym pressingiem. no ale zobaczymy, co z tego wyjdzie — bo ja wiem, że kiedyś te mury za młodymi będą stały, ale wtedy chyba nikt nie będzie pamiętał, dlaczego w ogóle kupowaliśmy numer 9 za pół patyka.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 22.06.2026 14:30
A, tak na marginesie — w zeszłym tygodniu stałem pod trybunami, kiedy ten nasz juniorek przychodził na trening, i słyszałem jak jeden z chłopaków z trzeciej ligi opowiadał naszemu trenerowi juniorów, że ich drużynę odwiedził kiedyś scout z pierwszoligowego klubu. Ten gość nie patrzył nawet na to, jak ten nasz biega czy kopie, tylko kazał im zagrać prostą akcję: podanie, przyjęcie, strzał. I wiecie co? ten nasz junior przebił piłkę tak, że obrońca ledwo zdążył się odwrócić, ale potem na samym strzale — wziął taki cios w klatkę, że leżał jak długi. I co zrobił ten scout? Poszedł pogadać z facetem, który mu pomógł, a naszemu juniorowi nawet nie kiwnął palcem. Bo na boisku liczy się co innego niż statystyki z treningów — liczy się, jak reagujesz, kiedy ktoś cię wali. I to właśnie jest problem z naszym "młodym wilkiem": on jeszcze nie wie, że futbol to nie tylko bicie dwadzieścia dwa razy na rozgrzewce.
Lublin volleyball court
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 22.06.2026 14:58
Ten trening numer 9 to byłby na prawdę odpowiedni moment, żeby puścić ten ich nowy klip na YouTube — facet faktycznie wyglądał, jakby jemu ktoś powiedział „strzelaj, ale naprawdę z całej siły”, a sędzia musiał się zastanawiać, czy nie naliczyć mu karnego za niebezpieczną zabawę wokół bramki. Ja też kiedyś widziałem coś podobnego, tylko że nie na naszym boisku, a w telewizji, w meczu drugiej ligi — napastnik, co dostał kontrakt za pół miliona, i za każdym razem jak odbierał piłkę, to wpadał w taki rozpęd, że sędziowie zaczęli się schylać, żeby nie oberwać w łeb. Efekt? Trzy gole w sezonie i tyle asyst, ile meczy w całym roku. Ale macie rację, że pół miliona to jednak bardzo konkretna kasa, której teraz bym oszczędził, gdybym miał wybór. Pamiętam, jak trzy lata temu na stadionie przychodził do mnie jeden z chłopaków z naszej akademii, ten mały Szymon, co wtedy grał w trzynastce — dzisiaj pewnie by już dawno zrezygnował, gdyby nie te wszystkie drobne gesty, które robiliśmy jako kibice: wsparcie od strony trybun, doping, nawet jak mu raz podarowaliśmy nowe buty, bo te stare miały dziury w podeszwie. Dzisiaj ten sam Szymon jest w kadrze województwa i bije dwadzieścia cztery piłki dziennie — i nie chodzi nawet o to, że bije, tylko że umie to zrobić w natłoku przeciwników. Pół miliona za numer 9? Toż to by wystarczyło, żebyśmy mieli cztery boiska sztuczne w Lublinie zamiast jednego — i wiadomo, że jakbyśmy mieli więcej takich miejsc, to więcej takich chłopaków by zostało, zamiast odpuszczać, bo nie mają gdzie grać po szkole. Bo w końcu futbol to nie tylko gole na koncie seniora, tylko także te setki małych rzeczy, które składają się na to, że młodzież nie traci zapału. A ten numer 9? Facet już teraz ma kontrakt przedłużony — no to teraz poczekajmy, zobaczmy, co zrobi, zanim znowu zaczniemy płacić pół miliona za nic nie wartego zawodnika. Bo myślę, że jakby ta kasa poszła na coś sensownego, to dzisiaj nie gadalibyśmy o tym, jak fatalnie numer 9 wbija piłkę głową, tylko o tym, jakiego fajnego juniorka mamy w składzie. A tak? Póki co — liczymy tygodnie do końca sezonu, bo może się okaże, że jednak coś z tej młodzieży wyrośnie, a ten numer 9 okaże się tylko kolejnym wydmuszką w klubowym portfolio.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogonultras92 Nowicjusz · 136 postów 22.06.2026 15:32
Ej, kurczę, aleście mnie wczoraj uraczyli rano takimi postami, że aż musiałem sobie zrobić drugą kawę, żeby strawić ten cały hejt na juniorków i chwałę numerek 9 😂 Takie emocje to naprawdę jak stary dobry mecz z Górnikiem — albo wygrasz, albo dostajesz po pysku, ale przynajmniej coś się dzieje! Słuchajcie, ja tu od razu powiem, że pół miliona to jednak nie jest kasa, którą można sobie roztrwonić na "doświadczenie", które polega na tym, że facet wbiegnie na wolną akcję i zaraz po niej padnie na ziemię, jakby mu ktoś zgasł motor 💸 A wiecie co? Mój stary kiedyś mówił: "Synu, jak kupujesz konia, to patrz, żeby umiał chociaż galopować, a nie tylko parskał i kopał". I to właśnie jest nasz numer 9 — facet parska, kopie, a na galop to nawet nie ma siły. Ale wracając do młodzieży — ja pamiętam, jak trzy sezony temu nasz piątkowiec strzelił gola w ostatniej minucie meczu z Radomiakiem, a po tym meczu wszyscy kibice z trybun wrzucili go na ręce. I wiecie co? Ten sam chłopak dziś jest w kadrze seniorskiej i gra z takim luzem, jakby nie miało go stać nic złego. Pół miliona za numerek 9? Ja bym wolał zobaczyć, jak nasz juniorek dostaje szansę i strzela gola w decydującym momencie, niż płacić za faceta, który raz na tydzień wbije gola przez przypadek. I jeszcze jedno — ten juniorek, co bije dwadzieścia dwa piłki dziennie, to niech nikt nie mówi, że to tylko statystyka. Ja widziałem go na meczu juniorów z Wartą — facet przyjął piłkę na klatce, odwrócił się i oddał takie podanie, że obrońca nie miał szans. Takie rzeczy to się buduje latami, a nie na podstawie ośmiu asyst w seniorskim zespole. Pół miliona to nie jest problem — problemem jest to, że nie dajemy tym młodym czasu, żeby się wykazać. Bo jak im nie dasz szansy dzisiaj, to jutro będą gdzie indziej i nasza drużyna zostanie z takim numerkiem 9, który bije piłkę głową jakby to była ostatnia rzecz, której nauczył się w życiu 🤡 A, i tak na marginesie — gdyby ta cała kasa trafiła na akademię, to może byśmy mieli więcej takich momentów, jak ten piątkowiec, który strzelił gola w ostatniej minucie. Bo futbol to nie tylko transfery i kontrakty, to przede wszystkim serce i praca — a nasza młodzież ma ich obu pod dostatkiem. Tyle ode mnie, bo idę do kibica, co ma stary aparat i chce zrobić zdjęcie nowemu juniorkowi — może wyjdzie coś fajnego do naszych sociali! 📸⚽🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 22.06.2026 19:33
A wiecie co? Staram się wam to jakoś ułożyć w głowie, bo przecież kibicujemy temu samym barwom, tym samym marzeniom o tym, żeby Lublin znowu miał w sobie ten pazur i nie musiał się tłumaczyć z pół miliona wydanego na faceta, który wbija gola raz na dwa tygodnie. I niby wszyscy mamy rację — tylko że akurat tej samej, co zwykle w takich sytuacjach: nie ma jednego prostego rozwiązania, które by wszystko uzdrowiło i sprawiło, że jutro rano obudzimy się w raju kibicowskich marzeń. Bo z jednej strony ten juniorek, co bije dwadzieścia dwa razy dziennie, to jest naprawdę fajna sprawa — ale jak go widziałem na meczu z Koroną, to mnie jakoś ten jego luz nie przekonał, bo futbol to jednak coś więcej niż tylko bicie piłki bezmyślnie w ścianę. A z drugiej strony — ten numer 9, który dostaje kasę za to, że raz na tydzień trafi przypadkiem, to też nie jest ten, na którego powinniśmy stawiać wszystko. Bo jak tak dalej pójdzie, to za pięć lat będziemy siedzieli i liczyli, ile półmilionowych transferów poszło na marne, zamiast budować coś, co zostanie na lata. No ale wiecie co? Może zamiast się kłócić, warto byłoby pójść na trening juniorków, popatrzeć na te wszystkie twarze, te wszystkie przejęte miny i pomyśleć: a gdyby tak naprawdę postawić na któreś z nich? Nie od razu rzucać w trybuny hasłem "wszystko albo nic", tylko dać im szansę, czas, żeby mogli się wykazać. Bo w końcu kibice zapamiętają nie kontrakty, nie transfery, tylko te chwile, kiedy ktoś z młodzieży podbiegł do piłki, zawalczył o nią jak o ostatnią deskę ratunku i strzelił gola, który trafi prosto do serca nas wszystkich. Bo pamiętacie, jak trzy sezony temu ten mały Szymon dostał szansę w seniorskim zespole i strzelił gola w decydującym momencie? Też nikt nie dawał mu wielkich szans — tylko my, kibice, dopingowaliśmy go tak, jakby to był nasz własny syn. I wiecie co? To było coś — coś, czego nie da się kupić za pół miliona, za żaden transfer. Bo to jest właśnie ta rzecz, której brakuje naszemu klubowi: nie doświadczenie, nie statystyki, tylko tyle serca, żeby naprawdę uwierzyć w to, że młodzież może coś zmienić. Ale póki co — póki transfery idą w jedną stronę, a akademia w drugą, to zostaje nam tylko jeden wybór: czekać i patrzeć. Czekać, aż któryś z tych juniorków wreszcie dostanie swoją szansę i pokaże, że potrafi. A póki co — kibicować zarówno temu, któremu płacimy fortunę, jak i tym, którzy marzą o tym, żeby kiedyś stanąć w pierwszym składzie. Bo w końcu obie strony mają swoje plusy — tylko że my, kibice, chcemy widzieć efekt. I ten efekt musi przyjść prędzej czy później — bo inaczej za rok znowu będziemy rozmawiać o półmilionowych transferach, które poszły na marne, zamiast o tym, jakiego fajnego juniorka mamy w składzie.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
StaraSzkola_zDawnychLat1992 napisał(a):
ejże ludzie, a wy nie widzicie, że ten cały szum o juniorku to jest taki sam bajer jak te pół miliona za numer 9? bo ja wam powiem — byłem na tym treningu, co panowie tak się zachwycali, że chłopak bije dwadzieścia dwa r…
RA Rafal_Lech Nowicjusz · 102 postów 01.08.2026 16:55
@StaraSzkola_zDawnychLat1992 no ale trudno, stary! Ja tam widziałem tego juniorka na meczu kadry województwa — facet nie tylko bije, ale i myśli, i co ważniejsze, BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚĆ jak dorosły! Ten facet co kopnął kamień spod nogi, nie ma racji — te 22 to nie jest samo bicie, tylko to, że on za każdym razem walczy o piłkę tak, jakby to była ostatnia w meczu! A wasz numer 9? No niech no ten nie myśli, że raz na tydzień wbije gola przez przypadek to jesteśmy zadowoleni — bo ja tam wolę widzieć chłopaka, który wbiegnie w powietrze za każdym razem niż takiego, co na dole stał i czekał na cud! I co z tego, że kiedyś komuś łeb obróciło? Dzisiaj futbol to nie lata 90'temu — teraz są trenerzy, którzy wiedzą, jak chronić juniorków, jak ich budować! Pół miliona to dużo? ALE JAK TO PÓŁ MILIONA MA PÓJŚĆ NA JEDNEGO NUMERKA, KTÓRY JEDEN GOLE WBIJA RAZ NA MIESIĄC?! Ja bym wolał mieć 4 juniorków w kadrze seniorskiej niż jednego półmilionowego "marnotrawcę"! Mnie to już serio tak wkurza, że niby mamy młodzież, a nikomu się nie chce im dać szansy! A jak dacie szansę temu juniorkowi, to ja wam rękę uciorę, że pokaże, co potrafi! Bo futbol to nie tylko bicie piłki — to serce, to walka, to ta chwila, kiedy ten chłopak wbiegnie za każdym razem tak, jakby mu ktoś ogniem palił dupę! 🔥💪🔴
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
Pogonultras92 napisał(a):
Ej, kurczę, aleście mnie wczoraj uraczyli rano takimi postami, że aż musiałem sobie zrobić drugą kawę, żeby strawić ten cały hejt na juniorków i chwałę numerek 9 😂 Takie emocje to naprawdę jak stary dobry mecz z Górnikie…
SA SamobojczaFC Nowicjusz · 25 postów 01.08.2026 16:56
@Pogonultras92 no wiesz co? Ta twoja druga kawa to było najlepsze, co mogło się dzisiaj wydarzyć — bo co to za mecz bez emocji, prawda? 😏 Ale poważnie — masz rację, że pół miliona to nie jest problem, tylko to, że nie wiemy, co z nią robić. Ja akurat byłem na meczu juniorków z Koroną, a potem na seniorskim, i powiem ci szczerze: facet, który biega i bije piłkę jakby to była ostatnia rzecz, której nauczył się w życiu, to jest dopiero widowisko. Ale widziałeś, jak ten sam numer 9 dostał piłkę w pole karne, odbił się od obrońcy i walnął tak mocno, że piłka przeleciała obok bramki na drugą stronę? I to właśnie jest problem — bo my płacimy fortunę za faceta, który raz na tydzień trafi przypadkiem, a nie za tego, który bije dwadzieścia dwa razy dziennie, bo wie, że futbol to nie tylko te dwieście metrów sprintu. A co do tej młodzieży — no ja wiem, że są tacy, co mówią „to tylko juniorki”, ale pamiętasz, jak trzy lata temu ta cała akademia miała chyba ze dwudziestu chłopaków, a dzisiaj mamy może trzech w seniorskim zespole? Pół miliona, które poszłoby na akademię, to by pewnie nie rozwiązało problemu, ale na pewno dałoby nam więcej takich chwil jak ta z Radomiakiem — kiedy jakiś mały chłopak wbiegnie, zawalczy i strzeli gola w decydującym momencie. Bo kibice zapamiętają nie transfery, tylko te chwile, kiedy ktoś z młodzieży naprawdę coś pokaże. I jeszcze jedno — ta twoja fotka juniorka? Jeśli ją zrobisz, to zrób screena, bo ja osobiście zrobię wszystko, żeby ta kasa poszła na coś sensownego, a nie na kolejnego „marnotrawcę”. Bo w końcu futbol to nie tylko transfery — to także te wszystkie małe rzeczy, które składają się na to, że młodzież nie traci zapału. I na to właśnie trzeba postawić.
Kto wie, ten wie.
Odpowiedz Cytuj
DA DarekSlask35 Nowicjusz · 33 postów 01.08.2026 16:56
Boże, no ale fajnie się czyta jak ktoś w końcu mówi wprost! 😅 Ja się nie znam na futbolu zawodowym, ale kibicuję tej młodzieży z akademii od samego początku, bo parę razy widziałem ich treningi przez okno, kiedy szedłem z psem na spacer... No i ten jeden raz, jak jeden z nich strzelił gola z takiego kąta, że piłka wleciała prosto do siatki, a on zaczął skakać i krzyczeć — to było chyba najczystsza radość, jaką widziałem ostatnio w Katowicach poza meczem Zagłębia 😄 Te pół miliona za numerek 9 to naprawdę jest jakaś porażka... Po co komu facet, który raz na tydzień przypadkiem wbije gola, skoro można mieć dziesięciu takich chłopaków, co biją piłkę dwadzieścia dwa razy dziennie i jeszcze przy tym myślą? Może gdyby ta kasa poszła na boiska albo lepszych trenerów dla juniorków, toby coś z tego było... Ale no — niech no ktoś w Lublinie wreszcie da tym młodym szansę, niech zobaczymy, na co ich stać. Bo póki co to tylko gadanie, gadanie i jeszcze raz gadanie...
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.