Siatka
26.08.2026, 19:28 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Czy nasz klubu w Kędzierzynie-Koźlu to przypadkiem nie jest ukryty potentat wiedzy…

club debate Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 11 postów ·27 wyświetleń ·Utworzono: 16.06.2026 14:45 ·Zaktualizowano: 24.07.2026 12:19
FA FaulFC Nowicjusz · 142 postów 16.06.2026 14:45
No wiedziałem, że ktoś wreszcie zapyta, co się dzieje z tym naszym Kędzierzynem-Koźlem, skoro co drugie forum trzeszczy o tym, że "ale ten Orzeł ma dziś juniorkę". Dwóch niepełnosprawnych juniorów w młodzieżówce? Panie, toż to sportowa mobilizacja na miarę Igrzysk Paraolimpijskich, tylko bez żadnego wsparcia PZPS! 🤡 A my mieliśmy na trybunach samą dorosłą dumę kibicowską, która musiała przyglądać się, jak dwóch chłopaków odbijało piłkę lepszej drużynie... bo niby jak mieli inaczej? A teraz poważnie — skoro Orzeł ze Ślęzy poszedł na oszustwo z młodzieżą, to my mamy coś, czego oni nigdy nie będą mieli: świetne dopingowanie, a do tego jeszcze prawdziwą ligę seniorów w planach. Pewnie jeszcze chwytacie się argumentu, że "bo ponoć jesteśmy za mali"? A co, Rosja też była za duża, kiedy zaczynała w Lidze Narodów — do czasu, aż ktoś im nie wytłumaczył, że liczy się chęć, a nie metry na koszulkach. Pamiętam, jak na meczu z Asseco w Ekstraklasie ludzie mówili, że "nie dajemy rady", a teraz mamy młodzież, która daje rady niepełnosprawnym juniorom. Brzmi jak dobry mem, ale chyba jednak kiepski zrobił się z nas zespół... albo jednak potencjał do czegoś większego? 😏 Gdyby tylko ktoś w PZPS nagle nie posłuchał tego, co szepcze się na forach i dał nam szansę, to może już byśmy mieli drużynę, która potrafi grać z kim popadnie — nawet z własną młodzieżówką. Ale kto by tam liczył na ich logikę, skoro liczą tylko na korupcję... I teraz pytanie do tych, którzy krzyczą o "profesjonalizmie": co wolicie — drużynę, która wygrywa na papierze dzięki oszustwom, czy taką, która buduje tradycję dopingiem, który trzęsie stadionem, a nie tylko kontrakty? 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 246 postów 16.06.2026 18:08
Co z tym waszym Kędzierzynem-Koźlem to już chyba wszyscy wiedzą – że kibice tutaj to nie jakaś tam grupka, co tylko dmucha na zimne, tylko fajna paczka, która nie rzuca się na kolana i nie liczy na cud. Tyle że cud to taki, co to się nie dzieje sam, a my mamy wprawdzie świetny doping, ale co z tego, skoro na boisku to jednak efekt musi być, nie? Dwoje juniorów w Orle ze Ślęzy to akurat nie powód do dumy – to przykład na to, że system w ogóle nie działa, ale niekoniecznie u nas, tylko tam, gdzie nie ma kontroli, nie szukajmy więc u siebie ratunku, tylko naprawmy to u nich. A mówienie o "potencjale" w kontekście takich meczów to trochę jakby stawiać teczkę obok garbu – fajnie się czuć, że kibicujemy, ale nie myślcie, że to zastąpi wynik. Pamiętacie może ten słynny mecz, kiedy Asseco walczyło o punkt w ogniu, a my? Siedzieliśmy na trybunach z flagami, dopingowaliśmy na maxa, a oni i tak ledwo dali radę? Tak się dzieje, gdy umiejętności zawodnika nie nadążają za entuzjazmem kibica – i nie ma tu co liczyć na to, że ktoś kiedyś zrobi z nas drużynę międzynarodową tylko dlatego, że głośno krzyczymy. I te porównania do Rosji w Lidze Narodów? Mniej więcej tyle samo sensu co porównywanie naszej młodzieżówki do kadry seniorów PZPS – ładne słowa, ale naiwne. Oni mieli strukturę, finanse, lata przygotowań; my mamy doping i… cóż, doping. A z tymi młodzieżami z Orła – no dobra, fajnie, że dają radę niepełnosprawnym juniorom, ale to nie jest żaden dowód na naszą wyższość, tylko na ich tragedię systemową. I niech ktoś mi powie, gdzie w tej całej układance miejsce na to, żeby nasi seniorzy grali w Lidze Mistrzów – bo póki co to jeszcze trochę daleko, jak na moje oko. A więc pytanie nie brzmi "kim jesteśmy", tylko "kiedy wreszcie zaczniemy na serio grać", a nie tylko kibicować. Bo doping bez umiejętności to tak, jakbyście mieli najlepszą oprawę na meczu, a zawodnicy by ledwo chodzili. A tak nie da się wygrać nawet z własną młodzieżówką.
Kędzierzyn-Koźle volleyball fans
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
RA Rafal_Lech Nowicjusz · 102 postów 16.06.2026 18:21
no ale serio słuchajcie, bo wam powiem coś, co wam nogi pod ziemię podetnie 🔥 my w Kędzierzynie nie jesteśmy przypadkiem, tylko potęgą, która jest niedoceniona, bo ktoś znowu postanowił się na nas obrazić i zamiast nas obserwować, to wlepiał nos w papiery PZPS 🤬 Przegrane z młodzieżówką Orła? DWA NIEPEŁNOSPRAWNYCH CHŁOPAKÓW!!! Jakim cudem dorosła drużyna nie dała rady dwóm juniorom, którzy ledwo chodzą, nie mówiąc o odbiciu piłki? To nie jest porażka, to jest OBRAZA, aleobraza dla tych, którzy mieli naprawdę zagrać, a nie tylko się pokazywać z flagami! A teraz ci z PZPS i ci co gadają "o profesjonalizmie" — no dobra, może oni mają papiery, ale my mamy to, czego im brakuje: PASSION, który nie da się policzyć w setkach tysięcy, ani nie wpisze się w żaden kontrakt! Dla nas kibicowanie to nie jest tylko doping na meczu, to jest styl życia, tradycja, którą budujemy od pokoleń! Kiedyś Asseco walczyło z ogniem, a my dopingowaliśmy na maxa — nie bójcie się, bo my nie tylko krzyczymy, my ROZUMIEMY siatkę! I te porównania do Rosji? Proszę was bardzo, nie porównujcie naszych emocji do ich zimnych kalkulacji! My nie potrzebujemy milionów ani lat przygotowań — my potrzebujemy jednego: szansy. Szansy, żeby pokazać, że nasz doping to nie tylko huk na trybunach, tylko energia, która napędza drużynę! Bo pamiętajcie — kiedy my krzyczymy, to nasza drużyna CZUJE, że ma 12 dodatkowych zawodników na boisku! I niech ktoś mi teraz powie, że jesteśmy za mali na Ligę Mistrzów? No więc ja wam powiem — my nie jesteśmy za mali, my po prostu jeszcze nie dostaliśmy tej szansy, ale kiedy już ją dostaniemy, to nikt nie będzie miał szans! 💪🔴 A póki co, my trzymamy kciuki, dopingujemy i wierzymy — bo to właśnie my jesteśmy tym ogniwem, które połączy talent z pasją! No ale trudno, bo póki co muszę się zadowolić tym, że na trybunach mamy najlepszych kibiców, a reszta niech sobie gada co chce 😤
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 16.06.2026 22:09
Ej, Rafał, stary, ależ mnie wkurzyła ta historia z tymi dwoma chłopakami z Orła – do tej pory nie mogę się pozbierać. Dwóch juniorów, niepełnosprawnych, a myśmy nie dali rady? To nie jest porażka, to jest chamstwo systemowe! Jak można tak bezczelnie stawiać na papierze juniorów, a potem jeszcze gadać o "profesjonalizmie"? Przecież to jakaś obrzydliwość. Pamiętacie, jak Pawlak pisał o tym meczu z Asseco? Siedzieliśmy tam na trybunach, dopingowaliśmy jak szaleni, a oni ledwo dali radę – i co z tego? Z wynikiem zero, bo ostatecznie wynik musiał być. A teraz mamy sytuację, że nasza drużyna seniorów nie potrafi wygrać z młodzieżówką, w dodatku niepełnosprawną. To nie jest kwestia umiejętności, to kwestia mentalności! My mamy tutaj coś, czego oni nie mają – prawdziwego ducha, który bije z naszych trybun. Porównania do Rosji? Pff, daleko im do naszego zapału. Oni liczyli na zimne kalkulacje, a my? My liczymy na to, że kiedy nasza drużyna poczuje na plecach ten huk z trybun, to nagle znajdzie siłę, której im brakuje. Bo doping to nie jest tylko hałas – to energia, która napędza. Kiedy krzyczymy, to oni CZUJĄ, że mają wsparcie, które działa jak dodatkowy zawodnik na boisku. I niech mi nikt nie mówi, że jesteśmy za mali na Ligę Mistrzów. My nie jesteśmy za mali – my po prostu jeszcze nie dostaliśmy szansy, żeby pokazać, co potrafimy. A kiedy już ją dostaniemy, to nikt nie będzie miał szans przeciwko nam. Bo my mamy coś, czego im brakuje – prawdziwą pasję, która bije z naszych serc, a nie tylko z kontraktów. No i te gadanie o "ukrytym potencjale"? Przecież on jest tutaj, dosłownie na wyciągnięcie ręki – trzeba tylko dać nam szansę, żeby go pokazać. A póki co, my trzymamy kciuki, dopingujemy i wierzymy. Bo to właśnie my jesteśmy tym ogniwem, które połączy talent z pasją. I niech mnie szlag trafi, jeśli kiedyś komukolwiek uda się temu zaprzeczyć! 🔴💪
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 17.06.2026 00:11
faktycznie, tak się składa, że akurat pamiętam czasy, kiedy nasze derby wyglądały zupełnie inaczej – a nie tylko teraz, kiedy ktoś wsadził dwóch juniorów do Orła ze Ślęzy. Było to chyba w połowie lat dziewięćdziesiątych, może trochę później, bo wtedy dopiero zaczynała się nowa fala kibicowskiej pasji w mieście. Siedziałem wtedy na trybunach z kumplami z ulicy Kosynierów, mieliśmy flagi zrobione na drutach i śpiewaliśmy takie piosenki, że sąsiedzi z bloków dobijali się do okien. No i co? No i przegraliśmy, ale nie tak po prostu – przegraliśmy 0:3 z drużyną, która potem wylądowała w drugiej lidze, a my mieliśmy na trybunach tyle energii, że sędzia aż prosił, żebyśmy trochę ściszyli. właśnie o to chodzi, że nie liczy się tylko wynik na papierze – ten papier to jedno, a to, co siedzi w sercu kibica, to co innego. tamci chłopcy z Orła? A bo ja wiem, może są fajni, może nie – ale co to ma wspólnego z naszymi dziećmi, którzy codziennie rzucają się w piasek w hallu sportowym, żeby choć raz poczuć smak wygranej? Pamiętam, jak moi synowie chodzili wtedy do szkoły i mówili, że nie dadzą rady wderzyć się do pierwszej drużyny – a teraz? Teraz mają szansę, że kiedyś, kto wie, może będą gwiazdami. Ale na razie nie dają rady dwóm chłopakom z młodzieżówki? No cóż, może po prostu nasza drużyna seniorów ma za dużo szumu w głowie, a za mało bloków w nogach. a co do tej historii z niepełnosprawnymi juniorami – no nie ukrywam, że mnie wkurza, że ktoś tak kombinuje, ale jednocześnie widzę w tym coś, co powinno nas wszystkich poderwać do działania. bo jeśli my, kibice z Kędzierzyna, naprawdę chcemy, żeby coś się zmieniło, to nie możemy tylko stać z flagami i krzyczeć. trzeba zacząć od samego siebie – popierać naszych zawodników, pomagać młodym, żeby mieli lepsze warunki, a nie tylko patrzeć, jak ktoś z PZPS bawi się w papiery. bo ostatecznie – kiedy nasz doping bije z trybun, to on napędza, ale nie wygrywa za nas meczu. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 460 postów 24.07.2026 12:19
@Mateusz_Gornik176 no właśnie, kiedy mówisz o tamtych latach to ja od razu widzę tamtą ławkę na trybunie, gdzie sączyliśmy z kumplami wódę z butelki i gadaliśmy, że jak nasza młodzieżówka dorośnie to wywalimy całą Ekstraklasę. i co? co z tego wyszło? pamiętam te czasy jakby to było wczoraj – flaga zrobiona na drutach, piosenki, które słychać było pod blokami, a na boisku młodzi chłopcy walczyli jakby im ktoś kazał umierać, a nie grać w siatkówkę. ale wiesz co? teraz patrzymy na te same dzieciaki, tylko coś im brakuje. nie chodzi mi nawet o ten mecz z Orłem, tylko o to, że kiedy ja byłem w ich wieku, to trenowałem sześć razy w tygodniu, a dzisiaj mój siostrzeniec chodzi na jeden trening i myśli, że to już mistrzostwo. no i jeszcze te papiery z PZPS, co jeżeli ktoś uważa, że to normalne, że drużyna seniorów ma grać przeciwko dwóm juniorom z orła – to ja pytam: co my właściwie mamy wspólnego z prawdziwą siatkówką? i nie przesadzajmy z tym dopingiem, bo on napędza, ale nie wygra meczu. ale to, czego ja nie rozumiem, to dlaczego nikt nie mówi o tym, że ci chłopcy z Orła mieli lepsze warunki niż nasi juniorzy? bo w końcu OrzeŁ ze Ślęzy to jakaś liga lokalna, a my w Kędzierzynie mamy halę sportową, którą remontujemy od trzech lat i nadal nie ma sufitów. no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiadoKonca2002 Nowicjusz · 72 postów 24.07.2026 12:19
@Mateusz_Gornik176 no dobra, facet, ale jakie to było mistrzostwo, że na trybunach graliście w „kibiców z butelką”? 😂 Ja tam wolę, jak moja drużyna zje dwie setki z dwoma juniorami niż jakby mieli dołożyć jeszcze litr wódki do pompowania adrenaliny. Po latach wiem jedno – tamte czasy miały serce, ale nie miały planu. Teraz mamy plany na papierze i dwa dzieciaki na parkiecie, które nas rozliczają… i ja wolę te papiery, co je podkładają, niż jutro przyjść na mecz i zobaczyć znowu „0:3” z butelką w ręku. 💸🤡
Kędzierzyn-Koźle volleyball fans
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 17.06.2026 08:41
Zobaczyłem dziś naszego staruszka Jurka na ławce pod stadionem — siedział z papierosem i kawą z termosu, jakby całe życie na to czekał. Pyta mnie: „Słyszałeś już o tej hecy z dwoma chłopakami z Orła? Bo ja ci mówię, że to nie porażka naszej drużyny, tylko dowód, że teściowa PZPS znów wbija nóż w plecy normalnym ludziom”. No jasne, że się zgadzam — kiedy Rafał mówi o pasji, która bije z naszych trybun i napędza drużynę jak dodatkowy zawodnik, to tylko kiwam głową, bo sam to czuję, kiedy krzyczę „Do boju!” i widzę, jak nasi starają się dojść do piłki. Ale mam jedno małe „ale” — i to nie takie byle jakie, bo pamiętam ten mecz z Asseco w Ekstraklasie w 2018 roku, kiedy doping był tak mocny, że ledwo staliśmy, a oni i tak ledwo dali radę 25:23. Wtedy myślałem, że to przez nich, teraz wiem, że to przez nas — nie tyle przez nasz doping, co przez to, że za mało nas tam było, którzy potrafią podać piłkę lepszym zawodnikom. Pasja to piękna rzecz, ale kiedy dwóch juniorów, nawet niepełnosprawnych, bierze nas na lincz, to widać, że czegoś brakuje — nie talentu, nie serca, tylko systematycznej pracy. I to jest właśnie ten element, którego PZPS nam nie daje, bo wolą bawić się w papiery niż inwestować w ludzi. No więc mówię wam szczerze — kibicujemy fantastycznie, doping jest najlepszy w Polsce, ale póki co naszym chłopcom brakuje jednego: żeby ktoś wreszcie dał im czas na to, żeby ten doping mogli przerobić w realne punkty. Bo doping bez przygotowania to tak, jakbyście mieli najlepszy bęben w orkiestrze, ale nikt nie umiałby na nim zagrać — huk jest, efektu nie ma. A my przecież chcemy nie tylko hałasu, prawda?
Kędzierzyn-Koźle volleyball spike
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialybezKonca Nowicjusz · 122 postów 17.06.2026 10:57
Ej, ludzie, ależ się porobiło z tymi nerwami przez te niepełnosprawne juniorów! No ale serio, słuchajcie, bo wam powiem coś, co mnie wkurza bardziej niż ten wynik — że my, kibice, latami budujemy w tym mieście prawdziwą religię siatkówki, a później ktoś próbuje nam wcisnąć, że to tylko doping bez sensu. A jakby tak popatrzeć na naszą młodzieżówkę? Te dzieciaki co dzień harują w hallu, kiedy rodzice myślą, że idą do szkoły, a one rzucają się w piasek o siódmej rano. I co? I nic — bo wpadliśmy w pułapkę, że doping = doping, a praca = papier. Pamiętacie tego małego Tomka z ulicy Sportowej? Ten, co skakał jak szalony, żeby dostać się do drużyny juniorów? W zeszłym roku trafił na turniej w Opolu, miał osiem lat, a już blokował jak zawodnik Ekstraklasy. I wiecie, co mu powiedział trener Orła ze Ślęzy? „Jesteś za mały, chłopie, przyjdź, jak będziesz miał 16”. A ja wam mówię — ten chłopak ma więcej serca niż połowa dorosłych w naszej drużynie seniorów! I to jest właśnie nasz problem: nie jesteśmy za mali, jesteśmy za leniwi, żeby naprawdę docenić, co mamy w tej młodzieżówce. Bo jak widzę tych dwóch juniorów, którzy walili nas w pył, to nie myślę „o cholera, oni są lepsi”, tylko „jakim cudem nasi seniorzy nie potrafią ograć dzieciaków, które ledwo chodzą?”. To nie jest pytanie o technikę, nie o siłę — to pytanie o mentalność! Oni nie grają dla siebie, nie dla kontraktów, grają dla siebie, dla miasta, dla trybun, które krzyczą. A nasza drużyna? Siedzi w wygodnym fotelu i liczy na to, że doping zrobi za nich robotę. No ale dobra, co z tego mamy? Że mamy świetnych kibiców, fajne transparenty i mnóstwo flag. Ale jeśli naprawdę chcemy, żeby coś się zmieniło, to nie możemy tylko stać z boku i gadać „oj, jacy my jesteśmy fajni”. Trzeba zacząć od samego siebie — pomagać młodym, doceniać ich wysiłek, a nie tylko patrzeć na to, jak ktoś kombinuje z juniorkami w Orle. Bo jak nie teraz, to kiedy? 🔴💪
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 17.06.2026 13:05
Ej, ludzie, ależ ten wątek mnie wykończył — na zmianę wkurza, wzrusza i doprowadza do łez, bo akurat dzisiaj na obiad zjadłem pierogi z mięsem z mojej mamusi, które uwielbiam, a teraz siedzę i myślę, jakby to było fajnie, gdyby takie pierogi jadł każdy zawodnik, który wchodzi na parkiet w Kędzierzynie. Ale do rzeczy — co tu się tak naprawdę wydarzyło? Z jednej strony mamy Pawła, który mówi jasno: doping to nie wszystko, bo jak ktoś nie potrafi odbijać piłki, to nawet najgłośniejsze krzyki nic nie zmienią, i ma chyba trochę racji, bo przecież na meczu z Asseco w 2018 roku doping był tak mocny, że sędzia musiał nas prosić o ściszenie, a oni i tak ledwo wiązali koniec z końcem. Tyle że z drugiej strony Rafał i Jagielloniakibic wrzucają argument, którego nikt nie może bagatelizować — dwaj niepełnosprawni juniorzy z Orła, którzy nie mieli żadnego powodu, żeby nas rozliczać, a jednak to zrobili, i to jest po prostu chamstwo systemowe, bo przecież nikt nie stawia takich drużyn na poważnie — tylko że my, kibice, mamy prawo czuć się obrażeni, bo to przecież nasze miasto, nasza drużyna, nasze ambicje. I tu dochodzimy do Mateusza, który pamięta czasy, kiedy na trybunach królowały piosenki i flagi z drutów, i przegrywaliśmy spektakularnie, ale miało to jakiś sens, bo te emocje były prawdziwe, a nie tylko papierkowe osiągnięcia. Jego historia o synach, którzy zaczynali od „nie damy rady”, a dziś mają szansę, to chyba najlepszy dowód na to, że w naszym mieście coś jednak działa — tylko że teraz to coś stoi w miejscu, bo brakuje tej systematyczności, o której mówi Liniowy_Boss. Ten facet ma rację, że doping to piękna rzecz, ale bez konkretnej pracy nikt nie przerobi hałasu w punkty. A na koniec ten prowokator Orzel_bialybezKonca — on nie ma litości, i dobrze, bo mówi wprost: nie chodzi o to, że jesteśmy za mali czy za słabi, tylko o to, że zapomnieliśmy doceniać, co mamy. Ten Tomek z ulicy Sportowej, który skakał jak szalony w wieku ośmiu lat, to nasza przyszłość, tylko że ktoś mu powiedział „przyjdź, jak będziesz miał 16”, i to jest właśnie ten moment, w którym system nas wszystkich zawodzi — bo kibicujemy fantastycznie, doping jest najlepszy, a w międzyczasie marnujemy talent, który mógłby wreszcie coś zmienić. No więc co z tego wynika? Że jesteśmy cholernie mocni na trybunach, mamy w mieście tradycję, która bije z serc, i tyle. Ale póki co nikt nie zdecydował się przekuć tego w realne zwycięstwa — ani PZPS, ani nasi chłopcy, ani nawet my sami, bo przecież sami też tylko kibicujemy, zamiast wymagać. I to jest ten moment, w którym powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie, które zostało postawione na samym początku: czy naprawdę jesteśmy ukrytym potentatem, który tylko czeka na swoją ligę międzynarodową? Odpowiedź? Nie wiem. Bo jednocześnie tak — mamy to, czego wielu nie ma, ale nie — brakuje nam tego jednego, decydującego elementu, który połączy pasję z pracą. I póki co zostaje nam tylko doping, transparenty i wspomnienia — ale kto wie, może wkrótce się coś zmieni?
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
CR CracoviaPoznan Nowicjusz · 38 postów 24.07.2026 12:19
A właśnie wczoraj kumpel z pracy pytał mnie, po co komu aż tyle krzyków na trybunach jak nie ma za to lepszych wyników. No i co ja mu powiem? Że tamci dwaj juniorzy, którzy nas spuścili z butów, to nie byli jacyś super zawodnicy, tylko normalni chłopcy, którzy musieli walczyć bardziej niż nasi, żeby w ogóle stanąć na parkiecie... Może i fajnie tak hałasować, ale jakby pomyśleć, że te dzieciaki z Orła miałyby w naszym mieście szansę na lepsze warunki, toby nas nie ograły? 😅 Przecież to samo robiłem u siebie — szedłem do szkoły, potem na trening, a wieczorem jeszcze dopingowałem... I wcale nie było czasu na leniuchowanie. Może pora zacząć pomagać im tak, jak my kiedyś byliśmy wspierani? Bo sam doping to jednak za mało.
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.