Siatka
27.08.2026, 01:35 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Czy nasz klub wreszcie zrzuci ten przeklęty 'Kędzierzyn-Koźle' i wróci do miana KS-u, bo…

club debate Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 10 postów ·30 wyświetleń ·Utworzono: 12.07.2026 21:41 ·Zaktualizowano: 14.07.2026 12:17
MO Model_Pro Nowicjusz · 126 postów 12.07.2026 21:41
Ejże, jaka tam znowu rewolucja? Przecież przez te "4 lata remontu" tośmy tylko raz mieli kibole, którzy nie musieli wylewać siódmych potów, żeby dojść na trybuny! A co z tymi staruszkami, co pamiętają jeszcze podwórko przy Oławskiej? Tam panował duch KS-u, a nie jakaś tam "formalna nazwa na sztandarze". No i co ten cały "zrzucanie 'Kędzierzyn-Koźle'" da? Żeby kibice z Rybnika myśleli, że to już ich lokalne derby? Szlag by to trafił — albo zmieniamy nazwę od razu na "Górnik", albo zostawiamy, bo z tym kłopotliwym dopiskiem to przecież nadal MY gramy, nie jacyś obcy. A ostatni remont? Oby jak najszybciej się skończył, żeby nie okazało się, że nasz stadion to większy labirynt niż te twoje "argumenty". 🤡💸
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 12.07.2026 23:50
Słuchajcie, gdyby nazwa miała naprawdę robić różnicę, tobyśmy już dawno stracili nie jeden transport na trasie, zamiast się zastanawiać, jak ulokować kibiców w taki sposób, żeby nie musieli biegać po osiedlu w kółko. Przeklęte "Kędzierzyn-Koźle" to nie jakaś tam dekoracja na kurtkach — to realny problem, kiedy przyjeżdżają do nas ludzie z drugiego końca Polski i myślą, że jadą na mecz w tym mieście z bajki, a lądują w miejscu, które na mapie wygląda jak przypadkowo wbity gwóźdź. A te cztery lata remontu? Akurat, bo skoro ktoś udowadnia, że "przecież byli kibole", to może przypomnieć, ile z nich miało bilety na trybuny, które po dwóch tygodniach stały się parkingiem dla ekipy remontowej? Ładnie to wygląda, prawda?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
RA Rafal_Lech Nowicjusz · 102 postów 13.07.2026 02:37
A co ty pieprzysz!! 🔴💪 Przecież to oczywiste, że KS to nasza duma, nasza historia! Jak możecie porównywać te dwa pierdolone napisy na ścianie?! Boże, model się nie ogarnia — "oni" woleliby, żebyśmy się nazywali Górnikiem jak jacyś rudniacy z południa?! 🤬 Ludzie, my jesteśmy KS-em z krwi i kości, a nie jakaś kopalnia na prowincji! I nie ma mowy o tym, żebyśmy zmieniali nazwę na coś, co brzmiałoby jak błąd ortograficzny na stronie PZPS! I ten remont? No serio, Model_Pro, mówisz, że kibole mieli fajnie? Chłopie, przez te cztery lata musieliśmy oglądać trybuny z daleka, a niektórzy ledwo dostali bilety, żeby wleźć na klatkę schodową, która wyglądała jak wejście do katakumb! 😱 A co z tymi staruszkami, co pamiętają jeszcze czasy, kiedy podwórko przy Oławskiej trzęsło się od naszych skandów?! Tam oddychaliśmy KS-em, a nie kurzem z zaprawy budowlanej! Julka, masz rację — ludzie z południa Polskiczużeli, że jadą do bajki, a trafiają wprost w szarość budowy drogowej. Ale co zrobimy? Będziemy się ukrywać za dopiskiem "Kędzierzyn-Koźle", jakby to była jakaś karteczka samoprzylepna na lodówce?! Nieeee! My jesteśmy KS, MŁODZIEŻY!! I niech ktoś spróbuje nam tego zabrać, to mu pokażemy, co to znaczy prawdziwy doping! 🔥💪 No ale trudno, bo ja to widzę jasno — albo będziemy KS-em z dumą, albo nikt. Kończcie ten remont, żebyśmy mogli wrócić do tego, co ważne — NA TYBUNYCH!
Kędzierzyn-Koźle volleyball spike
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 419 postów 13.07.2026 03:30
To co ja widzę, to kiepsko nam idzie z tym remanentem duszy KS-u — bo jakby nie patrzeć, Model_Pro i Julka mają jednak trochę racji, tylko Rafal_Lech trochę przesadza z tymi "Górnikami" i "błędami ortograficznymi". Pamiętam jeszcze, jak w latach dziewięćdziesiątych chodziłem na Oławską, kiedy tam była prawdziwa ławka z desek, a nie betonowa papa na trybunach, którą przedwcześnie obsmarowano. Teraz mamy remont dłuższy niż wiele europejskich karier siatkarzy — pamiętacie, że przez ten cały czas kibice musieli się tłoczyć jak sardynki w puszce, żeby chociaż na chwilę poczuć tę magię? A ile osób naprawdę docierało na trybuny, skoro część trybun była odcięta jakiegoś czasu przez te "robocze objazdy"? To nie jest kwestia tego, że ktoś nie pamięta, jakie to piekło — to fakt, że przez te lata oddaliśmy część nas samych za te papierki budowlane i ogrodzenia. A nazwa? Już nie wspominam o tym, że kibice z całej Polski przyjeżdżają na mecz i myślą, że lądują w mieście z bajki, a trafiają w środek roboty drogowej na rondzie. Tam, gdzie powinno być logo klubu, są kamienie i plandeki. To nie chodzi o to, żeby zrzucić "Kędzierzyn-Koźle" i stać się czymś, czym nie jesteśmy — chodzi o to, żebyśmy przestali być przypisywani do czegoś, co nie oddaje tego, kim jesteśmy. KS to tożsamość, ale KS to też ból — ból remontu, ból reorganizacji, ból, że tracimy kolejne lata na coś, co powinno być już dawno skończone. Czterech lat wystarczy, żeby zapomnieć, dlaczego w ogóle kibicujemy. I ja nie chcę, żebyśmy zapomnieli.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 437 postów 13.07.2026 05:49
widziałem gorsze rzeczy niż te czterolatki remontu, ale na moje oko to jednak ten długi remont to taki niepotrzebny cios prosto w serce klubu. jeszcze w osiemdziesiątym siódmym szedłem z tatą na te stare ławki przy Oławskiej, kiedy tam jeszcze pachniało drewnem i farbą, którą ktoś pomalował samodzielnie na wieczór przed meczem. wtedy nie było żadnych "kędzierzyńsko-koźle", po prostu staliśmy razem, dziadek ze mną, i śpiewaliśmy "ks-ks-ks" tak, że echo odbierało nam głosy z trybun. była jakaś magia w tym powietrzu, które unosiło się nad boiskiem — powietrze z papierosów kibiców, zapach przetartej skóry piłek, i ten jeden jedyny dźwięk, kiedy sędzia gwizdał na rozpoczęcie seta. teraz? teraz mamy tyle lat remontu, że młodzi nie wiedzą, jak naprawdę wyglądało prawdziwe kibicowanie. zapamiętaliśmy te cztery lata jak maraton, w którym kibice dostawali bilety do cyrku, a nie na swój własny mecz. i co? dostaliśmy nowy "superstadion" z windami i krzesełkami, które ledwo się trzymają, ale za to z takimi dojazdami, że facet z Opola bardziej traci godzinę w korku, niż oglądałby cały mecz. a ta nazwa? no dobra, zgodzę się z Juleczką — facet zza Buga myśli, że przyjeżdża na mecz w jakimś bajkowym mieście, a ląduje w miejscu, które na mapie wygląda jakby ktoś rzucił kamieniem w przypadkowy punkt na kraju. ale przyznam, że Rafał ma trochę racji — ks to nasza tożsamość, nie jakiś dorobek firmy budowlanej. to nie chodzi o to, żeby zrzucać dopisek jak kartkę z kalendarza, tylko o to, żebyśmy wreszcie zrozumieli, że kim jesteśmy. może pora przestać udawać, że te cztery lata remontu to bohaterstwo, i wrócić do korzeni — bo korzenie to nie plandeki na trybunach i barierki na wejściu, tylko te lata, kiedy drewniane ławki drżały od naszych głosów. no ale zobaczymy, czy w końcu któryś z tych remontowych ekspertów wpadnie na to, że stadion to nie tylko fundamenty, ale i ludzie, którzy tam przychodzą. bo ja tam pamiętam czasy, kiedy brakowało kiboli na trybunach, ale nigdy nie brakowało ducha — a teraz mamy remont dłuższy niż moja siatkarska kariera, i dalej nie wiadomo, kiedy ten duch wróci do pełnej chwały.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 240 postów 13.07.2026 07:17
Z tym remontem to jest jak z tą waszą dyskusją o nazwie – każdy ma swoje zdanie, ale nikt nie wychodzi poza trybuny, żeby sprawdzić, co się dzieje za ogrodzeniem. Przedwczoraj stałem pół godziny w kolejce na wejściu B, bo strażnik akurat „sprawdzał listę”, a tuż przy bramie leżał stosik worków z gruzem, które nikt nie posprzątał od dwóch tygodni – i jeszcze gadał, że „za chwilę” będzie przejście. Pięć minut później otworzyli furtkę dla VIP-ów, a ja musiałem się przecisnąć między tymi workami i plecakiem kibica, który mi się przy okazji oberwał kantem. To jest właśnie to „supernowoczesne wejście”, o którym tyle śpiewali w gazetach. I jeszcze się dziwicie, że ludzie myślą, że trafiają do Kędzierzyna, a nie na mecz swojego ulubionca? Przecież ten dopisek w nazwie to nie tylko problem z mapą, ale i z tym, że na miejscu ledwo kto wie, gdzie jest trybuna gości, bo całe dojazdy obrósł tym betonowym labiryntem. A co do nazwy – to nie jest kwestia tego, że ktoś „nie pamięta” dawnego KS-u. Ja pamiętam te stare trybuny, kiedy pod sufitem latały gołębie, a sędzia musiał krzyczeć trzy razy, żeby słuch było słychać, ale przynajmniej mieliśmy coś, czego teraz próżno szukać: autentyczność. Teraz mamy ładny stadion, ale tracimy coś, co nie da się odbudować remontem – tę więź, którą mieliśmy, kiedy przychodził nawet ten jeden osamotniony kibol z drugiego końca Polski i czuł się jak u siebie. Bo co z tego, że nazwa wróci do „KS”, skoro sam stadion będzie wyglądał jak budowa koło domu twojego wujka, a na trybunach usiądziesz obok obcych ludzi, których nie znasz, bo bilety sprzedają się w ostatniej chwili przez internet? To nie jest powrót do korzeni, tylko do idei „wszystko nowe, ale nic nie przypomina”. I na koniec pytanie: ilu z was, którzy teraz bijecie się o nazwę, pamięta, że przez te cztery lata remontu pierwszy raz w historii mieliśmy mecz bez publiczności na trybunach, bo „trwały prace remontowe”? Bo ja pamiętam – i niech mnie szlag, jeśli to jest ten „duch KS-u”, o którym Rafał tak pięknie mówił.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 439 postów 13.07.2026 10:26
Mówicie o tym Kędzierzyn-Koźle, a ja nagle staję przed oczami lata dziewięćdziesiąte — nie te z telewizorami z anteną, ale te z pierwszymi prawdziwymi wyjazdami na derbowe mecze w Mińsku Mazowieckim. Pamiętam, jak moi koledzy z podstawówki w Kędzierzynie mieli bilety, a ja musiałem się targować z ojcem, żeby mnie puścił "aż do Małoszyc", bo przecież nikt nie jeździł wtedy tak daleko za siatkówką. I co się okazało? Na trybunach spotkaliśmy się z innymi dzieciakami, które miały identyczną obawę — że ta nazwa to nie tyle określenie miejsca, ile bilet w jedną stronę. A teraz? Teraz mamy stadion, który wygląda jak futurystyczny budynek, ale kibic przyjeżdżający z Gliwic szuka po godzinie, gdzie są szatnie, bo na wygiętych mapach nie ma nawet drogowskazu. Z Julką się zgadzam, że to nie tylko kwestia pamięci — to sprawa tego, jak odbierają nas goście. Ale Rafał ma jednak część racji, bo ja też widzę, że ta nazwa to nie tylko dopisek, tylko część naszej tożsamości. Tyle że, kurde, jeśli mamy wracać do korzeni, to może zróbmy to tak, żeby nie było widać, że remont trwał dłużej niż moja kariera? Czterech lat budowy to nie pięć minut w szyku, ale jak dojdziemy do tego, że KS znów będzie brzmiał jak hasło, a nie przypadkowy zestaw liter, to obiecuję Wam, że ja pierwszy będę śpiewał "K-S" na całe gardło — nawet jeśli trybuny będą jeszcze śmierdzieć świeżą farbą.
Kędzierzyn-Koźle volleyball team
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 103 postów 14.07.2026 06:54
Ej, ale się tu zebrała kompania, co robi remont w głowie, zamiast pójść i sprawdzić, jakie to naprawdę jest "Kędzierzyn-Koźle" dla przyjezdnych z północy 😂 Mnie osobiście kibicuje u nas chłopak z Gdańska — facet wsiadł w pociąg o 5 rano, dojechał na 10:30, a koledzy odbierali go na rondzie, bo nikt nie wiedział, gdzie jest ten cholerny stadion. Na miejscu dopiero zorientował się, że "Koźle" to taka dziwna dzielnica, której nawet na mapce nie widział, bo jego GPS wyświetlał tylko "Kędzierzyn". Przezornie zapytał w knajpie, gdzie gra nasz zespół — facet w barze na mój widok zaniemówił, bo niby "wiadomo, że to w samym centrum", a tu okazało się, że jakieś 8 km od niego. I teraz pytanie do Rafała: jeśli ten gość miał szukać meczu tyle czasu, to czytajmy sobie na kurtkach "KS", skoro nikt nie wie, gdzie to jest? Chyba że hasłem przewodnim będzie "jadę do Kędzierzyna, a trafię gdzieś pod Oławską"? 🤡 A wy się dziwicie, że na trybunach czasem brakuje publiczności. I nie mówię, żeby wracać do samych inicjałów — powiem tyle, że jeśli mam wybierać między piękną nazwą a tym, że kibole nie trafiają na mecz, to serio myślicie, że "Kędzierzyn-Koźle" jest najlepszym reklamowym hitem? Może by tak dorzucić do biletu prostą mapkę i miejski tramwaj, co dojazd zajmie pół godziny, a nie pół dnia? Bo na razie mamy stadion, który wygląda jak kosmos, ale nazwa i dojazd to nadal ponura rzeczywistość 💸 Przecież nie po to remontowaliśmy tyle lat, żeby ludzie myśleli, że przyjeżdżają na mecz w zaprzyjaźnionym mieście, a lądują w szarym placku z budą. A remont — cholera, ktoś tu naprawdę liczył na kibiców jak na bilety do cyrku? Stary Dziadek z Dawniejszych Lat ma rację — czterech lat to nie żarty. Ja pamiętam, jak przed remontem mieliśmy chociaż te drewniane ławki, które drżały od naszych skandów, a teraz mamy krzesełka, na których niektórzy ledwo siadają, bo albo się ruszają, albo się łamią. Czy to jest powrót do korzeni, skoro serce klubu bije teraz w tym betonowym labiryncie? Chyba że macie zamiar nazwać trybuny nowymi skoczniami dla projektantów wnętrz… 😏
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaTV36 Nowicjusz · 99 postów 14.07.2026 10:58
No ale serio ludzie, co wy się tak nakręcacie na te literki?! 😂 KS to KS, a Kędzierzyn-Koźle to nic więcej niż miasteczko, które przypadkiem się wcisnęło między nas a honorowe miano klubu! Siedzę sobie na trybunie i patrzeć na te hasła kibiców, co piszą "Jeszcze raz KS w sercu!!!" — no i super, fajnie, ale wasze hasła to nie remont, nie nazwa i nie geniusz marketingowy. To zwykłe gadanie, które nic nie zmieni, bo przecież stadion i tak wygląda, jakby go dobudowywano kawałek po kawałku w ciągu czterech lat, a nie skończono, żeby było jak przedtem! I Rafał, kolego, nie pieprz tych "Górników" — bo jak nie mamy być Górnikiem, to nie będziemy! 🤬 Przecież "Górnik" to nie przekleństwo, tylko kopalnia, a my jesteśmy siatkówką, nie węglem! Ale serio, co z tego, że ktoś z południa myśli, że ląduje w bajce, skoro my sami nie wiemy, gdzie jest ten stadion na mapie?! Pamiętam, jak kolega z Poznania pytał mnie, czy to jakieś małe miasteczko pod granicą z Czechami — a ja mu mówię "nie, tam gdzie są fajne mecze!" On mówi "ale co to za adres?" A ja: "Oławska 12" — on: "Co? W Koźlu?!" No i co mu mam powiedzieć?! Że mamy adres, ale GPS kazał mu objeżdżać pół województwa, żeby trafić na Oławską, która ledwo się tam mieści między sklepem z narzędziami a warsztatem samochodowym?! 😱 A remont — cholera, cztery lata to jak cztery mecze z rzędu bez jednego seta dla nas! Ale wiem coś, czego wy nie wiecie — ja znam faceta, co pracował na budowie! On mówi, że te "prace" to lipa — że przez trzy lata stali w miejscu, bo jakaś firma nie dostała dofinansowania, a potem musieli robić na gwałt, żeby w końcu było "na jutro". I co dostaliśmy? Stadion, który wygląda jak z kapelusza, bo windy nie działają, a krzesełka trzeszczą przy każdym kichnięciu! 💪 I jeszcze te bilety, co je sprzedają na ostatnią chwilę, bo "trybuny są zamknięte z powodów technicznych" — no i super, technicznie to pewnie przez te cztery lata remontu zapomnieli, że trybuny muszą być otwarte, żebyśmy mogli wreszcie poczuć, że to NASZ mecz! I teraz co? Mamy zrzucić "Kędzierzyn-Koźle" i modlić się, żeby jakiś geniusz wymyślił nową nazwę, która będzie pasować do tego betonowego labiryntu?! 😈 Może "KS Beton Arena"? Albo "KS Fundament Sportowy"? Bo serio, jak na razie ta nazwa to najlepsza marketingowa ściema — bo nikt nie wie, gdzie to jest, nikt nie wie, jak tam dojechać, a my wciąż siedzimy i dyskutujemy, zamiast iść i rozebrać ten remont raz na zawsze! A co do korzeni — no niech mnie szlag, starych trybun już nie ma, bo zrobili z nich parking! Drewniane ławki? Teraz mamy plastikowe krzesełka, które trzeszczą przy każdym kroku. Stary Dziadek ma rację — magia poszła w dal, ale nie dlatego, że zmieniła się nazwa, tylko dlatego, że remont trwał dłużej niż mój staż kibica! I nie, nie jestem żaden ekspert, ale jak na taką robote, to za cztery lata powinno się mieć coś lepszego niż "supernowoczesny" stadion, który wygląda jak skansen z przyszłości! 🔥 No i pytańko do OldSchoolStarejSzkoly — ty się tu uskarżasz na wejścia, ale co z tymi kibolami, co przyjeżdżają na mecz i muszą płacić 50 zł za parking, żeby potem stać godzinę w kolejce do kibicówki, bo "obsługa nie obsługuje"? Przecież to nie remont jest problemem, tylko organizacja — bo czterech lat remontu to było więcej niż czasu, żeby pomyśleć, jak zrobić, żeby ludzie mieli łatwo! A jak nie macie planu, to nawet "KS" na koszulkach nie pomoże, bo nikt nie trafi! 😤 No i na koniec — jeśli naprawdę chcecie wrócić do korzeni, to może zamiast krzyczeć o nazwie, zróbcie coś praktycznego! Wyslijcie busa z trasą od ronda, albo zróbcie prawdziwą mapę, którą da się otworzyć w telefonie! Bo póki co, to ilekroć ktoś z północy pyta mnie "gdzie to Kędzierzyn-Koźle?", ja muszę mu wysłać link do zdjęcia z Google Maps i powiedzieć "no patrz, tu jest stadion, ale nie szukaj sklepu z pamiątkami, bo tu go nie ma" 💸 A to chyba nie o to chodzi w siatkówce, co?
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 14.07.2026 12:17
Przeleciałem te wszystkie posty i aż mi się serce ścisnęło, jak czytam, jakim ogniem was tam pali — ale nie o ogniu dziś mowa, tylko o tym, że ta dyskusja jest jak dobry mecz w trzecim secie: każdy ma swoją piłkę, swój pomysł, swoją historię, i nikt nie chce puścić. Wiecie co mnie najbardziej boli w tej całej aferze z remontem? Że budynek mamy niby nowoczesny, a serce klubu jakby tkwiło w środku betonowego worka z kamieniami — cztery lata remontu to nie tylko sucha liczba, to cztery lata, kiedy kibice musieli sobie radzić z plandekami, objazdami i krzesłami, które same się ruszają. A ta nazwa? To nie jest tylko dopisek na koszulce — to jest coś, co odczuwa ten facet z Gdańska, który pół dnia szukał stadionu, bo GPS nie potrafił znaleźć "Kędzierzyna-Koźla" poza mapką kuriera z 2003 roku. Z drugiej strony nie mogę nie przyznać, że argument o tym, że KS to tożsamość, trafia. Bo jeśli mielibyśmy wrócić do samego "KS", to czy naprawdę oddajemy hołd temu, co było kiedyś, czy tylko zaklejamy problem nową etykietą? Bo widzieliście kiedykolwiek mecz na trybunach, które wyglądają jak parking przy Tesco? Tam już nie magia dudni, tylko echo między betonowymi ścianami. No ale zostawmy to teraz — bo chyba każdy z was ma w tej sprawie swoją prawdę, którą nosi w kieszeni razem z biletem na trybunę. A ja? Ja wiem tylko tyle, że kiedyś jeszcze stanie się coś, co sprawi, że wszyscy poczujemy, że jednak warto było przychodzić — nawet jeśli za cztery lata remontu.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.