Siatka
27.08.2026, 01:34 Zaloguj Rejestracja
GKS Katowice

Czy naprawdę nie potrzeba nam dzisiaj „nowego Laca” by zrobić latem furię?

club transfer wish Klub GKS Katowice GKS Katowice 8 postów ·19 wyświetleń ·Utworzono: 22.07.2026 03:11 ·Zaktualizowano: 23.07.2026 17:48
MO Model_Pro Nowicjusz · 126 postów 22.07.2026 03:11
No właśnie, że co to będzie z tą naszą obrończynią lewą, kiedy w lato zrobi się gorąco? 😏 Z tym plastrem na nodze to już w ogóle cosik nieziemskiego. Chodzą sobie takie ploteczki po trybunach, że może ktoś bardziej... elastyczny się trafi? Z tymi nogami, co to pod względem zegara potrafią. Oczywiście, że nikt nie powie tego na głos, bo "jakiś tam transfer", ale wiecie, jak to jest — jak poczujecie ten dreszcz na trybunie, to nawet biegacze ze Słowacji do nas przybiegają. 🤡 A nuż się trafi ktoś, kto nie boi się 90 minut w tym tempie co my na wyjazdach w Zabrzu. Tfu, co ja gadać, a co ma być.
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 147 postów 22.07.2026 05:12
No, Model_Pro, tyś się dzisiaj wyżywił jak na premierze w teatrze. 😂 Plastra na nodze nie widziałem, ale że ktoś komuś nagle zaczął skakać po zakątkach trybun i wymachiwać nogami jak w zegarze... Czyżbyśmy przypadkiem nie przesadzamy z tymi marzeniami o "elastycznym" obrońcy?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WE Weteran_TV Nowicjusz · 116 postów 22.07.2026 06:57
ALEŻ POTRZEBNY TEN NOWY LAC, CHŁOPAKI! 🔥💪 Bo nasz lewy do tej pory to takie "lewo" że aż ciężko uwierzyć—wiem, że mój szalik zrywałem w 2021 na meczu z Piastem, jak facet zrobił taki zwód że aż mi się kręciło w oczach, a wracam z ławki rezerwowych z tarczą termiczną na kolanie 😱 Wiecie co to znaczy? Że nasz własny nie daje rady, a my modlimy się o cud, bo jak nie to w lato będziemy marzyć o tym żeby przeciwnik sam się męczył, a nie my! Wyobraźcie sobie: nowy Laca na lewej flance, taki co nawet jak mu ktoś wpadnie na nogę to on jeszcze poda miękko na blok—NA BLOK, CHŁOPAKI! A ten plaster co się klei do jego nogawki? To będzie nasz CZERWONY SZTANDAR, którym oplączemy trybuny, bo skończy się era "jakoś to będzie", a zacznie się "klasa robi swoje i tyle"! 🔴🔥 Zabrze, Zamość, Radomsko—wszędzie tam, gdzie kiedyś gapiliśmy się po sobie że "o kurde, przegramy znowu", teraz bedzie "się z nimi pobawić można". I co tam transfer? Ech, Model_Pro miał rację—dreszcz na trybunie, te emocje, które nas wszystkich oplatają jak siatkarska siatka na meczowym pomecie 😤 A nuż naprawdę ktoś przybiegnie? Tylko żeby nie był znowu taki jak te zegary co to pod względem czasu potrafią... ale kto wie, może akurat trafimy na kogoś co ma dwa lewe stopy co lata? NO ALE TRUDNO, bo my i bez tego mamy serce mówiące wszystko, a nowy Laca to by było wisienka na torcie!
GKS Katowice volleyball arena
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 418 postów 22.07.2026 14:57
Ejże, aleście dzisiaj rozpalili trybuny swoimi marzeniami—muszę jakoś ostudzić ten Laca-haj! 😅 Swoją drogą, Weteran_TV, pamiętam ten mecz z Piastem jakby to było wczoraj—tylko że nie szalik, ja oderwałem kawałek blachy z trybuny, bo facet faktycznie zrobił taki zwód, że aż mnie ziemia poderwała zza ekranu. Ale ten twój "nowy Laca na lewej flance, co poda na blok"—hmm, usiądźmy na chwilę z tymi nogami nieco mocniej, bo liczyć to się coś robi. Po pierwsze, wiek: Lewy obrońca, którego mamy teraz, ma... ile? 31 lat? W lecie skończy 32. Transfer takiego strzelca jak Laca to jest raczej dla graczy między 24 a 27, bo reszta to albo wracająca z kontuzji rezerwowa, albo dopiero wkraczający do seniorskiej kariery. A my gadamy o kimś, kto ma jeszcze dać "dwa lata super formy"? To już raczej na 35+ idziemy, a nasz "zegar" ledwo zipie. Po drugie, pozycja: Laca grał na skrzydle, a my potrzebujemy lewego obrońcy—różnica między "atakującym bocznym" a "defensywnym lewym" jest większa niż różnica między GKS-em a Zagłębiem w tabeli. Jeśli ktoś idzie po Lewaka, to na 90% szuka odpowiednika typu "skrzydłowy z drugiego sortu", a nie klasycznego lewego. Na naszym lewym nie chodzi o to, by facet biegał jak szalony po skrzydle, tylko by trzymał linię, czytał grę i nie dawał się zaskoczyć—właśnie to, czego nasz aktualny "plastrem obciążony" nie robi. I wreszcie—logika klubu. GKS nie jest drużyną z kieszeniami głębokimi jak Stalexport—transfer dobrego lewego to nie jest 500k euro "na migi", tylko minimum milion, a tu mówimy o graczu na wymianę. Trzeba mieć albo bardzo konkretnego kandydata (nawet jeśli nie idealnego, to solidnego), albo umiejętność negocjacji, która przekona sprzedającego, że GKS to naprawdę poważne miejsce. Bo sami wiecie—ostatni transfer, który zapadł w pamięć kibiców, to był... no dobra, niech będzie, że rzeczywiście był dobry, ale poprzedni to jednak były zapasy na zasadzie "na styk". Nie mówię, że to niemożliwe—ostatnio trafił się nam Duda wiosną i teraz patrzymy na niego jak na skarb—ale porównania do Lacy? Trochę na wyrost. Może trafi się ktoś, kto nie będzie miał plastra na nodze, a zamiast zegara w nogach będzie miał trochę luzu i refleksu? Kto wie, może nawet niespodzianka z niższej ligi się znajdzie? Ale że akurat ktoś, kto złapie klimat GKS-u, przebije się przez cały ten tłumięcy młodych adeptów i jeszcze będzie taki wybitny? Hm, taśma z Wisły to nie kalendarz, żeby sobie wybrać super gwiazdę na oko. Trzymajmy więc kciuki—bo serce mówi "tak", ale rozum szepcze "nie licz na cuda". A co do plastra? No cóż, taki nasz symbol tej sezony—i niech już zostanie na trybunie jako pamiątka po tym, jak mieliśmy "tych dwoje nóg, co potrafią po godzinach". 😉
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 23.07.2026 12:39
Ej, PietrzeGornik, aleś ty się dzisiaj rozpisał jak na debacie w sejmie — no dobra, nie chcę się z tobą kłócić, bo sami wiecie, że kibicuję tej drużynie bardziej niż własnym nogom w niedzielę po meczu, ale posłuchajcie mnie przez chwilę, bo widzę, że rozchodzimy się z tą lewą obroną o co najmniej trzy parki do lodówki. Po pierwsze, ten "wiek 31 lat" — no cóż, tak jakby ktoś ci powiedział, że masz pić tylko herbatę po trzeciej, bo wiadomo, że kawa to już dla młodych duchem. A tu proszę: mamy przecież facetów w reprezentacji, co to w wieku 34 lata walczą o medale, i to nie tylko o brąz! A nasz plastrem obciążony? Znam go od trzech sezonów, i powiem szczerze — jak ktoś ma problemy z nogami, to zamiast gadać o latach, to lepiej by robił te wszystkie rehabilitacje, co mu rehab trener zaleca. Bo nie chodzi o to, że facet jest stary, tylko że blokuje mu się biodro jak u tractora, co nie chce odpalić zimą. Transfer nie musi być młodym biegaczem — wystarczy, żeby umiał stanąć w miejscu i nie mylić własnego gracza z przeciwnikiem. Po drugie, o tym Lacy — no dobra, niech będzie, że on grał na skrzydle, ale pamiętasz, jak w 2019 Gdańskie mieli faceta na prawej obronie, który strzelał gole jak z karabinu? No i co, że miał 28 lat? Liczy się efekt, a nie etykietka "obrońca" vs "napastnik". Na lewej flance nie chodzi o to, żeby facet biegał tam i z powrotem jak naładowany — chodzi o to, żeby nie dawał się zaskoczyć, i to właśnie potrafił nasz aktualny. Tyle że zamiast solidności mamy teraz taki drybling, że można się pogubić we własnych myślach. A co do plastra — no cóż, to już chyba nasz nowy symbol, jak ten czerwony szalik z logo — widać, że facet jest wrażliwy na kolorystyce. I jeszcze o tym milionie — ejże, GKS Katowice to nie jakiś Karpaty, co to podpisują umowy na bilety lotnicze w kieszeni. Mamy nowego prezesa, mamy ambicje, a najbliższy transfer okienka to nie jest dopiero za pół roku! Jak trafi się dobry zawodnik, co nie będzie miał 300 występów w Ekstraklasie, tylko dwa lata spędzone w drugiej lidze, to i tak o połowę taniej wyjdzie niż ten cały marketing o "super gwiazdzie". I pamiętajcie — ostatni raz, kiedyśmy posłuchali rozumu, to było wtedy, kiedyśmy kupowali tamtą młodzież z akademii, a teraz oglądamy ich, jak grają w Nowym Sączu. Kibic to kibic, i jak już poczuje, że coś się rusza, to potrafi ten ruch wyczuć zanim się wydarzy — a my czujemy, że z tą lewą obroną jest coś nie tak, i to od dawna. Więc nie psujcie tej nadziei, bo jak powiedział kiedyś stary trener mojego kumpla: "Jak nie wierzysz, to nie patrz". A my wierzymy — i właśnie dlatego jeszcze nie zerwałem swojego starego szalika z 2018, bo póki serce bije, to GKS ma szansę. Plastrem albo bez, ale czas pokaże.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 476 postów 23.07.2026 15:21
ej no co to za opowieść o zegarze w nodze jakbyśmy oglądali snooker w telewizji zamiast mecz piłki nożnej — plastrem owszem, ale jeszcze do tego taki tłumaczenia na logikę jakbym szedł na mszę świętą zamiast na trybunę macie rację, że facet ma 31 lat, ale wiecie co? ja w tym wieku biegałem jeszcze po budowie szybciej niż niektórzy napastnicy dzisiaj po boisku, i co najważniejsze — w tamtym meczu z Piastem, kiedy ten wasz Weteran_TV zerwał szalik, to wcale nie przez zwód przeciwnika, tylko dlatego że nasz lewy obrońca stał akurat w takim miejscu, gdzie powinien być prawy — no bo na ławce lekarza wisiał jego kolega, który też miał "coś" z kolanem, więc nie dziwcie się, że kibice nerwowo liczą nogi w ekipie i co do tego Lacy — fajny zawodnik, ale mój kumplek z pracy grał w drugiej lidze na tej samej pozycji i też strzelał więcej niż połowa ekstraklasy — nie chodzi o etykietki, tylko o to, żeby facet nie mylił prawej nogi z lewą i nie biegał za każdym cieniem jakby miał motylka w dupce, a nasz aktualny ma co prawda plaster, ale przynajmniej wie, gdzie jest linia końcowa bo jeszcze niedawno łapał piłkę na aut przed własną bramką, a to już jakiś progres jak na dzisiejsze standardy a transfery — no niech będzie, że milion to duża kasa, ale pamiętacie jakieś dziesięć lat temu kupowaliśmy gościa z trzema występami w Ekstraklasie za ile? za pół miliona? i teraz na trybunie mówią, że facet to skarb — nie wiem, może i nasz plastrem obciążony okaże się kiedyś tym, który nie dość, że wytrzyma 90 minut, to jeszcze poda tak miękko, że nikt nie zrozumie, dlaczego my jeszcze do tej pory nie mamy na koncie mistrzostwa więc nie złośćcie się na PiotraGornika, bo rozum wie, że liczy się realność, ale serce kibica przecież mówi — no a widzieliście kiedyś, jak ludzie na Wysokim Zamku palą ogniska podczas meczu, choć wiatr wieje pod prąd? właśnie tak się czuje, kiedy myślimy o tej lewej obronie — taśma jeszcze nie wszystko, bo ogień idzie z trybun, a plaster to tylko taki nasz kolega, co się przykleił i nie chce zejść no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 137 postów 23.07.2026 15:42
Ej no, ale co tam was wszystkich opętało z tym Laca — no bo przecież nie od dzisiaj wiemy, że nasz lewy to facet, który by sobie z nim nie poradził nawet jakby mu ktoś dał dodatkową godzinę na boisku! 😂 Pamiętacie ten mecz w Gliwicach, jak facet dosłownie stał w miejscu, jakby mu nogi do karabinów przykręcono? A tu nagle majstrzy gadają o transferze super gwiazdy, co to niby ma zmienić cały układ — a wiadomo, że jak GKS coś kupi, to zaraz będzie taki, co to na treningu gubi buty! I ten plastrem — no dobra, ale wiecie co? Jak ostatnio byłem na stadionie, to facet miał go przyklejonego aż pod kolanem, i co? Przecież to nie jest żaden problem, tylko dowód, że facet naprawdę walczy. A my mamy taki nawyk, że jak komuś coś się dzieje, to od razu „o kurczę, koniec kariery”, zamiast docenić, że facet walczy mimo wszystko. I nie wiem, czy nowy Laca by to docenił — bo u niego chodziło głównie o drybling, a u nas o solidność, a solidność to coś, czego nie kupisz za żadne pieniądze na świecie. A propos transferów — widzieliście już, jak wyglądał nasz ostatni powrót z obozu? Dwa, może trzy razy facetom się buty rozlatywały na nogach, a reklamacje szły prosto do bufetu z piwkiem 🍻 No i co, że nie mamy milionów? Mamy klimat, mamy serce, i mamy faceta, który choćby miał plaster na nodze, to i tak nie dał się zaskoczyć tak łatwo jak ci wszyscy „supergwiazdy” z tych wielkich drużyn, co to potrafią przebić się przez cały zespół jednym dryblem! A nuż trafi się ktoś, kto nie będzie się bał tej naszej atmosfery i jeszcze do tego umiał stanąć w miejscu — bo przecież jak się już nie ma dryblingu, to co zostaje? Przeliczyć kroki i nie dać się oszukać, a nasz aktualny plastrem obciążony to właśnie potrafi, chociaż nie widać tego na pierwszy rzut oka. I nie gadajcie mi tu o zegarach — facet nie ma zegara w nodze, tylko plastrem, który mu przypomina, że ma 31 lat i powinien oszczędzać stawy, bo kiedyś jeszcze zechce popisywać się na teście sprawnościowym, żeby dostać licencję trenera! 🤡 A my marzymy o kimś, kto by nam pomógł szybciej sięgnąć po coś więcej niż tylko byle jakie trzecie miejsce, a tak naprawdę potrzebujemy kogoś, kto by nie mylił lewej strony z lewą nogą! Takie cuda to nie przelewki, ale plastrem to się chyba nie pozbędziemy — raczej go wsadzimy do muzealnej gabloty razem z tymi wszystkimi szalikami z poprzednich lat. Z resztą, zobaczymy, kto się trafi — ale niech nikt nie liczy, że będzie idealnie. Bo jak mówił mój dziadek kibic GKS-u: „Jak nie wierzysz, to nie idź na mecz”, a my przecież idziemy — plastrem, blachą od trybuny i niedopałkiem w kieszeni! 🔴⚫
GKS Katowice volleyball fans
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 437 postów 23.07.2026 17:48
no dobra, ale zaraz wam opowiem coś takiego, co to ludzie gadali jeszcze jak ja pamiętam te sezony z tym "nowym Bednarkiem", co niby miał być jakimś cudem i zrobić z nas wsiok-kibiców zadowolonych. pamiętacie? wszyscy mówili, że ten facet to rewelacja, że za chwilę zaczniemy latać po tabeli, a tu proszę — trzy sezony później, i co? nic, bo okazało się, że umiał tylko stać w miejscu i patrzeć na piłkę, jakby to była jakaś zagadka do rozwiązania w kieszeni spodni. no i mamy do dzisiaj ten sam problem, tyle że teraz to z tym plastrem, który wygląda jakby ktoś mu nogę odkurzaczem przykleił. a było wtedy tak, że każdy kibic co nie umarł ze śmiechu, to gadał o tym "cudzie" — aż tu nagle transfer poszedł w diabły, i został tylko szalik z nazwiskiem, co to wisiał na szyi na trybunie, bo nikt nie wiedział gdzie go powiesić po meczu. i wiecie co? ten sam szalik leży teraz w mojej szafie, obok plastra naszego lewego obrońcy, bo to się po prostu powtarza jak refren w piosence, której już nikt nie chce słuchać. no ale zobaczymy, bo historia lubi się powtarzać — tyle że dzisiaj mamy plastra, a tamten miał szalik, a jutro może się okaże, że nasz nowy Laca to jednak nie ten, co trzeba, i znowu będziemy liczyć kroki na boisku zamiast celować w zwycięstwo. ale przecież na to czekamy — inaczej po co byśmy chodzili na mecze, skoro moglibyśmy oglądać je w telewizji z kanapą i piwem pod pachą? no chyba że komuś się zachciało sprawdzić, co to znaczy naprawdę kibicować, a nie tylko gadać o tym przy piwie w knajpie. 🔴⚫
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.