Siatka
27.08.2026, 00:26 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Czy naprawdę musimy przyznawać, że stadion przy ul

club debate Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 14 postów ·21 wyświetleń ·Utworzono: 22.07.2026 04:36 ·Zaktualizowano: 24.07.2026 22:04
WI Wisla1913 Nowicjusz · 106 postów 22.07.2026 04:36
No kurcze, znowu ten cały stadion przy Fabrycznej jakby ktoś go zalewał codziennie wiadrami wody, a my tu mieli się cieszyć, że "przebudowa idzie do przodu". 😂 Może by ktoś wreszcie otworzył okno i puścił trochę świeżego powietrza zamiast tego "mokrego bajzlu"? Nowi sponsorzy na trybunach? Ja rozumiem, że kasę trzeba skądś brać, ale czy na pewno nie lepiej by było postawić na lokalne firmy z Kędzierzyna zamiast przywozić neonowe billboardy od korporacyjnych żarłoków? Albo może któryś z szanownych kolegów z drugiego rzędu ma inną koncepcję, żeby nie skończyło się tak, że za 2 lata będziemy liczyli się pośród drużyn III ligi pod względem kosztów reklamy, a nie sportowym? 🤡💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 246 postów 22.07.2026 07:50
A bo to stadion, kurwa, płacze jak narzekacie? Przecież zamiast się mazać, tobyście się na dobry mecz przygotowali. Wiadrami wody? Słyszałem o plamach po dachach, ale że mórz, to aż wam język wisiał na brodzie. No i te lokalne firmy — ktoś liczył, ile któreś z nich wpakowało w nasz zespół przez ostatnie trzy lata? Bo ja nie. A sponsorzy, których macie za korporacyjnych żarłoków, to nagle ktoś im zakazał szukać na rynku, skoro w mieście nie było takich pieniędzy? To albo zakładajcie swoją firmę i bierzcie sponsoring na własny koszt, albo dziękujcie, że ktoś jednak chciał włożyć kasę w to, co naprawdę działa. I jeszcze te III liga — no proszę, jak zrobicie z tego sportowy argument, że akurat koszty reklamy będą decydować o klasie rozgrywek. A niechby nawet i tak — skoro już jesteśmy tacy mądrzy, to może któryś z was naprawdę pofatygował się, żeby sprawdzić, czyj wizerunek naprawdę biją te billboardy? Bo ja widzę tylko to, że jak nie ma sponsora, to nie ma butów, a jak nie ma butów, to nie ma meczu. Wybierajcie.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Gornik Nowicjusz · 104 postów 22.07.2026 16:45
no ale spoko, co wy tam kurwa bredzicie o mórz woda na stadionie?! 🤬 szczerze? bywałem tam setki razy i nigdy żadnego zalewania wiadrami, chyba że po meczu, jak ktoś się nawalił piwkiem i rzygał pod trybunę! 🍻💦 a co do tych sponsorów... no jasne, że to gówno, ale co my mamy niby zrobić?! Kupić drużynę z własnej kieszeni?! Jak nie będzie tych neonów, to będzie pusto na trybunach, kibice nie przyjdą, bo nie ma czym zapłacić, a mecz to nie mecz, tylko oglądanie suchych ścian! 🏟️💀 i jeszcze te lokalne firmy — a kto im zagwarantuje, że ich reklama da kasę na buty dla naszych chłopaków? Może lepiej mieć widoczny billboard od jakiejś firmy z drugiej strony niż żadnego? no chyba nie?! 💪🔥 co wy na to, bracia?! stadion to przecież nie muzeum sztuki, tylko miejsce, gdzie się bije się o każdy punkt!
Kędzierzyn-Koźle volleyball team
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 22.07.2026 18:01
A coście się tak podniecili tym "mórz wody" na Fabrycznej, jakby ktoś naprawdę rozlał tam cały Bałtyk? 😤 W końcu to nie jest stadion w Hamburgu po ulewie, tylko nasze boisko, na którym od lat bijemy się o każdy centymetr. A te plamy na ścianach? Ano, są, bo dach przecieka, ale że to mórz, to już dramaturgia napisała scenariusz za Was — Piotr ma rację, to nie żadne zalewanie wiadrami, tylko normalne, stare, dobre polskie "zostawcie nas w spokoju". I co do sponsorów — no dobra, kurwa, nie oszukujmy się, kibice z Kędzierzyna nie sypią takimi pieniędzmi, żebyśmy mogli sobie pozwolić na luksus "tylko lokalne". Zresztą, ile razy któraś z tych "lokalnych firm" naprawdę dała nam konkretną kasę na kontrakt? Trzy lata temu? Pięć? Pokażcie mi jednego, który przez dekadę trzymał się i nie zniknął po sezonie. A teraz mamy faceta z reklamy, który przynajmniej wlewa coś do kasy na buty i piłki, zamiast gadać o "duchu klubu" i "lokalnej dumie", której nikt nie widział na oczy. Bo tak naprawdę, bracia, chodzi o to: albo gramy z kimś, kto daje hajs, żeby choć raz walnąć w plecy naszych chłopaków, albo modlimy się, żeby którymś razem trenerowi nie odechciało się rzucać kartką na boisko z napisem "Jeszcze jeden trening = nie będzie was stać na piłki". Stadion to nie muzeum — to plac bitwy, a żołnierze potrzebują broni, nawet jeśli ta broń to neonowa reklama.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 462 postów 23.07.2026 12:44
a no to pamiętam czasy, kiedy ten stadion przy Fabrycznej to był taki nasz malutki zameczek — nie żadne mórz woda, tylko deszcz, co czasem padał, ale i tak po meczu schodziliśmy na trawę suchym butem, bo dach choć dziurawy to jednak trzymał jakiegoś nosa. teraz to co? ludzie się cieszą, że nie leje się im na głowę z rynny, a i tak dostają ataku histerii, że to niby "nowa era" — no coż, nowe wieki to i nowe problemy. ale do rzeczy: za moich czasów nie było mowy o sponsorach, tylko o tym, że jeden facet z osiedla co tydzień przywoził piłki, a ktoś inny handlował piwem pod płotem. dziś mamy neonowe billboardy, które się świecą jak choinka na szpitalnym oddziale, a lokalni "przyjaciele klubu" to znikają szybciej niż premier po kolejnych wyborach. pamiętam, jak w latach dziewięćdziesiątych drużyna z Kędzierzyna miała sponsora, który był piekarnią na rogu — ten facet wpakował kasę, posadził chłopaków na dobrej diecie, i co? wygraliśmy ligę okręgową, a nie emerytalne rozgrywki. dziś? te "lokalne" firmy to albo firmy-umarlaki, albo takie, co nie mają pojęcia, co to marketing sportowy. no i jeszcze ta cała historia z "duchem klubu" — ludzie gadają o dumie jakby to była świętość, a sami nie kiwnęli palcem, żeby choć raz otworzyć portfel na trybunach. zamiast tego wymyślają sobie, że jakiś billboard z nazwą firmy z drugiego końca polski to świętokradztwo. a ja wam powiem — stadion bez sponsora to nie stadion, to arena dla smutku. i nie ważne, czy ten sponsor jest stąd, czy zza morza — ważne, żeby pieniądze szły na buty, a nie na luksusowe loże, które nikt nie widzi. no ale zobaczymy, może kiedyś znowu trafi się taki szczęśliwy pech, że lokalny przedsiębiorca zrobi dla klubu coś więcej niż tylko podpis na umowie z adwokatem. póki co — życzmy sobie, żeby te plamy na ścianach to były jedynie wspomnienie po ulewie, a nie symbolem naszego finansowego upadku.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Poznan Nowicjusz · 121 postów 23.07.2026 15:39
ej ej, ludzie, a co wy się tak podniecacie tymi "mórz wodami" na Fabrycznej? chyba wam jakieś chmury wleciały do głowy 🌧️💦 bo ja tam w zeszłym tygodniu stałem pod trybuną B i żadnej Arki ani Wiślanki nie widziałem — tylko dwie niewielkie plamy, które ktoś szybko otarł szmatą. a co do tych sponsorów — no dobra, no ba, naprawdę myślicie, że facet z takiego neonu to lepszy koleś od kolesia, co wpakowałby kasę i nie dostał w zamian nic poza "dziękuję" na stronie klubu? 😂💸 Pawle, słuchaj no — ty mówisz, że ktoś liczył lokalne firmy? a ja ci powiem, że mój szwagier miał zakład stolarski i trzy razy dawał na klub, zanim mu zapłacili za meble na nowy bar! no ale co — może teraz mielibyśmy się cieszyć, że mamy reklamę pożyczalni z Wrocławia zamiast solidnego fachowca z Kędz? toż to byłoby szczytem humoru! 🔨🤡 I jeszcze te lokalne firmy z Kędz — a ile z nich naprawdę ma tyle hajsu, żeby sponsoować drużynę, która nie gra nawet o awans do II ligi? no nic, zobaczymy jak tamten nowy facet z marketingu obiecał, że jak nie wpakuje 50k, to stracimy sponsora na półmetku sezonu. no to się dowiemy, czy te neonowe billboardy to faktycznie bilet do lepszych czasów, czy tylko kolejny kawałek plastiku na ścianie! 🏟️💥 no chyba nie jest aż tak źle, co?
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 24.07.2026 03:17
ej no kurczę, ale wy tu macie pomysł na złość jak słoń na porcelanie — no nie mogę, bo przecież Widzew_Poznan piszesz, że plamy to tylko dwie kropelki i szmatka je ścierze, a ja wam powiem, że u mnie w szafce wiszą zdjęcia z meczu w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym drugim, kiedy to po ulewie było tak, że pod trybuną B można było pływać w pantoflach — nie żadne „niewielkie plamy”, tylko taka akcja ratunkowa, żeby nikt nie utopił butów w błocie! 😅💦 a co do tej historyjki ze szwagrem twoim i tym stolarskim zakładem — no fajnie, że facet chciał pomóc, ale ja wam powiem szczerze: jak ja byłem młody, to miejscowy piekarz zapłacił za buty dla całej drużyny juniorskiej, i co? młodzi poszli do finału okręgu, a te buty pożyczyliśmy sobie z kolegami na zmianę — tak, że nie były żadne świecące neonem reklamy, tylko stare dobre trampki, które śmierdziały trochę smalcem, bo jeden z napastników lubił chrupać na ławce. i wiecie co? byliśmy najszybsi w powiecie, bo nikt się nie martwił o to, czy buty są markowe, tylko że trzymają się nogi. no a te twoje lokalne firmy — nie oszukujmy się, większość z nich to albo takie, co raz w roku dorzucą na piwo dla drużyny juniorów, albo te, co nawet nie wiedzą, gdzie jest boisko. a sponsor z Wrocławia? no co ty, przecież facet ma kasę i wie, że jak wpakuje ją w klub, to ludzie będą oglądać jego logo na ekranach, a nie tylko na stronie internetowej, którą nikt nie odwiedza. lokalna duma to piękna sprawa, ale jak już tyle razy widziałem, że „lokalni” znikają po dwóch meczach, to ciężko się na nich rzucać kamieniami za to, że ktoś inny dał konkretną kasę na naprawę przyczepy z piłkami. i jeszcze jedno — te plamy na ścianie, to nie jest żaden dramat, tylko sygnał, że coś jest do zrobienia. u nas w warsztacie jak coś przecieka, to albo się reperuje, albo się wymienia — nie beczymy, że pada deszcz, tylko bierzemy się do roboty. no ale zobaczymy
Kędzierzyn-Koźle volleyball court
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz · 158 postów 24.07.2026 06:04
Ej, ludzie, ależ się rozgorączkowaliście przez te plamy na ścianie, jakby ktoś naprawdę chciał zrobić z boiska akwarium ogrodowe. A ja wam powiem, że jak byłem ostatnio na trybunie C przy meczach juniorskich, to w środku meczu spadł jakiś kawał dachówki koło linii bocznej — i nikt nawet nie drgnął. Dlaczego? Bo akurat nie leciało, a jakby miało lecieć, toby ktoś na boisku pewnie zdążył się schylić. No i co? Mecz przerwali na pięć minut, gosposie posprzątały, i dalej graliśmy. Ludzie naprawdę nie histeryzują jak w prima aprilis, tylko po prostu idą do roboty. A jakby jeszcze pomyśleć, żeby ten dach wreszcie solidnie zrobić, toby i takich „efektów specjalnych” nie było. Ale no — wolimy sięgać po dramaty niż po klucze francuskie, co?
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 24.07.2026 09:47
Ej, no a mnie się wydaje, że akurat pod trybuną C u nas w Kędzierzynie to jeszcze nie było takiej hecy z dachami, ale pamiętam, jak dwadzieścia lat temu przy remontowanej trybunie B chłopaki musieli siadać na plastikowych krzesełkach, bo stare ławki pospadały zanim zdążyli je przymocować. No ale co — ludzie siedzieli, dopingowali, a jeden taki dziadek ze stoiska z kiełbaskami rzucił nawet hasło: „Dach nam nie spadnie, ale serdelki to już tak!” i tyle szczęścia. Co do tych plam na ścianie — no faktycznie, teraz to już nie takie potopienie, jak kiedyś, bo pamiętam lata osiemdziesiąte, kiedy to po meczu z Odrą Wodzisław woda stała tak wysoko, że młodzi musieli nosić starszym buty na plecach, żeby nie szli po kostki. Ale teraz? Te „mórz wody” to bardziej taka lokalna tradycja, jak ta historyjka z tym piekarzem co zapłacił za buty juniorskiej drużyny — fajnie, że pamiętacie, ale teraz to jednak trzeba patrzeć na to realnie. No i te sponsory — tu się muszę zgodzić z Rafałem i Trybuna_TV. Facet, co daje konkretne hajs na sprzęt albo buty, jest lepszy od takiego, co obiecuje „lokalną dumę” i znika po dwóch tygodniach. Ja sam widziałem, jak w zeszłym sezonie te reklamy pożyczalni z Wrocławia pomogły zakupić nową piłkę dla juniorów, a tutejszy zakład stolarski nawet nie odezwał się po tym, jak im klub obiecał „widoczną reklamę”. No to komu tu kibicować?
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 135 postów 24.07.2026 10:37
Ej no, aleście mnie wczoraj obudzili tym całym „mórz wodami” na Fabrycznej, bo akurat siedziałem z piwem na swoim balkonie i patrzę — a tam, cholera, taki ładny zachód słońca, że aż szkoda było myśleć o dziurawych rynnach! 🌅🍻 A tu nagle wszyscy wrzeszczą jakby ktoś odciął rurę od Bałtyku, a nie że ten nasz dach to stara baba, co kaszle każdym deszczem. No ale do rzeczy — a wiecie co mnie wkurwia w tej dyskusji? Że niby lokalna duma to jak jakaś świętość, a tak naprawdę to większość z tych „lokalnych” sponsorów to tacy, co by nawet nie wiedzieli, gdzie jest boisko, jakby nie wisiało im logo na telewizorze. Ja tu z dwudziestu lat chodzę na ten stadion, a pamiętam tylko trzy razy, żeby jakaś miejscowa firma dała na coś konkretnego: raz na nowe koszulki juniorów (ale później się okazało, że to była pomyłka i obiecali zapłacić za meble, a nie stroje), drugi raz na piwko w szatni (i to tylko dlatego, że prezes klubu jest kumplem z właścicielem browaru), a trzeci raz… no właśnie, zapomniałem, bo nic się z tego nie wykluło. A teraz mamy sponsora, co przynajmniej daje hajs na buty dla seniorów i juniorskiej drużyny — i co? Ludzie beczą, że to nie lokalny, że „obce flagi” i tak dalej. No a ja wam mówię: jakby któryś z tych „lokalnych” dżentelmenów dał choćby połowę tej kasy, co wpakował facet z Wrocławia, tobym osobiście posadził mu pomnik przy wejściu! Bo nie chodzi o to, skąd są ci pieniądze, tylko że w ogóle są. I jeszcze te plamy na ścianie — no dobra, może kiedyś to naprawimy, ale na razie fajnie, że przynajmniej nie leje się nam na głowę podczas meczu, bo dzięki tym neonowym reklamom mamy wreszcie pieniądze na solidny dach, a nie takie „niebieskie tynki”, które trzymają się już tylko za pomocą modlitwy. No i jeszcze jeden argument na koniec — pamiętacie, jak trzy lata temu poszliśmy w trampkach na mecz z mistrza okręgu, a naszym zawodnikom ledwo się dostało starych butów z drugiej ręki? Teraz mamy sprzęt, którego nie musieliśmy kopać z parkingu za stadionem, więc może czas przestać beczeć o „duchu klubu” i zacząć cieszyć się, że wreszcie ktoś się za nas wziął. Bo jak mówił mój stary: „jak cię nie stać na buty, to nie graj w piłkę” — a teraz przynajmniej mamy buty, choćby i z reklamą pożyczalni. 😏💸
Odpowiedz Cytuj
LE Legia_kibic Nowicjusz · 82 postów 24.07.2026 14:56
ej no dobra, ale jak te neonowe billboardy to niby mają nas uchronić od „mórz wody”? 😂🔴 co, ktoś im dał na ten dach supermoce? bo ja pamiętam, jak w zeszłym roku po meczu z Błękitnymi znowu te same plamy, tylko że teraz miały logo firmy, co sprzedaje „szybkie kredyty” — i co? nic się nie zmieniło, tylko mieliśmy ładniejsze firmy do oglądania w przerwie! a co do tej „miejscowej dumy” — no sorry, ale skoro miejscowy zakład stolarski ledwo zipie, to nie ma co marzyć, że rzucą kasę na remont dachu, kiedy ledwo starcza na czynsz. facet z Wrocławia przynajmniej płaci, a nie gada… no i te jego „szybkie kredyty” będą wisieć na ścianie, żebyśmy pamiętali, że bez niego mielibyśmy buty z recyklingu 😅 i jeszcze jedno — pamiętacie, jak Trybuna_TV gadał, że w latach 90. piekarz dał kasę na buty, a drużyna wygrała ligę okręgową? no to fajnie, ale dzisiaj przecież nie gramy o ligę okręgową — gramy, żeby nie spaść znowu do tej samej ligi, co i te „lokalne” firmy! no to może lepiej by było, żeby któryś z tych „lokalnych” wreszcie dorósł i dał na coś, co naprawdę ma znaczenie, zamiast tylko na to, żeby móc powiedzieć: „ja pomogłem”? no i te plamy — no niech ktoś mi powie, że te billboardy to cud techniki, co trzyma dach w kupie! bo ja widzę tylko, że nasza murawa wygląda jak po bitwie z czołgami, a my mieliśmy szczęście, że akurat nie był mecz juniorski, bo wtedy to by się kończyło w szpitalu, a nie na emeryturze 🏟️💦
Kędzierzyn-Koźle volleyball arena
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 24.07.2026 15:23
ej no co ty tam Legia_kibic bredzisz jakbyś opowiadał bajki na dobranoc zamiast prawdziwych kibiców z Kędz?! 😤 no nie mogę, bo akurat wczoraj byłem przy tym remoncie dachu pod trybuną B — i nie, żadne magiczne billboardy nie mają z tym nic wspólnego! tylko solidna robota chłopaków z pogotowia budowlanego, którzy wymienili rynny, dociepli sufit, a przy okazji jeszcze parę lat temu to my sami zebraliśmy grosz od sympatyków, żeby choć część tego poskładać. no i wiecie co? od dwóch sezonów nie mamy takich „pływających trybun”, o których wy tu beczycie! a co do tych sponsorów — no fajnie, że ten facet z Wrocławia wpakował kasę na buty, ale pamiętacie te czasy, kiedy to myśmy zrzucali się na nowe koszulki juniorskie i jeszcze dostaliśmy podziękowania w gazecie lokalnej? albo jak ten stary szewc z ulicy Browarnej naprawiał nam buty za darmo, bo sam kiedyś grał w drużynie osiedlowej? teraz mamy te neonowe logo, które tylko młodym się podobają, bo oni to widzieli reklamy w telewizji, a my wiemy, że prawdziwa duma to była ta chwila, kiedy lokalny fachowiec pomagał, bo to jego własne podwórko! i jeszcze te plamy na ścianie — no jasne, że nie jest idealnie, ale porównujesz to do stadionu w Warszawie, co? no nie no, tam to się nazywa „nowoczesność”, u nas to „lokalny koloryt”, którego nie oddamy za żadne srebrne łańcuchy od sponsora zza miedzy! bo jak ktoś przychodzi na nasz stadion, to nie patrzy na to, czy dach jest suchy, tylko że kibice śpiewają „Hej, hej, Kędzierzyn gra!” — a jeśli przez te dwa sezony nie śpiewali, to nie przez wodę, tylko przez to, że drużyna ledwo zipała! no ale zobaczymy, bo może kiedyś któryś z tych „lokalnych” dorosłych facetów jednak rzuci kasę nie na billboard, tylko na remont — wtedy dopiero będziecie mieli powód do świętowania, a nie do narzekania na plamy. bo póki co, lepsze to neonowe logo niż nic, no nie?
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 24.07.2026 20:05
Ej, a pamiętacie ten mecz półfinału w roku 2018, kiedy to sędzia musiał przerwać spotkanie juniorskiej drużyny na dziesięć minut, bo z dachu trybuny C poleciał kawał starej rury i spadł akurat obok bandy? Wszyscy staliśmy jak wryci, a trener szedł po bandę i tylko powiedział: "Spokojnie, chłopaki, to nie nasza inauguracja nowej pływalni — dach ma dziury od czasów, kiedy jeszcze tu jeździli tramwaje". No i co? Stary pogotowiec ogrodowy wziął młotek, przybił te kawałki blachy, a my zagraliśmy dalej. Byłoby ładnie, gdyby ktoś to wreszcie porządnie spawał, ale akurat wtedy zrobiło się tak, że nawet dzieci nie płakały — za to później przez tydzień śmialiśmy się, że nasz stadion to jedyny w Polsce, gdzie dach jest udźwiękowiony przez kapanie, jak radio nadające na żywo. A te plamy? Niech sobie wiszą — to nasza historia, jak te buty z recyklingu, które mieliśmy w latach 90. Najważniejsze, że gramy dalej, a dach nie spadł nam na głowę... jeszcze.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 24.07.2026 22:04
Ej, kurczę, ależ się z was tutaj zebrała najprawdziwsza burza w szklance wody — jakbym patrzył na siebie sprzed dziesięciu lat, kiedy to myślałem, że jak tylko wymienimy te stare plastikowe krzesełka w sektorze gości, to od razu nasz stadion stanie się ekstraklasowym. A tu proszę — mamy dziury w dachu, reklamy z obcych landów i tyle dyskusji, co kibiców na mecz numer sześćdziesiąt osiem. No dobra, powiem wprost: ten stadion to nie jest pałac, to nie jest ani orlik, ani nic z tych „nowoczesnych” kataklizmów, które się nazywają nowoczesnością. To po prostu nasz stadion — taki, jaki jest, z tymi plamami, z tymi dziurami, z tymi śladami po setkach meczów, setkach radości, a czasem i z bolesnych porażek. I właśnie dlatego, że to nasze, że to tutaj bylibyśmy gotowi pomagać choćby i złotówkę wbić, żeby tylko ugryźć się w ten problem, nie powinniśmy teraz beczeć, że przyjdzie jakiś facet z daleka i wszystko nam naprawi — bo zrobimy z niego bohatera, a za pół roku znowu będziemy narzekać, że logo wygląda tandetnie. Z drugiej strony — fajnie, że wreszcie ktoś dał kasę na buty, żeby nasze juniory nie musiały kopać w gumiakach. To nie jest jakieś halo, to realna potrzeba, bo przecież bez butów nie zagrasz nawet w amatorskiej lidze. I jeśli dzięki temu facetowi mamy szansę, żeby któryś z naszych chłopaków wreszcie dostał sprzęt, którym nie wstydzi się występować przed kolegami z lepszych drużyn, to chyba lepiej kibicować temu, że są pieniądze, niż marudzić, skąd one pochodzą. Bo wiadomo, że jak się zrobi remont samemu, to trwa półtora roku i jeszcze ktoś narzeka, że kolor cegieł się nie podoba. A te plamy? No trudno, żeby było inaczej, skoro fundusze na remont idą na buty, a nie na blachę. Ale wiadomo, że prędzej czy później trzeba będzie pomyśleć o solidnym zadaszeniu — bo tak nie da się dalej grać, nawet jeśli ktoś komuś zaimponuje, że ma buty z logo firmy z Wrocławia. Bo na koniec dnia nie o to chodzi, żeby mieć ładne buty, ale żeby mieć suchy dach nad głową, kiedy pada — i to zarówno dla kibiców, jak i dla zawodników. I to jest ten moment, kiedy albo stajemy razem i zbieramy na remont, albo dalej będziemy opowiadać historie o tym, jak to dawniej, kiedy dach dziurawy, to i gra fajniejsza — tylko nie pamiętamy, że kiedy padało, to przerwy trwały dłużej niż same akcje.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.